Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Kulinarne dziwactwa
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 01.01.2016 12:21
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Każdy z nas ma chyba jakieś swoje dziwne wymagania i przyzwyczajenia, które dla niego są normalne ale których inni nie rozumieją. To samo zdarza się z jedzeniem. Macie jakieś dziwne nawyki? Ja może zacznę od siebie. Jestem mega wybredna i moje wybrzydzanie jest ulubionym tematem babci przy rodzinnych spotkaniach No to może kilka z nich.* uwielbiam bigos. Mogę go jeść i jeść, ALEEE Ale, po pierwsze zawsze musi być mega kwaśny i doprawiony. Przez zagrzaniem dolewam soku z kiszonej kapusty, dodaję przecieru. Mało kto poza mną potem jest to w stanie zjeść... Dalej, o ile lubię jak bigos jest "pełny", boczek, kiełbasa itd, to nienawidzę tego jeść i zawsze stoję przed garnkiem całą wieczność i wybieram samą kapustę, bardzo uważnie wyciągając każdy kawałeczek mięsa jaki się trafi. Ale to i tak postęp kiedyś z bigosu lubiłam TYLKO wodę i chleb w tym moczyłam. Taaa ![]() * Rosół. Kocham. ALEEEE po pierwsze ja rosół muszę mieć CHUDY. nie cierpię wszelkich ok, tłuszczu itd. Wszyscy domownicy na tym cierpią ale co tam Gotowany jest na samym filecie z piersi kurczaka, żadnych skór, kości ani niczego takiego. Do tego rosół (ale to już sobie na misce, żeby innym nie psuć ) doprawiam ogromną ilością soli i magi. A no i ja ogólnie jem makaron z rosołem, nie odwrotnie W rosole toleruję tylko marchewkę, dlatego zanim naleję sobie do miski, to wyciągam marchew, a samą zupę nalewam przez sitko, żeby przypadkiem coś zielone, albo jakieś inne warzywo mi nie wleciało. To chyba takie największe, reszta jest dość znośna także się nie rozpisuję Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Nedelle |
Dodany dnia 01.01.2016 13:00
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 2 Postów: 1086 Dom: HufflepuffPunkty: 11317 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 26.08.14 |
Kurczę, Kath, nie wspomniałaś o tym, jaka wybredna jesteś co do pizzy! U mnie chyba największym dziwactwem jest to, że nienawidzę kanapek. Ani tych z serem, ani z, broń Boże, szynką, ani z dżemem. W życiu mi tego nie wciśniecie do buzi. A jak to zrobicie, to się na was wyrzygam i fochnę na amen ![]() Dalej. Pomidory - w ich zwykłej postaci także nienawidzę, ale za to kocham pomidorówkę, wszelkie sosy, gdzie powinnam też była wspomnieć o spagetti. Mniam! Ale... keczupu także nie lubię. Nie lubię jajecznicy. Sam zapach mnie obrzydza Za to mogę zjeść dużą ilość jajek na miękko czy "bulkanowych" (to moja własna nazwa na jajka smażone - od wulkanów, wymyśliłam ją jak byłam mała )Jeszcze boczek - kocham boczek, u nas w domu każdy go kocha i dlatego na jedno śniadanie idzie go z 2kg ![]() Pizza - tylko margeritta, może być także z salami czy kurczakiem, ale nie z szynką, bo jej nie cierpię Kiedyś koleżanki zaraziły mnie Mexicaną i teraz za każdym razem, gdy znajdę ją w menu, nie waham się jej zamówić, mimo że nieźle wypala mi gębę Hic sunt leones "Z pokojem wspólnym Ravenclaw była taka fanowska teoria, że uczniowie starszych roczników mają tak bardzo gdzieś te zagadki (bo chcą po prostu wejść do siebie, czy po coś jak mówiliście), że odpowiadają na nie na olewkę. Przykładowo: - Co ma wspólnego budzik i wiosło? - Obu tych rzeczy nie powinno się wsadzać sobie w du... - No.... w sumie racja. A pierwszoroczni patrzą wtedy na nich ze zgrozą i traktują jak bohaterów "Jesteśmy winni Szeregowemu przeprosiny. Szkoda, że nie pieniądze! Co to jest? Błyszczy i jest niepokojąco duże! Na pierwszy rzut oka to krystaliczny węgiel. Wynik oddziaływania ciśnienia i wysokiej temperatury. Kowalski! W prostych żołnierskich słowach! Inaczej