Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Czy miał(a)byś kłopot z wyczarowaniem patronusa?
|
|
| Glob3r |
Dodany dnia 21.02.2008 16:37
|
![]() Postów: 7 Dom: Brak przydziału Punkty: 12 Ranga: Mugol Data rejestracji: 02.02.08 |
Wyobraź sobie, ze świat Harry`ego jest realny. Masz przy sobie różdżkę, spacerujesz ulicą, na której nikogo nie ma myśląc o niebieskich migdałach. Nagle robi się ciemno jak tło na którym właśnie piszę tego posta i przerażająco zimno. Zauważasz sunącą na Ciebie, zakapturzoną postać. Wyciągasz różdżkę, koncentrujesz się... No właśnie . Czy mielibyście kłopot ze znalezieniem jednego, bardzo szczęśliwego wspomnienia, dzięki któremu przepędzilibyście dementorów, czy raczej dalibyście sie pocałować... ?Ja osobiście bym miał drobny kłopot. Nie to, że nie mam szczęśliwego życia, ale ciężko by mi było znaleźć jedno, tak szczęśliwe wspomnienie ;] |
|
|
|
| Nacia |
Dodany dnia 21.02.2008 17:06
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 1 Postów: 3664 Dom: Brak przydziału Punkty: 3252 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 27.08.07 |
MaraQs, nie masz się już czego czepić? Nie widze powodu, dla którego ten temat miałby zostać usunięty. Gdzie widzisz tu spam? Bo jak dla mnie spamem jest tylko twój post. Chociaż temat przeniosłabym do działu Świat Magii. A więc jako tako mam dobre wspomnienia, ale czy mogłabym znaleźć takie idealne do wyczarowania patronusa - nie wiem. Nie wiedziałabym, które z nich byłoby idealne. Więc, także miałabym problem ;D. czy raczej dalibyście sie pocałować... ? ... Ale dementorzy nie 'całują ( ) pierwszej lepszej osoby ( z tego, co mi wiadomo). Life is wasted on the living ![]() |
|
|
|
| Patronus Smok |
Dodany dnia 21.02.2008 20:04
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 146 Dom: Brak przydziału Punkty: 284 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 31.12.07 |
myślę,że chyba mi by się udało.mama całkiem sporo szczęśliwych wspomnie(np.gdy dali mi wypis ze szpitala po 40 dniach)ale może by one nie wystarczyły...Mam też kilka niemiłych wspomnień.Na przykład gdy mój tata umarł Edytowane przez Xeri dnia 12.11.2013 14:57
|
|
|
|
Ginny_Weasley12 |
Dodany dnia 21.02.2008 20:14
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 5671 Dom: SlytherinPunkty: 7696 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 13.02.07 |
hm.. ja tam nie wiem. Ja mam troche zdarzen dobrych i złych.. nie wiem, nic wiecej o patronusach mi nie wiadomo... nie wiem, jak szczesliwe maja byc te wspomnienia, zeby go przepedzic. By sie kilka zdarzylo, np. 2 razy pierwze miejsce w Lublinie w siatke... albo nie wiem... tutaj tez bylo kilka szczesliwych chwil-ale jak powiedzialam wczesniej, nie wiem, o jakie.. wspomnienia albo wyobrazenia trzeba sie postarac, zeby przepedzic patronusa. ![]() Draco&Hermiona - mówię NIE! Dołącz. Być może istnieją czasy piękniejsze, Ale te są nasze. Ciąg dalszy w profilu. Jestem fanką Kurzego Wylotu oraz Brudnego Odbytu. Wiedzcie, że to jedna i ta sama osoba. ;D [O]ld [G]ood [S]tyle of H-P.net *Angela *Angelina *Mimid *Christina *Śmierciojadek *Lestrange *Essi *Adzilla *Wera *Lenne *Hemcia *Nacia *filis ![]() Od cnót Gryfonów, Kretynizmu Puchonów, Wiedzy-o-wlasnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie! ![]() Śmierciożerca ![]() Trzeba żyć, a nie tylko istnieć. ![]() Mój ulubieniec, a siatkówka to moje życie! |
|
|
|
| Essi |
Dodany dnia 22.02.2008 14:32
|
![]() Postów: 1298 Dom: Brak przydziału Punkty: 1356 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 04.03.07 |
Ja...nie wiem....miałam wiele zasadniczo szczęśliwych chwil, ale hmmm...właśnie te takie ,,Wielkie'' szczęśliwe chwile (np., jak juz mówiła Ginny wygrana w siatkę z całym Lublinem), czasami cieszą mie mniej niż...no niż jakieś małe zdarzenie... Rewolucja wariatek jest już blisko... strzeżcie się wszyscy normalini!!!
