Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Nie jest dobrze
|
|
Erudieth |
Dodany dnia 12.06.2015 16:39
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 1317 Dom: GryffindorPunkty: 14924 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 29.12.14 |
Przychodzę do szkoły w koszulce z Kurtem Cobainem. Wszystkie "koleżanki" z klasy się zachwycają, jaki to on był przystojny, et cetera, et cetera. Kilka lekcji później mieliśmy muzykę. Pani postanowiła nas nauczyć udowadniać, dlaczego lubimy taką muzykę a nie inną (sama perspektywa słuchania tych bredni i sztucznych "dźwięków", których słucha "elita" naszej klasy jest przerażająca). No więc puściłam Nirvanę. I co na to moje kochane koleżaneczki? "O Boże, wyłącz to, tego się słuchać nie da!", "Zwariowałaś?!", "Chcesz, żebym, straciła słuch przez ciebie?!"... A kiedy na koniec dodałam, że bardzo chciałabym zdążyć na choć jeden koncert Nirvany: "No to czemu nie pójdziesz? Rodzice cię nie puszczą?" - nie miałam siły im tłumaczyć, dlaczego. A co na to pani od muzyki? Miała minę, jakby pierwszy raz słyszała o Nirvanie... No tak, przecież Kwiatkowski ma więcej fanów niż ta moja cała Nirvana... Bynajmniej nie było to pocieszające. Załamka. ![]() |
|
|
|
|
Dodany dnia 12.06.2015 16:42
|
|
![]() You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MariaDB server version for the right syntax to use near '' at line 1You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MariaDB server version for the right syntax to use near '' at line 1 Postów: Dom: Brak przydziału Punkty: You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MariaDB server version for the right syntax to use near '' at line 10 Ranga: Mugol Data rejestracji: 01.01.70 |
Syriusz32 napisał(a): Firma wuprinż to najbardziej gówniana firma świata! Zamknęli jedną ulicę a na krzyżówce z dwupasmówką wyłączyli światła. Debile w BMW i Mecach jeżdżą jak im się podoba. Dzisiaj jeden trąbił na panie że przechodziła na tej krzyżówce po przejściu dla pieszych. Ale on nie umie zwolnić, tylko przyśpieszać. I dlaczego w tym kraju są tak wysokie krawężniki. Pod większość nie da się podjechać rowerem. Polska. kup rolki Mam rolki. Ale w rolkach to się wyłożę na 100%. |
|
|
|
RazorBMW |
Dodany dnia 12.06.2015 20:27
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 561 Dom: HufflepuffPunkty: 3368 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 30.08.07 |
NOW_OR_NEVER napisał(a): Pani postanowiła nas nauczyć udowadniać, dlaczego lubimy taką muzykę a nie inną To chyba dobrze, nie? (sama perspektywa słuchania tych bredni Dla kogoś może nie są to "brednie", bo trzeba też jakoś uargumentować to, dlaczego się coś lubi w muzyce. i sztucznych "dźwięków" Ładny pokaz ignorancji wtedy, jakby ktoś miał wtedy pojęcie o muzyce, mógłby bezproblemowo zjeść Cię w dyskusji. No więc puściłam Nirvanę. I co na to moje kochane koleżaneczki? "O Boże, wyłącz to, tego się słuchać nie da!", "Zwariowałaś?!", "Chcesz, żebym, straciła słuch przez ciebie?!"... Masz koło 13 lat, spróbuj zrozumieć, dlaczego nie muszą lubić, bo chwilowo to tutaj widzę quasi-elitaryzm. A kiedy na koniec dodałam, że bardzo chciałabym zdążyć na choć jeden koncert Nirvany: "No to czemu nie pójdziesz? Rodzice cię nie puszczą?" - nie miałam siły im tłumaczyć, dlaczego. Ludzie mają prawo nie wiedzieć o Nirvanie, mają prawo mieć w tyłku muzykę. Stąd też nie dziwi reakcja, bo świat nie składa się z ludzi, którzy muszą wiedzieć wszystko o muzyce. A co na to pani od muzyki? Miała minę, jakby pierwszy raz słyszała o Nirvanie... No tak, przecież Kwiatkowski ma więcej fanów niż ta moja cała Nirvana... First: co ma Kwiatkowski do Nirvany w tym zdaniu? A dwa: muzyka w szkole nigdy nie skupiała się na muzyce popularnej, więc rozumiem, jak czuła się nauczycielka. Ergo: marudzenie IMO. Dobra, teraz llamcia sobie pomarudzi. 