Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 2 z 2: 12
|
|
Zwierzątka domowe :)
|
|
Portugas |
Dodany dnia 13.08.2013 16:54
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 6 Postów: 1255 Dom: HufflepuffPunkty: 6535 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 08.03.13 |
Ja miałem 3 świnki morskie, dwie zdechły (jedna ze starości, druga od razu po urodzeniu), teraz mam tylko jedną Mam 3 pieski. Sznaucer, który się nie dawno przybłąkał (jest w ciąży <3), małego mieszańca (perełkę) i jeszcze jednego mieszańca - Murzyna. Jeszcze mieliśmy kotka (Mruczka), ale Perła go pogoniła i nie przychodzi kocham juliettę115 Przez pomyłkę zrobiłem to specjalnie. ![]() Ach, ta Łapka ![]() ![]() ![]() Portugas - jedyny użytkownik, na którego ma oko nawet Krico ![]() Wszyscy jesteśmy żyrafami, które urodziły się nad przepaścią :zyrafa: ~ Nior ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
Xeri |
Dodany dnia 13.08.2013 17:35
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1380 Dom: SlytherinPunkty: 9223 Ranga: Dystrybutor słodyczy Weasleyów Data rejestracji: 26.05.13 |
Ja mam mnóstwo zwierząt w domu, nie będę ich wszystkich tutaj wymieniać ![]() - dwa koty, oba są moje: Zulę i jej córkę Prumcię ^^ - dwa psy: taki rudy Don Kojote ( ) i czarny, dziki, wielki, straszny, przerażający Pituch- kiedyś miałam króliki, ale nikomu nie chciało się nimi opiekować, więc zostały zlikwidowane - kury (czyt. szkodniki), których nie cierpi mój tata - ja zresztą też. Wszędzie łażą i srają ;x - poza tym jeszcze inne zwierzątka, np. moi bracia W. i Ł. (nawet świnie zachwują się lepiej niż oni) ![]() Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu zawisł ten, co troje zginęło z jego mocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Choć trup ze mnie już, uwolnię cię od przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu do mnie miałaś zbiec, żeby uniknąć przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się też? W naszyjniku ze sznura u boku mego nie czekaj pomocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Lily050 |
Dodany dnia 13.08.2013 19:56
|
![]() Postów: 103 Dom: GryffindorPunkty: 429 Ranga: Nieustraszony Gryfon Data rejestracji: 25.07.13 |
Mam chomika dżungarskiego b29;, papużkę falistą b29; i moi sąsiedzi mają kota, który tak często nas odwiedza, że jest prawie nasz. Ma na imię Jumper, mądry jest i zwinny (ale trzeba go pilnować, żeby nie zjadł naszych zwierzątek ) lubi jak się go głaszcze po głowie. b29;b29;b29;
|
|
|
|
Sunco |
Dodany dnia 13.08.2013 21:38
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 41 Dom: SlytherinPunkty: 335 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 29.07.13 |
Posiadam sobie sukę, która wygląda jak owczarek Szwajcarski, a jest kundlem, wabi się Misia. Wielka, biała, kudłata zołza. ![]() Kiedyś miałam jeszcze jednego pieska, ale został otruty. :c Ryby są nudne, chomik gryzie, szczura bym nie dotknęła, papuga jest za głośna, a żółw za wolny. ![]() Psy są najlepsze! ![]() "I tak się składa, że członkowie Brygady Inkwizycyjnej MOGĄ odejmować punkty. Tak więc, Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej pani dyrektor... Macmillan, też pięć, bo mi się sprzeciwiasz, Potter, pięć, bo cię nie lubię... Weasley, koszula ci wyłazi, za to też pięć punktów... Och, zapomniałem, ty, Granger, jesteś szlamą, więc za to dziesięć..." "Jeśli się zastanawiasz co tak śmierdzi, mamo, to ci wyjaśnię, że właśnie weszła szlama. (...) Kto Ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty." ![]() |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 14.10.2013 23:08