I'm back... |
|
|
|
| Fidelisa |
Dodany dnia 12.04.2008 18:38
|
![]() Postów: 278 Dom: Brak przydziału Punkty: 511 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 23.02.08 |
Mi nie byłoby zbyt łatwo. Nie, nie mam złego życia, ot takie zwyczajne. Ale zawsze jest mi łatwiej przypomnieć sobie jakieś okropne wspomnienia, niż takie wyjątkowo szczęśliwe. Myślę, że musiałabym po prostu pomyśleć o paru osobach, które jakimś cudem poznałam i które pomagają mi się wygrzebać z każdego doła, zazwyczaj nawet o tym nie wiedząc I wtedy chyba by się udało... Puchonka przydzielona do Slytherinu
![]() ![]() ![]() ![]() *** Slytherin przyjmuje takich, Co mają czystą krew, Co mają więcej sprytu Od uczniów domów trzech. *** A może w Hufflepuffie, Gdzie sami prawi mieszkają, Gdzie wierni i sprawiedliwi Hogwarta szkoły są chwałą. *** Dom: Slytherin Różdżka: leszczyna, 12 1/4 cala, odłamek smoczego kła Ulubiony przedmiot: Obrona przed czarna magią Ulubiony nauczyciel: prof. Remus Lupin Patronus: Lis Animag: Wilczyca Metamorfomag *** Członkini FunClubu Remusa Lupina ![]() *** ![]() *** Kilka słów wyjaśnienia, co do mojego ślizgoństwa: Po pierwsze- to, że ktoś jest Ślizgonką i fanką swojego domu nie znaczy wcale, że wielbi Draco Malfoya. Po drugie-to, że jestem Ślizgonką nie znaczy, że mam aspiracje na jadka Po trzecie i najważniejsze- jestem Puchonką o ślizgońskich zachowaniach, takie przypadki też się zdarzają, więc nie wyobrażajcie sobie, że jestem niewiadomo jak "zła" (albo, że się za taką uważam)... Koniec wywodu, dziękuję za uwagę *** Gdzie skarb Wasz, tam i serce Wasze... *** Things we lose have a way of coming back to us in the end. If not always in the way we expect... *** Pochylę się nad różą, choćby na moich oczach mial spłonąć las... Bo wszystko jest niczym, a coś może być wszystkim... Zawsze inna, zawsze taka sama... |
|
|
|
| xHermionax |
Dodany dnia 18.04.2008 19:33
|
![]() Postów: 23 Dom: Brak przydziału Punkty: 45 Ranga: Charłak Data rejestracji: 11.04.08 |
Szczęśliwych wspomnień nie mam dużo. Także ja miałabym z tym problem. Wyczarowałabym go ale pewnie byłby to jakiś słaby obłok... Sama się czasami zastanawiam jak Harremu w jakieś.. hmm strasznej sytuacji przychodzi do głowy nagle jakieś szczęśliwe wspomnienie? Tak, tak wiem, że to książka - ale jest to interesujące. A co do tematu.. To jak już napisałam wcześniej miałabym z tym problem - ale jak chodzi o życie - to coś by się znalazło^.^ ^.^ Plotkuj, Opluj, Zbesztaj Kotku, Ja i Tak Się Będę Śmiała.
*Jestem Sobą i Mam To Szczęście Bo Nie Wszyscy Mogą" *Nie Po To Umiem Mówić - By Milczeć" *Być Silnym - To Boli..." *Mierzymy Ponad Cel By Trafić Do Celu" *Uwierz W Siebie - Wiara Czyni Cuda" |
|
|
|
Nibilus |
Dodany dnia 29.08.2008 12:04
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 11 Dom: RavenclawPunkty: 48 Ranga: Charłak Data rejestracji: 25.04.08 |
Ja pewnie bym nie mogł nie że nie mam szczęśliwych wspomnień tylko adrealina by sie tak rozpływała sie w moim ciele ale są 2 wyjścia albo dam noge albo rzuce avade chociaz nie wiem czy to zabije dementora. Z charakteru jestem bardziej Gryffindor niż Ravenclaw.
|
|
|
|
| Katara |
Dodany dnia 11.12.2009 18:29
|
![]() Postów: 7 Dom: Brak przydziału Punkty: 17 Ranga: Mugol Data rejestracji: 04.12.09 |
Nibilus napisał/a: Ja pewnie bym nie mogł nie że nie mam szczęśliwych wspomnień tylko adrealina by sie tak rozpływała sie w moim ciele ale są 2 wyjścia albo dam noge albo rzuce avade chociaz nie wiem czy to zabije dementora.gdyby dało się tak poprostu uciec, nie wymyślono by patronusa, nie? ale z tym avada to ciekawe pytanie. myślę, że Dementora, tak samo jak inferiusa, nie da się zabić. a co do tematu, też musiałabym poćwiczyć. tak odrazu to się nie da. nawet Harry musiał spróbować kilka razy, mimo że, jak mówił Lupin, Harry jest b. zdolnym czarodziejem. a mój patronus byłby smokiem (ale nie takim wielkim, tylko wielkości psa) |
|
|
|
Sheeby |
Dodany dnia 03.03.2013 10:38
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 512 Dom: HufflepuffPunkty: 5239 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.02.13 |
Ja na pewno miałabym kłopot z wyczarowaniem go. Nie miałabym czasu na dłuższe zastanowienie się jaka chwila była dla mnie szczęśliwa. A nawet jakbym znalazła naprawdę szczęśliwe wspomnienie, za pierwszym razem nie wyczarowywałabym patronusa, musiałabym trochę mieć z nim doświadczenia. |
|
|
|
Werka3481 |
Dodany dnia 14.04.2013 17:06
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 5 Postów: 73 Dom: SlytherinPunkty: 383 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 02.01.12 |
Myślę, że miałabym wielki problem z wyczarowaniem patronusa, zwłaszcza w takiej sytuacji. Nie jestem pewna czy znalazłabym wystarczająco silne wspomnienie, które mogłabym użyć w walce z dementorem "Zagłuszanie bólu na jaki czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą"
|
|
|
|
plump_ginewra_17 |
Dodany dnia 02.05.2013 16:59
|
![]() Pochwały: 6 Postów: 94 Dom: GryffindorPunkty: 2067 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 27.03.13 |
Ja z pewnością miałabym kłopot z wyczarowaniem patronusa. Miałam sporo szczęśliwych momentów w życiu, ale problem stanowiłoby przywołanie jakiegoś. Z pewnością byłabym tak zdenerwowana, że nie mogłabym się skupić... Zbyt ona piękna, zbyt mądra zarazem, zbyt mądrze piękna, stąd istnym jest głazem.
