Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Harrych świąt!
22.07.2026 21:51
Od ponad miesiąca nikt nic nie napisał na sb ;(

Pracownik departamentu
12.06.2026 18:36
Padł dziś Facebook i nikt nie pamiętał, żeby tu wejść (*)

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:58
Moje ma niecałe 12 lat

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:56
Czesc

Wielki Mag
07.06.2026 10:25
no i jutro mi stuknie dekada na stronie...

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Out of range value for column 'thread_views' at row 1
Drukuj temat
Wielka Sala
Prefix użytkownikaChristina
- Marcus, do cholery jasnej!
Chłopak mechanicznie wkładał do ust łyżkę ze sałatką. W sumie nawet nie wiedział dokładnie co sobie nałożył. Bardziej był zainteresowany kartką, która leżała przed nim.
- Spal mu ją. Wtedy nas pewnie zauważy - podrzucił Zabini.
- Merlinie, ale wy macie problemy. - stwierdził Malfoy i walnął z całej siły w plecy przyjaciela.
- Co ty kur... co?
- Czy mógłbyś mi podać pieczone ziemniaczki? - zapytała przymilnie Christina. - Proszę o nie dobre trzy minuty.
Wziął w rękę gorący półmisek i podał dziewczynie. Reszta korzystając z okazji próbowała zagadnąć Flinta.
- Ej, co ty tak właściwie studiujesz. Bo raczej nie uczysz się do egzaminu z transmutacji. - stwierdził ironicznie Zabini.
- Nie wasz zasrany interes.
Zanim ktokolwiek zdołał coś wykrztusić, wstał i odszedł pozostawiając niedojedzoną sałatkę. Właśnie ta sałatka zaskoczyła ich najbardziej.
- Przecież on zawsze dojada po mnie - stwierdziła Christina.
- Kurde, to chyba jakaś grubsza sprawa, nie uważacie?
- Grubszy to on się zrobił po feriach. - zażartował Malfoy.

~*~


- Dobra, ja uciekam.
Wstała z ławki i z gracją wyszła z rzędu stołów. W drzwiach zobaczyła rude włosy i od razu pognała w ich kierunku.
- Cześć kocha.... Uważaj jak łazisz kretynko.
Przez przypadek wpadła na Annieli van Morta. Oczywiście nie mogło być, że to ona kogoś nie zauważyła i spowodowała wypadek. To ona musiała być biedną ofiarą. A to, że książki krukonki rozsypały się w okół nie miało nic do rzeczy.
- To ty na mnie wleciałaś. - zoponowała Ann
- Jesteś pewna, że chciałaś to powiedzieć?
Christina podeszła niebezpiecznie blisko dziewczyny. Przy okazji stąpała po zawartości pękniętej torby. Kątem oka zauważyła, że właśnie nadepnęła na pamiętnik. Uśmiechneła się pod nosem.
- Tak, jestem pewna. - dziewczyna pewnie spoglądała w oczy ślizgonce.
Gdzieś obok jakiś purchon, chyba Ernie potknął się o jedną z książek i wywinął malowniczego orła. Nikt się nim nie przejął, woleli oglądać starcie dziewczyn.
- Kochana, ty chyba nie masz pojęcia z kim właśnie zadarłaś. - Christina wsączyła cały swój jad w to stwierdzenie.
- Owszem, wie. Z dziewczyną, która grzecznie idzie ze swoim chłopakiem i nie stawia oporu.
Poczuła na nadgarstku ucisk silnych dłoni, które pociągnęły ją przez tłum. Zdążyła jeszcze się schylić i podnieść coś z ziemi.
- Jeszcze się spotkamy, ptaszku! - zawołała.
- Co ty wyprawiasz? - zapytał George patrząc jej prosto w oczy.
- Nic.
- Ty to nazywasz nic? Wszyscy się na ciebie gapią.
Rozejrzała się i wzruszyła ramionami.
- Żadna mi nowość.
Westchnął głośno.
- Dobra, idziemy do Miodowego Królestwa. Wisisz mi cały karton Kociołków za uratowanie ci tyłeczka.
- Chyba ona ci wisi - mruknęła pod nosem.
i65.tinypic.com/2d7bmkw.jpg
That's all they really want
i63.tinypic.com/fc8xht.jpg
Some fun
i65.tinypic.com/1zgcchl.jpg
When the working day is done
i64.tinypic.com/68xamr.jpg
All girls - they want to have fun
i66.tinypic.com/24o5d1j.jpg





i64.tinypic.com/214waz4.png
i64.tinypic.com/258waba.png
zapodaj.net/images/d9840e51c9400.png

Nagroda za Najlepszą Miniaturkę Wojenną - Niebo pośrodku piekła
Nagroda za Najlepszą Serię o Ciemnej Stronie - Krwawy Zmierzch
oi66.tinypic.com/n36vcy.jpg
 
http://xchristix.tumblr.com
Prefix użytkownikaAnciol
Ann zaklęła pod nosem patrząc na znikającą ślizgonkę. Ręce drżały jej z wściekłości. Ciągle pamiętała jednak ostatni szlaban za rzucenie zaklęcia na jednego z puchonów i nie bardzo miała ochotę na powtórkę.
Uklękła żeby pozbierać książki. Wszędzie było pełno uczniów, którzy co chwila na nią wpadali i deptali zawartość jej torby. Łzy wściekłości napłynęły jej do oczu.
Wyciągnęła różdżkę i zaczęła kolejno przywoływać swoje przybory szkolne.
- Nie masz gdzie tego spakować. Weź moją torbę. - Powiedział ktoś cicho klękając obok niej.
Odrzuciła włosy, które zasłoniły jej widoczność i posłała wdzięczny uśmiech Rogerowi.
- Nie musisz... - Zaczęła.
- Drobiazg - Powiedział szczerząc swoje olśniewające zęby - I tak nic w niej prawie nie mam. Oddasz mi wieczorem w salonie.
Ann wrzuciła do torby ostatni podręcznik i rozejrzała się. Na podłodze nie zauważyła już nic co mogło do niej należeć. Roger pomógł jej wstać z podłogi.
- Robimy trening jakoś na dniach. - Powiedział - Musimy się wziąć do roboty przed meczem. Liczę na Ciebie.
Posłał jej szybki uśmiech po czym pobiegł do grupy kolegów, którzy czekali na niego od dobrych kilku minut.
Anneli zaklęła pod nosem i poprawiła torbę Rogera na ramieniu. Ciągle rozdrażniona skierowała się w stronę pokoju wspólnego krukonów.
Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3




Wiersz autorstwa łośka <3

Anciolu, piękny i wspaniały,
kimże ja przy Tobie jestem,
taki niedojrzały...
Spójrz w oczy me,
jak lekki wiatr,
pieszczą Cię.
Odpowiedz na to pytanie,
czy życie razem nam dane?
Oddaj mnie rentę swę*,
a szepnę Ci do ucha,
Kocham Cię!

*rentę swę - użyte tu celowo



,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43.
Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D"



www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/wladca_rymow.png



www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/wladca_rymow.png
 
Angelina Johnson
Witaj, nowy semestrze!

i59.tinypic.com/vwtn2u.jpg



Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody
made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r.

image.spreadshirtmedia.net/image-server/v1/mp/designs/143618396,width=178,height=178,version=1077033415/chemia-milosci.png


s5.ifotos.pl/img/batpng_aewxhsq.png


img.joemonster.org/i/2018/01/mowiace_02.jpg


img.joemonster.org/i/2014/05/slodkiezdjecia_19.jpg


Slytherin! Sss..

Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji.
Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć.



Krew na twoich rękach, Falka,
Krew na twej sukience
Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie
Spłoń i skonaj w męce!

Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D
www.harry-potter.net.pl/images/articles/admlen20202.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najadminang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/redaktorang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/autorartang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydanieprorokaroku.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/admin_naj.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_naj_pomocny_adm.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_admin_naj.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najbardziej_pomocny_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_komentator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najmilszy_administrator.png

www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najbardziej_pomocny_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najlepszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najmilszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/autor_najlepszego_artykulu.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najlepszy_komentator.png
 
Prefix użytkownikaPortugas
Patry wszedł rześkim krokiem do Wielkiej Sali wspominając nieudane ferie. Pierwszego złamał sobie nogę co go uziemiło w łóżku przez prawie całe ferie dopiero gdy został mu jeden dzień do rozpoczęcia nowego semestru zdjęto mu gips, ale nie miał za bardzo pomysłów co robić tego ostatniego dnia więc go też przeleżał w łóżku. Teraz był w Hogwarcie, magii i coraz to ciekawszych intryg między uczniami i nauczycielami, w końcu raz sam widział jak profesor McGonagall i Snape całowali się ze sobą po kątach lochów. Teraz gdy w szkole jest tajemnicza HogwartGirl jest jeszcze ciekawiej podobno nic się przed nią nie ukryje więc lepiej stać na baczności. Trzeba przyznać, że to dosyć trudne i wymagające zdanie, bo akurat Patryk jest w małym konflikcie z Jessicą Collet i Xerissą Silencio - jego dawną miłością. Teraz gdy go widzą od razu wyjmują różdżki i zamieniają go w świnki morskie, albo inne zwierzęta. Gdy skończył rozmyślanie usiadł przy stole i zabrał się za czerwony barszcz. Gdy wstał by wyjść do dormitorium, wpadł na jakąś dziewczynę. Tylko podniósł torbę i wyszedł nie wiedział tylko, że to co w niej zobaczy bardzo go zaskoczy...
Edytowane przez Prefix użytkownikaPortugas dnia 04.02.2014 15:57
kocham juliettę115


Przez pomyłkę zrobiłem to specjalnie.


oi62.tinypic.com/35lvi50.jpg
Ach, ta Łapka Love


i58.tinypic.com/24dr61t.png

fc03.deviantart.net/fs71/i/2013/051/6/3/clementine_from_the_walking_dead_the_game_by_dorimacus-d5luis8.jpg


Portugas - jedyny użytkownik, na którego ma oko nawet Krico Cwaniak
Wszyscy jesteśmy żyrafami, które urodziły się nad przepaścią :zyrafa:
~ Nior ^^




fc01.deviantart.net/fs70/f/2012/247/5/a/the_walking_dead_video_game___facebook_cover_by_enveedesigns-d5dm6t3.png


i.imgur.com/SYhANSm.png
 
GotujJajkaZPortem.com
Prefix użytkownikaPenelope
- Kurcze czemu wszyscy muszą się o mnie obijać? - Narzekała Penelope do Mirandy, tuż po tym jak wpadł na nią jakiś Puchon.
- Dobra szukamy Ulki - powiedziała Gne nie zwracając uwagi na to co mówi koleżanka. Pene tylko wywróciła oczami i spojrzała na stół Puchonów.
- Tu jej nie ma - oznajmiła po chwili. - Gdzie ona może być? Szukałyśmy już chyba wszędzie. - Była wyraźnie załamana.
- Kogo szukacie? - Obie dziewczyny podskoczyły przestraszone i obróciły się do tyłu.
- Ulka wszędzie cię szukamy! - Wykrzyknęła Miranda.
- No to już mnie znalazłyście, coś się stało? - Odpowiedziała zdziwiona Black Potter.
- Gdzie się ukrywałaś? Znów robiłaś coś głupiego, jak z tą kałamarnicą? - Spytała podejrzliwie Miranda.
- Nie robiła nic głupiego skoro ja jestem tutaj - zaśmiała się Pene. - Boże jaka ja jestem głodna. Może coś zjemy i pogadamy? - Zapachy wydobywające się z Wielkiej Sali nie dawały Krukonce spokoju.
- Nie wiem czy pamiętasz, ale mamy coś do zrobienia - upomniała ją cicho gne.
- Wiem, ale to wszystko tak pięknie pachnie, a ja jestem taka głodna - odpowiedziała również szeptem Penelope. Ulka nachyliła się do nich próbując podsłuchać co mówią, ale usłyszała tylko ostatnie słowa Pene:
- ...później.
- To dowiem się wreszcie czemu mnie szukałyście? - Spytała wyraźnie już znudzona Ulka.
Edytowane przez Prefix użytkownikaPenelope dnia 04.02.2014 16:10
oi60.tinypic.com/2m3hd88.jpg

s1.fotowrzut.pl/1OPRWPHCXN/1.jpg

W kategorii Najlepsza Seria Obyczajowa, wygrywa Penelope - Trudny Wybór

oi64.tinypic.com/eheyy0.jpg

Wiersz mojej ulubionej poetki i to jeszcze o mnie Love


Sonet Dziękczynno-pochwalny


Jest taka osoba, co pięknie słowa plecie.
Entuzjazmu pełna, w każdej chwili miła,
Z potoku błahych słów się przy mnie wynurzyła
I pomaga mi przetrwać w liter srogim świecie.

