Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Bellatrix w Hogwarcie
|
|
Lilyatte |
Dodany dnia 05.08.2015 18:16
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1642 Dom: SlytherinPunkty: 13674 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 03.04.15 |
Niedawno zadałam sobie pytanie, jak zachowywała się Bellatrix przed dołączeniem do Voldemorta i Śmierciożerców. Mam teorię, ale najpierw chcę poznać waszą opinię![]() Dobra, to teraz dawaj swoją teorię - Szakal Edytowane przez BumSzakalaka dnia 11.05.2016 15:01
|
|
|
|
anusia_zandka |
Dodany dnia 05.08.2015 19:06
|
![]() Postów: 27 Dom: SlytherinPunkty: 1287 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 31.07.15 |
Moim zdaniem może nie była by taka żądna krwi. Może kiedy uczyła się w Hogwarcie miała trochę inny sposób [pojmowania mugolów. Chociaż wywodzi się z rodu Black a tam pomimo tego, że nie byli Śmierciożercy to i tak nie lubieli mugolaków. zapraszam fanów Dramione na bloga: "Bo oczy są ślepe. Trzeba szukać sercem." http://miloscDramione.blogspot.com |
|
|
|
Kasjopea |
Dodany dnia 05.08.2015 19:15
|
![]() Postów: 45 Dom: GryffindorPunkty: 176 Ranga: Pogromca chochlików Data rejestracji: 05.08.15 |
Według mnie, Bellatrix nie była wtedy taka... psychiczna .Na pewno nie tolerowała szlam, zdrajców krwi i mugoli. No i zapewne podziwiała Voldemorta i chciała do niego dołączyć. |
|
|
|
Nathika |
Dodany dnia 14.08.2015 20:19
|
![]() Postów: 69 Dom: HufflepuffPunkty: 1644 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 01.08.15 |
Mi się wydaję, że była wtedy taką typową ślizgonką. Na pewno nie tolerowała szlam, zdrajców krwi i mugoli. No i zapewne podziwiała Voldemorta i chciała do niego dołączyć. zgadzam się Nic ciekawego nie mogę tu za bardzo napisać.
|
|
|
|
Nedelle |
Dodany dnia 14.08.2015 23:21
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 2 Postów: 1086 Dom: HufflepuffPunkty: 11317 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 26.08.14 |
Nie rozumiem cię. Przecież dobro zawsze wygrywa, a Voldemort to zwykły głupi, czarodziej. Nie boje się go. Dlaczego jesteś w Hufflepuff, powinnaś być w Sliterinie Uwierz mi, że nie zawsze. Nie zawsze dobro wygrywa. No chyba, że w bajkach dla dzieci. No i zapytaj się użytkowników na tej stronie - większość powie ci, że Voldemort był silny, sprytny, no i okropnie okrutny. Nikt na zdrowych zmysłach nie powiedziałby, że jest zwykłym głupkiem. Przecież Dumbledore też się jego bał, a przecież był równie potężny jak on. Harry również mimo, że miał odwagę Gryfonów, przerażał Voldemort. A co do Belli w wieku szkolnym, myślę, że już wtedy była psychiczną fanką Toma ;p A przynajmniej mam taką nadzieję. Hic sunt leones "Z pokojem wspólnym Ravenclaw była taka fanowska teoria, że uczniowie starszych roczników mają tak bardzo gdzieś te zagadki (bo chcą po prostu wejść do siebie, czy po coś jak mówiliście), że odpowiadają na nie na olewkę. Przykładowo: - Co ma wspólnego budzik i wiosło? - Obu tych rzeczy nie powinno się wsadzać sobie w du... - No.... w sumie racja. A pierwszoroczni patrzą wtedy na nich ze zgrozą i traktują jak bohaterów "Jesteśmy winni Szeregowemu przeprosiny. Szkoda, że nie pieniądze! Co to jest? Błyszczy i jest niepokojąco duże! Na pierwszy rzut oka to krystaliczny węgiel. Wynik oddziaływania ciśnienia i wysokiej temperatury. Kowalski! W prostych żołnierskich słowach! Inaczej najlepszy przyjaciel kobiety. Paralizator? Life's a piece of shit When you look at it Life's a laugh and death's a joke, it's true You'll see it's all a show Keep 'em laughin' as you go Just remember that the last laugh is on you ![]() Cóż za draka, jaka farsa Knedel nam odwala dansa Sznejp aż oczy swe przeciera. gdy do niego ta dociera. Kluska bierze Sznejpa w tany Slughorn cały uhahahany Zaraz z nimi tańczyć chce a to wszystko sen, hehe - SQ <3 ![]() Knedlu! Orędowniku Klusek! ty jesteś jak zdrowie. Ile Cię trzeba wielbić, ta Kluska się dowie, Co w Twą niełaskę wpadnie. Dziś wielkość Twą i chwałę Widzę i opisuję, bo mam nadzieję, że literkę dostanę! |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 14.08.2015 23:55