|
|
|
|
Adax |
Dodany dnia 08.07.2013 23:46
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 5 Dom: SlytherinPunkty: 10 Ranga: Mugol Data rejestracji: 07.07.13 |
Z wyczarowaniem patronusa jest pewien problem.To musi być najszczęśliwsze wspomnienie, czy bardzo szczęśliwe? Najszczęśliwsze ogólnie, czy w danym momencie? Pomijając te problemy to... nie wiem mam dużo szczęśliwych wspomnień, ale czy one wystarczyłyby? Nie wiem, ale sam patronus to fajna rzecz. Od dawna ciekawi mnie, jakim by było zwierzęciem. Wilkiem? Lwem? Może Jastrzębiem? A tak na koniec: Ciekawe czy sposób Syriusz zadziałałby w starciu z dementorem. Nie myślenie o szczęśliwej rzeczy tylko o drodze do niej...?? |
|
|
|
Xeri |
Dodany dnia 17.07.2013 09:35
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1380 Dom: SlytherinPunkty: 9223 Ranga: Dystrybutor słodyczy Weasleyów Data rejestracji: 26.05.13 |
Ja zapewne miałabym kłopot. Mam szczęśliwe życie, ale wybrać jedno wspomnienie... Po namyśle chyba bym wybrała wspomnienie z wakacji we Francji, z plaży, kiedy uczyłam się pływać na plecach. To było cudowne, ponieważ nie było tam moich braci i miałam absolutny spokój. A pływanie zawsze sprawia mi radość. Już wgl na plecach, kiedy delikatnymi ruchami rąk utrzymuję się na powierzni, a moje uszy są zanurzone w wodzie i słyszę odgłosy morza. Mam jeszcze jedno bardzo szczęśliwe wspomnienie, którego urzyłabym gdyby tamto nie zadziało (w co wątpię). A mianowicie kiedy pierwszy raz spotkałam się z kitesurfingiem (tj. trzy dni temu). Patrzałam wtedy zafascynowana na ludzi w czarnych ciasnych kombinezonach na deskach surfingowych trzymających w dłoniach latawce i sunących po morzu. To było niesamowite. Miałam wrażenie jakbym tam z nimi była, jakbym też miała wiatr we włosach, jakby woda chłostała moją twarz. Moje dwa najpiękniejsze wspomnienia, oba związane z morzami ;D Kocham wodę ![]() Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu zawisł ten, co troje zginęło z jego mocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Choć trup ze mnie już, uwolnię cię od przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu do mnie miałaś zbiec, żeby uniknąć przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się też? W naszyjniku ze sznura u boku mego nie czekaj pomocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Malwkaaa |
Dodany dnia 17.07.2013 10:43
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: SlytherinPunkty: 6376 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 15.07.13 |
Myślę, że chyba miałabym pewne trudności co do tego. Wydaje mi się, że byłabym zbytnio oszołomiona, że ktoś (lub coś) chce mnie pocałować. Gdyby nie to pewnie pomyślałabym o chwilach spędzonych z moimi przyjaciółmi, np. na Białej Szkole z moją najlepszą przyjaciółką, na wycieczce szkolnej do Zakopanego z koleżankami i kolegami z klasy. (smarowaliśmy wszystkich pastą, a że mieliśmy pokoje na najwyższym piętrze, to opiekunowie do nas nie przychodzili). Innymi słowy: bezcenne wspomnienia. |
|
|
|
harry7potter |
Dodany dnia 17.07.2013 19:50
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 303 Dom: SlytherinPunkty: 3877 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 13.06.13 |
przed zajsciem w ciaze i narodzinami corki pewnie mialabym spory problem jednak teraz na bank nie mialabym z tym problemu chyba ![]() ta ciaza i narodziny byly dlatego tak wielkim szczesciem ze osiagniete z wielkim trudem,nie przyszlo nam to od tak sobie postawnowienie i dzialanie i juz jest!dlugą droge przebylismy aby cora mogla sie pojawc na swiecie! zatem na dzien dzisiejszy mialabym to jedno silne wspomnienie Pottermore - dom:Gryffindor, różdżka: głóg, włos jednorożca,14.5 cala, względnie giętka
