Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Oceny prac Turnieju FF
|
|
dobrosia1 |
Dodany dnia 04.07.2014 19:13
|
![]() Postów: 764 Dom: SlytherinPunkty: 9768 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 07.03.14 |
Ekhem, ekhem. Na początku chciałam powiedzieć, że oceniam już teraz, bo potem wyjeżdżam i nie będzie czasu. No tak, właśnie, oceny: Bardzo trudno było mi wybrać pomiędzy tymi pracami, ponieważ każda była na swój sposób doskonała. Jednakże, postanowiłam wybrać pracę A. Oficjalnie: Miejsce pierwsze - praca A Uzasadnienie: Jestem oczarowana tym opowiadaniem. Wypadła moja ulubiona kategoria, a mianowicie, Romans. Nie wiedząc o tym, uczestnicy musieli bardzo się postarać, aby mi coś w tym temacie pod pasowało. Romans idealny. Tajemnicze zakończenie, nie tylko o miłości, czaiło się w tym trochę zagadki. Do końca nie wiedziałam, co się stanie, w przeciwieństwie, niestety do pracy B. Bardzo mi się to odpowiadanie podobało. Od początku zaskakujące i jeszcze ta biografia! Super. Czułam, jakby pisał to jakiś doświadczony pisarz. Jednakże obie prace były bardzo ciekawe i ładne. Zdarzyło się parę błędów, ale dla mnie liczy się przede wszystkim sens treści. Mam nadzieję, że takie uzasadnienie wystarczy. ![]() Nie losuję numerka. ![]() MÓJ RUDZIELEC! [img] ![]() [/img] Slytherin górą! ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
UsagiTsukino |
Dodany dnia 04.07.2014 22:05
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 221 Dom: GryffindorPunkty: 4515 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 02.07.14 |
Jest już dość późno ale wystawiam dziś ocenę bo przeczytałam te prace 3 razy, a jutro nie będę miała czasu. A więc, obie prace są dobre, lecz urzekło mnie A. Bardzo lekko napisane, czyta się łatwo i fabuła ciekawa. Na prawdę jestem pod wielkim wrażeniem jakością tego romansu. Wielki talent. Gratuluję również autorowi pracy B bo jest też bardzo dobra. Podsumowując stawiam na A Może w Gryffindorze, Gdzie kwitnie męstwa cnota, Gdzie króluje odwaga I do wyczynów ochota. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Penelope |
Dodany dnia 04.07.2014 22:36
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1729 Dom: RavenclawPunkty: 17625 Ranga: Poraniona Data rejestracji: 27.02.08 |
No to teraz ja ![]() Po pierwsze chciałabym powiedzieć, że bardzo ciężko mi wybrać pomiędzy pracą A, a B, ponieważ obie są bardzo dobre. Po dłuższym zastanowieniu postanowiłam jednak postawić na pracę B i już tłumaczę dlaczego. Bardzo spodobał mi się pomysł z wręcz obsesją na punkcie Sylvi. Wyobraziłam sobie trzynastolatka śledzącego jakąś starszą dziewczynę i jeszcze cieszącego się, że od niej oberwał, no obsesja normalnie Wydaje mi się, że w tym wieku, w którym byli bohaterowie, właśnie tak to wygląda, zakochanie, które nie ma nic wspólnego z miłością, ale często jest słodkie i niezdarne. Co do pracy A, bardzo urzekł mnie pomysł z tym piórem, jest na prawdę świetny. Gratuluję autorom świetnych prac i życzę powodzenia w dalszym pisaniu ;] Edytowane przez Christina dnia 04.07.2014 23:32