22 lata bez jakichś alergii, a teraz nagle, z tyłka dostało mi się wysypki, nie wiem od czego (pyłki jakieś? no bo chyba nie parówki, chleb, ser i sphagetti????). Mam ochotę zniszczyć sobie skórę, serio. Swędzi jak @#@#@#@#@#, od dziś branie antybiotyków, nogi poharatane, ze 2-3 tyg... cotusięstało, co. No brat miał w okresie żniw wysypki, no ale czy toto ma jakiś związek? wtf. :| ![]() ![]() ![]() ![]() Mikołaj Święty wielu przyjaciół posiadał Wielu walniętych, jednego wiernego miał Skrzata wspaniałego, zawsze zaufanego Zgryzika onego, zaiste rozrywkowego Umilacza czasu, pracownika wybitnego Co zawsze w potrzebie rozweseli... A i pomoże na Pomorzu, również tym po kądzieli. The enemy is among us The enemy is among us And nobody is doing anything about it They don't care So we had to take matters into our own hands A WORLD NOT OF MY MAKING YET A WORLD OF MY DESIGN SO STRANGE AND SO FAMILIAR BUT NO MATTER HOW DISTANT IN TIME OR SPACE ONE CONSTANT REMAINS CHAOS |
|
|
|
Erudieth |
Dodany dnia 12.06.2015 20:59
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 1317 Dom: GryffindorPunkty: 14924 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 29.12.14 |
RazorBMW napisał(a): NOW_OR_NEVER napisał(a): Pani postanowiła nas nauczyć udowadniać, dlaczego lubimy taką muzykę a nie inną To chyba dobrze, nie? W tej sytuacji niezbyt. Ona to ocenia pod kątem swoich upodobań... (sama perspektywa słuchania tych bredni Dla kogoś może nie są to "brednie", bo trzeba też jakoś uargumentować to, dlaczego się coś lubi w muzyce. Tylko oni tego NIE argumentują. "Lubię go, bo ma ładne włosy." - fajna opinia na temat muzyki. i sztucznych "dźwięków" Ładny pokaz ignorancji wtedy, jakby ktoś miał wtedy pojęcie o muzyce, mógłby bezproblemowo zjeść Cię w dyskusji. Nie mam w zwyczaju dawać się zjadać bez walki. No więc puściłam Nirvanę. I co na to moje kochane koleżaneczki? "O Boże, wyłącz to, tego się słuchać nie da!", "Zwariowałaś?!", "Chcesz, żebym, straciła słuch przez ciebie?!"... Masz koło 13 lat, spróbuj zrozumieć, dlaczego nie muszą lubić, bo chwilowo to tutaj widzę quasi-elitaryzm. Może po prostu z empatią u mnie krucho. A kiedy na koniec dodałam, że bardzo chciałabym zdążyć na choć jeden koncert Nirvany: "No to czemu nie pójdziesz? Rodzice cię nie puszczą?" - nie miałam siły im tłumaczyć, dlaczego. Ludzie mają prawo nie wiedzieć o Nirvanie, mają prawo mieć w tyłku muzykę. Stąd też nie dziwi reakcja, bo świat nie składa się z ludzi, którzy muszą wiedzieć wszystko o muzyce. Gdyby uszanowali to, że nie znam jakiegośtam Gangu Albanii, który za rok będzie według nich "stary"... A co na to pani od muzyki? Miała minę, jakby pierwszy raz słyszała o Nirvanie... No tak, przecież Kwiatkowski ma więcej fanów niż ta moja cała Nirvana... First: co ma Kwiatkowski do Nirvany w tym zdaniu? A dwa: muzyka w szkole nigdy nie skupiała się na muzyce popularnej, więc rozumiem, jak czuła się nauczycielka. Wszystko byłoby dobrze, gdyby na swojej pierwszej lekcji z naszą klasą nie puściła Kwiatkowskiego. Bo "trzeba się nauczyć słuchać różnych gatunków muzyczntch." Kiedy spytałam, czy mogę puścić Led Zeppelin, nie raczyła odpowiedzieć. Jeśli sama zaczyna temat muzyki popularnej, powinna choć trochę się na niej znać. Co więcej, kiedyś pozwoliła mi zagrać na gitarze na lekcji. Zagrałam "Stairway to Heaven", a ona powiedziała, że to Deep Purple. Ja rozumiem, to człowiek, może się pomylić, ale ona zaczęła się ze mną o to kłócić... Edytowane przez Erudieth dnia 13.06.2015 14:58
![]() |
|
|
|
Elizabeth_ |
Dodany dnia 12.06.2015 22:10
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 5 Postów: 850 Dom: SlytherinPunkty: 12302 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 23.05.15 |
