Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Voldemort
|
|
Mosag |
Dodany dnia 16.02.2008 17:14
|
![]() Postów: 252 Dom: HufflepuffPunkty: 410 Ranga: Ulubieniec nauczycieli Data rejestracji: 19.04.07 |
czy to film, czy to książka, zakochuję się we wszystkich czarnych charakterach B)! poprostu tak mam i już a Voldemort jest moim NAJulubieńszym :rol:Voldziu ma takie fajne oczy. co do nosa to nie jestem pewna... a na rysunku przy tytule pierwszego rozdziału w VII części to tak fajnie wygląda B). normalnie bosko :lol: co do "braku umiejętności" kochania, to wiem, skąd to się wzięło. w dziecińswie nikt go nie kochał, więc się tego nie nauczył, przez to nie czuł potrzeby, żeby ktoś go lubił itd. biedny Voldek ... Edytowane przez Mosag dnia 16.02.2008 17:17
Kto jest Śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
|
|
|
|
Anciol |
Dodany dnia 31.08.2013 01:43
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1288 Dom: RavenclawPunkty: 21527 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 11.08.13 |
Dokopałam się do tego tematu bo musze o cos zapytać. Dziewczyny! Czy jak oglądacie film nie czujecie się dziwnie widząc, że Lord Voldemort ma lepszy manicure niż wy ? Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3 Wiersz autorstwa łośka <3 Anciolu, piękny i wspaniały, kimże ja przy Tobie jestem, taki niedojrzały... Spójrz w oczy me, jak lekki wiatr, pieszczą Cię. Odpowiedz na to pytanie, czy życie razem nam dane? Oddaj mnie rentę swę*, a szepnę Ci do ucha, Kocham Cię! *rentę swę - użyte tu celowo ,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43. Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D" ![]() ![]() |
|
|
|
YourSmile |
Dodany dnia 21.10.2013 13:03
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1328 Dom: GryffindorPunkty: 29744 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 13.01.13 |
Dokopałam się do tego tematu bo musze o cos zapytać. Dziewczyny! Czy jak oglądacie film nie czujecie się dziwnie widząc, że Lord Voldemort ma lepszy manicure niż wy ? ![]() Tak, czuję się dziwnie. Niestety ja czasem obgryzam paznokcie. Brzydki zwyczaj, I know. ;d Voldzio ma strasznie długie te paznokietki. Tipsy jak talala.
|
|
|
|
Vaka |
Dodany dnia 21.10.2013 18:27
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 24 Dom: RavenclawPunkty: 141 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.10.13 |
Dla mnie Tom czy Voldemort po prostu był zwykłym socjopatą. Na pewno nie był zwyczajnym psychopatą żądnym krwi, bo oni są zazwyczaj mało inteligentni i szybko dają się złapać. Socjopata, który chce zdominować innych, ma to do siebie, że działa wg planu - bardzo inteligentnego. Ścisłego. Przynajmniej początkowo, dopóki zbyt długo nie uchodzą płazem jego złe czyny. Potem zazwyczaj czuje się bezkarny, więc już jego piękny plan szlag trafia i działa impulsywnie. Pamiętajmy, że V był klasycznym przypadkiem seryjnego mordercy. Już przez samo to można było się domyślić, że w końcu się gdzieś potknie. I potknął się aż dwa razy. Raz, gdy Harry był jeszcze mały, drugi raz, gdy Harry ostatecznie go zabił. To było oczywiste. Interesujące raczej było to, jak to wszystko się potoczy. Ostateczny wynik był pewny, ale bardziej fascynujące było to, co się stanie z niektórymi bohaterami. Czy nie dlatego większość z nas czytała książki? HP, to taki magiczny kryminał. ;-) Harry był śledczym, Ron i Hermiona, jego partnerami, a Voldemort? Oczywiście mordercą, który jest zawsze o krok z przodu. ;D Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci Których umysł pięknem lśni. ![]() |
|
|
|
Lily050 |
Dodany dnia 29.10.2013 18:38
|
![]() Postów: 103 Dom: GryffindorPunkty: 429 Ranga: Nieustraszony Gryfon Data rejestracji: 25.07.13 |
Nie lubię Voldemorta, bo był jak wiadomo zły. Wiem, że to wina jego rodziców, ale jak by nie patrzeć taki w końcu był. Zabijał i torturował wielu ludzi, myślał wiadomo co o mugolach... Ja już taka jestem, że im człowiek jest sympatyczniejszy tym bardziej go lubię, więc przeważnie nie lubię czarnych bohaterów. Nie zawsze, w końcu to zależy od ich charakteru, lecz przeważnie są źli. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym polubić Voldiego, w końcu to postać okrutna i perfidna. Oczywiście mimo wszystko szanuję go jako postać za jego zdolności magiczne i za to, że gdyby nie on książki o HP w ogóle by nie istniały. Już sam fakt, że jest postacią z HP sprawia, że go lubię, ale jak by to powiedzieć... Nie za to kim jest, ale za to, że jest postacią z HP i dodaje coś do jego świata... Jego jako osoby nie lubię, ale lubię to, że występuje w książce... Forum z tego co wiem służy do wyrażania swojego zdania, a ja wyraziłam swoje zdanie, więc jeśli macie z tym jakiś problem to przepraszam, ale tak już sądzę i tyle... Nie wchodzę już na tę stronę.
