Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
CKM 4 - Slytherin
|
|
| Angelina Johnson |
Dodany dnia 13.08.2014 21:35
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 8024 Dom: SlytherinPunkty: 32803 Ranga: Komentuj FF, to się uśmiechnę Data rejestracji: 13.05.07 |
II miejsce - SLYTHERIN SLYTHERIN Opiekun CKMu: fuerte Wylosowany kontynent: Australia i Oceania Wybrane państwo/państwa: Australia, Nowa Zelandia, Fidżi, Papua-Nowa Gwinea, Wyspy Salomona, Wyspy Marshalla. Historia quidditcha Istnieją spory co do dokładnej daty, w której quidditch został przyniesiony do Australii i Oceanii. Legenda głosi jednak, że na przełomie XVII i XVIII wieku na kontynent przybyli angielscy badacze magicznej fauny i flory, którzy zmuszeni do zamieszkania w nowym miejscu, niesłychanie tęsknili za meczami quidditcha. Pewnego razu siódemka naukowców, którzy początkowo rozpierzchli się po całym kontynencie, spotkała się na zjeździe badaczy w Nowej Zelandii. Wówczas wszyscy wykazali ubolewanie nad brakiem rozrywek w postaci oglądania pasjonujących meczów quidditcha i postanowili przenieść zasady gry na grunt australijski. Rozgrywka nie od razu wyglądała tak jak obecnie: rolę pętli, przez które należy przerzucić kafla pełniły zawieszone w powietrzu drewniane kosze. Punkty zdobywano przez wrzucanie do nich zaczarowanych owoców rambutanu. Na cześć wspomnianych badaczy, każda drużyna liczyła po siedmiu zawodników, którzy okrążali boisko na latających miotłach. Niestety, początkowo wiele takich rozgrywek kończyło się śmiercią, gdyż miotły ledwo odrywały się od ziemi, a boiska najczęściej tworzono w lasach, gdzie gracze narażeni byli na ataki drapieżnych zwierząt. Z czasem jednak, kiedy wybitni czarodzieje rozpoczęli działania nad ulepszeniem gry i zapewnieniem bezpieczeństwa zawodnikom, mieszkańcy Australii i Oceanii pokochali quidditcha i obecnie znajdują się na drugim miejscu, zaraz po Anglii, pod względem ilości rocznie rozgrywanych meczów. Stadiony Liczba stadionów: 7 Rozmieszczenie na mapie: ![]() Opis: Nazwa: Główny Nowozelandzki Stadion Quidditcha Główny Nowozelandzki Stadion Quidditcha jest położony w zachodniej części Wyspy Południowej Nowej Zelandii. Ponieważ jego dokładna lokalizacja nie jest znana, a teleportacja zabroniona, na arenę można się dostać jedynie za pomocą świstoklika. Boisko jest umiejscowione w niedostępnym dla mugoli rejonie Alp Południowych. Nietypowa lokalizacja stanowi nie lada atrakcję dla kibiców obserwujących murawę z przymocowanych na górskich zboczach trybun. Te zaś mogą pomieścić aż 100 000 osób, które przed upadkiem sto metrów w dół zabezpiecza niewidzialna tarcza. Graczy zaś, przed roztrzaskaniem się o ziemię, chroni niewidzialna siatka, dzięki której wpadający na nią zawodnicy wyglądają jakby lewitowali w powietrzu. Nazwa: Wodny Stadion Quidditcha w Nowej Zelandii Jest to jedyny na świecie stadion quidditcha wybudowany pod wodą, a dokładniej na obszarze jeziora Melloreux, które znajduje się we wschodniej części Północnej Wyspy Nowej Zelandii. Co ciekawe, jeziora nie można znaleźć na żadnej mapie, gdyż region jest niezamieszkały przez ludzi. Dodatkowo, na czas mistrzostw, zadbano o zabezpieczenie go przed widokiem przypadkowych mugoli. Stadion powstał w wyniku wysiłku bardzo wielu czarodziejów. Pętle nieznacznie wystają z wody, co powoduje, że gracze przez większość czasu - wspomagani zaklęciami - latają pod taflą wody. Trybuny zbudowano na wzór wielopiętrowych barek, które przemieszczają się w trakcie meczu w taki sposób, aby kibice mieli możliwie najlepszy widok na grę. Widzowie zajmujący miejsca na niższych piętrach siedzą na zwykłych plastikowych krzesełkach, przymocowanych mocno do podłoża. Wyżej znajdują się loże z