Nie jest dobrze, bo od kilku tygodni nie mam na co narzekać. Ucałowanka dla Elki. Niech moc Sznejpa będzie z Tobą! ~ Sam Quest
Noszę z dumą ![]() Totalnie Zielona W swoim podpisie wita Was Elizabeth Lili Prince-Baudelaire. Oda do Elizabeth by Sam Quest (trzymajcie się mocno) Elizabeth, Ty jesteś jak zdrowie, Jak mocno można kochać ten tylko się dowie Kto wie, jak Wielbisz Zielony i Snarry lub Drarry O zgrozo też Lucarry! Uwielbiasz czytać o Harrym Co rodzic ma dzieci i myślisz sobie O rety! Niestety nie każdy miał okazję W blasku twej chwały się tarzać, Jak koty które ubóstwiasz Po szafach twoich skakać. Lecz wiedz o najlepsza, że Chociaż pisać nie umiem, To wierzę, że mój wiersz, Nie zniknie nigdy w tłumie. - Harry, mam ci coś ważnego do powiedzenia, nie wiem jak zareagujesz... - Dumbledore odchrząknął. - Harry - profesor Snape jest twoim ojcem. - Naprawdę? - Nie. Ale zawalasz Eliksiry. Postaraj się pracować nieco sumienniej, dobrze? Fanfik którego imienia nie wolno wymawiać ![]() ![]() ![]() Siedzi w gabinecie! - wyrzucił z siebie Harry z wyraźnym niesmakiem. - Dlaczego? Nie powinien być teraz na lekcjach? - A to łobuz - podsumował Ron. - Co on robi w swoim własnym gabinecie? Trylogia Draco by Cassandra Clare Piszę: Dziesięć lat trudniej [1/10] Historia Pewnych Ślizgonów [2/12] Hogwart po północy [wstrzymane] Momenty z życia Snape'a w trzech aktach [10/10] Słowniczek x Harry [2/4] Pojednanie [3/12] Sprawa to jasna, że Puchar Domów Najlepiej wygląda w rękach Ślizgonów Why do you think I'm calling you? Just to say hello? Hello sick people. ![]() It's my own gallery of Gregory House: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Why I love him so much? ![]() ![]() Gregory House in black&white ![]() Three truths in life: ![]() ![]() ![]() ![]() Fanka snarry, lucarry, drarry, mpreg, severitusów & SmH. Harry spojrzał na niego zirytowany. - Następnym razem, gdy prześpię się z twoim ojcem, poinformuję cię o tym - wypluł i niemal natychmiast tego pożałował, bo Draco spojrzał na niego w czystym szoku. - Nie chcę z tobą o tym rozmawiać - dodał pospiesznie, czując narastającą panikę. - Masz brata. Jest bezpieczny. Teraz jest was trzech, gratuluję. Nas jest pięcioro, przyzwyczaj się do tej matematyki. Powinności by euphoria814 Zerknął w dół i ujrzał medalion. Spojrzał na Toma, znów stojącego przed nim, i uniósł brew. - Dobrze na tobie wygląda. - Tylko tyle powiedział Tom, nim z powrotem usiadł. Harry popatrzył na niego z niedowierzaniem. Chwilę później zaczął chichotać. - Wkrótce będę miał więcej kawałków twojej duszy, niż ty sam - zażartował. - Nie mogły trafić w lepsze ręce. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał. - Bardziej służę jako cel do ćwiczeń - mruknął Barty, patrząc na Harry'ego z czułością w oczach, na wskutek czego Tom musiał zacisnąć zęby. Absolutnie gardził tym, jak jego śmierciożerca był blisko Harry'ego. Jednak wiedział, że nie mógł nic na to poradzić. Przynajmniej na razie. Barty podniósł wzrok i ich oczy się spotkały. Tom zobaczył w nich wszystko, czego potrzebował. Jego śmierciożerca się nie wycofa. A on nie zmusi go do poddania. Złośliwy uśmiech wypłynął na jego usta i ponownie spojrzał na Harry'ego. Chłopak będzie jego. Poza nim, nikt nie był wystarczająco dobry dla Harry'ego. To było takie proste. Syn Śmierci by Little.Miss.Xanda Dziesiąty Severus spojrzał na Harry'ego spod uniesionych brwi, z niechętnym podziwem. - Dostałeś Wybitny z Eliksirów na SUMach? Harry uśmiechnął się radośnie. - Dałem egzaminatorowi autograf. Snape jęknął. Jedenaście razy by Horcerxhexer Severus Snape. Being a hero doesn't always mean being a saint. ![]() |
|
|
|
Erudieth |
Dodany dnia 24.09.2015 21:05
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 1317 Dom: GryffindorPunkty: 14924 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 29.12.14 |
