Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Przyjaźń damsko-męska
|
|
| Miss Bagwell |
Dodany dnia 20.06.2008 14:59
|
![]() Postów: 869 Dom: Brak przydziału Punkty: 2954 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 12.04.07 |
Jak sam tytuł tematu mówi- chciałabym poruszyć sprawę dotyczącą bliskich stosunków miedzy kobietą a mężczyzną. I nie mam tu na myśli miłości lecz prawdziwą przyjaźń. Wiele osób uważa, iż jest to przyjaźń nie możliwa, ponieważ zawsze ma ona kontekst seksualny. Cóż może i ma, ale ja uważam, że to wcale nie wyklucza możliwości przyjaźnienia się. Mam wśród facetów wielu wspaniałych kumpli, ba w klasie mam same dziewczyny z którymi dogaduję się gorzej niż z płcią przeciwną. Z przekonaniem mogę powiedzieć, że to jest jak najbardziej możliwe. Czy może ułatwia mi to moja orientacja seksualna? Być może, ale znam mnóstwo innych przypadków przyjaźni damsko- męskiej. Prawdziwej przyjaźni. A wy co o tym sądzicie? Doświadczyliście czegoś takiego ? Bjork ![]() All Is Full Of Love You'll be given love you'll be taken care of you'll be given love you have to trust it maybe not from the sources you've poured yours into maybe not from the directions you are staring at twist your head around it's all around you all is full of love all around you all is full of love you just ain't receiving... Siobhan Donaghy ![]() Ghost Full mug my friends certainly familiar Ah, hear that glitch say search the orbs Tree-ann said it his seize the circus Ram's wool that cause way a cricus Full mug my friends certainly familiar Warmy funny Anna say say maluska Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Phwoar so spirit smother me in Ah, hear that glitch fought and ought Fuel full fat her glass of milk Warm sitting here, sitting in bed Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Fever Ray If I Hard A Heart This will never end cause I want more More give me more give me more This will never end cause I want more More give me more give me more If I had a heart I could love you If I had a voice I would sing After the night when I wake up Ir17;ll se what tomorrow brings Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah If I had a voice I would sing Dangling feet from window frame Will they ever ever reach the floor More give me more give me more Cushion filled with all I found Underneath and inside just to come around More give me more give me more Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah If I had a voice I would sing ![]() The Knife - Heartbeats One night to be confused One night to speed up truth We had a promise made Four hands and then away Both under influense We had demons in To know what to say Mind is a razorblade To call for hands of above To lean on Wouldn't be good enough For me, no One night of magic rush The start of simple touch One night to push and scream And make believes. Ten days of perfect tunes The colors red and blue We had a promise made We were in love |
|
|
|
Lady Mary Jane |
Dodany dnia 20.06.2008 15:13
|
![]() Postów: 541 Dom: RavenclawPunkty: 1379 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 31.03.08 |
No tak. Zgadzam się z Tobą, Miss, że taka przyjaźń może istanieć. Ale zauważ, że zależy to od dojrzałości. Od tego, czy dojrzało się do tego, by bliższy kontakt z osobnikiem innej płci nazywać 'przyjaźnią'. Bo wybacz, ludzie w 6 klasie podstawówki takiej przyjaźni Ci nie uznają. Od razu zaczną się spekulacje na taki a nie inny temat (czyt. A wiesz, że ta X dzisiaj gadała całą przerwę z tym Y? Oni na pewno coś kręcą.) Przyjaźń, to mieć w kimś opracie, a zazwyczaj kobiety w sprawach damsko-męskich zwierzają się kobietom, i u mężczyzn jest tak samo. Facet o swojej żonie nigdy nie pogada z kobietą, bo po prostu już z założenia wie, że owa kobitka stanie po stronie żony. Solidarność? Raczej tak^^. Choć uważam, że taka 'mieszanka płci' w przyjaźni jest jak najbardziej wskazana^^. Emdżej. Chcę z Tobą przejść przez piekło...