fotelami, dzięki czemu można oglądać mecz z wygodnej pozycji. Na stadion można dostać się jedynie za pomocą łódek, które kursują od rana, aby zapewnić komfort pasażerom. Na wyższe kondygnacje kibice mogą dostać się za pomocą szklanych ruchomych schodów, które przemieszczają się we wszystkie możliwe strony. Niższe piętra nie są chronione zaklęciami, także co bardziej energiczni kibice muszą uważać na kąpiel w jeziorze. Nazwa: Stadion Quidditcha w Papui-Nowej Gwinei Stadion znajduje się w najdzikszej części Papui-Nowej Gwinei, która na czas turnieju została w całości pokryta lasami równikowymi. Idealnie przystrzyżoną murawę umiejscowiono w najmniej porośniętej części lasu. Stadion nie należy do nowoczesnych, jednak uroku dodaje mu wykonanie z drewna, w którym wyryte są orientalne wzory. Poza obszarem, na którym znajduje się arena, las równikowy rozrasta się naturalnie, co nieco utrudnia przybycie na miejsce. Mniej odważni kibice mogą użyć świstoklików, które bezpiecznie przetransportują ich na stadion. Dla ochrony przed dzikimi zwierzętami zamieszkującymi pobliskie tereny, organizatorzy zadbali o tarczę, którą przejść mogą tylko ludzie. Nie ma więc mowy o zabraniu na mecz kota albo szczura - jak to mówią, nie można mieć wszystkiego. Nazwa: Tropikalny Stadion Quiditcha na Wyspach Marshalla. Tropikalny Stadion Quidditcha jest położony w stolicy Wysp Marshalla, w samym sercu lasu tropikalnego. Na otoczoną drzewami kokosowymi i chlebowymi arenę można dostać się jedynie za pomocą świstoklika, gdyż inne magiczne środki nie działają. Organizatorzy oprócz zaklęć obronnych zadbali o obecność strażników, którzy pilnują, aby na stadion nie dostali się niepowołani goście. Mugoli przed zbliżeniem się do areny odstraszają wyłaniające się zewsząd, bardzo realistyczne atrapy dzikich zwierząt. Stadion, który został wybudowany na kilkadziesiąt lat przed Mistrzostwami Świata, był z każdym kolejnym rokiem ulepszany i obecnie może pomieścić aż 100 000 kibiców. Na bogatszych czarodziejów, w loży honorowej czeka szwedzki stół z jedzeniem i napojami oraz specjalne lornetki do oglądania widowiska. Na murawę rzucono zaklęcie, które w razie upadku z trybun zamienia ją w gumę, od której delikwent odbija się i wraca z powrotem na swoje miejsce. Nazwa: Salomonowy Stadion Quiditcha. Stadion znajduje się na Wyspach Salomona. Legenda głosi, że jego budowę zlecił sam król Salomon, gdyż nikt do końca nie wie, kiedy i jak powstał. Arenę otacza zewsząd bujna fauna i flora, co stanowi utrudnienie dla wszystkich, którzy próbują dostać się na mecz. Czarodzieje muszą uporać się więc z gęstą roślinnością oraz atakującymi ich, nienajedzonymi krokodylami. Na stadion można dostać się za pomocą świstoklika, czy sieci Fiuu, co jest szczególnie popularne wśród rodzin z dziećmi. Przed głównym wejściem wyleguje się Sfinks, który ma przypominać przybyłym o niezwykłej mądrości króla Salomona. Na trybuny można dostać się zarówno za pomocą rozmieszczonych wszędzie drewnianych schodów, jak i w bardziej ekstremalny sposób - dzięki przymocowanym do barierek lianom. Stadion jest wykorzystywany do mniejszych rozgrywek, gdyż może pomieścić zaledwie 7500 kibiców. Nazwa: Rolniczy Stadion Quiditcha w Fidżi. Stadion wybudowano na terenie największej na wyspie farmy, specjalnie na okazję Mistrzostw Świata. Z racji tego, że Fidżi jest znane z rolnictwa, lokalizacja stadionu przysparza mu rozgłosu wśród czarodziejów. Mimo że jest niewielki i może pomieścić jedynie 20 000 kibiców, cieszy się niesłychaną popularnością. Arena jest niewidoczna dla mugoli, którzy zamiast niej widzą rozpadające się gospodarstwo, z którego wydziela się ohydny zapach zepsutych plonów i odchodów zwierząt. Czarodzieje na wyspę dostają się za pomocą