Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Najgłupsza rzecz, jaką zrobiliście w dzieciństwie?
|
|
Portugas |
Dodany dnia 31.03.2013 21:57
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 6 Postów: 1255 Dom: HufflepuffPunkty: 6535 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 08.03.13 |
Teraz ja mówię kiedyś kiedy miałem 10 lat i byłem w czwartej klasie nalałem sobie do butelki colę niestety pomyliłem butelki i zamiast coli nalałem sobie wina. Następnie wziąłem tę butelkę do szkoły, żeby mieć co pić. Upiłem się. Potem na lekcji kiedy pan od maty rozdał klasówki ja swoją pogniotłem i wyrzuciłem przez okno, następnie wyszedłem z klasy. Skończyło się na kozie, szlabanie na komputer i telewizje. kocham juliettę115 Przez pomyłkę zrobiłem to specjalnie. ![]() Ach, ta Łapka ![]() ![]() ![]() Portugas - jedyny użytkownik, na którego ma oko nawet Krico ![]() Wszyscy jesteśmy żyrafami, które urodziły się nad przepaścią :zyrafa: ~ Nior ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
Lapa15 |
Dodany dnia 01.04.2013 20:16
|
![]() Pochwały: 19 Postów: 2670 Dom: GryffindorPunkty: 20150 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 01.12.12 |
Ja, jak uczęszczałam do przeczkola, to chyba jak byłam w 3-4ro latkach zawsze brałam papier toaletowy do domu No bo wiecie... tam były pieski, kaczuszki ![]() To najbardziej pamiętam Oczywiście panie Przeczkolanki nie domyśliły się o co naprawdę chodzi. Tylko raz mnie jedna upomniała. ![]() *** Moje wewnętrzne oko tu cierpi *** |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 01.04.2013 20:25
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
No bo wiecie... tam były pieski, kaczuszki Rozbrajający powód, ale z punktu widzenia dziecka jak najbardziej słuszny! ![]() W sumie coś mi się przypomniało. Nie wiem ile miałam lat, ale byłam chyba jeszcze w przedszkolu. Poszłam z babcia do kościoła i dostałam 10 zł, które miałam dać na ofiarę. W koszyczku była cała wieżyczka z banknotów i każdy kładł swoja kasę na jej szczycie. Ja sobie coś ubzdurałam, że jeżeli zrobię tak samo i ktoś potem położy swój pieniążek na moim to się czymś zarażę Bez komentarza. Tak więc postanowiłam, że podniosę kilka banknotów z wierzchu, włożę swój w środek i przykryje z powrotem. Problem w tym, że szło mi to bardzo niezdarnie i ksiądz myślał, że chcę te pieniądze zabrać w zamian za swoje 10 zł. Oczywiście śmiał się ze mnie. No i kto tu zrozumie dzieci? ![]() |
|
|
|
Portugas |
Dodany dnia 01.04.2013 20:35
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 6 Postów: 1255 Dom: HufflepuffPunkty: 6535 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 08.03.13 |
gnebi ciekawa historia Ja kiedy miałem 10 lat jeździłem na swoim nowym, pięknym rowerku niestety przejeżdżałem za blisko auta rodziców i zarysowałem go a kiedy mama zapytała kto to zrobił powiedziałem, że to nasz ogrodnik, a my nie mieliśmy nawet ogródka. kocham juliettę115 Przez pomyłkę zrobiłem to specjalnie. ![]() Ach, ta Łapka ![]() ![]() ![]() Portugas - jedyny użytkownik, na którego ma oko nawet Krico ![]() Wszyscy jesteśmy żyrafami, które urodziły się nad przepaścią :zyrafa: ~ Nior ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
Lapa15 |
Dodany dnia 22.04.2013 19:40
|
![]() Pochwały: 19 Postów: 2670 Dom: GryffindorPunkty: 20150 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 01.12.12 |
Mnie też się coś przypomniało ![]() - Będąc znowu w przeczkolu nie pamiętam w jakich "ilolatkach" mieliśmy czas na zjedzenie sobie paluszków ciasteczek itp. Te właśnie paluszki były w szklance. Więc sprawdziłam, czy za bardzo nikt nie widzi, wzięłam całą garść paluszków i odgryzłam ich końce . Następnie stwierdziłam, że mam ich za dużo i nie będę w stanie ich zjeść, więc włożyłam je spowrotem do kubka i czmychnęłam. ![]() - Ta rzecz również miała miejsce w przeczkolu. Mieliśmy coś w stylu Teraz Rysujemy!. Na stole były kredki bambino. Straszliwie mi się spodobały, więc gdy skończyliśmy przyczaiłam się i wzięłam kilka do kieszeni. Tak przez następne parę dni. Oczywiście w domu (na serio!) o tym zapominałam. Aż kiedyś sobie przypomniałam, bo te spodnie, w których były kredki były w praniu. Oświeciło mnie. Pobiegłam szybko pomacać, czy jest coś w kieszeniach. Lecz było pusto. Od tamtego czasu przestałam kraść kredki . Rzecz jasna, żaden członek rodziny i nikt z przeczkola nigdy się o tym nie dowiedział ^_^.
