Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Wasza szkoła
|
|
| Eridani |
Dodany dnia 19.11.2007 20:53
|
![]() Postów: 11 Dom: Brak przydziału Punkty: 11 Ranga: Mugol Data rejestracji: 19.11.07 |
Moja szkoła? Pierwsza gimnazjum. Podstawówka była o.k., ale gimnazjum... jest genialne. Nie lubię się uczyć, zwyczajnie nienawidzę (choć uczę bardzo dobrze..), ale ta szkoła... Uczniowie ekstra: nikt nikogo nie poniża, nikt się nie bije... Wszyscy są w zgodzie i wszyscy na maksa skumplowani. Jasne, są i takich, których się nie lubi, ale jest ich naprawdę niewielu! Znajomi pomagają jakoś dojść do tej szkoły z podejściem: nie pójdziesz, to nie zagadasz... Nauczyciele? Jednych lubimy bardziej, drugich mniej, ale nie lubimy tylko dlatego że muszą nas pytać . Ogólnie też są spox. Gdybyśmy tylko mogli się uczyć takich przedmiotów jak w Hogwarcie, to byłoby całkiem genialnie .
|
|
|
|
Slayerka |
Dodany dnia 28.01.2008 15:46
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 4328 Dom: SlytherinPunkty: 12788 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 27.03.07 |
Moja szkoła? Jest moja od... Prawie dziewięciu lat. Ze względu na to, że podstawówka jest połączona z gimnazjum. I będzie moja już tylko pół roku... Chyba że coś pójdzie nie tak Dobrze, od początku ; )Podzielona jest na cztery pawilony: A, B, C i D. Pawilon A jest przeznaczony dla nauczania początkowego (klasy 1-3 podstawówki), od roku znajdują się tam również zerówki. Na pierwszym piętrze są również klasy języka angielskiego dla klas starszych, a w piwnicy klasy... Ogólne dla klas starszych. Boże, jakie te dzieciaki są... Dziwne. Cały czas biegają, ganiają sie, wpadają na siebie i nauczycieli... Mam nadzieję, ze w ich wieku taka nie byłam. Pawilon B ma dwa piętra. W piwnicy znajdują się szatnie podstawówki, na parterze klasy dla uczniów klas 4-6... Pierwsze i drugie piętro zajmuje gimnazjum. Są tam sale głównie do przedmiotów przyrodniczych. W tamtym roku zrobiono remont korytarza przed klasą geograficzną i fizyczną. Układ Słoneczny... Wszystkie osiem planet, pośrodku Słońce. Ładnie to wygląda, gdy jest zapalone światło... Ponieważ i Słońce wtedy świeci ; ) Pawilon C jest w całości gimnazjum. W piwnicy znajduje się wejście. Najgorzej w zimę... Zawsze stoją przed nim i czekają, aż ktoś będzie wchodził/wychodził. Nigdy nie jest bezpiecznie... Trudno ujść bez trafienia śnieżką. Rzucają mocno, a gdy śnieg się powoli topi... Trochę boli. Na parterze są klasy i gabinet zastępcy dyrektora. Pierwsze piętro... Kolejne klasy, do których prawie nigdy nie zachodzę. W ogóle tego piętra nie odwiedzam. Jest tam też sekretariat, księgowość, pokój nauczycielski oraz gabinet dyrektora. No i ostatni pawilon, D. Klasy podstawówki, pokój nauczycielski podstawówki, księgowość, sekretariat... Wszystko podstawówki. Tylko z biblioteki i my możemy korzystać. Chociaż nie ma tam za ciekawych książek... Be. Jest też wielka sala gimnastyczna, sklepik, w którym sklepikarka zawsze nas kantuje... Szkoła jak każda inna ; ) |
|
|
|
| Miss Bagwell |
Dodany dnia 28.01.2008 15:56
|
![]() Postów: 869 Dom: Brak przydziału Punkty: 2954 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 12.04.07 |
Moja szkoła.... ach co by tu powiedzieć i nie skłamać. Cóż czasem jej nie nienawidzę a czasem ją kocham i aż nie chcę wracać do domu. Z przewagą na to drugie![]() Jestem chyba jedyną osobą w mojej klasie , która naprawdę lubi szkołę i nie chodzi do niej bo musi. Ja po prostu uwielbiam spotykać się z ludźmi, robić jaj na lekcjach i afery... O tak w tym jesteśmy najlepsi: rok temu moja klasa przeprowadziła wojnę z jedną z nauczycielek. Historia jak z dreszczowca B) Ale cóż wojnę wygraliśmy a o naszej budzie zrobiło się naprawdę głośno. A moja klasa jest najbardziej popularną klasą w budzie, co nie znaczy że najbardziej lubianą Ale najlepsze jest w niej to, że jest moja szkoła jest ogromna. składa się z czterech budynków z czego dwa są ze sobą połączone. To czego na brak to ... sala gimnastyczna, ale to szczegół bo obok szkoły mamy nie mały stadion więc tam wychodzimy by ćwiczyć. Jesteśmy tez zaopatrzeni się piękną zieleń i ławeczki jak w parku:lol: Więc