Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Bitwa o Hogwart
|
|
Katniss_Evans |
Dodany dnia 20.07.2015 16:29
|
![]() Postów: 58 Dom: GryffindorPunkty: 595 Ranga: Prefekt Gryffindoru Data rejestracji: 07.08.14 |
W szkole panuje zamieszanie. Voldemort zaatakuje, jeśli nie wydacie Harry'ego Potter'a. Siódmioklasiści postanawiają walczyć. Nauczyciele starają się ochronić uczniów. Padają pierwsze zaklęcia. Od Ciebie zależy decyzja: walczysz czy uciekasz? Ja chyba bym walczyła choć aż tak bardzo odważna nie jestem. Co wy byście zrobili? Nie róbcie z siebie bohaterów tylko mówcie prosto z mostu A oto profil Katniss_Evans
! ! Gryfonka na medal ![]() Piszę opowiadanie autorskie, więc jeśli jesteś ciekawy to zapraszam http://zatoka-snu...,,Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie pokonany'' |
|
|
|
Neterin |
Dodany dnia 20.07.2015 16:37
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 2 Postów: 270 Dom: SlytherinPunkty: 6381 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 09.09.14 |
Tak sobie myślę i pewnie bym uciekł #ślizgon. Rozumiem, że ta bitwa była ważna, bo ważyły się tam losy czarodziejskiego świata, ale... wolałbym to oglądać z daleka Bycie czarodziejem jest tak czadowe, że ryzykowanie życiem w walce jest dla mnie głupie;p Później mógłbym wrócić i pomóc posprzątać, opatrzyć rannych itd ![]() ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 20.07.2015 16:42
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Nie wiem. Chyba jest to uzależnione od kilku czynników. Czy wśród tych co zostają i walczą są bliskie mi osoby? Przyjaciele? Rodzina? A może ich tam nie ma? Walka dla wyższego dobra raczej nie jest dla mnie, ale nie potrafiłabym zostawić przyjaciół. Dodatkowo liczy się też to w jakim wieku bym była. Czy 6-7 klasa? Młodsza? No i tak naprawdę nie wiemy jak byśmy się zachowali dopóki nie staniemy przed wyzwaniem. Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Animag37 |
Dodany dnia 20.07.2015 17:24
|
![]() Postów: 212 Dom: RavenclawPunkty: 3149 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.04.15 |
Ja bym walczył ale w ukryciu. Strzelałbym ich czarami od tyłu i zza jakieś fałdy muru a gdyby mnie ktoś spostrzegł to bym wiał do swoich. Wiem, że jestem bardzo odważny i w ogóle . Jest też opcja bardziej prawdopodobna a mianowicie nie walczyłbym i robił w gacie.
|
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 20.07.2015 23:27
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Znam się już naprawdę dobrze, i na 99% zostałbym i walczył dla wyższych celów czy idei. Jak Powstańcy w 1944 (często chłopaki w wieku 10-11 lat) w Warszawie. Niekoniecznie musiałbym mieć tam tuzin bliskich, krewnych, znajomych, przyjaciół itd. Gdyby ta pokraka Voldemort objął rządy nad światem czarodziejów, to co to byłoby za życie? Jaka szkoła, praca, życie towarzyskie? Dyktatura, żelazny mur, cenzura, kontrole, obozy zagłady, pracy, na każdym kroku dementorzy, 1 dom w Hogwarcie czyli Slytherin... To już lepiej się poświęcić. Przynajmniej ja tak uważam. Myślałbym przede wszystkim o nacji czarodziejów jako całości. Nie indywidualizm, ale wspólnota, nie osobiste korzyści, a dobro wspólne, nie w końcu własne bezpieczeństwo a pokój w świecie magii dla wszystkich. Może i brzmi to jak jakieś górnolotne mrzonki, ale tak po prostu myślę. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Katniss_Evans |
