Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Kogo najbardziej nie lubicie?
|
|
unicorn |
Dodany dnia 31.07.2014 08:22
|
![]() Postów: 24 Dom: RavenclawPunkty: 161 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 14.07.14 |
Jak ja nienawidze Rity Skeeter... Takie wredne babsko. Tak samo Dolores Umbridge... A może w Ravenclawie Zamieszkać wam wypadnie Tam płonie lampa wiedzy, Tam mędrcem będziesz snadnie. ![]() |
|
|
|
Liliana2194 |
Dodany dnia 04.08.2014 15:43
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 20 Postów: 1283 Dom: HufflepuffPunkty: 20246 Ranga: O choinka! Data rejestracji: 18.06.14 |
unicorn napisał(a): Jak ja nienawidze Rity Skeeter... Takie wredne babsko. Tak samo Dolores Umbridge... No tak, zapomniałam o Ricie Skeeter. Nie znoszę jej, głównie za to, że wypisywała kłamstwa na temat Harry'ego, Hermiony i Hagrida. Szpiegowała i wszystko koloryzowała. Strasznie mnie irytuje ta postać, obok Umbridge prawdopodobnie najbardziej. Edytowane przez Liliana2194 dnia 22.06.2018 20:36
![]() ![]() - - W Hogwarcie: - - 2) Valerie Adams 2.06.2019 - ![]() ![]() ![]() Karta postaci: tutaj1) Liliana Williams 18.06.2014 - 31.05.2019 ~ moja ulubienica spośród tej dwójki ~ ![]() ![]() ![]() Karta postaci: 1. Lijka2. Poboczne - - Za 2017/2018: - - ![]() - - INBJN - - Ten little Indian Boys went out to dine One choked his little self and then there were nine. ![]() Nine little Indian Boys sat up very late One overslept himself and then there were eight. Eight little Indian Boys travelling in Devon One said he'd stay there and then there were seven. Seven little Indian Boys chopping up sticks One chopped himself in halves and then there were six. ![]() Six little Indian Boys playing with a hive A bumblebee stung one and then there were five. Five little Indian Boys going in for law One got in Chancery and then there were four. Four little Indian Boys going out to sea A red herring swallowed one and then there were three. Three little Indian Boys walking in the zoo A big bear hugged one and then there were two. Two little Indian Boys sitting in the sun One got frizzled up and then there was one. One little Indian Boy left all alone He went out and hanged himself and then there were none. ![]() ![]() - - - - ![]() |
|
|
|
Shanti Black |
Dodany dnia 04.08.2014 17:05
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 3240 Dom: GryffindorPunkty: 44242 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 20.07.14 |
Ja nie lubię (nienawidzę wręcz) Dolores Jane Umbridge, bo jest wredną różową ropuchą. Rity Skeeter też nie lubię, głównie za jej całokształt. ![]() ![]() W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu. Na stronie: - prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015) - przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015) - Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci)) - Prefekt Hogwartu (27.08.2017-) ![]() Bo mogę ![]() ![]() Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright ![]() ![]() Magiczna siódemka ![]() Magiczna siódemka part II ![]() Ciekawa liczba punkcików ![]() ![]() |
|
|
|
miniczajo |
Dodany dnia 04.08.2014 19:39
|
![]() Postów: 18 Dom: GryffindorPunkty: 150 Ranga: Pogromca chochlików Data rejestracji: 20.07.14 |
Najbardziej nie lubię Voldemorta (wiadomo dlaczego) oraz Bellatriks (była okropną psychopatką, prawie taką samą jak jej mistrz). Umbridge też była okropna, najbardziej zdenerwowało mnie to, że gdy tylko Voldemort przejął Ministerstwo, ona z wielką chęcią brała udział w tzw. "tępieniu szlam" i jeszcze kłamała, że jest czystej krwi podając jako dowód medalion, który był horkruksem Riddle'a i w rzeczywistości do niej nie należał. |
|
|
|
olciam111 |
Dodany dnia 15.08.2014 12:44
|
![]() Postów: 13 Dom: RavenclawPunkty: 281 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 03.08.14 |
Nienawidzę Petera za to że zdradził Jamesa i Lily. Nienawidzę Bellatrix za to, że zabiła Syriusza i Tonks. Nienawidzę Lucjusza Malfoya... bo był wkurzający ^.^ Nienawidzę Snape'a za to, że wydał słowa wyroczni Voldkowi. Nienawidzę Cho Chang za to, że kręciła się wokół Harryego. Nienawidzę Dolores za to, że robiła z Harryego jakiegoś nienormalnego. Nienawidzę Voldemorta za to, że zabił tych naj! (tu patrz: James, Lily) Foch Forever na 5 minut na Rowling za to, że uśmierciła Freda. No to tyle. Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie.