|
|
|
|
sandri00001 |
Dodany dnia 04.11.2013 15:49
|
![]() Postów: 6 Dom: SlytherinPunkty: 93 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 07.10.13 |
Voldi jest bardzo fajnym czarnym charakterem. Miał bardzo fajny nos. Mam czasem wątpliwości czy w ogóle go miał. Ale trzeba przyznać, że jako młody Tom był przystojniejszy. Przynajmniej według filmu. Edytowane przez Xeri dnia 04.11.2013 17:35
Jak jest gdzieś raban,to o każdej porze,
wezwij Irytka,będzie jeszcze gorzej! |
|
|
|
Anciol |
Dodany dnia 04.01.2014 16:42
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1288 Dom: RavenclawPunkty: 21527 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 11.08.13 |
Lily, post pod tytułem nie lubie czarnych charakterów bo są przeważnie złe mnie trochę rozwalił.... -.- Mnie bardziej facsynuje podobieństwo Voldemorta do Tengela Złego z Sagi o Ludziach Lodu. Sposob w jaki został urodzony, geny, aż w koncu zachowanie i traktowanie innych no i budowanie armii z tych najzdolniejszych ale równie złych jak on. Ktoś czytał Sagę i się zgadza ? Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3 Wiersz autorstwa łośka <3 Anciolu, piękny i wspaniały, kimże ja przy Tobie jestem, taki niedojrzały... Spójrz w oczy me, jak lekki wiatr, pieszczą Cię. Odpowiedz na to pytanie, czy życie razem nam dane? Oddaj mnie rentę swę*, a szepnę Ci do ucha, Kocham Cię! *rentę swę - użyte tu celowo ,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43. Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D" ![]() ![]() |
|
|
|
Kinga Longbottom |
Dodany dnia 09.04.2014 23:14
|
![]() Postów: 6 Dom: RavenclawPunkty: 641 Ranga: Prefekt Ravenclawu Data rejestracji: 04.01.14 |
Mnie jest żal Voldemorta.Uważam, że miał okropne dzieciństwo.Został zapłodniony, gdy jego ojciec był pod wpływem eliksiru miłości. Jego matka wolała umrzeć niż go wychowywać. Potem żył w sierocińcu, gdzie dzieci przez wiele lat traktowały go jak śmiecia. Sprawiło to, że zaczął się znęcać nad zwierzętami, ludźmi itp. Potem się to zmieniło, kiedy pojechał do Hogwartu i trafił do domu, w którym dla ludzi liczyła się tylko władza. Nauczyciele z powodu jego umiejętności go uwielbiali. Przez to stał się taki okropnym. Oczywiście jego szaleństwo zwiększyło się przez horkruksy. Ja jednak go nie cierpię, przez to zło, które wyrządził wielu czarodziejom i mugolom. W tym momencie ktoś jeszcze wypowiedział łagodnie imię Snape'a
- Severusie ... Ten głos przeraził Harry'ego bardziej, niż wszystko , czego doświadczył dzisiejszego wieczoru. Po raz pierwszy Dumbledore kogoś błagał . Snape nie odrzekł nic, tylko podszedł bliżej, odsuwając Malfoya na bok. [...] Wpatrywał się przez moment w twarz dyrektora, a na surowym, bladym obliczu malowała się nienawiść i odraza . - Severusie... Proszę... Snape uniósł różdżkę i wycelował ją w Dumbledore'a - Avada Kedavra ! ![]() |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 10.04.2014 11:01
