Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Czy Voldemort dałby sobie radę bez smierciożerców?
|
|
Emma Lewis |
Dodany dnia 05.01.2014 09:49
|
![]() Postów: 31 Dom: GryffindorPunkty: 254 Ranga: Nieustraszony Gryfon Data rejestracji: 15.12.13 |
Tak jak w temacie. Jak myślicie bo np. gdyby nie było nikogo po stronie Voldemorta to doszedłby tak daleko? Dobrym przykładem jest 1 cześć gdzie z tyłu głowy Quirella wyrasta Voldemort, podobnie było w innych częściach. A wy co o tym myślicie? Edytowane przez BumSzakalaka dnia 20.05.2016 14:05
|
|
|
|
Malwkaaa |
Dodany dnia 05.01.2014 10:38
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: SlytherinPunkty: 6376 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 15.07.13 |
Bez swoich popleczników byłoby mu bardzo ciężko. Prawdopodobnie nie odrodziłby się. Można więc powiedzieć, że Voldemort był niczym bez śmierciożerców. "Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła."
Slytherin przyjmuje takich, Co mają czystą krew. Co mają więcej sprytu Od uczniów domów trzech. ![]() Sé onr sverdar sitja hvass! |
|
|
|
Najpoten |
Dodany dnia 05.01.2014 17:08
|
![]() Postów: 222 Dom: HufflepuffPunkty: 1228 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 25.07.13 |
Prawdopodobnie do niczego by nie doszedł, jeden człowiek, bez sojuszników niewiele może zrobić. Strach przed nim, wynikał bardziej ze strachu przed śmierciożercami. Sam na pewno by nie aż tyle nie osiągnął. ![]() Lately I've been, I've been losing sleep Dreaming about the things that we could be But baby I've been, I've been prayin' hard Said no more counting dollars We'll be, we'll be counting stars ![]() Kot z sumieniem to...to jak świnka morska - ani świnka, ani morska... Warto być kotem. Nie tylko masz dziewięć żyć, ale i teologia jest dużo prostsza. |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 20.05.2014 15:40
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Śmierciożercy byli mu potrzebni jak woda suchej ziemi. Bez nich na pewno nie dokonałby zbyt wiele. Był mega-potężnym czarnoksiężnikiem, ale w pojedynkę po prostu by guzik zdziałał ; - bez szpiegów, donosicieli, oddanych sadystów, zwolenników czystości krwi, sowich ludzi w Ministerstwie Magii, potem w Hogwarcie. - Quirell to pikuś, ale wliczyć go można w miano pomocników. - No Peter Pettegreiw - pomógł mu się odrodzić, karmił go jadem Nagini, itp. - w końcu Barty Jr odwalał dla niego robotę w Hogwarcie jako fałszywy Moody. No i ci oddani jak Bellatriks, którą uwolnił z Azkabanu. Yaxley w Ministerstwie, Lucjusz ze swoim złotem u Korneliusza Knota, Macnair, który przekabacił olbrzymy na jego stronę, Greyback z zastępem wilkołaków... No samego Voldemorta byłoby łatwiej schwytać, pokonać - gdyby więcej niż troje nastolatków wiedziało o horkruksach, i gdyby Albus żył, to kwestia czasu kiedy by nastąpił kres Czarnego Pana. Śmierciożercy byli mu jak najbardziej potrzebni do realizacji jego chorych planów. ![]() ![]() |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 20.05.2014 16:34
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Bez śmierciożerców nic by nie zdziałał. Może i był potężnym czarnoksiężnikiem, ale bez wiernych sługusów niewiele by zdziałał i pewnie szybko zostałby pokonany. Wiadomo, że wojny bez armii się nie wygra, choćby było się nie wiadomo jak potężnym, bo przeciwnik raz dwa by zmiótł. Bez śmierciożerców Voldemort nie zdołałby przejąć Ministerstwa Magii, a tym bardziej Hogwartu. A Bitwy o Hogwart nie można by było nazywać bitwą, bo jeden przeciwko wielu nic nie zdziała. No i gdyby działał sam, to nigdy by się nie odrodził. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Astrid Lilo |
Dodany dnia 25.05.2014 17:28
|
![]() Postów: 116 Dom: RavenclawPunkty: 465 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 05.05.14 |
Jak dla mnie Voldemort jest niezwykłą postacią. Nikt nie zaprzeczy, że był genialny i bardzo kreatywny. Jestem zdania, że na pewno byłby bardzo potężnym czarnoksiężnikiem i trudnym do zwalczenia, ale na pewno by tyle nie osiągnął. |