Muszę. No po prostu muszę! Jak można zadać 25 stron z matematyki na następny dzień?! ![]() Nasza matematyczka, jak większość nauczycieli, twierdzi, że jej przedmiot jest najważniejszy. Poniekąd to rozumiem, no ale bez przesady... Oprócz tego jeszcze się na hiszpański nauczyć, napisać wypracowanie na polski, przyogotować się do kartkówki z geaografii, powtórzyć biologię... Krótko mówiąc: nie wyrabiam. ![]() No i teraz mam dwie opcje: albo olać matmę, dostać jedynkę, ale się wyspać, lub zrobić to zadanie, a jutro 'chodzić' jak zombie. ![]() Czy w tym kraju naprawdę nie może być normalnie?! ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 24.09.2015 21:10
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
NON, współczuję może podziel się pracą domową z osobami z klasy? Niech każdy zrobi po trochu, a potem sobie pomożecie... Może nie z wypracowaniem, ale akurat z matmy to każdy i tak powinien mieć to samo ;p Jakoś sobie trzeba radzić.Albo poszukaj tych zadań w internecie. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 24.09.2015 21:22
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
NOW_OR_NEVER napisał(a): Muszę. No po prostu muszę! Jak można zadać 25 stron z matematyki na następny dzień?! ![]() Nasza matematyczka, jak większość nauczycieli, twierdzi, że jej przedmiot jest najważniejszy. Poniekąd to rozumiem, no ale bez przesady... Oprócz tego jeszcze się na hiszpański nauczyć, napisać wypracowanie na polski, przyogotować się do kartkówki z geaografii, powtórzyć biologię... Krótko mówiąc: nie wyrabiam. ![]() No i teraz mam dwie opcje: albo olać matmę, dostać jedynkę, ale się wyspać, lub zrobić to zadanie, a jutro 'chodzić' jak zombie. ![]() Czy w tym kraju naprawdę nie może być normalnie?! ![]() Myślę, że lepiej zrobić te zadania, chociaż po łebkach, bo w życiu jeszcze się wyśpisz, a gol już we wrześniu słabo wygląda w dzienniku ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 24.09.2015 21:23
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
O temat do narzekania ![]() To tak. Nadal nie mam laptopa a praca na tym stacjonarnym kompie jest koszmarem tak wielkim że ryczeć mi się chce jak tylko go uruchamiam. Do niedzieli mam do poprawienie 3 rozdziały magisterki, zrobienie spisów i takie tam. Do tego ff na turniej. Aż mi niedobrze jak sobie pomyślę o tym że to na tym kompie. Co dalej? Aaa, do pracy mam na 6 więc wstaję o 4, w domu jestem jakoś o 16 bo przeca nie da się wyjść o czasie. Jestem tak niewyspana że dzisiaj zasnęłam za kierownicą, cud że zjechałam na prawą stronę na pobocze a nie na lewą na przeciwny pas. Jestem przeziębiona i marzy mi się zdrowienie w łóżku przez weekend, ale nie mogę bo... patrzyć wyżej. Z laptopem bym mogła to połączyć ![]() Chłopak się obraża bo nie mam czasu, w domu mi marudzą bo nie bronię się teraz a w styczniu dopiero. Mam ochotę się upić a nawet nie mam z kim teraz bo trzech trzech osób na które zawsze mogłam liczyć w takich sytuacjach jedna mieszka w Anglii, druga nie żyje, a trzecia ma chore serce i nie może pić ![]() Dalej? Aaa wiem. Jest jesień, pora roku której nienawidzę całym sercem i która zawsze powoduje u mnie taki stan. Jestem tak marudna że sama z sobą nie wytrzymuję. Do tego premia z pracy wpłynęła z opóźnieniem i niższa niż liczyłam Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 24.09.2015 21:59
|
![]() Pochwały: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzedaży Data rejestracji: 09.04.15 |
