Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
"Charlie"
|
|
dobrosia1 |
Dodany dnia 25.09.2014 18:42
|
![]() Postów: 764 Dom: SlytherinPunkty: 9768 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 07.03.14 |
Po prostu musiałam założyć ten temat. Jestem oczarowana filmem "Charlie". Występuje w nim Logan Lerman, jako główny bohater, Charlie, Emma Watson, grająca też jedną z istotnych ról, niejaką Sam. Film opowiada o chłopcu (Charlim), który z opinią "chłopca po przejściach" idzie do pierwszej klasy liceum, i wszyscy traktują go, jakby miał napisane na czole "upośledzony umysłowo". Cały film ukazuje jego problemy, pierwszą miłość, dążenie do wybicia się w nauce. Jest to film obyczajowy, może nawet romantyczny. Co myślicie o tym filmie? Oglądaliście? Zobaczycie? Chciałabym poznać wasze zdanie na temat produkcji, podzielcie się opiniami ![]() MÓJ RUDZIELEC! [img] ![]() [/img] Slytherin górą! ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
Neterin |
Dodany dnia 25.09.2014 21:24
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 2 Postów: 270 Dom: SlytherinPunkty: 6381 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 09.09.14 |
Zobaczyłem ten temat i zachęcony Twoimi słowami obejrzałem film. Jestem świeżo po seansie i nie wiem co napisać. Czuję w sobie taką mieszankę uczuć.. Raz się śmiałem, a raz wzruszałem. To naprawdę dobry film. Tytułowy Charlie od początku mi się spodobał. Cichy, nieśmiały, wrażliwy. Taki trochę wyalienowany. Dobrze, że poczuł coś do Sam. W pewnym sensie wiele ich łączyło. Postać Patrick'a niezmiernie mi się podobała. Był taki pozytywny Numer, który wywinął nauczycielowi techniki mnie rozwalił ![]() Moment, który mną najmocniej 'wstrząsnął' to chwila kiedy Charlie zadzwonił do Candace i powiedział o swoim poczuciu winy co do śmierci ciotki. Boże.. jak on szedł przez ten dom i w kuchni spojrzał na nóż... Do tej pory mam ciarki >.< Chciałbym napisać coś jeszcze, ale nie umiem ubrać w słowa tego co czuję wobec filmu, trudno. Jedyne co mi pozostaje to podziękować Ci za stworzenie tego tematu, bo być może nigdy nie trafiłbym na ten cudowny film ![]() ![]() |
|
|
|
Sherlocked |
Dodany dnia 25.09.2014 22:03
|
![]() Postów: 149 Dom: GryffindorPunkty: 759 Ranga: Bohater Hogwartu Data rejestracji: 17.09.14 |
Film mnie bardzo ale to bardzo urzekł. Miał coś w sobie takiego, ze człowiek po jego seansie zaczyna sie tak naprawdę zastanawiać nad własnym życiem ( w moim przypadku tak było. ) Polecam go każdemu kto pyta o jakiś dobry film ![]() ![]() "-Jak się czujesz Georgie? - szepnęła pani Weasley. Pomacał sobie głowę. -Jak uduchowiony - wymamrotał. -Co mu się stało? - wychrypiał Fred z przerażoną miną. - Mózg ma uszkodzony? -Jak uduchowiony - powtórzył George, otwierając oczy i patrząc na brata. - Widzisz.. jestem trochę uduchowiony. ODUCHOWIONY, Fred, łapiesz teraz?" ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mistkey250 |
Dodany dnia 26.09.2014 15:28
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 334 Dom: SlytherinPunkty: 4354 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 31.05.14 |
Oglądałem i teraz wiem, co czujesz. Ten film... Tego się nie da opisać. Jest tak piękny, fajny! Ja mam z filmami, tak jak z książkami. Wszystko przeżywam po skończeniu przez jeszcze wiele czasu i ten film napełnił mnie samymi dobrymi emocjami, ale tak jak pisała osoba wyżej jakimiś przemyśleniami nad samym sobą. ![]() Od cnoty Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie. ![]() Always. ![]() Jeżeli zastanawiasz się czy przegrasz, przegrasz na pewno ![]() - A więc niech zwycięży lepszy - zawołał szyderczo Deparnieux, a tym razem Halt odezwał się: - Owszem, zamierzam zwyciężyć. |
|
|
|
dobrosia1 |
Dodany dnia 26.09.2014 15:48
|
![]() Postów: 764 Dom: SlytherinPunkty: 9768 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 07.03.14 |