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Ja mam jamnika. Jak byłam mała to miałam świnkę morską Pigi, właściwie to nie ja, a mój brat. Niestety zdechła, bo miała chyba coś ze skórą, w każdym razie pamiętam, że sierść jej wypadała. A to dlatego, że mojemu kochanemu braciszkowi nie chciało się wymieniać trocin. O zabraniu świnki na dwór coby świeżej trawy poskubała można zapomnieć. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
YourSmile |
Dodany dnia 15.10.2013 11:00
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1328 Dom: GryffindorPunkty: 29744 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 13.01.13 |
Miałam kiedyś szynszylę, strasznie fajny gryzoń. Niestety zdechł, najprawdopodobniej czymś się zatruł. Nazwałam go Quick step - tak jak ten taniec. ;D Aktualnie nie mam żadnego zwierzątka. ;c |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 12.04.2014 11:32
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
W nocy mi się kotka Rabatka okociła. Jednak u mnie koty z podwórka znikają w zadziwiający sposób. Jakieś pół roku temu 3 dorosłe koty po prostu przepadły jak kamfora. Podejrzewam UFO, bo nic innego do głowy mi nie przychodzi. No, może ewentualnie jakiś wygłodniały lis - a zdarzają się te drapieżniki w pobliżu. Miałem psa - wilczura syberyjskiego Pako, ale na starość zgłupiał, zerwał się, wpadł pod autobus. 16 lat przeżył w spokoju, i taka haniebna śmierć. Kiedyś siostra miała papugi ( to dawno bardzo ), druga świnkę morską, królika, chomiki - wszystko to już odległe wspomnienia. Poza kotami nic nie 'hoduję'. Latem na działce i po ogrodzie śmigają zaskrońce, nocą spacerują sobie jeże, na wiosnę przylatują od lat bociany, bażanty chadzają po pobliskiej łące. Istny zwierzyniec ;p. W domu tylko wyżej wspomniana kotka. ![]() ![]() |
|
|
|
Majka11 |
Dodany dnia 12.04.2014 12:11
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 131 Dom: RavenclawPunkty: 1830 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 24.06.13 |
Ja mam rybkę. Bojownika, nazywa się Bulgotek. Jest czerwony i ma taki duży ogon i akwarium kulę. Rozpisuj się bardziej. Posty muszą mieć co najmniej 3 linijki. Odpowiedzi o mniejszej treści są niezgodne z regulaminem i zostają usunięte. Łapa Edytowane przez Lapa15 dnia 04.05.2014 13:47
,,Somewhere, between the sacred silence and sleep, Disorder, disorder, disorder." -System of a Down ,,Toxicity" ![]() |
|
|
|
Youka |
Dodany dnia 12.04.2014 12:16
|
![]() Postów: 167 Dom: SlytherinPunkty: 481 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 20.02.14 |
Mnie od zawsze towarzyszą koty. Pierwszego dostałem w czasach zerówki albo bardzo wczesnej podstawówki. Kotka znajomych miała wtedy młode i przygarnąłem rudego kociaka od nich. Urodziny miał w walentynki, to pamiętam Niestety biedak żył tylko jakieś trzy lata. Mieszkaliśmy wtedy na parterze i kot wychodził na dwór często. Przyszedł raz z kleszczem, ale coś źle mu się wyleczyło, nie pamiętam szczegółów. Od weterynarza w każdym razie już nie wrócił... Nie mogłem przeżyć braku kota, więc namówiłem mamę na przygarnięcie jakiegoś ze schroniska. Wzięliśmy dorosłą kotkę, taką szarą pręgowaną. Nie lubiła