najlepszy przyjaciel kobiety. Paralizator? Life's a piece of shit When you look at it Life's a laugh and death's a joke, it's true You'll see it's all a show Keep 'em laughin' as you go Just remember that the last laugh is on you ![]() Cóż za draka, jaka farsa Knedel nam odwala dansa Sznejp aż oczy swe przeciera. gdy do niego ta dociera. Kluska bierze Sznejpa w tany Slughorn cały uhahahany Zaraz z nimi tańczyć chce a to wszystko sen, hehe - SQ <3 ![]() Knedlu! Orędowniku Klusek! ty jesteś jak zdrowie. Ile Cię trzeba wielbić, ta Kluska się dowie, Co w Twą niełaskę wpadnie. Dziś wielkość Twą i chwałę Widzę i opisuję, bo mam nadzieję, że literkę dostanę! |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 01.01.2016 13:09
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Hm... ja nie znoszę dużych kawałków czegokolwiek. Nie lubię, gdy na kanapce jest gruby plaster szynki czy pomidora. NIE ROZUMIEM jak można zjesc dwie nieoddzielone cząsteczki mandarynki na raz Wolę zjeść trzy malutkie kotleciki niż jeden duży. Nigdy nie włożę całego rafaello na raz, jem to na trzy gryzy I tak dalej.Rzeczą, która autentycznie wzbudza we mnie odruch wymiotny, są pomidory ze śmietaną. Mój Boże, gdybym mogła usunąć ze swiata dwie rzeczy, byłaby to przemoc i pomidory ze śmietaną. Nie lubię też, jak mi coś wystaje z kanapek, każdy składnik musi się mieścić w obrębie pieczywa. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 01.01.2016 13:24
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Rzeczą, która autentycznie wzbudza we mnie odruch wymiotny, są pomidory ze śmietaną. Mój Boże, gdybym mogła usunąć ze swiata dwie rzeczy, byłaby to przemoc i pomidory ze śmietaną. A ja usunęłabym Ciebie :v Pomidory ze śmietaną to najlepsze jedzenie na świecie. Tak w temacie to... Uwielbiam jeść małymi sztućcami. Obiady jem zawsze widelcem, który normalnie służy pewnie do jedzenia sałatek, ewentualnie jest to widelec w wersji dla dzieci. Do zupy zawsze wybieram jedną jedyną łyżkę, która jest mniejsza od pozostałych i też wygląda jak dla dziecka... Jak nie mogę w nocy zasnąć i nic mi się w lodówce nie podoba, to jem bułkę tartą. ![]() |
|
|
|
-lavender- |
Dodany dnia 01.01.2016 13:46
|
![]() Pochwały: 6 Postów: 519 Dom: RavenclawPunkty: 12414 Ranga: Mistrz Expelliarmusa Data rejestracji: 20.06.13 |
Ja też jestem bardzo wybredna Chociaż nie wiem, czy mam się z czego cieszyć ![]() Nie jem żadnych podrobów. Nie lubię jajek (wyjątkiem jest jajecznica). Rosół jem wtedy, kiedy nie jest on tłusty i kiedy nic w nim nie pływa. W dodatku zawsze doprawiam go dużą ilością magi. Zazwyczaj rosół jem tylko u dziadka, który robi go moim zdaniem idealnie. Na widok i zapach bigosu, pasztetu mam odruch wymiotny. Nie lubię: papryki (chociaż wczoraj zjadłam z nią sałatkę ale nie wypadało żeby nie, bo byłam u cioci , wyjątkiem jest papryka w pizzie), brokułów, szparag, szpinaku... sporo jeszcze tego, nie będę wszystkiego wymieniać ![]() Spaghetti doprawiam nienormalną ilością parmezanu, czasem potrafię zjeść go samego. Moja mama i siostra zawsze się dziwią jak mogę sypać tyle tego parmezanu. Do większości potraw gdzie jest sól dodaję jej jeszcze więcej. Potrafię otworzyć czekoladę i zjeść jej całą tabliczkę. Ptasie mleczko wystarcza mi na jakieś 2-3 dni. ![]() Life is better when you dance. ![]() And if the music is good you dance. ![]() Never too tired for it. ![]() ![]() W Hogwarcie Josephine Davis - klik! ![]() Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. ![]() W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() My body is like a rum chocolate souffle. If I don't warm it up right, it doesn't rise. ![]() Did you know that dolphins are just gay sharks? ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 01.01.2016 14:04