świstoklików, a bezpośrednio na stadion dowożeni są powozami ciągniętymi przez testrale. Na trybunach, w każdym sektorze znajdują się zebrane przez rolników plony, które specjalnie zaczarowane, potęgują doznania w czasie oglądania rozgrywek, wykrzykując hasła zagrzewające do walki. Dotychczas odbywały się tu tylko sparingi, a na pierwszy prawdziwy mecz trzeba zaczekać do Mistrzostw Świata. Nazwa: Narodowy Stadion Quiditcha w Australii Australijski stadion mieści się w kopalni złota i z tego też kruszcu został zbudowany. Dla odróżnienia loży honorowej od reszty trybun, ozdobiono ją dodatkowo diamentami, sprowadzanymi prosto z Afryki. Kibice znajdujący się w swoich sektorach mają jednak wrażenie, że znajdują się na powierzchni, a nie kilkadziesiąt metrów pod ziemią. Dzieje się tak za sprawą zaklęć rzuconych przez organizatorów. Arena może pomieścić ponad 100 000 widzów, którzy na miejsce dostają się przez ukrytą przed mugolami jaskinię. W jej wnętrzu znajdują się wygodne wózki, które dowożą kibiców na określone sektory. Stadion co pół roku jest poddawany gruntownej konserwacji i ulepszeniom, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim przybyłym. Rysunek jednej z aren mistrzostw: ![]() Logo i plakat mistrzostw Plakat: Logo: Należy zwrócić uwagę na symbolikę tego logo. Połączone ze sobą piłki stanowiące jedność, symbolizują zjednoczone na czas Mistrzostw państwa Australii i Oceanii. Pole namiotowe Pole namiotowe znajduje się na równinnym terenie Południowej Wyspy Nowej Zelandii, w jej centralnej części. Może pomieścić 30 000 namiotów, chociaż na to nie wygląda, zostało bowiem magicznie powiększone. Na trawie białym, nieścieranym proszkiem usypano linie, wyznaczające kolejne miejsca o wymiarach 4 na 4 metry. Miejsca są ułożone w idealnym porządku i każde posiada obok tabliczkę z numerem, który jest także usypany na środku. Nietrudno znaleźć swoje lokum, ponieważ przy każdej ścieżce umieszczone są tabliczki z numerami miejsc znajdujących się w danej alejce. Pole jest również podzielone na sektory i strefy, a kibice dostają mapki. Ci bardziej leniwi, którym nie zależy na emocjach związanych z wyszukiwaniem swojego miejsca namiotowego, zawsze mogą użyć zaklęcia Wskaż mi, o czym nawet napisano w Informatorze kibica. Na północy, poza polem namiotowym, odgrodzonym od niego barierkami ze strażnikami sprawdzającymi bilety, znajduje się miejsce z kominkami Sieci Fiuu. Kominków jest tam równo sto i są poustawiane w pięciu rzędach. Ta metoda podróżowania przeznaczona jest szczególnie dla mieszkańców północnych stref, ale jeśli komuś zależy, a mieszka gdzie indziej, również może z nich skorzystać. We wschodniej części pola namiotowego znajdują się świstokliki. Korzystają z nich głównie ludzie ze wschodniej części, gdyż większość kibiców jest na tyle leniwa, że nie chce im się do nich dojść. Na szczęście, środki transportu są z aż trzech stron pola namiotowego, więc każdy leniuch może skorzystać z najbliższego sobie. Świstoklików jest 10 000. Niestety, jest to dość mała liczba, ale organizatorzy ogłosili, że na następnych Mistrzostwach ma być ich więcej. W części zachodniej, znajduje się pole do teleportacji. Czarodzieje, którzy chcą dostać się na stadion, teleportują się właśnie na to pole. Osoby, które chcą wrócić do domu za pomocą teleportacji, również muszą znaleźć się w tym miejscu, toteż zajmuje ono bardzo duży obszar. Na szczęście, pole jest tak dobrze rozbudowane, że każdy czarodziej ma miejsce na spokojną i bezpieczną teleportację. Na południowym końcu pola namiotowego znajdują się węzły sanitarne. Jeżeli chodzi o prysznice, tutaj znowu ucierpią ludzie z północy, gdyż muszą przejść spory odcinek. Toalety (wejścia do nich umiejscowione są w każdym