Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Harry Potter i Książę Półkrwi
|
|
Klaudia Lind |
Dodany dnia 26.02.2018 18:23
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1044 Dom: HufflepuffPunkty: 34220 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 31.01.17 |
Książę Półkrwi jest zdecydowanie moją ulubioną częścią jeśli chodzi o książkę. W tym tomie było wszystko co lubię, akcja, dreszczyk, dużo zaklęć i szkolnych scenek, miłość i przyjaźń i wiele innych. To tak ogólnie![]() Szczególnie bardzo spodobały mi się zajęcia Harry'ego z Dumbledorem i ich podróże do przeszłości poprzez wspomnienia. Nie mogłam się doczekać, aż dowiem się czegoś więcej o Voldemorcie, bo bardzo mi tego brakowało w filmie. Perypetie Rona, Hermiony i Lawender, a także Harry'ego i Ginny były całkiem fajną odskocznią od ciągłych walk. Pojawienie się Slughorna też było miłym powiewem świeżości, bardzo fajnie wykreowana postać. Nie mogę jednak nie wspomnieć o Snape, który od tego tomu zyskał u mnie bardzo wiele w oczach, jego rola w całej serii zaczęła być bardziej klarowna. Śmierć Dumbledora była poruszająca, a kolejne rozdziały wzruszające, aż do samego końca. Co mi się nie podobało? Klub ślimaka, serio za dużo tego było ble;P Mogłoby być też więcej romantycznych scen z Ginny, szczególnie, że bardzo ją polubiłam i o dziwo wcale nie widzę w niej Boony (na szczęście). ![]() ![]() ![]() O tym zawsze pogadam ![]() *rysowanie*książki*anime*wiedza ezoteryczna*Saga o Ludziach Lodu Znajdziesz mnie na: blogu:https://sagaoludz...gspot.com/ instagramie:http://www.pictam...5597626476 mrauuuu Ulubione anime - Noragami![]() Ulubione filmy - seria Jurrasic ![]() [color=#ffff00]Ukochane bajki ![]() ![]() Dzięki za odwiedziny ^^[/color] |
|
|
|
Twinnek |
Dodany dnia 10.04.2018 19:41
|
![]() Postów: 6 Dom: GryffindorPunkty: 26 Ranga: Charłak Data rejestracji: 01.04.18 |
Nie pamiętam dokładnie wcześniejszych części, ale wydaję mi się że Książę Półkrwi stał się moją ulubioną częścią po jej przeczytaniu. Jest taka jaka powinna być, oczywiście moim skromnym zdaniem. A ogólnie to wszystkie książki J.K Rowling wydają się perfekcyjne i dopracowane, a to czy nam się spodoba zależy od nas. Edytowane przez Twinnek dnia 10.04.2018 20:18
|
|
|
|
DziecinnyRysownik |
Dodany dnia 10.04.2018 21:04
|
![]() Postów: 76 Dom: SlytherinPunkty: 2020 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 28.09.17 |
A ja uważam Księcia za jedną z najsłabszych części. Miała ona potencjał na bycie jedną z moich ulubionych części, ale niepotrzebnie wciśnięto tam masę niepotrzebnych, słabo napisanych romansów. Czytając tą część, mialam fragmentami wrażenie, że czytam jakiś zmierzch w wersji J.K.R. Czytanie mnie tak nudziło, że aż miałam ochotę skończyć już z serią HP. Mimo, iż lubiłam sceny z wspomnieniami oraz ostatnie rozdziały bardzo mi się podobały, to nie zmienia to tego, że za tą książką po prostu nie przepadam. Strasznie irytowała mnie postać Ginny. Typowa postać "fanfikowejmarysue", denerwowała mnie bardziej niż postać Harrego "garystu" Pottera. Poza tym-przez praktycznie wszystkie wcześniejsze części Harry po prostu Ginny ignorował, dlaczego akurat teraz na nią zwrócił uwagę :v? Hermiona w tej części nie była Hermioną-dla mnie zachowywała się wręczże idiotycznie, jej ciągłe foszki były strasznie irytujące. Ogólnie większość postaci zachowywała się jak fochliwe dziesięciolatki. Może to miało być zabawne czy coś - ale dla mnie to śmieszne nie było. Chociaż ja mam dość dziwne poczucie humoru, to może dlatego :v. Edytowane przez DziecinnyRysownik dnia 10.04.2018 21:18
nic
|
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 11.04.2018 20:56
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