|
|
|
Zukachi |
Dodany dnia 23.07.2014 20:49
|
![]() Postów: 11 Dom: RavenclawPunkty: 32 Ranga: Charłak Data rejestracji: 23.07.14 |
W Zakonie Feniksa uciekł po walce z Dumbledorem bo wiedział, że zbliżają się aurorzy. Był on wielki lecz w walce z wieloma wrogami byłby zgubiony. Jak każdemu przywódcy potrzebni są podwładni którzy odwalają za nich "brudną robotę" |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 10.11.2015 19:02
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Mnie się wydaje, że wcale nie jest trudno odpowiedzieć na to pytanie i chyba wszyscy, którzy wypowiedzieli się wyżej, podzielają to zdanie. Kwestia jest w ogóle tego, co rozumiemy przez "poradził sobie". Bo w życiu, to on by sobie z pewnością doskonale dał radę, natomiast przy opanowaniu magicznego świata, to już niestety nie. Nie upatrywałabym tutaj niczego w jego cechach, ale właśnie w tym, co już zostało wskazane - ciężko jest przejąć władzę nad światem w pojedynkę, kiedy nie ma się ludzi, którzy załatwiają czarną robotę. Pamiętamy z książek, że bardzo wielu czarodziejów musiało zostać zlikwidowanych i Voldemort zwyczajnie nie dałby rady ich wszystkich sam załatwić, bo nie wystarczyłoby mu czasu na planowanie innych rzeczy. Facet był co prawda potężnym czarodziejem, ale nie ma się co łudzić, że znał się na każdej dziedzinie magii. Nie bez powodu dobierał sobie sprzymierzeńców, którzy coś potrafili; Snape znał się doskonale na czarnej magii i eliksirach, Bellatriks była świetna w pojedynkach i torturowaniu ludzi, Glizdogon może nie był wybitny, ale jego poczucie niskiej wartości i tchórzostwo właściwie przywróciło Voldemorta do świata "żywych". Chociaż jeżeli już się doczepić cech charakteru Voldemorta, to wydaje mi się, że on po prostu nie chciał marnować swoich umiejętności ani czasu na usuwanie każdej przeszkody na swojej drodze. Musiał zachować siły na tych najsilniejszych - głównie na Dumbledore'a, chociaż w ostatecznym rozrachunku i tak posłużył się kimś innym. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
hermiona03 |
Dodany dnia 10.11.2015 20:02
|
![]() Postów: 172 Dom: RavenclawPunkty: 513 Ranga: Prefekt Ravenclawu Data rejestracji: 29.08.15 |
Ja myślę że zależy to od kilku podstaw: 1. Kiedy się to działo? (Wiesz, czy za czasów Toma Riddela czy już za Lorda Voldemorta?) 2. Na jakiej zasadzie? (Zabić kilka czarodziei/mugoli, czy też cały Hogwart?) I najważniejsze - na pewno Tom/Lord miał by swoich wielbicieli... Nie wierzę że, jego czyny nie zostałyby na świecie przez kogoś zachwycane. Prędzej czy później ktoś by za nim krążył. To tylko kilka słów ode mnie - mam nadzieję że pomogłam =D Witam!!!
Więc tak, jestem rezolutną nastolatką o imieniu Maja, która kocha swoich najbliższych, muzykę i podróże. Muzyka którą wielbię to przede wszystkim rock, hard rock i metal. Do best zespołów można zaliczyć między innymi Red Hot Chili Peppers, Metallica, Led Zeppelin, Deep Purple, Pearl Jam, Nirvana, Depeche Mode, Pink Floyd, Beirut. Zakochałam się w Open'erze. Potrafię grać na gitarze i trochę na pianinie. Nie mam pojęcia co jeszcze napisać o sobie... lubię książki...AMEN! Jestem również dzielną działaczką w grupie Hermionki78 w której domagamy się śniegu. Pozdrawiam wszystkich jej członków. CHCEMY WIĘCEJ ŚNIEGU!!! Teraz za prezentuje ważne cytaty: ,,Książka to Twój najlepszy przyjaciel, nie wyśmieje, nie zostawi - a nauczy wiele'' Maria Kowalewska ,,Czytanie książek to najlepsza zabawa jaką sobie ludzkość wymyśliła'' Wisława Szymborska ,,Mówi się LewiOsa a nie LewioSA!'' Hermiona Granger'' Teraz jeszcze podziękowania: Fenris, za bycie najlepszą partnerką do rozmowy ![]() Only Dream, za to że mam Cię w znajomych i można z Tobą pogadać i ogólnie za wszystko Hermionka78, kochana, za wszystkie miłe słowa, za każde ,,Hejjo''. batalion_88, za zachęcanie by iść na boisko Kiera Karkarow, za nasze wspólne, długie, rozmowy. kkinga123, za uwielbianie Wspaniałego Stulecia Katherine_Pierce, za gadanie o Twojej pracy EmilyWright, za uciekanie by oglądać The Voice'a Całemu HP - netowi, za to że, razem dzielimy się wielbieniem HP... ![]() W Hogusiu jestem Maja Choda ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 01.01.2016 17:05
