Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Przyjaźń damsko-męska
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 10.07.2013 22:52
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Nie czytam wcześniejszych postów, bo mi się nie chcę. Chyba nie istnieje coś takiego jak przyjaźń damsko - męska... Chyba, że jedna ze stron jest gejem/ lesbijką. Ja tam zawsze lepiej z chłopakami się dogadywałam i do tej pory tak jest, ale zawsze ktoś po pewnym czasie zaczyna czuć coś więcej... Taka prawda... Dobra, niech się ktoś wypowie, a potem ja cos więcej napisze;p ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
| Angelina Johnson |
Dodany dnia 10.07.2013 22:56
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 8024 Dom: SlytherinPunkty: 32803 Ranga: Komentuj FF, to się uśmiechnę Data rejestracji: 13.05.07 |
We wczesnych latach dzieciństwa to jest możliwe, przynajmniej było w moim przypadku. Miałam całe podwórko chłopaków i żaden się we mnie nie podkochiwał przez dłuższy czas. Wiadomo, do pewnego wieku "bycie razem" i "miłość" nie jest interesująca dla takiego dzieciaka. Wtedy myślałam, że tak będzie już zawsze. Jednak niestety nie da się. Przynajmniej ja takiego przypadku nie odkryłam. I to nie jest na zasadzie "och, kocham ją nad życie", czy "och on musi być moim mężem, jest idealny". Jednak w pewnym momencie albo Ty albo Twój przyjaciel poczuje coś więcej... zacznie mu (lub Tobie) podobać się ten przyjaciel, może nawet zacznie go fizycznie pociągać. Bardzo chciałabym wierzyć w taką przyjaźń, ale to zawsze się brzydko komplikuje. Choć z drugiej strony da się takiego przyjaciela, który myśli że czuje coś więcej utrzymać na sferze czystej przyjaźni (szczególnie jak się ma kogoś). Ale jednak to nie jest tak naprawdę prawdziwa przyjaźń damsko-męska. Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r. ![]() ![]() ![]() ![]() Slytherin! Sss.. Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji. Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć. Krew na twoich rękach, Falka, Krew na twej sukience Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie Spłoń i skonaj w męce! Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Lossiril |
Dodany dnia 10.07.2013 22:59
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1040 Dom: SlytherinPunkty: 9322 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 30.04.13 |
W moim przypadku zawsze kończyło się w ten sposób, że mimo mojego kumpelskiego podejścia faceci liczyli na coś więcej i tak oto straciłam przyjaciela. Bolało. Zaowocowało to tym, że teraz boję się nawiązać bliższą relację koleżeńską z facetem w obawie, że sytuacja się powtórzy. Jeśli przyjaźń damsko-męska jest możliwa, to ja ani razu nie miałam okazji się o tym przekonać. Wydaje mi się, że zawsze druga strona [najczęściej męska] będzie zabiegała o coś więcej. "You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness, no doubt about that." ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() tumblr klik 'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.' 'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.' ![]() 'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.' ![]() It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one. ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 10.07.2013 23:14