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Voldemort będąc poczęty pod wpływem eliksiru miłosnego i tak nie potrafił kochać. Chociaż fakt, może gdyby wychował go przynajmniej jeden z rodziców, to może nie byłby taki zły. Jego matka wolała umrzeć niż go wychowywać. Ale pomyśl jakie życie ona wiodła. Była biedna, więc trudno byłoby jej wychować i utrzymać dziecko. Poza tym, gdyby w ogóle jej nie zależało na synu, to urodziłaby go gdzieś w jakiejś melinie i on by też umarł (choć wtedy być może ocaliłaby wiele istnień). Nie. Ona urodziła go w sierocińcu, żeby mógł przeżyć i nadała mu imiona i nazwisko. No a ojciec... cóż, mógł poczuć się oszukany, ale z drugiej strony powinien chociaż zachować się jak odpowiedzialny mężczyzna. Potem żył w sierocińcu, gdzie dzieci przez wiele lat traktowały go jak śmiecia. Że co proszę? Skąd twierdzenie, że inne dzieci traktowały go jak śmiecia? To on sam traktował inne dzieci jako gorszy gatunek. Można by rzec, że Voldemort uważał się za nadczłowieka (brzmi znajomo?). Okradał inne dzieci, znęcał się nad nimi i zwierzętami, dwójkę dzieci nawet doprowadził do śmierci podczas wycieczki. Nie było w nim żadnej skruchy. Jak mówił Dumbledore'owi, że może zadać ból i potrafi rozmawiać z wężami, była w tym fascynacja, zero cienia strachu. Nic dziwnego, że inne dzieci go nie lubiły. Nawet pani Cole ostrzegała Dumbledore'a, że to nie jest normalny chłopiec. Tom Riddle był złym chłopcem, bez krztyny dobra. Jednak Dumbledore wiedząc o tym (mógł nie przewidzieć tego, że stanie się największym czarnoksiężnikiem w dziejach, ale musiał być świadomy, że jest zły) chciał dać mu szansę na w miarę normalne życie (bo całkiem normalnego nigdy by nie miał, właśnie przez to, że nie został poczęty z prawdziwej miłości). Dlatego nie powiedział innym nauczycielom, co robił w sierocińcu. A że Voldemort nie wykorzystał tej szansy, jak i później nie posłuchał Harry'ego, który powiedział mu, żeby spróbował okazać skruchę, to skończył jak skończył. Nie można winić za to jaki był jego rodziców. Popełnili błędy, to fakt, ale nie można ich winić za wszystkie zbrodnie Voldemorta. Hitler też miał ciężkie dzieciństwo, ale czy to znaczy, że za jego czyny można winić jego rodzinę? Nie sądzę. Oczywiście nienawidzę Voldemorta za te wszystkie krzywdy, które wyrządził. A przede wszystkim za Lily i Jamesa i za to, że pozbawił Harry'ego dzieciństwa. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 14.04.2014 02:18
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Voldemort od samego początku był 'skażony złem' - nienaturalnym poczęciem - za sprawą eliksiru miłosnego, który śmiało porównać możemy do narkotyku wywołującego halucynacje. No i jego odległe geny też mają znaczenie. W końcu był Dziedzicem Salazara Slytherina - potężnego maga, jednego z Założycieli Hogwartu, zwolennika czystej krwi, potrafiącego rozmawiać z wężami, skłonnego do bezwzględności - chyba wiedział co się stanie jak zostawi Bazyliszka w Komnacie. A na pewno mógł przypuszczać jakie konsekwencje mogą mieć miejsce, kiedy ogromny wąż zabijający wzrokiem zacznie przechadzać się po Hogwarcie. Dziadek i stryj to już istna patologia. Jedyne czym mogli się szczycić, to pochodzeniem. Mofin był psychicznie chory - co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Natomiast Marvolo był sfrustrowanym do granic możliwości czarodziejem. Zrujnowana chałupa, pokrzywy, córka niemal charłaczka zakochana w mugolu. Te wszystkie okoliczności sprzyjały temu, żeby na świat przyszedł potwór. Po prostu potwór. Jako mały chłopak pokazał już co potrafi : znęcać się psychicznie nad rówieśnikami, rozkazywać im, sprawiać, żeby ich zabolało jak zechce. W Hogwarcie zmienił taktykę ( Dumbledore ), i unikał sytuacji, w których ktoś mógłby poznać jego prawdziwe oblicze. Oczarował wielu profesorów ze Slughornem na czele. Tu zrodził się szatański plan. Horkruksy : mordowanie, żeby podzielić duszę, i stać się nieśmiertelnym. W tym momencie o Czarnym Panu nie można już właściwie pisać jak o człowieku z 'krwi i kości'. Sprzeciwił się odwiecznym prawom natury, pogwałcił porządek, dopuścił się ohydnych, strasznych oraz karygodnych czynów. ( otwarcie Komnaty Tajemnic, wrobienie Hagrida, morderstwo pani Smith, rodu Riddle'ów ). Potem przepowiednia, i nowy cel : Harry Potter. Nie miał żadnych skrupułów, był bezwzględny, nieobliczalny, okrutny. Tyle starczy... ![]() ![]() |
|
|
|
Hedwidzia |
Dodany dnia 01.09.2014 13:39
|
![]() Postów: 21 Dom: HufflepuffPunkty: 80 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 27.08.14 |
Hymmm... Voldziu, zawsze się z siostrą z niego śmiałyśmy. Jak byłyśmy małe to w kinach leciał Harry Potter i Insygnia Śmierci 1 albo 2 wszyscy mówili, że nie możemy tego obejżeć, bo będziemy się bały tego gościa bez nosa. Jeszcze mówili, że to od 14 lat itd. Kiedy go zobaczyłyśmy śmiałyśmy się wszczególności z jego nosa.Ale jeśli chodzi o samą postać jest tochę straszna nie powiem. Zawsze będe go lubić chociaż to czarny charakter i tego się trzymajmy. "-Ona myśli, że jesteś wybrańcem...""-No, ale ja jestem wybrańcem" Z Gwardią Dumbledore'aPokażę na co mnie stać Więc Voldemorta Nikt nie musi się już bać. Legolas i ten jego wiatr we włosach -Weź sobie ciasteczko Potter. |
|
|
|
| Syriusz32 |
Dodany dnia 01.09.2014 16:03
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 17 Postów: 1120 Dom: GryffindorPunkty: 15213 Ranga: Potęga Krwistego Steka! Data rejestracji: 30.06.14 |
Ja tam go zbytnio nie lubiłem. Może z powodu braku nosa... (właśnie hedwidzia nie możecie śmiać się z jego nosa ponieważ go nie posiada). Może go nie lubię bo jestem zwolennikiem Gryffa (na każdej stronie w Gryffie). Po trzeciej części się w ogóle bałem całej serii HP . Ale już mi przeszło. Od tamtego czasu mam do niego taką niechęć. Po prostu go nie lubię. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() "Syriusz przejmujesz się mniej swoją maturą niż ślizgoni wygraniem Pucharu, a to jest jakieś osiągnięcie " ~ Anton |
|
|
|
Teodora |
Dodany dnia 01.09.2014 16:19
|
![]() Postów: 43 Dom: RavenclawPunkty: 2374 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 28.08.14 |
W książkach Voldemert był straszny czyli taki jaki być powinien. Natomiast w filmie jego wygląd a już szczególnie głos był beznadziejny. W trakcie bitwy gdy przemawiał do uczniów i nauczycieli głos powiniem grzmieć jak dzwon a nie piszczeć jak wystraszona ochrypnięta mysz... |
|
|
|
Neterin |
Dodany dnia 17.09.2014 13:04
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 2 Postów: 270 Dom: SlytherinPunkty: 6381 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 09.09.14 |