Kath, pozwól, że tak się zwrócę do Ciebie, wiesz co mi pomaga gdy wszystko się wali? Za pomocą Internetu wysyłam list do siebie z przyszłości. Przelewam tam wszystkie swoje żale jednocześnie wspierając samą siebie z przyszłości. Bo przecież przyszła ja wie tyle rzeczy o których nie mm pojęcia. Wiem że to może troche dziwnie brzmi, ale za dwa miesiące dzisiejsze problemy będą Ci się wydawać śmieszne i odległe. Mi to bardzo pomaga. ![]() Trzymaj się ciepło, pomimo nadchodzącej jesiennej pluchy. ![]() Ściana uznania i miłości ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie kłam, że go nie znasz Harry'ego Pottera zagrał niektórych nawet nabrał, że ma oczy koloru zielonego a tak naprawdę są niebieskiego "Tak jak Ron" - woła Ulica dziewczyna pięknego lica. Potteromaniak z niej na schwał i nie jest to żaden wał. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego jeżeli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie każda Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to słońce, czy to deszcz W moich myślach on wciąż jest Myślę o nim nieustannie Nawet gdy się kąpię w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak się to zaczęło Lecz gdy serce moje drgnęło Cała byłam zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnę Nawet jeśli spotkam bombę Jest to miłość jednostronna Ale źle to nie wygląda Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() Ściana chwały ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 25.09.2015 12:09
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Anton - uwierz mi, polskie krawężniki wcale nie są takie wysokie . W Egipcie krawężniki mają minimum 0,5 metra, a zdarzają się wyższe... Rowerem nie wjedziesz, ba, nawet wejść ciężko. Dzisiaj mam na co narzekać - obudziłam się rano i tak mnie cholernie kręgosłup boli, że nie mogę się do końca wyprostować... Masakra. Już raz tak miałam, musiałam iść do lekarza, przepisał mi jakieś silne leki rozkurczowe i przeciwbólowe i po tygodniu mi przeszło... Mam nadzieję, że teraz nie będzie się to tak długo utrzymywać, bo jutro muszę się jakoś doczłapać na zajęcia do szkoły policealnej. Grr. Koszmar! Czekam tylko do 16:30 aż narzeczony wróci z pracy, bo nie bardzo mogę nawet dziecko podnosić, koszmar! Now or Never - nie ogarniam jak nauczycielka muzyki może nie znać takiej klasyki jak Nirvana czy piosenka Stairway to heaven. Z drugiej strony, czy Deep Purple nie nagrało może coveru tej piosenki? Może dlatego ją tak kojarzy? Ja niestety znam tylko oryginał i wersję Avril Lavigne. Ale jakby na to nie patrzeć - Nirvana to klasyka grunge'u, w dodatku śmierć Kurta Cobaina była dość głośnym "wydarzeniem", więc co jak co, ale osoby, które siedzą w muzyce powinny coś o tym słyszeć. Ja się z czymś takim za czasów mojej szkoły nie spotkałam, miałam nauczycieli, którzy znali praktycznie każdy zespół o którym wspominaliśmy, pomijając moje ulubione japońskie zespoły rockowe, ale to jest zrozumiałe, że ich nie znali. I o zespołach, które wymienialiśmy wiedzieli zarówno ci młodzi nauczyciele jak i ci starzy. A przytaczanie Kwiatkowskiego na lekcji muzyki... Porażka! "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
hermiona03 |
Dodany dnia 25.09.2015 15:59
|
![]() Postów: 172 Dom: RavenclawPunkty: 513 Ranga: Prefekt Ravenclawu Data rejestracji: 29.08.15 |
Keira Karkarow napisał(a): Anton - uwierz mi, polskie krawężniki wcale nie są takie wysokie . W Egipcie krawężniki mają minimum 0,5 metra, a zdarzają się wyższe... Rowerem nie wjedziesz, ba, nawet wejść ciężko.wierzcie lub nie ale w grecji by wleść na chodnik [o ile wogóle jest] to trzeba skoczyć albo przynajmniej ja muszę się nieźle zamachnąć
|
|
|
|
Fantha Ameria |
Dodany dnia 25.09.2015 18:19
|
![]() Postów: 52 Dom: SlytherinPunkty: 159 Ranga: Postrach pierwszaków Data rejestracji: 21.08.15 |
Cały dzień pada deszcz.Wracałam ze szkoły na rowerze,przez co byłam tak przemoczona,jakbym właśnie wyszła z basenu.Brakowało mi tylko pół punktu do piątki z kartkówki z historii i dostałam tróję z kartkówki z biologi na którą uczyłam się dwa popołudnia.A miało być lepiej Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie!