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Lossiril napisał(a): Wydaje mi się, że zawsze druga strona [najczęściej męska] będzie zabiegała o coś więcej. Huehue, często jest tak, że chłopaki chca czegoś więcej, ale w końcu do nich należy rola ogarniania sprawy Pamiętam jak kiedyś mój przyjaciel wyznał mi miłość w klubie. Największa porażka mego życia. Nie był pijany i ja też nic akurat nie piłam, bo byłam autem. Dookoła pełno znajomych, a ten mi wyjechał ze swoimi wyniosłymi tekstami. Umarłam w tamtym momencie i żeby go zniechęcić do siebie zaczęła udawać, że kręce z naszym wspólnym przyjacielem - niedobra ja - i się w nim się zakochałam, a on to wykorzystał i 5 minut byliśmy razem ![]() Nieee, chłopaki nie mogą być przyjaciólmi. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Sheeby |
Dodany dnia 10.07.2013 23:14
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 512 Dom: HufflepuffPunkty: 5239 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.02.13 |
Czytałam posty tylko od 2013 roku. A więc. Jak mieszkałam na osiedlu, to wciąż miałam kontakt z młodszymi chłopakami i wszystko było ok. Potem były konflikty, że za mało spędzam czasu z dziewczynami, i się z nimi kłóciłam, ale nie o tym tu ;p Tak więc, jak się przeprowadziłam do domu, nie miałam bliższych kontaktów z płcią przeciwną. Aż do tego roku, gdy zaprzyjaźniłam się z dwoma chłopakami. Z jednym żyłam dobrze, ale potem się ocknęłam, że to babiarz. Chociaż, nadal znam jego tajemnice i wciąż z nim gadam na lekcjach, nie utrzymujemy bliższych kontaktów. Z drugim poszło o tyle łatwiej, że znalazł dziewczynę i o mnie zapomniał. Zgodzę, się z tym, że przyjaźń i tak się przerodzi w miłość. A to trudne, bo wiele osób potrzebuje osoby do rozmowy i na zawsze, a jak potem jesteś z takową osobą, zerwiecie, to nie ma kontaktu, a druga osoba zna tyle sekretów. ![]() Julia part smart ![]() |
|
|
|
YourSmile |
Dodany dnia 10.07.2013 23:25
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1328 Dom: GryffindorPunkty: 29744 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 13.01.13 |
Ja się nie zgodzę z tym, że taka przyjaźń nie istnieje. Musiałyście trafiać na jakiś napalonych chłopaków, ale mniejsza z tym. Ja tak jak Ty Ursus częściej bywam wśród chłopaków. Sama nie wiem dlaczego. Czasem z dziewczynami w rl się jakoś dziwnie czuję. Nie wiem, jak jakiś feralny ewenement. Z chłopakami to jest zawsze na luzie, bez cudów, można się pośmiać, pogadać.. Mam wielu kumpli i żaden do mnie jeszcze nie zarywał. No dobra, jeden, ale to się i tak z powrotem przyjaźnią skończyło, więc się nie liczy. Niektórzy uważają, w tym ja, że przyjaźń to jedno z oblicz miłości. |
|
|
|
Lossiril |
Dodany dnia 10.07.2013 23:26
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1040 Dom: SlytherinPunkty: 9322 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 30.04.13 |
Faceci są już tak chyba zaprogramowani ja sobie nie wyobrażam poczuć czegoś więcej do przyjaciela [w ogóle mam problem z poczuciem czegokolwiek ;P].Kiedy byłam mała wszystko było proste; kolega to kolega, przy zabawie typu chowany nie było różnicy. Jak człowiek dorasta to się wszystko komplikuje, a alkohol niestety skłania wielu ludzi do wylewności i w taki oto sposób dowiedziałam się, że mój przyjaciel dresik już nie czuje mięty do mojej koleżanki, tylko do mnie. Dwa różne światy, cholerna różnica poglądów + wiedział o mnie stanowczo za dużo. No i to uczucie całowania się z własnym bratem... Nope. "You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness, no doubt about that." ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() tumblr klik 'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.' 'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.' ![]() 'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.' ![]() It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one. ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 10.07.2013 23:30
