Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Z czym ci się kojarzy nick poprzednika?
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 17.09.2007 15:56
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
Z Hermionką. ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
Hermiona 01 |
Dodany dnia 17.09.2007 16:09
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 525 Dom: SlytherinPunkty: 724 Ranga: Prefekt Slytherinu Data rejestracji: 27.05.07 |
z renesansem ( nie wiem, skąd mi się wzieło takie porównanie) no i z Emmą |
|
|
|
| asiamove |
Dodany dnia 17.09.2007 16:51
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 23 Dom: Brak przydziału Punkty: 66 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 27.06.07 |
z Hermioną Jestem dyrektorem głównym klubu anty filcha, jestem pałkarzem, mam skrzata domowego Kiczorka oraz smoka walijskiego zielonego Saurorabona i trytona Alexie. Do tego jestem w najlepszym domu Slitherinie!
|
|
|
|
| jetinajt |
Dodany dnia 17.09.2007 16:54
|
![]() Postów: 371 Dom: Brak przydziału Punkty: 778 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 06.08.07 |
Z chińskimi mordobiciami http://www.harry-potter.net.pl/forum/viewthread.php?forum_id=23&thread_id=1717&rowstart=0
http://www.youtube.com/watch?v=xAybf5yo9YY [quote]Ridcully mlasnął z satysfakcją. - My w Ankh-Morpork wiemy, z czego się robi piwo - stwierdził. Magowie pokiwali głowami - rzeczywiście wiedzieli. Dlatego pili gin z tonikiem. [/quote] http://www.youtube.com/watch?v=I5i5t2J7w1s [quote]Harry shouted, "Crucio!" ...)"I see what Bellatrix meant," said Harry, the blood thundering through his brain, "you need to really mean it."...a potem (...) ściął łodygę fasoli, dodając morderstwo i ekologiczny wandalizm do wspomnianych wcześniej przestępstw kradzieży, oszustwa i wtargnięcia na cudzy teren. Uszło mu to jednak na sucho; żył długo i szczęśliwie, bez śladu wyrzutów sumienia z powodu tego, co uczynił. Co dowodzi, że jeśli człowiek jest bohaterem, to właściwie wszystko zostanie mu wybaczone, bo nikt mu wtedy nie zadaje niewygodnych pytań. [/quote] |
|
|
|
| cho89 |
Dodany dnia 17.09.2007 17:05
|
![]() Postów: 261 Dom: Brak przydziału Punkty: 501 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 24.04.07 |
z jelitem ![]() [wieeeem, że mam beznadziejny nick :uhoh: ] |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 17.09.2007 17:20
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
Z Cho. ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
| cho89 |
Dodany dnia 17.09.2007 17:26
|
![]() Postów: 261 Dom: Brak przydziału Punkty: 501 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 24.04.07 |
z moją ciocią Renatą
|
|
|
|
Hermiona 01 |
Dodany dnia 17.09.2007 18:41
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 525 Dom: SlytherinPunkty: 724 Ranga: Prefekt Slytherinu Data rejestracji: 27.05.07 |
z Cho Chang |
|
|
|
KaMcIa |
Dodany dnia 17.09.2007 21:13
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 2350 Dom: HufflepuffPunkty: 3033 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 11.03.07 |
kojarzy mi się z biblioteką, książkami ... ![]() |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 18.09.2007 10:03
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
Z kimś kto ma na imie lub przezwisko Kamcia. I też z Kamieniem. ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
Hermiona 01 |
Dodany dnia 18.09.2007 11:30
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 525 Dom: SlytherinPunkty: 724 Ranga: Prefekt Slytherinu Data rejestracji: 27.05.07 |
z imieniem Renata |
|
|
|
| Essi |
Dodany dnia 19.09.2007 13:13
|
![]() Postów: 1298 Dom: Brak przydziału Punkty: 1356 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 04.03.07 |