DziecinnyRysownik, widziałaś gdzieś może jakieś dobrze napisane przez Rowling romanse Cytuję jednak tylko opinie wielu z czytających. Ja na to zupełnie nie zwróciłem uwagi, bo Hogwart to taka "zupełnie inna szkoła". Rowling jednak uznała, że to już "ten czas" i uwzględniła w zachowaniach głównych bohaterów. Jednak główna akcja toczy się przecież wokół innych problemów. Hermiona moim zdaniem była jak najbardziej sobą, tylko bardzo jej nie w smak były poczynania Rona. Ona już ostatecznie ustabilizowała swoje uczucia i skupiła je wyłącznie na nim, a on sobie zaszalał. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Kamil29 |
Dodany dnia 16.04.2018 09:45
|
![]() Postów: 1 Dom: GryffindorPunkty: 2 Ranga: Mugol Data rejestracji: 15.04.18 |
Ja czytam wlasnie księcia pòłkrwi i jest fajna interesująca a mam zamiar przeczytac wszystkie tomy HP :angry2: |
|
|
|
Nicram_93 |
Dodany dnia 16.04.2018 21:38
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 327 Dom: GryffindorPunkty: 28841 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.04.18 |
Ciężko w ogóle mówić, by książki Rowling odstawały zbytnio od siebie poziomem. Mimo to jednak, jeśli mam wskazywać na minimalne różnice to niestety "Książę Półkrwi" znajduje się u mnie w dolnej części rankingu. Dzisiaj czyta mi się przyjemnie, kiedy czytam już po raz "n-ty", ale pamiętam jak długo nie mogłem się wciągnąć czytając ją po raz pierwszy, co mi się nie zdarzyło w innych częściach. Historie o Voldemorcie są bardzo ciekawe, ale najbardziej zachwyca mnie zwrot akcji na końcu z jednym bohaterem, który to zwrot zostaje nam jeszcze ciekawiej wyjaśniony w ostatnim tomie . Myślę, że dla mnie dużym rozczarowaniem było to, że tom ten jest dużo krótszy od "Zakonu Feniksa", który jest moim ulubionym. W dodatku sporo uwagi poswięcono romansom, do których nie mam nic przeciwko, ale związek Harry'ego z Ginny jest dla mnie strasznie grubymi nićmi szyty. Przez 5 lat Harry w ogóle się Ginny nie interesuje, a tu nagle od początku tomu zmienia nagle zdanie.Mimo to czytając po raz kolejny "Księcia Półkrwi" czyta się go coraz przyjemniej. |
|
|
|
Arekmalfoy |
Dodany dnia 11.02.2019 19:07
|
![]() Postów: 11 Dom: GryffindorPunkty: 27 Ranga: Charłak Data rejestracji: 11.02.19 |
Moja ulubiona część. Głównie przez wspomnienia o Tomie (jaka szkoda, że w filmie pokazali ich bardzo mało :c) ale jakoś tak ma w sobie coś, co sprawia, że często do niej wracam i nawet wybiórczo ją sobie czytam, bez czytania poprzednich części |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 11.02.2019 19:34
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Jeśli chodzi o film to tę część "zrąbali koncertowo", przede wszystkim dodając niepotrzebne sceny których, w książce nie było. Wiązanie sznurówek to chyba nawet najmniej idiotyczna rzecz, choć budzi tutaj najwięcej kontrowersji. Jednak chyba każdy na tej stronie lubi się z tego pośmiać. Jednak drętwa gra Daniela, żałosno-głupawe miny Dumbledore,a, oraz zrobienie Luny pospolitej idiotki. Tego się nie daje przełknąć. Do książki jednak też wracałem kilka razy. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
| Kosocin4 |
Dodany dnia 09.10.2019 14:50
|
![]() Postów: 23 Dom: Brak przydziału Punkty: 70 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 24.09.19 |
Filmy ogólnie niszczą każdą książkę, dziwie się szczerze ludziom, którzy tylko oglądali HP i są fanami, bo ja nie wiem czy by mi się to podobało czekam na to, aż kiedyś powstanie serial, w którym jeden rozdział to jeden odcinek
|
|
|
|
lothien |
Dodany dnia 09.10.2019 20:03
|
![]() Postów: 67 Dom: HufflepuffPunkty: 1758 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 09.08.19 |