http://www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_potteromaniak_harry7potter.png ![]() "Dotknij mnie tylko, to cię zabiję do krówki nędzy" "Bo widzisz, Harry, to nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy, o wiele bardziej niż nasze zdolności." "Im więcej ludzi pokochasz tym będziesz słabsza" "Nigdy nie zapominaj o tym, kim jesteś, bo świat na pewno o tym nie zapomni. Uczyń z tego swoją siłę, a wtedy przestanie to być twoim słabym punktem. Zrób z tego swoją zbroję, a nikt nie użyje tego przeciwko tobie." "-Emocje, kaprysy, fascynacja i gra. Uczucia i ich brak...Dary, których nie wolno przyjąć...Kłamstwo i prawda. Czym jest prawda? Zaprzeczeniem kłamstwa? Czy stwierdzeniem faktu? A jeżeli fakt jest kłamstwem, czym jest wówczas prawda?Kto jest pełen uczuć, które nim targają a kto pustą skorupą zimnego czerepu?Kto? Co jest prawdą, Geralt?Czym jest prawda? - Nie wiem, Yen. Powiedz mi! - Nie- powiedziała i spuściła oczy. Po raz pierwszy. Nigdy przedtem nie widział, by to robiła. Nigdy. -Nie- powtórzyła, -Nie mogę Geralt. Nie mogę ci tego powiedzieć. Powie ci to ten ptak, zrodzony z dotknięcia twojej dłoni. Ptaku? Czym jest prawda? - Prawda - powiedziała pustułka- jest okruchem lodu. |
|
|
|
pemo1993potter |
Dodany dnia 17.07.2013 21:11
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 12 Dom: RavenclawPunkty: 62 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 14.07.13 |
szczerze mowiac bylby nie maly problem poniewaz nie wiadomo ktore wspomnienie bylo by najlepsze. I w sumie jak dementorzy zblizali sie w szybkim tempie do mnie najprawdopodobniej bym spanikowal i nie dal bym rady |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 18.07.2013 00:24
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Hmm, takie super szczęśliwe wspomnienie trzeba byłoby znaleźć... Na pewno bym spanikowała i zaczęła krzyczeć zanim wyczarowałabym patronusa. Boję się ciemności i potworów Boję sie wszystkiego czego nie widzę, a co wydaję jakiekolwiek dźwięki. Chyba nie byłabym zbyt odważnym czarodziejem, a patronusa bym nie wyczarowała:< ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Najpoten |
Dodany dnia 28.07.2013 17:58
|
![]() Postów: 222 Dom: HufflepuffPunkty: 1228 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 25.07.13 |
Mógłby być kłopot, nie wiem czy mam wspomnienia budzące aż tak silne emocje. Większość jest szczęśliwa, jednak nie są one jakieś szczególne. Po za tym pewnie zbyt bym się bała, by choć ruszyć ręką i wypowiedzieć zaklęcie, a jeszcze szukać szczęśliwego wspomnienia, chyba bym nie miała szans.:S ![]() Lately I've been, I've been losing sleep Dreaming about the things that we could be But baby I've been, I've been prayin' hard Said no more counting dollars We'll be, we'll be counting stars ![]() Kot z sumieniem to...to jak świnka morska - ani świnka, ani morska... Warto być kotem. Nie tylko masz dziewięć żyć, ale i teologia jest dużo prostsza. |
|
|
|
Diana12384 |
Dodany dnia 28.07.2013 18:07
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 86 Dom: HufflepuffPunkty: 808 Ranga: Wzór do naśladowania Data rejestracji: 14.06.13 |
Gdyby było tak jak opisujesz, to jedynym moim aż tak mocno-szczęśliwym wspomnieniem byłby moment w którym dowiedziałam się, że jestem czarodziejką żadne inne, to jak spojrzeć albo nie jest do końca szczęśliwe, albo nie na tyle silne. Przy czymś takim dałabym radę wyczarować ledwo strzęp strzępu tej srebrnej mgły, nawet nie na tyle silne, żeby chociaż zrobiło na Dementorze jakiekolwiek wrażenie HARRY POTTER
Mamusiu kochana , Weź mnie na kolana, Książkę mi poczytaj, W świat magii zawitaj. Harry Potter, to czarodziej, co ma wielką moc. A rodziców stracił dawno, w halloweenu noc. Od tej pory, mieszkał z ciotką, co magii nie umie, Wernon i ich syn Dudziaczek, też jej nie rozumie. Harry uczy się w Hogwarcie, szkole czarodziejów. Transmutacji, eliksirów oraz magii dziejów, Już na miotle latać umie, w Gryffindoru jest drużynie Szukającym, od lat wielu najmłodszym, bo trzyma Bardzo dobrze się na miotle, no więc gra w Quidditha, A gra wtedy się zakończy, kiedy złapie znicza. W czasie wolnym, u Hagrida herbatkę wypije. I przyjaźni się z Hermioną i Ronem Wesleyem Lecz morderca jego bliskich, na niego też czycha. Lord Voldemort, tak się zowie, to jest wielka szycha W świecie magii bardzo znany, choć zły i okrutny. Ma swych