sektorze) znajdują się pod ziemią, obejmują całe pole i jest ich aż 10 000. Na te Mistrzostwa Świata rozbudowano je, w celu zlikwidowania ogromnych kolejek. Te stare również zostały poddane remontowi, gdyż ich stan był okropny. Spowodowane to było licznymi festiwalami muzycznymi, które odbywały się niedaleko pola namiotowego. Teraz wyglądają naprawdę porządnie. Maskotka Mistrzostw Świata ![]() Polux jest Maskotką Australii i Oceanii na Mistrzostwach Świata w Quidditchu. Jest tajpanem pustynnym, najbardziej jadowitym wężem na świecie, który żyje jednak tylko w Australii. Jedno jego ugryzienie mogłoby zabić sto dorosłych osób. Wąż może osiągnąć długość nawet 2,5 metra. Zmienia ubarwienie skóry zależnie od pory roku - latem przybiera barwę słomy, a zimą jest ciemnobrązowy, przez co niełatwo wypatrzyć go na pustyni. Mugole tego nie widzą, ponieważ nie potrafią patrzeć, ale tajpan pustynny jest niezwykłym wężem. Tam, gdzie pełznie, zostawia złoty ślad, który znika po kilku sekundach. Podobne właściwości ma jego jad (który swoją drogą działa na czarodziejów narkotycznie). Podczas meczu nasza maskotka z pewnością nie będzie próżnować. Już na początku możemy się spodziewać niesamowitego widowiska, kiedy to Polux ustawi się na środku boiska i wystrzeli w górę ogromnym snopem srebrnych i złotych iskier, które utworzą wielki napis "Australia", a będą mu towarzyszyć dwa otaczające go węże, które z dumą bronią honoru zamieszkanego przez nich kontynentu, jak i naszej drużyny. Po pewnym czasie iskry rozszczepiają się, fruwają nad murawą, po to by po chwili zblednąć, zamienić się w bańki mydlane i zniknąć. Należy wspomnieć, że Polux nie cierpi nieczystej gry, a w trakcie meczu z pewnością będzie zwracać na nią uwagę. Jeśli zauważy, że któryś z przeciwników nie zachowuje się tak, jak należy - zareaguje natychmiast. W takim przypadku rozwścieczona maskotka wyrzuca z siebie kolejny snop iskier, do którego dołączają się pozostałości jeszcze z tamtego widowiska. Następnie ponownie widzimy parę węży, która natychmiast łączy się w jedność, dzięki czemu powstaje jeden wielki, groźny tajpan pustynny. Chwilę później już będzie mknął do przeciwnika, który spowodował faul i przeleci przez niego niczym duch, na pierwszy rzut oka nic mu nie robiąc. Jednak iskry, w których zawarta jest niewielka ilość jadu działającego na czarodziejów narkotycznie, otumania na chwilę gracza, dzięki czemu sfaulowana drużyna zyska minimalną przewagę. Tymczasem wąż ponownie rozszczepi się na pojedyncze drobiny iskier, które zostaną w powietrzu, dlatego z każdym kolejnym nieodpowiednim zachowaniem przeciwnika, które rozwścieczy Poluxa, wąż będzie przybierał na sile (jego oddziaływania również). Dlatego też zalecamy grać uczciwie i zgodnie z zasadami. Podczas meczu, gdy zawodnicy będą w powietrzu, tajpan od czasu do czasu będzie pełzał po boisku, zostawiając za sobą złoty, mocno rzucający się w oczy i wyraźny - dzięki ulepszeniu go czarami - ślad, za pomocą którego będzie pisał hasła motywujące i zagrzewające do walki. Wykorzystane środki antymugolskie Organizatorzy Mistrzostw Świata w Quidditchu od wieków borykają się z problemem zabezpieczenia imprezy przed widokiem mugoli. Nie ominęło nas to i tym razem, chociaż zapewniamy, że zarówno stadiony, pole namiotowe jak i strefy kibica zostały objęte szczególnymi środkami ostrożności. Za wszelkie szkody i konsekwencje spowodowane lukami w zabezpieczeniach odpowiedzialność ponosi Departament Magicznych Gier i Sportów. Stadiony wybudowano w miejscach, które są niezamieszkane przez mugoli w promieniu kilkuset kilometrów. W razie jednak, gdyby któryś z mugoli zapuścił się w miejsce, w którym znajduje się duże skupisko czarodziejów, zadziała zaklęcie