wiosną i latem jest gdzie odpocząć. I no mamy coś jeszcze : znakomitych nauczycieli a to przecież najważniejsze! Bjork ![]() All Is Full Of Love You'll be given love you'll be taken care of you'll be given love you have to trust it maybe not from the sources you've poured yours into maybe not from the directions you are staring at twist your head around it's all around you all is full of love all around you all is full of love you just ain't receiving... Siobhan Donaghy ![]() Ghost Full mug my friends certainly familiar Ah, hear that glitch say search the orbs Tree-ann said it his seize the circus Ram's wool that cause way a cricus Full mug my friends certainly familiar Warmy funny Anna say say maluska Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Phwoar so spirit smother me in Ah, hear that glitch fought and ought Fuel full fat her glass of milk Warm sitting here, sitting in bed Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Fever Ray If I Hard A Heart This will never end cause I want more More give me more give me more This will never end cause I want more More give me more give me more If I had a heart I could love you If I had a voice I would sing After the night when I wake up Ir17;ll se what tomorrow brings Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah If I had a voice I would sing Dangling feet from window frame Will they ever ever reach the floor More give me more give me more Cushion filled with all I found Underneath and inside just to come around More give me more give me more Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah If I had a voice I would sing ![]() The Knife - Heartbeats One night to be confused One night to speed up truth We had a promise made Four hands and then away Both under influense We had demons in To know what to say Mind is a razorblade To call for hands of above To lean on Wouldn't be good enough For me, no One night of magic rush The start of simple touch One night to push and scream And make believes. Ten days of perfect tunes The colors red and blue We had a promise made We were in love |
|
|
|
| Luna_9 |
Dodany dnia 28.01.2008 19:26
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 297 Dom: Brak przydziału Punkty: 545 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 02.12.07 |
Ehhehem.... więc moja szkoła jest do dupy(podstawówka) . Jeśli ktoś ma zamiar przeczytać w całości mój post proszę aby naszykował sobie herbatkę i ciasteczka bo to będzie baardzoooo długi post. A więc, zacznijmy od wyglądu szkoły. Nasza szkoła jest do chrzanu z zewnącz i od środka. Jest obskurna, szara, ma grafiti prawie na każdej ścianie zewnęcznej a farby są daleką przeszłością . Nauczyciele - jeszcze gorzej. Opisze teraz krótko naszych psorów Polonistka - utrapienie zwykłych dziewczyn matematyczka - straszna jędza. Przyrodniczka - niesprawiedliwa (wstawia oceny tylko tym co lubi) katechetka - zmusza wszystkich do bycia katolikiem p od angielskiego - równa kobitka włefista - eee....w naszej klasie są same płaczliwe dziewczyny(chyba wyłączając mnie) i boi im się zwrócić uwagę. sprzątaczki - żołnierze, ich motto "jak podpadniesz to polegniesz" plastyczka - piątko dajka - prowadzi 3 przedmioty i wszystkim daję 5 nawet jakby mieli sam 1 historyczka - nudziara informatyczka - wirus który mówi nam wszystko to co wiemy dyrektorka - powiem że jedt nawet ok ![]() Jeśli chodzi o uczniów to jest strasznie. Ludzie którzy ubiorą się inaczej, mają inny kolor skóry itp. są od razu wyśmiewani. Uczniowie dzielą się na grupy: 1. Kujonów którzy nie rozstaja się z podręcznikami i dygoczą przed klasówkami a zawsze potem mają 6+ 2. Barbie które cały czas rozmawiają o modzie, malują się i bunkrują łazienki na przerwach. 3. Buntownicy czyli nawet porządni ludzie ale ciągle im coś nie pasuję 4. Plotkary prawie Barbie ale plotkary nie przejmują się wyglądem tylko ciągle niuchają i często robią wielu osobą przykrości. No i 4. Wandale nasza szkoła ma takich pełno i ciągle coś niszczą i w ten sposób nasza szkoła wygląda tak jak wygląda. strona naszej szkoły proszę ni wierzcie w to co oni mówią na tej stronie) www.sp37.pl Edytowane przez Luna_9 dnia 29.01.2008 10:40 Jeśli będziesz pogrążać się w smutku 1 minute stracisz aż 60 sekund szczęścia