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Knedelek mi wypomniała pizzę to od razu przypomniała mi się reszta ale zaczynając od pizzy:lubię grube ciasto, jedyne dodatki to: ser, pieczarki, szybka/kurczak, EWENTUALNIE papryka. Nic więcej. Jadam ją tylko z keczupem/innym sosem pomidorowym. Nie lubię żadnych czosnkowych, majonezowych i innych. Ble. Dalej, ogórki - TYLKO kiszone, i to odpowiednio ukiszone Nie lubię warzyw. Wyjątek stanowią kiszone ogórki, kapusta kiszona lub surowa, ugotowana w rosole marchew ![]() Nikt nie jest w stanie zrozumieć tego, że nie lubię ŻADNYCH pierogów. Pomidorów nienawidzę, za to kocham keczup i jego go z czum popadnie ![]() Zazwyczaj jadam tylko drób ale dobrą kiełbaską z grilla nie pogardzę Nie mogę mieć nieposmarowanego choćby małego kawałeczka chleba masłem. Musi być dokładnie. Ale nie lubię też za dużo masła, wręcz się brzydzę takimi grudkami, dlatego jak smaruję chleb to wręcz wyskrobuję to masło ![]() Parówki (cieniutkie z cieniutkich z cielęciną) wolę na zimno niż ugotowane. Na razie pamiętam tyle Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
HermionaA14 |
Dodany dnia 01.01.2016 17:39
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 49 Dom: SlytherinPunkty: 197 Ranga: Postrach pierwszaków Data rejestracji: 04.12.15 |
Ja uwielbiam makaron z sosem pomidorowym - NIE SPAGHETTI, bo makaron to rurki ![]() To muszą być pomidory z puszki jednej marki i musi być doprawiony ( sos ) idealnie, czyli czosnek, cebula, i przyprawy Wybuchowa dziewczyna, która łatwo się denerwuje więc proszę jej nie przeszkadzać
Często dostaję głupawki ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 01.01.2016 20:23
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Co do pomidorów ze śmietaną, to akurat się nie zgodzę ^^ Kocham je... Ja w ogóle mam zryte kubki smakowe od niedawna. To, że jadam cytryny jak jabłka nikogo nie powinno chyba dziwić. Mam już tak od dziecka. Natomiast kiedyś taką papkę robiłem, że szok - ziemniaki gotowane - do tego ketchup, musztarda, makaron, dżem truskawkowy, ogórki kiszone... I w szoku każdy, i zaraz ten stereotyp: Biegunki dostaniesz, zatrujesz się itp.Żołądek mam zdrowy, więc mnie to nie rusza. Tak samo jak każdego z bliskich dziwiło, że nie jadam praktycznie słodyczy, a zachwycam się nad zupą z curry, chili i innymi przyprawami na maxa ostrymi. No, ale hitem, to były surowe frytki polane piwem Karmi ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Klunzka |
Dodany dnia 01.01.2016 20:47
|
![]() Postów: 6 Dom: HufflepuffPunkty: 12 Ranga: Mugol Data rejestracji: 01.01.16 |
Ja natomiast uwielbiam ziemniaki w mundurkach ze śledziami, śmietaną i zapijane to wszystko barszczem czerwonym a co do surowych frytek to miałem raz z nimi styczność będąc dzieckiem ale skończyło się to na pogotowiu
|
|
|
|
Hermionka78 |
Dodany dnia 01.01.2016 21:40
|
![]() Pochwały: 6 Postów: 1108 Dom: RavenclawPunkty: 8296 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 10.08.15 |
Ja mam tego w zapasie milion kulinarnych dziwactw! Kotlet - tylko z kurczaka lub indyka, i w dodatku może być tylko z solą i pieprzem (no ewentualnie z sezamem). BANAN - lubi banana jako owoc ale już babeczek z bananem albo o smaku banana NIE! Pomidory - nie nawidze kechupu tak jak: pomidorów, ale jakoś pizze uwielbiam choć jest w nim sos POMIDOROWY, lubie również spagetti i pomidorówke... A resztę zostawiam na później... |
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 02.01.2016 13:43
|
![]() Pochwały: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzedaży Data rejestracji: 09.04.15 |