zwolenników dużo, bogatych i butnych Już w Hogwarcie się pojawił w turbanie Quirrella Bo usłyszał o kamieniu i już go chęć zżera Żeby kamień dostać, kamień zalet licznych To bogactwa no i życia, bo filozoficzny Harry też się zorientował, ktoś kamienia pragnie Wie, że kamień jest w Hogwarcie, pod podłogą, na dnie No więc trzeba mu przeszkodzić, w planach niecnych bardzo A Ron oraz panna Granger przygodą nie wzgardzą Idą więc tam pod podłogę, choć jej Puszek strzeże Harry zagrał na fujarce, psisko śpi, nie wierzę Dalej również droga trudna, strzeżona przez czary Jest diabelskie ziele, klucze, szachy, eliksiry Dotarł wreszcie na sam koniec tam gdzie lustro stoi Quirrell trzęsie się ze strachu, bo się pana boi Już odzyskał kamień Harry czuje go w kieszeni I nie dostał go Voldemort, lecz czy coś to zmieni? Dziś w noc duchów, ktoś zapisał ścianę krwią koguta Przy łazience dla dziewczynek rOTWARTA KOMNATAr1; I powiesił kota Filtcha na haku za ogon Żeby zwiększyć efekt grozy? No tak chyba po to Strach padł na społeczność uczniów w całym już Hogwarcie Kilku już zamienił w kamień bazyliszek co zażarcie Usiłuje komuś z uczniów wzrokiem zabrać życie lecz nie może, no bo wszyscy widzieli odbicie Tylko Lockhart się nie boi gra wielkiego zucha Chodzi ciągle uśmiechnięty od ucha, do ucha Lecz gdy przyszło do komnaty zejść już, mu samemu Stchórzył i już chciał uciekać, nie uciekł Harremu Ron i Harry go zabrali w Tajemnic Komnatę Lockhart już chciał użyć, swego OBLIVATE Lecz w tym celu użył różdżki, złamanej przez Rona Zadziałała, lecz na odwrót i pamięć skończona Nie u Rona i Harrego, ale u Lockharta Czy użycie starej różdżki było tego warte? Gdy huknęło rozdzieliło, chłopców to zaklęcie, Harry poszedł dalej, a Ron został przy Lockharcie, Kiedy dotarł do Komnaty leżała tam Ginny Stał tam również rosły chłopak, ale trochę dziwny Jestem Tom Riddle się przedstawił, tak się nazywałem Ale teraz inne imię, lepsze sobie dałem Lord Voldemort, to jest imię, które mówi o mnie Czy słyszałeś już to imię? Spytał niby skromnie Wtedy wezwał Bazyliszka, ogromnego węża Lecz i jego Harry również wkrótce już zwycięża Węża zabił wielkim mieczem, Mieczem Gryffindora Bo na pomoc mu przyleciał Feniks Dumbledorer17;a Feniks przyniósł w dziobie, mu Tiarę Przydziału Z Tiary Miecz wyciągnął sobie, chociaż nie pomału No i zabił węża mieczem, co go Tiara dała Ale Ginny coraz słabsza, jakby sobie spała Riddle się wkurzył na Harrego, o to co ten zrobił Bazyliszka mu wiernego, przecież Harry zabił A gdy dziennik Toma Riddler17;a kłem już przedziurawił Tej namiastki swego życia, szybko go pozbawił I wrócili bardzo szybko, do Hogwartu w górę Feniks wszystkich ich tam zaniósł, trzymali za pióra Oj, nie lubi Lucjusz Malfoy, swego skrzata Zgredka. Ale Harry mu pomoże, przyda się skarpetka. Lucjusz dał Zgredkowi dziennik, dziennik Riddler17;a Toma, A w dzienniku dał skarpetkę i służba skończona. Zwolnił Malfoy niewolnika, całkiem nieświadomy, Dał Zgredkowi część ubrania, uczynił go wolnym. Zgredek cieszy się z wolności i chwali Pottera. Teraz mieszka tu, w Hogwarcie, tu u Dumbledorer17;a Ale wieść się straszna taka, przez świat cały niesie Z Azkabanu zwiał morderca, najgroźniejszy w świecie Ten morderca się nazywa również bardzo groźnie Syriusz Black już samo imię, brzmi aż tak poważnie Wszyscy wiedzą już dlaczego, ten morderca uciekł On Harrego też chce zabić, nim Voldemort wróci Lecz się później okazało, że nie o to chodzi Syriusz chce Harrego chronić, a nie jego zabić Syriusz chrzestnym jest Harrego, znał rodziców jego Wytłumaczył także wszystko, jak doszło do tego, Że Voldemort znał kryjówkę, Harrego i bliskich I dlaczego lord Voldemort pozabijał wszystkich I wyjawił tajemnicę szczura, już bardzo starego To Glizdogon ich przyjaciel i zdrajca do tego. Już chciał zabić Glizdogona prawdziwego zdrajcę, Ale Harry jest przeciwny bezsensownej walce Choć po drodze do Hogwartu Peter uciec zdołał Jednak Harry jest szczęśliwy i chrzestnego woła Harry jednak ma też kogoś, kogoś tak bliskiego Kto jak Harry zna też