Któż to taki? To Pene! Wszyscy dobrze wiecie!
Cóż ja bym kochana bez Ciebie zrobiła?
Co tu dużo gadać... Pewnie wciąż bym żyła.
Ale żyłabym tutaj jak zgubione dziecię.

Bezczynnie bym siedziała w beznamiętnej toni.
Czy cokolwiek bym zrobiła gdyby nie Twa głowa?
Czy cokolwiek bym stworzyła bez Twej boskiej dłoni.

Więc dziękuję Ci Królowo, za Twe wielkie słowa,
Że jesteś tutaj, że piszesz, chociaż czas Cię goni,
I że dzięki Tobie, znowu zaczęłam od nowa...



I love Smaug Serce


33.media.tumblr.com/f3baad52837cbdb8ccfb45000b8f8db6/tumblr_n4r14ilUuK1ttlvdio7_500.gif


th02.deviantart.net/fs70/PRE/f/2014/088/c/0/the_hobbit_smaug_03_by_jd1680a-d7c3t7n.jpg


38.media.tumblr.com/3880b9f22c39935778a2099f2a351228/tumblr_myixektcvu1t4oykno1_r1_500.gif


- O czym marzysz?- zapytał w końcu.
- Marzę o lepszym życiu. O tym, by ludziom bardziej zależało na ludziach, niż na pieniądzach, by mieli honor i nie łamali obietnic. Marzę o tym, by przyjaźń była prawdziwa, a miłość nie bolała. - Odpowiedziała bez zastanowienia.
- A jeśli ci powiem, że mogę ci to dać, pójdziesz ze mną? - Wyraz jego twarzy nie zdradzał uczuć, ale w oczach tliła się iskierka nadziei.
- Pójdę. Dlatego, że będę chciała uwierzyć w to, że mówisz prawdę. Szkoda tylko, że taki świat nie istnieje.
- Istnieje, a ja ci go pokażę, jeżeli tylko zechcesz otworzyć oczy. - Nieznajomy wyciągnął do niej rękę, a ona ją ujęła, po raz pierwszy wierząc, że może być szczęśliwa.[/color]

Dedykacja dla mnie od pewnej bardzo sympatycznej osoby ;]

Jest takie miejsce na oceanie, gdzie pewna wyspa się mieści,
nierzadko kto się na niej pojawia, bo zwą ją wyspą boleści.
Zamek potężny na niej góruje, co w dawnych czasach wzniesiony
przez władcę wyspy Odysa, dla Penelopy - żony.

Wiele już lat w domu nie bywał, a ona tęskni wciąż szczerze,
co dzień wychodzi w bezkres spoglądać, czy wraca na swej galerze.
Smutek w jej sercu, samotność w duszy, kiedy to wreszcie ustanie,
rozmyśla nieustannie czy jeszcze szansa będzie ujrzeć go w żywym stanie.

Odys na krańcach lądów przebywa, tułaczka go bowiem czekała
na długie lata, przez boską karę ta sytuacja się stała.
Wspomnienie żony cierniem mu w sercu się stało,
ach jakże trudne bez niej życie być musiało.


static1.wikia.nocookie.net/__cb20140124024445/vampirediaries/images/c/cf/Klaus_and_Caroline_5x11...gif

25.media.tumblr.com/tumblr_m1imclTliw1qbyrbao1_500.gif


Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym.
Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?
Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie, je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
Wyjdź mu nap­rze­ciw.


Wiersz Anciol, mój ulubiony :D

Syrenka z łazienki prefektów

Pośród szklanej toni,
Uśmiecham się skromnie.
Stoję tu na straży,
Wielu ludzkich wspomnień.

O czym chcesz bym śpiewała?
Znam historii wiele.
Wiem czym jest wierność,
I kim są przyjaciele.

Potrafię powiedzieć,
O morskich przygodach.
Strasznych wodnych stworach,
Walecznych załogach.

Do skarbów sekretnych,
Jedyne znam drogi.
Do wysp tych magicznych,
I przełęczy trwogi.

Poproś mnie o słowa,
Od dawna tu czekam...
Nie znam swoich braci,
I serce mam człowieka.

Nie zapominaj o mnie!
Nie chcę być tu sama!
Utrwalona na szkle...
A całkiem zapomniana...


Robak gne :D

oi59.tinypic.com/jjtmrc.jpg

kibic
 
Prefix użytkownikaulka_black_potter
- No tak, bo my chciałyśmy cię o coś spytać... - powiedziała Miranda patrząc na ścianę.
Ulka pomyślała, że dziewczyny zachowują się dość dziwnie, więc ruszyła w stronę stołu. Usiadła przy swoim stałym miejscu, a zdezorientowane przez chwile dziewczyny pognały za nią.
- Siedzimy, jemy... Teraz możecie mi już powiedzieć dlaczego mnie szukałyście? - Ulka zerknęła najpierw na Mirandę potem na Pene, po czym wzięła do ręki udko z kurczaka i wgryzła się w nie ze smakiem.
- Hmm, podobno jesteś w posiadaniu czyjegoś pamiętnika i zastanawiamy się...
- Hahahaha, wiedziałam, że o to wam chodzi. - Ulka odłożyła swoje udko i spojrzała z zaciekawieniem na Krukonki. - Nie patrzcie tak na mnie. Już go nie mam. Znalazłam go koło biblioteki i poszłam z nim do Kibla. Zagłębiłam się trochę w lekturkę, ale... - Miranda otworzyła szeroko oczy. - ale było to przeraźliwie nudne, więc odpuściłam sobie po drugiej stronie.
- Uff... Nie ładnie czytać cudze pamietniki! - zgromiła Ulkę Penelope.
- Tja, zwłaszcza takie usypiające. - Black Potter chciała nałożyć sobie pieczonych ziemniaczków , ale dziewczyny patrzyły na nią wyczekująco. - Aaa, chcecie wiedzieć co z nim zrobiłam? Dałam go Argel... No wiecie, Lossi ze Ślizgów. Potrzebowała szybko jakiegoś papieru do rozpałki to jej pożyczyłam ten notatnik...


i.imgur.com/AyR1kd7.png

Christian.
i.pinimg.com/originals/02/0b/07/020b0757879bbd8cc21454799bff6f55.gif

Bo liczy się to, co masz w środku.
cdn.junglecreations.com/wp/junglecms/2017/12/Christian-Bale-Resized.jpg

Ale czasami warto założyć maskę.
pa1.narvii.com/6412/37cb60531dd1e8002b7ec87c8da0ba734a67f9f3_hq.gif


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

by Cantaris


Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>

by fuer
 
Prefix użytkownikaPenelope
- Ja ją zabije - powiedziała Gne do Pene.
- Poczekaj jeszcze nie wiemy czyj był ten pamiętnik - szybko odpowiedziała dziewczyna.
- Ulka, ale skoro czytałaś ten nudny dziennik to na pewno wiesz czyj był, prawda? - Zapytała z nadzieją w głosie Miranda. Black Potter miała pełne usta jedzenia.
- Niwimbotnutybikor - wyszło z jej ust. Krukonki popatrzyły na siebie z niesmakiem. Ulka zauważyła, że jej nie zrozumiały i powtórzyła już z pustymi ustami.
- Nie wiem czyj, bo był tak nudny, że nawet nie sprawdzała. - Penelope uderzyła dłonią w czoło.
- Nie mogę w to uwierzyć! Choć Miranda nic tu po nas - wzięła koleżankę za rękę i pociągnęła w stronę wyjścia. - Smacznego Ulka, pa - I co teraz robimy? - Spytała przy wyjściu.
- Nie mam pojęcia, ale chyba najlepiej będzie poszukać Loss, zapytamy ją czy go spaliła.
Edytowane przez Prefix użytkownikaPenelope dnia 04.02.2014 16:44
oi60.tinypic.com/2m3hd88.jpg

s1.fotowrzut.pl/1OPRWPHCXN/1.jpg

W kategorii Najlepsza Seria Obyczajowa, wygrywa Penelope - Trudny Wybór

oi64.tinypic.com/eheyy0.jpg

Wiersz mojej ulubionej poetki i to jeszcze o mnie Love


Sonet Dziękczynno-pochwalny


Jest taka osoba, co pięknie słowa plecie.
Entuzjazmu pełna, w każdej chwili miła,
Z potoku błahych słów się przy mnie wynurzyła
I pomaga mi przetrwać w liter srogim świecie.

Któż to taki? To Pene! Wszyscy dobrze wiecie!
Cóż ja bym kochana bez Ciebie zrobiła?
Co tu dużo gadać... Pewnie wciąż bym żyła.
Ale żyłabym tutaj jak zgubione dziecię.

Bezczynnie bym siedziała w beznamiętnej toni.
Czy cokolwiek bym zrobiła gdyby nie Twa głowa?
Czy cokolwiek bym stworzyła bez Twej boskiej dłoni.

Więc dziękuję Ci Królowo, za Twe wielkie słowa,
Że jesteś tutaj, że piszesz, chociaż czas Cię goni,
I że dzięki Tobie, znowu zaczęłam od nowa...