Jak nie mogę w nocy zasnąć i nic mi się w lodówce nie podoba, to jem bułkę tartą. zastanawiające.... Moje dziwactwa? Unikam nabiału, twaróg, jogurty naturalne, śmietana mleko po tych produktach mam odruch wymiotny. Białe sery też nie wchodzą w rachubę. Z nabiału toleruje ser żółty i czasem jakiś jogurt. Mleko jest do zniesienia w czystej postaci tylko z płatkami kukurydzianymi i tylko z dużą ilością cukru. Twaróg i śmietana odpadają kompletnie, chociaż zupę z odrobina śmietany zjem. sos też, ale nie każdy typ. Jednym słowem toleruje te rzeczy w innych produktach, jedynie jeśli nie czuje ich smaku. Moje przysmaki, których rodzina nie toleruje to śledzie w ziołach lub rolmopsy zagryzane kanapką z dżemem owocowym. No i ogórki kiszone ew. w occie maczane w domowej roboty lukrze. Pychotka. A w wakacje lody bakaliowe przegryzam świeżymi ogórkami, prosto z pola. W McDonaldzie, najbardziej lubie ketchup i jem go samego z centrali, prosto do buzi ![]() Ściana uznania i miłości ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie kłam, że go nie znasz Harry'ego Pottera zagrał niektórych nawet nabrał, że ma oczy koloru zielonego a tak naprawdę są niebieskiego "Tak jak Ron" - woła Ulica dziewczyna pięknego lica. Potteromaniak z niej na schwał i nie jest to żaden wał. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego jeżeli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie każda Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to słońce, czy to deszcz W moich myślach on wciąż jest Myślę o nim nieustannie Nawet gdy się kąpię w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak się to zaczęło Lecz gdy serce moje drgnęło Cała byłam zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnę Nawet jeśli spotkam bombę Jest to miłość jednostronna Ale źle to nie wygląda Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() Ściana chwały ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Angelinaxxx |
Dodany dnia 02.01.2016 14:56
|
![]() Postów: 3 Dom: GryffindorPunkty: 91 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 15.07.13 |
Ja nie znoszę mleka i wszelkiego rodzaju kakao, a na sam widok jajek albo jajecznicy mnie mdli . Nie znoszę tłustej ,,wiejskiej'' kiełbasy i gotowanego albo parzonego mięsa . A z innej beczki ,nie ogarniam ludzi którzy twierdzą, że rosół to nie jest zupa (nie przekonują mnie argumenty typu ,, rosół to rosół'' ) ![]() |
|
|
|
hermiona03 |
Dodany dnia 02.01.2016 15:53
|
![]() Postów: 172 Dom: RavenclawPunkty: 513 Ranga: Prefekt Ravenclawu Data rejestracji: 29.08.15 |
Hahaha! To ja wam powiem o moim bracie...gościu szczerze nie na widzi mleka ale ma takiego fisia że pije 3 razy dziennie Jogurt Pitny ![]() Ja też nie lubię mleka w czystej postaci, wolę przetwory mleczne. Ja osobiście przyczyniam się do zostania weganką ale nie ze względu na jakieś tam wierzenia tylko by zwierzęta nie ginęły. [No bo dlaczego wegetarnianie nie jedzą mięsa ale jedzą ryby?] Chociaż ja nie będę weganką zaawansowaną - w sensie że trochę będę odbiegać od tych wszystkich zasad. Dlaczego jeszcze nie zostałam? - Potrzebuję jeszcze białka, węglowodanych do rozwoju i.t.d. Ale gdy tylko przestanę rosnąć, to zabieram się do tej diety. To jeszcze jedna ciekawostka, zacytuję pewien tekst: Miałem taki moment, że zjadałem ok. 30 bananów dziennie. Często wtedy ludzie żartowali: ,,Jesz tyle tych bananów, że zaraz sam zamienisz się w banana''. No i stało się. To słowa pewnego dobrego biegacza, pana Łukasza niestety nazwiska nie znam. Przeczytałam to w gazecie Bieganie. Pan Łukasz zwany Panem Bananem, opowiada o swojej diecie ''bananowej''. Polecam ten artykuł jest bardzo ciekawy, ale o co chodzi z tym ,,No i stało się'' - a no chodzi o to że Pan Banan biega maratony w stroju banana. Jest to na prawdę ciekawy widok, widząc biegnącego obok banana. http://r-scale-e7...8&dsth=374 - o i to ten Pan [zdjęcie] Witam!!!