czary i rozumie jego A w Hogwarcie trwa już turniej, Turniej Trójmagiczny Biorą udział w nim uczniowie, trzech szkół, a więc śliczna Fleur i Cedrik, walczy również Wiktor sławny, No i Harry (wybór czary był tu niepoprawny), Tutaj mają trzy zadania, wykonać samemu, A zwycięży tylko jeden, uda się jednemu. Już po labiryncie chodzą, szukając pucharu. Cedrik z Harrym go znaleźli, lecz nie znają czaru. Puchar szybko ich przenosi, na cmentarz daleko, A Voldemort ze swym sługą ,czeka na Harrego, To Glizdogon, ta fajtłapa no i mało męski. Wierny sługa Voldemorta, teraz w czasach ciężkich. Ale warzy już eliksir, dla swojego pana, Kości ojca, ciało sługi i krew wroga dana I odrodził się Voldemort, ma duszę i ciało. I chce zabić znów Harrego, lecz się nie udało. W związku z tym się aktywował już Zakon Feniksa W nim zrzeszeni są od dawna, czarodzieje wszyscy Którzy walczą z czarną magią i sługami czarta Cicha wojna się zaczęła z światem Voldemorta Ministerstwo jednak głuche jest, na znaki wszelkie Że Voldemort znowu wrócił i jest znowu wielki Więc do szkoły już wysłali, okrutną Dolores W szkole ma być teraz spokój, ta wprowadzi mores Lecz Voldemort na Harrego szykuje zasadzkę Ściągnie jego tutaj na dół, ściągnął całą paczkę Tu w podziemiach ministerstwa taki departament Gdzie są wszystkie tajemnice. No i wielki zamęt Się wprowadził gdy zaczęła się zażarta walka Co powodem tego było? Przepowiedni kulka Dzieciom już na pomoc spieszy teraz Zakon cały Zaklęciami walą wszyscy i duży i mały W walce Syriusz dzielny zginął gdy bronił Harrego Więc Harry sam został, nie ma już chrzestnego I znów spotkał Voldemorta, który chce go zabić Znów nie zdołał i minister tutaj się pojawił. Więc Dumbledore już, Harrego uczy po zajęciach O horkruksach, ale także co jest owych częścią. I dlaczego musi zniszczyć, wszystkie te przedmioty. Gdzie ich szukać, nie powiedział, zginął.. Harry potem, Wraz z Hermioną, no i Ronem horkruksów szukają, Chociaż miejsca ich ukrycia, jak dotąd nie znają. Lecz znaleźli wszystkie części, duszy Voldemorta. Trudna misja, ale dla nich dużo była warta. I zniszczyli już horkruksy, nie ma części duszy, Ten Voldemort, który teraz, umrzeć przecież musi, Zginął w końcu, właśnie teraz, upadł już na ziemię, Sam się zabił, od zaklęcia odbitym promieniem. "wszystko dobre, co sie dobrze konczy" ... nie dotyczy Harrego! chcemy 8 czesc! ( 9, 10, 11 .... ewentualnie 40 tez chcemy)Moja postac to Diana Wolf, ktora chodzi do 2 klasy. Jest to wysoka brunetka o niebieskich oczach, ktore zdobia ciemno-bordowe okulary. Uwielbia ona zaklecia i obrone przed czarna magia. Wieksza czesc swojego wolnego czasu spedza w bibliotece, gdzie lubi czytac ksiazki do jej ulubionych przedmiotow, lub odsypia noce, ktore zerwala zawziecie uczac sie eliksirow. Ze wszystkich przedmiotow ma albo W albo; PO, jedynie z eliksirow ma ledwo Z. Nie cierpi ona tego przedmiotu, poniewaz wydaje jej sie, ze Snape sie na nia szczegolnie uwzial. Zarywa noce uczac sie, ale na niewiele sie to zdaje, bo profesor zawsze znajdsie jakis blad w jej wywarze. Bardzo lubi ona rowniez przesiadywac na bloniach, gdzie albo marzy pod rozlozystym debem, albo chlodzi stopy w jeziorze. Czasem odwiedza Hagrida, zeby pomoc mu przy "zupelnie niegroznych stworzonkach" lub po prostu wypic z nim herbatke i milo porozmawiac, lubi ona tez niepostrzezenie zamienic sie w psa imieniem Dark i bez potrzeby narazania sie na szlaban poprzechadzac sie po zakazanym lesie. Jest ona raczej samotniczka, moze dlateg, ze nie jest najadniejsza i caly czas chodzi w "niemodnych ciuchach", oraz w jednej fryzurze, tak zwanym kucyku, a moze dlatego, ze sama unika tlumow i nie za bardzo lubi imprezy. Jej samej samotnosc nie przeszkadza, bo ma wtedy duzo czasu na cwiczenie eliksirow, oraz zaklec i na jej ulubione zajecie, czyli zupelne pograzanie sie w marzeniach. A teraz troche pospiewamy: Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ciesza sie Puchoni! Ciesza sie Puchoni! Bo tu u nas wszyscy kibicuja swemu domowi! Bo tu u nas wszyscy Kibicuja swemu domowi! HEJ! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Nasi dzielni gracze to sa czarno-zloci, wygrac im sie uda! tu nie grozi nuda! Wygrac im sie uda! tu nie grozi nuda! HEJ! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy!!!! Dalej Puchoni!!! Mam tez pare fajnych cytatow: "Może jest, a może go nie ma, ale pozostaje faktem, że potrafi poruszać się szybciej niż Severus Snape, gdy mu się zagrozi szamponem, więc nie liczcie na to, że zabawi gdzieś dłużej, gdy wy planujecie coś ryzykownego." Nie wiem kto to powiedzial, bo znalazlam ten cytat przypadkiem patrzac po internecie, ale usmialam sie jak nigdy ![]() Udało się, dostali w kość, niech żyje Potter nam! A Voldek gnije w piekle, za którym tęsknił sam! r11; Irytek Wielkie szczęście, że jest ciemno. Nie zarumieniłem się tak od czasu, kiedy pani Pomfrey powiedziała, że podobają się jej moje nauszniki. r11; Albus Dumbledore Blizny mogą się przydać. Sam mam jedną nad lewym kolanem, jest doskonałym planem londyńskiego metra. r11; Albus Dumbledore r11; Czy pamiętasz, jak mówiłem, że ćwiczymy zaklęcia NIEWERBALNE, Potter? r11; Tak. r11; Tak, proszę pana. r11; Nie ma potrzeby zwracania się do mnie per pan, profesorze. - Severus Snape i Harry Potter r11; Jestem nauczycielem! r11; ryknął. r11; Nauczycielem, Potter! Jak śmiesz grozić, że wywalisz mi drzwi?! r11; Przepraszam, panie profesorze r11; powiedział Harry, wymawiając z naciskiem dwa ostatnie słowa, po czym schował różdżkę za pazuchę. Hagrid wytrzeszczył oczy. r11; A od kiedy to mówisz do mnie rpanie profesorzer1;? r11; A od kiedy mówisz do mnie rPotterr1;? r11; Hagrid i Harry Potter Harry, zabiję cię, jeśli przez nich zginiemy! r11; Ron Weasley Różdżka nadal w dżinsach? Oba pośladki jeszcze całe? W porządku, idziemy. Locomotor kufer. r11; Nimfadora Tonks Wiesz co, gdybyś jeszcze trochę wolniej myślał, to zacząłbyś się cofać. r11; Draco Malfoy Trzeba być bardzo dzielnym, by stawić czoło wrogom, ale tyle samo męstwa wymaga wierność przyjaciołom. r11; Albus Dumbledore [color=#996600]Wmawiali mi, że Hogwart nie istnieje..... No niestety nie przeżyli Avady Kedavry... Czy wiesz czemu wilk wyje do księżyca? On na prawde nie wyje, on woła. Woła swoich braci. Woła cały świat. Lecz nie wszyscy rozumieją tą tajemniczą mowę. Dla niektórych to tylko przeciągłe jęczenie wróżące coś niedobrego. Tylko niektórzy wiedzą, że w ten sposób wilk wyraża swoje wszystkie przeżycia, emocje. Tylko raz w miesiącu może się ze wszystkiego zwierzyć księżycowi w pełni. Ma tylko jedną szanse na miesiąc. Tak samo ludzie mają niewiele szans, aby wyrzucić z siebie wszystko co w sobie duszą. Księżyc jest jak brat. Starszy, opiekuńczy brat pilnujący każdego w potrzebie. Księżyc jest, tak jak wszystko, tworem Największego Boga, ale jest on tworem, którego zrozumią tylko wilki i ludzie, którzy mają czas, by raz w miesiącu usiąść, tak po prostu i zapatrzeć się w tę srebrną tarczę. Wilki są w większości zwierzyną łowną, więc nigdy nie wiedzą kiedy kłusownicy zabiorą im życie. Dlatego korzystają z każdej chwili. Wilki są mocno powiązane z księżycem. Dlatego wyją, aby dać znać innym, by jak one cieszyli się z pięknej księżycowej nocy i żyli prawdziwym życiem. By Diana12384, czyli Joanna. Fikcja Moje życie to fikcja, nie istnieje w nim nikt. Tylko świat magii, pozwala mi odetchnąć. Dla mnie real nie istnieje, mój świat należy do czarodziei. Jestem Wybrańcem losu, zmierzę się z każdym przciwnikiem. Moje serce bije bardzo mocno, zemsty zew się budzi. Jestem panem świata, moja moc jest potęgą całego świata[/color] Hymn na cześć bohaterów książki Harry Potter który konkuruje z Malofyem, Ginny która zmienia chlopaków jak rękawiczki I znów Harry co otwiera w snach dzwiczki Hermiona co zakuwa dzień w dzień Zgredek, co nie myśli o czymś takim jak sen Tylko pracuje jak Pan Weasley, który mugoli kocha Lavender, co tylko strzela focha I ten wielki Dumbledore, co magii zna rzecz Zwierzęta Hagrida, potrafi pogonić precz Cóż za dziwy, Pan Malfoy co łapówki rozdaje Jego syn, co z zazdrosci o bliznę szaleje I