![]() ![]() W kategorii Najlepsza Seria Obyczajowa, wygrywa Penelope - Trudny Wybór ![]() Wiersz mojej ulubionej poetki i to jeszcze o mnie ![]() Sonet Dziękczynno-pochwalny Jest taka osoba, co pięknie słowa plecie. Entuzjazmu pełna, w każdej chwili miła, Z potoku błahych słów się przy mnie wynurzyła I pomaga mi przetrwać w liter srogim świecie. Któż to taki? To Pene! Wszyscy dobrze wiecie! Cóż ja bym kochana bez Ciebie zrobiła? Co tu dużo gadać... Pewnie wciąż bym żyła. Ale żyłabym tutaj jak zgubione dziecię. Bezczynnie bym siedziała w beznamiętnej toni. Czy cokolwiek bym zrobiła gdyby nie Twa głowa? Czy cokolwiek bym stworzyła bez Twej boskiej dłoni. Więc dziękuję Ci Królowo, za Twe wielkie słowa, Że jesteś tutaj, że piszesz, chociaż czas Cię goni, I że dzięki Tobie, znowu zaczęłam od nowa... I love Smaug ![]() ![]() ![]() - O czym marzysz?- zapytał w końcu. - Marzę o lepszym życiu. O tym, by ludziom bardziej zależało na ludziach, niż na pieniądzach, by mieli honor i nie łamali obietnic. Marzę o tym, by przyjaźń była prawdziwa, a miłość nie bolała. - Odpowiedziała bez zastanowienia. - A jeśli ci powiem, że mogę ci to dać, pójdziesz ze mną? - Wyraz jego twarzy nie zdradzał uczuć, ale w oczach tliła się iskierka nadziei. - Pójdę. Dlatego, że będę chciała uwierzyć w to, że mówisz prawdę. Szkoda tylko, że taki świat nie istnieje. - Istnieje, a ja ci go pokażę, jeżeli tylko zechcesz otworzyć oczy. - Nieznajomy wyciągnął do niej rękę, a ona ją ujęła, po raz pierwszy wierząc, że może być szczęśliwa.[/color] Dedykacja dla mnie od pewnej bardzo sympatycznej osoby ;] Jest takie miejsce na oceanie, gdzie pewna wyspa się mieści, nierzadko kto się na niej pojawia, bo zwą ją wyspą boleści. Zamek potężny na niej góruje, co w dawnych czasach wzniesiony przez władcę wyspy Odysa, dla Penelopy - żony. Wiele już lat w domu nie bywał, a ona tęskni wciąż szczerze, co dzień wychodzi w bezkres spoglądać, czy wraca na swej galerze. Smutek w jej sercu, samotność w duszy, kiedy to wreszcie ustanie, rozmyśla nieustannie czy jeszcze szansa będzie ujrzeć go w żywym stanie. Odys na krańcach lądów przebywa, tułaczka go bowiem czekała na długie lata, przez boską karę ta sytuacja się stała. Wspomnienie żony cierniem mu w sercu się stało, ach jakże trudne bez niej życie być musiało. ![]() ![]() Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro? Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy. Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie, jego uśmiech, płacz, i cały cud tego dnia. Wyjdź mu naprzeciw. Wiersz Anciol, mój ulubiony ![]() Syrenka z łazienki prefektów Pośród szklanej toni, Uśmiecham się skromnie. Stoję tu na straży, Wielu ludzkich wspomnień. O czym chcesz bym śpiewała? Znam historii wiele. Wiem czym jest wierność, I kim są przyjaciele. Potrafię powiedzieć, O morskich przygodach. Strasznych wodnych stworach, Walecznych załogach. Do skarbów sekretnych, Jedyne znam drogi. Do wysp tych magicznych, I przełęczy trwogi. Poproś mnie o słowa, Od dawna tu czekam... Nie znam swoich braci, I serce mam człowieka. Nie zapominaj o mnie! Nie chcę być tu sama! Utrwalona na szkle... A całkiem zapomniana... Robak gne ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Angelina Johnson |
Dodany dnia 04.07.2014 23:27
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 8024 Dom: SlytherinPunkty: 32803 Ranga: Komentuj FF, to się uśmiechnę Data rejestracji: 13.05.07 |
Ojejku, ciężko wybrać. Naprawdę ciężko. Bardziej przypadła mi do gustu historia o piórze. Jest taka tajemnicza, niesamowita wręcz. Taki thriller nieco. Jednak romansu w tym nijak nie widziałam, Był humor, całkiem dużo humoru, ale w ogóle jakoś nie odczułam miłości Marka do Ślizgonki. Niby był zakochany, niby się do niego uśmiechała, ale jednak za mało było opisu tego. Więcej chyba Mark skupiał się na qudditchu, niż na niej. Praca B była mniej zaskakująca i nieco nudniejsza. Wszystko szło wolno i toczyło się powoli. Jednak tutaj od początku do końca towarzyszyła