Już na starcie Voldemort ma u mnie plusa, bo lubię czarne charaktery. Wychował się w sierocińcu, nie znał rodziców, więc kto miał go nauczyć kochać? Myślę, że Tom wybrał taką 'technikę' obrony przed światem. Wolał zastraszać i krzywdzić innych budząc respekt w ludziach niż być załamanym chłopcem, który totalnie nie radzi sobie z rzeczywistością. Chciał być kimś, a jego wyjątkowe zdolności objawiające się pod różną postacią mu to ułatwiały. Niestety nikt nie wie co wtedy działo się w jego głowie. Po tylu latach samotności (dzieciaki z sierocińca się nie liczyły) spotkał Dumbledora i poznał prawdę. Wyobrażacie sobie co czuł? W końcu miał wytłumaczenie tych wszystkich zdarzeń, których był źródłem. Wyjaśniło się dlaczego mógł zadawać ból innym, rozmawiać z wężami. Ja na jego miejscu oszalałbym ze szczęścia, bo uświadomiłbym sobie, że nie jestem jedyny, nie jestem dziwadłem. W Hogwarcie był świetnym uczniem. Inni zwiastowali mu wspaniałą karierę, ale on pragnął czegoś innego. W sierocińcu zobaczył, że może sprawować władzę nad innymi. Już wtedy 'ziarnko' zostało zasiane. W szkole stworzył grupę oddanych mu 'przyjaciół'. W książce było napisane, że wybierał osoby słabe, a jak wiadomo takimi łatwiej się kieruje. W przeciwieństwie do nich Tom był silny i bez problemu mógł wdrążać w życie swój plan. Był bardzo inteligentny, potężny. Owijał sobie ludzi wokół palca i dostawał tego czego chciał. Jednak wszystko nie mogło być takie kolorowe. Tom był szaleńcem, bo inaczej nie można tego nazwać. Chciał coraz więcej mocy i władzy. Za nic miał ludzi go otaczających, a to błąd. Nikogo do siebie nie dopuszczał. ( Chodzi mi o jego wnętrze;p) Był przesiąknięty złem. Pomimo dużej inteligencji był ignorantem. Nie brał pod uwagę miłości i wiążącej się z nią magii. Zapłacił za to, gdy próbował zgładzić Harrego poraz pierwszy. W sumie niczego to go nie nauczyło, bo powinien przewidzieć, że używając krwi Pottera do odrodzenia tylko zmniejszył swoje szanse na wygraną. Kolejnym przykładem jego 'ślepoty' była sprawa z Czarną różdżką. W którymś tomie było wspomniane, że Voldemort jest dobrym legilimentą. Dlaczego nie sprawdził Snape'a? Wiem, że Severus był biegły w oklumencji, ale Czarny Pan powinien móc go przejrzeć. Przez tyle lat robiono z niego głupca, bo myślał, że Mistrz eliksirów jest mu wierny. Gdy tak myślę to, to wszystko wzbudza we mnie gniew. Najpotężniejszy czarnoksiężnik świata, a tak głupie błędy były powodem jego upadku Edytowane przez Neterin dnia 30.09.2014 17:52
![]() ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 13.02.2015 11:23
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
U mnie jest to trochę dziwne... bo ogólnie często lubię te złe postaci, ale jednak nie w HP. Ale z Voldemortem to mam różnie. Lubiłam czytać fragmenty z nim, cieszyłam się kiedy powrócił... bo nakręcał akcji. Niewątpliwie. Fascynowała mnie jego historia, uwielbiam KP właśnie za te wspomnienia z nim <3 Ale to w książkach w filmie to jakąś totalną ciamajdę z niego zrobili. Szczególnie w ostatniej części... nie kumam po co wprowadzili wątek z Voldkiem czującym niszczenie Horkruksów. Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
askaeddie |
Dodany dnia 24.02.2015 18:20
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 3 Postów: 1058 Dom: SlytherinPunkty: 6070 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 10.01.15 |
Ja lubię Voldemorta Ta postać miała ****isty potencjał, ale nie został on wykorzystany. To jak skończy, było wiadome dla mnie od początku. Nie chce mi się wypisywać co lubiłam, co nie i czego mi zabrakło.Postać Toma mnie fascynowała od początku, był taką wisienka na torcie i tego staram sie trzymać. Bo tak to jest, że autor ma swój zamysł i tak tworzy książkę, postać, a czytelnik może potem czuć niedosyt lub rozczarowanie - większe lub mniejsze... . ![]() |