|
|
|
|
| Claire |
Dodany dnia 20.06.2008 15:26
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 643 Dom: Brak przydziału Punkty: 2346 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 10.03.08 |
Ekhm, temat w sam raz dla mnie. Kiedyś wierzyłam, że taka przyjaźń rzeczywiście może istnieć, ale zmieniłam zdanie po jakimś czasie. Zawsze trzymałam się z facetami, bo o wiele większą przyjemność sprawiały mi rozmowy na temat piłki, samochodów, czy nowych rockowych płyt, a nie różowego lakieru do paznokci, akrylu i karnetów na solarium Oo W gimnazjum trzymałam się z... Zaraz... 6 chłopakami? Wszyscy chodziliśmy do jednej klasy i stanowiliśmy bardzo zgrana paczkę. Problem pojawił się, gdy jeden z moich kumpli dał mi jasno do zrozumienia, że raczej nie traktuję mnie jako swoją przyjaciółkę, a raczej jako potencjalną dziewczynę. No dobra, problem to jeszcze wielki nie był, bo mój kumpel również mi się podobał. Postanowiliśmy jednak, że zaczniemy ze sobą kombinować dopiero po skończeniu gimnazjum i rzeczywiście tak się stało. Tylko co się działo po drodze? Pozostałych dwóch kumpli również robiło do mnie podchody, ale na szczęście dali sobie spokój po moich odmowach. Jako, że mój związek z kumplem z gimnazjum się rozpadł po 1,5 roku, postanowiliśmy, że pozostaniemy przyjaciółmi. Udało się nam to przez 5 miesięcy po zerwaniu ze sobą. Później hormony nie wytrzymały i przez 3 miesiące ciągnęło się coś na zasadzie "luźnego związku", ale jako, że chcieliśmy się jednak "unormalnić", przerwaliśmy to. Kontakt się urwał na jakiś czas. Po paru miesiącach znów odżył, ale w zupełnie innej postaci. Zaprzyjaźniliśmy się. NAPRAWDĘ się zaprzyjaźniliśmy. Bez żadnych erotycznych napięć, podtekstów, czy aluzji. Bez wspominania przeszłości i powoływania się na dawne krzywdy. Dzielimy swoją pasję do alternatywnego rocka, lubimy te same filmy, nawet obydwoje chcielibyśmy być krytykami filmowymi w przyszłości. Rozmawia mi się z nim naprawdę wspaniale i na chwilę obecną jest to mój jedyny prawdziwy przyjaciel płci męskiej. Czy przyjaźń damsko-męska jest możliwa? W moim wypadku nie. To znaczy, z mojej strony jest, owszem, ale faceci chyba mają z tym problem, jeśli nie mają już kogoś. Podsumowując, taka bezinteresowna przyjaźń nie może istnieć wtedy, gdy obie strony są singlami. I'm burning up a sun just to say goodbye. ![]() |
|
|
|
| Miss Bagwell |
Dodany dnia 20.06.2008 15:30
|
![]() Postów: 869 Dom: Brak przydziału Punkty: 2954 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 12.04.07 |
Oczywiście, że zależy to od dojrzałości OBOJGA. Ale widzisz ja wcale nie uważam sie za szczególnie dojrzałą psychicznie osobę.B) Bo przesadziłabym mocno gdybym powiedziała, że jestem. To nawet nie możliwe bo po prostu jestem za młoda. Facet o swojej żonie nigdy nie pogada z kobietą, bo po prostu już z założenia wie, że owa kobitka stanie po stronie żony. Solidarność? Z tym się trochę nie zgodzę bo widzisz mój kumpel zazwyczaj mówi , że coś mu w tych sprawach ''zgrzyta''. Aż się sama dziwię bo z reguły mężczyźni nie lubią o tym mówić a tu masz babo placek! ![]() EDIT do Claire: Cóż rzeczywiście to chyba też zależy od psychiki danej osoby.Ja mam podobnie jak ty- nie potrafię gadać z panienkami o kosmetykach ciuchach i takie tam. Przynajmniej nie przez 70% spędzanego ze sobą czasu. .Wolę męskie towarzycho i tyle a to, że mi się z nim układa i to dobrze to tylko lepiej dla mnie. Może jednak próbowałaś jeszcze nie z tymi mężczyznami?B) Edytowane przez Miss Bagwell dnia 20.06.2008 15:34 Bjork ![]() All Is Full Of Love You'll be given love you'll be taken care