Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pan Śmierci
18.04.2026 13:02
Aż mi się przypomniało ożywienie na początku covidu. Kiedy to było w ogóle xD

Sprzedawca prac domowych
16.04.2026 19:29
szkoda... spędziłam tutaj świetny czas :/

Mugol
15.04.2026 22:26
Cześć :) wracam po paru latach, a tu fandom umarł ;(

Specjalista ds. sprzedaży
12.04.2026 11:40
ja wczoraj napisałam pół posta w hogwarcie po czym stwierdziłam, że mi się nie chce i usunęłam xD

O choinka!
11.04.2026 17:22
Mnie się parę razy śniło, że Hogwart ożył

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Przyjaźń damsko-męska
Miss Bagwell
Jak sam tytuł tematu mówi- chciałabym poruszyć sprawę dotyczącą bliskich stosunków miedzy kobietą a mężczyzną. I nie mam tu na myśli miłości lecz prawdziwą przyjaźń. Wiele osób uważa, iż jest to przyjaźń nie możliwa, ponieważ zawsze ma ona kontekst seksualny. Cóż może i ma, ale ja uważam, że to wcale nie wyklucza możliwości przyjaźnienia się. Mam wśród facetów wielu wspaniałych kumpli, ba w klasie mam same dziewczyny z którymi dogaduję się gorzej niż z płcią przeciwną. Z przekonaniem mogę powiedzieć, że to jest jak najbardziej możliwe. Czy może ułatwia mi to moja orientacja seksualna? Być może, ale znam mnóstwo innych przypadków przyjaźni damsko- męskiej. Prawdziwej przyjaźni. A wy co o tym sądzicie? Doświadczyliście czegoś takiego ?
Bjork

www.totalmusicmagazine.com/interviews/bjork_1.jpg

All Is Full Of Love

You'll be given love
you'll be taken care of
you'll be given love
you have to trust it

maybe not from the sources
you've poured yours
into
maybe not
from the directions
you are
staring at

twist your head around
it's all around you
all is full of love
all around you

all is full of love
you just ain't receiving...



Siobhan Donaghy



3.bp.blogspot.com/_vGxu95Ycrow/R1KrsnBY_jI/AAAAAAAAASo/DBetTxwp2DY/s320/ghostsalbum300.jpg


Ghost


Full mug my friends certainly familiar
Ah, hear that glitch say search the orbs

Tree-ann said it his seize the circus
Ram's wool that cause way a cricus

Full mug my friends certainly familiar
Warmy funny Anna say say maluska

Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war

Phwoar so spirit smother me in
Ah, hear that glitch fought and ought

Fuel full fat her glass of milk
Warm sitting here, sitting in bed

Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war






Fever Ray





If I Hard A Heart


This will never end cause I want more
More give me more give me more
This will never end cause I want more
More give me more give me more

If I had a heart I could love you
If I had a voice I would sing
After the night when I wake up
Ir17;ll se what tomorrow brings

Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
If I had a voice I would sing

Dangling feet from window frame
Will they ever ever reach the floor
More give me more give me more

Cushion filled with all I found
Underneath and inside just to come around
More give me more give me more

Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
If I had a voice I would sing




www.thelineofbestfit.com/wp-content/media/2010/01/TheKnife.jpg

The Knife - Heartbeats


One night to be confused
One night to speed up truth
We had a promise made
Four hands and then away

Both under influense
We had demons in
To know what to say
Mind is a razorblade

To call for hands of above
To lean on
Wouldn't be good enough
For me, no

One night of magic rush
The start of simple touch
One night to push and scream
And make believes.