W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. |
|
|
|
Potterhead123 |
Dodany dnia 15.08.2014 15:12
|
![]() Postów: 219 Dom: RavenclawPunkty: 7261 Ranga: Woźny Hogwartu Data rejestracji: 12.08.14 |
Nie cierpię Hermiony.... niestety. No i nie lubię Voldemorta i jego armii śmierciożerców. |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 15.08.2014 22:25
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Bella jest najwspanialsza ! Wierna Voldemortowi, fantastyczna, dominująca kobieta, która wie czego chce. Po prostu ją kocham, ubóstwiam, chciałbym stać się JEJ niewolnikiem. Bella...zabójcze oczy, wywyższanie się, charakter, usposobienie, inteligencja ! Kochana Bellatriks ! Pozwól i być Twoim podnóżkiem pod stopy, tak bardzo tego pragnę. Kocham Panią, Pani Lestrange Serce ![]() ![]() |
|
|
|
Hedwidzia |
Dodany dnia 28.08.2014 09:25
|
![]() Postów: 21 Dom: HufflepuffPunkty: 80 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 27.08.14 |
Cóż nie lubię tego śmierciożercy wilkołaka czy coś, bo w Lego harry potter tak strasznie się żucał na wszystkich, że już go nie lubię.Nie lubiłam tego kościa (wszystkie imiona mi wypadły z głowy) co uczył trochę obrony przed czarną magią, ale jak doszło co do czego to chciał zwiać.Jeszcze nie lubiłam Lawender, bo była dziwna. "-Ona myśli, że jesteś wybrańcem...""-No, ale ja jestem wybrańcem" Z Gwardią Dumbledore'aPokażę na co mnie stać Więc Voldemorta Nikt nie musi się już bać. Legolas i ten jego wiatr we włosach -Weź sobie ciasteczko Potter. |
|
|
|
Nessa Laime |
Dodany dnia 28.08.2014 14:06
|
![]() Postów: 292 Dom: RavenclawPunkty: 3116 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 21.08.14 |
Najbardziej nie lubiana przeze mnie postać... Umbridge. No bo to w końcu "Wredna, stara, różowa landryna!", jak to trafnie określiła Hermiona :oczko: Uprzykrzała życie większości uczniów Hogwartu, dawała im nieludzkie szlabany i ogólnie była okropna. Druga postać, której nie lubię to Rita Skeeter. Kolejna wredna i kłamliwa plotkara, która zawsze i wszędzie musiała się wtrącić. Korzystała z każdej okazji, żeby poniżyć w gazetach czy książkach Harry'ego, Dumbledore'a, a nawet Hermionę i Rona. Myślę, że więcej nie muszę dodawać - w końcu każdy, kto przeczytał HP wie, jaka była naprawdę ![]() ![]() ![]() Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() Harry jest jak... na przykład czekolada. Jeśli spróbowało się czekolady, nigdy się nie zapomina jej smaku. Tak samo z Harrym. Nigdy się nie zapomni magii, która z niego płynie, magii, która cię zaczarowała. ~ania potter ![]() - Ginny, nie nazywaj Rona palantem, nie jesteś kapitanem drużyny... - No wiesz, tak często sam nazywałeś go palantem, że chciałam cię wyręczyć. Kto ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty. Irytek odleciał rechocząc i wrzeszcząc: - Pottuś kocha Pomuluną! - To miłe, że nikomu o tym nie powiesz - mruknął Harry. - Tak, Quirrell to był świetny nauczyciel -powiedział głośno Harry. - Miał tylko jedna wadę: z tylu głowy wystawał mu Lord Voldemort. - Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć, bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć, bo cię nie lubię... Weasley, koszulka ci wyłazi za to też pięć punktów... Dajcie mi znać, jak już pokonacie