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Hahahahahaah, całowania się własnym bratem? Dobrze, że ja mam braci tylko dwóch i to rodzonych. Przyjaciół nigdy nie określam mianem rodzeństwa ;p ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Lossiril |
Dodany dnia 10.07.2013 23:39
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1040 Dom: SlytherinPunkty: 9322 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 30.04.13 |
Ale wiesz o co chodzi, nie? No dla mnie to jest po prostu nie do pomyślenia Teraz mam paranoję i pewnie dlatego teraz nie dość, że nie mam już żadnego przyjaciela płci męskiej, to nie mam faceta "You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness, no doubt about that." ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() tumblr klik 'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.' 'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.' ![]() 'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.' ![]() It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one. ![]() |
|
|
|
losiek13 |
Dodany dnia 11.07.2013 00:40
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 33 Postów: 2832 Dom: RavenclawPunkty: 34217 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 19.06.08 |
Ależ oczywiście, że istnieje! ;D Mam przyjaciółkę, z którą mogę pogadać dosłownie o wszystkim. Lubimy razem imprezować, mamy mnóstwo wspólnych znajomych, często rozumiemy się bez słów. Od dawien dawna się nie pokłóciliśmy, czasem drobne sprzeczki, ale po 5 minutach wszystko jest ok. Znamy się od dzieciaka i nigdy nie mógłbym się w niej zakochać. Dlaczego? Bo to moja kuzynka ;] Da się? Da się! xp ![]() Always ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 11.07.2013 09:45
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
E tam, taka czysta, związkiem, czy miłością nieskażona nie istnieje . Miałam dwa przypadki, gdzie najpierw byłam z chłopakiem, z którym później się przyjaźniłam, więc u nas proces związku się odbył przed przyjaźnią . Ale tak czy siak coś tam między nami było, więc to tylko wyjątek potwierdzający regułę. Później to już był klasyczny przypadek, który, jak tak sobie teraz z perspektywy czasu patrzę, był jakąś trochę nienormalną kwestią. Gość z mojego miasta napisał do mnie na gadu i w sumie tak się zaczęła nasza przyjaźń. Przynajmniej z mojej strony. Bo później się okazało, że gość chodził do mojego liceum i od kilku miesięcy mnie, kurwa, obserwował na korytarzach i w końcu zdobył mój numer od wspólnej koleżanki. I zaczęły się wyznania miłości, i to było straszne. A jak się próbowałam odciąć, to ten dalej nie dawał za wygraną i się nie chciał odjebać, brzydko mówiąc. Przez dwa lata mi jeszcze wysyłał kwiaty w Walentynki. : (. Przez tę porytą historię właśnie już się nie przyjaźnię z facetami : D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
harry7potter |
Dodany dnia 09.08.2013 18:47
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 303 Dom: SlytherinPunkty: 3877 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 13.06.13 |
istnieje istnieje ja jestem niezaprzeczalnym dowodem. nie jestem homo kumpli mam hetero jednego homo i nigdy nie doszlo miedzy nami do niczego inie dojdzie! a wogole to ja zawsze mialam wiecej kumpli, z dziewczynami jakos slabo sie rozumialam. Pottermore - dom:Gryffindor, różdżka: głóg, włos jednorożca,14.5 cala, względnie giętka