Więc tak, jestem rezolutną nastolatką o imieniu Maja, która kocha swoich najbliższych, muzykę i podróże. Muzyka którą wielbię to przede wszystkim rock, hard rock i metal. Do best zespołów można zaliczyć między innymi Red Hot Chili Peppers, Metallica, Led Zeppelin, Deep Purple, Pearl Jam, Nirvana, Depeche Mode, Pink Floyd, Beirut. Zakochałam się w Open'erze. Potrafię grać na gitarze i trochę na pianinie. Nie mam pojęcia co jeszcze napisać o sobie... lubię książki...AMEN! Jestem również dzielną działaczką w grupie Hermionki78 w której domagamy się śniegu. Pozdrawiam wszystkich jej członków. CHCEMY WIĘCEJ ŚNIEGU!!! Teraz za prezentuje ważne cytaty: ,,Książka to Twój najlepszy przyjaciel, nie wyśmieje, nie zostawi - a nauczy wiele'' Maria Kowalewska ,,Czytanie książek to najlepsza zabawa jaką sobie ludzkość wymyśliła'' Wisława Szymborska ,,Mówi się LewiOsa a nie LewioSA!'' Hermiona Granger'' Teraz jeszcze podziękowania: Fenris, za bycie najlepszą partnerką do rozmowy ![]() Only Dream, za to że mam Cię w znajomych i można z Tobą pogadać i ogólnie za wszystko Hermionka78, kochana, za wszystkie miłe słowa, za każde ,,Hejjo''. batalion_88, za zachęcanie by iść na boisko Kiera Karkarow, za nasze wspólne, długie, rozmowy. kkinga123, za uwielbianie Wspaniałego Stulecia Katherine_Pierce, za gadanie o Twojej pracy EmilyWright, za uciekanie by oglądać The Voice'a Całemu HP - netowi, za to że, razem dzielimy się wielbieniem HP... ![]() W Hogusiu jestem Maja Choda ![]() |
|
|
|
Mystique Potter |
Dodany dnia 17.01.2016 19:57
|
![]() Postów: 44 Dom: SlytherinPunkty: 98 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 26.11.15 |
Ja wszystko przyprawiam tak ostro, że "normalnemu" człowiekowi dymiło by z uszu i tyłka. Tabasco z habanero, mieszanka przypraw Cajun, wasabi, im ostrzejsze tym lepsze. Z napojami wyskokowymi mam podobnie, wszyscy patrzą jak na mutanta gdy śliwowicę jak wodę popijam. Smocze gardło mam chyba. Żywię się głównie makaronem z ostrymi sosami, całą kasę przepuszczam na koty i na swoim żarciu muszę oszczędzać. |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 17.01.2016 20:42
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Ok, to kilka dziwactw, niekoniecznie moich: - Mialam kiedyś koleżankę, która lubiła jeść płatki kukurydziane polane majonezem i posypane wegetą - Moja ciocia jada rosół z chlebem - Kojarzycie taki ser jak Valbone czy President? Jak byłam dzieckiem, to na przemian lubiłam albo tylko to żółte, albo tylko to białe, skórkę. I nienawidziłam tego drugiego. I tak na zmianę. - Mój chłopak ma przedziwny sposób jedzenia pizzy - sztućcami, i zaczyna od końcówek. Dla mnie to chore ![]() - Mama jednego znajomego jadała cebulę jak jabłko - można się było porzygać od samego patrzenia - Są pewne połączenia składników, z którymi nie wyobrażam sobie kanapki. W życiu nie zjem chleba, na którym jest jednocześnie pomidor i ser żółty, ble. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Sheeby |
Dodany dnia 17.01.2016 21:26
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 512 Dom: HufflepuffPunkty: 5239 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.02.13 |