|
|
|
Nessa Laime |
Dodany dnia 24.02.2015 18:44
|
![]() Postów: 292 Dom: RavenclawPunkty: 3116 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 21.08.14 |
Zgadzam się z Teodorą, ten głos Voldka w filmie to była porażka, on brzmiał jak kobieta, a nie Czarny Pan >.< Jeśli chodzi o mnie, to trochę rozumiem, dlaczego stał się zły (troochę), ale mimo wszystko go nie lubię. Zawsze byłam za Harrym, wobec tego w jaki sposób mam czuć sympatię do jego wroga? ; ) ![]() ![]() ![]() Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() Harry jest jak... na przykład czekolada. Jeśli spróbowało się czekolady, nigdy się nie zapomina jej smaku. Tak samo z Harrym. Nigdy się nie zapomni magii, która z niego płynie, magii, która cię zaczarowała. ~ania potter ![]() - Ginny, nie nazywaj Rona palantem, nie jesteś kapitanem drużyny... - No wiesz, tak często sam nazywałeś go palantem, że chciałam cię wyręczyć. Kto ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty. Irytek odleciał rechocząc i wrzeszcząc: - Pottuś kocha Pomuluną! - To miłe, że nikomu o tym nie powiesz - mruknął Harry. - Tak, Quirrell to był świetny nauczyciel -powiedział głośno Harry. - Miał tylko jedna wadę: z tylu głowy wystawał mu Lord Voldemort. - Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć, bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć, bo cię nie lubię... Weasley, koszulka ci wyłazi za to też pięć punktów... Dajcie mi znać, jak już pokonacie Voldemorta, dobrze? - Wiesz co, Weasley, to bardzo dobry pomysł - rzekł Lockhart. - Powinienem pójść przygotować się do mojej następnej lekcji. I odszedł szybkim krokiem. - Przygotować się do lekcji- prychnął za nim Ron. - Raczej zakręcić sobie loki. - Nie sądzę, by to miało jakieś znaczenie- oświadczyła chłodno profesor McGonagall - chyba że za drzwiami czeka jakiś szaleniec z siekierą, żeby zamordować pierwszą osobę która wyjdzie z Wielkiej Sali. - Później go poszukam, na pewno znajdę go gdzieś na górze, wypłakującego sobie oczy nad starymi pantoflami mojej matki albo nad czymś podobnym. Oczywiście, mógł też wczołgać się do szybu wentylacyjnego i tam zdechnąć, ale to chyba złudna nadzieja. - Gdyby mózg był ze złota, byłbyś biedniejszy nawet od Weasleya. - Może jest chory! - szepnął Ron z nadzieją. - Może sam odszedł - mruknął Harry - bo znowu nie dali mu obrony przed czarną magią! - Albo może go wylali! - zawołał Ron. - Przecież nikt go nie znosi, więc... - A może - rozległ się lodowaty głos tuż za nimi - czeka, żeby usłyszeć, dlaczego wy dwaj nie przyjechaliście pociągiem razem z innymi. Znasz swoją matkę, Malfoy, prawda? - powiedział Harry. - Ma minę, jakby jej ktoś podsunął łajno pod nos... Czy ona zawsze ma taki wyraz twarz, czy może tylko wtedy, kiedy ty jesteś w pobliżu? A co będzie, jeśli machnę różdżką i nic się nie stanie? Ja wiem? Może ją rzucisz i rąbniesz go w nos - zaproponował Ron. - Na co oni tak się gapią? - zapytał Albus, który razem z Rose wystawił głowę przez okno przedziału. - Nie przejmuj się - odrzekł Ron. - Na mnie. Jestem bardzo sławny. ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 24.02.2015 19:57