dekoncentrujące. W momencie, kiedy mugol znajdzie się w promieniu jednego kilometra od stadionu, nagle przypomni sobie o czymś ważnym, albo samoistnie zmieni swój kierunek, zapominając o miejscu, w którym wybudowano stadion. Niektóre stadiony posiadają również własne zabezpieczenia, co zostało podkreślone przy ich opisach w rozdziale: Stadiony. Jeżeli chodzi o pole namiotowe, również wprowadzono zabezpieczenia. Mugol, który w swojej wędrówce trafi na miejsce, w którym znajduje się pole namiotowe, zobaczy jedynie niekończącą się, pustą łąkę. Jeżeli nadal będzie szedł w głąb, pojawi się tabliczka ostrzegająca przed wyjątkowo niebezpiecznymi bagnami. Dla wyjątkowo ciekawskich mugoli dalsza wycieczka może zakończyć się wylądowaniem na drugim końcu świata z wymazaną pamięcią. Strefy Kibica zabezpieczono za pomocą zaklęć kamuflujących i z tego powodu są one zupełnie niewidoczne dla mugoli. Szerzej zabezpieczenia te zostały opisane w rozdziale o Strefach Kibica. Strefy Kibica Na specjalną prośbę organizatorów, w tym roku prowadzącymi widowisko w Strefach Kibica zgodziło się zostać sześcioro australijskich czarodziejów, będących jednymi z najpopularniejszych publicystów sportowych w Świecie Czarodziejów. Każda dwójka będzie zajmować się jedną z trzech stref mieszczących się w Australii, Palau i Nowej Zelandii. Jak przygotowano Strefy Kibica? Przede wszystkim zadbaliśmy o takie sprawy, jak jedzenie i picie, którego nie można wnieść na te teren widowiska. Na miejscu z pewnością nie zabraknie stoisk gastronomicznych (dlatego też proponujemy zabrać ze sobą trochę galeonów). Oprócz tego strefa będzie oczywiście zaopatrzona w toalety czy stoiska z atrakcjami i akcesoriami. Dźwięk będzie emitowany ze specjalnie zaczarowanych głośników, które zapewnią wysoki komfort w obserwowaniu widowiska. Pora na przybliżenie, jak wyglądają poszczególne strefy kibica powstałe specjalnie na Mistrzostwa Świata w Quidditchu 2014. Pierwsza z nich znajduje się na szczycie iglicy budynku Q1 Tower w Gold Coast. Mugole nie wiedzą, że cokolwiek się tam znajduje, ponieważ sądzą, iż najwyższy punkt tej wieży to piętra 77 i 78, które są przeznaczone na tarasy widokowe. Jednak na szczycie iglicy czarodzieje zbudowali plac, na który kibice dostaną się za pomocą teleportacji. Obiekt może pomieścić 20 000 osób. Znajduje się tam przede wszystkim ogromny ekran, na którym kibice będą oglądać mecz. Mimo że strefa będzie naprawdę duża, z pewnością nie obejdzie się bez tłumów przy telebimie. Dla czarodziejów bądź czarownic, którzy woleliby uczestniczyć we wspólnym kibicowaniu bez ścisku i większych niewygód przygotowaliśmy trybuny, z których można skorzystać za niewielką opłatą. Polecamy także specjalne pomieszczenia w kształcie jednej z piłek używanych w qudditchu - kafla. Miejsca są płatne, jednak wygoda gwarantowana, również ze względu na świetny widok ekranu. Kolejna strefa znajduje się w Palau. Miejsce przeznaczone na przeżywanie tych wspaniałych, sportowych emocji wisi na arenie w powietrzu. Jest ona zlokalizowana nad budynkiem Kongresu Narodowego w stolicy państwa, Ngerulmud. Mugole nie widzą areny, ponieważ obiekt jest niewidzialny. Czarodzieje dostaną się tam za pomocą świstoklików. Arena może pomieścić 15 000 osób, ma kształt prostokąta, a na każdej z jego ścian wisi ogromny ekran. Dzięki temu można uniknąć ścisku wszystkich kibiców po jednej części strefy. Na arenie oprócz dwójki prowadzących towarzyszyć kibicom będzie gość specjalny. Do czasu Mistrzostw nie będziemy zdradzać, kim jest owa osoba, dlatego musicie uzbroić się w cierpliwość. W trakcie przerw możemy spodziewać się cudownych atrakcji i ciekawych widowisk. W strefie, oprócz zwykłych stoisk z jedzeniem i piciem, zostaną otwarte dwie