http://www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_potteromaniak_harry7potter.png ![]() "Dotknij mnie tylko, to cię zabiję do krówki nędzy" "Bo widzisz, Harry, to nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy, o wiele bardziej niż nasze zdolności." "Im więcej ludzi pokochasz tym będziesz słabsza" "Nigdy nie zapominaj o tym, kim jesteś, bo świat na pewno o tym nie zapomni. Uczyń z tego swoją siłę, a wtedy przestanie to być twoim słabym punktem. Zrób z tego swoją zbroję, a nikt nie użyje tego przeciwko tobie." "-Emocje, kaprysy, fascynacja i gra. Uczucia i ich brak...Dary, których nie wolno przyjąć...Kłamstwo i prawda. Czym jest prawda? Zaprzeczeniem kłamstwa? Czy stwierdzeniem faktu? A jeżeli fakt jest kłamstwem, czym jest wówczas prawda?Kto jest pełen uczuć, które nim targają a kto pustą skorupą zimnego czerepu?Kto? Co jest prawdą, Geralt?Czym jest prawda? - Nie wiem, Yen. Powiedz mi! - Nie- powiedziała i spuściła oczy. Po raz pierwszy. Nigdy przedtem nie widział, by to robiła. Nigdy. -Nie- powtórzyła, -Nie mogę Geralt. Nie mogę ci tego powiedzieć. Powie ci to ten ptak, zrodzony z dotknięcia twojej dłoni. Ptaku? Czym jest prawda? - Prawda - powiedziała pustułka- jest okruchem lodu. |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 08.05.2014 14:19
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Oczywiście, że jest możliwa ! A Harry i Hermiona ? ;p No ja nie podchodzę do tego w sposób powiedzmy seksistowski : że jak dzieci, to fajnie, ale jak tylko dorosną, to już się coś zrodzi, jakiś pociąg, wzajemna fascynacja, i wszystko się skończy w najlepszym wypadku trwałym związkiem, a w najgorszym jednorazowym wyskokiem w łóżeczku. Myślę, że z kobietami też się można przyjaźnić, chodzić wspólnie na dyskoteki, mecze piłkarskie ^^, kina, wspomagać się, towarzyszyć sobie w ciężkich chwilach, być przy sobie, a nie ze sobą - to diametralna różnica. Naprawdę nie widzę nic abstrakcyjnego w tym, że mężczyzna może przyjaźnić się z kobietą. Znam przypadki takiej przyjaźni, jest więc ona możliwa, nawet jak niektórym nie mieści się to w przysłowiowej głowie. ![]() ![]() |
|
|
|
Youka |
Dodany dnia 08.05.2014 15:58
|
![]() Postów: 167 Dom: SlytherinPunkty: 481 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 20.02.14 |
Naprawdę nie widzę nic abstrakcyjnego w tym, że mężczyzna może przyjaźnić się z kobietą. Otóż to. Pewna kobieta, którą znam już od naprawdę wielu lat, jest obecnie moją najlepszą i najbliższą przyjaciółką. Nigdy nie widziałem w niej nic ponad to i nie zanosi się na zmianę tego stanu rzeczy. ^^ Może to dlatego, że jestem inwalidą uczuciowym w każdym tego słowa znaczeniu, a może naprawdę w damsko-męskiej przyjaźni nie ma nic nadzwyczajnego. EL PSY CONGROO |
|
|
|
Bellatrix_Black-Lestrange |
Dodany dnia 18.05.2014 21:21
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 316 Dom: SlytherinPunkty: 2460 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.06.13 |
Ja też uważam, że czasem naprawdę zdarzają się wspaniałe przyjaźnie damsko-męskie. Jak dla mnie nie ma w tym nic złego, bo przecież spokojnie chłopak i dziewczyna mogą się ze sobą przyjaźnić i wszyscy są szczęśliwi, co nie ? ''Trzecia strzyga rzuciła się na Dymitra. Od chwili, kiedy go poznałam, nie widziałam, by przegrał jakąś walkę. Zawsze okazywał się szybszy i silniejszy od przeciwnika. Lecz tym razem było inaczej. (...) Wpatrywałam się w tę scenę szeroko otwartymi oczami. Rozpoznałam jasnowłosego strzygę. Rozmawiałam z nim podczas bitwy na dziedzińcu.