|
|
|
|
| Ewciak |
Dodany dnia 28.01.2008 20:00
|
![]() Postów: 129 Dom: Brak przydziału Punkty: 282 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 26.11.07 |
Moja szkoła (gimnazjum) nie jest piękna, kolorowa itd., ale jest... w porządku. Gimnazjum jest połączone z podstawówką. Formalnie mamy tylko wspólne wejście, ale na podstawówce są: pielęgniarka, dentysta, biblioteka, księgarnia i 2 sklepiki, więc jesteśmy ruzależnienir1; od owej szkoły podstawowej. Wracając do gimnazjum. Mamy dużo sal lekcyjnych, ale czego się spodziewać, skoro w szkole, w tym roku jest 18 klas? Sekretariat, pokój nauczycielski i nawet palarnia dla psorów ;D Mamy piękne nowe toalety^^ W tym roku doszły też paskudne dżinsowe kamizelki [podobno mundurki ] oraz kamery ;/Poza tym mamy duża salę gimnastyczną, 2 małe, sale taneczną i stoły o ping ponga [czy jak to się zwie] ;D Gimnazjum posiada też swój marny, zdzierski sklepik, ale wolimy ten na podstawówce;P Dzięki naszemu wspaniałemu samorządowi [do którego ja należę^^] wszystko jest zawsze dobrze zorganizowane. Doszłam więc do wniosku, że moja szkoła wcale nie jest tak zła, jak się wydaje ![]() ![]() |
|
|
|
| Kapitan menel |
Dodany dnia 28.01.2008 23:52
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 190 Dom: Brak przydziału Punkty: 388 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 14.09.07 |
Zespół szkół techniczno-Informatycznych. Nazwa mówi sama za siebie. Moją szkołą jest nawet dobra ale zależy od której strony patrzeć. Wygląd: Z zewnątrz wygląda na nowoczesne budownictwo w rzeczywistości jest stara coś koło 1960r.?? W środku ściany wyglądają dobrze, to znaczy nie ma odpadającego tynku czy łuszczącej się farby.Szatnia spoko nawet młody koleś jest woźnym i da się z nim normalnie pogadać.Sklepik jest razem z niby bufetem(można zamówić HotDoga czy też Kapuśniaka)tylko że strasznie drogo jest(kto to widział tymbarka po 1,50zł??). Szatnie do W-fu mamy cudo.Nawet prysznice są.Sal informatycznych jest coś koło 8.Chyba 25 sal to reszta przedmiotów.Palarnia jest w kiblu(dlatego nie chodzę do kibla w szkole bo później cały śmierdzę petami.Są 2 sale gimnastyczne i siłka. Niedawno zamontowali nam kamery .No i jeszcze mamy Aulę.Oczywiście są wszystkie pokoje takie jak nauczycielski,sekretariat,gabinet pielęgniarki itpi.Nauczyciele są generalnie spoko ale jest jedna despotyczka.Pani dyrektor. |
|
|
|
| GellertGrindelwald |
Dodany dnia 25.02.2008 20:59
|
![]() Postów: 51 Dom: Brak przydziału Punkty: 72 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 28.01.08 |
Hmm.. moja buda.... no cóż... : Gimnazjum. Hahaha, najlepsze jest to, że mamy czerwoną sale gimnastyczną... Ogólne wrażenie, to jednym słowem : Burdel ; PDyrektorka to zimna suka... Jedyny miły nauczyciel to katecheta, który nie opieprza za to, jak kogoś nakryje na piciu piwa ; D )Wiem coś o tym ;> ![]() Łazienka: mniej niż 1 m kwadratowy ![]() Pielęgniarka: Tzw pani piguła... Oczywiście zawsze naćpana^^ Sekretarka: No cóż... wysoka do nieba a poj*bana jak trzeba^^ Biologica: Sztywna Wagina Chemica: Stara Wiewióra ( Bo ryża jak nie wiem co : P haha)Mogłabym wymieniać, ale nie będę zanudzać ;P Moja szkoła jest ogólem całkiem spoko, nawet raz spalili bibliotęke, to się działo Potem dostała zwęglonyc "Krzyżaków" ale to stare dzieje : DDzięki, za przeczytanie, pozdrawiam : D : * Nie ma. I już nie będzie. |
|
|
|
| __Cameron__ |
Dodany dnia 11.05.2013 21:41
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 303 Dom: Brak przydziału Punkty: 401 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 15.03.08 |
Moja szkoła, hmm.. całkiem spoko. Szkoła to szkoła, nie narzekam bo wątpie czy jest szkoła idealna. Z nauczycieli to tylko 2 lubię. Z wyglądu spoko, taka zielonkawa. Jeżeli na coś narzekać to tylko na minimalnej wielkości salę gimnastyczną. A dziedziniec cud-miód normalnie ;-). Zielono, ławki, bez żadnych podpisów, zadbane boisko... chyba na nic sobie nie ponarzekam. U mnie w szkole się nic ciekawego nie dzieje. Raz tam paru moich kumpli okradło sklepik, ale to jakiś czas temu. Nudy. A szkoda.