Ten days of perfect tunes
The colors red and blue
We had a promise made
We were in love
 
Prefix użytkownikaLady Mary Jane
No tak. Zgadzam się z Tobą, Miss, że taka przyjaźń może istanieć. Ale zauważ, że zależy to od dojrzałości. Od tego, czy dojrzało się do tego, by bliższy kontakt z osobnikiem innej płci nazywać 'przyjaźnią'. Bo wybacz, ludzie w 6 klasie podstawówki takiej przyjaźni Ci nie uznają. Od razu zaczną się spekulacje na taki a nie inny temat (czyt. A wiesz, że ta X dzisiaj gadała całą przerwę z tym Y? Oni na pewno coś kręcą.) Przyjaźń, to mieć w kimś opracie, a zazwyczaj kobiety w sprawach damsko-męskich zwierzają się kobietom, i u mężczyzn jest tak samo. Facet o swojej żonie nigdy nie pogada z kobietą, bo po prostu już z założenia wie, że owa kobitka stanie po stronie żony. Solidarność? Raczej tak^^. Choć uważam, że taka 'mieszanka płci' w przyjaźni jest jak najbardziej wskazana^^.

Emdżej.
Chcę z Tobą przejść przez piekło...
 
Claire
Ekhm, temat w sam raz dla mnie. Kiedyś wierzyłam, że taka przyjaźń rzeczywiście może istnieć, ale zmieniłam zdanie po jakimś czasie. Zawsze trzymałam się z facetami, bo o wiele większą przyjemność sprawiały mi rozmowy na temat piłki, samochodów, czy nowych rockowych płyt, a nie różowego lakieru do paznokci, akrylu i karnetów na solarium Oo

W gimnazjum trzymałam się z... Zaraz... 6 chłopakami? Wszyscy chodziliśmy do jednej klasy i stanowiliśmy bardzo zgrana paczkę. Problem pojawił się, gdy jeden z moich kumpli dał mi jasno do zrozumienia, że raczej nie traktuję mnie jako swoją przyjaciółkę, a raczej jako potencjalną dziewczynę. No dobra, problem to jeszcze wielki nie był, bo mój kumpel również mi się podobał. Postanowiliśmy jednak, że zaczniemy ze sobą kombinować dopiero po skończeniu gimnazjum i rzeczywiście tak się stało. Tylko co się działo po drodze? Pozostałych dwóch kumpli również robiło do mnie podchody, ale na szczęście dali sobie spokój po moich odmowach.

Jako, że mój związek z kumplem z gimnazjum się rozpadł po 1,5 roku, postanowiliśmy, że pozostaniemy przyjaciółmi. Udało się nam to przez 5 miesięcy po zerwaniu ze sobą. Później hormony nie wytrzymały i przez 3 miesiące ciągnęło się coś na zasadzie "luźnego związku", ale jako, że chcieliśmy się jednak "unormalnić", przerwaliśmy to. Kontakt się urwał na jakiś czas.

Po paru miesiącach znów odżył, ale w zupełnie innej postaci. Zaprzyjaźniliśmy się. NAPRAWDĘ się zaprzyjaźniliśmy. Bez żadnych erotycznych napięć, podtekstów, czy aluzji. Bez wspominania przeszłości i powoływania się na dawne krzywdy. Dzielimy swoją pasję do alternatywnego rocka, lubimy te same filmy, nawet obydwoje chcielibyśmy być krytykami filmowymi w przyszłości. Rozmawia mi się z nim naprawdę wspaniale i na chwilę obecną jest to mój jedyny prawdziwy przyjaciel płci męskiej.

Czy przyjaźń damsko-męska jest możliwa? W moim wypadku nie. To znaczy, z mojej strony jest, owszem, ale faceci chyba mają z tym problem, jeśli nie mają już kogoś. Podsumowując, taka bezinteresowna przyjaźń nie może istnieć wtedy, gdy obie strony są singlami.
I'm burning up a sun just to say goodbye.

i56.tinypic.com/2pqqqn9.gif
 
Miss Bagwell
Oczywiście, że zależy to od dojrzałości OBOJGA. Ale widzisz ja wcale nie uważam sie za szczególnie dojrzałą psychicznie osobę.B) Bo przesadziłabym mocno gdybym powiedziała, że jestem. To nawet nie możliwe bo po prostu jestem za młoda.