of you'll be given love you have to trust it maybe not from the sources you've poured yours into maybe not from the directions you are staring at twist your head around it's all around you all is full of love all around you all is full of love you just ain't receiving... Siobhan Donaghy ![]() Ghost Full mug my friends certainly familiar Ah, hear that glitch say search the orbs Tree-ann said it his seize the circus Ram's wool that cause way a cricus Full mug my friends certainly familiar Warmy funny Anna say say maluska Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Phwoar so spirit smother me in Ah, hear that glitch fought and ought Fuel full fat her glass of milk Warm sitting here, sitting in bed Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Fever Ray If I Hard A Heart This will never end cause I want more More give me more give me more This will never end cause I want more More give me more give me more If I had a heart I could love you If I had a voice I would sing After the night when I wake up Ir17;ll se what tomorrow brings Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah If I had a voice I would sing Dangling feet from window frame Will they ever ever reach the floor More give me more give me more Cushion filled with all I found Underneath and inside just to come around More give me more give me more Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah If I had a voice I would sing ![]() The Knife - Heartbeats One night to be confused One night to speed up truth We had a promise made Four hands and then away Both under influense We had demons in To know what to say Mind is a razorblade To call for hands of above To lean on Wouldn't be good enough For me, no One night of magic rush The start of simple touch One night to push and scream And make believes. Ten days of perfect tunes The colors red and blue We had a promise made We were in love |
|
|
|
| ishar |
Dodany dnia 20.06.2008 15:56
|
![]() Postów: 243 Dom: Brak przydziału Punkty: 1645 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.08.07 |
Ostatnio ciężko mi w ogóle w przyjaźń uwierzyć...![]() Więc nawet nie będę się rozdrabniał na damską i męską. Problem pojawił się, gdy jeden z moich kumpli dał mi jasno do zrozumienia, że raczej nie traktuję mnie jako swoją przyjaciółkę, a raczej jako potencjalną dziewczynę. Genialnie ujęte - "problem" ![]() Facet o swojej żonie nigdy nie pogada z kobietą, bo po prostu już z założenia wie, że owa kobitka stanie po stronie żony. Solidarność? Z tym się trochę nie zgodzę bo widzisz mój kumpel zazwyczaj mówi , że coś mu w tych sprawach ''zgrzyta''. Aż się sama dziwię bo z reguły mężczyźni nie lubią o tym mówić a tu masz babo placek!smiley Ponoć faceci wolą wyżalać się w internecie, gdzie nikt ich nie pozna, a kobiety psiapsiółom... ![]() Męska duma, kobieca "solidarność" Edytowane przez ishar dnia 20.06.2008 16:01 |
|
|
|
| Kapitan menel |
Dodany dnia 20.06.2008 16:02
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 190 Dom: Brak przydziału Punkty: 388 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 14.09.07 |
Taka przyjaźń może mieć miejsce ale nie dla mnie jak i dla wielu facetów ponieważ zacinam się przy dziewczynach.Nigdy nie miałem przyjaciółek i raczej nie będę miał.Mam taki problem tylko w RL przez sieć całkiem normalnie gadam z każdym, nawet z dziewczynami.Jeszcze mogę podkreślić że nigdy nie było by sytuacji żebym się z facetem nie dogadał. |
|
|
|
| ishar |
Dodany dnia 20.06.2008 16:10
|
![]() Postów: 243 Dom: Brak przydziału Punkty: 1645 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.08.07 |