|
|
|
|
Sasume |
Dodany dnia 22.04.2013 21:20
|
![]() Pochwały: 6 Postów: 81 Dom: RavenclawPunkty: 3238 Ranga: Praktykant w Ministerstwie Magii Data rejestracji: 07.09.08 |
Ja nigdy nie zapomnę jak w wieku paru latek położyłam się na łóżku rodziców i zaczęłam nogami bujać stolik na którym stało wielkie pudło czyli tv xd bujało się fajnie dopóki telewizor na mnie nie spadł i mnie nie przydusił :D oczywiście po chwili szamotaniny zrzuciłam go z siebie na.. podłogę xD Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() |
|
|
|
monciakund |
Dodany dnia 23.04.2013 16:43
|
![]() Pochwały: 31 Postów: 2334 Dom: GryffindorPunkty: 43236 Ranga: halo, regulamin! Data rejestracji: 11.03.13 |
Jak byłam w trzeciej klasie, to siedziałam z kolegą w ławce. On był trochę nadpobudliwy, zresztą ja też. Położył nogi na moim krześle i zaczął się bujać. Ja natomiast zawiązałam mu razem sznurówki, wsadziłam kredki do nosa i mocno pchnęłam :)). Wyrżnął o ścianę, ale nauczycielka nie zauważyła. Zaszantażowałam go i prawda nie wyszła na jaw.:P |
|
|
|
Cordiale |
Dodany dnia 24.04.2013 16:13
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1254 Dom: SlytherinPunkty: 9381 Ranga: Dystrybutor słodyczy Weasleyów Data rejestracji: 11.04.13 |
Kiedyś na moim osiedlu działam mały sklepik "U pani Zosi". Mama pierwszy raz mnie do niego wysłała po chleb. No to poszłam z kilkoma papierkami w rękach chcąc je wyrzucić do kosza. W sklepie zobaczyłam, że nie mam banknotu to z płaczem poleciałam do śmietnika i zaczęłam go wywalać w poszukiwaniach. Kiedy w końcu je znalazłam poszłam ponownie do sklepu zrobiłam małe zakupy i wróciłam do domu. Mama okrzyczała mnie, że kupiłam żelki i batony zamiast chleba ._. "Dobra, marudo, nie marudź już tak, bo zamarudzisz mnie na śmierć." ![]() http://www.youtube.com/watch?v=dLhFDYQHDQY |
|
|
|
Lossiril |
Dodany dnia 01.05.2013 00:47
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1040 Dom: SlytherinPunkty: 9322 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 30.04.13 |
Ja będąc małym dzieciakiem zrobiłam wiele głupich rzeczy, ale w czołówce jest... Złamanie sobie zęba (jedynki) stukając o niego dla zabawy rakietą do tenisa ziemnego. Miałam 4 lata : P |
|
|
|
Sixth Gun |
Dodany dnia 24.10.2013 19:57
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 1071 Dom: RavenclawPunkty: 15461 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 24.07.13 |
Znosiłam stare kanapy ze śmietników przez całe osiedle, bo robiłyśmy z koleżankami klub w krzakach. Zgarniałam ulotki ze skrzynki, chodziłam po mieszkaniach i wołałam 20 groszy za ulotkę. Kiedyś też, jak przeprowadziłam się do nowego domu w nieznanej okolicy, uciekłam rodzicom het het daleko... Glanek, jopro - jak zwał, tak zawał ![]() Jeżeli jesteś amatorem (lub amatorką) twórczości Borszewicza, to możemy się ożenić |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 21.11.2013 17:05