Facet o swojej żonie nigdy nie pogada z kobietą, bo po prostu już z założenia wie, że owa kobitka stanie po stronie żony. Solidarność?



Z tym się trochę nie zgodzę bo widzisz mój kumpel zazwyczaj mówi , że coś mu w tych sprawach ''zgrzyta''. Aż się sama dziwię bo z reguły mężczyźni nie lubią o tym mówić a tu masz babo placek!:D

EDIT do Claire: Cóż rzeczywiście to chyba też zależy od psychiki danej osoby.Ja mam podobnie jak ty- nie potrafię gadać z panienkami o kosmetykach ciuchach i takie tam. Przynajmniej nie przez 70% spędzanego ze sobą czasu. xD.
Wolę męskie towarzycho i tyle a to, że mi się z nim układa i to dobrze to tylko lepiej dla mnie. Może jednak próbowałaś jeszcze nie z tymi mężczyznami?B)
Edytowane przez Miss Bagwell dnia 20.06.2008 15:34
Bjork

www.totalmusicmagazine.com/interviews/bjork_1.jpg

All Is Full Of Love

You'll be given love
you'll be taken care of
you'll be given love
you have to trust it

maybe not from the sources
you've poured yours
into
maybe not
from the directions
you are
staring at

twist your head around
it's all around you
all is full of love
all around you

all is full of love
you just ain't receiving...



Siobhan Donaghy



3.bp.blogspot.com/_vGxu95Ycrow/R1KrsnBY_jI/AAAAAAAAASo/DBetTxwp2DY/s320/ghostsalbum300.jpg


Ghost


Full mug my friends certainly familiar
Ah, hear that glitch say search the orbs

Tree-ann said it his seize the circus
Ram's wool that cause way a cricus

Full mug my friends certainly familiar
Warmy funny Anna say say maluska

Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war

Phwoar so spirit smother me in
Ah, hear that glitch fought and ought

Fuel full fat her glass of milk
Warm sitting here, sitting in bed

Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war






Fever Ray





If I Hard A Heart


This will never end cause I want more
More give me more give me more
This will never end cause I want more
More give me more give me more

If I had a heart I could love you
If I had a voice I would sing
After the night when I wake up
Ir17;ll se what tomorrow brings

Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
If I had a voice I would sing

Dangling feet from window frame
Will they ever ever reach the floor
More give me more give me more

Cushion filled with all I found
Underneath and inside just to come around
More give me more give me more

Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
If I had a voice I would sing




www.thelineofbestfit.com/wp-content/media/2010/01/TheKnife.jpg

The Knife - Heartbeats


One night to be confused
One night to speed up truth
We had a promise made
Four hands and then away

Both under influense
We had demons in
To know what to say
Mind is a razorblade

To call for hands of above
To lean on
Wouldn't be good enough
For me, no

One night of magic rush
The start of simple touch
One night to push and scream
And make believes.

Ten days of perfect tunes
The colors red and blue
We had a promise made
We were in love
 
ishar
Ostatnio ciężko mi w ogóle w przyjaźń uwierzyć...;)
Więc nawet nie będę się rozdrabniał na damską i męską.

Problem pojawił się, gdy jeden z moich kumpli dał mi jasno do zrozumienia, że raczej nie traktuję mnie jako swoją przyjaciółkę, a raczej jako potencjalną dziewczynę.

Genialnie ujęte - "problem":D


Facet o swojej żonie nigdy nie pogada z kobietą, bo po prostu już z założenia wie, że owa kobitka stanie po stronie żony. Solidarność?