To chyba problem wychowania, od dziecka uczyli cię, że kobiety to coś niezwykłego i jak z jajkiem trzeba się z nimi cackać![]() Podobnie w sytuacji, kiedy totalnie nie masz kontaktu, np typu szkoła z internatem itd. Edytowane przez ishar dnia 20.06.2008 16:13 |
|
|
|
| Claire |
Dodany dnia 20.06.2008 16:17
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 643 Dom: Brak przydziału Punkty: 2346 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 10.03.08 |
Może jednak próbowałaś jeszcze nie z tymi mężczyznami? Oczywiście, to możliwe. Przecież jestem jeszcze w młodym wieku. W tym okresie czasami trudno jest rozróżnić przyjaźń i miłość. Ciężko się we wszystkim połapać, jeżeli ktoś jest wrażliwą osobą. Genialnie ujęte - "problem" ![]() Ishar, problem to z początku niby nie był, ale później zrobił się z tego WIELKI problem Reakcja łańcuchowa. Zresztą... Po sprawie ![]() Ponoć faceci wolą wyżalać się w internecie, gdzie nikt ich nie pozna, a kobiety psiapsiółom... ![]() Nie, ja się żadnym psiapsiółom nie wyżalam. Wiem, że dziewczyny potrafią być bardzo fałszywe i nie potrafią utrzymać sekretów. Oczywiście nie wszystkie. Ja jednak wolę się wyżalić właśnie swojemu kumplowi, bo o wiele bardziej mi pomaga. Faceci zawsze starają się rozwiązać problemy w najprostszy z możliwych sposobów To im się chwali. I'm burning up a sun just to say goodbye. ![]() |
|
|
|
| Kapitan menel |
Dodany dnia 20.06.2008 16:19
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 190 Dom: Brak przydziału Punkty: 388 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 14.09.07 |
Możliwe ale nie biorąc pod uwagę jak mnie wychowywali rodzice, może to ja po prosta sam taki już jestem i tak traktuję dziewczyny.Sam nie wiem. Z tym kontaktem to bym tak nie przesadzał mam 7 sióstr i codziennie jakieś spotykam. |
|
|
|
| ishar |
Dodany dnia 20.06.2008 16:24
|
![]() Postów: 243 Dom: Brak przydziału Punkty: 1645 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.08.07 |
Faceci zawsze starają się rozwiązać problemy w najprostszy z możliwych sposobów. To im się chwali. Czy zawsze... ![]() Z tym kontaktem to bym tak nie przesadzał mam 7 sióstr i codziennie jakieś spotykam. W takim razie wydaje mi się to troszkę dziwne, naprawdę... |
|
|
|
| Claire |
Dodany dnia 20.06.2008 16:27
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 643 Dom: Brak przydziału Punkty: 2346 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 10.03.08 |
Faceci zawsze starają się rozwiązać problemy w najprostszy z możliwych sposobów. To im się chwali. Czy zawsze... ![]() Nie mam pojęcia, czy dobrze mnie zrozumiałeś Chodziło mi głównie o to, że faceci nie mają skłonności do jakichś zawoalowanych intryg i szukania problemu. Raczej starają się wszystko zrobić prosto tak, aby jak najszybciej rozwiązać problem. A może się mylę? Zawsze możesz mnie poprawić, jako osobnik płci męskiej masz do tego prawo I'm burning up a sun just to say goodbye. ![]() |
|
|
|
| ishar |
Dodany dnia 20.06.2008 16:32
|
![]() Postów: 243 Dom: Brak przydziału Punkty: 1645 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.08.07 |
Racja, zazwyczaj obywa się bez intryg, najlepiej przechodząc do szczerej (lub nie) rozmowy, ewentualne nieścisłości uzupełniając rękoczynami, ale to tylko zazwyczaj![]() Chociaż wyjątki potwierdzają regułę... Ale mimo wszystko nie wrzucałbym wszystkich do jednej szufladki, bo można się grubo przejechać. Ale faktycznie, stereotypowo kobiece intrygi to nie raz majstersztyki, widać lata praktyki
|
|
|
|
| Claire |
Dodany dnia 20.06.2008 16:37