Ron, co zawsze o oceny walczył Jak rycerz na balu tańczył Krzywołap, kot Syriusza, co do niego, wciąz, i wciąż wyrusza Gilderoy Lochart, niezapomniany zbir co kopiował i wklejał swoje zdjęcia w Fotoshopie Nie zapomniając o ucięciu milimetra swojej stopie I McGonagall, we wszystkim kamienna we wszystkim sumienna, ostra jak brzytwa Że nawet ten Neville, mały Ze strachu wciąż pozieleniał Jak Szalonooki zabił pająka Szukając choć dymku jego bąka Wciąż nie znalazł, bo spotkał Tonks Tonks, ta która włosy miała wciąż inne co nie powinno być dziwne I pani Weasley, ciągle uparta a jednak dobroduszna i otwarta Fleur, pięknośc narodu, swoim łyżeczkom zawdzięcza życie O Potterze można wiele jednak nie usłyszysz tego w kościele Więc pamiętaj Harry Potter, rządzi a nie szkodzi W każdym z nas jest magiczna moc. Tylko u jednych jest ona ledwo widoczna, gdyż jest przytłumiona codziennymi obowiązkami, sprawami zmartwieniami. Tylko u mniejszości ta moc jest tak silnie widoczna, że aż społeczeństwo ich odrzuca, wyśmiewa i odpycha. Tacy ludzie nie mogą się zaprzyjaźnić ani dogadać z nikim innym, jak tylko z osobami, które mają równie wielką moc. Owa moc w takich ludziach nie może znaleźć ujścia w zwykłym szarym świecie, więc przeobraża się w prymitywnie nazywane "marzenia". W Marzeniach owa moc wykonuje niesamowite rzeczy - dzięki niej możemy zostać super bohaterami, możemy zmieniać się w zwierzęta albo być wspaniałymi czarodziejami w niezwykłym magicznym świecie. Marzenia zawsze mogą stać się rzeczywistością, lecz czekają one na odpowiedni moment, gdy ta szara i bezbarwna, a jednocześnie bardzo silnie przygnębiająca pozbawiona Marzeń rzeczywistość będzie trochę słabsza i przestanie "czuwać" aby moc się nie wydostała z magicznych umysłów, aby właśnie wyrwać się z tego małego więzienia i zacząć działać: pokolorować tą rzeczywistość i wsączyć się w małe umysły szarych ludzi, aby pokolorować również i ich myśli. Więc pamiętajcie: każde wielkie marzenie, każda mocna wiara w ich spełnienie osłabia Szarość, a wzmacnia Marzenie. Nie bójcie się marzyć i udowadniać tego, że Marzenia mogą się spełnić! Kiedy będziemy w nie wierzyć, to rzeczywiście się spełnią! Napisała: Diana12384 Jak mnie ktoś wkurzy, to wpi***** w gąbkę i nogi za pas zanim ktoś się zorientuje, że to ja. Jakby co, to jestem "bardzo nieśmiała", a złamany nos to przypadek! "Oda do Księżyca" Do Ciebie pieśń wznoszę o piękny księżycu Tyś przy mnie zawsze czym rad czy w trudach Ty za dnia leniwie spoczywasz w ukryciu by nocą zawstydzić wszystkie ziemskie cuda Gdy się wyłaniasz zza nocnej kurtyny na czas określony, pozornie krótki ubrany w lśniące odzienie z satyny w mroku ciemnościach ukrywasz me smutki Gdy ziemskie plony zbiore już wszystkie spichlerze życia zapełnie dostatnio na niebie spocznę w twym towarzystwie Twa bliskość uwieńczy mą podróż ostatnią Ja na ogół jestem miła, pogodna, przyjacielska, nieśmiała ale są takie dni, że bez kija to człowieku nie podchodź. Cicha, cichutka noc, Ktoś twarz wtula w koc, A wilcze srebrne oczy Lśnią jak gwiazdy tej nocy. Zmierzch zapada znów, Zza drzew wychyla się księżyca nów. Jak srebro księżyc lśni By upiększyć wilcze sny. Wataha na łowy wyrusza, A wokół niej zupełna cisza. Co jakiś czas jedynie świerszcz zagra coś, By umilić te łowy i przenieść czasu oś, O pare minut chociaż, Dla wilków to wieczność będzie aż. Srebrny księżyc pilnuje snów, Choć uchyla się już jego nów. Wilki zmęczone do groty swej gnają, I zdobycz swą z chęcią pożerają. Teraz byle do pełni, A każde marzenie się spełni. Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć. A na koniec: ![]() Mniam, mniam ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 







Slytherin











Ravenclaw
Hufflepuff
Gryffindor











żadne inne, to jak spojrzeć albo nie jest do końca szczęśliwe, albo nie na tyle silne. Przy czymś takim dałabym radę wyczarować ledwo strzęp strzępu tej srebrnej mgły, nawet nie na tyle silne, żeby chociaż zrobiło na Dementorze jakiekolwiek wrażenie
( 9, 10, 11 .... ewentualnie 40 tez chcemy)