Voldemorta, dobrze? - Wiesz co, Weasley, to bardzo dobry pomysł - rzekł Lockhart. - Powinienem pójść przygotować się do mojej następnej lekcji. I odszedł szybkim krokiem. - Przygotować się do lekcji- prychnął za nim Ron. - Raczej zakręcić sobie loki. - Nie sądzę, by to miało jakieś znaczenie- oświadczyła chłodno profesor McGonagall - chyba że za drzwiami czeka jakiś szaleniec z siekierą, żeby zamordować pierwszą osobę która wyjdzie z Wielkiej Sali. - Później go poszukam, na pewno znajdę go gdzieś na górze, wypłakującego sobie oczy nad starymi pantoflami mojej matki albo nad czymś podobnym. Oczywiście, mógł też wczołgać się do szybu wentylacyjnego i tam zdechnąć, ale to chyba złudna nadzieja. - Gdyby mózg był ze złota, byłbyś biedniejszy nawet od Weasleya. - Może jest chory! - szepnął Ron z nadzieją. - Może sam odszedł - mruknął Harry - bo znowu nie dali mu obrony przed czarną magią! - Albo może go wylali! - zawołał Ron. - Przecież nikt go nie znosi, więc... - A może - rozległ się lodowaty głos tuż za nimi - czeka, żeby usłyszeć, dlaczego wy dwaj nie przyjechaliście pociągiem razem z innymi. Znasz swoją matkę, Malfoy, prawda? - powiedział Harry. - Ma minę, jakby jej ktoś podsunął łajno pod nos... Czy ona zawsze ma taki wyraz twarz, czy może tylko wtedy, kiedy ty jesteś w pobliżu? A co będzie, jeśli machnę różdżką i nic się nie stanie? Ja wiem? Może ją rzucisz i rąbniesz go w nos - zaproponował Ron. - Na co oni tak się gapią? - zapytał Albus, który razem z Rose wystawił głowę przez okno przedziału. - Nie przejmuj się - odrzekł Ron. - Na mnie. Jestem bardzo sławny. ![]() |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 12.09.2014 11:48
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
Kogo najbardziej nie lubię? Ginny, bo jest słabo napisaną postacią. Jak już Rowling planowała robić z niej dziewczynę Pottera, to mogła pokazać rozwój tej postaci, a nie robić z niej bohatera czwartego planu przez większość cyklu. To jak przedstawiła Ginny w 6 części też jest kiepskie. Raz, że przedobrzyła z jej mocnymi stronami (za dużo grzybków w tym barszczu), dwa, że dowiadujemy się jaką to Ginny nie jest potężną czarownicą, inteligentną i mądrą, oczywiście od innych postaci, w momencie gdy przez cały cykl nie zrobiła nic, żeby nas o tym przekonać. No chyba, że o jej potędze ma świadczyć to, że zamieniła Draco we fretkę czy tam galaretkę. Nie przypominam sobie, żeby zrobiła też coś co by miało wskazywać na jej rzekomą inteligencję. Co do jej mądrości, nie wiem w czym ona miałaby się niby przejawiać. Ginny zachowywała się jak wiele nastolatek w jej wieku, pakowała się w związki, których nie traktowała poważnie, uprawiała jakiś tam sport, etc. Nic szczególnego w przypadku nastolatki i nic co świadczyłoby o mądrości. Gdyby ona NIE pakowała się w związki z innymi, żeby nikogo nie krzywdzić, nie tworzyć fałszywych nadziei, wiedząc, że do tych chłopaków nic nie czuje i że ma uczucia względem innego oraz zajęła się czymś innym, np. znalazła hobby, to ok. Ale chodzenie z kimś, żeby zapomnieć o drugiej osobie i jako lekarstwo na poprzednią miłość, to durny pomysł. Nie lepiej było Rowling pokazać dziewczynę, która dąży do jakiegoś celu, stara się, popełnia błędy, ale się na nich uczy, itd., zamiast tworzyć Mary Sue i wciskać czytelnikowi jaka to Ginny wspaniała i cudowna. Edytowane przez Bruja dnia 12.09.2014 11:54