Zacznę od mało dziwnych kulinarnych dziwactw. Nie jadam nieestetycznego jedzenia. Każdy rodzaj mięsa który nie jest estetyczny, nigdy nie trafia do mojej buzi. Podobnie warzywa i owoce. Nienawidzę niepryskanych, tak jakby prosto z sadu. Jeśli ma malutką kropeczkę gdzieś, nawet nie tknę. Ogólnie nienawidzę swojskich rzeczy i mnie brzydzą. Na widok rzodkiewek (podobnie gdy je poczuję) chce mi się zwymiotować. Uważam, że pachną one jak pieniądze i są obrzydliwe. Warto dodać, że pieniędzy (złotówek, groszy) również się brzydzę i nie dotykam. I co do tego co Mikasa napisała, zdarza mi się jeść rosół z chlebem, bo po prostu lubię chleb. ![]() Julia part smart ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 18.01.2016 22:23
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Mam takie jedno. Gołąbki posypuję...... cukrem, dla lepszego smaku. Te domowe z większą ilością mięsa, przyprawiam dodatkowo mniejszą ilością pieprzu. Najlepiej białego i słodkiej papryki. Kupione, w sklepie to już obsypuję na całego. Kilka łyżek stołowych papryki, po łyżeczce pieprzu i cukru na sztukę to norma. Nikomu jednak chyba nie polecę, bo może tego potem nie przełknąć. Edytowane przez blad logiczny dnia 28.05.2016 12:17
Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 18.01.2016 23:35
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
1. Nienawidzę rodzynek w żadnej postaci, zawsze je wyjmuję, a sernika, w którym znajdzie się choć jedna rodzynka nie tknę. 2. Nie cierpię kanapek z samym serem, nie jestem w stanie ich przełknąć. 3. Uwielbiam gołąbki, ale zdejmuję z nich większość kapusty i nienawidzę kiedy ktoś zrobi je w sosie pomidorowym, uważam, że połączenie gołąbków z sosem pomidorowym jest obrzydliwe i robi mi się niedobrze na sam widok. 4. Nie cierpię kiedy ktoś poleje mi tosta ketchupem, muszę go w ketchupie maczać, bo inaczej go nie zjem. 5. Nie jestem w stanie wypić mleka prosto od krowy, uważam, że śmierdzi krową, w dodatku jest obrzydliwie tłuste. W ogóle nie lubię tłustych rzeczy. Jedyne mleko jakie piję to UHT 2,0% lub 0,5%, inne jest już za tłuste. Jak na złość, rodzice mojego faceta mają krowy, więc zawsze nam to mleko wciskają... 6. Nie używam soli, w ogóle. Nawet ryżu czy ziemniaków nie solę, a gdy ktoś mi je posoli to jest mi ciężko to przełknąć. 7. Nie cierpię mizerii. 8. Nie zjem niczego, w czym wyczuję ocet, na który zresztą mam przeczulony węch. Także wszystkie sosy ze słoików czy ogórki konserwowe odpadają. 9. Nie lubię pomidorów w pizzy. 10. Nie lubię zup, z wyjątkiem barszczu i ogórkowej. 11. Nie zjem schabowego. 12. Nie zjem zrazów. Jest tego więcej, ale nie chce mi się już wymieniać ;D. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
BumSzakalaka |
Dodany dnia 28.05.2016 10:53
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1359 Dom: RavenclawPunkty: 17304 Ranga: Pogromca Parchatego Trolla Data rejestracji: 30.11.15 |
To może zacznę od tego najgorszego × Nie jadam rosołu robionego na drobiu czy innym mięsie. Tylko na kostkach rosołowych. Chyba, że mama nie powie mi wcześniej, iż robiła to na mięsie. Wtedy w niewiedzy zjem. Mam jeszcze inny sposób konsumowania. Najpierw wypijam rosół, a później zjadam makaron. × Jak już jestem przy zupach. Nigdy nie jem makaronu w innych zupach, niż rosół. Np. pomidorowa tylko ryżem. × Nie zjem czegoś co ma w sobie choćby skrawek "galaretowatego". Nie wiem jak to nazwać Np. nie ruszę tej trzęsącej się w kurczaku czy szynce części. Ogólnie nie jem mięsa jeśli wiem, że nie jest ono kupcze.