Chwycił Dymitra o cisnął nim o ziemię. Starli się w uścisku i nagle ujrzałam kły bestii zatapiające się w szyi strażnika. Czerwone oczy błyszczały, zwrócone w moją stronę. Usłyszałam krzyk. Wydobył się z moich ust. (...) Chciałam mu pobiec na ratunek, ale ktoś mnie zatrzymał. To był Stan. - Co robisz, Rose? Jest ich coraz więcej. Czy on nie rozumiał? Tam został Dymitr, musiałam po niego iść. (...) - Musimy uciekać, Rose! - On tam został!- krzyczałam najgłośniej, jak mogłam. Jak to możliwe, że pokonywałam strzygi, a nie miałam siły się wyrwać dwojgu strażnikom?- Dymitr tam jest! Musimy po niego wrócić! Nie możemy go zostawić! Kopałam na oślep, krzycząc, by go ratowali. Matka potrząsnęła mną i zbliżyła twarz do mojej twarzy. - On nie żyje, Rose! Nie możemy po niego wrócić. Słońce zajdzie za piętnaście minut, a strzygi tylko na to czekają. Nie wolno nam marnować ani sekundy. Musimy znaleźć się za osłoną, zanim zrobi się ciemno. Możemy nie zdążyć. Widziałam bestie tłoczące się przed wyjściem. Czerwone ślepia lśniły żądzą krwi. (...) Mimo to nie była w stanie się poruszyć. Wciąż wpatrywałam się w czeluść jaskini. Tam jest mój Dymitr. Razem z nim moja dusza. Nie wierzyłam, że zginął. Wtedy i ja musiałabym umrzeć. Matka wymierzyła mi policzek. Otrzeźwiałam. - Pędź!- krzyknęła- On nie żyje! Nie pozwolę ci zginąć razem z nim! Zobaczyłam w jej oczach strach. Bała się o mnie. Usiłowała ratować córkę. Przypomniałam sobie słowa Dymitra, który wolał zginąć, niż ujrzeć mnie martwą. Jeśli nadal będę tu tkwić, zawiodę ich oboje. - Dalej!- usłyszałam krzyk matki. Pobiegłam, a łzy spływały mi po policzkach.'' ~ Richelle Mead + "Pocałunek cienia" str. 400, 401, 402 "- Pewnego dnia oboje zostaniemy strażnikami Lissy. Moim obowiązkiem będzie ją chronić za wszelką cenę. Gdyby zaatakowały nas strzygi, musiałbym zasłonić ją swoim ciałem. - Wiem. Rozumiem to. - Przed oczami znów roztańczyły mi się czarne plamki. Byłam bliska omdlenia. - Nie w tym rzecz. Jeśli pozwolę sobie pokochać ciebie, nie będę chronił Lissy. Bo to ciebie bym zasłonił." ~ Richelle Mead + "Akademia wampirów" str. 329 "- Wow. Dyskusja o twarzy którą tylko matka mogłaby kochać. Ha. Słodko. Gdyby ten żart pochodził od kogokolwiek innego, oklaskiwałabym go. - Dobrze, że jesteś znawczynią w zakresie urazów twarzy - powiedziałam - Jak twój nos? Lodowaty uśmiech Mii drgnął nieznacznie, ale nie zniknął. Złamałam jej nos we wszystkich miejscach jakiś miesiąc wcześniej - podczas szkolnych tańców - i po leczeniu pozostała mała krzywizna. Prawdopodobnie chirurgia plastyczna mogłaby to poprawić, ale z moja wiedzą o stanie finansowym rodziny Mii, wiedziałam, że to nie byłoby możliwe w najbliższym czasie. - Jest lepiej - odparła sztywno - Na szczęście był tylko rozbity przez psychopatyczną dziwkę i właściwie, to nikt nie odnosi tego do mnie. Obdarzyłam ją moim najlepszym psychopatycznym uśmiechem. - Jaka szkoda. Członek własnej rodziny uderzył cię przez przypadek. Psychopatyczne dziwki mają skłonności do sięgania po więcej." ~ Richelle Mead + "W szponach mrozu" str. 55 ''- Auu! (..) Coś dużego i silnego przygwoździło mnie do twardej ziemi, a liście i gałęzie poraniły mi twarz i ręce. Dymitr unieruchomił mnie i nachylił się do mojego ucha. - Powinnaś była ukryć się w miasteczku- szepnął z rozbawieniem.- To było ostatnie miejsce, w którym bym cię szukał. Tymczasem bezbłędnie odgadłem twój plan. - Nie bądź z siebie taki dumny- wycedziłam przez zęby, starając się uwolnić. Szlag. Był cwany. W dodatku znów oszołomiła mnie jego bliskość. (...)- Miałeś szczęście i tyle. - Nie potrzebuję szczęścia, Roza. Zawsze cię znajdę. Od ciebie zależy, jak bardzo chcesz utrudnić nam życie.'' ~ Richelle Mead + "Ostatnie poświęcenie" str.100 "To ja zawsze będę jego najwierniejszą! On sam Lord Voldemort uczył mnie czarnej magii!" |