Z tym się trochę nie zgodzę bo widzisz mój kumpel zazwyczaj mówi , że coś mu w tych sprawach ''zgrzyta''. Aż się sama dziwię bo z reguły mężczyźni nie lubią o tym mówić a tu masz babo placek!smiley


Ponoć faceci wolą wyżalać się w internecie, gdzie nikt ich nie pozna, a kobiety psiapsiółom...;)
Męska duma, kobieca "solidarność":D
Edytowane przez ishar dnia 20.06.2008 16:01
 
Kapitan menel
Taka przyjaźń może mieć miejsce ale nie dla mnie jak i dla wielu facetów ponieważ zacinam się przy dziewczynach.Nigdy nie miałem przyjaciółek i raczej nie będę miał.Mam taki problem tylko w RL przez sieć całkiem normalnie gadam z każdym, nawet z dziewczynami.Jeszcze mogę podkreślić że nigdy nie było by sytuacji żebym się z facetem nie dogadał.
www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku.<-- A czy Ty możesz powiedzieć to samo?
 
ishar
To chyba problem wychowania, od dziecka uczyli cię, że kobiety to coś niezwykłego i jak z jajkiem trzeba się z nimi cackać:D
Podobnie w sytuacji, kiedy totalnie nie masz kontaktu, np typu szkoła z internatem itd.
Edytowane przez ishar dnia 20.06.2008 16:13
 
Claire
Może jednak próbowałaś jeszcze nie z tymi mężczyznami?

Oczywiście, to możliwe. Przecież jestem jeszcze w młodym wieku. W tym okresie czasami trudno jest rozróżnić przyjaźń i miłość. Ciężko się we wszystkim połapać, jeżeli ktoś jest wrażliwą osobą.

Genialnie ujęte - "problem":D

Ishar, problem to z początku niby nie był, ale później zrobił się z tego WIELKI problem xD Reakcja łańcuchowa. Zresztą... Po sprawie xD

Ponoć faceci wolą wyżalać się w internecie, gdzie nikt ich nie pozna, a kobiety psiapsiółom...;)

Nie, ja się żadnym psiapsiółom nie wyżalam. Wiem, że dziewczyny potrafią być bardzo fałszywe i nie potrafią utrzymać sekretów. Oczywiście nie wszystkie. Ja jednak wolę się wyżalić właśnie swojemu kumplowi, bo o wiele bardziej mi pomaga. Faceci zawsze starają się rozwiązać problemy w najprostszy z możliwych sposobów;) To im się chwali.
I'm burning up a sun just to say goodbye.

i56.tinypic.com/2pqqqn9.gif
 
Kapitan menel
Możliwe ale nie biorąc pod uwagę jak mnie wychowywali rodzice, może to ja po prosta sam taki już jestem i tak traktuję dziewczyny.Sam nie wiem.

Z tym kontaktem to bym tak nie przesadzał mam 7 sióstr i codziennie jakieś spotykam.
www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku.<-- A czy Ty możesz powiedzieć to samo?
 
ishar
Faceci zawsze starają się rozwiązać problemy w najprostszy z możliwych sposobów. To im się chwali.


Czy zawsze...:D

Z tym kontaktem to bym tak nie przesadzał mam 7 sióstr i codziennie jakieś spotykam.


W takim razie wydaje mi się to troszkę dziwne, naprawdę...
 
Claire
Faceci zawsze starają się rozwiązać problemy w najprostszy z możliwych sposobów. To im się chwali.

Czy zawsze...:D

Nie mam pojęcia, czy dobrze mnie zrozumiałeś:D Chodziło mi głównie o to, że faceci nie mają skłonności do jakichś zawoalowanych intryg i szukania problemu. Raczej starają się wszystko zrobić prosto tak, aby jak najszybciej rozwiązać problem. A może się mylę?;) Zawsze możesz mnie poprawić, jako osobnik płci męskiej masz do tego prawo:D
I'm burning up a sun just to say goodbye.

i56.tinypic.com/2pqqqn9.gif
 
ishar
Racja, zazwyczaj obywa się bez intryg, najlepiej przechodząc do szczerej (lub nie) rozmowy, ewentualne nieścisłości uzupełniając rękoczynami, ale to tylko zazwyczaj:D
Chociaż wyjątki potwierdzają regułę...;)
Ale mimo wszystko nie wrzucałbym wszystkich do jednej szufladki, bo można się grubo przejechać.