mnie za bardzo, była bardziej miła w stosunku do mamy Z braku imienia została Kicią. W międzyczasie koleżanka mamy wyjeżdżała na wakacje i zostawiła nam jednego ze swoich kotów na "przechowanie" - była to czarno-biała Psota. I jakoś tak wyszło, że została u nas na zawsze. ^^ Jakieś... może dwa albo trzy lata temu (może nawet cztery?) Kicia zeszła z tego świata, niedługo później rudą kocicę zgarnęliśmy z ulicy, ktoś nieszczęsną z domu wyrzucił. Nazwaliśmy ją Fucza, bo często fukała. Szalona była niesłychanie, skakała po wszystkich meblach, krzyczała od szóstej rano żeby pobudzić nas wszystkich... A pewnego dnia uciekła i tyle ją widzieli. Miała kiedyś młode, a wtedy akurat jakaś kocica się przechadzała z kociakami po okolicy, więc pewnie Fuczy odbiło i dlatego nam nawiała. No, a Psota jest ze mną do dziś i ma się dobrze. Mimo że jest już starym kotem, z powodu swojej wielkości wygląda bardzo młodo Jesteśmy nierozłączni - razem śpimy, razem siedzimy przy komputerze, jakby mogła, to wszędzie by za mną chodziła. ^^ EL PSY CONGROO |
|
|
|
Padida |
Dodany dnia 04.05.2014 13:43
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: GryffindorPunkty: 7287 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 13.07.13 |
Kiedyś miałam psa - Harry'ego. Wbrew pozorom nie ja go nazywałam i imię nie wzięło się od bohatera książki ;p Był to buldog francuski, urodził się dokładnie 1 maja 2000 roku, a umarł (nie lubię mówić "zdechł" bo to tak brzydko brzmi :<) 12 stycznia 2012 roku. Smuteczeg :< Był fajny, nie szczekał dużo, nie sikał w domu i taki milutki był :< Potem miałam rybkę, do której się nie przywiązałam bo miałam ją ledwo 1-2 tygodnie. Przekarmiłam ją. Miałam sypać kilka płatków karmy dziennie, a sypałam małą garstkę ;p A na urodziny w końcu dostanę zwierzaka, dzięki przyjaciółka, która kupi mi na urodziny chomika ;D Prawdopodobnie będzie to samiec, którego nazwę Fred ;3 Dopiero za jakiś miesiąc, a ja już myślę jaką klatkę kupić, hamaczek zrobiłam... wariuję ._. ![]() hej |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 11.07.2015 01:13
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Miałam dwa chomiki - Chomisia I i Chomisia II (zakupionego po śmierci tego I, a że wyglądały identycznie to i imię zostało). Bardzo kochałam te chomiki, bawiłam się z nimi godzinami, strasznie przeżywałam ich śmierć... Po śmierci drugiego chomika powiedziałam mamie, że chcę zwierzaka, który będzie dłużej żył, bo nie zniosę opłakiwania śmierci ukochanego pupila co +/- dwa lata. Dzień później poszłyśmy jak co sobotę na targowisko zrobić zakupy. Naszym oczom ukazał się prześliczny piesek w kartonie, z czerwoną kokardką na szyi. Wracając z zakupów niosłyśmy tego ślicznego cocker spaniela w łatki do domu Nazwałam go Logan. Dziś ma już 9 lat, trochę problemów zdrowotnych, ale jest już dobrze. Bardzo go kocham, on mnie zresztą też Ale 2 lata temu wyprowadziłam się z domu do własnego mieszkania, a Logana mama mi oddać nie chciała, więc adoptowałam ze schroniska mix akity inu z husky - Promyka. Jest to bardzo nierozgarnięte stworzenie, więc nie zmieniliśmy mu imienia . Dziś jest już u nas 1,5 roku, ma obecnie około 3 lat . "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Charlie Phoenix |
Dodany dnia 11.07.2015 01:31
|
![]() Postów: 14 Dom: RavenclawPunkty: 34 Ranga: Charłak Data rejestracji: 08.07.15 |