|
|
|
Lotta |
Dodany dnia 21.08.2014 23:17
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 48 Dom: GryffindorPunkty: 1401 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 02.05.14 |
Bardzo bym chciała, żeby przyjaźń damsko-męska była możliwa, i idealistycznie nadal wierzę w jej istnienie, chociaż w moim przypadku okazało się to jednym wielkim niewypałem. Teraz oceniam, że oboje (i mój eksprzyjaciel, i ja) byliśmy zbyt mocno zaangażowani w tę znajomość, a to bardzo zemściło się nas przy 'rozstaniu' (z braku innego słowa). No i obecnie mam opory przed wchodzeniem w tego typu relacje. Więc póki co: facet-kolega - tak, facet-przyjaciel - nie. Tego, co ty widzisz, nikt inny nie widzi. Choćby widział dużo więcej. W. Myśliwski ![]() K. Kieślowski, Gadające głowy |
|
|
|
ania potter |
Dodany dnia 22.08.2014 07:34
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 1163 Dom: SlytherinPunkty: 10153 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 17.04.14 |
Przyjażń damsko-męska jest możliwa ponieważ sama przyjaźnię się z dwoma chłopakami i lubię ich bardziej niż dziewczyny w naszej klasie.A w wakacje spotkaliśmy się już tyle razy że.....To chyba się zalicza do prawdziwych przyjażni nie? lights will guide you home and ignite your bones and i will try to fix you w Hogwarcie możecie mnie znaleźć jako Anne Leishale ![]() ![]() |
|
|
|
Nessa Laime |
Dodany dnia 04.03.2015 23:35
|
![]() Postów: 292 Dom: RavenclawPunkty: 3116 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 21.08.14 |
W trzeciej klasie podstawówki poznałam chłopaka z sąsiedniej miejscowości, z którym potem dosyć mocno się zakolegowałam. Pamiętam nasze codziennie sms-y i wiadomości na różnych portalach - kiedy myślę o tym teraz, to wydaje mi się, że była to taka typowa dziecięca przyjaźń. Nasze relacje wspominam bardzo pozytywnie i czasami nawet jest mi żal, że już się nie przyjaźnimy. Mimo że obecnie uczymy się w tym samym gimnazjum, on jest tak popularny i lubiany, że nie chce się już ze mną zadawać - przynajmniej ja to tak odbieram. A ja nie mam zamiaru dopraszać się o jakikolwiek kontakt z jego strony, więc nie zapowiada się na to, że w najbliższym czasie się pogodzimy ;/ Ale ogólnie uważam, że przyjaźń damsko-męska jest możliwa, tyle że w trochę starszym wieku. Edytowane przez Nessa Laime dnia 12.07.2015 20:56
![]() ![]() ![]() Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() Harry jest jak... na przykład czekolada. Jeśli spróbowało się czekolady, nigdy się nie zapomina jej smaku. Tak samo z Harrym. Nigdy się nie zapomni magii, która z niego płynie, magii, która cię zaczarowała. ~ania potter ![]() - Ginny, nie nazywaj Rona palantem, nie jesteś kapitanem drużyny... - No wiesz, tak często sam nazywałeś go palantem, że chciałam cię wyręczyć. Kto ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty. Irytek odleciał rechocząc i wrzeszcząc: - Pottuś kocha Pomuluną! - To miłe, że nikomu o tym nie powiesz - mruknął Harry. - Tak, Quirrell to był świetny nauczyciel -powiedział głośno Harry. - Miał tylko jedna wadę: z tylu głowy wystawał mu Lord Voldemort. - Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć, bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć, bo cię nie lubię... Weasley, koszulka