Ale faktycznie, stereotypowo kobiece intrygi to nie raz majstersztyki, widać lata praktyki:D
 
Claire
ewentualne nieścisłości uzupełniając rękoczynami, ale to tylko zazwyczajsmiley

Ale chyba nie wobec kobiet, co? xD

Ale mimo wszystko nie wrzucałbym wszystkich do jednej szufladki, bo można się grubo przejechać.

Jasne. Ja mam to szczęście, że mój kumpel jest przynajmniej szczery (aż za) i nie bawi się w takie rzeczy, więc opisuję swoją sytuację. Wiem, że różni są faceci. Zdarzają się też faceci-plotkarze, którzy w ogóle nie potrafią dochować tajemnicy:D

Ale faktycznie, stereotypowo kobiece intrygi to nie raz majstersztyki, widać lata praktykismiley

No ba... W końcu to "kobiece" intrygi:D
I'm burning up a sun just to say goodbye.

i56.tinypic.com/2pqqqn9.gif
 
ishar
ewentualne nieścisłości uzupełniając rękoczynami, ale to tylko zazwyczaj


Ale chyba nie wobec kobiet, co? xD


Raczej nie inaczej:D
Chociaż jak już o przemocy wobec kobiet... zastanawiają mnie goście zdradzeni przez swoje dziewczyny, którzy mają ochotę i nie raz maja okazję ją zrealizować, dać w mordę kolesiowi, z którym ich luba go zdradziła. Przecież to całkowicie nielogiczne. Jest takie powiedzenie "Pies nie weźmie, gdy suka nie da"... Bardziej zrozumiała byłaby dla mnie chęć dania w pyszczek lubej...:D
W końcu to nie on go zdradził zdradził, tylko ona;)
 
Malicious Lady
Yhmm... Do pewnego czasu wierzyłam w takową przyjaźń, lecz zauważyłam, że zawsze kończy się to na tym, że któreś zaczyna czuć coś więcej, wtedy zaczynają się problemy. Zazwyczaj kończy się to tak, że ta 'przyjaźń' się rozpada.
Ogólnie dobrze dogaduję się z chłopakami i mam sporo KUMPLI, lecz nie przyjaciół, bo po prostu nie wierzę w taką przyjaźń ;]
Edytowane przez Malicious Lady dnia 20.06.2008 18:52
 
Prefix użytkownikaMistrzyni_Afrytow
Ha! A ja akurat mogę świadomie w taką przyjaźń wierzyć. Miałam przyjaciela. Znam go praktycznie od zawsze. Mieszka koło mnie, razem ponoć jeździliśmy w wózku ( czego oczywiście oboje nie pamiętamy ), jak miałam siedem lat obronił mnie przed pijakiem i tak dalej. Jest w moim wieku, razem chodziliśmy do podstawówki i gimnazjum. Mimo że mieliśmy osobno znajomych to i tak codziennie się odwiedzaliśmy. Za każdym razem wyciągałam go z zagrożeń, jak wypadła jakaś draka on brał wszystko na siebie. Nigdy, nigdy nie było między nami jakiejś fascynacji. On dla mnie był zawsze aż przyjacielem, a ja dla niego byłam zawsze aż najlepszą kumpelą. Potem co prawda nasze drogi się rozeszły. On zaczął popadać w tarapaty przez nowe towarzystwo, ja wtedy miałam własny, ogromny i czasochłonny problem i.... po kontakcie. Co prawda próbowaliśmy ponowić znajomość, ale wtedy także musiałabym wejść w ich liczne nałogi. On mnie nie zmuszał, nie dawał mi tego ultimatum, ale to sie rozumiało samo przez się. Mój przyjaciel żył i żyje do dziś tylko tym, ja tak nie chce. Ale to była prawdziwa przyjaźń, od kołyski aż po wiele lat. Nigdy żadne z nas nie liczyło na coś więcej i nie było zazdrosne o partnerów. Bardzo miło wspominam tą przyjaźń =)
"Powstałem z nicości, obrałem drogę ku wolności..."