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Dla mnie okropna postać, owładnięta manią płytko rozumianej "nieśmiertelności". Z jednej strony pragnienie, absolutnej władzy, za wszelką cenę, a z drugiej lęk przed śmiercią. To zawsze prowadzi do strasznych czynów i traktowania ludzi jak przedmiotów. Niestety w realnym świecie, tacy "wielcy"psychopaci, też dokonywali okropnych rzeczy. Nigdy jednak nie działają sami, zawsze znajdą jakichś popleczników, zwykle osoby o podobnych ambicjach i lękach. Bez nich, wiele by nie zdziałali i tego zła było by, o wiele mniej. Postać z tragiczną przeszłością, która czyni wiele zła. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Katniss_Evans |
Dodany dnia 20.07.2015 21:35
|
![]() Postów: 58 Dom: GryffindorPunkty: 595 Ranga: Prefekt Gryffindoru Data rejestracji: 07.08.14 |
Voldemort... Ach, cóż za cudowna postać! U mnie znajduje się na 11 miejscu, hehe - a to bardzo wysoko jak na moje gusta :3 Szczerze mówiąc wolę jego wersję jako Toma Riddle'a (w szczególności tego filmowego z KT). Czemu go lubię? Bo miał jaja, był super czarnoksiężnikiem, był meega przystojny, miał słodki nosek, miał własnego węża, był strasznie przystojny itp. wraz z wieloma ,,przystojny'' A oto profil Katniss_Evans
! ! Gryfonka na medal ![]() Piszę opowiadanie autorskie, więc jeśli jesteś ciekawy to zapraszam http://zatoka-snu...,,Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie pokonany'' |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 20.07.2015 23:09
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Nienawidzę Voldemorta całym sercem. To przecież takie pokraczne monstrum bez nosa, bydle z wężowymi oczkami. No, ale mówiąc poważniej, to za co mam go lubić? Za to, że wymordował dziesiątki jak nie setki niewinnych mugoli, czarodziejów, własnego ojca, dziadków, chciał zabić niewinne dziecko, torturował nawet własnych zwolenników. Jak można kimś takim się zachwycać? Był bezwzględny i zepsuty do szpiku kości już jako dziecko. Psychicznie (pewnie też i fizycznie) znęcał się nad swoimi rówieśnikami z Domu Dziecka, okradał je, szantażował, chełpił się tym, że "ich zaboli jak zechce". Dążył do wojny, z mugoli chciał zrobić niewolników albo zwyczajnie wymordować, czarodziejów pochodzących z mugolskich rodzin czekał los taki sam jak zagazowanych Żydów w Oświęcimiu czy na Majdanku. To okrutny tyran pozbawiony ludzkich uczuć, bestia, która nawet człowieka nie przypominała. Dobrze, że w końcu Wybraniec położył kres jego mordom i torturom. No i ta nauczycielka mugoloznastwa, którą zabił bez skrupułów, a potem nakarmił jej doczesnymi szczątkami tę obrzydliwą Nagini. Nawet Severusa zamordował z zimną krwią, tylko dlatego, że chciał posiadać Czarną Różdżkę. Zresztą zabiłby każdego, czy to Lucjusza, Narcyzę, Bellatrix, gdyby okazało się, że to oni mają przedmiot, na którym mu tak bardzo zależało. No, a teraz sobie na dnie piekła cierpi katusze ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Hufflepuff
a Voldemort jest moim NAJulubieńszym :rol:
B). normalnie bosko
...

Ravenclaw

Gryffindor


Slytherin























































































































wszczególności z jego nosa.
nie powiem. Zawsze będe go lubić chociaż to czarny charakter i tego się trzymajmy. 















































! ! 