Miałam: -psa (smutna historia) -żółwia (smutna historia) -szczurka -papugi dwie -chomiczkę -spore ryboszki -drugiego psa (kolejna smutna historia) Obecnie mam: -psa -kota -niedawno miałam patyczaki ![]() PS: I to tyle. Raczej nie chciałam nikogo tu zanudzać wywodami z mojego życia, więc w bardzo dużym skrócie napisałam, co się z nimi stało. Zwierzaki bez nawiasu miały raczej spoko życie i umarły normalnym stanem rzeczy ze starości ;_: Aż mi się smutno przez ten post zrobiło
|
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 11.07.2015 12:28
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Ulka - zazdroszczę Ci, ze miałaś konie. Zawsze o własnym koniu marzyłam, ale kto wie,moze się uda "Teściowie" maja gospodarstwo, maja tez zagracona stajnie, w której kiedys stały konie, takze jakby ja odświeżyć i wywalić graty to miejsce by bylo "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
| Syriusz32 |
Dodany dnia 11.07.2015 12:48
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 17 Postów: 1120 Dom: GryffindorPunkty: 15213 Ranga: Potęga Krwistego Steka! Data rejestracji: 30.06.14 |
Nie wiem jak wy, ale ja mam.... KOZY! : DD Ogólnie to mimo pozorów, super zwierzaki ;D Trochę boją się ludzi, ale super. Poza tym dają pyszne mleko... Mógłbym się rozpisać, ale mi się nie chce Do tej pory mam 3 kozy (Choco, Milka i Inka) oraz małego koziołka, syna Milki, Guzika :3 Poza tym jeszcze 2 koty (Oba znalezione [Jeden w kanapie po przeprowadzce, drugi na mnie wskoczył]) I mega grubego psa... ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() "Syriusz przejmujesz się mniej swoją maturą niż ślizgoni wygraniem Pucharu, a to jest jakieś osiągnięcie " ~ Anton |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 11.07.2015 13:46
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Kozy są super, szkoda tylko, że wielu ludzi o nie nie dba i tak strasznie śmierdzą... Nie mniej jednak, bardzo lubię kozy, za to ich mleka czy sera z koziego mleka nie znoszę. Krowie mi zdecydowanie bardziej odpowiada, choć dodaję je tylko do kawy, wypieków i sporadycznie do płatków śniadaniowych . Dodam, że mleka prosto od krowy nie lubię, jest dla mnie za tłuste, zawsze piję mleko 2%, więc takie prawdziwe mleko od krowy jest dla mnie nie do przełknięcia, chyba, że jako dodatek do kawy czy jako baza do koktaju/budyniu/shake'a A że "teściowie" mają krowy to nam zawsze wciskają tego mleka masę, a potem nie ma co z tym zrobić, bo nie dociera do nich, że ja tego mleka nie piję, bo mi się od niego niedobrze robi. Smaczne jest, ale za tłuste. W ogóle, mam takie dziwne pytanie - piliście kiedyś mleko klaczy? "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Nessa Laime |
Dodany dnia 12.07.2015 09:53
|
![]() Postów: 292 Dom: RavenclawPunkty: 3116 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 21.08.14 |
Do tej pory miałam trzy psy (Puszek I, Puszek II, Sonia), kotkę Łatkę & pięć małych kociąt i bezimienną rybkę. A z takich pozadomowych zwierząt były też kury, kaczki, gęsi. Nawet krowa Aktualnie mam tylko chomika dżungarskiego Tofika i nic więcej poza nim. Kiedyś chciałabym zaadoptować jeszcze psa, ale w trakcie roku szkolnego praktycznie w ogóle nie ma mnie w domu, więc na razie mogę tylko pomarzyć. ![]() ![]() ![]() Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() Harry jest jak... na przykład czekolada. Jeśli spróbowało się czekolady, nigdy się nie zapomina