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Ja z kuzynką w dzieciństwie robiłam "vanisha" czyli wlewałyśmy do sikawki wodę, mydło i... ketchup. I to na serio usuwało plamy z ubrań czy koca. Raz zapomniałyśmy, że wlałyśmy do wody w sikawce płyn do naczyń i się tego napiłyśmy. Smakowało jak kurczak z rożna. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Anciol |
Dodany dnia 22.11.2013 00:01
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1288 Dom: RavenclawPunkty: 21527 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 11.08.13 |
Miałam z 6 lat, wyjadałam cukier z barku. Powiesiłam sie na tych drzwiczkach i zachwiałam całym regałem. Potłukłam szkło a telewizor przeleciał mi nad głowa i wpadł równo w fotel. Nic mu nie było. Jak miałam z 7 lat ukradłam taką mała naklejke serduszko z gazety w sklepie bo babcia mi nie chciala jej kupic. Przez nastepny tydzien codziennie w nocy płakałam, że przyjdzie po mnie policja Ja tego nie pamietam ale jak bylam bardzo malutka postanowiłam sie ogolic. Jak tatus. Golenie bylo szybkie bo zalałam sie krwią błyskawicznie Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3 Wiersz autorstwa łośka <3 Anciolu, piękny i wspaniały, kimże ja przy Tobie jestem, taki niedojrzały... Spójrz w oczy me, jak lekki wiatr, pieszczą Cię. Odpowiedz na to pytanie, czy życie razem nam dane? Oddaj mnie rentę swę*, a szepnę Ci do ucha, Kocham Cię! *rentę swę - użyte tu celowo ,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43. Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D" ![]() ![]() |
|
|
|
Malwkaaa |
Dodany dnia 24.12.2013 12:12
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: SlytherinPunkty: 6376 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 15.07.13 |
Hmm... Jak miałam 5 lat nie zauważyłam żyletki w przesuwanej szafce. Przez to mam bliznę na prawej ręce. :/ Ścigałam się z bratem na schodach sąsiada, wywaliłam się i zaczęłam szlochać, a nie mogłam za głośno, żeby sąsiad nas nie nakrył.Zwiewaliśmy do domu wtedy. Powiedziałam kiedyś do nauczycielki "mamo" ;___; Z bratem biliśmy się kiedyś "z główki". Co dziwne rzadko przegrywałam. Ale łeb bolał. Konrad siedział z kolegą na ławce podeszłam do niego i go spoliczkowałam. (nie wiem czemu) ![]() Kiedyś bracia z kolegami przywiązali mnie do drzewa nad stawem. Rozwiązałam się bez problemu. Przyjechali do nas kuzyni i z bratem poszliśmy nad staw (było tam więcej błota niż wody). Była tam kładka. I poręcz, ale niestabilna. Stali na brzegu popchnęłam jednego z nich i cała trójka wpadła w błoto. Przy okazji złamali kładkę i urwali poręcz. Z koleżanką robiłyśmy ciasta z piasku i jadłyśmy je oczywiście. Z tą samą koleżanką robiłyśmy sobie tatuaże kolorowymi długopisami i wyciągnęłam wkład z różowego i wyssałam go. Później plułam na różowo. Ale był nie najgorszy w sumie. Próbowałam strzelać plastikowymi kulkami z długopisu i wciągnęłam kulkę. Piłam wodę gazowaną z butelki, przyszedł mój braciszek i zaczął mnie rozśmieszać. Zaśmiałam się i część wody przez nos wyleciała na podłogę. (to było w te wakacje) Chyba tyle. "Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła."