img390.imageshack.us/img390/5254/10rt3.jpg
Bóg mu już nie ufa
Nie dotrzymał obietnicy
Nie stoi w szeregach anielskich
Stał się nikim
Stał się człowiekiem.

img517.imageshack.us/img517/1779/55708225ia2.png

Mam manię: To ciągłe słów kompletowanie. Tak było, jest i tak zostanie...

www.mhh.pl/portal/upload/editor/lolasz/Image/paktofonika_wstep.jpg
Focusmok, Magik[*], Rahim - Paktofonika

Do tych należy jutrzejszy dzień,
Co nowych łakną zdobyczy.
Kto się usuwa w ciszę i cień,
Ten się do żywych nie liczy.

A. Asnyk



Mówimy NIE stereoptypom.
Nie rozmawiam z osobami poniżej 150 IQ^^
Nie napiszę "Pisze Poprawnie Po Polsku", bo to chyba widać.
Gra pozorów. To coś co lubie.
Chcesz mnie poznać? Powodzenia...
Wiesz co się liczy?


img403.imageshack.us/img403/6435/20hh3.jpg

Dew neh loh moh na wszystkich zatwardziałych w swych przekonaniach.

Dam ci jedno takie słowo i jeden taki dzień
Mam ogień który płonie i rozrywa cień,
Znam chwile co jak nóż przecinają sznur,
Dam ci jedno takie słowo które zburzy mur...


Odcięli aniołom skrzydła
bo dawały wolność.
Odarli z ich szat
gdyż za piękne były.
Obrzucili je błotem
bo białą skórę miały
Teraz stoją
Ranne, nagie, brudne
lecz nadal doskonałe...


~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~


"Bo nie siła lecz charakter daje nam przewagę..."

Marcelina Bekeczna

Adrian
Agnieszka
Angela
Burzowa Chmurka^^
Clover
Dominika
Karolina
Krzysiu
Madzia
Marta
Michał
Natalia
Ola
Sebastian

To nie lista przyjaciół. To osoby, które na długo utkwią w mej pamięci... =*


~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~

img291.imageshack.us/img291/6815/61zx6.jpg

Bo ja jestem Bogiem
Uświadom to sobie
Ty też jesteś Bogiem
Tylko wyobraź to sobie
Słyszysz słowa od których włos jeży się na głowie...


O rany rany
Jestem niepokonany

$skromny i bystry
$Szczery do bólu
$Że aż przezroczysty
$W pełni poczytalny
$Za czyny swe odpowiedzialny
$Jak Ty nieprzemakalny
$Wyprzedza świat realny
$Da przepływ momentalny, Energię, cios werbalny
$Eksperymentalny
$W sposób niekonwencjonalny głoszę treści, słuchaj proszę
$Trafiam cię w punkt centralny
$Wiedz że niepewności spłoszę
$Gniew boski jest nieobliczalny
$Unoszę cię, bo z góry widok kapitalny....
$Widzę, widzę, widzę. Więcej wiem więcej. Tak to jest mniej więcej
$ Lekko jak hel napełniam trwogą, i zapewniam jak wrogom kontakt z podłogą. Twą dozgonną chęć dorównania swym bogom

img261.imageshack.us/img261/7295/aniol2ci6.jpg
Boże, ludzie starzeją się, marzenia nikną
Ja chce tylko swoim bliski zapewnić wszystko.
Mam jedną sprawę całkiem osobistą
Czasem już nie potrafię żyć z tą myślą
To czego pragnę od lat to dla mnie wszystko
Boże, myślę że mogę nazwać to modlitwą...



Co przyszło odejdzie, upadnie co powstało
Jutro będzie dużo tego czego dziś jest mało
Ja i świat tą całość mam
I co by się nie działo dalej gram


Oddajmy hołd Królowi polskiego Hip-Hopu. Magik - Ha I Pe Ha O Pe bez reszty oddany...
http://pl.youtube.com/watch?v=LUMULYGN710&feature=related


jestem jebanym debilem - Ktoś tu mi się na profil włamał, MIMID!
 