× Jeśli chodzi o warzywa, mam obrzydzenie do papryki i rukoli. Nie zjem tego choćbym miała przez tydzień głodować. Wielokrotnie próbowałam się przemóc, ale zawsze kończyło się w zlewie ;d × Teraz płatki. ZAWSZE najpierw nasypuję płatki, dopiero później zalewam mlekiem. Nigdy na odwrót, bo wtedy mam za dużo mleka, czego nie lubię :v × Najlepiej smakują dania zrobione przez kogoś. Bo jak robię sama, to wiem czego i ile dodałam 03.01.2019 r. - Pogromca Parchatego Trolla ![]() W Hogwarcie: Madison Dixie ![]() ![]() _____________________~*~_____________________ - I'm gonna do it my way. I suggest you hold very still, prisoner 4587. - My name is OLIVER QUEEN. ![]() ![]() _____________________~*~_____________________ - Tak, jak mówili! Geralt! Tak, jak mówili... Jestem twoim przeznaczeniem? Powiedz! Jestem twoim przeznaczeniem? - Jesteś czymś więcej, Ciri. Czymś więcej. ![]() _____________________~*~_____________________ BumSzakalaka Przyjaciółko ma najdroższa! Pisać wiersze sprawa "prosta" W dniu miłości coś wypada, Prawie głowa mi odpada... Gdzieś zniknęłaś, takie życie.. I na pewno nie w Madrycie. Nasz rysunek gdzieś zgubiłem, Jestem Ci go jednak winien. Szkoła chyba cię wykańcza, Jednak lepsza niż szarańcza ;D Kwaśne żelki mam pod biurkiem, Nie otworze ich więc z hukiem, Bo z tęsknoty już usycham I w te kąty je upycham. Wszędzie różu, kiczu schyłki Życie, zabierz Walentynki. Ps. Z tym obrazkiem to serio ![]() XOXO ~ Erynia. Wielkie serducho ![]() |
|
|
|
Rogasia_94 |
Dodany dnia 28.05.2016 18:28
|
![]() Postów: 22 Dom: GryffindorPunkty: 69 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 12.05.16 |
Jak wszyscy to i ja coś dodam XD. 1. Nie cierpię kiełbasy, jej zapachu i wyglądu, od razu mam odruchy wymiotne, tak samo mam z jajecznicą, przeszkadza mi jej wygląd, zapach i tekstura. 2. Nienawidzę patrzeć jak ktoś je flaczki, bleee, na szczęście u mnie w domu tego nie jemy XD. 3. Brzydzi mnie jeszcze wiele mięsnych wyrobów np kaszanka, UHG, fuj. 4. Nie piję mleka i nie jem jogurtów bo nie toleruje laktozy, ale pomimo tego że mam specjalne leki to i tak tego nie tknę XD. 5. Na kanapki z pomidorem zawsze sypię tonę bazylii i oregano. 6. Nie jem zup a'la papka bobowita. 7. Nie zjem brokułów bez sosu czosnkowego. 8. Kiedy jem pizze to najpierw wyjadam dodatki a później jem resztę zalaną dużą ilością sosów. 9. Nie lubię gazowanych napojów, co jest dość dziwne :co: 10. Daję papryczkę chili do wszystkiego XD. "Do not let what you cannot do interfere with what you can do"
I solemnly swear that i am up to no good ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejdź do forum: |


Krnabrny




Gryffindor
Ale, po pierwsze zawsze musi być mega kwaśny i doprawiony. Przez zagrzaniem dolewam soku z kiszonej kapusty, dodaję przecieru. Mało kto poza mną potem jest to w stanie zjeść... Dalej, o ile lubię jak bigos jest "pełny", boczek, kiełbasa itd, to nienawidzę tego jeść i zawsze stoję przed garnkiem całą wieczność i wybieram samą kapustę, bardzo uważnie wyciągając każdy kawałeczek mięsa jaki się trafi. Ale to i tak postęp
Gotowany jest na samym filecie z piersi kurczaka, żadnych skór, kości ani niczego takiego. Do tego rosół (ale to już sobie na misce, żeby innym nie psuć ) doprawiam ogromną ilością soli i magi. A no i ja ogólnie jem makaron z rosołem, nie odwrotnie 


































Hufflepuff


Ravenclaw


















Slytherin



a co do surowych frytek to miałem raz z nimi styczność będąc dzieckiem ale skończyło się to na pogotowiu 



