Slytherin przyjmuje takich, Co mają czystą krew. Co mają więcej sprytu Od uczniów domów trzech. ![]() Sé onr sverdar sitja hvass! |
|
|
|
Sixth Gun |
Dodany dnia 24.12.2013 13:14
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 1071 Dom: RavenclawPunkty: 15461 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 24.07.13 |
Jadłam mydło HAHAHAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAH poprawiłaś mi dzisiaj humor, dzięki ![]() Na niemieckim pisaliśmy, co się je na śniadanie, obiad czy kolację. Na kolację każdy chciał płatki z mlekiem, ale babka na to 'nie, tego się nie je na kolacje'. Klasa w jaki bulwers wpadła, to łomatko Każdy się zaczął pultać, że je płatki na kolacje, ktoś nawet wstał, jeju. A ja sobie stoje przy tej tablicy i stoję. Babka się tak popatrzyła i 'nie dobra, niech wam będzie' a wszyscy ręce do góry i 'yyaay', ale nauczycielka zdołała usłyszeć chyba tylko mnie... W sumie nie dziwne, krzyknęłam 'zwycięstwo' i napisałam Milchsuppe na całą tablice. super sprawa, gdybym nie zapomniała o tym, że ta tablica do połowy swojej długości się nie ściera... Glanek, jopro - jak zwał, tak zawał ![]() Jeżeli jesteś amatorem (lub amatorką) twórczości Borszewicza, to możemy się ożenić |
|
|
|
Barlom |
Dodany dnia 24.12.2013 15:12
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1037 Dom: HufflepuffPunkty: 15578 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 16.07.11 |
Jak miałem jakoś tak 4-5 lat to biegłem za samolotem, bo chciałem go dogonić. Niestety na drodze wyrósł znak drogowy, który skutecznie mnie zatrzymał. Z ręki wypadł mi lód, którego mama kupiła mi parę minut wcześniej. Ja skołowany w ryk. Rodzice myśleli, że to dlatego iż rąbnąłem w znak drogowy, który się wygiął lekko. W końcu mama dała mi swojego loda i się uspokoiłem. (tak, tak, nie płakałem że mnie bolało czoło, tylko, że lód spadł mi na chodnik... widać już wtedy moim życiowym priorytetem było jedzenie) |
|
|
|
Lossiril |
Dodany dnia 24.12.2013 20:35
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1040 Dom: SlytherinPunkty: 9322 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 30.04.13 |
Nie jestem w stanie przypomnieć sobie najgłupszych rzeczy, ale głupie owszem. Ja sobie do końca życia zanotowałam, żeby więcej nie karmić łabędzi nad stawem. Jakieś 4 lata temu pojechałam z dziadkiem nad stawik, gdzie można było spotkać sporo łabędzi i kaczek. Stanęłam sobie nad brzegiem i zaczęłam rzucać chleb kaczuchom, bo wydawały mi się takie małe i biedne przy tych wielgaśnych łabędziach. Łabędziom się to chyba nie spodobało, a szczególnie jednemu, który podpłynął do mnie, wylazł na brzeg i próbował podziobać, a później gonił mnie parę ładnych metrów w jakieś krzaki. "You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness, no doubt about that." ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() tumblr klik 'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.' 'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.' ![]() 'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.' ![]() It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one. ![]() |
|
|
|
Malwkaaa |
Dodany dnia 25.12.2013 12:43
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: SlytherinPunkty: 6376 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 15.07.13 |
Przypomniało mi się, że jadłam kremy typu NIVEA i raz spróbowałam szamponu, bo ładnie pachniał. Był ohydny. Ale kremy nie najgorsze. "Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła."
