Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Żywy worek treningowy
23.04.2026 13:24
ja będę miał w grudniu 10 :D

Specjalista ds. sprzedaży
23.04.2026 13:22
Przyszłam z insta, pogratulować xD
Także: Jadek masz jubileusz za rok xD

Harrych świąt!
22.04.2026 21:06
19 lat, czaicie??????

Harrych świąt!
22.04.2026 10:29
Dziś mija 19 lat, odkąd mam konto na HPnecie. Coś niebywałego. Urodziny

Potęga Krwistego Steka!
21.04.2026 21:23
Od mojego założenia konta do covidu minęło mniej czasu niż od covidu do teraz Duże oczy

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Percy Weasley
Prefix użytkownikaulka_black_potter
Czy są tu jacyś fani płomienno - rudego przystojniaka z Nory? Co sądzicie o jego postaci w książce jak tej wykreowanej w filmie? Jakie są Wasze przemyślenia na temat jego zachowania w sprawach sami wiecie jakich?



i.imgur.com/AyR1kd7.png

Christian.
i.pinimg.com/originals/02/0b/07/020b0757879bbd8cc21454799bff6f55.gif

Bo liczy się to, co masz w środku.
cdn.junglecreations.com/wp/junglecms/2017/12/Christian-Bale-Resized.jpg

Ale czasami warto założyć maskę.
pa1.narvii.com/6412/37cb60531dd1e8002b7ec87c8da0ba734a67f9f3_hq.gif


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

by Cantaris


Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>

by fuer
 
Prefix użytkownikaAnaBlack
No cóż, trudno powiedzieć. Głupio mi do tego przyznać, ale kiedyś go NAWET lubiłam. Uważałam go za kogoś odpowiedzialnego i poukładanego (bogowie, czy ja to naprawdę powiedziałam?). Pomimo to oczywiście uwielbiałam sceny, w których Fred i George się z niego nabijali. Z czasem jednak uległam ich wpływom - i uważałam Percy'ego za nudziarza xD. I jakikolwiek szacunek, czy jak to można nazwać, i tak zniknął gdy Percy odwrócił się od Weasleyów i poświęcił się Ministerstwu Magii. Właśnie wtedy pomyślałam: kurde, jak ja mogłam kiedyś lubić tego gościa? Z upływem czasu byłam prawie pewna, że Percy w końcu zostanie śmierciożercą, bo, jak wiadomo, ministerstwo było pod kontrolą Voldemorta. Dlatego miło, jednak z lekkim zdziwieniem, przyjęłam jego zmianę, gdy w końcu Percy przeprosił rodzinę i postanowił uczestniczyć w Bitwie o Hogwart. Może głupio to zabrzmi, ale w pierwszej chwili nawet nie chciałam, aby młody Weasley ponownie stał się częścią ich rodziny. W końcu jednak oswoiłam się z tym, jednak mój ''szacunek'' do tej postaci prawdopodobnie nigdy nie powróci w pełni.
Co do filmowej wersji zawiodłam się. Wycięto jego paplaninę o denkach kociołków, zaangażowanie Percy'ego oraz (jeśli dobrze pamiętam) nawet tę scenę z IŚ, o której przed chwilą wspomniałam. Szczerze mówiąc, to pamiętam Percy'ego tylko z KF, gdy był prefektem.
~ Happiness Can Be Found Even In The Darkest Of Times If One Only Remembers To Turn On The Light ~

***

~ The Last Enemy That Shall Be Destroyed Is Death ~

***
 
Prefix użytkownikabatalion_88
Z początku był mi kompletnie obojętny. Kolejny z rodziny Weasleyów, i tyle. Nic nadzwyczajnego, nic gorszącego xD. No, może to jego "kujoństwo", i to zarozumialstwo odrzucały, ale bez większego halo.

To, że zdradził rodzinę jest dla mnie czymś ohydnym i haniebnym. Wolał płaszczyć się przed Knotem, i robić karierę zamiast bronić honoru rodziny, wspierać ojca, matkę. Nie rozumiem, i chyba nigdy takich osób nie byłbym w stanie zrozumieć.

To, że wrócił na Bitwę o Hogwart, to według mnie żaden heroizm. W końcu zrozumiał jakim palantem i niewdzięcznikiem był. Chciał się zrehabilitować.
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikaRazowaPanda
Lubię Percy'ego. Owszem, wkurzył mnie tym, że odwrócił się od bliskich i wysłał do Rona taki wredny, idiotyczny, głupi, niepotrzebny list nadający się wyłącznie do spalenia, w którym obraził Dumbledore'a, swoją rodzinę, Harry'ego i nakazał Ronowi trzymać się z Umbridge. Naprawdę mnie tym bardzo mocno wkurzył, pamiętam, że ładną wiązankę bluzg na jego temat puściłam :) Ale w końcu zrozumiał, że popełnił olbrzymi błąd, przeprosił i Weasleyowie mu wybaczyli, to najważniejsze. Nie szczędził nawet mało pochlebnych słów na swój temat, co stanowi dowód na jego przemianę (wszyscy wiemy, że potrafił być dumniejszy od pawia ;)).
Z tego co wiadomo jak Fred zginął (nie no do tej pory w to nie wierzę...), Percy był autentycznie wściekły i zdruzgotany, o ile się nie mylę, obwiniał się o tę śmierć i chciał dorwać Rookwooda, a to o czymś świadczy.

Ogólnie uwielbiam wszystkich Weasleyów, a Percy - choć przez większość czasu przedstawiany przez Rowling jako nadęty zarozumialec nie umiejący docenić tego co ma - jest członkiem tej familii i wzbudził moją sympatię samym faktem, że pojawił się w czasie drugiej Bitwy o Hogwart, by stanąć u boku rodziny i razem z nią walczyć po stronie Harry'ego z Voldemortem oraz jego poplecznikami. W porządku, nie był to heroizm, ale mógł się nie zjawić wymyślić, że nic nie wiedział o walce, bo gdzieś - nie wiem - wyjechał i wrócić jak sytuacja się ustabilizowała. Wybrał jednak inną, trudniejszą drogę.
A nawet zażartował (na kilka sekund przed tą bezsensowną śmiercią Freda...)! To był w gruncie rzeczy dobry chłopak i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że zdecydowanie jest jedną z tych bardziej lubianych przeze mnie postaci.

Nadal nie rozumiem jego miłości do Ministerstwa, zaślepienia propagandą Knota, tego jak potraktował rodziców (szczególnie Molly, która przez niego płakała...), z tym, że jeśli Ci, wobec których zawinił mu przebaczyli, to nie widzę powodu, by chować do niego urazę. Małymi kroczkami wyszedł na prostą i mam nadzieję, że ta sytuacja była dla niego nauczką na całe życie.
 
Prefix użytkownikaAnimag37
Trochę dziwne, że Percy brnął w swoją karierę na tyle by porzucić rodzinę. Crouch go olewał, jego praca była strasznie monotonna a on i tak poświęcał na nią więcej czasu niż na spotkanie z bliskimi. Gdyby nie zmiana poglądów w IŚ uważałbym go za oślepionego zawyżonymi ambicjami głupca. Dobrze, że pojednał się z familią brawo
ChmurkaChmurkaChmurkaChmurkaChmurkaChmurkaChmurka
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.17