I love Smaug Serce


33.media.tumblr.com/f3baad52837cbdb8ccfb45000b8f8db6/tumblr_n4r14ilUuK1ttlvdio7_500.gif


th02.deviantart.net/fs70/PRE/f/2014/088/c/0/the_hobbit_smaug_03_by_jd1680a-d7c3t7n.jpg


38.media.tumblr.com/3880b9f22c39935778a2099f2a351228/tumblr_myixektcvu1t4oykno1_r1_500.gif


- O czym marzysz?- zapytał w końcu.
- Marzę o lepszym życiu. O tym, by ludziom bardziej zależało na ludziach, niż na pieniądzach, by mieli honor i nie łamali obietnic. Marzę o tym, by przyjaźń była prawdziwa, a miłość nie bolała. - Odpowiedziała bez zastanowienia.
- A jeśli ci powiem, że mogę ci to dać, pójdziesz ze mną? - Wyraz jego twarzy nie zdradzał uczuć, ale w oczach tliła się iskierka nadziei.
- Pójdę. Dlatego, że będę chciała uwierzyć w to, że mówisz prawdę. Szkoda tylko, że taki świat nie istnieje.
- Istnieje, a ja ci go pokażę, jeżeli tylko zechcesz otworzyć oczy. - Nieznajomy wyciągnął do niej rękę, a ona ją ujęła, po raz pierwszy wierząc, że może być szczęśliwa.[/color]

Dedykacja dla mnie od pewnej bardzo sympatycznej osoby ;]

Jest takie miejsce na oceanie, gdzie pewna wyspa się mieści,
nierzadko kto się na niej pojawia, bo zwą ją wyspą boleści.
Zamek potężny na niej góruje, co w dawnych czasach wzniesiony
przez władcę wyspy Odysa, dla Penelopy - żony.

Wiele już lat w domu nie bywał, a ona tęskni wciąż szczerze,
co dzień wychodzi w bezkres spoglądać, czy wraca na swej galerze.
Smutek w jej sercu, samotność w duszy, kiedy to wreszcie ustanie,
rozmyśla nieustannie czy jeszcze szansa będzie ujrzeć go w żywym stanie.

Odys na krańcach lądów przebywa, tułaczka go bowiem czekała
na długie lata, przez boską karę ta sytuacja się stała.
Wspomnienie żony cierniem mu w sercu się stało,
ach jakże trudne bez niej życie być musiało.


static1.wikia.nocookie.net/__cb20140124024445/vampirediaries/images/c/cf/Klaus_and_Caroline_5x11...gif

25.media.tumblr.com/tumblr_m1imclTliw1qbyrbao1_500.gif


Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym.
Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?
Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie, je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
Wyjdź mu nap­rze­ciw.


Wiersz Anciol, mój ulubiony :D

Syrenka z łazienki prefektów

Pośród szklanej toni,
Uśmiecham się skromnie.
Stoję tu na straży,
Wielu ludzkich wspomnień.

O czym chcesz bym śpiewała?
Znam historii wiele.
Wiem czym jest wierność,
I kim są przyjaciele.

Potrafię powiedzieć,
O morskich przygodach.
Strasznych wodnych stworach,
Walecznych załogach.

Do skarbów sekretnych,
Jedyne znam drogi.
Do wysp tych magicznych,
I przełęczy trwogi.

Poproś mnie o słowa,
Od dawna tu czekam...
Nie znam swoich braci,
I serce mam człowieka.

Nie zapominaj o mnie!
Nie chcę być tu sama!
Utrwalona na szkle...
A całkiem zapomniana...


Robak gne :D

oi59.tinypic.com/jjtmrc.jpg

kibic
 
Prefix użytkownikaChristina
- Jak mam się nie martwić?! Nie mam pojęcia gdzie jest moja siostra.
- Na pewno jest bezpieczna. Nie denerwuj się.
- Widziałeś to? - podetknęła pergamin pod sam nos Georga - Widziałeś?
- Tak, widziałem. U nas też takie wisi. - zabrał kartkę i przyjrzał jej się dokładnie. Najnowsza plotka HogwartGirl. O tym, że Angelina Johnson jest przetrzymywana jako zakładniczka. Oczywiście wiadomym było, kogo oprawcy podejrzewają o kradzież. JĄ.
- Ukradłaś to? - zapytał
- Serio, martwisz się tym?
- Nic jej nie jest.
- Super - odparła sarkastycznie - Idę szukać jej sama. Dzięki wielkie za pomoc.
I zniknęła za ciężkimi drzwiami.
i65.tinypic.com/2d7bmkw.jpg
That's all they really want
i63.tinypic.com/fc8xht.jpg
Some fun
i65.tinypic.com/1zgcchl.jpg
When the working day is done
i64.tinypic.com/68xamr.jpg
All girls - they want to have fun
i66.tinypic.com/24o5d1j.jpg





i64.tinypic.com/214waz4.png
i64.tinypic.com/258waba.png
zapodaj.net/images/d9840e51c9400.png

Nagroda za Najlepszą Miniaturkę Wojenną - Niebo pośrodku piekła
Nagroda za Najlepszą Serię o Ciemnej Stronie - Krwawy Zmierzch
oi66.tinypic.com/n36vcy.jpg
 
http://xchristix.tumblr.com
Prefix użytkownikaPenelope
Penelope i Miranda postanowiły zacząć poszukiwania Loss od Wielkiej Sali, tu zawsze było najwięcej uczniów. Tuż przy wejściu natknęły się jednak na inną osobę, którą też chciały znaleźć. Obie krukonki jednocześnie wyciągnęły różdżki na jej widok.
- Oddawaj pamiętnik Christino! - Zawołała Pene, a jej włosy zrobiły się czerwone. Jonhson wybuchnęła śmiechem na ich widok, ale jak zobaczyła różdżki skierowane w jej stronę spoważniała.
- Nie mam tego chole***** pamiętnika! Odczepcie się ode mnie.
- Nie masz? Uważaj bo ci uwierzymy! - Odkrzyknęła Miranda. Spora grupa uczniów zgromadziła się dookoła. Cudem żadnego nauczyciela nie było akurat w Wielkiej Sali.
- Lepiej mi powiedzcie gdzie jest moja siostra! - Powiedziała groźnie Christina również wyciągając różdżkę.
- A co zgubiłaś ją? - Zakpiła Pene.
- Nie igraj ze mną. - Powiedziała przez zęby Christina i już miała rzucić na nie jakieś zaklęcie, kiedy w sali wejściowej wybuchła wielka wrzawa.
Edytowane przez Prefix użytkownikaPenelope dnia 05.02.2014 15:56
oi60.tinypic.com/2m3hd88.jpg

s1.fotowrzut.pl/1OPRWPHCXN/1.jpg

W kategorii Najlepsza Seria Obyczajowa, wygrywa Penelope - Trudny Wybór

oi64.tinypic.com/eheyy0.jpg

Wiersz mojej ulubionej poetki i to jeszcze o mnie Love


Sonet Dziękczynno-pochwalny


Jest taka osoba, co pięknie słowa plecie.
Entuzjazmu pełna, w każdej chwili miła,
Z potoku błahych słów się przy mnie wynurzyła
I pomaga mi przetrwać w liter srogim świecie.

Któż to taki? To Pene! Wszyscy dobrze wiecie!
Cóż ja bym kochana bez Ciebie zrobiła?
Co tu dużo gadać... Pewnie wciąż bym żyła.
Ale żyłabym tutaj jak zgubione dziecię.

Bezczynnie bym siedziała w beznamiętnej toni.
Czy cokolwiek bym zrobiła gdyby nie Twa głowa?
Czy cokolwiek bym stworzyła bez Twej boskiej dłoni.

Więc dziękuję Ci Królowo, za Twe wielkie słowa,
Że jesteś tutaj, że piszesz, chociaż czas Cię goni,
I że dzięki Tobie, znowu zaczęłam od nowa...



I love Smaug Serce


33.media.tumblr.com/f3baad52837cbdb8ccfb45000b8f8db6/tumblr_n4r14ilUuK1ttlvdio7_500.gif


th02.deviantart.net/fs70/PRE/f/2014/088/c/0/the_hobbit_smaug_03_by_jd1680a-d7c3t7n.jpg


38.media.tumblr.com/3880b9f22c39935778a2099f2a351228/tumblr_myixektcvu1t4oykno1_r1_500.gif


- O czym marzysz?- zapytał w końcu.
- Marzę o lepszym życiu. O tym, by ludziom bardziej zależało na ludziach, niż na pieniądzach, by mieli honor i nie łamali obietnic. Marzę o tym, by przyjaźń była prawdziwa, a miłość nie bolała. - Odpowiedziała bez zastanowienia.
- A jeśli ci powiem, że mogę ci to dać, pójdziesz ze mną? - Wyraz jego twarzy nie zdradzał uczuć, ale w oczach tliła się iskierka nadziei.
- Pójdę. Dlatego, że będę chciała uwierzyć w to, że mówisz prawdę. Szkoda tylko, że taki świat nie istnieje.
- Istnieje, a ja ci go pokażę, jeżeli tylko zechcesz otworzyć oczy. - Nieznajomy wyciągnął do niej rękę, a ona ją ujęła, po raz pierwszy wierząc, że może być szczęśliwa.[/color]

Dedykacja dla mnie od pewnej bardzo sympatycznej osoby ;]

Jest takie miejsce na oceanie, gdzie pewna wyspa się mieści,
nierzadko kto się na niej pojawia, bo zwą ją wyspą boleści.
Zamek potężny na niej góruje, co w dawnych czasach wzniesiony
przez władcę wyspy Odysa, dla Penelopy - żony.

Wiele już lat w domu nie bywał, a ona tęskni wciąż szczerze,
co dzień wychodzi w bezkres spoglądać, czy wraca na swej galerze.
Smutek w jej sercu, samotność w duszy, kiedy to wreszcie ustanie,
rozmyśla nieustannie czy jeszcze szansa będzie ujrzeć go w żywym stanie.

Odys na krańcach lądów przebywa, tułaczka go bowiem czekała
na długie lata, przez boską karę ta sytuacja się stała.
Wspomnienie żony cierniem mu w sercu się stało,
ach jakże trudne bez niej życie być musiało.


static1.wikia.nocookie.net/__cb20140124024445/vampirediaries/images/c/cf/Klaus_and_Caroline_5x11...gif

25.media.tumblr.com/tumblr_m1imclTliw1qbyrbao1_500.gif


Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym.
Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?
Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie, je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
Wyjdź mu nap­rze­ciw.


Wiersz Anciol, mój ulubiony :D

Syrenka z łazienki prefektów

Pośród szklanej toni,
Uśmiecham się skromnie.
Stoję tu na straży,
Wielu ludzkich wspomnień.

O czym chcesz bym śpiewała?
Znam historii wiele.
Wiem czym jest wierność,
I kim są przyjaciele.

Potrafię powiedzieć,
O morskich przygodach.
Strasznych wodnych stworach,
Walecznych załogach.

Do skarbów sekretnych,
Jedyne znam drogi.
Do wysp tych magicznych,
I przełęczy trwogi.

Poproś mnie o słowa,
Od dawna tu czekam...
Nie znam swoich braci,
I serce mam człowieka.

Nie zapominaj o mnie!
Nie chcę być tu sama!
Utrwalona na szkle...
A całkiem zapomniana...