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 643 Dom: Brak przydziału Punkty: 2346 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 10.03.08 |
ewentualne nieścisłości uzupełniając rękoczynami, ale to tylko zazwyczajsmiley Ale chyba nie wobec kobiet, co? ![]() Ale mimo wszystko nie wrzucałbym wszystkich do jednej szufladki, bo można się grubo przejechać. Jasne. Ja mam to szczęście, że mój kumpel jest przynajmniej szczery (aż za) i nie bawi się w takie rzeczy, więc opisuję swoją sytuację. Wiem, że różni są faceci. Zdarzają się też faceci-plotkarze, którzy w ogóle nie potrafią dochować tajemnicy ![]() Ale faktycznie, stereotypowo kobiece intrygi to nie raz majstersztyki, widać lata praktykismiley No ba... W końcu to "kobiece" intrygi I'm burning up a sun just to say goodbye. ![]() |
|
|
|
| ishar |
Dodany dnia 20.06.2008 16:48
|
![]() Postów: 243 Dom: Brak przydziału Punkty: 1645 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.08.07 |
ewentualne nieścisłości uzupełniając rękoczynami, ale to tylko zazwyczaj Ale chyba nie wobec kobiet, co? ![]() Raczej nie inaczej ![]() Chociaż jak już o przemocy wobec kobiet... zastanawiają mnie goście zdradzeni przez swoje dziewczyny, którzy mają ochotę i nie raz maja okazję ją zrealizować, dać w mordę kolesiowi, z którym ich luba go zdradziła. Przecież to całkowicie nielogiczne. Jest takie powiedzenie "Pies nie weźmie, gdy suka nie da"... Bardziej zrozumiała byłaby dla mnie chęć dania w pyszczek lubej... ![]() W końcu to nie on go zdradził zdradził, tylko ona ![]() |
|
|
|
| Malicious Lady |
Dodany dnia 20.06.2008 18:50
|
![]() Postów: 260 Dom: Brak przydziału Punkty: 347 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 29.05.08 |
Yhmm... Do pewnego czasu wierzyłam w takową przyjaźń, lecz zauważyłam, że zawsze kończy się to na tym, że któreś zaczyna czuć coś więcej, wtedy zaczynają się problemy. Zazwyczaj kończy się to tak, że ta 'przyjaźń' się rozpada. Ogólnie dobrze dogaduję się z chłopakami i mam sporo KUMPLI, lecz nie przyjaciół, bo po prostu nie wierzę w taką przyjaźń ;] Edytowane przez Malicious Lady dnia 20.06.2008 18:52 |
|
|
|
Mistrzyni_Afrytow |
Dodany dnia 20.06.2008 21:25
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 461 Dom: RavenclawPunkty: 702 Ranga: Prefekt Ravenclawu Data rejestracji: 04.03.08 |
Ha! A ja akurat mogę świadomie w taką przyjaźń wierzyć. Miałam przyjaciela. Znam go praktycznie od zawsze. Mieszka koło mnie, razem ponoć jeździliśmy w wózku ( czego oczywiście oboje nie pamiętamy ), jak miałam siedem lat obronił mnie przed pijakiem i tak dalej. Jest w moim wieku, razem chodziliśmy do podstawówki i gimnazjum. Mimo że mieliśmy osobno znajomych to i tak codziennie się odwiedzaliśmy. Za każdym razem wyciągałam go z zagrożeń, jak wypadła jakaś draka on brał wszystko na siebie. Nigdy, nigdy nie było między nami jakiejś fascynacji. On dla mnie był zawsze aż przyjacielem, a ja dla niego byłam zawsze aż najlepszą kumpelą. Potem co prawda nasze drogi się rozeszły. On zaczął popadać w tarapaty przez nowe towarzystwo, ja wtedy miałam własny, ogromny i czasochłonny problem i.... po kontakcie. Co prawda próbowaliśmy ponowić znajomość, ale wtedy także musiałabym wejść w ich liczne nałogi. On mnie nie zmuszał, nie dawał mi tego ultimatum, ale to sie rozumiało samo przez się. Mój przyjaciel żył i żyje do dziś tylko tym, ja tak nie chce. Ale to była prawdziwa przyjaźń, od kołyski aż po wiele lat. Nigdy żadne z nas nie liczyło na coś więcej i nie było zazdrosne o partnerów. Bardzo miło wspominam tą przyjaźń =) "Powstałem z nicości, obrałem drogę ku wolności..."