ci wyłazi za to też pięć punktów... Dajcie mi znać, jak już pokonacie Voldemorta, dobrze? - Wiesz co, Weasley, to bardzo dobry pomysł - rzekł Lockhart. - Powinienem pójść przygotować się do mojej następnej lekcji. I odszedł szybkim krokiem. - Przygotować się do lekcji- prychnął za nim Ron. - Raczej zakręcić sobie loki. - Nie sądzę, by to miało jakieś znaczenie- oświadczyła chłodno profesor McGonagall - chyba że za drzwiami czeka jakiś szaleniec z siekierą, żeby zamordować pierwszą osobę która wyjdzie z Wielkiej Sali. - Później go poszukam, na pewno znajdę go gdzieś na górze, wypłakującego sobie oczy nad starymi pantoflami mojej matki albo nad czymś podobnym. Oczywiście, mógł też wczołgać się do szybu wentylacyjnego i tam zdechnąć, ale to chyba złudna nadzieja. - Gdyby mózg był ze złota, byłbyś biedniejszy nawet od Weasleya. - Może jest chory! - szepnął Ron z nadzieją. - Może sam odszedł - mruknął Harry - bo znowu nie dali mu obrony przed czarną magią! - Albo może go wylali! - zawołał Ron. - Przecież nikt go nie znosi, więc... - A może - rozległ się lodowaty głos tuż za nimi - czeka, żeby usłyszeć, dlaczego wy dwaj nie przyjechaliście pociągiem razem z innymi. Znasz swoją matkę, Malfoy, prawda? - powiedział Harry. - Ma minę, jakby jej ktoś podsunął łajno pod nos... Czy ona zawsze ma taki wyraz twarz, czy może tylko wtedy, kiedy ty jesteś w pobliżu? A co będzie, jeśli machnę różdżką i nic się nie stanie? Ja wiem? Może ją rzucisz i rąbniesz go w nos - zaproponował Ron. - Na co oni tak się gapią? - zapytał Albus, który razem z Rose wystawił głowę przez okno przedziału. - Nie przejmuj się - odrzekł Ron. - Na mnie. Jestem bardzo sławny. ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 12.06.2015 23:26
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
To jest dość skomplikowane wydaje mi się, że jak się jest młodszym to nie ma przeciwwskazań, potem może się to zmienić. Oczywiście, ogólnie przyjaźń taka jest możliwa, bo czy np każdy związek nie jest oparty w dużej mierze na przyjaźni? A przyjaźń damsko-męska bez związku? Nie wiem, kiedyś byłam pewna, że tak dopóki nie związałam się z najlepszym przyjacielem wydaje mi się, że to jest kwestia wielu czynników, czy mamy do czynienia z przyjaciółmi, gdzie oboje są w związku, czy singlami, czy może jeden jest singlem a drugi w związku... W przypadku pierwszym to pewnie jest w stu procentach możliwe, w przypadkach dwa i trzy to chyba istnieje duże prawdopodobieństwo, że ktoś poczuje coś więcej, w przypadku dwójki singli to mniejszy problem, bo istnieje szansa na odwzajemnienie tego uczucia, gorzej jeśli singiel poczuje coś do przyjaciela/przyjaciółki, który jest w związku. Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 10.07.2015 23:56
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Kiedyś, dawno, dawno temu poznałam na forum pewnego chłopaka. Bardzo dobrze nam się ze sobą pisało, później zaczęliśmy rozmawiać na skype. Gadaliśmy ze sobą całymi dniami, w końcu, po kilku latach się spotkaliśmy. Przez jakiś czas byliśmy w związku na odległość, ale to nie wypaliło. Może gdybyśmy byli starsi i mielibyśmy więcej możliwości odwiedzania się, to coś by z tego było. Po tym jak się rozstaliśmy, uznaliśmy, że będziemy przyjaciółmi. I tak jest do dziś, a minęło jakieś 7 lat odkąd się poznaliśmy Także jak najbardziej, jest to możliwe "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Hufflepuff




Slytherin


































Gryffindor
Ravenclaw






















