|
|
|
|
Cordiale |
Dodany dnia 27.02.2014 22:23
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1254 Dom: SlytherinPunkty: 9381 Ranga: Dystrybutor słodyczy Weasleyów Data rejestracji: 11.04.13 |
Moja szkoła? Dość kiepska. Jest mniej więcej jak w Hogwarcie. Duża i setki niewykorzystanych klas. Moja wychowawczyni jest mniej więcej jak Minerwa McGonagall. Wpływowa i choć w sumie nauczycielka, jest ważną osobowością w szkole. xd "Dobra, marudo, nie marudź już tak, bo zamarudzisz mnie na śmierć." ![]() http://www.youtube.com/watch?v=dLhFDYQHDQY |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 27.02.2014 22:48
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Moje liceum było połączone z gimnazjum, które w przeciwieństwie do wielu innych wcale nie roiło się od głupiej "gimbazy" (choć było parę wyjątków), atmosfera miła i przyjazna, tylko że niektórym nauczycielom chyba wydawało się, że jesteśmy czarodziejami. Znaczy, że umiemy się teleportować albo przynajmniej poruszać się z prędkością światła i przy tym nie wywalać się na śliskim chodniku. Mówię tu głównie o nauczycielce matematyki i nauczycielu fizyki (małżeństwo, się dobrali). Mieszkają, a w każdym razie mieszkali w szkole, i w związku z tym myśleli chyba, że i uczniowie w niej mieszkają. Bo kto by pomyślał, że muszą dojeżdżać autobusem (a niektórzy mają trudny dojazd, bo szkoła na uboczu) i wrócić do domu? Co z tego, że jest cała lekcja? Zadanie domowe dam wam po dzwonku, choć wy macie autobus za sześć minut. Pół biedy ona, bo jej klasa jest na parterze, ale on ma klasę na pierwszym piętrze, blisko schodów, ale jednak. Na szczęście zawsze udawało nam się zdążyć na autobus (chwała za to, że kurtki braliśmy przed ostatnią lekcją), tylko że musieliśmy naginać przepisy, tzn. wychodzić głównym wejściem (a powinniśmy tylnym, ale wtedy musieliśmy obejść pół szkoły i autobus by uciekł). Nauczyciele zresztą i tak nie zwracali na to uwagi. Jedynie jak ktoś wchodził do szkoły głównym wejściem (co się zdarzało, jak było się spóźnionym lub gdzieś się jechało z klasą, więc do szafek nie trzeba było iść), to nauczyciel wyganiał go i kazał mu iść i wejść tylnym wejściem (nie wiem jaki to ma sens...). Tym tylnym wchodziliśmy do szkoły, ale to dlatego, że blisko szafek. Dyrektor jest trochę jak Binns - jego lekcje (uczy PO, ale mieliśmy też z nim zastępstwo z fizyki) wyglądają tak, że sobie gada i gada, a i tak nikt go nie słucha. Ale żeby nie było - jest jak najbardziej żywy. Babka z chemii jest trochę jak McGonagall - sprawiedliwa, choć surowa i z pewnością miała wpływy w szkole. W końcu żona dyrektora. A wychowawczyni miała nerwicę, normalnie można było ją nazwać chodzącym punktem kulminacyjnym. Otóż ona gadała tak, że najpierw się nakręca, nawija coraz głośniej i dochodzi do pewnego punktu (kulminacja nakręcenia ) to zaczyna mówić coraz spokojniej. I znowu się nakręca. Jeśli miałabym ją porównać do hogwarckiego nauczyciela, to trochę taki Snape, tylko że ona nas nie faworyzowała. Właściwie to mówiła, że jesteśmy leniami. Edytowane przez Ana_Black dnia 28.02.2014 10:43
![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Malwkaaa |
Dodany dnia 28.02.2014 11:14
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: SlytherinPunkty: 6376 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 15.07.13 |
W sumie moja szkoła nie jest najgorsza. Mamy gimnazjum połączone z podstawówką i przedszkolem. "Naszą" panią dyrektor jest nauczycielka plastyki, która od czwartej klasy za mną nie przepada i to ze stuprocentową wzajemnością. Moją wychowawczynią jest nauczycielka chemii. Całkiem fajna kobitka. Specjalnie do naszej klasy w zeszłym półroczu policja przyjechała tylko raz. (Chodziło o pewien filmik nakręcony na informatyce) Klasę ogółem mamy nie najgorszą. Klaudia co prawda od nas odeszła i jest nas 29, ale podejrzewam, że nie jest tak źle. I myślę, że jak mnie nie ma to jest o wiele ciszej "Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła."