Kosocin, nie do końca się z Tobą zgodzę. W moim przypadku na pierwszym miejscu były filmy o HP (które obejrzałam z czystej ciekawości i się wciągnęłam), a potem dopiero książki. I nie żałuję. Filmy były świetne, a książki były uzupełnieniem szczegółów, bo jak wiadomo, w ekranizacji nierzadko pomijane są niektóre kwestie, żeby z filmu nie zrobić tasiemca i jednocześnie zachować wszystko to, co najważniejsze. Ogólnie każdemu to polecam - najpierw ekranizacja, a potem książka dla uzupełnienia całości. Ekranizacje czasem się niektórym nie podobają, bo ktoś zna całą fabułę zawartą w książce, potem ogląda film i może się rozczarować. A po obejrzeniu mamy już w głowie obraz postaci - czyli dobór aktorów. Przy czytaniu sami wyobrażamy sobie daną postać na podstawie opisu i później znowu może się okazać, że dobrany aktor nie dopadł nam do gustu i to potęguje rozczarowanie. Akurat w temacie HP zdania są mocno podzielone, ja należę do tej grupy której ekranizacja się podobała. I nie piszę tego z tego powodu, że oglądałam filmy przed książką. Myślę, że na taki serial "jeden rozdział - jeden odcinek" zabrakłoby budżetu i chętnych do oglądania. Pamiętajmy też o tym, że są też takie osoby, które albo oglądają film, albo czytają książki. |
|
|
|
Nicram_93 |
Dodany dnia 09.10.2019 21:02
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 327 Dom: GryffindorPunkty: 28841 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.04.18 |
Mimo, że moja przygoda z Potterem zaczęła się od filmów 1,2,3, to nie zgodzę się z Avlee. Lubię filmy HP, jedne są grosze, drugie lepsze (zwłaszcza pierwsze dwa świetnie odzwierciedlają książki i mają tą magię), jednak nic nie przebije książek. Zdecydowanie polecam każdemu najpierw czytać książki, a dopiero potem sięgać po filmy, inaczej wiele się traci, nie ważne czy to seria HP, czy jakakolwiek inna. Filmy często zmieniają coś względem książek, ucinają wiele fragmentów, przez co często ciężko połapać się po samych ekranizacjach o co chodzi. Sam się nie raz zastanawiałem, czy gdybym oglądał tylko filmy, to czy po późniejszych częściach w ogóle bym wiedział o co w ogóle chodziło w wielu miejscach. W filmach HP od części czwartej jest wiele powycinanych rzeczy, przez to ktoś kto nie czytał książek, może wiele rzeczy nie zrozumieć. Poza tym oglądając najpierw film, tracimy wszystko jeśli chodzi o wyobraźnię. Do dziś pamiętam jak wyobrażałem sobie Ministerstwo Magii, a jak potem w filmie wyglądało to całkowicie inaczej. Dlatego zdecydowanie polecam najpierw książki, potem filmy, w każdym przypadku. Zresztą z tego co się orientuje jest to opinia większości ludzi, choć szanuje jeśli ktoś ma inne zdanie. Za serial jednak podziękuję, filmy już są, innych aktorów, ani scenerii sobie nie wyobrażam, co prawda niektóre części pozostawiają wiele do życzenia, ale teraz już za późno. Dla sagi byłoby najlepiej, aby zostawić ją już w spokoju, co pokazało przede wszystkim Przeklęte Dziecko, a moim zdaniem Fantastyczne Zwierzęta również pozostawiają wiele do życzenia, choć tu opinie są podzielone. ![]() Dom Gryffindor ![]() "Może w Gryffindorze, Gdzie kwitnie męstwa cnota, Gdzie króluje odwaga I do wyczynów ochota." Postać w Hogwarcie Natalie Swan (Prefekt Gryffindoru) Harry, Ron, Hermiona - czyli przyjaźń, która przetrwa wszystko ![]() ![]() ![]() Severus Snape, czyli człowiek zagadka ![]() Kluby piłkarskie ![]() Juventus F.C. ![]() Wisła Kraków ![]() Korona Kielce ![]() AKS 1947 Busko-Zdrój Filmy: ![]() Harry Potter ![]() Gwiezdne Wojny Władca Pierścieni ![]() Piraci z Karaibów ![]() Indiana Jones ![]() Kiler ![]() Mistrz kierownicy ucieka Muzyka |
|
|
|
| Kosocin4 |
Dodany dnia 11.12.2019 14:27
|
![]() Postów: 23 Dom: Brak przydziału Punkty: 70 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 24.09.19 |
Też zdecydowanie najpierw wolę czytać i stworzyć swoje wyobrażenie niż później już ciągle widzieć sceny z filmu czy serialu czytając |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 





Hufflepuff





Ulubione anime - Noragami





Gryffindor
Slytherin
Ravenclaw
czekam na to, aż kiedyś powstanie serial, w którym jeden rozdział to jeden odcinek 