jej smaku. Tak samo z Harrym. Nigdy się nie zapomni magii, która z niego płynie, magii, która cię zaczarowała. ~ania potter ![]() - Ginny, nie nazywaj Rona palantem, nie jesteś kapitanem drużyny... - No wiesz, tak często sam nazywałeś go palantem, że chciałam cię wyręczyć. Kto ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty. Irytek odleciał rechocząc i wrzeszcząc: - Pottuś kocha Pomuluną! - To miłe, że nikomu o tym nie powiesz - mruknął Harry. - Tak, Quirrell to był świetny nauczyciel -powiedział głośno Harry. - Miał tylko jedna wadę: z tylu głowy wystawał mu Lord Voldemort. - Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć, bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć, bo cię nie lubię... Weasley, koszulka ci wyłazi za to też pięć punktów... Dajcie mi znać, jak już pokonacie Voldemorta, dobrze? - Wiesz co, Weasley, to bardzo dobry pomysł - rzekł Lockhart. - Powinienem pójść przygotować się do mojej następnej lekcji. I odszedł szybkim krokiem. - Przygotować się do lekcji- prychnął za nim Ron. - Raczej zakręcić sobie loki. - Nie sądzę, by to miało jakieś znaczenie- oświadczyła chłodno profesor McGonagall - chyba że za drzwiami czeka jakiś szaleniec z siekierą, żeby zamordować pierwszą osobę która wyjdzie z Wielkiej Sali. - Później go poszukam, na pewno znajdę go gdzieś na górze, wypłakującego sobie oczy nad starymi pantoflami mojej matki albo nad czymś podobnym. Oczywiście, mógł też wczołgać się do szybu wentylacyjnego i tam zdechnąć, ale to chyba złudna nadzieja. - Gdyby mózg był ze złota, byłbyś biedniejszy nawet od Weasleya. - Może jest chory! - szepnął Ron z nadzieją. - Może sam odszedł - mruknął Harry - bo znowu nie dali mu obrony przed czarną magią! - Albo może go wylali! - zawołał Ron. - Przecież nikt go nie znosi, więc... - A może - rozległ się lodowaty głos tuż za nimi - czeka, żeby usłyszeć, dlaczego wy dwaj nie przyjechaliście pociągiem razem z innymi. Znasz swoją matkę, Malfoy, prawda? - powiedział Harry. - Ma minę, jakby jej ktoś podsunął łajno pod nos... Czy ona zawsze ma taki wyraz twarz, czy może tylko wtedy, kiedy ty jesteś w pobliżu? A co będzie, jeśli machnę różdżką i nic się nie stanie? Ja wiem? Może ją rzucisz i rąbniesz go w nos - zaproponował Ron. - Na co oni tak się gapią? - zapytał Albus, który razem z Rose wystawił głowę przez okno przedziału. - Nie przejmuj się - odrzekł Ron. - Na mnie. Jestem bardzo sławny. ![]() |
|
|
|
Leonidas |
Dodany dnia 12.07.2015 10:42
|
![]() Postów: 11 Dom: RavenclawPunkty: -74 Ranga: Więzień Azkabanu Data rejestracji: 11.07.15 |
Ja mam jednego psa, ale jestem z nim naprawdę bardzo mocno związany. To mieszaniec amstafa i labradora. Przygarnąłem bidę ze schroniska, jak miał 3 lata. Na początku bardzo się wszystkiego bał - dopiero z czasem zaczął przyzwyczajać się do nowego środowiska. Naprawdę serdecznie każdemu polecam wzięcie sobie psiaczka ze schroniska, zamiast bycia obiektem żerowania przez pseudohodowle. Psiaczki ze schroniska serio są dużo bardziej oddane człowiekowi. |
|
|
|
Livka |
Dodany dnia 29.01.2018 11:28
|
![]() Pochwały: 8 Postów: 521 Dom: GryffindorPunkty: 10109 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 22.01.18 |
