Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
25.05.2026 01:12
Ja miałam 10 jak założyłam a zaraz kończę 21 ;(

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
24.05.2026 17:45
Nedelle, aż wstyd się przyznać Lucjuszja mam propozycję. poczujmy się staro. ile lat mieliście jak założyliście tu konto a ile macie teraz?a miałam 18 a teraz mi stuknie 30 w lipcu :lezki:

Harrych świąt!
18.05.2026 22:28
Zastanawiam się, jak ożywić naszego trupa, skoro wszyscy tęsknią... to w ogóle możliwe? Whistle

Shanti Black, tyle lat w błędnym przekonaniu xD

O choinka!
17.05.2026 13:21
Moje skończy 12 w czerwcu :D

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
14.05.2026 12:27
Jejku to moje ma prawie 11 lat, ponad pół życia xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Voldemort a... reszta świata?
Kreska
Hej, =)
czy nie zastanowiło Was nigdy to, że Voldemort chce zapanować nad całym światem czarodziejów, a przeciwko sobie ma tylko mały oddział aurorów z ministerstwa i szybko kurczący się, ANGIELSKI Zakon Feniksa...? Skoro Sami-Wiecie-Kto jest zagrożeniem dla każdego czarodzieja, niezależnie od tego gdzie mieszka, czemu tylko Anglia jakoś z nim walczy... Z drobnymi (he he, powiedzmy...) wyjątkami jak dyrektorka tej francuskiej szkoły na B... Czy w innych krajach nie ma nikogo odważnego? Żadnej organizacji? Żadnego czarodzieja dorównującego swą wiedzą i mądrością Dumbledore'owi?? A może po prostu pani Rowling uznała, że nic co nie jest angielskie, nie jest godne uwagi...? Bez sensu... A może coś pominęłam??:o Może wcale nie jest tak, że reszta magicznego świata siedzi cicho?? ;:smilewinkgrin:
Edytowane przez Limonka dnia 08.12.2007 19:33
 
touch_me
Dobrze pomyślane, ale może być tak, że są jakieś tam organizacje, ale nie jest o tym nic wspominane...

Nie wiem, naprawdę, ale musiałabym się nad tym dłużej zastanowić xD.
Edytowane przez Limonka dnia 08.12.2007 19:25
 
Aaronka
Masz rację... Fakt, cała akcja toczy się w Anglii, ale przecież gdyby Voldemort był takim zagrożeniem, walczyłaby z nim reszta świata czarodziejów! Może nie ma tam już osoby dorównującej Dumbledore'owi, ale jakieś organizacje, ministerstwa z innych krajów, przecież gdyby połączyli siły pokonali by jego armię (nie mówię, że Lorda Voldemorta, bo przecież inni nie wiedzą o horkruksach). No ale pewnie na tym polega cała książka... Zagmatwanie, pomieszanie i nie wiadomo co jeszcze :P.
Edytowane przez Limonka dnia 08.12.2007 19:28
Nostalgia to pragnienie nie wiadomo czego... Przedmiot pragnienia istnieje, nie ma jednak słów, aby go wyrazić.

<3 <3 <3
img412.imageshack.us/img412/6056/loveie1.gif
 
fanka_Pottera
Zgadzam się z Serea, to było wspomniane w ZF. Mam nawet pewien cytat:

- Charlie też jest w Zakonie - rzekł George - ale nadal siedzi w Rumunii. Dumbledore chce, żeby wciągnąć do współpracy jak najwięcej czarodziejów z innych krajów...
Edytowane przez Limonka dnia 08.12.2007 19:29
Zapraszam na mojego photobloga:D
http://www.photoblog.pl/punky888

I LOVE ANIMALS AND MAGIC
ROCK RULES

Członkini Zakonu Feniksa

Czlonkini Stowarzyszenia Wilkołaków

Patronus-pies

Metamorfomag



"Ma oczy zielone jak pikle z ropuchy.Jego włosy są czarne jak tablica.O,gdyby moim został,bohater mych snów,służyłabym mu jak diablica.":D
Jeśli chcesz poznać człowieka, patrz, jak traktuje podwładnych, a nie równych sobie. - Syriusz Black
 
jetinajt
No i taktyka zakonu też nie była najlepsza. Zamiast się rozdzielać i działać indywidualnie powinni się zebrać w kupie i używać imienia Voldiego, aż śmierciożercy sami przyjdą, a w przewadze liczebnej było by ich łatwo pokonać.
W końcu już starożytni wiedzieli: Nec Hercules contra plures
(W wolnym tłumaczeniu: I Herkules d**a, kiedy ludzi kupa)
 