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Jeżeli chodzi o magiczny świat i jego walka o władzę nad czarodziejską społecznością, to nic by nie zdziałał. Potrzebował swoich szpiegów i informatorów w Ministerstwie Magii i nie tylko zresztą. Gdyby nie Glizdogon, to zachodzę w głowę jakby się ponownie odrodził. Nawet same horkruksy to za mało. Przydawała się lojalność i żądza krwi Bellatrix, złoto Lucjusza Malfoya, przemienianie w wilkołaki czarodziejów przez bezwzględnego Greybacka, podstęp i zaangażowanie Barty'ego Croucha Jr... Także myślę, że on potrzebował rzeszy sług, żeby móc realizować swoje szalone plany. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 01.01.2016 17:41
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Po pierwsze, to zapewne bez czyjeś pomocy nigdy by się nie odrodził. Nie poznał części przepowiedni i nigdy nie dotarł do domu Potterów. Przy całej swej potędze, nawet on nie mógł być, w kilku miejscach jednocześnie. Śmierciożercy wykonywali znaczną część jego planów. Wydaje mi się też, że mimo iż zbytnio nie liczył się z ludźmi, to potrzebował ich. Chodziło mu o podziw i lęk jaki budził, to zawsze była słabość dyktatorów. Oczywiście kiedy chciał nauczać, to chodziło mu o wywieranie wpływu na młodych. Bez śmierciożerców nigdy nie sięgnąłby po faktyczną władzę, choć nie była mu chyba sama, w sobie potrzebna. Chodziło mu o dotarcie, w nieodkryte rejony magii i usuniecie Harrego, którego uznawał za największe zagrożenie. Edytowane przez blad logiczny dnia 18.02.2016 17:47
Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Cookie |
Dodany dnia 01.01.2016 17:58
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 739 Dom: RavenclawPunkty: 3722 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 01.10.14 |
Jest oczywistym, że nie. Za bardzo nauczył się polegać na swoich oddanych pomocników. Może jakby żył zwyczajny czarodziej i nie dał się ponieść żądzy zemsty za przeszłość rodziców to tak, jeżeli chodzi o opanowanie świata oraz próbach stania się władcą, to najzwyczajniej w świecie nie. Wielokrotnie dał ciała i oczekiwał... poparcia. Bez Glizdogona nawet by nie powstał, albo nie próbował postać jak było w przypadku Quirrella. Jak już mu się udało to chował się u Lucjusza. Dużo wymieniać. Był potężny, ale ta wiara była też zaczerpnięta ze strachu i wiary innych w jego wszechmocność. |
|
|
|
Animag37 |
Dodany dnia 18.02.2016 17:04
|
![]() Postów: 212 Dom: RavenclawPunkty: 3149 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.04.15 |
Na samą logikę, jedna osoba przeciwko całej społeczności czarodziejów nie zdołałaby zdziałać większego zagrożenia. Śmierciożercy byli czymś w rodzaju broni, budzącej grozę i niepewność wśród swoich przeciwników. Sam Voldemort nie wzbudzałby takiej paniki, byłby tylko samotnym złoczyńcą. Nie zmienia to jednak faktu, że i tak mógłby zabijać wielu ludzi, działając właśnie jako taki pojedynczy morderca . ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Iva Coren |
Dodany dnia 18.02.2016 17:31
|
![]() Postów: 128 Dom: RavenclawPunkty: 1499 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 29.01.16 |
Voldi z nikim by sobie nie dał rady. Potrafił tylko chodzić i rozkazywać. Czasem machnął różdżką i to wszystko. Takie szpanerskie działania. Za to umiał siebie promować. Miał świetny pijar i żyłkę do autoreklamy Do tego wredny charakter i wielkie aspiracje. Nic poza tym ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() I nawet jak upadnę, to wstanę. A wtedy Ty masz przechlapane! ![]() ![]() Ołtarzyk dla Batalion_88 ![]() O Batalionie, tak ładnie zawsze komentujesz, mój uśmiech wywołujesz..... ![]() |
|
|
|
ShilaSnape |
Dodany dnia 18.02.2016 19:55
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 94 Dom: SlytherinPunkty: 1933 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 14.02.16 |