mini-restauracje, w których przed meczem lub w jego trakcie (każdy stolik będzie ustawiony odpowiednio, aby widzieć ekran) będzie można skosztować najlepsze spośród palauskich dań. Ostatnia ze stref, w której kibice mogą oglądać mecze quidditcha, została zbudowana w komnacie znajdującej się dwa tysiące metrów pod ziemią, a dokładniej pod Sky Tower w Auckland w Nowej Zelandii. Dostać można się tam wchodząc po schodach na punkt widokowy, a później zjeżdżając pod ziemię specjalną windą widoczną tylko dla czarodziejów. Obiekt może pomieścić 18 000 czarodziejów. Jest to jedyna z trzech Stref Kibica znajdująca się pod ziemią. Można by pomyśleć, że komnata, w której będzie można oglądać mecze nie pomieści tak wielu osób, jednak to tylko pozory. Już od dłuższego czasu najlepsi czarodzieje przygotowywali to pomieszczenie dla kibiców, a warto dodać, że zostało otwarte zaledwie rok temu. Ekran, na którym będą wyświetlane wszystkie mecze ma specyficzny wygląd, a mianowicie jest w kształcie najważniejszej piłki quidditcha, złotego znicza. Na jego dwóch skrzydłach będą wyraźnie pokazane wyniki w trakcie meczów - na każdym z nich punkty danej drużyny. Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r. ![]() ![]() ![]() ![]() Slytherin! Sss.. Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji. Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć. Krew na twoich rękach, Falka, Krew na twej sukience Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie Spłoń i skonaj w męce! Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
losiek13 |
Dodany dnia 14.08.2014 01:46
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 33 Postów: 2832 Dom: RavenclawPunkty: 34217 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 19.06.08 |
Wielu rzeczy tu nie rozumiem i nie jestem sobie w stanie ich wyobrazić. Stadiony w powietrzu, gdzie wiszą jakieś siatki chroniące przed upadkiem? To jak to może nazywać się stadionem? Pętle wystające nad powierzchnię wody? Jak kibice mogą widzieć co tam się dzieje? Czy to nie ogranicza pola gry i miejsc ucieczek dla znicza? Jakiś teren zalesia się "lasami równikowymi", żeby później w najmniej zalesionym miejscu posiać trawę? Murawa zamieniająca się w gumę? A jak zawodnik spadnie z miotły, to na nią wróci, co? Chciałem tak pisać dalej, ale przepraszam, to zdanie powaliło mnie na łopatki ![]() Na trybunach, w każdym sektorze znajdują się zebrane przez rolników plony, które specjalnie zaczarowane, potęgują doznania w czasie oglądania rozgrywek I na deser stadion pod ziemią! To na pewno nietypowy pomysł i chcieliście nim zaskoczyć jury, ale na litość boską, to jest Quidditch! Tam się lata! Piłki latają! Znicz znika! Jest świeże powietrze, wiatr! Chcecie mi powiedzieć, że to miejsce pozwala na swobodną grę? To tak jakby ktoś powiedział skoczkom narciarskim, że od teraz mogą skakać pod dachem, bo tak będzie - no sam nie wiem po co im ktoś miałby to robić - inaczej? Świstoklików jest 10 000. Niestety, jest to dość mała liczba, ale organizatorzy ogłosili, że na następnych Mistrzostwach ma być ich więcej. Po takim tekście mieliście zapewnione przyznanie Mistrzostw ![]() Należy wspomnieć, że Polux nie cierpi nieczystej gry, a w trakcie meczu z pewnością będzie zwracać na nią uwagę. Jeśli zauważy, że któryś z przeciwników nie zachowuje się tak, jak należy - zareaguje natychmiast. W takim przypadku rozwścieczona maskotka wyrzuca z siebie kolejny snop iskier, do którego dołączają się pozostałości jeszcze z tamtego widowiska. Następnie ponownie widzimy parę węży, która natychmiast łączy się w jedność, dzięki czemu powstaje jeden wielki, groźny tajpan pustynny. Z tym to was nieźle poniosło. Brak mi słów. Na pewno ma to wiele wspólnego ze sportową