Robak gne :D

oi59.tinypic.com/jjtmrc.jpg

kibic
 
Prefix użytkownikaChristina
Wszystkie trzy (jak i uczniowie, którzy przystanęli zafascynowani kłótnią) odwróciły się w kierunku Sali. Czarne peleryny z kolorowymi lamówkami i tarczami domów przelewały się na środek sali. Niektórzy stawali na ławkach, inni na stołach. Słychać było odgłosy przepychania, kłótnie o lepsze miejsca i chichoty. Co jakiś czas w górę wylatywało kilka pojedynczych kartek.
Christina nie patrząc na swoje (niechciane) towarzystwo ruszyła w kierunku tłumu. Podświadomie czuła, że idą za nią.
- Co się dzieje? - zagadnęła Georga, który wciąż stał blisko wyjścia.
- Nie mam pojęcia. Coś małego nagle zmaterializowało się pośrodku sali i wszyscy do tego doskoczyli. Wyglądało jak jakaś książka.
Usłyszała jak dziewczyny za nią klną głośno, by chwilę później pobiec, próbując się przepchać przez tłum.
- Amatorki - mruknęła widząc ich nieporadne próby.
Uniosła swoją różdżkę i wystrzeliła kilka pocisków w górę. Spojrzeli na nią.
- Chciałabym przejść. - oznajmiła słodko i bez problemu weszła w środek zamieszania. Dziewczyny skorzystały z okazji i wślizgnęły się za nią.
Na środku stały dwie dziewczyny, gryfonki, i ściskały w rękach książeczki, próbując uchronić je przed atakiem innych. Johnson dostojnym ruchem wyciągnęła dłoń i czekała, aż któraś raczy podać jej cienki tomik. Przestraszona gryfonka posłusznie go oddała. Otworzyła go i czuła, jak cała gawiedź napiera na jej plecy. Zaśmiała się cicho. Odwróciła do Penelope i Mirandy.
- No cóż, to chyba mamy wystarczający dowód na to, że to nie ja ukradłam pamiętnik.
Wcisnęła im książeczkę z dużą siłą i wyszła z tłumu, zostawiając zdziwione dziewczyny.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 05.02.2014 16:08
i65.tinypic.com/2d7bmkw.jpg
That's all they really want
i63.tinypic.com/fc8xht.jpg
Some fun
i65.tinypic.com/1zgcchl.jpg
When the working day is done
i64.tinypic.com/68xamr.jpg
All girls - they want to have fun
i66.tinypic.com/24o5d1j.jpg





i64.tinypic.com/214waz4.png
i64.tinypic.com/258waba.png
zapodaj.net/images/d9840e51c9400.png

Nagroda za Najlepszą Miniaturkę Wojenną - Niebo pośrodku piekła
Nagroda za Najlepszą Serię o Ciemnej Stronie - Krwawy Zmierzch
oi66.tinypic.com/n36vcy.jpg
 
http://xchristix.tumblr.com
Prefix użytkownikaPenelope
Penelope popatrzyła za lecącym pamiętnikiem i zaczęła się przepychać przez tłum w stronę, w którą poleciał. Miranda natomiast próbowała zatrzymać Christinę, niestety tłum jej w tym przeszkodził. Dołączyła do Pene, mówiąc:
- Nie możemy znowu go zgubić!
- Chyba właśnie go zgubiłyśmy - jęknęła Penelope.
- Nie wierze, co za niefart! Nie odpuszczę tak łatwo! - Krzyknęła Gne i wyciągnęła rękę do góry, próbując rzucić zaklęcia, by odstraszyć tłum, podobnie jak Christina. Już miała wypowiedzieć formułę zaklęcia, gdy ktoś chwycił ją za rękę. Obruciła sie powoli i spojrzała prosto w brzydkie oczy Snape'a.
- Co pani tu robi, panno Gnebi? - Zapytał z radością w głosie.
- Ja eee... w sumie nic takiego - próbowała się jakoś tłumaczyć Miranda.
- Dziesięc punktów traci Ravenclaw,a panie pójdą za mną. Proszę nie uciekać panno Black.
Penelope spojrzała z niesmakiem na nauczyciela eliksirów i obie ruszyły za nim do jego gabinetu.
Edytowane przez Prefix użytkownikaPenelope dnia 05.02.2014 16:21
oi60.tinypic.com/2m3hd88.jpg

s1.fotowrzut.pl/1OPRWPHCXN/1.jpg

W kategorii Najlepsza Seria Obyczajowa, wygrywa Penelope - Trudny Wybór

oi64.tinypic.com/eheyy0.jpg

Wiersz mojej ulubionej poetki i to jeszcze o mnie Love


Sonet Dziękczynno-pochwalny


Jest taka osoba, co pięknie słowa plecie.
Entuzjazmu pełna, w każdej chwili miła,
Z potoku błahych słów się przy mnie wynurzyła
I pomaga mi przetrwać w liter srogim świecie.

Któż to taki? To Pene! Wszyscy dobrze wiecie!
Cóż ja bym kochana bez Ciebie zrobiła?
Co tu dużo gadać... Pewnie wciąż bym żyła.
Ale żyłabym tutaj jak zgubione dziecię.

Bezczynnie bym siedziała w beznamiętnej toni.
Czy cokolwiek bym zrobiła gdyby nie Twa głowa?
Czy cokolwiek bym stworzyła bez Twej boskiej dłoni.

Więc dziękuję Ci Królowo, za Twe wielkie słowa,
Że jesteś tutaj, że piszesz, chociaż czas Cię goni,
I że dzięki Tobie, znowu zaczęłam od nowa...



I love Smaug Serce


33.media.tumblr.com/f3baad52837cbdb8ccfb45000b8f8db6/tumblr_n4r14ilUuK1ttlvdio7_500.gif


th02.deviantart.net/fs70/PRE/f/2014/088/c/0/the_hobbit_smaug_03_by_jd1680a-d7c3t7n.jpg


38.media.tumblr.com/3880b9f22c39935778a2099f2a351228/tumblr_myixektcvu1t4oykno1_r1_500.gif


- O czym marzysz?- zapytał w końcu.
- Marzę o lepszym życiu. O tym, by ludziom bardziej zależało na ludziach, niż na pieniądzach, by mieli honor i nie łamali obietnic. Marzę o tym, by przyjaźń była prawdziwa, a miłość nie bolała. - Odpowiedziała bez zastanowienia.
- A jeśli ci powiem, że mogę ci to dać, pójdziesz ze mną? - Wyraz jego twarzy nie zdradzał uczuć, ale w oczach tliła się iskierka nadziei.
- Pójdę. Dlatego, że będę chciała uwierzyć w to, że mówisz prawdę. Szkoda tylko, że taki świat nie istnieje.
- Istnieje, a ja ci go pokażę, jeżeli tylko zechcesz otworzyć oczy. - Nieznajomy wyciągnął do niej rękę, a ona ją ujęła, po raz pierwszy wierząc, że może być szczęśliwa.[/color]

Dedykacja dla mnie od pewnej bardzo sympatycznej osoby ;]

Jest takie miejsce na oceanie, gdzie pewna wyspa się mieści,
nierzadko kto się na niej pojawia, bo zwą ją wyspą boleści.
Zamek potężny na niej góruje, co w dawnych czasach wzniesiony
przez władcę wyspy Odysa, dla Penelopy - żony.

Wiele już lat w domu nie bywał, a ona tęskni wciąż szczerze,
co dzień wychodzi w bezkres spoglądać, czy wraca na swej galerze.
Smutek w jej sercu, samotność w duszy, kiedy to wreszcie ustanie,
rozmyśla nieustannie czy jeszcze szansa będzie ujrzeć go w żywym stanie.

Odys na krańcach lądów przebywa, tułaczka go bowiem czekała
na długie lata, przez boską karę ta sytuacja się stała.
Wspomnienie żony cierniem mu w sercu się stało,
ach jakże trudne bez niej życie być musiało.


static1.wikia.nocookie.net/__cb20140124024445/vampirediaries/images/c/cf/Klaus_and_Caroline_5x11...gif

25.media.tumblr.com/tumblr_m1imclTliw1qbyrbao1_500.gif


Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym.
Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?
Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie, je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
Wyjdź mu nap­rze­ciw.


Wiersz Anciol, mój ulubiony :D

Syrenka z łazienki prefektów

Pośród szklanej toni,
Uśmiecham się skromnie.
Stoję tu na straży,
Wielu ludzkich wspomnień.

O czym chcesz bym śpiewała?
Znam historii wiele.
Wiem czym jest wierność,
I kim są przyjaciele.

Potrafię powiedzieć,
O morskich przygodach.
Strasznych wodnych stworach,
Walecznych załogach.

Do skarbów sekretnych,
Jedyne znam drogi.
Do wysp tych magicznych,
I przełęczy trwogi.

Poproś mnie o słowa,
Od dawna tu czekam...
Nie znam swoich braci,
I serce mam człowieka.

Nie zapominaj o mnie!
Nie chcę być tu sama!
Utrwalona na szkle...
A całkiem zapomniana...


Robak gne :D

oi59.tinypic.com/jjtmrc.jpg

kibic
 
Prefix użytkownikaAnciol
Ann weszła do Wielkiej Sali sama. Czuła się jak zbity pies i tak pewnie wyglądała. Co i raz ktoś wybuchał na jej widok głośnym śmiechem lub cytował wymownie fragmenty jej pamiętnika.
Zbliżyła się do stołu krukonów rozglądając się za znajomymi twarzami. Po chwili zauważyła kapitana drużyny, Rogera i podeszła do niego szybko.
- Roger widziałeś gdzieś Pen albo Mirande?
- Nie. - Odpowiedział szorstko kapitan nie patrząc na nią.
- O co Ci chodzi? - Zapytała nie rozumiejąc kompletnie jego zachowania.
- Może to on wolałby łapać z tobą śmierciożerców van Morta - Zakpił jeden z przyjaciół kapitana. Roger posłał mu wrogie spojrzenie.
Ann odwróciła się i ruszyła w stronę drugiego końca stołu czując jak się czerwieni. Nie miała już nawet siły płakać.
Po dłuższej chwili do sali wbiegła Penelope
- Gdzie byłaś? - zainteresowała sie Anneli
- Snape dał mi szlaban, mam czyścić szkolne blaty fuj! - Powiedziała krzywiąc się.
- Dowiedziałyście się czego ?
- Tak! - Ucieszyła się Penelope - Słuchaj, Christina nie ma Twojego pamiętnika. Nie miała.
- A Ty jej w to wierzysz? - Zapytała z niedowierzeniem Ann
- Tak... No ona faktycznie pewnie użyłaby go troche inaczej niż rozwieszając te głupie kartki. No i znalazłyśmy Ulkę...
- Ulka! Mogłam się domyślić! To taki świetny żart w jej stylu! - jęknęła Ann
- Niee... Ona... No wiesz, bywa czasem roztrzepana, miała ten pamiętnik... - kontynuowała Pen.
- Co?! - Krzyknęła Ann zrywając się z miejsca.
- Tak... Ale nikomu nic nie powiedziała. Przeczytała kilka stron, znudziło ją, dała go Lossi, a ona miała go spalić. No wiesz nawet miłe z ich strony...
- Powinna go była oddać mnie! - Wrzasnęła Ann
- No wiesz, przynajmniej nie publikowała Twoich wpisów... - Odpowiedziała krukonka patrząc w podłogę.
- Tak twierdzi - Prychnęła Ann i ponownie usiadła.
- No i... och powiem to szybko i będzie z głowy. Ann my go miałyśmy! Prawie miałyśmy! ale znowu przepadł! Ktoś niezle miesza koło tego pamiętnika...
- Co ja im zrobiłam?! - Jęknęła van Morta zakrywając twarz rękoma.
- Może komuś podpadłaś? A może...
- Może co? - Zapytała Ann szybko, przyglądając jej się uważnie.
- Może to nie Ty podpadłaś... Może ktoś inny...
- Niby kto?
- No sama się zastanów - Zaczęła Kate ożywionym głosem - Te wpisy są głównie o trzech osobach. Aba można raczej wykluczyć bo głównie grasz z nim w jakieś głupie gry. Zostają...
- de Collotye!!! Seferyn i Kat... - Pisnęła Ann i zakryła usta dłonią
- Właśnie... Poza Tobą im się najbardziej dostaje no nie? - Dodała Pen z miną detektywa.
- Gdzie oni w ogole są? - Jęknęła Ann - Kat miała iść poszukać chłopaków i przepadła. Sefa nie widziałam od początku całej afery. A teraz trochę się boje go spotkać...
- W sumie to serio interesujące - Zamyśliła się Kate - Gdzie jest Seferyn?
Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3




Wiersz autorstwa łośka <3

Anciolu, piękny i wspaniały,
kimże ja przy Tobie jestem,
taki niedojrzały...
Spójrz w oczy me,
jak lekki wiatr,
pieszczą Cię.
Odpowiedz na to pytanie,
czy życie razem nam dane?
Oddaj mnie rentę swę*,
a szepnę Ci do ucha,
Kocham Cię!