Slytherin przyjmuje takich, Co mają czystą krew. Co mają więcej sprytu Od uczniów domów trzech. ![]() Sé onr sverdar sitja hvass! |
|
|
|
monciakund |
Dodany dnia 28.02.2014 12:33
|
![]() Pochwały: 31 Postów: 2334 Dom: GryffindorPunkty: 43236 Ranga: halo, regulamin! Data rejestracji: 11.03.13 |
Moja szkoła też nie jest najgorsza. Ogólnie, to ją nawet lubię, chociaż mam daleko. Nie ma wrednych nauczycieli, którzy zniechęcają do przedmiotów. Najwyżej trochę przynudzają na lekcji, ale jest znośnie. A co do klasy, to moja jest super. Liczy 30 osób, z czego 25 to płeć żeńska. Wychowawczynię uwielbiam i ona wielbi naszą klasę (nauczycielka geografii). Szkoła ma ciekawe profile oraz koła zainteresowań. Często jeździmy na wycieczki, bo dyrektorka twierdzi, że to najlepszy sposób na odkrywanie świata. ![]() - - - The human life is made up of choices. Yes or no. In or out. Up or down. And then there are the choices that matter. Love or hate. To be a hero or to be a coward. To fight or to give in. Live or die. - - - ![]() - - - Don't let what he wants eclipse what you need. He's very dreamy but he's not the sun, you are. - - - ![]() --- Nad przepaścią, tegoż roku Żyraf masa się w amoku Rodzi. Pamięć ludzka jest Zawodna, mimo tego fiest Tysiące, z tej okazji, Ku jej chwale od Abchazji Aż po Nordkapp wspominacie. "Czyjej chwale?", się spytacie. Jak to czyjej? Monci* naszej. Gryfa córce, redakcyjnej Na tym świecie ambitniejszej Od niej nie ma. Tu rysunek, Tam malunek i do tego Social media. Wizerunek Hp-neta tam kreuje, ego Strony reperuje. Szczerze, Bardzo, bardzo szczerze mówiąc Człek orkiestra, żywa gwiazda. Żyj nam wiecznie, twórz i kreuj. Koniec, basta - taki mus i Żyraf pasta. --- ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Sherlocked |
Dodany dnia 27.09.2014 22:39
|
![]() Postów: 149 Dom: GryffindorPunkty: 759 Ranga: Bohater Hogwartu Data rejestracji: 17.09.14 |
Szkołę wybierałam sobie sama i tak to był lepszy wybór w moim mieście, 15 minut spacerkiem do szkoły ( mimo, ze inne liceum było tuż za rogiem ), 2 razy w tygodniu dzień mundurowy ( klasa wojskowa ) i tak się jakoś żyło, z roku na rok bardziej zgermanizowana. Klasa maturalna - brak słów, ledwo minął miesiąc szkoły ja mam dosyć, nauczyciele? Jeszcze gorsi, niż byli. Dostali takiego ciśnienia na to wszystko, nie wiem jak oni mogą sami ze sobą wytrzymywać. Wychowawczyni...to juz totalny brak słów, większej dwulicowej osoby to ja w życiu nie widziałam. Dla nas taka milusia, kochająca,( chociaż w tym roku to tez się zmieniło i zaczęła nas normalnie prosto z mostu obrażać - "a ty co widzę, że obiady dobre mamusia gotuje" itd..). Gdy przychodzi do spotkań z rodzicami, zgniata nas jak robaki, oczernia, zmyśla itd Moja klasa niestety nie ma za dobrej opinii w szkole, jesteśmy totalna mieszanką wybuchową. Ale no nie jesteśmy totalnym kataklizmem, da sie z nami żyć Jednak, gdybym mogła dokonać wyboru jeszcze raz, wybrałabym coś innego. ![]() ![]() "-Jak się czujesz Georgie? - szepnęła pani Weasley. Pomacał sobie głowę. -Jak uduchowiony - wymamrotał. -Co mu się stało? - wychrypiał Fred z przerażoną miną. - Mózg ma uszkodzony? -Jak uduchowiony - powtórzył George, otwierając oczy i patrząc na brata. - Widzisz.. jestem trochę uduchowiony. ODUCHOWIONY, Fred, łapiesz teraz?" ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Nedelle |
Dodany dnia 28.09.2014 11:13
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 2 Postów: 1086 Dom: HufflepuffPunkty: 11317 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 26.08.14 |