|
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 12.09.2014 12:33
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
No chyba, że o jej potędze ma świadczyć to, że zamieniła Draco we fretkę czy tam galaretkę. A niby kiedy Ginny zmieniła Draco w fretkę czy galaretkę? W fretkę zmienił go fałszywy Moody. Ginny rzuciła Upiorogackiem w Zachariasza Smitha. Gdyby ona NIE pakowała się w związki z innymi, żeby nikogo nie krzywdzić, nie tworzyć fałszywych nadziei, wiedząc, że do tych chłopaków nic nie czuje i że ma uczucia względem innego oraz zajęła się czymś innym, np. znalazła hobby, to ok. A kto powiedział, że ona zupełnie nic do Michaela czy Deana nie czuła? Może było jakieś zauroczenia, ale nic z tego nie wyszło? Przecież nie kochała się w Harrym od pierwszego wejrzenia. Mógł jej się podobać odkąd go zobaczyła, ale do miłości trzeba dojrzeć. Nie twierdzę, że miłość od pierwszego wejrzenia nie jest możliwa, ale jest to rzadkie. A już na pewno nie u 10-latki. Poza tym chyba nie wmówisz mi, że jej chłopacy, mający kilkanaście lat, spodziewali się, że ich związek z nią od razu będzie czymś poważniejszym? W takim wieku nie myśli się o poważnych związkach. No i to Hermiona poradziła Ginny, żeby była sobą i spotykała się z innymi, żeby Harry ją zauważył. W końcu bardzo rzadko zdarza się, żeby pierwszy chłopak/pierwsza dziewczyna był/a tym/ą jedynym/ą. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Bruja |
Dodany dnia 12.09.2014 13:15
|
![]() Postów: 99 Dom: RavenclawPunkty: 207 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.09.14 |
A niby kiedy Ginny zmieniła Draco w fretkę czy galaretkę? W fretkę zmienił go fałszywy Moody. Ginny rzuciła Upiorogackiem w Zachariasza Smitha. Nie pamiętałam tego dokładnie, ale to nie ma znaczenia w kogo rzuciła zaklęcie i jakie dokładnie było to zaklęcie, bo nie jest ono dowodem na jej potęgę, to tylko szkolny wybryk. Chciałam pokazać, że dowiadujemy się w książce czegoś o Ginny, słyszymy jak jest potężna, ale nie zostaje to pokazane, ani w żaden sposób wykorzystane. Gdyby ona NIE pakowała się w związki z innymi, żeby nikogo nie krzywdzić, nie tworzyć fałszywych nadziei, wiedząc, że do tych chłopaków nic nie czuje i że ma uczucia względem innego oraz zajęła się czymś innym, np. znalazła hobby, to ok. A kto powiedział, że ona zupełnie nic do Michaela czy Deana nie czuła? Może było jakieś zauroczenia, ale nic z tego nie wyszło? Przecież nie kochała się w Harrym od pierwszego wejrzenia. Mógł jej się podobać odkąd go zobaczyła, ale do miłości trzeba dojrzeć. Nie twierdzę, że miłość od pierwszego wejrzenia nie jest możliwa, ale jest to rzadkie. A już na pewno nie u 10-latki. Poza tym chyba nie wmówisz mi, że jej chłopacy, mający kilkanaście lat, spodziewali się, że ich związek z nią od razu będzie czymś poważniejszym? W takim wieku nie myśli się o poważnych związkach. No i to Hermiona poradziła Ginny, żeby była sobą i spotykała się z innymi, żeby Harry ją zauważył. W końcu bardzo rzadko zdarza się, żeby pierwszy chłopak/pierwsza dziewczyna był/a tym/ą jedynym/ą. Wiem, że podkochiwała się w Potterze, a z innymi zaczęła chodzić za radą Hermiony, żeby zapomnieć o Harrym. Nigdzie nie jest napisane, że czuje do nich mięte i nic na to nie wskazuje. Pewnie masz rację, że oni tego związku z nią też nie traktowali poważnie, ale nawet w takim wieku można kogoś zranić wchodząc w taki związek, nie wiadomo bowiem, czy druga osoba faktycznie nie zacznie czegoś czuć. Chodziło mi o to w tamtym zdaniu, żeby pokazać w jaki sposób Rowling mogłaby ją przedstawić, żeby można było uznać Ginny za osobę mądrą. Edytowane przez Bruja dnia 12.09.2014 13:20