HERMIONA!!! Rewolucja wariatek jest już blisko... strzeżcie się wszyscy normalini!!!
I'm back... |
|
|
|
Clover |
Dodany dnia 19.09.2007 14:24
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 3182 Dom: GryffindorPunkty: 3380 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 14.05.07 |
Z piłkarzem (Leo Messi )Zaraz wiem co usłysze o moim nicku Oferuj pomoc tylko wtedy, kiedy możesz to spełnić, bo mało rzeczy gorszych jest od czczych obietnic. Bądź dumny, idź z prawdą przez życie, bądź rozumny - to pozwala być na szczycie. |
|
|
|
| Veela |
Dodany dnia 19.09.2007 15:58
|
![]() Postów: 1155 Dom: Brak przydziału Punkty: 1432 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 30.08.07 |
z odlotowymi agentkamy Ten rodzaj szczęścia, który czyni nas lepszym od wszystkich, niezależnie od tego, czy mają go więcej od nas. |
|
|
|
Clover |
Dodany dnia 19.09.2007 16:05
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 3182 Dom: GryffindorPunkty: 3380 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 14.05.07 |
Wiedziałam xP.Wszystkim sie z tym kojarzy.Ale jakaś inna osoba poruszyła głową i jej sie skojarzyło z Clever (z kims bystrym )Z Wilą i jakąs zimną dziewczyną. Edytowane przez Clover dnia 19.09.2007 16:05
Oferuj pomoc tylko wtedy, kiedy możesz to spełnić, bo mało rzeczy gorszych jest od czczych obietnic. Bądź dumny, idź z prawdą przez życie, bądź rozumny - to pozwala być na szczycie. |
|
|
|
| Veela |
Dodany dnia 19.09.2007 16:07
|
![]() Postów: 1155 Dom: Brak przydziału Punkty: 1432 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 30.08.07 |
Clovar w jekim sensie zimną? ^^ No to żeby nie było tak samo to może być Clever ^^ Ten rodzaj szczęścia, który czyni nas lepszym od wszystkich, niezależnie od tego, czy mają go więcej od nas. |
|
|
|
Clover |
Dodany dnia 19.09.2007 16:14
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 3182 Dom: GryffindorPunkty: 3380 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 14.05.07 |
Zimna w takim sensie,ze po prostu jest zimna dla innych i ozięble ich traktuje.Tak mi sie skojarzyło,bo sie nie uśmiecha i to dało taki efekt.Ale mi sie to podoba .Wogóle avatar ładny.Avatar jeszcze mi sie kojarzy z zawistną i zazdrosną dziewczyną xP. Oferuj pomoc tylko wtedy, kiedy możesz to spełnić, bo mało rzeczy gorszych jest od czczych obietnic. Bądź dumny, idź z prawdą przez życie, bądź rozumny - to pozwala być na szczycie. |
|
|
|
| Veela |
Dodany dnia 19.09.2007 16:17
|
![]() Postów: 1155 Dom: Brak przydziału Punkty: 1432 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 30.08.07 |
Avatar akurat zawdzięczam E-Vaire ^^ Ale chyba odbiegamy od tematu ^^ Ten rodzaj szczęścia, który czyni nas lepszym od wszystkich, niezależnie od tego, czy mają go więcej od nas. |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 19.09.2007 17:27
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
Z farbą i odżywką do włosów. Edytowane przez Renaemma dnia 19.09.2007 17:28 ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
| Veela |
Dodany dnia 19.09.2007 18:15
|
![]() Postów: 1155 Dom: Brak przydziału Punkty: 1432 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 30.08.07 |
O jezzu...^^ to miała być wila a już był papier toaletowy (Velvet) , żelki w tym temacie. A poza nim to jakaś dziewszyna z książki Revertego i Bella...ekhem... wiecie o co chodzi ^^ A teraz farba do włosów! ^^ Z imieniem Renia i Emmą Watson Edytowane przez Veela dnia 19.09.2007 18:16 Ten rodzaj szczęścia, który czyni nas lepszym od wszystkich, niezależnie od tego, czy mają go więcej od nas. |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |










Hermiona 01
Slytherin


...)"I see what Bellatrix meant," said Harry, the blood thundering through his brain, "you need to really mean it."

Hufflepuff

Gryffindor