Ja dojeżdżam do szkoły autobusem (chociaż tak daleko do niej nie mam, ale boję się iść na piechotę, tam jeżdżą sami wariaci..). W ten piątek miałam pasowanie na gimnazjalistę i moja klasa zasłużyła sobie na 2. miejsce. Przegraliśmy z klasą "e" tylko 1 punktem! Co do klasy, do której trafiłam - dziennikarsko-humanistyczna. Koledzy są super, a już zwłaszcza koleżanki. Moja wychowawczyni też jest fajna. Gdy pierwszy raz ją zobaczyłam, pomyślałam sobie: "Kurczę, trafiła mi się energiczna babcia." Energiczna dlatego, iż uczy w-fu i ma tyle zapału... Nauczyciele wymagają sporo, ale tak niestety musi być. W podstawówce traktowano uczniów jak dzieciaki, tutaj można spokojnie rozmawiać. Nauka przychodzi łatwo, nauczyciele ciągle się uśmiechają i śmieją z naszych żarcików. Sama placówka jest ok, wszędzie tam czysto. Obiady są ponoć smaczniejsze (w październiku się o tym przekonam, przynajmniej mam taka nadzieję). Te gimnazjum jest po prostu SUPER! (oby tak zostało.. ) Hic sunt leones "Z pokojem wspólnym Ravenclaw była taka fanowska teoria, że uczniowie starszych roczników mają tak bardzo gdzieś te zagadki (bo chcą po prostu wejść do siebie, czy po coś jak mówiliście), że odpowiadają na nie na olewkę. Przykładowo: - Co ma wspólnego budzik i wiosło? - Obu tych rzeczy nie powinno się wsadzać sobie w du... - No.... w sumie racja. A pierwszoroczni patrzą wtedy na nich ze zgrozą i traktują jak bohaterów "Jesteśmy winni Szeregowemu przeprosiny. Szkoda, że nie pieniądze! Co to jest? Błyszczy i jest niepokojąco duże! Na pierwszy rzut oka to krystaliczny węgiel. Wynik oddziaływania ciśnienia i wysokiej temperatury. Kowalski! W prostych żołnierskich słowach! Inaczej najlepszy przyjaciel kobiety. Paralizator? Life's a piece of shit When you look at it Life's a laugh and death's a joke, it's true You'll see it's all a show Keep 'em laughin' as you go Just remember that the last laugh is on you ![]() Cóż za draka, jaka farsa Knedel nam odwala dansa Sznejp aż oczy swe przeciera. gdy do niego ta dociera. Kluska bierze Sznejpa w tany Slughorn cały uhahahany Zaraz z nimi tańczyć chce a to wszystko sen, hehe - SQ <3 ![]() Knedlu! Orędowniku Klusek! ty jesteś jak zdrowie. Ile Cię trzeba wielbić, ta Kluska się dowie, Co w Twą niełaskę wpadnie. Dziś wielkość Twą i chwałę Widzę i opisuję, bo mam nadzieję, że literkę dostanę! |
|
|
|
Nessa Laime |
Dodany dnia 28.09.2014 15:02
|
![]() Postów: 292 Dom: RavenclawPunkty: 3116 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 21.08.14 |
Ja tam nie miałam większego wyboru w wybieraniu szkoły, bo w moich okolicach jest tylko jedno gimnazjum. Nie narzekam, bo nie mam tak źle, nauczyciele są w porządku (aczkolwiek nie wszyscy), uczniowie też, chociaż mniejszość Jeśli chodzi o warunki, też nie mogę narzekać. ![]() ![]() ![]() Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() Harry jest jak... na przykład czekolada. Jeśli spróbowało się czekolady, nigdy się nie zapomina jej smaku. Tak samo z Harrym. Nigdy się nie zapomni magii, która z niego płynie, magii, która cię zaczarowała. ~ania potter ![]() - Ginny, nie nazywaj Rona palantem, nie jesteś kapitanem drużyny... - No wiesz, tak często sam nazywałeś go palantem, że chciałam cię wyręczyć. Kto ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty. Irytek odleciał rechocząc i wrzeszcząc: - Pottuś kocha Pomuluną! - To miłe, że nikomu o tym nie powiesz - mruknął Harry. - Tak, Quirrell to był świetny nauczyciel -powiedział głośno Harry. - Miał tylko jedna wadę: z tylu głowy wystawał mu Lord Voldemort. - Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć, bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć, bo cię nie lubię... Weasley, koszulka ci wyłazi za to też pięć punktów... Dajcie mi znać, jak już pokonacie Voldemorta, dobrze? - Wiesz co, Weasley, to bardzo dobry pomysł - rzekł Lockhart. - Powinienem pójść przygotować się do mojej następnej lekcji. I odszedł szybkim krokiem. - Przygotować się do lekcji- prychnął za nim Ron. - Raczej zakręcić sobie loki. - Nie sądzę, by to miało jakieś znaczenie- oświadczyła chłodno profesor McGonagall - chyba że za drzwiami czeka jakiś szaleniec z siekierą, żeby zamordować pierwszą osobę która wyjdzie z Wielkiej Sali. - Później go poszukam, na pewno znajdę go gdzieś na górze, wypłakującego sobie oczy nad starymi pantoflami mojej matki albo nad czymś podobnym. Oczywiście, mógł też wczołgać się do szybu wentylacyjnego i tam zdechnąć, ale to chyba złudna nadzieja. - Gdyby mózg był ze złota, byłbyś biedniejszy nawet od Weasleya. - Może jest chory! - szepnął Ron z nadzieją. - Może sam odszedł - mruknął Harry - bo