Bóg mu już nie ufa Nie dotrzymał obietnicy Nie stoi w szeregach anielskich Stał się nikim Stał się człowiekiem. ![]() Mam manię: To ciągłe słów kompletowanie. Tak było, jest i tak zostanie... ![]() Focusmok, Magik[*], Rahim - Paktofonika Do tych należy jutrzejszy dzień, Co nowych łakną zdobyczy. Kto się usuwa w ciszę i cień, Ten się do żywych nie liczy. A. Asnyk Mówimy NIE stereoptypom. Nie rozmawiam z osobami poniżej 150 IQ^^ Nie napiszę "Pisze Poprawnie Po Polsku", bo to chyba widać. Gra pozorów. To coś co lubie. Chcesz mnie poznać? Powodzenia... Wiesz co się liczy? ![]() Dew neh loh moh na wszystkich zatwardziałych w swych przekonaniach. Dam ci jedno takie słowo i jeden taki dzień Mam ogień który płonie i rozrywa cień, Znam chwile co jak nóż przecinają sznur, Dam ci jedno takie słowo które zburzy mur... Odcięli aniołom skrzydła bo dawały wolność. Odarli z ich szat gdyż za piękne były. Obrzucili je błotem bo białą skórę miały Teraz stoją Ranne, nagie, brudne lecz nadal doskonałe... ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ "Bo nie siła lecz charakter daje nam przewagę..." Marcelina Bekeczna Adrian Agnieszka Angela Burzowa Chmurka^^ Clover Dominika Karolina Krzysiu Madzia Marta Michał Natalia Ola Sebastian To nie lista przyjaciół. To osoby, które na długo utkwią w mej pamięci... =* ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ![]() Bo ja jestem Bogiem Uświadom to sobie Ty też jesteś Bogiem Tylko wyobraź to sobie Słyszysz słowa od których włos jeży się na głowie... O rany rany Jestem niepokonany $skromny i bystry $Szczery do bólu $Że aż przezroczysty $W pełni poczytalny $Za czyny swe odpowiedzialny $Jak Ty nieprzemakalny $Wyprzedza świat realny $Da przepływ momentalny, Energię, cios werbalny $Eksperymentalny $W sposób niekonwencjonalny głoszę treści, słuchaj proszę $Trafiam cię w punkt centralny $Wiedz że niepewności spłoszę $Gniew boski jest nieobliczalny $Unoszę cię, bo z góry widok kapitalny.... $Widzę, widzę, widzę. Więcej wiem więcej. Tak to jest mniej więcej $ Lekko jak hel napełniam trwogą, i zapewniam jak wrogom kontakt z podłogą. Twą dozgonną chęć dorównania swym bogom ![]() Boże, ludzie starzeją się, marzenia nikną Ja chce tylko swoim bliski zapewnić wszystko. Mam jedną sprawę całkiem osobistą Czasem już nie potrafię żyć z tą myślą To czego pragnę od lat to dla mnie wszystko Boże, myślę że mogę nazwać to modlitwą... Co przyszło odejdzie, upadnie co powstało Jutro będzie dużo tego czego dziś jest mało Ja i świat tą całość mam I co by się nie działo dalej gram Oddajmy hołd Królowi polskiego Hip-Hopu. Magik - Ha I Pe Ha O Pe bez reszty oddany... http://pl.youtube.com/watch?v=LUMULYGN710&feature=relatedjestem jebanym debilem - Ktoś tu mi się na profil włamał, MIMID! |
|
|
|
| Hermiona12 |
Dodany dnia 20.06.2008 22:01
|
![]() Postów: 1068 Dom: Brak przydziału Punkty: 1121 Ranga: Prefekt Naczelny Data rejestracji: 20.04.07 |