Harry to fajny chłopczyk, troche niedorozwinięty umysłowo. Posiada wiele przyjaciół, wrogów, adidasów, fanek i włosów(na głowie). Lubi machać do kamery i karmić gumochłony. ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 27.10.2015 21:26
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
No to znów ja ![]() Ten tydzień zaczął się okropnie i boję się, że tylko gorzej będzie. 1. Poniedziałek - dowiaduję się, że trzeba będzie uśpić pieska chłopaka, bo biednej się zrobił guz, nieoperacyjny, między serduszkiem a przełykiem ![]() No zobaczcie jakie śliczności: ![]() Jak się o tym wczoraj dowiedziałam, tak do teraz ryczę. 2. Wtorek. Spadłam z... krawężnika... skręciłam kostkę. Ledwo dojechałam do pracy, w pracy noga napuchła tak że szkoda gadać. A tu trza było 8 godzin "siedzieć" (żeby można było siedzieć...) i jeszcze wracać samochodem. A jutro znów do pracy Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 22.11.2015 12:31
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Nie jest dobrze, bo mamę w sobotę wieczorem potrącił samochód. Skutek: Złamana noga w dwóch miejscach pod kolanem. Szpital, brak neta (dla mnie), długie leżenie. Nie jest dobrze, bo i mnie czekają badania. Mam już książkowe objawy pewnej ciężkiej choroby, ale póki wyników nie dostanę, póty łudzę się nadzieją, że to jednak nie będzie jeszcze PZT. - jednak na 90% tak : ( Nie jest dobrze, bo nie jestem teraz w stanie wszystkiego ogarniać. Z każdej strony wszystko się wali, psuje, komplikuje. Nie mam już pomysłu jak to ogarnąć, no nie wiem. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Pomyloony |
Dodany dnia 22.11.2015 20:05
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 120 Dom: RavenclawPunkty: 6308 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 10.01.15 |
Nikt nie chce czytać mojej serii fan fiction. ![]() Nie wiem co jeszcze napisać, a post musi być długości trzech zdań, więc napiszę, że lubię naleśniki. Naleśniki są spoko. ![]() "Lunatykuję, dlatego śpię w butach." ![]() "Zawsze uważałem, że my z Fredem powinniśmy dostać ze wszystkiego P, bo sam fakt, że pojawiliśmy się na egzaminach, był powyżej oczekiwań" ![]() "Może jest, a może go nie ma, ale pozostaje faktem, że potrafi się poruszać szybciej niż Severus Snape, gdy mu się zagrozi szamponem" ![]() 'Wit beyond measure is man's greatest treasure' "[...] bezinteresowność i odwaga nie tak bardzo się różnią." ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 23.11.2015 12:47
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Masakra! We wrześniu byłam w Zakopanem. Wycieczka była bardzo udana, nie powiem, ale... Ale zniknęły mi 4 bluzki z krótkim rękawem, jak nie więcej. Kilka dni po przyjeździe do domu zorientowałam się, że nie ma dwóch jasnych, a po tygodniu, że wcięło cudowną koszulkę z Wiedźmina : (((( Teraz (tak wiem, że sporo minęło), widzę, że nie ma mojej ukochanej białej bluzki z czaszką. Jestem załamana bo tylko moje ciuchy zginęły a mojemu chłopakowi nic ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 12.05.2016 19:30