Dodany dnia 21.07.2015 13:32
|
![]() Postów: 58 Dom: GryffindorPunkty: 595 Ranga: Prefekt Gryffindoru Data rejestracji: 07.08.14 |
Ja porównuję sobie Bitwę o Hogwart z tym, co by było gdyby armia rosyjska najechała na Polskę (nie daj Boże, oczywiście!). Mieszkam niedaleko granicy wschodniej, więc u mnie w szkole ten temat jest dość często omawiany. Wielu kolegów mówi, że by walczyli. Ja tam pewnie też (na sanitariuszkę się nie nadaję niestety! ), chociaż oczywiście wolałabym walczyć niczym w HP, a nie z karabinem w ręku (niestety te czasy gdy strzelano z łuku minęły dawno ) .. No ale w końcu ruskie nie zaatakowali by z patykiem w ręku ![]() Ja nwm chyba bym walczyła w Bitwie o Hogwart, a w szczególności, gdyby było tak epicko niczym w ekranizacji.. Aww *.* A oto profil Katniss_Evans
! ! Gryfonka na medal ![]() Piszę opowiadanie autorskie, więc jeśli jesteś ciekawy to zapraszam http://zatoka-snu...,,Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie pokonany'' |
|
|
|
remusmistrz |
Dodany dnia 21.07.2015 14:05
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 194 Dom: RavenclawPunkty: 835 Ranga: Alfa i Omega Data rejestracji: 13.05.14 |
Katniss_Evans napisał(a): Ja porównuję sobie Bitwę o Hogwart z tym, co by było gdyby armia rosyjska najechała na Polskę (nie daj Boże, oczywiście!). Mieszkam niedaleko granicy wschodniej, więc u mnie w szkole ten temat jest dość często omawiany. Wielu kolegów mówi, że by walczyli. Ja tam pewnie też (na sanitariuszkę się nie nadaję niestety! ), chociaż oczywiście wolałabym walczyć niczym w HP, a nie z karabinem w ręku (niestety te czasy gdy strzelano z łuku minęły dawno ) .. No ale w końcu ruskie nie zaatakowali by z patykiem w ręku ![]() Ja nwm chyba bym walczyła w Bitwie o Hogwart, a w szczególności, gdyby było tak epicko niczym w ekranizacji.. Aww *.* Niestety te czasy gdy walczono mieczem minęły W bitwie o Hogwart to bym walczył.Cię zabiją to się przeważnie nie zorientujesz nawet ,a walki magiczne dużo lepsze są , pozatym fajnie byłoby sprać paru śmierciożerców |
|
|
|
Lumos123 |
Dodany dnia 21.07.2015 14:36
|
![]() Postów: 203 Dom: HufflepuffPunkty: 3008 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 18.10.14 |
Ja myślę, że bym walczyła. Chciałabym pomóc w bitwie. Chociaż to takie gdybanie, nie wiem do końca jak bym się rzeczywiście zachowała. Myślę jednak ze z jednej strony bym się bała. Zabijać ludzi to jakoś mnie nie zachęca, nawet jesli są źli. Ale pewnie nie potrafiłabym zostawić przyjaciół i rodziny, jeżeli by zostali. A może w Hufflepuffie,
Gdzie sami prawi mieszkają, Gdzie wierni są sprawiedliwi Hogwartu szkoły są chwałą. ![]() Wiersz o mnie :Lumos nasza jest kochana Mądra, zdolna, uwielbiana A przynajmniej tak myśli... Cóż, nie widzi nienawiści Zadaje wredne zadania w butelce I co myśli? Ja piszę wiersze? Mimo tego pewien respekt - Mimo, że ona nie prefekt Świetny medal dla kluch stworzyła Najlepszym, oczywiście, go wręczyła To miała być miła rymowanka, Lecz niech będzie niespodzianka! ;D ![]() To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce od herbaty, nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni. ![]() - Diabelskie sidła, diabelskie sidła... Co mówiła profesor Sprout?... Że to lubi ciemność i wilgoć... - Więc zapal coś! - wykrztusił Harry. - Tak... no