Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pan Śmierci
18.04.2026 13:02
Aż mi się przypomniało ożywienie na początku covidu. Kiedy to było w ogóle xD

Sprzedawca prac domowych
16.04.2026 19:29
szkoda... spędziłam tutaj świetny czas :/

Mugol
15.04.2026 22:26
Cześć :) wracam po paru latach, a tu fandom umarł ;(

Specjalista ds. sprzedaży
12.04.2026 11:40
ja wczoraj napisałam pół posta w hogwarcie po czym stwierdziłam, że mi się nie chce i usunęłam xD

O choinka!
11.04.2026 17:22
Mnie się parę razy śniło, że Hogwart ożył

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Pokój Wspólny Ravenclawu
Prefix użytkownikagne
No nie, znowu się spóźnię. - Pomyślała Miranda wybiegając z dormitorium. Mało brakowało, a zabiłaby się zbiegając po schodach prowadzących do Pokoju Wspólnego. Wpadła całym ciałem na drzwi, które otworzyły się pod jej ciężarem z hukiem. Jakaś dziewczyna aż podskoczyła w fotelu na jej widok i stanęła na baczność jakby została przyłapana na czymś zakazanym.
Miranda była tak zbita z tropu widokiem dziewczyny, że na moment zapomniała o zajęciach z Historii Magii, na które była już prawie spóźniona.
- Ty, ty... Ja Cię tu chyba nigdy nie widziałam. - Popisała się elokwencją Gnebi.
- Nic w tym dziwnego, dopiero co przyjechałam. Jestem Monique - Przedstawiła się nowa Krukonka.
- Yyy, cześć. Miranda. Tam są drzwi do dormitorium, tam do łazienki. Czuj się jak u siebie w do... Ja, no... Ja muszę lecieć.
Zniknęła zanim Monique zdążyła cokolwiek odpowiedzieć.
-No tak. Miło było poznać. - Powiedziała do siebie nowa i ruszyła w stronę wskazanych przez Krukonkę drzwi.
www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_C9HW0VT8HWB4j5ioQty4pa6Ex9wMeLs6.jpg
 
Prefix użytkownikalosiek13
***


Akkarin zszedł do zaskakująco pustego o tej porze Pokoju Wspólnego. Pogoda dopisywała. Skończyły się już siarczyste mrozy i zamiecie. Wielkimi krokami nadchodziła wiosna, co zachęciło tłumy uczniów do wyjścia na błonia.
Ab zabrał swoją torbę spod ściany i wziął się za pisanie wypracowania o zaklęciach Zwodzących na lekcje do Flitwicka. Swoją pracę przerywał rozmyśleniami o ostatnich tygodniach w zamku, które zleciał nadzwyczajnie szybko. Profesorowie nie szczędzili im zadań domowych, a do tego dochodziły regularne treningi Quidditcha, spotkania tajnej grupy zajmującej się czarną magią... Jedynie na co nie miał ostatnio czasu, to Klub Pojedynków. W tym semestrze nie spotkali się jeszcze ani razu.
Zanim Akkarin skończył pisanie, w Pokoju zrobiło się już dosyć tłoczno. Podniósł głowę, wyjrzał przez okno i zobaczył, że słońce chyli się już ku zachodowi. Napisał właśnie ostatnie zdanie swojego wypracowania. Odłoży je do wyschnięcia i postanowił, że wyjdzie na błonia, żeby się dotlenić.
- Gdzie idziesz? - zapytał Seferyn, gdy Ab podniósł się z fotela.
- A Ty skąd się tu wziąłeś?
- Wróciłem jakiś czas temu, ale nie chciałem przeszkadzać ci w pisaniu - odparł wzruszając ramionami.
- Ostatnio zrobiłeś się bardzo małomówny. Coś cię trapi?
- Hmm.. pogadamy później... - odparł zdawkowo, widząc, że ktoś z młodszych klas nadstawia uszu.
- Może pójdziesz ze mną? - zapytał Akkarin, wyciągając z kieszeni szaty paczkę papierosów.
- Nie, idź sam. Ja nie mam ochoty na spacery.
- W takim razie widzimy się za pół godziny - dodał Abhorsen z uśmiechem, po czym wyszedł z pokoju.
zapodaj.net/images/edba268d6e942.png