To ja zacznę od tego, że jest typową psiarą, chociaż zdarzało mi się również mieć koty. Na chwilę obecną mam tylko 1 sunię. Wabi się Arya i jest najbardziej przytulaśną sunią DONka jaką spotkacie Adoptowałam ją w 2015 roku. ![]() Mieszkając w Irlandii, miałam dwie kotki Bajkę i Bójkę Bajka to ta ciemniejsza, Bójka jaśniejsza. Dwie siostry ![]() ![]() ![]() Jednak szczegolne miejsce w moim sercu zawsze będzie zajmował pies, który wabił się Yoren. Przez błąd lekarski niestety odszedł za Tęczowy Most w czerwcu zeszłego roku, jednak żadnego psa nie kochałam jak jego. Był moim przyjacielem i pocieszycielem. Do tej pory ciężko mi myśleć, że już go nie ma. Adopciak, którego miałam od 2013 roku. Był najłagodnieszym psem, który w dodatku łapał wszystko w kilka chwil. Uwielbiał pozować do zdjęć - był modelem kilku psich akcji - między innym był dawcą krwi dla potrzebujących psów. Na jego widok ludzie się uśmiechali. Mój psi anioł ![]() ![]() ![]() Cześć wszystkim! Tak naprawdę to mnie tu nie ma ![]() Same dobre gwiazdy spotkały się na nieba szczycie, Z ducha, ognia i rosy tchnęły w ciebie życie Portret upamiętniający słynna bitwę na HPnecie. Na tym arcydziele JA - Livka Andrewparte w czasie bitwy Hogwartczykow o SB, autorstwa mistrzyni Painta Lou ![]() Co dobrego w 2019? ![]() Nagrody za 2018! ![]() ![]() ![]() ![]() Dom w Hogwarcie: Gryffindor ![]() Ulubione bajki ![]() ![]() ![]() ![]() Ulubione seriale ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
PaulaSmith |
Dodany dnia 17.02.2018 13:04
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 2775 Dom: HufflepuffPunkty: 23034 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 05.01.17 |
Nasz dzisiejszy wiosenny spacer z moim domowym zwierzątkiem Jest dla mnie najpiękniejszy i najkochańszy na świecie ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Sarahis ![]() |
|
|
|
percepcja |
Dodany dnia 17.02.2018 17:45
|
![]() Postów: 30 Dom: HufflepuffPunkty: 67 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 16.02.18 |
A ja się pochwalę moim nowym dużym dzieckiem, zaadoptowanym ze schroniska. Jest ze mną już miesiąc i wydaje się być najszczęśliwszą psinką na świecie. <3
|
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 2 z 2: 12
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 




Hufflepuff
Mam 3 pieski. Sznaucer, który się nie dawno przybłąkał (jest w ciąży <3), małego mieszańca (perełkę) i jeszcze jednego mieszańca - Murzyna. Jeszcze mieliśmy kotka (Mruczka), ale Perła go pogoniła i nie przychodzi 







Xeri
Slytherin




Gryffindor























































































































Jednak u mnie koty z podwórka znikają w zadziwiający sposób. Jakieś pół roku temu 3 dorosłe koty po prostu przepadły jak kamfora. Podejrzewam UFO, bo nic innego do głowy mi nie przychodzi. No, może ewentualnie jakiś wygłodniały lis - a zdarzają się te drapieżniki w pobliżu. Miałem psa - wilczura syberyjskiego Pako, ale na starość zgłupiał, zerwał się, wpadł pod autobus. 16 lat przeżył w spokoju, i taka haniebna śmierć. Kiedyś siostra miała papugi ( to dawno bardzo ), druga świnkę morską, królika, chomiki - wszystko to już odległe wspomnienia. Poza kotami nic nie 'hoduję'. Latem na działce i po ogrodzie śmigają zaskrońce, nocą spacerują sobie jeże, na wiosnę przylatują od lat bociany, bażanty chadzają po pobliskiej łące. Istny zwierzyniec ;p. W domu tylko wyżej wspomniana kotka. 

Ravenclaw

.




































Jest dla mnie najpiękniejszy i najkochańszy na świecie 