Slytherin przyjmuje takich, Co mają czystą krew. Co mają więcej sprytu Od uczniów domów trzech. ![]() Sé onr sverdar sitja hvass! |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 25.12.2013 13:03
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Kiedyś z kuzynką malowałyśmy farbkami i miałyśmy po dwa kubki - z wodą do moczenia pędzli i herbatą. Kuzynka była tak zajęta malowaniem, że nie zauważyła, że wsadza pędzel do swojej herbaty. Kiedyś wpadłyśmy na pomysł, żeby wykąpać się w ubraniu. Weszłyśmy ubrane do wody, ale potem przyszła moja mama i musiałyśmy się rozebrać. Raz wzięłyśmy do wanny żelki czy inne słodycze, wysypałyśmy je do wody i służyły one za lekarstwa w zabawie w lekarza (a miałyśmy się myć ). Oczywiście woda zawierała płyn do kąpieli. Musiałyśmy mieć mocne żołądki. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
TheWarsaw1920 |
Dodany dnia 11.01.2014 02:39
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 4 Postów: 134 Dom: SlytherinPunkty: 1850 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 06.06.13 |
Jak byłem mały (5-6 lat) dostałem od wujka z Niemiec gitarę z takim misiem "narysowanym" na pudle. Gitara była jak normalna, tylko dla dziecka czyli mała. Bawiłem się, ogólnie była to moja ulubiona zabawka. Kiedyś sąsiadka przyszła do nas z córką, której nienawidziłem (i nienawidzę do dzisiaj) i kazali się nam iść bawić. Kiedy zobaczyła gitarę od razu poleciała do niej i zaczęła wydawać jakieś dźwięki. Wnerwiło mnie to i obmyśliłem szatański plan... Powiedziałem "Pokażę ci coś". Wziąłem gitarę i z całej siły palnąłem jej w plecy. Ona w ryk jakiś tam mały siniak itp. Ale... moja... gitara... Odpadła cała tylna ścianka, którą dostała, cały mostek i gryf sie przekrzywił... Do dzisiaj leży w szczątkach w szafie. Chyba się za nią wezmę za niedługo "Pamiętajcie o ogrodach - Czy tak trudno być poetą? W żar epoki nie użyczy wam chłodu Żaden schron, żaden beton!" ~ Jonasz Kofta ![]() "Świecie nasz - daj nam, Daj nam wreszcie zgodę, Spokój daj - zgubę weź, Zabierz ją, odprowadź." ~ Marek Grechuta ![]() "Tak nas Panie obdarzasz, wżdy nam zawsze mało - Za nic mamy - co mamy, więcej by się chciało." ~ Jacek Kaczmarski |
|
|
|
monciakund |
Dodany dnia 11.01.2014 12:22
|
![]() Pochwały: 31 Postów: 2334 Dom: GryffindorPunkty: 43236 Ranga: halo, regulamin! Data rejestracji: 11.03.13 |
Przypomniało mi się jeszcze kilka rzeczy: przewróciłam kaktus (niechcący ) na młodszego bratawsadziłam sobie ziarnko grochu do nosa wypiłam szklankę oleju ![]() - - - The human life is made up of choices. Yes or no. In or out. Up or down. And then there are the choices that matter. Love or hate. To be a hero or to be a coward. To fight or to give in. Live or die. - - - ![]() - - - Don't let what he wants eclipse what you need. He's very dreamy but he's not the sun, you are. - - - ![]() --- Nad przepaścią, tegoż roku Żyraf masa się w amoku Rodzi. Pamięć ludzka jest Zawodna, mimo tego fiest Tysiące, z tej okazji, Ku jej chwale od Abchazji Aż po Nordkapp wspominacie. "Czyjej chwale?", się spytacie. Jak to czyjej? Monci* naszej. Gryfa córce, redakcyjnej Na tym świecie ambitniejszej Od niej nie ma. Tu rysunek, Tam malunek i do tego Social media. Wizerunek Hp-neta tam kreuje, ego Strony reperuje. Szczerze, Bardzo, bardzo szczerze mówiąc Człek orkiestra, żywa gwiazda. Żyj nam wiecznie, twórz i kreuj. Koniec, basta - taki mus i Żyraf pasta. --- ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Hufflepuff








Gryffindor
No bo wiecie... tam były pieski, kaczuszki 

Ravenclaw





Slytherin

































































































































Był ohydny. Ale kremy nie najgorsze.