Był wielkim czarodziejem i prawdziwym geniuszem. Był szalony(mniej niż Bellatrix ale jednak ) i jednocześnie to szaleństwo sprawiało, że mógł zrobić wszystko, nie miał nic do stracenia. Samą siłą głosu ściągałby do siebie tłumy. Był potężny.Ale spójrzmy prawdzie w oczy- sam nie dałby rady walczyć z całym światem. Bez popleczników może nie byłby nikim ale na pewno nie miałby najmniejszych szans. Musiałby wszystko robić sam i w końcu popełniłby błąd, który być może kosztowałby go życie. Pokazując na przykładzie- chciał sam zlikwidować małego Pottera. I co się stało? O mało nie umarł, a swoje plany musiał odłożyć na później. Za każdym razem był ktoś kto mu pomagał, to Pettigrew, to Lucjusz... Podsumowując, nikt nie dałby rady sam przekonać i podporządkować sobie miliardów ludzi, nawet Voldemort. Bez szpiegów, sadystów i innych przyjemniaczków byłby tylko kolejnym gościem, który myślał, że mu się uda. Kilka cytatów:
-After all this time? -Always... *** Pokój bez książek to jak ciało bez duszy. -Gilbert Keith Chesterton *** Ten, kto skacze do nieba, może upaść, to prawda. Ale może też poszybować w górę. -Lauren Oliver *** Czas pełen był cichych rozmów, czułości, poezji o blasku starego złota i zieleni oczu. Tej nieprawdopodobnej zieleni oczu, poza którą nic nie ośmielało się istnieć. __________________________________________________________ -------------------------------------------------- Piosenki na dziś: https://m.youtube.com/results?q=andy%20black&sm=1 https://m.youtube.com/watch?v=8fEoWA9Vz3A https://m.youtube.com/results?q=silent%20scream%20anna%20blue&sm=1 ___________________________________________________________ ![]() ![]() ![]() ![]() ___________________________________________________________ Zastępca Prezesa Fan Clubu Severusa Snape' a Always & Forever ![]() Czarne oczy, czarna dusza Czarne włosy i nos kruczy Zostań fanem Severusa! A on mikstur cię nauczy Jeśli lubisz profesora Albo kochasz tak jak my! To jest bardzo dobra pora By ziściły się Twe sny Elitarny Fan Club Snape'a Dołącz do nas, czaruj z nami! Elitarny Fan Club Snape'a On jest Mistrzem nad Mistrzami! Zamyślony, tajemniczy On jest Always&Forever Z każdym wrogiem się policzy! Ave! Ave! Boski Sever! Śmierciożerca ukochany! Tłustowłosy idol nasz! Profesorze! Pamiętamy! Twoją tajemniczą twarz. Elitarny Fan Club Snape'a Dołącz do nas, czaruj z nami! Elitarny Fan Club Snape'a On jest Mistrzem nad Mistrzami __________________________________________________________ |
|
|
|
Andi Miller |
Dodany dnia 16.07.2016 14:40
|
![]() Postów: 76 Dom: SlytherinPunkty: 1151 Ranga: Prefekt Naczelny Slytherinu Data rejestracji: 11.06.16 |
Oczywiście, że nie. Był potężnym i silnym czarodziejem, jakby na to nie patrzeć, ale nawet najlepszy nie dałby sobie rady w pojedynkę. Voldemort bez śmierciożerców byłby jeden na taką ogromną ilość przeciwników. Nawet żadnej bitwy by nie rozpętał. "Śmierć będzie ostatnim wrogiem który zostanie pokonany." ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Jestem miłą ślizgonką. Jestem leniwą puchonką. Jestem tchórzliwą gryfonką. Jestem nieoryginalną krukonką. ![]() The need for intelligence to be cunning! ![]() ![]() "We've all got both light and dark inside us. What matters is the part we choose to action. That's wo we really are." ~Sirius Black |
|
|
|
Wioletta |
Dodany dnia 16.07.2016 17:29
|
![]() Pochwały: 26 Postów: 3204 Dom: GryffindorPunkty: 33447 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 06.07.16 |
uważam, ze Voldemort nie dałby sobie rady bez swoich smierciozercow. no bo niby jak by sam opanował społeczeństwo czarodziejow? budził strach bo miał wielką armię za sobą. myślę, ze jego główną siłą było to, ze miał za sobą tylu czarodziejow gotowych do mordowania. sam bylby nikim. |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |









Gryffindor
Malwkaaa
Slytherin
Hufflepuff
























































































































Ravenclaw


















. 