*rentę swę - użyte tu celowo



,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43.
Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D"



www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/wladca_rymow.png



www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/wladca_rymow.png
 
Prefix użytkownikaPenelope
- W sumie to serio interesujące - Zamyśliła się Kate - Gdzie jest Seferyn?
- Wątpię żeby to była jego sprawka, nie zrobiłby mi tego - powiedziała cicho Ann. Penelope wyraźnie się nad czymś zastanawiała.
- W takim razie trzeba zacząć śledztwo. A na tą okazję trzeba zmienić fryzurę. - Oznajmiła Pene i jej włosy zrobiły się niebieskie.
- Niebieskie? Serio? - Zapytała niedowierzając Ann.
- No niebieski to taki ładny kolor - uśmiechnęła się Penelope. - Pierwsze co musimy zrobić to iść i uwolnić Angeline, skoro to nie jej sprawka. Później zaciągniemy resztę osób z kuchni do pomocy w poszukiwaniach Sefa... - Nie czkając na odpowiedz koleżanki ruszyła do wyjścia. Ann tylko westchnęła i ruszyła za nią.
Edytowane przez Prefix użytkownikaPenelope dnia 06.02.2014 11:36
oi60.tinypic.com/2m3hd88.jpg

s1.fotowrzut.pl/1OPRWPHCXN/1.jpg

W kategorii Najlepsza Seria Obyczajowa, wygrywa Penelope - Trudny Wybór

oi64.tinypic.com/eheyy0.jpg

Wiersz mojej ulubionej poetki i to jeszcze o mnie Love


Sonet Dziękczynno-pochwalny


Jest taka osoba, co pięknie słowa plecie.
Entuzjazmu pełna, w każdej chwili miła,
Z potoku błahych słów się przy mnie wynurzyła
I pomaga mi przetrwać w liter srogim świecie.

Któż to taki? To Pene! Wszyscy dobrze wiecie!
Cóż ja bym kochana bez Ciebie zrobiła?
Co tu dużo gadać... Pewnie wciąż bym żyła.
Ale żyłabym tutaj jak zgubione dziecię.

Bezczynnie bym siedziała w beznamiętnej toni.
Czy cokolwiek bym zrobiła gdyby nie Twa głowa?
Czy cokolwiek bym stworzyła bez Twej boskiej dłoni.

Więc dziękuję Ci Królowo, za Twe wielkie słowa,
Że jesteś tutaj, że piszesz, chociaż czas Cię goni,
I że dzięki Tobie, znowu zaczęłam od nowa...



I love Smaug Serce


33.media.tumblr.com/f3baad52837cbdb8ccfb45000b8f8db6/tumblr_n4r14ilUuK1ttlvdio7_500.gif


th02.deviantart.net/fs70/PRE/f/2014/088/c/0/the_hobbit_smaug_03_by_jd1680a-d7c3t7n.jpg


38.media.tumblr.com/3880b9f22c39935778a2099f2a351228/tumblr_myixektcvu1t4oykno1_r1_500.gif


- O czym marzysz?- zapytał w końcu.
- Marzę o lepszym życiu. O tym, by ludziom bardziej zależało na ludziach, niż na pieniądzach, by mieli honor i nie łamali obietnic. Marzę o tym, by przyjaźń była prawdziwa, a miłość nie bolała. - Odpowiedziała bez zastanowienia.
- A jeśli ci powiem, że mogę ci to dać, pójdziesz ze mną? - Wyraz jego twarzy nie zdradzał uczuć, ale w oczach tliła się iskierka nadziei.
- Pójdę. Dlatego, że będę chciała uwierzyć w to, że mówisz prawdę. Szkoda tylko, że taki świat nie istnieje.
- Istnieje, a ja ci go pokażę, jeżeli tylko zechcesz otworzyć oczy. - Nieznajomy wyciągnął do niej rękę, a ona ją ujęła, po raz pierwszy wierząc, że może być szczęśliwa.[/color]

Dedykacja dla mnie od pewnej bardzo sympatycznej osoby ;]

Jest takie miejsce na oceanie, gdzie pewna wyspa się mieści,
nierzadko kto się na niej pojawia, bo zwą ją wyspą boleści.
Zamek potężny na niej góruje, co w dawnych czasach wzniesiony
przez władcę wyspy Odysa, dla Penelopy - żony.

Wiele już lat w domu nie bywał, a ona tęskni wciąż szczerze,
co dzień wychodzi w bezkres spoglądać, czy wraca na swej galerze.
Smutek w jej sercu, samotność w duszy, kiedy to wreszcie ustanie,
rozmyśla nieustannie czy jeszcze szansa będzie ujrzeć go w żywym stanie.

Odys na krańcach lądów przebywa, tułaczka go bowiem czekała
na długie lata, przez boską karę ta sytuacja się stała.
Wspomnienie żony cierniem mu w sercu się stało,
ach jakże trudne bez niej życie być musiało.


static1.wikia.nocookie.net/__cb20140124024445/vampirediaries/images/c/cf/Klaus_and_Caroline_5x11...gif

25.media.tumblr.com/tumblr_m1imclTliw1qbyrbao1_500.gif


Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym.
Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?
Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie, je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
Wyjdź mu nap­rze­ciw.


Wiersz Anciol, mój ulubiony :D

Syrenka z łazienki prefektów

Pośród szklanej toni,
Uśmiecham się skromnie.
Stoję tu na straży,
Wielu ludzkich wspomnień.

O czym chcesz bym śpiewała?
Znam historii wiele.
Wiem czym jest wierność,
I kim są przyjaciele.

Potrafię powiedzieć,
O morskich przygodach.
Strasznych wodnych stworach,
Walecznych załogach.

Do skarbów sekretnych,
Jedyne znam drogi.
Do wysp tych magicznych,
I przełęczy trwogi.

Poproś mnie o słowa,
Od dawna tu czekam...
Nie znam swoich braci,
I serce mam człowieka.

Nie zapominaj o mnie!
Nie chcę być tu sama!
Utrwalona na szkle...
A całkiem zapomniana...


Robak gne :D

oi59.tinypic.com/jjtmrc.jpg

kibic
 
Prefix użytkownikalosiek13
***


Akkarin wkroczył do Wielkiej Sali i od razu pomaszerował w kierunku stołu Ravenclawu. Szybko wypatrzył przy nim Parkera.
- O! Zjawiłeś się wcześniej... - zaczął kolega.
- Tak, muszę pogadać z Victorią z Gryffindoru... Nie patrz tak na mnie, ona jest drugą przewodniczącą Klubu Pojedynków. Flitwick po ostatnim roku stwierdził, że jestem za mało sumienny, spotkania się nie odbywają, bla, bla, bla. No i dlatego ją mianował, ktoś musi ogarniać takie rzeczy.
- No tak, w końcu z Zaklęć i pojedynków jesteś najlepszy...
- Bez ironii proszę - oburzył się Ab.
- To nie była ironia - powiedział jakiś głos za jego plecami. Akkarin odwrócił się i ujrzał za sobą Vicotrię.
- Twój kolega... yyy, Parker, tak? Więc Parker ma rację - dodała z uśmiechem.
- Dzięki, więc kiedy robimy to spotkanie?
- Myślę, że przed waszym meczem z Hufflepuffem nikomu nie przyjdą do głowy pojedynki, więc może w tygodniu po meczu?
- Masz rację, szczegóły ustalimy jak dostaniemy plany zajęć, ok?
- Nie ma problemu. A tak właściwie, to czy wy nie macie teraz treningu?
- Cooo?!
- Widziałam jak część waszej drużyny wychodzi z miotłami z zamku.
- Czemu ja nic nie wiem? Przepraszam! - Akkarin rzucił nóż i widelec na talerz z niedojedzoną pieczenią i puścił się biegiem przez Wielką Salę.
Edytowane przez Prefix użytkownikalosiek13 dnia 06.02.2014 20:19
zapodaj.net/images/edba268d6e942.png


Always


zapodaj.net/images/c4ff56e394964.jpg
 
Prefix użytkownikaPrawie Bezgłowy Nick
- Ho, ho, ho!
Spod stołu Gryfonów wyłonił się przezroczysty kontur człowieka. Część pierwszoroczniaków pisnęła, jednak Ci starsi jedynie uśmiechnęli się życzliwe. Znali już swojego ducha - rezydenta, Prawie Bezgłowego Nicka.
- Nick, Nick!
Duch uśmiechnął się, obracając w talerzu pełnym grzanek z masłem. Wiedział, kto zawsze go witał, zadając od lat to samo pytanie. Na innych Nick by się obraził, jednak ten dzieciak zawsze tak uroczo się z tego cieszył...
- Co tam, Thomas?
- Czemu jesteś prawie bezgłowy? - zapiszczał zachwycony trzecioroczniak, klaszcząc w ręce i czekając ze zniecierpliwieniem.
Nick udał, że się oburza, wyskoczył z miski i zawisł nad talerzem Gryfona. Prawą ręką chwycił za swoje przezroczyste włosy i mocno szarpnął.
Jego głowa opadła mu na prawe ramię, ukazując ranę z nie do końca udanego machnięcia siekierą.
- Czy teraz już wiesz, Thomas?! - zagrzmiał tubalnie duch, poprawiając głowę.
- Och tak, tak! - krzyknął chłopiec, spoglądając oczami pełnymi zachwycenia na Nicka. Nick uśmiechnął się zadowolony, wypiął pierś i postanowił odwiedzić pozostałych uczniów. Naraz jednak, jak tylko zobaczył Krwawego Mnicha płynącego powolnie do stołu Ślizgonów, spochmurniał. Na śmierć zapomniał!
- Fred, George, widzieliście może Irytka ostatnio? - zapytał, podlatując do bliźniaków Weasley.
- Nie widzieliśmy go od kiedy rzucił łajnobombą w Panią Norris! - odpowiedzieli jednocześnie, napychając się kiełbaskami.
- A Ty widziałeś Irytka? - zapytał kolejnego ucznia.
- A Ty? A Wy widzieliście? A może Wy? Nikt nie widział Irytka? - Nick był zrozpaczony. Co prawda nie darzył poltergeista sympatią, ale jednak zgubiony Irytek może się okazać dużo większym problemem, niż obecny.
- Kto znajdzie Irytka? - krzyknął na całą Wielką Salę.
Edytowane przez Prefix użytkownikaPrawie Bezgłowy Nick dnia 12.02.2014 15:54
 