znowu nie dali mu obrony przed czarną magią! - Albo może go wylali! - zawołał Ron. - Przecież nikt go nie znosi, więc... - A może - rozległ się lodowaty głos tuż za nimi - czeka, żeby usłyszeć, dlaczego wy dwaj nie przyjechaliście pociągiem razem z innymi. Znasz swoją matkę, Malfoy, prawda? - powiedział Harry. - Ma minę, jakby jej ktoś podsunął łajno pod nos... Czy ona zawsze ma taki wyraz twarz, czy może tylko wtedy, kiedy ty jesteś w pobliżu? A co będzie, jeśli machnę różdżką i nic się nie stanie? Ja wiem? Może ją rzucisz i rąbniesz go w nos - zaproponował Ron. - Na co oni tak się gapią? - zapytał Albus, który razem z Rose wystawił głowę przez okno przedziału. - Nie przejmuj się - odrzekł Ron. - Na mnie. Jestem bardzo sławny. ![]() |
|
|
|
Ron Mulek |
Dodany dnia 15.10.2014 02:01
|
![]() Postów: 32 Dom: RavenclawPunkty: 940 Ranga: Alfa i Omega Data rejestracji: 21.09.14 |
A co to szkoła? A tak na serio, to w moim przypadku jest to szkoła życia. W pracy użeranie się z niektórymi wrednymi, a także głupimi, ślamazarnymi klientami, idiotyzmami tzw. fachowców z centrali. Podobnież telefony cholernych call-center mającymi dla mnie cudowne oferty m.in. wszystko mającego abonamentu (oczywiście na wyższą kwotę niż dotychczasowa), ubezpieczenia na życie (czy sam fakt że jeszcze żyję w tym chorym kraju od urodzenia czyli już 30 lat nie świadczy o świetnym ubezpieczeniu?) czy inne pierdoły. Wkurzanie się na reklamy i ogólne gówno w tv, urzędasów, korki, debili za kierownicami, urzędasów, księży, zboczeńców, urzędasów, wysokie ceny w sklepach, brak forsy (to przez urzędasów), falę przestępczości, urzędasów, Tuska i innych politycznych mafiosów... Czyż to nie najgorsza szkoła, do jakiej miałem nieprzyjemność chodzić? |
|
|
|
Ann Weasley |
Dodany dnia 15.10.2014 08:25
|
![]() Postów: 116 Dom: SlytherinPunkty: 468 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 08.09.14 |
Też lubię swoją szkołę. Mamy nie najgorszych nauczycieli, i aż trzy budynki. Wyposażenie jest dobre, mamy dużo komputerów i wiele sportowych rzeczy, np. kije do unihokeja czy 4 stoły do tenisa stołowego. Nasz dyrektor jest spoko, bardzo lubi dzieci, prowadzi wf i do tego siatkówkę, która jest moim ulubionym sportem. 4,5 i 6 klasy mają oddzielny korytarz, na który 1, 2 i 3 klasom nie wolno wchodzić. Wspaniale. Lubię moją szkołę. ![]() Do boju, Slytherin do boju! - Czasem trzeba się poświęcić. Bez względu na to, co może z tego wyniknąć. I to tylko po to, by wywołać malutki uśmieszek na kogoś twarzy. - Nie żałuj umarłych, Harry. Żałuj żywych. I to tych, którzy żyją bez miłości. - Prawda to cudowna i starszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie. - Jeśli chcesz poznać człowieka patrz, jak traktuje podwładnych, a nie równych sobie. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Ishija |
Dodany dnia 15.10.2014 20:39
|
![]() Postów: 35 Dom: RavenclawPunkty: 809 Ranga: Alfa i Omega Data rejestracji: 30.08.14 |
Chodzę teraz do LO na kierunek humanistyczno-lingwistyczny. Jestem bardzo zadowolona (bałam się, że się nie dostane bo to jedna z najlepszych szkół w mieście, a przeszłam z łatwością). Jedynie dojazdy mnie trochę męczą bo w jedną stronę mam ok. 40-45 minut . Ale prawie spod domu autobus i pod szkołę samą więc to jakieś wynagrodzenie . Na razie klasę mam super, bez porównania lepsza niż w gimnazjum czy podstawówce. Nauczyciele nawet ok, ci na których mi zależało są genialni (polonistka i babka od angielskiego), a jak się spodziewałam matematyczka beznadziejna, zarówno charakter jak i w tłumaczeniu. No, ale ja human, nic nie skumam z matmy
|
|
|
|
Czarna Wdowa |
Dodany dnia 26.06.2015 10:19
|
![]() Postów: 387 Dom: GryffindorPunkty: 4058 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 12.12.13 |