Bella Ravenclaw
Zakon miał za przywódce najpotężniejszego czarodzieja tamtych czasów, inne kraje może też miały swoje armie, ale akcja toczyła się głównie w Anglii. O Voldemorcie i jego ludziach wiemy wyłącznie, że byli w Albanii, chyba że byli uciekinierami, tak jak dyrektor szkoły Kruma. Najbardziej cierpiała Anglia, więc Rowling innym krajom nie poświęciła zbytnio uwagi.
Edytowane przez Limonka dnia 08.12.2007 19:40
~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~
 
Ginny14
Ja tam myślę tak:
Voldemort jest Anglikiem, tak? Harry też, tak? I Dumbledore tak? wszyscy są Anglikami z Anglii . Na początku sami chcieli sobie z tym poradzić, bez pomocy innych krajów, ale potem zaczęli nawoływać do innych krajów. Francja, Rumunia... i rożne inne kraje.
Edytowane przez Limonka dnia 08.12.2007 19:43
"-Czy jest coś bardziej ekscytującego niż łamanie reguł?
- Kim jesteś i co zrobiłaś z prawdziwą Hermioną Granger?"
 
ishar
Mnie tylko szkoda, że tak mało było powiedziane o szkołach magii i czarodziejach z całego świata, ich kulturze, zwyczajach, osiągnięciach.

Tu właśnie wychodzi przewaga (to moje, subiektywne zdanie, oczywiście) Tolkiena nad Rowling. Profesor przedstawił całą kosmologię świata Śródziemia, który w ostatecznym rezultacie nie ma dla nas tajemnic.

Prawie;)

 
Prefix użytkownikaFilemona
Ja nie czytałam Władcy Pierścieni to się nie wtrącam. Ale zgadzam się z aurorem14! Ten fragment... No i kwatera główna... Przecież nie mówili by, że główna, gdyby nie było pobocznych, no nie?
 
http://www.krollewpbf.aaf.pl/
Paladyn
W Anglii szybko rozwinął się, a obecnie przeżywa niestety odrodzenie ruch gnostyczno-okultystyczny. Rowling w swojej książce chce podkreślić ten fakt, nadając swemu krajowi obowiazek i prawo, ale przede wszystkim przywilej walki ze "złem". Pozostałe kraje, gdzie magia stoi na niższym poziomie siedzą cicho. Znaczy nie są godowe do przeciwstawienia się złu? :confused:
NIE, TO ANGLOSASKI MAGICZNY KRAJ JEST ŹRÓDŁEM ZŁA.
Bez urazy dla jego obywateli, nie jestem anglofobem.
Edytowane przez Limonka dnia 08.12.2007 19:49
 
Jasmine
Anglofobem może nie, ale słownikofobem raczej tak xDD ŹrÓdłem jak już^^

A co do tematu:
Myślę, że Voldzio siał postrach po prostu jedynie w Anglii. Inne kraje może i przyłączały się do pomocy, ale okazywały ją znikomo^^. Poza tym fanka Pottera podała świetny cytat na ten temat^^
Edytowane przez Limonka dnia 08.12.2007 19:50
Nie mnie juuż tu :D
 
jedyny
Jeżeli nie masz argumentów, to nie wytykaj pojedynczych błędów w pisowni. Raz się chłopakowi zdarzyło, a i tak poprawił, więc połowa twojego postu jest obecnie bez sensu :smilewinkgrin: Kogo określasz jako "fanka Pottera" i o jakim cytacie mowa?
 
Bubi
Trzeba też zauważyć, że na razie to tylko wojna domowa. Rzadko zdarza się sytuacja, żeby w wewnętrzne sprawy kraju wtrącały się inne kraje. Puki Voldemort nie zaatakował żadnego innego kraju otwarcie, nie było potrzeby się wtrącać. Podobnie zresztą jest i w naszym świecie.
 