Always


zapodaj.net/images/c4ff56e394964.jpg
 
Prefix użytkownikaAnciol
***


Ann wtargnęła do pokoju wspólnego wściekła jak osa. W jej długie włosy powplątywały się gałązki leszczyny, a szata była podarta w kilku miejscach. Za nią wszedł, a raczej wpadł Akkarin zataczając się ze śmiechu.
Siedzące w kącie Penelope i Miranda podniosły wzrok na wchodzących. Van Morta cisnęła torbą przez cały pokój precyzyjnie trafiając w jedno z krzeseł. Siła uderzenia była tak duża, że wywróciło się ono z donośnym ,,łup". Ab cały czas trzęsął się ze śmiechu kiedy Ann warczała pod nosem przekleństwa.
- Co się stało? - zapytała Miranda patrząc na Aba (Bo Ann nie wyglądała na rozmowną)
Akkarin pokręcił jednak tyko głową i rycząc ze śmiechu udał się w kierunku dormitoriów chłopców.
- Ann? - zaczęła nieśmiało Penelope
Dziewczyna popatrzyła na nią swoimi ogromnymi zielonymi oczami.
- Ma ktoś ochotę zapolować na ślizgonów? - zapytała po dłuższej chwili.
- A to przez nich wyglądasz jak siedem nieszczęść? - zainteresowała się Miranda.
- Można to i tak ująć - syknęła krukonka.
Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3




Wiersz autorstwa łośka <3

Anciolu, piękny i wspaniały,
kimże ja przy Tobie jestem,
taki niedojrzały...
Spójrz w oczy me,
jak lekki wiatr,
pieszczą Cię.
Odpowiedz na to pytanie,
czy życie razem nam dane?
Oddaj mnie rentę swę*,
a szepnę Ci do ucha,
Kocham Cię!

*rentę swę - użyte tu celowo



,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43.
Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D"



www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/wladca_rymow.png



www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/wladca_rymow.png
 
Prefix użytkownikaLucySangre
Lucy weszła do Pokoju Wspólnego.
-Fiiigaroo , gdzie jesteś ? - zaczęła się rozglądać wokół szukając kota. Po chwili zaspany futrzak zeskoczył z wysokiego regału prosto na jej głowę.
-No jasne! Jeszcze tego brakowało. Nie za wygodnie Ci? - wzięła kota na ręce i usiadła na fotelu. Z swojej szkolnej torby wyciągnęła kawałek pergaminu i pióro. Starała się utrzymywać kontakt z bratem więc co tydzień wysyłała mu list z szczegółowym opisem wydarzeń z Hogwartu.
 
Prefix użytkownikaulka_black_potter
- Twój brat miał wypadek... - Ulka odeszła do Lucy niepostrzeżenia, odziana w czarną szatę i z burką na twarzy. - Naprawdę nie wiem jak Ci to powiedzieć. ale...
Lucy zrobiła się blada i wstała z miejsca.
- Czy chcesz powiedzieć, że mój brat? - Krukonka nie potrafiła powiedzieć nic więcej.
- Tak...
- Nie wierzę. - Luzy zalała się łzami. - Nie wierzę Ci! Jesteś oszustką!
Ulka spojrzała smutnym wzrokiem na dziewczynę i ruszyła ku wyjściu z pokoju.
- Nie jesteś juz tą jedyną... Twój brat znalazł sobie dziewczynę.


i.imgur.com/AyR1kd7.png

Christian.
i.pinimg.com/originals/02/0b/07/020b0757879bbd8cc21454799bff6f55.gif

Bo liczy się to, co masz w środku.
cdn.junglecreations.com/wp/junglecms/2017/12/Christian-Bale-Resized.jpg