Ja jeszcze dopowiem, że ten film pomaga mi przetrwać w szkole. Zawsze, jak coś nie idzie po mojej myśli, mam słabą ocenę, ktoś mnie przezywa, dokucza mi, to myślę sobie właśnie o Charlim. Jak ON miał trudno, jak nie zwracał na to uwagi i jak dawał sobie radę. To mnie wypełnia takimi emocjami i taką siłą wewnętrzną, że czuję, jakbym mogła wszystko. Chciałbym napisać coś jeszcze, ale nie umiem ubrać w słowa tego co czuję wobec filmu, trudno. Jedyne co mi pozostaje to podziękować Ci za stworzenie tego tematu, bo być może nigdy nie trafiłbym na ten cudowny film Serce Haha, bardzo mi miło. Założyłam temat, żeby podzielić się swoimi odczuciami i miło mi, że komuś sprawiłam taką radość. ![]() MÓJ RUDZIELEC! [img] ![]() [/img] Slytherin górą! ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 30.09.2014 22:08
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Dużo więcej niż Wy nie napiszę, bo już napisaliście większość ciekawszych rzeczy Ze swojej strony dodatkowo polecę książkę - przeczytałam ją zanim wyszedł film. Jest specyficzna, tak jak specyficzny jest główny bohater; raz mnie irytował, innym razem mu współczułam. To wyjątkowa książka, pierwsza, która wzbudzała we mnie tak silne i czasem sprzeczne uczucia. Ponieważ zakochałam się w książkowej historii, z niecierpliwością czekałam na film i nie zawiodłam się. Polecam oba
|
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 07.07.2015 18:57
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
bardzo podobał mi się ten film. ten samotny, odrzucony charlie, którego przyjaciel popełnił samobójstwo i wyciągająca go z tego Sam. Był uroczy, wzruszający i taki prawdziwy. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Nessa Laime |
Dodany dnia 07.07.2015 23:15
|
![]() Postów: 292 Dom: RavenclawPunkty: 3116 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 21.08.14 |
Oglądałam ten film jakiś czas temu, bo dużo mówiło się wtedy na jego temat w internecie, a poza tym mojej koleżance się spodobał i mi go poleciła. W sumie nie spodziewałam się niczego wielkiego i podchodziłam do tego raczej obojętnie, ale ostatecznie naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Do tej pory jestem pod wrażeniem gry aktorów, bo poradzili sobie bardzo dobrze. Emma wreszcie przestała kojarzyć mi się wyłącznie z Hermioną i pokazała, że jest zdolna i potrafi wcielić się w więcej niż jedną rolę. A jeśli chodzi o sam film - od razu polubiłam zakręconego Patricka i jego przybraną siostrę Sam. Z pozoru takie dwa odludki, ale przy bliższym poznaniu okazują się ciekawymi postaciami. Najlepsza była scena lekcji techniki, miałam z niej niezły ubaw ;D Główny bohater również mimo wszystko był świetną postacią i momentami naprawdę mu współczułam. Chętnie przeczytałabym książkę, na podstawie której został nagrany "Charlie", ale czytałam na jej temat niezbyt pochlebne opinie, więc sama nie wiem, czego mogłabym się spodziewać. W każdym razie film jest rewelacyjny i na pewno kiedyś do niego wrócę ![]() ![]() ![]() Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() Harry jest jak... na przykład czekolada. Jeśli spróbowało się czekolady, nigdy się nie zapomina jej smaku. Tak samo z Harrym. Nigdy się nie zapomni magii, która z niego płynie, magii, która cię zaczarowała. ~ania potter ![]() - Ginny, nie nazywaj Rona palantem, nie jesteś kapitanem drużyny... - No wiesz, tak często sam nazywałeś go palantem, że chciałam cię wyręczyć. Kto ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty. Irytek odleciał rechocząc i wrzeszcząc: - Pottuś kocha Pomuluną! - To miłe, że nikomu o tym nie powiesz - mruknął Harry. - Tak, Quirrell to był świetny nauczyciel -powiedział głośno Harry. - Miał tylko jedna wadę: z tylu głowy wystawał mu Lord Voldemort. - Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć, bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć, bo cię nie lubię... Weasley, koszulka ci wyłazi za to też pięć punktów... Dajcie mi znać, jak już pokonacie Voldemorta, dobrze? - Wiesz co, Weasley, to bardzo dobry pomysł - rzekł Lockhart. - Powinienem pójść przygotować się do mojej następnej lekcji. I odszedł szybkim krokiem. - Przygotować się do lekcji- prychnął za nim Ron. - Raczej zakręcić sobie