Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Kto to powiedział?
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 10.06.2007 14:53
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
No co nikt nie pisze. Powinniście to wiedzieć. ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
| Sherry |
Dodany dnia 11.06.2007 13:20
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 2378 Dom: Brak przydziału Punkty: 2489 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 09.04.07 |
moody pewnie. "Odjeła punkty Gryffindorowi, bo codziennie kroją mi ręke?" Pierdolę całą administracje i resztę tej cholernej elitki :] Jebać was po całej linii. Pierwszeństwo dla Peeves, limo, Slay, Dezerterki^^. Dziękuje przyjaciołom, za wszystko^^. Będą wiedzieć o co chodzi. Znasz? Nie? To nigdy nie poznasz. Starasz się poznać? Nie próbuj i tak Ci nie wyjdzie. Wydaje ci się, że znasz? Wydaje ci się... Chcesz poznać? Żegnam środkowym palcem. (Jeden wyjątek... drugi... ale po co masz o tym wiedzieć?^^) |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 11.06.2007 14:31
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
Nie. To powiedział Dot. Harry "Percy wyświatrz mi łaske i zamknij się" ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
kajablack |
Dodany dnia 11.06.2007 16:22
|
![]() Postów: 1345 Dom: SlytherinPunkty: 3215 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 17.03.07 |
Myśle ze ron albo fred albo george,ale bardziej ron "Dopóki nie zamkniesz swojego umysu ie masz ze mna szans" |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 11.06.2007 17:10
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
To moje mówił Bil. Raczej Snape. "Ja bym tym darmozjadą zapewnił dożywotnią sjestę" ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
Poznaniaczek |
Dodany dnia 11.06.2007 22:56
|
![]() Postów: 401 Dom: SlytherinPunkty: 4370 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 06.05.07 |
wuj Vernon w HPiZF. "Wiec zapal coś" NIEWOLNIK ŚREDNIEGO SZCZEBLA
Nie jestem niczyim członkiem Moralizuje czy demoralizuje? Odwaga i wierność - to cenię Miłego dnia pozostało mi życzyć |
|
|
|
kajablack |
Dodany dnia 12.06.2007 14:02
|
![]() Postów: 1345 Dom: SlytherinPunkty: 3215 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 17.03.07 |
Poznaniaczek to za bardzo ogólny cytat... moze harry moze Ron to powiedział moze Hermionanie mam pojecia |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 12.06.2007 18:33
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
A cytat? To ja dam. "Ja się nie zgłosiłem" - To jest banalne. ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
| Lord Voldemort 007 |
Dodany dnia 12.06.2007 18:48
|
![]() Postów: 68 Dom: Brak przydziału Punkty: 512 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 12.03.07 |
Harry Potter "Gdzie jest Hermi-ona-nina?" proste ale jest) Rammstein rządzi,Rammstein radzi,Rammstein nigdy Cię nie zdradzi.
|
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 12.06.2007 19:01
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
Wiktorek!!!! "O SKRZATACH DOMOWYCH!" ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
| Lady Lilly |
Dodany dnia 13.06.2007 15:36
|
![]() Postów: 136 Dom: Brak przydziału Punkty: 265 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 28.05.07 |
hmm..."O SKRZATACH DOMOWYCH!"?Nie spotkałam sie z czymś takim,a można prosic o podpowiedź? "Voldemort wybrał cię jako osobę dla siebie najgrożniejszą,przez co UCZYNIL cię osobą dla siebie najgrożniejszą" Koniecznie zajrzyjcie i zarejestrujcie się na stronę www.potterharryitp.vgh.pl Jest to strona podobna do tej tylko mało osób ją odwiedza..ZAPRASZAM