rywalizacją. No i Quidditch to generalnie gra dla ludzi potulnych jak baranki... Chwilę później już będzie mknął do przeciwnika, który spowodował faul i przeleci przez niego niczym duch, na pierwszy rzut oka nic mu nie robiąc. Jednak iskry, w których zawarta jest niewielka ilość jadu działającego na czarodziejów narkotycznie, otumania na chwilę gracza, dzięki czemu sfaulowana drużyna zyska minimalną przewagę. Tymczasem wąż ponownie rozszczepi się na pojedyncze drobiny iskier, które zostaną w powietrzu, dlatego z każdym kolejnym nieodpowiednim zachowaniem przeciwnika, które rozwścieczy Poluxa, wąż będzie przybierał na sile (jego oddziaływania również). Dlatego też zalecamy grać uczciwie i zgodnie z zasadami. Dla wyjątkowo ciekawskich mugoli dalsza wycieczka może zakończyć się wylądowaniem na drugim końcu świata z wymazaną pamięcią. Czemu chcecie traktować biednych Mugoli jak kryminalistów, za to że wlazą na źle zabezpieczone pole namiotowe czarodziejów? Eh, ta wasza Ślizgońska natura... Strefy kibica... Jakie znowu ekrany, telebimy? Mówimy jeszcze o świecie magii, czy już nie? Generalnie doceniam waszą pomysłowość, ale w wielu miejscach przesadziliście. Zapomnieliście, a przynajmniej mi się tak wydaje, że to jednak ma być Quidditch a nie jakieś gry jaskiniowe, czy inne. Gdyby wyrzucić - te według mnie - bzdety, byłoby lepiej. Podoba mi się rysunek waszego węża... Aha, nazwy stadionów - tutaj pomysłowości wam o dziwo zabrakło. Nie rozumiem. ![]() Always ![]() |
|
|
|
|
Dodany dnia 14.08.2014 11:00
|
|
![]() You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MariaDB server version for the right syntax to use near '' at line 1You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MariaDB server version for the right syntax to use near '' at line 1 Postów: Dom: Brak przydziału Punkty: You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MariaDB server version for the right syntax to use near '' at line 10 Ranga: Mugol Data rejestracji: 01.01.70 |
Jak to się stało że zajęliście 2 miejsce!? Czy to na pewno nie było ułożone!? A rysunek stadionu przypomina czapkę! Edytowane przez Użytkownik nieaktywny dnia 14.08.2014 13:47 |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 14.08.2014 11:48
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Ja myślę, że jednak nic ułożone nie było, i po prostu Redakcja zagłosowała w zgodzie z własnym sumieniem (co ja nawijam:omg2 . Mieliście bardzo fajny kontynent - maszyna losująca Wam sprzyjała ;p No, ale myślę, że maskotka mogłaby być inna ^ ^ ![]() ![]() |
|
|
|
dobrosia1 |
Dodany dnia 14.08.2014 12:52
|
![]() Postów: 764 Dom: SlytherinPunkty: 9768 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 07.03.14 |
Brawo Slytherin! Jestem z Was mega, mega dumna. Pomimo, iż nie za wiele zrobiłam w tej pracy, to jestem w stanie ocenić, że perfekcyjnie sobie poradziliście. Rysunki są super, wszystkie rysowała tylko jedna osoba. Na prawdę się postarała, więc bez narzekania mi tu! Odwaliliście kawał dobrej roboty, a ja kłaniam się Fuerte za OGROMNĄ pomoc i więcej, jeśli chodzi o nasz CKM. ![]() MÓJ RUDZIELEC! [img] ![]() [/img] Slytherin górą! ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
Lossiril |
Dodany dnia 14.08.2014 15:47
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1040 Dom: SlytherinPunkty: 9322 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 30.04.13 |