Hermiona12
Hah, jedyny przyjaciel, taki prawdziwy, jakiego mam to chłopak xD Znam go od urodzenie, on mnie od 1 roku życia, bo starszy jest o rok. Nasze mamy na studiach były najlepszymi przyjaciółkami, więc zawsze jak się ze sobą spotykały to razem z nami i z naszym rodzeństwem. Bo tak się złożyło, że jego siostra jest tylko o 2 lata starsza od mojego brata. No więc tak wiekowo dobrze się złożyło. Spędziliśmy nie jedne wakacje razem. Dogaduję się z nim o wiele lepiej niż z córkami innych rodziców znajomych. Ma dziewczynę, a przynajmniej tak mi mówi xP Ale zazdrosna nie jestem.

W klasie też się tak troche bardziej kumplowałam z jednym chłopakiem. W drugiej klasie byliśmy głównym tematem plotkarskim, bo wszyscy mysleli, że się zakochaliśmy w sobie. Jak dziewczyną oświadczyłam, że ja z nim nie chodzę, to wszystkie taki wytrzeszcz na mnie. No bo jak to przecież ja go kocham (ta, chyba jak brata) i on mnie też. Chociaz kiedyś dowiedziuałam się od naszej w spólnej koleżanki, że on jej powiedział, że jestem jego dziewczyną. Debil, ale za to słodki debil ;D Ale w końcu po pewnym zdarzeniu na zebraniu, o którym oczywiście wiedziała prawie cała klasa, zaczęlismy się już mniej przyjaźnić. Nadal go lubię, ale nie tak jak dawniej.

Nie mam pojęcia, czy dobrze mnie zrozumiałeś Chodziło mi głównie o to, że faceci nie mają skłonności do jakichś zawoalowanych intryg i szukania problemu. Raczej starają się wszystko zrobić prosto tak, aby jak najszybciej rozwiązać problem. A może się mylę? Zawsze możesz mnie poprawić, jako osobnik płci męskiej masz do tego prawo


Też tak sądzę. Boże czego ja nie przechodziłam z moimi kolezankami. Panna O. się mnie pyta:
- Kolanooo, ja musze z nim pogadać.
- No to idź.
- A jak on mnie wyśmieje?
- Nie wyśmieje cię, w końcu to twój chłopak.
- Ale ja nawet nie wiem, czy my ze soba jeszcze chodzimy, i czy my w ogóle chodziliśmy.
- No to idź się dowiedz.
- Kolanooo, ja się boję.
- No idź, porozmawiaj z nim w cztery oczy, a nie przy kolegach, to cię nie wysmieje.
Poszła. Uff. Wraca za 5 minut.
- Rozmawiałaś?
- Nie
- Olka, jak sama do niego nie pójdziesz to ja za ciebie to zrobię!
Trzeba było pogrozić, żeby do niego w końcu poszła. Porozmawiała, nie chce wiedzieć co ona mu nagadała, i tak jak przewidywała ja wyśmiał. Chociaz wcale mu sie nie dziwię.

Albo inna kolezanka na swoich uodzinach, co 5 minut kazała mnie i innym dziewczynom dzwonić do jej chłopaka i pytac się czy ją kocha, poniewaz nie przyszedł do niej na urodziny, tylko z jakąś kolezanką pojechał do Manufaktury.

"Śpiewać i tańczyć to być dobrze wykształconym"
Platon

Polina Seminova

img238.imageshack.us/img238/1263/polinaseminoval1cq5.jpg

Taniec jest subtelnym balansem pomiędzy ideałem, a pięknem.

Svietlana Zakharova

img171.imageshack.us/img171/8459/zakha031fs6.jpg

Kto zakosztuje tańca, nigdy go nie zdradzi.
Maurice Bejatr


Alessandra Ferri

img171.imageshack.us/img171/1674/wendywhelan1cs9.jpg

Taniec jest najwnioślejszą, najbardziej wzruszającą, najpiękniejszą ze wszystkich sztuk, bo nie jest tylko prostą interpretacją, czy wyobrażeniem życia - jest samym życiem.