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Mi się wydaje, że niczym szczególnym od typowej Ślizgonki się nie wyróżniała. Pasjonowała się z pewnością bardzo czarną magią, miała wywalone na szlamy, mugoli... Zadawała się tylko z tymi o "czystej krwi". Wydaje mi się też, że często łamała regulamin, za co nieustannie dostawała szlabany. Jeśli chodzi o naukę, to szło jej średnio na jeża. Podejrzewam, że z historii magii prymuską nie była, ale z obrony pewnie sobie radziła całkiem dobrze. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 06.10.2015 21:44
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Wydaje mi się, że Bellatrix była po prostu zwykłą Ślizgonką, że niczym się nie wyróżniała. Podejrzewam, że dopiero w momencie, w którym udało jej się poznać Voldemorta, zaczęła być taka żądna krwi, a z kolei Azkaban wywołał w niej to psychiczne zachowanie, podejrzewam, że wcześniej taka nie była. Jakby na to nie patrzeć, siedząc w Azkabanie ciężko nie zwariować . Na pewno jako uczennica nie lubiła mugoli i szlam, bo to było jej wpajane w domu, w końcu wszyscy znamy portret matki Syriusza i to co ona wykrzykiwała - generalnie ród Blacków ich nie lubił ;D. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
BlackOrchid |
Dodany dnia 07.10.2015 08:55
|
![]() Postów: 26 Dom: SlytherinPunkty: 58 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 03.09.15 |
Do wszystkich ludzi, którzy piszą, że "kiedyś Bellatriks taka nie była", "była zwykłą Ślizgonką" itd: Zachowanie Bellatriks nosi znamiona choroby psychicznej i raczej nie jest to coś, co "nabyła" z dnia na dzień. Analizując zachowanie innych Blacków (np. Walburgii), można wysnuć przypuszczenie, że zaburzenia psychiczne były w ich familii dość powszechne. W związku z czym jej choroba musiała mieć swoje przebłyski wcześniej, być może w różnych skrajnych postaciach (mogła być równie dobrze obsesyjnie stroniącą od ludzi osobą, hodującą swoją nienawiść głęboko w sercu), ale na pewno nie była zwykłą Ślizgonką, taką jak np. Draco Malfoy (który też pomiata mugolakami, darzy fascynacją Czarnego Pana i interesuje się czarną magią, ale jednak nie jest aż tak skrzywiony) Keira Karkarow napisał(a): Podejrzewam, że dopiero w momencie, w którym udało jej się poznać Voldemorta, zaczęła być taka żądna krwi, a z kolei Azkaban wywołał w niej to psychiczne zachowanie, podejrzewam, że wcześniej taka nie była. Jakby na to nie patrzeć, siedząc w Azkabanie ciężko nie zwariować . To, za co została skazana Bellatriks i jej zachowanie na procesie (właśnie skazano ją na dożywocie w Azkabanie, a ona wyrywa się i grozi sędziom, że Czarny Pan powróci i ją wynagrodzi) dalece wykracza poza zwykłą "żądzę krwi". Doprowadzenie kogoś do utraty zmysłów za pomocą tortur to coś gorszego i okrutniejszego niż Avada Kedavra i potrzeba do tego o wiele bardziej wypaczonej psychiki. Żądny krwi mógł być na przykład Macnair, a to co prezentuje Bellatriks na rozprawie to już jest niezdrowa obsesja. Taki jak mówicie (zwykły Ślizgon, skrzywiony przez Azkaban) mógł być na przykład Barty Crouch Junior, który na procesie wyraża skruchę (przynajmniej wyglądającą dość szczerze). Wypaczyły