|
|
|
|
alekskot |
Dodany dnia 24.09.2014 15:50
|
![]() Postów: 161 Dom: RavenclawPunkty: 2812 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.06.14 |
Nie lubię Cho Chang,za bardzo płakała i dramatyzowała.Ja rozumiem umarł jej chłopak,ale czy to powód by wciąż płakać?I nie lubię jej przyjaciółek,szczególnie Marietty.:tfu: Były tu literki.
Teraz nie ma literek. |
|
|
|
Nedelle |
Dodany dnia 24.09.2014 17:10
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 2 Postów: 1086 Dom: HufflepuffPunkty: 11317 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 26.08.14 |
Cho Chang i jej przyjaciółki - fakt, wszystkie głupie jak but. Nie przepadam za żadną z postaci w tej sadze... Najbardziej nie cierpię Lucjusza Malfoya. Dlaczego? Ponieważ był beznadziejnym tchórzem i nic nie umiał porządnie zrobić. Jego życie to jeden wielki strach, ot co. Hic sunt leones "Z pokojem wspólnym Ravenclaw była taka fanowska teoria, że uczniowie starszych roczników mają tak bardzo gdzieś te zagadki (bo chcą po prostu wejść do siebie, czy po coś jak mówiliście), że odpowiadają na nie na olewkę. Przykładowo: - Co ma wspólnego budzik i wiosło? - Obu tych rzeczy nie powinno się wsadzać sobie w du... - No.... w sumie racja. A pierwszoroczni patrzą wtedy na nich ze zgrozą i traktują jak bohaterów "Jesteśmy winni Szeregowemu przeprosiny. Szkoda, że nie pieniądze! Co to jest? Błyszczy i jest niepokojąco duże! Na pierwszy rzut oka to krystaliczny węgiel. Wynik oddziaływania ciśnienia i wysokiej temperatury. Kowalski! W prostych żołnierskich słowach! Inaczej najlepszy przyjaciel kobiety. Paralizator? Life's a piece of shit When you look at it Life's a laugh and death's a joke, it's true You'll see it's all a show Keep 'em laughin' as you go Just remember that the last laugh is on you ![]() Cóż za draka, jaka farsa Knedel nam odwala dansa Sznejp aż oczy swe przeciera. gdy do niego ta dociera. Kluska bierze Sznejpa w tany Slughorn cały uhahahany Zaraz z nimi tańczyć chce a to wszystko sen, hehe - SQ <3 ![]() Knedlu! Orędowniku Klusek! ty jesteś jak zdrowie. Ile Cię trzeba wielbić, ta Kluska się dowie, Co w Twą niełaskę wpadnie. Dziś wielkość Twą i chwałę Widzę i opisuję, bo mam nadzieję, że literkę dostanę! |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 24.09.2014 21:19
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Nie przepadam za żadną z postaci w tej sadze... Zacznijmy od tego, że HP to seria, nie saga. Poza tym jak można lubić jakąś książkę jednocześnie nie przepadając za żadną z postaci? Co to za przyjemność z czytania, jeśli żadnej postaci się nie lubi? Dla mnie to bez sensu. Może coś źle zrozumiałam, bo ciężko mi uwierzyć, że nie masz postaci, którą lubisz. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Nanami |
Dodany dnia 24.09.2014 22:42
|