Suzanne Farrell

img171.imageshack.us/img171/4347/farre051mi5.jpg

Plié jest pierwszą rzeczą jakiej się nauczysz i ostatnią jaką opanujesz.
Suzanne Farrell
 
Prefix użytkownikaSunshine
A ja tam jeszcze nigdy nie trafiłam na osobę, którą mogłabym spokojnie nazwać 'przyjacielem' bądź 'przyjaciółką'. Nikomu nie zwierzam się ze swoich problemów, wolę trzymać w sobie, sama załatwiać własne sprawy. Nie cierpię jak ktoś się nade mną użala, a tym bardziej mówi mi co mam robić.

Czy przyjaźń damsko-męska jest możliwa? W moim wypadku nie. To znaczy, z mojej strony jest, owszem, ale faceci chyba mają z tym problem, jeśli nie mają już kogoś. Podsumowując, taka bezinteresowna przyjaźń nie może istnieć wtedy, gdy obie strony są singlami.


Droga Claire. Uwierz, że każdy facet ma swój typ, i nie wiadomo jakim byś bóstwem chodzącym była, nie każdy się od razu w Tobie zakocha. Może Tobie sie tak tylko wydaje?

Nie zgodzę się, że faceci mają problem z zawieraniem przyjaźni z dziewczynami. Np, ja też mam z tym problem. Facet to jednak facet, a ja jestem za bardzo zainteresowana płcią przeciwną żeby babrać się w koleżeństwo.

Z tym że ja kolegów posiadam, powiedziałabym nawet, że więcej jak koleżanek. Może po prostu Cię nie rozumiem, bo we mnie nie każdy się od razu zakochuje.. albo po prostu tego nie widzę. Jedno z dwóch. Tyle.
 
Claire
Droga Claire. Uwierz, że każdy facet ma swój typ, i nie wiadomo jakim byś bóstwem chodzącym była, nie każdy się od razu w Tobie zakocha. Może Tobie sie tak tylko wydaje?

Daj sobie spokój. Mówiłam o moich kumplach, z którymi się trzymałam, a nie o całej populacji męskiej.

Może po prostu Cię nie rozumiem, bo we mnie nie każdy się od razu zakochuje.. albo po prostu tego nie widzę.

We mnie też NIE KAŻDY. Nie mówię, że każdy mój kolega się we mnie buja. Powiedziałam, że tych kilku gości uważało się za moich przyjaciół. To znaczy, że byliśmy dość blisko, ale okazało się, że widocznie chcieli być tylko nazywani przyjaciółmi.

Kolegów mam wielu (mniej więcej kilkunastu), natomiast prawdziwych przyjaciół pięciu. A to, że mieli ze sobą problem, to nie moja wina. Nie, nie wydaję mi się, że się we mnie bujali, bo mi to powiedzieli =.=

Poza tym wolałabym, żeby omawiano konkretnie temat.
Edytowane przez Claire dnia 22.06.2008 19:45
I'm burning up a sun just to say goodbye.

i56.tinypic.com/2pqqqn9.gif
 
Gizmolina
Ja też przyjaźnię się z pewnym chłopakiem. To nie jest taka przyjaźń "na mocnych fundamentach", ale moge powiedzieć mu o wszystkim i nie bać się, że wygada. On nie zwierza mi się ze wszystkiego, ale to jednak chłopak. ;) Znamy się od przedszkola, kiedyś się we mnie kochał na zabój, ale na szczęście mu przeszło. I tak zostaliśmy dobrymi kumplami.

Oczywiście, że przyjaźń nie musi być zrodzona z miłości, a miłość nie musi objawić się po przyjaźni. Są też inne wyjątki... Które zależą w ogromnym stopniu od dojrzałości obojga. A więc: czy przyjaźń chłopaka z dziewczyną jest możliwa? No jasne!! :smilewinkgrin:
WWW.VERITASERUM.CBA.PL
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.17