Hah, jedyny przyjaciel, taki prawdziwy, jakiego mam to chłopak Znam go od urodzenie, on mnie od 1 roku życia, bo starszy jest o rok. Nasze mamy na studiach były najlepszymi przyjaciółkami, więc zawsze jak się ze sobą spotykały to razem z nami i z naszym rodzeństwem. Bo tak się złożyło, że jego siostra jest tylko o 2 lata starsza od mojego brata. No więc tak wiekowo dobrze się złożyło. Spędziliśmy nie jedne wakacje razem. Dogaduję się z nim o wiele lepiej niż z córkami innych rodziców znajomych. Ma dziewczynę, a przynajmniej tak mi mówi xP Ale zazdrosna nie jestem.W klasie też się tak troche bardziej kumplowałam z jednym chłopakiem. W drugiej klasie byliśmy głównym tematem plotkarskim, bo wszyscy mysleli, że się zakochaliśmy w sobie. Jak dziewczyną oświadczyłam, że ja z nim nie chodzę, to wszystkie taki wytrzeszcz na mnie. No bo jak to przecież ja go kocham (ta, chyba jak brata) i on mnie też. Chociaz kiedyś dowiedziuałam się od naszej w spólnej koleżanki, że on jej powiedział, że jestem jego dziewczyną. Debil, ale za to słodki debil ;D Ale w końcu po pewnym zdarzeniu na zebraniu, o którym oczywiście wiedziała prawie cała klasa, zaczęlismy się już mniej przyjaźnić. Nadal go lubię, ale nie tak jak dawniej. Nie mam pojęcia, czy dobrze mnie zrozumiałeś Chodziło mi głównie o to, że faceci nie mają skłonności do jakichś zawoalowanych intryg i szukania problemu. Raczej starają się wszystko zrobić prosto tak, aby jak najszybciej rozwiązać problem. A może się mylę? Zawsze możesz mnie poprawić, jako osobnik płci męskiej masz do tego prawo Też tak sądzę. Boże czego ja nie przechodziłam z moimi kolezankami. Panna O. się mnie pyta: - Kolanooo, ja musze z nim pogadać. - No to idź. - A jak on mnie wyśmieje? - Nie wyśmieje cię, w końcu to twój chłopak. - Ale ja nawet nie wiem, czy my ze soba jeszcze chodzimy, i czy my w ogóle chodziliśmy. - No to idź się dowiedz. - Kolanooo, ja się boję. - No idź, porozmawiaj z nim w cztery oczy, a nie przy kolegach, to cię nie wysmieje. Poszła. Uff. Wraca za 5 minut. - Rozmawiałaś? - Nie - Olka, jak sama do niego nie pójdziesz to ja za ciebie to zrobię! Trzeba było pogrozić, żeby do niego w końcu poszła. Porozmawiała, nie chce wiedzieć co ona mu nagadała, i tak jak przewidywała ja wyśmiał. Chociaz wcale mu sie nie dziwię. Albo inna kolezanka na swoich uodzinach, co 5 minut kazała mnie i innym dziewczynom dzwonić do jej chłopaka i pytac się czy ją kocha, poniewaz nie przyszedł do niej na urodziny, tylko z jakąś kolezanką pojechał do Manufaktury. "Śpiewać i tańczyć to być dobrze wykształconym" Platon Polina Seminova ![]() Taniec jest subtelnym balansem pomiędzy ideałem, a pięknem. Svietlana Zakharova ![]() Kto zakosztuje tańca, nigdy go nie zdradzi. Maurice Bejatr Alessandra Ferri ![]() Taniec jest najwnioślejszą, najbardziej wzruszającą, najpiękniejszą ze wszystkich sztuk, bo nie jest tylko prostą interpretacją, czy wyobrażeniem życia - jest samym życiem. Suzanne Farrell ![]() Plié jest pierwszą rzeczą jakiej się nauczysz i ostatnią jaką opanujesz. Suzanne Farrell |
|
|
|
Sunshine |
Dodany dnia 22.06.2008 19:21
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 1 Postów: 363 Dom: SlytherinPunkty: 470 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 16.09.07 |