Markowi uporczywa myśl o jego Ślizgonce, jego bogini. Tutaj też widać było bardziej nieporadność Marka, w porównaniu z pracą A, gdzie Mark był czasem cyniczny i cwaniaczkowaty. Samo spanie pod kołatką aż w końcu końcowa scena odrzucenia były zabawne, choć to ostatnie bardzo przewidywalne. Jednak w życiu bym nie wpadła na to, by tak wykorzystać Święto Patryka, naprawdę niezły pomysł. Podsumowując mam do wyboru albo wybrać pracę ciekawszą, z bardziej interesującą mnie historią, albo pracę, która rzeczywiście spełniła swoje zadanie i opisała wszystko zgodnie z podanymi, surowymi wymaganiami. Logiczny byłby wybór pracy B, jednakże serce mówi, że autor A zasługuje na wygraną, gdyż jego kunszt jest troszeczkę, ciupkę lepszy. Muszę się nad tym poważnie zastanowić ![]() Ja po przespaniu się wybieram pracę B Edytowane przez Angelina Johnson dnia 06.07.2014 11:20 Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r. ![]() ![]() ![]() ![]() Slytherin! Sss.. Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji. Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć. Krew na twoich rękach, Falka, Krew na twej sukience Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie Spłoń i skonaj w męce! Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
losiek13 |
Dodany dnia 05.07.2014 00:53
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 33 Postów: 2832 Dom: RavenclawPunkty: 34217 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 19.06.08 |
Skrycie podkoc huje się w starszej od niego o 2 lata Ślizgonce. Warn za przekleństwa!!! XD Umysł, bądź umysły, które wymyśliły temat i bohaterów tej - jak z góry zakładam chorej historii - nie powinny nigdy więcej wymyślać bohaterów/tematów konkursów do ff. No dajcie żyć i czytać... Z góry podejmuję decyzję, że tekst, który bardziej mnie ROZBAWI, obstawię na zwycięzcę (mam nadzieję, że coś mnie tu rozbawi). Praca A "Piaski Ikary - Prolog": Co za denny wstęp, naprawdę. Rozpoczynanie historii od jakiegoś bezsensownego cytatu? Zły pomysł, bo już na wstępie nie zachęca do dalszej lektury. Od razu rzuca się w oczy rozstrzelanie tekstu. Czy za to odpowiedzialny jest autor, czy jakiś Nazi? W historii można się łatwo zagubić przez przedstawione przez autora myśli bohatera, które w żaden sposób nie różnią się od reszty historii. Wparowują bez zapowiedzi i tak samo się kończą, przez co wybijają z rytmu i człowiek musi się zastanawiać nad sensem tego co właśnie przeczytał. Zakończenie, którego się nie spodziewałem. Teraz dostrzegam sens istnienia tych wtrąceń, ale i tak uważam, że powinny zostać wprowadzone w jakiś wyraźniejszy sposób. Doceniam styl autora, bo praca jako całość przedstawia jakiś zamysł. Nakreślenie głównego bohatera bardzo dobre, tylko akcji brak i romans w tym wszystkim gdzieś zaniknął. Nie lubię romansów, ale w tej sytuacji nie wiem, czy to jest plusem... Praca B "Wężowa koniczyna": Podoba mi się wstęp, taki w którym niczego nie brakuje. Na pewno zaskakujący nie jest, ale lepiej trzymać się kanonu niż wymyślić coś przesadzonego. W pierwszym opisie głównego bohatera odczuwam coś dziwnego/chorego? Ale w sumie to dobrze, bo pasuje do tej historii. Dużo opisów, które są świetneeee! Ja lubię długachne opisy. Dialogi też nie najgorsze, ale ich podejrzanie mało ;D Zdecydowanie ta historia bardziej zbliża się do romansu. Więcej tu chorych rozmyślań nastolatka zauroczonego starszą dziewczyną, ale w sumie to w trakcie czytania zapomniałem, że on ma tylko 13 lat. Szacun za to. Temat trudny, czasu mało, ale zdecydowanie bardziej podobała mi się praca B, która według mnie zasłużyła na pierwsze miejsce! Szkoda tylko, że nic mnie nie rozbawiło, smuteg ;< Edytowane przez losiek13 dnia 05.07.2014 00:59