Prefix użytkownikaPenelope
- Kto znajdzie Irytka?
"Kto tak krzyczy?" Pomyślała Pene, dla której nawet najmniejszy dźwięk był zbyt głośny. "Chyba zbyt dużo wczoraj wypiłam." Dziewczyna spojrzała w stronę stołu Gryfonów i zobaczyła Prawie Bezgłowego Nicka, rozglądającego się po sali.
- Czemu tak głośno krzyczysz? - Zapytała Krukonka z nad talerza pełnego tostów. - Poza tym to Irytek zawsze sam się znajduje, nie trzeba go szukać.
- A kiedy ostatnio go widziałaś? - Zapytała jakaś Gryfonka.
- Yyy no nie wiem... w sumie to... nie pamiętam. - Odpowiedziała nieskładnie Pene.
- No właśnie, może mu się coś stało? - Dodał Nick
- To Filch się ucieszy - powiedziała cicho Pene, ale po chwili zrobiło jej się żal poltergeista.- W takim razie chodźmy go poszukać! Kto idzie ze mną? - Ryknęła Krukonka, dziwnie czując się lepiej.
Edytowane przez Prefix użytkownikaPenelope dnia 12.02.2014 16:12
oi60.tinypic.com/2m3hd88.jpg

s1.fotowrzut.pl/1OPRWPHCXN/1.jpg

W kategorii Najlepsza Seria Obyczajowa, wygrywa Penelope - Trudny Wybór

oi64.tinypic.com/eheyy0.jpg

Wiersz mojej ulubionej poetki i to jeszcze o mnie Love


Sonet Dziękczynno-pochwalny


Jest taka osoba, co pięknie słowa plecie.
Entuzjazmu pełna, w każdej chwili miła,
Z potoku błahych słów się przy mnie wynurzyła
I pomaga mi przetrwać w liter srogim świecie.

Któż to taki? To Pene! Wszyscy dobrze wiecie!
Cóż ja bym kochana bez Ciebie zrobiła?
Co tu dużo gadać... Pewnie wciąż bym żyła.
Ale żyłabym tutaj jak zgubione dziecię.

Bezczynnie bym siedziała w beznamiętnej toni.
Czy cokolwiek bym zrobiła gdyby nie Twa głowa?
Czy cokolwiek bym stworzyła bez Twej boskiej dłoni.

Więc dziękuję Ci Królowo, za Twe wielkie słowa,
Że jesteś tutaj, że piszesz, chociaż czas Cię goni,
I że dzięki Tobie, znowu zaczęłam od nowa...



I love Smaug Serce


33.media.tumblr.com/f3baad52837cbdb8ccfb45000b8f8db6/tumblr_n4r14ilUuK1ttlvdio7_500.gif


th02.deviantart.net/fs70/PRE/f/2014/088/c/0/the_hobbit_smaug_03_by_jd1680a-d7c3t7n.jpg


38.media.tumblr.com/3880b9f22c39935778a2099f2a351228/tumblr_myixektcvu1t4oykno1_r1_500.gif


- O czym marzysz?- zapytał w końcu.
- Marzę o lepszym życiu. O tym, by ludziom bardziej zależało na ludziach, niż na pieniądzach, by mieli honor i nie łamali obietnic. Marzę o tym, by przyjaźń była prawdziwa, a miłość nie bolała. - Odpowiedziała bez zastanowienia.
- A jeśli ci powiem, że mogę ci to dać, pójdziesz ze mną? - Wyraz jego twarzy nie zdradzał uczuć, ale w oczach tliła się iskierka nadziei.
- Pójdę. Dlatego, że będę chciała uwierzyć w to, że mówisz prawdę. Szkoda tylko, że taki świat nie istnieje.
- Istnieje, a ja ci go pokażę, jeżeli tylko zechcesz otworzyć oczy. - Nieznajomy wyciągnął do niej rękę, a ona ją ujęła, po raz pierwszy wierząc, że może być szczęśliwa.[/color]

Dedykacja dla mnie od pewnej bardzo sympatycznej osoby ;]

Jest takie miejsce na oceanie, gdzie pewna wyspa się mieści,
nierzadko kto się na niej pojawia, bo zwą ją wyspą boleści.
Zamek potężny na niej góruje, co w dawnych czasach wzniesiony
przez władcę wyspy Odysa, dla Penelopy - żony.

Wiele już lat w domu nie bywał, a ona tęskni wciąż szczerze,
co dzień wychodzi w bezkres spoglądać, czy wraca na swej galerze.
Smutek w jej sercu, samotność w duszy, kiedy to wreszcie ustanie,
rozmyśla nieustannie czy jeszcze szansa będzie ujrzeć go w żywym stanie.

Odys na krańcach lądów przebywa, tułaczka go bowiem czekała
na długie lata, przez boską karę ta sytuacja się stała.
Wspomnienie żony cierniem mu w sercu się stało,
ach jakże trudne bez niej życie być musiało.


static1.wikia.nocookie.net/__cb20140124024445/vampirediaries/images/c/cf/Klaus_and_Caroline_5x11...gif

25.media.tumblr.com/tumblr_m1imclTliw1qbyrbao1_500.gif


Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym.
Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?
Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie, je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
Wyjdź mu nap­rze­ciw.


Wiersz Anciol, mój ulubiony :D

Syrenka z łazienki prefektów

Pośród szklanej toni,
Uśmiecham się skromnie.
Stoję tu na straży,
Wielu ludzkich wspomnień.

O czym chcesz bym śpiewała?
Znam historii wiele.
Wiem czym jest wierność,
I kim są przyjaciele.

Potrafię powiedzieć,
O morskich przygodach.
Strasznych wodnych stworach,
Walecznych załogach.

Do skarbów sekretnych,
Jedyne znam drogi.
Do wysp tych magicznych,
I przełęczy trwogi.

Poproś mnie o słowa,
Od dawna tu czekam...
Nie znam swoich braci,
I serce mam człowieka.

Nie zapominaj o mnie!
Nie chcę być tu sama!
Utrwalona na szkle...
A całkiem zapomniana...


Robak gne :D

oi59.tinypic.com/jjtmrc.jpg

kibic
 
Prefix użytkownikamonciakund
-Ja mogę go poszukać.- poderwała się ze swojego miejsca Amanda- Nie mam specjalnie nic do roboty, więc...
Wybiegła z Wielkiej Sali potrącając uczniów na około siebie. Niechcący przebiegła nawet przez Prawie Bezgłowego Nicka.
-Przepraszam.- jęknęła tylko i już jej nie było. Po króciutkiej chwili wbiegła jednak z powrotem. Pochwyciła pasztecika z dynią i zapytała:
- To idzie ktoś w końcu?
Edytowane przez Prefix użytkownikamonciakund dnia 12.02.2014 16:19
confessionsofasomedaysomebody.files.wordpress.com/2015/01/ga-mer-and-christina-dancing.gif

- - -
The human life is made up of choices. Yes or no. In or out. Up or down. And then there are the choices that matter. Love or hate. To be a hero or to be a coward. To fight or to give in. Live or die.
- - -

31.media.tumblr.com/1ca838daf1b7baf7bf54202eafbe7917/tumblr_mr7lzbBN7k1rv3froo1_500.gif

- - -
Don't let what he wants eclipse what you need. He's very dreamy but he's not the sun, you are.
- - -

66.media.tumblr.com/tumblr_l9mktjSej61qaao9mo1_500.gif

---
Nad przepaścią, tegoż roku
Żyraf masa się w amoku
Rodzi. Pamięć ludzka jest
Zawodna, mimo tego fiest
Tysiące, z tej okazji,
Ku jej chwale od Abchazji
Aż po Nordkapp wspominacie.
"Czyjej chwale?", się spytacie.
Jak to czyjej? Monci* naszej.
Gryfa córce, redakcyjnej
Na tym świecie ambitniejszej
Od niej nie ma. Tu rysunek,
Tam malunek i do tego
Social media. Wizerunek
Hp-neta tam kreuje, ego
Strony reperuje. Szczerze,
Bardzo, bardzo szczerze mówiąc
Człek orkiestra, żywa gwiazda.
Żyj nam wiecznie, twórz i kreuj.
Koniec, basta - taki mus i
Żyraf pasta.

---

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_pedzel.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021adminnaj.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021-adminpieklo.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021wydarzenie2.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/moncia.jpg


 
Prefix użytkownikaAna_Black
- Ja mogę pomóc - Ana podniosła się z krzesła, zostawiając niedojedzonego tosta
- Dzięki, to gdzie najpierw sprawdzimy? - zapytała Amanda
- Wiesz, Irytek może być wszędzie. Nie lepiej będzie jak się rozdzielimy? - zaproponowała Mon
- Tylko że nas jest dwie... - To znaczy trzy, ale i tak za mało - dodała widząc groźne spojrzenie Pene
- To może zbierzmy więcej chętnych, co? - zapytała Krukonka
- Ok, ty zapytaj swoich czy pomogą, ja zapytam Gryfonów, a Ana niech popyta Puchonów.
- A Ślizgoni? - zapytała Pene
- Chcesz żeby Irytkowi coś się stało? - odpowiedziała pytaniem Ana
- Nie, ale...
- No właśnie, Ślizgoni raczej nie będą zbyt pomocni w poszukiwaniach.

Ana podeszła do stołu Puchonów, a Pene do stołu Krukonów. Amanda rozejrzała się po Gryfonach i zapytała:

- Kto nam pomoże szukać Irytka?
Edytowane przez Prefix użytkownikaAna_Black dnia 12.02.2014 16:34
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_potteromaniak_ana_black.png


Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną...
Hulk: Wielki mi bóg.


mtv.mtvnimages.com/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/04/Thor-1429558677.gif


33.media.tumblr.com/8caebe0f50235ec3d8997bfacbf114c6/tumblr_n9g5j564Fx1skiebmo1_400.gif


Hulk ziewać ~ Łapa


25.media.tumblr.com/tumblr_m8z9tyv7qg1rpcea3o3_250.gif


Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię..


i1217.photobucket.com/albums/dd398/MiyakoHiteya/Tumblr%20pics/thanks.gif


static.tumblr.com/04db463ca2c0ae5f8ab6f1ad512f6aed/adptjxj/OfVmwe80a/tumblr_static_tumblr_mdh7ruogcd1qmccp7o2_r3_250.gif


31.media.tumblr.com/6f73dc5f8974e16664b596cf79053647/tumblr_inline_n7jsc9ns7i1rqfizb.gif


24.media.tumblr.com/tumblr_m835m1wVOX1qk04hlo1_500.gif33.media.tumblr.com/70cd59c666abdc6ae0e12a5fcbbfbe96/tumblr_nm0zn7iBiG1qzxanao1_400.gif


Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły.