loki. - Nie sądzę, by to miało jakieś znaczenie- oświadczyła chłodno profesor McGonagall - chyba że za drzwiami czeka jakiś szaleniec z siekierą, żeby zamordować pierwszą osobę która wyjdzie z Wielkiej Sali. - Później go poszukam, na pewno znajdę go gdzieś na górze, wypłakującego sobie oczy nad starymi pantoflami mojej matki albo nad czymś podobnym. Oczywiście, mógł też wczołgać się do szybu wentylacyjnego i tam zdechnąć, ale to chyba złudna nadzieja. - Gdyby mózg był ze złota, byłbyś biedniejszy nawet od Weasleya. - Może jest chory! - szepnął Ron z nadzieją. - Może sam odszedł - mruknął Harry - bo znowu nie dali mu obrony przed czarną magią! - Albo może go wylali! - zawołał Ron. - Przecież nikt go nie znosi, więc... - A może - rozległ się lodowaty głos tuż za nimi - czeka, żeby usłyszeć, dlaczego wy dwaj nie przyjechaliście pociągiem razem z innymi. Znasz swoją matkę, Malfoy, prawda? - powiedział Harry. - Ma minę, jakby jej ktoś podsunął łajno pod nos... Czy ona zawsze ma taki wyraz twarz, czy może tylko wtedy, kiedy ty jesteś w pobliżu? A co będzie, jeśli machnę różdżką i nic się nie stanie? Ja wiem? Może ją rzucisz i rąbniesz go w nos - zaproponował Ron. - Na co oni tak się gapią? - zapytał Albus, który razem z Rose wystawił głowę przez okno przedziału. - Nie przejmuj się - odrzekł Ron. - Na mnie. Jestem bardzo sławny. ![]() |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 08.07.2015 10:01
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Chętnie przeczytałabym książkę, na podstawie której został nagrany "Charlie", ale czytałam na jej temat niezbyt pochlebne opinie, więc sama nie wiem, czego mogłabym się spodziewać. Podobno w oryginale jest o wiele lepsza Ale ze swojej strony polecam. Były momenty, że mnie ta książka denerwowała (a właściwie Charlie mnie w niej denerwował), ale muszę przyznać, że nieziemsko mnie wciągnęła, poza tym oddziaływała na moje emocje jak żadna inna książka. Najlepiej przeczytać i samemu wyrobić sobie opinię.
|
|
|
|
BlueAri |
Dodany dnia 30.08.2015 00:20
|
![]() Postów: 83 Dom: RavenclawPunkty: 417 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 16.08.15 |
Ojeju, uwielbiam ten film. Denerwują mnie zwyczaje amerykańskiej młodzieży, ale i tak film był wspaniały (swoją drogą muszę wziąć się jeszcze za książkę). I jeszcze Charliego gra Logan Ale film był strasznie poruszający. Historia "zwykłego" nastolatka, który nie potrafi poradzić sobie z życiem, ani nawet z samym sobą. [center]Przysięgam uroczyście, że knuję coś niedobrego A może w Ravenclawie Zamieszkać wam wypadnie Tam płonie lampa wiedzy, Tam mędrcem będziesz snadnie. ![]() ![]() ![]() Idź tam, gdzie prowadzi cię serce, inaczej utracisz wszystko ![]() Bo to tak jest, że dla siebie, owszem, można coś tam zrobić, ale la drugiego człowieka to już można coś niesamowicie pięknego zrobić, wszystko. Wszystko. Kto czyta książki, żyje podwójnie. Koniec psot [/center] |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 24.09.2015 09:39
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
yersinia napisał(a): podobno w oryginale jest o wiele lepsza Ale ze swojej strony polecam. Były momenty, że mnie ta książka denerwowała (a właściwie Charlie mnie w niej denerwował), ale muszę przyznać, że nieziemsko mnie wciągnęła, poza tym oddziaływała na moje emocje jak żadna inna książka. Najlepiej przeczytać i samemu wyrobić sobie opinię.a wiesz może czy gdzieś można dostać ją w oryginalnej wersji? generalnie też czytałam o niej raczej złe opinie, ale film bardzo mi się podobał, więc z chęcią bym przeczytała i sama się przekonała o tym, czy warto . "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 15.06.2017 12:05
|
![]() Pochwały: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzedaży Data rejestracji: 09.04.15 |