![]() Postów: 4 Dom: RavenclawPunkty: 8 Ranga: Mugol Data rejestracji: 24.09.14 |
Nie lubię; - Umbridge - Lochheart - Pettigrew - Skeeter Te postacie najbardziej mnie irytowały, denerwowały i w ogóle czasem nie mogłam wytrzymać, jak oglądałam serie o HP i widziałam te twarze. Później jakoś się przyzwyczaiłam do Pettigrew'a. A Lochheart jest taki głupi, że aż śmieszny. Skeeter - nadal jest wrednym babskiem. O Umbridge nie wspomnę. x) Jeśli chodzi o złe charaktery to lubię. Zło przecież ma swoje uroki. Głupota już nie... ;3 "To wciąż ten sam
Ciągnący się ból Światło, które zdobyłem - jest pozbawione znaczenia Oboje wiemy Jak to się skończy Ale zrobię to ponownie." |
|
|
|
Nedelle |
Dodany dnia 25.09.2014 18:00
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 2 Postów: 1086 Dom: HufflepuffPunkty: 11317 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 26.08.14 |
Ana_Black napisał(a): Nie przepadam za żadną z postaci w tej sadze... Zacznijmy od tego, że HP to seria, nie saga. Poza tym jak można lubić jakąś książkę jednocześnie nie przepadając za żadną z postaci? Co to za przyjemność z czytania, jeśli żadnej postaci się nie lubi? Dla mnie to bez sensu. Może coś źle zrozumiałam, bo ciężko mi uwierzyć, że nie masz postaci, którą lubisz. 1. Wybacz, drobna pomyłka. 2. No dobra. Lubię Molly Weasley i jej synów, Freda i George'a. 3. Sama nie wiem, czemu tak jest. Może faktycznie źle się wyraziłam? Trudno. 4. No tak. Umbrige i Skeeter - zapomniałam. Wredne babska... Lockhard to największy głupek w świecie czarodziejów. ( Jeśli znajdziecie głupszego człeka, dajcie znać.) Hic sunt leones "Z pokojem wspólnym Ravenclaw była taka fanowska teoria, że uczniowie starszych roczników mają tak bardzo gdzieś te zagadki (bo chcą po prostu wejść do siebie, czy po coś jak mówiliście), że odpowiadają na nie na olewkę. Przykładowo: - Co ma wspólnego budzik i wiosło? - Obu tych rzeczy nie powinno się wsadzać sobie w du... - No.... w sumie racja. A pierwszoroczni patrzą wtedy na nich ze zgrozą i traktują jak bohaterów "Jesteśmy winni Szeregowemu przeprosiny. Szkoda, że nie pieniądze! Co to jest? Błyszczy i jest niepokojąco duże! Na pierwszy rzut oka to krystaliczny węgiel. Wynik oddziaływania ciśnienia i wysokiej temperatury. Kowalski! W prostych żołnierskich słowach! Inaczej najlepszy przyjaciel kobiety. Paralizator? Life's a piece of shit When you look at it Life's a laugh and death's a joke, it's true You'll see it's all a show Keep 'em laughin' as you go Just remember that the last laugh is on you ![]() Cóż za draka, jaka farsa Knedel nam odwala dansa Sznejp aż oczy swe przeciera. gdy do niego ta dociera. Kluska bierze Sznejpa w tany Slughorn cały uhahahany Zaraz z nimi tańczyć chce a to wszystko sen, hehe - SQ <3 ![]() Knedlu! Orędowniku Klusek! ty jesteś jak zdrowie. Ile Cię trzeba wielbić, ta Kluska się dowie, Co w Twą niełaskę wpadnie. Dziś wielkość Twą i chwałę Widzę i opisuję, bo mam nadzieję, że literkę dostanę! |
|
|
|
Clara |
Dodany dnia 27.09.2014 09:17
|
![]() Postów: 2 Dom: SlytherinPunkty: 19 Ranga: Mugol Data rejestracji: 26.09.14 |
Dolores? Ciekawa postać ale żeby nienawidzić? Ja nie lubię osób których nie rozumiem np. Nie jestem pewna co do toku rozumowania glizdogona i nie przypadł mi do gustu lupin to narazie na tyle.