go dopiero przeżycia (tyle lat w Azkabanie, ucieczka kosztem życia matki, kolejne lata pod Imperiusem, co też musiało być pewnego rodzaju torturą). W zasadzie w punkcie do którego doszedł, został mu tylko Czarny Pan i jego powrót był jedyną nadzieją Barty'ego. Jak ja wyobrażam sobie młodą Bellatriks Black? Ja ją widzę jako takiego "samotnego wilka". Nie stroniącego od ludzi, ale też nie bawiącego się w przynależność do jakichkolwiek "gangów" i lojalność wobec kogokolwiek. Dręczyła mugolaków, ale pewnie też nie raz nie zawahała się zaatakować "swoich", jeśli tylko ją wkurzyli. Zawsze podążała swoją drogą, swoją ideą. Jedyną komórką, którą respektowała, była jej rodzina i jeśli ktokolwiek mógł ją czasem powstrzymać, to właśnie młodsza siostra - Narcyza, oraz matka i ojciec (inaczej pewnie nie uznałaby małżeństwa z młodym Lestrangem, ale to już w późniejszych latach). I pewnie miewała w szkole swoje "odpały", przejawiała obsesyjne i okrutne zachowania, jeśli czasami sobie coś "ubzdurała" to zapewne przesłaniało jej to prawdę. Pewnie była uznana za osobę stukniętą, ale respektowaną. Nauka? Jeśli coś jej nie pasjonowało, to zapewne miała na to wyrąbane (czyli jak to się mówi, zdolna, ale leniwa )Dopiero Voldemort był pierwszą osobą, którą szczerze uznała za swojego zwierzchnika, pana i władcę, żywiąc do niego coś na wzór miłości, oddając mu się całkowicie. Jednak to wszystko wynikało z obłąkania. Edytowane przez BlackOrchid dnia 08.10.2015 08:34
|
|
|
|
hermiona03 |
Dodany dnia 07.10.2015 20:03
|
![]() Postów: 172 Dom: RavenclawPunkty: 513 Ranga: Prefekt Ravenclawu Data rejestracji: 29.08.15 |
Bella była typową ślizgonką jak już kilka osób u góry powiedziało. Myślę że nasz 'kochany' Voldek cenił ją za jej zrypaną psychikę na jego punkcie. Według mnie już w wieku przedszkolnym kochała to co nie dobre! Zapewne jej ulubionym świętem było hallowen. (Wcale się jej nie dziwię ) W każdym razie zapewne p. Snape gdyby jeszcze żył, a Bella była by w wieku 11 lat docenił by ją. To tyle dziękuję. Witam!!!
Więc tak, jestem rezolutną nastolatką o imieniu Maja, która kocha swoich najbliższych, muzykę i podróże. Muzyka którą wielbię to przede wszystkim rock, hard rock i metal. Do best zespołów można zaliczyć między innymi Red Hot Chili Peppers, Metallica, Led Zeppelin, Deep Purple, Pearl Jam, Nirvana, Depeche Mode, Pink Floyd, Beirut. Zakochałam się w Open'erze. Potrafię grać na gitarze i trochę na pianinie. Nie mam pojęcia co jeszcze napisać o sobie... lubię książki...AMEN! Jestem również dzielną działaczką w grupie Hermionki78 w której domagamy się śniegu. Pozdrawiam wszystkich jej członków. CHCEMY WIĘCEJ ŚNIEGU!!! Teraz za prezentuje ważne cytaty: ,,Książka to Twój najlepszy przyjaciel, nie wyśmieje, nie zostawi - a nauczy wiele'' Maria Kowalewska ,,Czytanie książek to najlepsza zabawa jaką sobie ludzkość wymyśliła'' Wisława Szymborska ,,Mówi się LewiOsa a nie LewioSA!'' Hermiona Granger'' Teraz jeszcze podziękowania: Fenris, za bycie najlepszą partnerką do rozmowy ![]() Only Dream, za to że mam Cię w znajomych i można z Tobą pogadać i ogólnie za wszystko Hermionka78, kochana, za wszystkie miłe słowa, za każde ,,Hejjo''. batalion_88, za zachęcanie by iść na boisko Kiera Karkarow, za nasze wspólne, długie, rozmowy. kkinga123, za uwielbianie Wspaniałego Stulecia Katherine_Pierce, za gadanie o Twojej pracy EmilyWright, za uciekanie by oglądać The Voice'a Całemu HP - netowi, za to że, razem dzielimy się wielbieniem HP... ![]() W Hogusiu jestem Maja Choda ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |





Krnabrny



Slytherin


Gryffindor
.
Hufflepuff








Ravenclaw