33.media.tumblr.com/5274675726286bc0a424d856c26df680/tumblr_inline_nnqxmemBsb1rqgtqi_500.gif


33.media.tumblr.com/020ea28e37d4be3b8867fdbd58514a96/tumblr_inline_nnmre4l6ZH1tpfg2f_500.gif



Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem.


25.media.tumblr.com/tumblr_m42wevvwnM1qaon7qo2_500.gif


No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos.


***


38.media.tumblr.com/cda9ac059ee51a9d1a478f66c1293c31/tumblr_inline_nrcijhheTW1rbyvbg_500.gif


Nie bądź jeleń, nie fikaj.


media.giphy.com/media/jo43sGvtnNEdO/giphy.gif


Matka wie że ukradłeś jej szaty?


38.media.tumblr.com/tumblr_m5tuqzaljl1rqlfp9.gif



- Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu?
- Traktowałbym ją raczej jako metaforę.


- Thor walczy na 6.
- Nie zaprosił mnie?


24.media.tumblr.com/tumblr_m6rmf3RHqe1qismt6o1_500.gif


Co, stawaliście na siusiu?


www.gifmania.pl/Animowane-Gify-Komiks/Obrazki-Animowane-Iron-Man/Iron-Man-64217.gif


Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was.


static.tumblr.com/2xsmasw/vQqm3rjpb/iron_man.gif


Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta?


i.imgur.com/k75NyyH.gif


Phil? Ale on ma na imię Agent!


31.media.tumblr.com/tumblr_m4ldk2Fzvu1qci7ofo1_250.gif


J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy.
Iron-Man: Dzięki.


25.media.tumblr.com/tumblr_mcc45djkA11qe8pkxo1_500.gif


Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty.


cdn3.whatculture.com/wp-content/uploads/2014/10/Avengers-Hulk-Buster.gif


Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner.


33.media.tumblr.com/598337ea881bd60b366a9350ecc80373/tumblr_nmq7kewjJN1s3y9slo4_500.gif


On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool.


mtv.mtvnimages.com/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/04/iron-man-14-1428067620.gif


Stark! Potrzebny jest plan ataku!
Mam plan: atakować!


static.comicvine.com/uploads/original/0/2532/3509642-tumblr_mxs289cxyq1qddteyo1_500.gif


static.tumblr.com/sr7nemf/VyTm9fw51/tony5.gif


38.media.tumblr.com/bab5ebf21d2c082caa6a03346f7c5480/tumblr_mhobkiz5Lx1ra5vgio2_500.gif


rack.3.mshcdn.com/media/ZgkyMDEzLzA1LzAzLzY1LzExLjgzYTJlLmdpZgpwCXRodW1iCTEyMDB4OTYwMD4/db896365/5ab/11.gif


media.giphy.com/media/11dMtvmKPLrwCk/giphy.gif


***


b1.pinger.pl/5b4fd557bea774512fc3600d1ec2946c/Captain-America-Thor-fight-togeth.gif


- Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś.
- Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera.


i.annihil.us/u/prod/avengersmovie/captainamerica/mainsite/images/grid/animgifs/falcon_pre.gif


- No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz?
- Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki.


***


Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce.


mtv.mtvnimages.com/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/02/thor-hammer-1424957797.gif


Kto znajdzie ten młot
i okaże się go godny
posiądzie moc Thora.


38.media.tumblr.com/tumblr_m745zkaPTf1ru1wbho2_250.gif


Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem.
Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni.
Thor: Był adoptowany.


- Nie będę z tobą walczył bracie.
- Nie jesteśmy braćmi.


33.media.tumblr.com/209f4f4410f874b5b0a45a2f302c5cc4/tumblr_inline_namnsenSv51s0g87j.gif


Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar.


i31.photobucket.com/albums/c355/543210-BOOM/THEYMOVEWHENIFLAIL/thorsaysapprovesmashingly.gif


- O, kontratakują.
- No wiesz, młodzi są.
- Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą
- Długo mi tego nie wybaczą.


33.media.tumblr.com/tumblr_m726hykhNm1rsy50k.gif


To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni.


moargeek.com/wp-content/uploads/2015/05/avengers-age-of-ultron-not-worthy.gif


- A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją.
- Winda nie jest godna.


37.media.tumblr.com/32e00153d10200c13549d960c6f4901c/tumblr_n3zy3tiV8g1s00jsao5_500.gif


Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da.


c3.thejournal.ie/media/2015/07/tumblr_m726xuq0701rsy50k.gif


- Jak tam kosmos?
- Kosmos ma się dobrze.


24.media.tumblr.com/tumblr_m068saHsv51qjowpro1_500.gif


- I myślisz, że możesz mi zaufać?
- Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni.


38.media.tumblr.com/tumblr_m726h5gMYu1rsy50k.gif


Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę.


***


sg.uploads.ru/t/R7Gmd.gif


O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku.


media.tumblr.com/cd46d5daafada989ad40aea7c2c3e434/tumblr_inline_mi34jgE5MN1qz4rgp.gifmedia.tumblr.com/cc910e990f52449283e0d4d0e8f21cde/tumblr_inline_mi34jqIXQ01qz4rgp.gif


Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka.


25.media.tumblr.com/tumblr_m70w64YzEX1qap9q7o4_500.gif


Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę


ic.pics.livejournal.com/swing_set13/12737011/55389/55389_original.gif


Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów?


mtv.mtvnimages.com/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/03/hawkeye-5-1425321334.gif


Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować.


33.media.tumblr.com/tumblr_m72im12cSA1rsy50k.gif


Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade?


img2.wikia.nocookie.net/__cb20130503063353/yakuza-mob-roleplay/images/9/97/Dom12.gif


Przerabiałem hipnozę. Nie lubię.


***


Stoimy w obliczu globalnej katastrofy.


38.media.tumblr.com/3b8b9b2d4f7cccded3b74b21640d60d6/tumblr_noesmkmmwK1unm9tpo8_500.gif


Hej malutki. Słonko już zachodzi.


i.imgur.com/QC8H4.gif


Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku.


media.tumblr.com/tumblr_m7knw0jsiG1rsy50k.gif


- Steve nie lubi takiego słownictwa.
- A kopnąć cię w tą...


www.btchflcks.com/wp-content/uploads/2015/05/dirtyenough.gif


Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra.


31.media.tumblr.com/tumblr_m21w9stkuY1qzcnvbo1_500.gif


- Co ci się śniło?
- Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania.


media.tumblr.com/tumblr_m8t9g54ohv1r4z8sp.gif


Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług.


***


imagesmtv-a.akamaihd.net/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/03/tumblr_ndvjpwRlwc1tv7tl2o2_r1_500-1427726593.gif


media.comicbook.com/uploads1/2015/03/whoisthatguy-128089.gif


***


screencrush.com/files/2015/03/scargif.gif


33.media.tumblr.com/0bf4d02e0594b534906a358fe2f02b38/tumblr_nek98zQdbM1r7gbeko2_r3_500.gif


***


33.media.tumblr.com/22bbd2537043876693c912e900e12a44/tumblr_no6rv9KAyk1qzo8iho1_500.gif


media.tumblr.com/tumblr_md3e07f3FK1qbqdfc.gif
38.media.tumblr.com/8421e9efc8073ab5c8bdf9c3faeaade6/tumblr_inline_nnpocxNuQz1t6nbgh_500.gif


25.media.tumblr.com/a7f43fdf07ea25a182b8d20740226546/tumblr_mfe2lrjn8H1qf2m9lo1_250.gif


38.media.tumblr.com/ab802d7120eb8e51306a5adf808d78c9/tumblr_inline_myuk6e2PAN1s3776n.gif


24.media.tumblr.com/tumblr_m8yttoyTqS1qm5bjko1_250.gif


24.media.tumblr.com/tumblr_m54ddygy381qjpi22o1_500.gifppss.kr/wp-content/uploads/2015/07/f.gif


***


33.media.tumblr.com/c0407e20203ddd67bc15db95bb2706b4/tumblr_n5lpkzcZnv1qhktavo10_250.gif


Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich.


www.wired.com/wp-content/uploads/2015/04/CoulsonAvengers.gif


static.tumblr.com/ed25722d40fad1805ab02855f04aa360/elphmmj/Wtvmgpbnd/tumblr_static_i_wear_my_sunglasses_at_night.gif


Ja się nie pocę. Ja błyszczę.


31.media.tumblr.com/9dd2a523cef1e34137b5a471094db1d6/tumblr_mmp2h2mHCS1qbbseto1_500.gif


Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę.


37.media.tumblr.com/c2e3d4fdc72dba6261336613f19a30bc/tumblr_n4tlo7dxgF1qb9jcko1_250.gif


33.media.tumblr.com/12b97139bb8b966f9fb41650603166c4/tumblr_inline_no0so47yL71sm8bid_500.gif


Zawsze nosisz whisky?


auto.img.v4.skyrock.net/6087/91026087/pics/3249892288_1_15_d52LXUOb.gif


Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka.


24.media.tumblr.com/845a6d2d998aa2e4613727c8151247b4/tumblr_n5jnrfXPwm1qe3p9bo1_500.gif


- Jak nas znaleźli?
- Zaprosiłem ich.


jlnelson73.files.wordpress.com/2014/05/tumblr_inline_n10d7gus6a1soew1g.gif


Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało.


37.media.tumblr.com/6310f8400e6138491b9bfc00fc738779/tumblr_n5jnfpk75W1qc80zxo2_250.gif


Nasza kiepska opcja. Grant Ward.


***


media.tumblr.com/29e7e2bab8256ae80cdeceea5d966683/tumblr_inline_n5bjkjLMTH1qgp297.gif


Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y.


33.media.tumblr.com/f32a1a7b82bf7b4ab15b9b3c1d61a57a/tumblr_mwwxs1tDEI1t0xz7jo1_500.gif


- Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y?
- To to samo.


38.media.tumblr.com/e41aa5eda1d20c19304a141413501cc2/tumblr_ndhppazWXT1qgqr0ho3_500.gif


Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz.


s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/80/2d/df/802ddf8eb51aa2bbf1476a3dc1239415.jpg


Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice.


***


Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie.


33.media.tumblr.com/2e004bd58b351590cd67506bed27fd24/tumblr_nrcqtaemyD1uq32vbo1_500.gif


31.media.tumblr.com/30de7b1e7495569e3bfbb5e94fa6cf69/tumblr_n4gtq0mhRB1qea60lo3_250.gif


31.media.tumblr.com/6c8af00d33ef73aa7d922e19aa4ac240/tumblr_mv9simIVX31qko9h3o2_250.gif


25.media.tumblr.com/3c8f088cedb454c18665f8394567eda9/tumblr_mv9simIVX31qko9h3o4_250.gif


***


media.giphy.com/media/2wYQhcMdUqCdO/giphy.gif


25.media.tumblr.com/0c9d9826babe9ac4483dc683b0a90a58/tumblr_muqn6l7tn01rt5ctno2_250.gif


I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new.


s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/29/34/a3/2934a3f25256ceb3e9cfec921cae3f8c.jpg


Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie".


overmental.com/wp-content/uploads/2015/01/skye-whattheybecome-gif3-26555.gif


38.media.tumblr.com/6a257e4505f56537505f33cb838b7625/tumblr_nm3xi3OkMp1qllhdno1_500.gif


***


static.tumblr.com/4203ff72c14d9dfa97d0d4593639af87/rxidj0f/YaCn1jhvg/tumblr_static_grant.gif


2.bp.blogspot.com/-eNovJZT1dcA/VWSf3EPqdzI/AAAAAAAAA3M/9YEBe2PJ6XQ/s400/agent%2Bcoulson.gif


Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye.