Ale czasami warto założyć maskę.
pa1.narvii.com/6412/37cb60531dd1e8002b7ec87c8da0ba734a67f9f3_hq.gif


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

by Cantaris


Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>

by fuer
 
Prefix użytkownikaLucySangre
Lucy stała bardzo zmieszana i zdezorientowana. Zastanawiała się czy sytuacja która miała przed chwilą miejsce była prawdziwa. Postanowiła się nie przejmować sytuacją ale mimo wszystko sprawdzić czy to o czym mówiła tamta dziewczyna było prawdą.
-Zresztą czy jego znalezienie ukochanej ma być powodem do smutku? Jestem jego siostrą i zawsze będzie o mnie pamiętał i pisał. - pomyślała Lucy
 
Prefix użytkownikalosiek13
- Ej, Black Potter! - krzyknął Akkarin wypadając z Pokoju Wspólnego na korytarz na siódmym piętrze. Dziewczyna zatrzymała się i odwróciła w jego stronę.
- Tak? - zapytała niewinnie.
- Jakim prawem ktoś wpuścił cię do naszego Pokoju Wspólnego?! - wrzasnął oburzony.
- A co cię to obchodzi? Nie muszę ci się tłumaczyć... - odpowiedziała stanowczo.
- Może i nie będziesz musiała się tłumaczyć przede mną, ale nie myśl sobie, że nie wspomnę o tym Flitwickowi. Nie pozwolę, żeby jakaś Puchonka...
- Zwolnij, mój drogi - przerwała mu w pół zdania. - Powiesz jedno słowo za dużo i może się to źle skończyć.
zapodaj.net/images/edba268d6e942.png


Always


zapodaj.net/images/c4ff56e394964.jpg
 
Prefix użytkownikaulka_black_potter
Akkarin spojrzał na Ulkę jakimś dzikim spojrzeniem. W tej chwili bardzo przypominał Argusa Filcha.
- Nie będziesz łazić po naszym dormitorium, jasne?
- Bo? Będę robić co mi się żywnie podoba, a jak komuś naskarżysz to wygadam wszystkim, że po nocach prowadzałeś się z Eloise Midgoen! - Ulka nasunęła swoją burkę na oczy i odwróciła się od Krukona.


i.imgur.com/AyR1kd7.png

Christian.
i.pinimg.com/originals/02/0b/07/020b0757879bbd8cc21454799bff6f55.gif

Bo liczy się to, co masz w środku.
cdn.junglecreations.com/wp/junglecms/2017/12/Christian-Bale-Resized.jpg

Ale czasami warto założyć maskę.
pa1.narvii.com/6412/37cb60531dd1e8002b7ec87c8da0ba734a67f9f3_hq.gif


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

by Cantaris


Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>

by fuer
 
Prefix użytkownikalosiek13
- Zobaczymy kto wyjdzie na tym gorzej, a ja nie chcę cię tu więcej widzieć - wrzasnął za nią Ab. Dziewczyna jednak pomachała mu tylko z oddali środkowym palcem. Miał już zamiar sięgnąć po różdżkę, jednak ktoś nagle pojawił się u jego boku.
- Akkarin, pamiętasz o jutrzejszym treningu?
- Tak, Roger, wiem. Ile razy mi jeszcze o tym przypomnisz? - odpowiedział chłopak, świdrując spojrzeniem kapitana Krukonów.
- Spóźniłeś się ostatnio, więc...
- Przecież ci tłumaczyłem, że to z winy Snape'a. Miałem wysłać sowę ze szlabanu, tak?
- Dobra, dobra, spokojnie, chłopie... - odparł zaskoczony. - Co cię ugryzło?
- Właśnie mieliśmy wizytę z innego Domu w naszym Dormitorium...
- Co takiego?!
- Opowiem ci w Pokoju. Chodź.
Podeszli do kołatki z orłem na drzwiach, a ta po usłyszeniu odpowiedzi na pytanie, wpuściła ich do środka.
zapodaj.net/images/edba268d6e942.png


Always


zapodaj.net/images/c4ff56e394964.jpg
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.16