jasne... ale tu nie ma drewna! - krzyknęła Hermiona, wykręcając sobie ręce. - CZY TY ZWARIOWAŁAŚ? - zawył Ron. - JESTEŚ CZARODZIEJKĄ CZY NIE? -Brat Zachariasz- powiedziała Isabelle. -Ciacho wszystkich miesięcy od stycznia do grudnia w kalendarzu Cichych Braci. Co on tu robi? -A istnieje kalendarz Cichych Braci? - zainteresował się Alec. -Sprzedają go? - Och, jesteś prefektem, Percy? - zdziwił się jeden z bliźniaków. - Dlaczego nam nie powiedziałeś? Nie mieliśmy pojęcia. - Daj spokój, przecież pamiętam, że coś o tym wspominał - powiedział drugi bliźniak. - Raz... - Albo dwa... - Chwilę temu... - Przez całe lato... -Lubię kaczki - wtrącił dyplomatycznie Jem. - Zwłaszcza te z Hyde Parku. - Zerknął z ukosa na przyjaciela. Obaj siedzieli na brzegu wysokiego stołu, z nogami zwieszonymi nad podłogą. - Pamiętasz, jak próbowałeś kiedyś mnie namówić, żebym rzucił im piróg nadziewany mięsem, bo chciałeś sprawdzić, czy uda się wyhodować rasę kaczek kanibali? -I zjadły go - przypomniał Will. - Krwiożercze małe bestie. Nigdy nie ufaj kaczkom. |
|
|
|
Najpoten |
Dodany dnia 21.07.2015 19:49
|
![]() Postów: 222 Dom: HufflepuffPunkty: 1228 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 25.07.13 |
Tak na poważnie pewnie zginęłabym jako jedna z pierwszych latając wokół w panice. Albo uciekła bym, lub ukryła się gdzieś. Niestety nie jestem typem odważnej osoby. W życiu wolę unikać konfliktów. Być może walczyłabym, w obronie swojej rodziny, przyjaciół, jeśli byłabym zmuszona. Ale nie mogę zapewnić że dzielnie bym stawiła czoła złu. Dużo jest osób które nie dałoby sobie rady. Nie wiem nawet czy byłabym zdolna zabić człowieka. Choć to i tak lepsze od prawdziwej wojny, w naszym świcie. Jak cię zabiją zaklęciem, człowiek nawet nie poczuje. Chociaż "Avada Kedavra" nie było jedynym zaklęciem stosowanym przez śmierciożerców. Ale nigdy bym nie odłączyła do Voldemorta, przeżyć teraz by żyć w stresie o to że cię zabije, kiedy ma tylko zły humor? Nie mówiąc o wyrzutach sumienia. Nie, chyba wolałabym od razu zginąć. Nawet jeśli bym tylko udawała że próbuję walczyć, to i tak wyszłabym na tym lepiej, niż po przyłączeniu się. Edytowane przez Najpoten dnia 21.07.2015 19:55
![]() Lately I've been, I've been losing sleep Dreaming about the things that we could be But baby I've been, I've been prayin' hard Said no more counting dollars We'll be, we'll be counting stars ![]() Kot z sumieniem to...to jak świnka morska - ani świnka, ani morska... Warto być kotem. Nie tylko masz dziewięć żyć, ale i teologia jest dużo prostsza. |
|
|
|
Ewa Potter |
Dodany dnia 21.07.2015 21:24
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 510 Dom: GryffindorPunkty: 10267 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 17.07.15 |
Ja na 100% zostałabym walczyć... pytanie tylko jak długo by to potrwało (przesądziłyby moje umiejętności magiczne i szczęście), zrobiłabym to dla wyższych celów. W takiej sytuacji nie jest ważna Twoja osoba tylko dobro innych, przyszłych pokoleń, człowiek jest kruchy i kiedyś będzie musiał umrzeć... pytanie tylko co po sobie zostawimy i jak będą o nas pamiętali inni
|
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 




Gryffindor
! ! 
Neterin
Slytherin



































Ravenclaw


) .. No ale w końcu ruskie nie zaatakowali by z patykiem w ręku
Hufflepuff