38.media.tumblr.com/0c0bf09a073873c7d92bfe4d03acdbfd/tumblr_n4wh54tCbo1s0gqfgo2_250.gif
.

Long time to see.


media.giphy.com/media/z6EYJDY5kNfxK/giphy.gif


Jestem Agent Grant Ward.


31.media.tumblr.com/6fd59c719f4fad54a2c44eda3d62fadf/tumblr_mto8bjzffS1r8wqbxo1_500.gif


***


fictionfg.files.wordpress.com/2014/07/tumblr_n4msy4npe61rearvyo3_250.gif


37.media.tumblr.com/5866af3cec36e72245dea883d587848e/tumblr_n2anh0sV9V1t0xz7jo1_250.gif


33.media.tumblr.com/4a50944b27b8516769d1108ce1218ee6/tumblr_n4yt41nUAI1qhaefjo3_250.gif


***


media0.giphy.com/media/7oNP9r2ufABqg/200.gifmedia2.giphy.com/media/HYkf6aeiMoQQo/200.gif


38.media.tumblr.com/1c632dcd5147fffccaed7b16cce775e9/tumblr_n6sqzxr3wX1r3ud65o1_250.gif


30.media.tumblr.com/53acd9557e266ab537df86f31560fd42/tumblr_n5qilbFp1S1rjh2ymo5_250.gif


***


38.media.tumblr.com/034bc44c710b3b6fb461015e0ec03f9b/tumblr_n3z608svmK1sjoo39o2_500.gif


Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka.


static.tumblr.com/06e31c3fee384da90a7c942b546c2974/wactdjh/E0zmsd6em/tumblr_static_thor__j_arrival.gif


- Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki.
Ale za to z tej planety.


38.media.tumblr.com/tumblr_m3dayw74jm1qapy9o.gif


Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie.


33.media.tumblr.com/0d4eb97a2737d90cd5c8739b99506f35/tumblr_mgwfq32ZEW1ra8x1ao12_r1_500.gif


- A ty co? Błyskawic się boisz?
- Nie darzę miłością tego, co zwiastują.


- Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę.
- No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma?


thats-normal.com/wp-content/uploads/2013/05/madness01.gif


- Jesteś potworem.
- O nie. Potwór jest wśród was.
- A, Banner. To twój plan.


media.tumblr.com/tumblr_m9mucrxQ311r1sleg.gif


Że urodziłem się by zostać królem.


33.media.tumblr.com/4bfe4e0d17e71f8d0656496a1758b1ce/tumblr_inline_my9xl60oPO1qzu49c.gif


No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer...


Zaufaj mojemu gniewowi.


Nie zrobiłem tego dla niego.


Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza.


25.media.tumblr.com/tumblr_m3qqfxEAxa1r5r8duo2_250.gif


Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie.


***


pobierak.jeja.pl/images/d/0/7/146491_avengersi-tancza-tancza-tancza.gif


orig09.deviantart.net/7874/f/2012/247/8/7/avengers_adorable_eyes__gifs_faster_gif__by_lokigodofmiischief-d5djwoi.gif


38.media.tumblr.com/tumblr_m8rcl1kffW1rqd9vio5_500.gif


38.media.tumblr.com/bc3f0dd2dc0bba787cced4437e1ebea7/tumblr_mxcwx2V3o61qhct03o3_500.gif


***


cdn.natemat.pl/63aec486743540661bf43b7c41f917fe,981,0,0,0.jpg


Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele.


Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć.


Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie.


Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi.
 
Prefix użytkownikaPenelope
Pene podbiegła do stołu Krukonów.
- Kto idzie poszukać Irytka? - Zawołała głośno, tak aby wszyscy ją usłyszeli.
- Pewnie porwały go nargle - odpowiedziała poważnie Luna Lovegood.
- Taaaaaaak, na pewno - odparła Pene i spojrzała na resztę uczniów. Kilka osób podniosło ręce.
- Ok, podzielcie się na grupy i zacznijcie szukać, a ja pójdę jeszcze do Pokoju Wspólnego i popytam innych uczniów. Powodzenia! - Skończywszy mówić wybiegła z Wielkiej Sali w stronę wierzy Ravenclaw'u.
Edytowane przez Prefix użytkownikaPenelope dnia 12.02.2014 17:14
oi60.tinypic.com/2m3hd88.jpg

s1.fotowrzut.pl/1OPRWPHCXN/1.jpg

W kategorii Najlepsza Seria Obyczajowa, wygrywa Penelope - Trudny Wybór

oi64.tinypic.com/eheyy0.jpg

Wiersz mojej ulubionej poetki i to jeszcze o mnie Love


Sonet Dziękczynno-pochwalny


Jest taka osoba, co pięknie słowa plecie.
Entuzjazmu pełna, w każdej chwili miła,
Z potoku błahych słów się przy mnie wynurzyła
I pomaga mi przetrwać w liter srogim świecie.

Któż to taki? To Pene! Wszyscy dobrze wiecie!
Cóż ja bym kochana bez Ciebie zrobiła?
Co tu dużo gadać... Pewnie wciąż bym żyła.
Ale żyłabym tutaj jak zgubione dziecię.

Bezczynnie bym siedziała w beznamiętnej toni.
Czy cokolwiek bym zrobiła gdyby nie Twa głowa?
Czy cokolwiek bym stworzyła bez Twej boskiej dłoni.

Więc dziękuję Ci Królowo, za Twe wielkie słowa,
Że jesteś tutaj, że piszesz, chociaż czas Cię goni,
I że dzięki Tobie, znowu zaczęłam od nowa...



I love Smaug Serce


33.media.tumblr.com/f3baad52837cbdb8ccfb45000b8f8db6/tumblr_n4r14ilUuK1ttlvdio7_500.gif


th02.deviantart.net/fs70/PRE/f/2014/088/c/0/the_hobbit_smaug_03_by_jd1680a-d7c3t7n.jpg


38.media.tumblr.com/3880b9f22c39935778a2099f2a351228/tumblr_myixektcvu1t4oykno1_r1_500.gif


- O czym marzysz?- zapytał w końcu.
- Marzę o lepszym życiu. O tym, by ludziom bardziej zależało na ludziach, niż na pieniądzach, by mieli honor i nie łamali obietnic. Marzę o tym, by przyjaźń była prawdziwa, a miłość nie bolała. - Odpowiedziała bez zastanowienia.
- A jeśli ci powiem, że mogę ci to dać, pójdziesz ze mną? - Wyraz jego twarzy nie zdradzał uczuć, ale w oczach tliła się iskierka nadziei.
- Pójdę. Dlatego, że będę chciała uwierzyć w to, że mówisz prawdę. Szkoda tylko, że taki świat nie istnieje.
- Istnieje, a ja ci go pokażę, jeżeli tylko zechcesz otworzyć oczy. - Nieznajomy wyciągnął do niej rękę, a ona ją ujęła, po raz pierwszy wierząc, że może być szczęśliwa.[/color]

Dedykacja dla mnie od pewnej bardzo sympatycznej osoby ;]

Jest takie miejsce na oceanie, gdzie pewna wyspa się mieści,
nierzadko kto się na niej pojawia, bo zwą ją wyspą boleści.
Zamek potężny na niej góruje, co w dawnych czasach wzniesiony
przez władcę wyspy Odysa, dla Penelopy - żony.

Wiele już lat w domu nie bywał, a ona tęskni wciąż szczerze,
co dzień wychodzi w bezkres spoglądać, czy wraca na swej galerze.
Smutek w jej sercu, samotność w duszy, kiedy to wreszcie ustanie,
rozmyśla nieustannie czy jeszcze szansa będzie ujrzeć go w żywym stanie.

Odys na krańcach lądów przebywa, tułaczka go bowiem czekała
na długie lata, przez boską karę ta sytuacja się stała.
Wspomnienie żony cierniem mu w sercu się stało,
ach jakże trudne bez niej życie być musiało.


static1.wikia.nocookie.net/__cb20140124024445/vampirediaries/images/c/cf/Klaus_and_Caroline_5x11...gif

25.media.tumblr.com/tumblr_m1imclTliw1qbyrbao1_500.gif


Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym.
Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?
Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie, je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
Wyjdź mu nap­rze­ciw.


Wiersz Anciol, mój ulubiony :D

Syrenka z łazienki prefektów

Pośród szklanej toni,
Uśmiecham się skromnie.
Stoję tu na straży,
Wielu ludzkich wspomnień.

O czym chcesz bym śpiewała?
Znam historii wiele.
Wiem czym jest wierność,
I kim są przyjaciele.

Potrafię powiedzieć,
O morskich przygodach.
Strasznych wodnych stworach,
Walecznych załogach.

Do skarbów sekretnych,
Jedyne znam drogi.
Do wysp tych magicznych,
I przełęczy trwogi.

Poproś mnie o słowa,
Od dawna tu czekam...
Nie znam swoich braci,
I serce mam człowieka.

Nie zapominaj o mnie!
Nie chcę być tu sama!
Utrwalona na szkle...
A całkiem zapomniana...


Robak gne :D

oi59.tinypic.com/jjtmrc.jpg

kibic
 
Prefix użytkownikafuerte
Fuerte weszła chwiejnym krokiem do Wielkiej Sali, gdzie panowało spore zamieszanie. Nad stołami, przy których uczniowie zapychali się jedzeniem, szybował Prawie Bezgłowy Nick, drąc się w niebogłosy:
- Czy ktoś widział Irytka?! Potrzebna pomoc!
Krukonka skrzywiła się na te wrzaski, bo po ostatniej imprezie w Pokoju Wspólnym wciąż bolała ją głowa. Zaczęła szukać wzrokiem znajomych twarzy, ale nie dostrzegła nikogo, oprócz Luny, która układała z warzyw głowę jakiegoś stwora na swoim talerzu.
- Hej, Luna, nie widziałaś Akkarina, Penelope albo Ann? - zagadnęła Fuertianiakis.
- Niee, ale pewnie wszyscy szukają tego zabawnego Irytka - odparła, nie odrywając oczu od talerza. - Pamiętam, jak kiedyś uciekałam przed nim do Pokoju Wspólnego, bo rzucał we mnie łajnobombami...
- Nie tylko ty - mruknęła Fuer, podziękowała grzecznie i wstała od stołu.
Kierując się do wyjścia podsłuchała, że za znalezienie tego wrednego małpiszona przewidziana jest jakaś nagroda, postanowiła więc, że też go poszuka.
- Nick będzie musiał załatwić mi morze rumu... - powiedziała pod nosem i wyszła z Wielkiej Sali.

Edytowane przez Prefix użytkownikafuerte dnia 12.02.2014 17:24
zapodaj.net/images/d147bde5b4314.png


media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.29