Na wstępnie chciałabym podziękować osobą, które jakby... nastawiały mnie pozytywnie do gimnazjum <3 Dziękuje! Powiem tak, gimnazjum ech... Ćpanie, chlanie, ale są normalne osoby! Nawet z gimbami nie jest źle! Przyszłam tam 1.09 <moje urodziny> i było takie "NIEEEE!!!!" okazało się, że niektórych kojarze :/ Dzięki bogu o ni mnie nie Wybrałam sobie słabą szkołe... patologia, ale ja wszędzie. W sumię jestem osobą, która po części wychowywała się na patologi, ej, ale nie jest tak źle! Pamiętajcie, żeby nie ufać... Przykro mi to stwierdzać, ale w mojej klasie NIE MA osoby, która nie była by dwulicowa Nie ufaj naprawdę.Na początku te korytarze masakra... oni się na Cb tak patrzą obczają... A jak się pchają bo mamy wąskie schody! Ważne jest to byś miała osobe, która będzie z Tobą... może nie przyjaciółke bo słabo jest mieć jedną stałą osobe no przyznajmy... a co jak jej nie będzie? Z kim bedziesz siedziec itp? No, ale ja nie o tym ![]() Przed Sylwkiem fajerwerki <3 przed szkołą, w szkole wybucha śmietnik itp. Na zime wielka bitwa na śnieżki! Ludzie boją się wychodzić bo z taką siłą to rzucają Nauczyciele masakra! No to to normalne nie jest! Ja teraz w sumię jakoś nie skupiam się na nauce :* mam sami wiecie co... ale jednak nie jestem zagrożona! Dzięki gimnazjum stałam się bardziej otwartą osobą! Jeszcze do perfekcji mi kilu kilometrów brakuje, ale myśle, że dam rade Na razie jest dobrze, zobaczymy jak później będzie... i przyznam, że w miarę lubię moją szkołę ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
BumSzakalaka |
Dodany dnia 26.04.2016 18:41
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1359 Dom: RavenclawPunkty: 17304 Ranga: Pogromca Parchatego Trolla Data rejestracji: 30.11.15 |
Odkąd mamy nowego dyrektora to jest masa zakazów, może niektóre są słuszne, ale ja na ich miejscu wprowadzałabym je stopniowo, a nie wszystkie naraz. Przez to uczniowie są jeszcze bardziej zniechęceni do uczęszczania do szkoły. Po pierwsze - zakaz telefonów. Po drugie - zakaz wychodzenia ze szkoły, nawet gdy jest upał. Drzwi są pozamykane. Po trzecie - uczniowie ze szkół ponadgimnazjalnych, mają zakaz wchodzenia do szkoły, podczas zajęć, ponieważ dyrektor ich nie zna. Po czwarte - szkoła jest wyposażona w autobus szkolny, w którym nie możemy wsiadać/wysiadać przez tylne drzwi, ze względu na bijące się co rusz maluchy. Po piąte - zakaz wychodzenia do łazienki w czasie lekcji. Po szóste - no w sprawie sklepiku. Żeby sprzedawać suche bułki? Po siódme - mamy telewizor na stołówce, ale za Chiny ludowe nie możesz go włączyć, bo Ci nie pozwolą! Po ósme - mamy siłownię, ale z niej nie korzystamy, hehe. Tak to się ślicznie przedstawia, sama nie wiem czy o czymś nie zapomniałam. Na szczęście jeszcze dwa miechy i baj baj! </3 A co do uczniów, to raczej większych problemów nie ma. To nie jest za duża szkoła, więc wszyscy się znają i są, że tak powiem są "zżyci". 03.01.2019 r. - Pogromca Parchatego Trolla ![]() W Hogwarcie: Madison Dixie ![]() ![]() _____________________~*~_____________________ - I'm gonna do it my way. I suggest you hold very still, prisoner 4587. - My name is OLIVER QUEEN. ![]() ![]() _____________________~*~_____________________ - Tak, jak mówili! Geralt! Tak, jak mówili... Jestem twoim przeznaczeniem? Powiedz! Jestem twoim przeznaczeniem? - Jesteś czymś więcej, Ciri. Czymś więcej. ![]() _____________________~*~_____________________ BumSzakalaka Przyjaciółko ma najdroższa! Pisać wiersze sprawa "prosta" W dniu miłości coś wypada, Prawie głowa mi odpada... Gdzieś zniknęłaś, takie życie.. I na pewno nie w Madrycie. Nasz rysunek gdzieś zgubiłem, Jestem Ci go jednak winien. Szkoła chyba cię wykańcza, Jednak lepsza niż szarańcza ;D Kwaśne żelki mam pod biurkiem, Nie otworze ich więc z hukiem, Bo z tęsknoty już usycham I w te kąty je upycham. Wszędzie różu, kiczu schyłki Życie, zabierz Walentynki. Ps. Z tym obrazkiem to serio ![]() XOXO ~ Erynia. Wielkie serducho ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |









. Ogólnie też są spox. Gdybyśmy tylko mogli się uczyć takich przedmiotów jak w Hogwarcie, to byłoby całkiem genialnie
.
Slayerka
Slytherin




proszę ni wierzcie w to co oni mówią na tej stronie) 
] oraz kamery ;/

Gryffindor



































































































































Hufflepuff

Ravenclaw






