No to i moja kolej ![]() Obejrzałam ten film pierwszy raz z 3 lub 4 lata temu z chęci poznania Emmy z innej strony i oczarowała mnie ta historia. Widziałam go potem jeszcze z 10 razy i nadal równie mocno mi się podoba. Zacznę od wprost GENIALNEJ ścieżki dźwiękowej, cały soundtrack z tego filmu znam i lubię, a rzadko mi się zdarza bym lubiła każdą piosenkę z filmu czy serialu. Do tego świetna gra aktorska, dzięki temu filmowi poznałam Ezrę Millera, który niezmiennie od tamtego czasu mnie zachwyca. Wiadomo, że tam nawet Ci na uboczu mają idealne makijaże, super ciuchy i są przynajmniej mili dla oka - jak to w amerykańskich filmach dla młodzieży, ale całość mnie urzekła. Uważam też, że postać Charliego zagrana przez Lermana wyszła bardzo naturalnie i autentycznie. Jestem niezmiennie zakochana w całości w dużej mierze dzięki wspomnianej muzyce, bo fabuła nie jest bardzo odkrywcza ![]() P.S. książka jest jeszcze lepsza ![]() Ściana uznania i miłości ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie kłam, że go nie znasz Harry'ego Pottera zagrał niektórych nawet nabrał, że ma oczy koloru zielonego a tak naprawdę są niebieskiego "Tak jak Ron" - woła Ulica dziewczyna pięknego lica. Potteromaniak z niej na schwał i nie jest to żaden wał. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego jeżeli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie każda Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to słońce, czy to deszcz W moich myślach on wciąż jest Myślę o nim nieustannie Nawet gdy się kąpię w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak się to zaczęło Lecz gdy serce moje drgnęło Cała byłam zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnę Nawet jeśli spotkam bombę Jest to miłość jednostronna Ale źle to nie wygląda Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() Ściana chwały ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Sarahis |
Dodany dnia 31.10.2017 07:24
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 1187 Dom: SlytherinPunkty: 5756 Ranga: Szatan w lesie Data rejestracji: 05.01.09 |
Oglądałam parę dni temu zachęcona pozytywnymi recenzjami i... cóż, zawiodłam się : D. Nie wiem, czy dlatego, że teraz mam fazę na dramaty/obyczajówki i oglądam tego całkiem sporo, w tym wiele filmów wybitnych, na których tle "Charlie" wypadł jako przeciętniak (przyjemny, ale nadal przeciętniak), czy może tematyka trochę nie dla mnie, ale kompletnie do mnie nie trafił. Charlie jako taki jeszcze do obronienia, ale Emma Watson jako Sam była niesamowicie sztuczna i w ogóle cała ta postać jak dla mnie była irytująca ( ekhem - jak można nie znać Davida Bowie będąc EKHEM " alternatywnym ekspertem muzycznym" - śmiechłam ). Jedynym, co powstrzymało mnie przed wyłączeniem tego był Ezra Miller, który dał niesamowity popis swoich aktorskich umiejętności już w "Musimy porozmawiać o Kevinie" a nawet w "Fantastycznych zwierzętach...", a w "Charlie'm" tylko potwierdził, że to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Co do samej fabuły... no nie . Po prostu wycinek z życia skrzywdzonego nastolatka. Tyle. Milutki film na chłodny jesienny wieczór, ale nic specjalnego. 5,5/10 >>>*<<< ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ this world is a school no one expects to stay in school forever >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() >>>*<<< I just decided by the grace of the God Poseidon that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in >>>*<<< whatever feeds your fear is closer than you think ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< <3 ;___; ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



ja mam propozycję. poczujmy się staro. ile lat mieliście jak założyliście tu konto a ile macie teraz?a miałam 18 a teraz mi stuknie 30 w lipcu 





dobrosia1

Slytherin







Gryffindor











Ze swojej strony dodatkowo polecę książkę - przeczytałam ją zanim wyszedł film. Jest specyficzna, tak jak specyficzny jest główny bohater; raz mnie irytował, innym razem mu współczułam. To wyjątkowa książka, pierwsza, która wzbudzała we mnie tak silne i czasem sprzeczne uczucia. Ponieważ zakochałam się w książkowej historii, z niecierpliwością czekałam na film i nie zawiodłam się. Polecam oba 
Ravenclaw














