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Idę dzisiaj przez deptak i za sobą słyszę taką rozmowę - (...) miał rację, mógłbys się chociaż na jeden dzień ZAMKNĄĆ - gdybyś mi kupiła telefon, to bym się ZAMKNĄŁ patrzę, a to... matka z synem, syn w stroju komunijnym (czyli około 10 lat). Pognali dalej, matka prowadziła rower, nie patrzyła na syna, on za nią, nieśmiało. Zrobiło mi się tak cholernie smutno i przykro... Paskudna sytuacja, matka to się z powołaniem minęła szerokim łukiem. Co o tym myślicie? ;/ ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Drea |
Dodany dnia 26.05.2016 18:01
|
![]() Postów: 84 Dom: SlytherinPunkty: 77 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 01.01.16 |
Nie jest dobrze, bo w klasie kryzys, wszyscy się obgadują, ja zrobiłam fuchę na całą klasę bo miałam już tego wszystkiego dość. Nie jest dobrze, bo koń mi kuleje i to wyklucza mnie z kolejnych zawodów. Hello, hello? Ca-can you hear me? I can be your china doll if you like to see me fall Boy, you're so dope, Your love is deadly. Tell me life is beautiful, They all think I have it all. I've nothing without you. All my dreams and all the lights mean Nothing without you. ~ RIP Krystian Rempała [*] 1.04.1998-28.05.2016 ; ( ![]() |
|
|
|
Nedelle |
Dodany dnia 04.06.2016 23:34
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 2 Postów: 1086 Dom: HufflepuffPunkty: 11317 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 26.08.14 |
Nie jest dobrze, bo ukochany wujek... okazało się, że pali. Jak zobaczyłam go zapalającego to, za przeproszeniem, gówno, wraz z dziadkiem, który już wychodził z nałogu i ciotką, mamą tegoż wujka, to coś we mnie pękło. Widok palącego wujka było dla mnie jak zobaczenie go podcinającemu sobie żyły. Nie, po prostu nie. Hic sunt leones "Z pokojem wspólnym Ravenclaw była taka fanowska teoria, że uczniowie starszych roczników mają tak bardzo gdzieś te zagadki (bo chcą po prostu wejść do siebie, czy po coś jak mówiliście), że odpowiadają na nie na olewkę. Przykładowo: - Co ma wspólnego budzik i wiosło? - Obu tych rzeczy nie powinno się wsadzać sobie w du... - No.... w sumie racja. A pierwszoroczni patrzą wtedy na nich ze zgrozą i traktują jak bohaterów "Jesteśmy winni Szeregowemu przeprosiny. Szkoda, że nie pieniądze! Co to jest? Błyszczy i jest niepokojąco duże! Na pierwszy rzut oka to krystaliczny węgiel. Wynik oddziaływania ciśnienia i wysokiej temperatury. Kowalski! W prostych żołnierskich słowach! Inaczej najlepszy przyjaciel kobiety. Paralizator? Life's a piece of shit When you look at it Life's a laugh and death's a joke, it's true You'll see it's all a show Keep 'em laughin' as you go Just remember that the last laugh is on you ![]() Cóż za draka, jaka farsa Knedel nam odwala dansa Sznejp aż oczy swe przeciera. gdy do niego ta dociera. Kluska bierze Sznejpa w tany Slughorn cały uhahahany Zaraz z nimi tańczyć chce a to wszystko sen, hehe - SQ <3 ![]() Knedlu! Orędowniku Klusek! ty jesteś jak zdrowie. Ile Cię trzeba wielbić, ta Kluska się dowie, Co w Twą niełaskę wpadnie. Dziś wielkość Twą i chwałę Widzę i opisuję, bo mam nadzieję, że literkę dostanę! |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |





Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Gryffindor


Hufflepuff




Slytherin





















Ravenclaw





























































. W Egipcie krawężniki mają minimum 0,5 metra, a zdarzają się wyższe... Rowerem nie wjedziesz, ba, nawet wejść ciężko. 