Uwielbiam: -Christina, -Limonka -Moony Alex -Anitka Lubię: -Bratek1 -Gruba Dama -TomV |
|
|
|
wiktor |
Dodany dnia 13.06.2007 15:48
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 764 Dom: RavenclawPunkty: 4575 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 27.01.07 |
Dumbledore ![]() "Reprezentant Hogwartu- Cedric Diggory" |
|
|
|
| Lady Lilly |
Dodany dnia 13.06.2007 15:54
|
![]() Postów: 136 Dom: Brak przydziału Punkty: 265 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 28.05.07 |
Nie narrator przypadkiem,jak nie to Dumbledore Koniecznie zajrzyjcie i zarejestrujcie się na stronę www.potterharryitp.vgh.pl Jest to strona podobna do tej tylko mało osób ją odwiedza..ZAPRASZAM
Uwielbiam: -Christina, -Limonka -Moony Alex -Anitka Lubię: -Bratek1 -Gruba Dama -TomV |
|
|
|
| Lady Lilly |
Dodany dnia 13.06.2007 15:56
|
![]() Postów: 136 Dom: Brak przydziału Punkty: 265 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 28.05.07 |
"-Za Barrego Ottera,chłopca wybrańca,który...no...coś w tym rodzaju...'' Koniecznie zajrzyjcie i zarejestrujcie się na stronę www.potterharryitp.vgh.pl Jest to strona podobna do tej tylko mało osób ją odwiedza..ZAPRASZAM
Uwielbiam: -Christina, -Limonka -Moony Alex -Anitka Lubię: -Bratek1 -Gruba Dama -TomV |
|
|
|
wiktor |
Dodany dnia 13.06.2007 15:56
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 764 Dom: RavenclawPunkty: 4575 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 27.01.07 |
Dumbledore
|
|
|
|
| Lady Lilly |
Dodany dnia 13.06.2007 16:10
|
![]() Postów: 136 Dom: Brak przydziału Punkty: 265 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 28.05.07 |
Nieeee....Zgaduj dalej,ale to z któryś nauczycieli Koniecznie zajrzyjcie i zarejestrujcie się na stronę www.potterharryitp.vgh.pl Jest to strona podobna do tej tylko mało osób ją odwiedza..ZAPRASZAM
Uwielbiam: -Christina, -Limonka -Moony Alex -Anitka Lubię: -Bratek1 -Gruba Dama -TomV |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 13.06.2007 16:55
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
Mój mówiła Hermiona. Banalne. Slughon. "Czarny Pan... on chyba... myślę, że on się myli..." ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
Poznaniaczek |
Dodany dnia 13.06.2007 21:18
|
![]() Postów: 401 Dom: SlytherinPunkty: 4370 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 06.05.07 |
Bella do Narcyzy w 6 Tomie w drodze do Snape. "Kiedy usłyszałem.... no cóż, wiem, to moja wina. Mogłem to przewidzieć" NIEWOLNIK ŚREDNIEGO SZCZEBLA
Nie jestem niczyim członkiem Moralizuje czy demoralizuje? Odwaga i wierność - to cenię Miłego dnia pozostało mi życzyć |
|
|
|
kajablack |
Dodany dnia 14.06.2007 15:52
|
![]() Postów: 1345 Dom: SlytherinPunkty: 3215 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 17.03.07 |
Mysle ze Dumbek to powiedział w 5 tomie,ale to strzał... "Neville jestes fajnym kumplem,ale wybacz mi etryfikus totalus!*
|
|
|
|
| Peeves |
Dodany dnia 14.06.2007 16:26
|
![]() Postów: 5424 Dom: Brak przydziału Punkty: 8978 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 06.02.07 |
Hermiona Granger, tom pierwszy^^ No wiesz stary, przecież chcieliśmy ci odpowiedzieć. Hermiona się zamartwiała, wciąż powtarzała, że możesz zrobić jakieś głupstwo, jeśli będziesz tam zupełnie sam, nie wiedząc, co się dzieje, ale Dumbledore kazał nam... "Aggressive, tough and defiant may describe me, but that leaves the impression I'm mean and I'm not. People expect me to have fangs."
Joann Jett |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 

Christina




Slytherin

proste ale jest)
Ravenclaw
etryfikus totalus!*