![]() Always ![]() |
|
|
|
Nieoryginalna |
Dodany dnia 05.07.2014 17:23
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 18 Postów: 1510 Dom: HufflepuffPunkty: 30436 Ranga: cierń krzyża Data rejestracji: 26.01.14 |
Strasznie trudno wybrać pomiędzy tymi dwoma pracami, naprawdę - obie są genialne. Choć w sumie, bardziej oczarowała mnie praca A. Wszystko dobrze rozplanowane, akcja jest bardzo ciekawa. Strasznie podobają mi się opisy uczuć Marka, jego myśli, przelewane na papier jako autobiografia. Postać Krukona jest także ukazana znacznie lepiej, niż w drugiej pracy - nie jest to trzynastolatek, myślący tylko o starszej dziewczynie, ale wykreowana realistycznie bym powiedziała, osoba. Ogromnym plusem pracy A jest również zakończenie, którego myślę, że nikt się nie spodziewał. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() like the coldest winter chill, heaven beside you (hell within) |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 05.07.2014 18:07
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Trudny wybór, bo obie prace są świetne. Nie wiem czemu, ale czytając cytat na początku A wyobraziłam sobie Syriusza chwilę przed pojmaniem. I co niby wnosi ten cytat do całej pracy? Ogólnie praca A bardzo mi się spodobała, genialny pomysł z tym piórem, aczkolwiek za mało romansu w romansie. Niby on o niej myśli, ale brakuje w tym czegoś typowego dla romansu, czyli choćby głupie podarowanie kwiatów, co znalazło się w pracy B. Trochę głupio, że Marek ciągle myśli tylko o Sylvii, ale dzięki temu i jego zachowaniu widać, że faktycznie jest zakochany, a po Marku z pracy A to tylko takie zauroczenie, którego on sam chyba nie jest do końca pewien. No i Sylvia jest typowo ślizgońska w przeciwieństwie do Katlyn, choć ona w sumie nie została nam bliżej przedstawiona poza tym jak opisywał ją Mark. Mój głos oddaję na pracę B. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Mistkey250 |
Dodany dnia 05.07.2014 18:35
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 334 Dom: SlytherinPunkty: 4354 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 31.05.14 |
A więc tak... Wolę takie romanse, gdzie się dużo całują, kochają i woglee Więcej się wtedy dzieje. Jeśli chodzi o błędy, to ogólnie mało ich było w obydwu pracach, ale bardziej rzucały się w oczy w pracy A, więc 1:0 dla B Jeśli chodzi o ciekawość pracy, to tutaj daję punkt pracy A, ponieważ B była dla mnie trochę nudniejsza. Więc 1:1. I decydujący punkt, czyli moje ogólne wrażenie daję pracy A. Czytało się lepiej, była ciekawsza i te pojedyncze błędy tego nie zmieniają. Historia uwiodła mnie i przeczytałbym dalszą część czy w końcu udało mu się z tą Ślizgonką czy nie.. Więc u mnie wygrywa praca A! ![]() Od cnoty Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie. ![]() Always. ![]() Jeżeli zastanawiasz się czy przegrasz, przegrasz na pewno ![]() - A więc niech zwycięży lepszy - zawołał szyderczo Deparnieux, a tym razem Halt odezwał się: - Owszem, zamierzam zwyciężyć. |
|
|
|
smok7 |
Dodany dnia 05.07.2014 20:06
|
![]() Postów: 11 Dom: HufflepuffPunkty: 3554 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 07.03.14 |