A ja tam jeszcze nigdy nie trafiłam na osobę, którą mogłabym spokojnie nazwać 'przyjacielem' bądź 'przyjaciółką'. Nikomu nie zwierzam się ze swoich problemów, wolę trzymać w sobie, sama załatwiać własne sprawy. Nie cierpię jak ktoś się nade mną użala, a tym bardziej mówi mi co mam robić. Czy przyjaźń damsko-męska jest możliwa? W moim wypadku nie. To znaczy, z mojej strony jest, owszem, ale faceci chyba mają z tym problem, jeśli nie mają już kogoś. Podsumowując, taka bezinteresowna przyjaźń nie może istnieć wtedy, gdy obie strony są singlami. Droga Claire. Uwierz, że każdy facet ma swój typ, i nie wiadomo jakim byś bóstwem chodzącym była, nie każdy się od razu w Tobie zakocha. Może Tobie sie tak tylko wydaje? Nie zgodzę się, że faceci mają problem z zawieraniem przyjaźni z dziewczynami. Np, ja też mam z tym problem. Facet to jednak facet, a ja jestem za bardzo zainteresowana płcią przeciwną żeby babrać się w koleżeństwo. Z tym że ja kolegów posiadam, powiedziałabym nawet, że więcej jak koleżanek. Może po prostu Cię nie rozumiem, bo we mnie nie każdy się od razu zakochuje.. albo po prostu tego nie widzę. Jedno z dwóch. Tyle. |
|
|
|
| Claire |
Dodany dnia 22.06.2008 19:39
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 643 Dom: Brak przydziału Punkty: 2346 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 10.03.08 |
Droga Claire. Uwierz, że każdy facet ma swój typ, i nie wiadomo jakim byś bóstwem chodzącym była, nie każdy się od razu w Tobie zakocha. Może Tobie sie tak tylko wydaje? Daj sobie spokój. Mówiłam o moich kumplach, z którymi się trzymałam, a nie o całej populacji męskiej. Może po prostu Cię nie rozumiem, bo we mnie nie każdy się od razu zakochuje.. albo po prostu tego nie widzę. We mnie też NIE KAŻDY. Nie mówię, że każdy mój kolega się we mnie buja. Powiedziałam, że tych kilku gości uważało się za moich przyjaciół. To znaczy, że byliśmy dość blisko, ale okazało się, że widocznie chcieli być tylko nazywani przyjaciółmi. Kolegów mam wielu (mniej więcej kilkunastu), natomiast prawdziwych przyjaciół pięciu. A to, że mieli ze sobą problem, to nie moja wina. Nie, nie wydaję mi się, że się we mnie bujali, bo mi to powiedzieli =.= Poza tym wolałabym, żeby omawiano konkretnie temat. Edytowane przez Claire dnia 22.06.2008 19:45 I'm burning up a sun just to say goodbye. ![]() |
|
|
|
| Gizmolina |
Dodany dnia 22.06.2008 22:02
|
![]() Postów: 181 Dom: Brak przydziału Punkty: 1629 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 20.02.08 |
Ja też przyjaźnię się z pewnym chłopakiem. To nie jest taka przyjaźń "na mocnych fundamentach", ale moge powiedzieć mu o wszystkim i nie bać się, że wygada. On nie zwierza mi się ze wszystkiego, ale to jednak chłopak. Znamy się od przedszkola, kiedyś się we mnie kochał na zabój, ale na szczęście mu przeszło. I tak zostaliśmy dobrymi kumplami. Oczywiście, że przyjaźń nie musi być zrodzona z miłości, a miłość nie musi objawić się po przyjaźni. Są też inne wyjątki... Które zależą w ogromnym stopniu od dojrzałości obojga. A więc: czy przyjaźń chłopaka z dziewczyną jest możliwa? No jasne!! :smilewinkgrin: WWW.VERITASERUM.CBA.PL
|
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 








Ravenclaw













Slytherin