|
|
|
|
tomparker |
Dodany dnia 27.09.2014 14:04
|
![]() Postów: 128 Dom: RavenclawPunkty: 1142 Ranga: Prefekt Naczelny Ravenclawu Data rejestracji: 07.09.14 |
Najbardziej wkurzał mnie zawsze Lucjusz Malfoy, szczególnie w Komnacie Tajemnic. A za co? Za to jak odnosił się do Zgredka i za to, że dał(z premedytacją)dziennik Toma Riddle'a Ginny. I jeszcze dodam, że Umbridge tez była nieznośna, znęcała się nad wszystkimi, myslała, że jest lepsza od Dumbelore'a i chciała rządzic Horwartem, a ponadto nie miała szacunku do Hagrida ![]() No to, to by było na tyle |
|
|
|
Ishija |
Dodany dnia 27.09.2014 17:55
|
![]() Postów: 35 Dom: RavenclawPunkty: 809 Ranga: Alfa i Omega Data rejestracji: 30.08.14 |
Jakoś nie zauważyłam żeby ktoś o nim pisał więc z nadzieją. że nikt mnie nie przeklnie: Ron. Naprawdę nie potrafię zrozumieć jak można postać o takim charakterze stworzyć jako przyjaciela. Jest najbardziej nielojalną postacią z jaką się spotkałam. Patrząc na to obiektywnym wzrokiem można zauważyć, że bardziej pasuje do Slytherinu (oczywiście nie chce urazić Ślizgonów ). Świetnie radzi sobie w ucieczkach, myśleniu tylko o sobie i obwinianiu innych za błędy, których jest winien. Np. jego zachowaniew tomie 4 podczas turnieju. To zachowanie "Spisek, Potter chce być sławniejszy ode mnie, chciał mnie upokorzyć, blabla i coś jeszcze". No i oczywiście 7 część pod tytułem "Ronuś jest głodny, Ronuś jest zły, wszystko to wina Harry'ego, chce mu odebrać dziewczynę, w której się podko****e wieczność, ale potrafi ją tylko obrażać i się wściekać, że ona nie rzuca się mu w ramiona".Trochę szkoda, że Rowling zrezygnowała z uśmiercenia go i w zamian zabiła Freda (rozdzielenie bliźniaków to najgorsza rzecz jaką zrobiła). Nie zabijcie mnie za moje zdanie, plisss
|
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 

Christina


Ravenclaw

Hufflepuff















Gryffindor











































































































































Slytherin

). Świetnie radzi sobie w ucieczkach, myśleniu tylko o sobie i obwinianiu innych za błędy, których jest winien. Np. jego zachowaniew tomie 4 podczas turnieju. To zachowanie "Spisek, Potter chce być sławniejszy ode mnie, chciał mnie upokorzyć, blabla i coś jeszcze". No i oczywiście 7 część pod tytułem "Ronuś jest głodny, Ronuś jest zły, wszystko to wina Harry'ego, chce mu odebrać dziewczynę, w której się podko****e wieczność, ale potrafi ją tylko obrażać i się wściekać, że ona nie rzuca się mu w ramiona".Trochę szkoda, że Rowling zrezygnowała z uśmiercenia go i w zamian zabiła Freda (rozdzielenie bliźniaków to najgorsza rzecz jaką zrobiła).