Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Oddzielenie twórcy od dzieła
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 23.07.2020 16:33
|
![]() Pochwały: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzedaży Data rejestracji: 09.04.15 |
Cześć! Chciałabym byśmy porozmawiali na pewien temat. Wydaje mi się, że takiego nie ma na forum, jeżeli się mylę, proszę o info. ![]() Mianowicie, jak mówi tytuł, chodzi o oddzielenie twórcy od dzieła. Czy należy tak robić, czy nie? Mówiąc prościej, czy powinno się nakładać ostracyzm społeczny na dzieła ze względu na (często karygodne) działania twórców lub osób z nimi powiązanymi? Czy powinno się bojkotować filmy Romana Polańskiego, ze względu na oskarżenia o pedofilię? Podobny przypadek to film "Ostatnie tango w Paryżu" gdzie miał miejsce gwałt na planie, który zresztą widoczny jest w końcowej wersji filmu. Zachęcam do podzielenia się Waszymi spostrzeżeniami w tym temacie! ![]() Ściana uznania i miłości ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie kłam, że go nie znasz Harry'ego Pottera zagrał niektórych nawet nabrał, że ma oczy koloru zielonego a tak naprawdę są niebieskiego "Tak jak Ron" - woła Ulica dziewczyna pięknego lica. Potteromaniak z niej na schwał i nie jest to żaden wał. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego jeżeli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie każda Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to słońce, czy to deszcz W moich myślach on wciąż jest Myślę o nim nieustannie Nawet gdy się kąpię w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak się to zaczęło Lecz gdy serce moje drgnęło Cała byłam zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnę Nawet jeśli spotkam bombę Jest to miłość jednostronna Ale źle to nie wygląda Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() Ściana chwały ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 27.07.2020 14:55
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Uważam, że ZAWSZE powinniśmy oddzielać twórców od ich dzieł. Polański to dobry przykład, tak samo jak np. Michael Jackson czy z naszego podwórka - Sapkowski, uchodzący za gbura i prostaka. I nawet jeśli rzeczywiście jest gburem, chamem i prostakiem, to uważam, że nie powinniśmy skreślać jego książek z uwagi na paskudny charakter autora. Zresztą... To co Rowling odwala na tweeterze to też niezła farsa, a mimo tego dalej kocham HP. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 27.07.2020 15:07
|
![]() Pochwały: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzedaży Data rejestracji: 09.04.15 |
Ja to widzę inaczej, ale wiem, że zdania w tym aspekcie są podzielone, dlatego założyłam ten wątek. Moim zdaniem celebrując dokonania autora, celebrujemy poniekąd jego samego. Jeżeli idziemy do kina na film R.Polańskiego to dajemy mu zarabiać. Ja osobiście należę do grupy osób, które nie oglądają jego filmów, bo nie chcę przykładać ręki do jego popularności i jasne, może tworzyć wspaniałe filmy i mnie ominą, ale nie mogłabym zachwycać się dziełem człowieka, który uciekł przed wymiarem sprawiedliwości. Gdyby odbył karę za swoje czyny, myślę, że miałabym inne podejście do jego osoby, ale w sytuacji, gdy uciekł przed tą karą nie byłabym w stanie spokojnie oglądać wyreżyserowane przez niego filmy. Co do podanych przez Ciebie przykładów, czym innym jest pisanie głupot w internecie, czy bycie bucem, a czym innym czyny karalne. ![]() Ściana uznania i miłości ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie kłam, że go nie znasz Harry'ego Pottera zagrał niektórych nawet nabrał, że ma oczy koloru zielonego a tak naprawdę są niebieskiego "Tak jak Ron" - woła Ulica dziewczyna pięknego lica. Potteromaniak z niej na schwał i nie jest to żaden wał. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego jeżeli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie każda Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to słońce, czy to deszcz W moich myślach on wciąż jest Myślę o nim nieustannie Nawet gdy się kąpię w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak się to zaczęło Lecz gdy serce moje drgnęło Cała byłam zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnę Nawet jeśli spotkam bombę Jest to miłość jednostronna Ale źle to nie wygląda Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() Ściana chwały ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 27.07.2020 15:29
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Uważam, że można się cieszyć dziełem kogoś, kto jest/był wybitnym artystą i beznadziejnym człowiekiem. Przychodzi mi tu np. do głowy Jacek Kaczmarski, który był ostatnim chamem, znęcającym się nad żoną. A to ma zastosowanie nie tylko w sztuce. Sam, wspominasz o Polańskim. W Hollywood pedofilia to grzech numer jeden. Reżyser X-menów - Singer czy jak mu tam - jest pedofilem, ale mimo że życzę mu bolesnej śmierci, to jakoś nie mogę poradzić na to, że mi się ten film po prostu podoba. Martin Luther King był kompletnym szowinistą i mówi się, że był świadkiem gwałtu i wówczas nie zareagował - czy powinniśmy burzyć jego pomniki? Nie, bo nie zostały one postawione za to, jak traktował kobiety, a za jego działalność na rzecz praw obywatelskich. Thomas Jefferson miał niewolników. Czy powinniśmy burzyc jego pomniki? Również nie, bo Jefferson zapisał się w pamięci innymi wielkimi zasługami. Nie mówiąc już o tym, że ludzi z poprzednich epok nie powinno się poddawać moralnym standardom naszych czasów. Podsumowując, tak, uważam, że należy oddzielic dzieło od autora. Dodam jeszcze jedno - nie mam nic przeciwko, jeżeli ktoś np. zdecyduje się bojkotować film ze względu na postać reżysera czy aktora. Ale np. jestem zupełnie przeciwna temu, żeby dzieła takich osób - dzieła, które już powstały - cenzurować odgórnie. Edytowane przez Mikasa dnia 27.07.2020 17:28
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 27.07.2020 20:11
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
To nie jest do końca prosta sprawa. Oprócz "typowej" literatury lub filmu w przypadku których oddzielenie przychodzi stosunkowo łatwo. Obecnie jest cała masa literatury tzw. "zaangażowanej". W tym typie poglądy autora bardzo mocno rzutują na dzieło. To nie jest już "pisanie o rewolucji, to jest robienie rewolucji". Wtedy nie tylko nie można oddzielać autora od dzieła, ale wręcz byłoby to głupotą. Takie podejście do dzieła przez ich autorów ma wyraźny, bądź częściej ukryty cel. Przykładów jest na pęczki szczególnie w filmach, gdy autor bierze sobie za cel jakąś grupę i bezwstydnie posługuje się insynuacjami, naciąganiem faktów historycznych, grą na emocjach. Bo "przecież artyście wolno". Niby wolno, Hitlerowi i bolszewikom też było wolno tylko jest jedno ale, większość ludzi nie znając faktów które zostały tak sprytnie obrobione bierze to za prawdę i nakręca się emocjonalnie. Koronnym historycznym przykładem takiej obróbki umysłów i prania emocjonalne były propagandowe druki przeciw Hiszpanii z czasów kolonizacji Ameryki Południowej i hollywoodzkie produkcje o Pancho Villi, robione pod polityczne zamówienie. Przepraszam, ale takie metody nie różnią się dla mnie od niesławnych "Protokołów Mędrców Syjonu". Przeczesując Internet przekonałem się ilu ludzi naprawdę uwierzyło i do dziś wierzy w tę "literaturę". Odwoływanie się tu do "wolności artystycznej" nic nie zmienia. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 




Ravenclaw


















Gryffindor