Jak to się stało że zajęliście 2 miejsce!? Czy to na pewno nie było ułożone!? Tak, oczywiście, korupcja sięga nawet tutaj, na hpnet. Cwani, przekupni admini. Litości! Redakcja zagłosowała tak, a nie inaczej. Zawsze znajdą się ludzie, którym wynik nie będzie odpowiadał, bo przecież oni bardziej zasłużyli. Omfg. Dajcie spokój, to tylko zabawa, a w nagrodę dostaje się punkty, a nie bryły złota. Gratulacje dla slytherinu za zajęcie drugiego miejsca! Mam nadzieję, że w kolejnej edycji trochę wam pomogę ;D "You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness, no doubt about that." ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() tumblr klik 'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.' 'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.' ![]() 'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.' ![]() It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one. ![]() |
|
|
|
| Smierciojadek |
Dodany dnia 14.08.2014 19:14
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 6913 Dom: GryffindorPunkty: 60618 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 22.04.07 |
Ta praca stanęła najwyżej na moim podium (jako opiekun musiałam dać Kluski na ostatnie miejsce, żeby nie było, że to zdrada. ). Jest napisane ciekawym językiem, całość jest spójna, ujednolicona, nie ma błędów (a to naprawdę spory plus, patrząc na inne prace; to też był dla mnie wyznacznik). Całkiem fajna jest ta różnorodność stadionów, aczkolwiek pięć minut po przeczytaniu niczego już nie pamiętałam. Wolałabym, żeby był chociaż jeden, który zapadałby w pamięć. Jedyne, co mi nie pasowało, to jadowita maskotka. To, w moich odczuciach, powinno być coś miłego, sympatycznego, co najwyżej neutralnego, a nie rzucającego jadowitym pyłem. ;p Ale ogólnie wyszło fajnie, gratulacje zajęcia tak wysokiego miejsca! ![]() Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze. ![]() Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności. ![]() Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Lunciak |
Dodany dnia 14.08.2014 21:31
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 130 Dom: GryffindorPunkty: 8999 Ranga: Woźny Hogwartu Data rejestracji: 27.02.14 |
no pewnie, że korupcja, przecież połowa adminów jest ze Slytha a ze swoim domem, co jak coa, ale się zżywa, nie? xDDD ![]() ![]() |
|
|
|
Anciol |
Dodany dnia 15.08.2014 17:38
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1288 Dom: RavenclawPunkty: 21527 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 11.08.13 |
Tylko jedno przykuło moją uwagę na serio - rysunek areny, która wygląda jak czapka ;D Dużo u was tych stadionów Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3 Wiersz autorstwa łośka <3 Anciolu, piękny i wspaniały, kimże ja przy Tobie jestem, taki niedojrzały... Spójrz w oczy me, jak lekki wiatr, pieszczą Cię. Odpowiedz na to pytanie, czy życie razem nam dane? Oddaj mnie rentę swę*, a szepnę Ci do ucha, Kocham Cię! *rentę swę - użyte tu celowo ,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43. Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D" ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



ja mam propozycję. poczujmy się staro. ile lat mieliście jak założyliście tu konto a ile macie teraz?a miałam 18 a teraz mi stuknie 30 w lipcu 







Slytherin


























Ravenclaw



Hufflepuff
. Mieliście bardzo fajny kontynent - maszyna losująca Wam sprzyjała ;p 

dobrosia1














Gryffindor
). Jest napisane ciekawym językiem, całość jest spójna, ujednolicona, nie ma błędów (a to naprawdę spory plus, patrząc na inne prace; to też był dla mnie wyznacznik). Całkiem fajna jest ta różnorodność stadionów, aczkolwiek pięć minut po przeczytaniu niczego już nie pamiętałam. Wolałabym, żeby był chociaż jeden, który zapadałby w pamięć. Jedyne, co mi nie pasowało, to jadowita maskotka. To, w moich odczuciach, powinno być coś miłego, sympatycznego, co najwyżej neutralnego, a nie rzucającego jadowitym pyłem. ;p Ale ogólnie wyszło fajnie, gratulacje zajęcia tak wysokiego miejsca! 