Okej. Moja ocena jest zaskakująca, nawet jak na mnie. Więc postanowiłem pójść w ślady Mista i zrobić ocenę na inny sposób. Błędy: 1:0 dla B Ciekawość: 1:1 Dokładność do kategorii: 2:1 dla B (Więcej romansu) Ogólna ocena: 2:2 I mam problem. Zdam się na instynkt i postawię na pracę B, za jej ścisłe podleganie do kategorii, mniej błędów. Obie prace były wspaniałe, choć nie moja kategoria. Mam nadzieję, że taki opis wystarczy, bo nie mam więcej argumntów. "A może w Hufflepuffie, gdzie sami prawi mieszkają, gdzie wierni i sprawiedliwi Hogwarta szkoły są chwałą" |
|
|
|
fern |
Dodany dnia 05.07.2014 23:19
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 23 Dom: GryffindorPunkty: 2164 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 30.01.13 |
Na początku muszę powiedzieć, że obydwie prace są dobre jednak swój głos oddaję na pracę A. Przyznam szczerze, że choć początek troszkę mnie zdezorientował, całą resztę czytałam z prawdziwą przyjemnością. Podobało mi się to, że "miłość" Marka do Ślizgonki nie była taka wymuszona. Nie było za słodko ani za romantycznie, a to dla mnie duży plus. Poza tym praca bardzo ciekawa, urzekł mnie motyw z piórem - bardzo fajnie wymyślone. Całość spójna i napisana w lekki sposób, widać, że autor ma duży talent do pisania. No i nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że ten Gryfon, z którym całowała się Catlyn, nazywa się Potter ![]() Co do pracy B, powiem tyle, że chociaż czytało się ją przyjemnie, nie była tak ciekawa jak praca A. Trochę też nie podobała mi się obsesja Marka na punkcie Sylvii. Chłopak nawet jej nie znał, miłość od pierwszego wejrzenia, chociaż dziewczyna potraktowała go zaklęciem żądlącym. Nie odpowiada mi taki motyw "miłości", chociaż trzeba pamiętać, że chłopak ma tylko 13 lat. Również sposób w jaki praca została napisana nie był tak dobry jak w przypadku pracy A. Serdecznie gratuluję finalistom i trzymam kciuki za autora pracy A
|
|
|
|
Sann |
Dodany dnia 06.07.2014 17:22
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 843 Dom: RavenclawPunkty: 16701 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 12.11.10 |
GŁOS CZŁONKA JURY Zdecydowanie bardziej podobała mi się praca A - nie zanudziła mnie, jak to się stało w przypadku pracy B, niestety. Rozśmieszyła za to kilkukrotnie. Może nie był to klasyczny romans, ale akcja była bardziej interesująca - szczególnie podobała mi się końcówka, dlatego chętnie przeczytałabym ciąg dalszy - było w niej może mniej miłości, ale jednak wciąż towarzyszyła ona głównemu bohaterowi. Kochał nieszczęśliwie, jak to się często zdarza, i zemścił się w pewien sposób, choć sam nie wiedział, że to zrobił. W pracy B irytowała mnie nieco ta obsesja, nie ogarnęłam całego zamieszania z zaklęciem żądlącym itd., z zauroczeniem osobą, której Mark kompletnie nie zna. A tak ogólnie jeszcze, to w obydwu pracach brakuje mi choć odrobiny rozwinięcia wątku z lochami, kurcze, tak chciałam się dowiedzieć czegoś więcej! British English & The Lord of the Rings - moje dwie największe miłości <3 "All that is gold does not glitter, Not all those who wander are lost; The old that is strong does not wither, Deep roots are not reached by the frost. From the ashes fire shall be woken, A light from the shadows shall spring; Renewed shall be blade that was broken, The crownless again shall be king." ~ J.R.R. Tolkien "All we have to decide is what to do with the time that is given to us..." ![]() "Tłumaczenia są jak kobiety: te wierne nie są piękne, a te piękne nie są wierne." "Moja Mistrzyni Tłumaczeń" ~ Łoś :* "Moja Guru angielskiego" ~ Sef :* ![]() ![]() "Kasia została rozjechana walcem na drodze, czy jej rodzinie przysługuje roszczenie o naprawienie szkody?" - czyli