Camer
Mimo, że niedługo powstanie nowa dziedzina o nazwie Potterologia to świat czarodziejów jest fikcyjny i tylko w książce J.K.Rowling. Według mnie sprawa walki Voldemorta z Anglią, a nie z całym światem to kwestia tego, że autorka po prostu nie pomyślała o takim rozwiązaniu. No przecież to tylko człowiek... Gdyby miała zastanawiać się kilka razy nad tym, żeby wszystko było napisane jasno i żeby nie było wątpliwości to jeden tomik pisałaby przez 10 lat i miałby 5000 stron!!!
 
Levin
Moim zdaniem, Voldemort musiał od czegoś zacząć, prawda? Skoro pochodził z Anglii, więc musiał najpierw opanować całą Anglię , a dopiero później kolejne kraje itd. Czarodzieje z innych krajów po prostu uważali, że to zwykła wojna domowa ( swoją drogą nie wiemy, czy w innych krajach również nie było czarodzieji pokroju Voldemorta...) . Każdy ma swoje problemy =]
Ha Dzia!! xD
 
Draco Malfoy001
kazdy sie zastanawiał i kazdy chyba wie ze voldemort che przejac cały swiat ale harry sie sprzeciwia jego rozkazom i wogóle i broni mugolow i resztty czarodziejów POPROSTU KAZDY CHCE ZEBY CZARNY PAN UMARL
 
Brakq
Prefix użytkownikaSyriuszWhite
Nie majac zaplecza w swoim kraju nikt nie może wywołać wojny światowej, czy hitler -odpowiednik voldka w realnym świecie zaatakował by kogokolwiek gdyby nie władał już nad naszymi szkopskimi sasiadami?
Prose zaczynasz od podwórka, żeby wrazie czego mieć gdzie uciec.
 
Prefix użytkownikaCordiale
Można by się nad tym dłużej zastanawiać. To był świat Rowling, nikogo więcej. Ja osobiście uważam, że skoro próbował przeją rządy tylko w Anglii, inne kraje nie musiały się fatygować, bądź wcale nie wiedziały o istnieniu Voldemorta.
"Dobra, marudo, nie marudź już tak, bo zamarudzisz mnie na śmierć."


31.media.tumblr.com/a4680331a0e696af3a51b345db3fc2b3/tumblr_mfvcyqBCrE1ra5xmxo1_500.jpg


http://www.youtube.com/watch?v=dLhFDYQHDQY
 
Prefix użytkownikaUpadly Aniol
No Madame Maxime z Francji miała tam swój jakiś udział w walce z Voldkiem. I Charlie chyba też z kimś współpracował. A może innych guzik obchodziły problemy Wielkiej Brytanii z Czarnym Panem. Uznali, że ich cyrk, i ich małpka - taka mega zła. Jeszcze w V tomie po odrodzeniu Toma MM skutecznie wmawiało, że to brednie, kłamstwa Pottera-Wybrańca i starego Albusa. Podejrzewam, że gdyby Harry poległ, a imperialne zapędy Voldemorta ( Putin ^^ Stalin, Hitler ) zaczynały sięgać coraz dalej, to w końcu i ci z Japonii, Meksyku i Brazylii też ruszyliby cztery litery. Mi się zdaje, że po cichu liczyli, że wszystko się jakoś samo rozwiąże. No i się rozwiązało - nie doszło do wojny światowej : w zasadzie Voldemort zaatakował Hogwart. A mimo majestatu i piękna, ten zamek całym czarodziejskim zwyczajnie nie był.
24.media.tumblr.com/tumblr_m8xhishKur1qhr8kmo1_400.gifauto.img.v4.skyrock.net/7396/7977396/pics/160621264.gif
 
Prefix użytkownikaRegulus_Black
No trochę Rowling jednak dawała wskazówki że akcja rozszerzała się po za Anglię- Karkarow został zabity gdzieś za granicą, schodziły się różne stwory, Voldemort też przykładowo musiał lecieć do Grindewalda i tego od różdżek za granicę. A w sumie ciekawi mnie też że premier angielski mugoli nie zaproponował swojej pomocy ministrowi magii. Ciekawi mnie też jak wyglądała wizyta nowego ministra magii którego wprowadził Voldemort :D .
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.21