jak wytłumaczyć laikowi, co to są kazusy. ~ Alette :* Do Heleny "Przebiegasz palcami po stronach, Co niosą oświaty kaganek. Spoczynek Ci obcy jest nocą, Twój wieczór to dla innych ranek. Boleśnie odrywasz głowę, Znad ksiąg w pozłacanych ramach. I wiesz, że jest jedna odpowiedz, Na wszystko co masz dziś w planach. I chociaż chcesz się zatrzymać, Nie możesz, gdy już go posiadasz, I chociaż stroisz nim głowę, Na nic nie odpowiadasz. Czy możesz być lepsza od innych? Jak dorównać ideałowi? Dlaczego nikt nie dostrzega, Tego rodzaju niedoli? Jak masz się czuć dumna, Gdy czujesz się gorsza lub inna. Jak dusza Twa dużo słabsza, Ma zostać ciągle niewinna? Czy można Ci wybaczyć Że kochasz to co nie Twoje? Choć masz ogromną urodę Nie nią chcesz czynić podboje. Słabość do przedmiotów, Tak dobrze wszystkim jest znana. Lecz ciągle nosi piętno, Dla wielu jest zakazana. Porzuć więc swoje marzenia, Gdy jeszcze nie jest za późno. Kochaj to co masz od losu, Nikt nie dał Ci nic na próżno." ~ Anciol z dedykacją dla mnie <3 ![]() |
|
|
|
Lotta |
Dodany dnia 06.07.2014 18:43
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 48 Dom: GryffindorPunkty: 1401 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 02.05.14 |
Dobrze czytało mi się pracę A i to na nią stawiam w finale. Nie było zbyt słodko i bardzo to doceniam (romans wcale nie oznacza, że ma być rzewnie, lub, co gorsza, telenowelowato). Jednak główną zaletą pracy i tak jest jej język, wszystko tak swobodnie sobie płynęło, że czytanie było przyjemnością. Ogromnie mnie cieszy poziom finału, bo po poprzednim etapie miałam sporo obaw z nim związanych. Gratuluję Alette i Barlomowi udanych prac oraz dziękuję za wysiłek, jaki włożyli w ten Turniej. Niezależnie od tego, kto go ostatecznie wygra.PS Jeszcze odnośnie pracy A: z resztą piszemy łącznie. Ten błąd widzę już któryś raz, co pozwala mi domyślać się tożsamości Autora/Autorki. Tego, co ty widzisz, nikt inny nie widzi. Choćby widział dużo więcej. W. Myśliwski ![]() K. Kieślowski, Gadające głowy |
|
|
|
| Smierciojadek |
Dodany dnia 06.07.2014 22:44
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 6913 Dom: GryffindorPunkty: 60618 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 22.04.07 |
Dziękujemy wszystkim za oddanie głosów. Wyniki Wielkiego Turnieju FanFiction możecie znaleźć TUTAJ. ![]() Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze. ![]() Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności. ![]() Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


gordian119







Slytherin





Gryffindor








Ravenclaw
Wydaje mi się, że w tym wieku, w którym byli bohaterowie, właśnie tak to wygląda, zakochanie, które nie ma nic wspólnego z miłością, ale często jest słodkie i niezdarne. 




































Hufflepuff





























































































































Więcej się wtedy dzieje. Jeśli chodzi o błędy, to ogólnie mało ich było w obydwu pracach, ale bardziej rzucały się w oczy w pracy A, więc 1:0 dla B Jeśli chodzi o ciekawość pracy, to tutaj daję punkt pracy A, ponieważ B była dla mnie trochę nudniejsza. Więc 1:1. I decydujący punkt, czyli moje ogólne wrażenie daję pracy A. Czytało się lepiej, była ciekawsza i te pojedyncze błędy tego nie zmieniają. Historia uwiodła mnie i przeczytałbym dalszą część czy w końcu udało mu się z tą Ślizgonką czy nie.. Więc u mnie wygrywa praca A! 








Niezależnie od tego, kto go ostatecznie wygra.










