Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Niezwyciężony mag
02.03.2021 23:15
A jednak już kończę pisać, nieźle poszło xD

Praktykant w Ministerstwie Magii
02.03.2021 22:29
Stanęło na B Smarcie z Longerem. Podrożały od kiedy byłam ostatnio :(

Oscypek
02.03.2021 22:26
CoSieDzieje, ale jak jutro nie, to się zdenerwuje

Niezwyciężony mag
02.03.2021 22:25
Angelina, wyślę jednak newsa z podsumowaniem jutro :(

Oscypek
02.03.2021 20:52
Anastazja Schubert, i co zamówiłaś? Ja tam najbardziej lubię mega pocketa ;D

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59602 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56577 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45466 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43877 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 41604 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37824 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36617 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33845 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
CKM 5 - Prace konkursowe
Prefix użytkownikaA.
I miejsce - RAVENCLAW
Opiekun: Barlom

Silencio!
Nie gadaj - Słuchaj!




Silencio! To sklep, który daje radość wszystkim melomaniakom od 2005. Witrynę nietrudno rozpoznać gdy przemierza się ulice Hogsmeade, gdyż jej dyskotekowe kule i światła niejednego przypadkowego przechodnia doprowadziły do ataku epilepsji (nikomu nic się nie stało). Sklep znajduje się na głównej ulicy w wiosce pod numerem 122. Od stacji dzieli go zaledwie pięć minut pieszo!
Godziny otwarcia:
10.00 - 20.00 (dni powszednie)
10.00 - 24.00 (weekendy i dni koncertowe)


i62.tinypic.com/244xmjq.jpg




OFERTA SKLEPU


W sklepie "Silencio!" znajdziesz oryginalne i niezwykle rzeczy, takie jak:


- Wyciszające słuchawki Babci Wetherweex - nic nie usłyszysz - nic Cię nie zdenerwuje!
- Batuty samonośne (niech orkiestra czasem da Ci wytchnąć!)
- Nutołapy - zapisuj, a potem odsłuch.ują! Doskonała nauka i zabawa w jednym!
- Magiczne radia - nie trać kontaktu ze światem!
- Czarodziejskie żywe słowiki! Ptasie nutki dla każdej szelmutki.
- Koncertowe nakładki i plastry na palce - nałóż i patrz jak oniemieją pod wpływem twego talentu!
- Kostki do gitary (z prawdziwych kości!)
- Świecące śpiewniki - koniec z przyświecaniem sobie różdżką przy ogniskach! Teraz zobaczysz wszystkie chwyty na gitarę oraz słowa.
- Kalendarze koncertowe - śpiewająco przypomną o wszystkich wydarzeniach
- Baletki mistrzyni - nauczą cię wszystkich podstawowych kroków. Rozmiary od 36 do 41.
- Samostepujące buty. Idealne, jeśli chcesz stepować, a nie umiesz!
- Magiczne pozytywki. Jeśli lubisz mugolskie pozytywki, kup magiczną! Dobra zabawa z koboldem gwarantowana! Dodatkowa informacja: Koboldy nie będą ci grały, jeśli ich odpowiednio nie nakarmisz!
- Gramofony. Mamy WSZYSTKIE (serio - wszystkie) modele. Znajdziesz u nas też takie, które same przekładają płyty. Świetny pomysł, jeśli lubisz słuchać muzyki, ale jesteś leniwy.
- Samogrające instrumenty. Wystarczy, że wgrasz kilka melodii!
- Instrumenty, które uczą cię na nich grać. Jeśli potrafisz grać tylko na nerwach, a chcesz rozwinąć swe umiejętności, zapraszamy do kupienia uczącego instrumentu! Nie pytaj jak, tylko przyjdź i wypróbuj! Sukces gwarantowany!
- Książki, które nauczą cię śpiewać. W niczym nie przypominają mugolskich. Jeśli fałszujesz jak kot, któremu ktoś stanął na łapę, to coś idealnego dla ciebie. Kup ją i oszczędź sąsiadom słuchania twoich fałszów!

A to tylko część atrakcji! Tylko u nasz spotkasz swoich ulubionych czarodziejskich muzyków i posłuchasz ich na żywo.
Odwiedziły nas już takie gwiazdy jak:
- Kwartet smyczkowy Czarowne Wiolonczelistki z Upper East Side,
- Na Gacie Merlina! (Zdobywcy tegorocznej nagrody Punk-Magika)
- Inferiusy ( Uznani za najlepszy zespół metalowy miesięcznika ,,Różdżkonuty" )
- Oraz najwięksi wśród wampirów - Rolling Stones!
Bufet w auli otwarty podczas koncertów w godzinach 18-22. Dla gości z biletem VIP drink gratis.
Specjalna oferta dla uczniów: W dni odwiedzin wioski, każdy uczeń Hogwartu jest mile widziany na koncertach, które odbywają się od godziny 13. Od niedawna uruchomiliśmy również wysyłkową sprzedaż biletów.

Zapraszamy do sklepu Silencio!



HISTORIA POWSTANIA SKLEPU



Rick Hammer był zwykłym Puchonem, który zapowiadał się na przyzwoitego pracownika Ministerstwa Magii. Samotnie wychowywany przez nieco nadopiekuńczą matkę, Rick uczył się dobrze, a wakacje spędzał w pracy dorywczej by odciążyć rodzicielkę. Gdy opuścił mury Hogwaru, zrozumiał, że pragnie czegoś więcej. Ruszył w szaleńczą podróż dookoła świata przedstawiając się jako łowca wampirów i próbując zyskać sławę i pieniądze. Jego matka szalała z rozpaczy, lecz on był stanowczy - chciał zmienić siebie i swoje życie. Jednak życie szybko zweryfikowało jego plany. Wampiry albo nie dawały się złapać, albo koegzystowały z czarodziejami i jego pomoc nie była potrzebna. Bezskutecznie przebranżowił się kolejno na pirata, poszukiwacza skarbów i pogromce trytonów. A pieniądze kończyły się szybko. Rick musiał znaleźć sposób na zdobycie galeonów aby przeżyć i zrozumiał, że jedyne w czym tak na prawde był dobry to muzyka. Nigdy nie pociągała go scena, ale miał wielki talent i potrafił z każdego instrumentu wydobyć przecudowne tony. Wkrótce też zaczął powoli zdobywać pierwsze fundusze grając na ulicy. Spotykał się z ludzką sympatią i życzliwością jakiej nigdy wcześniej nie zaznał. W końcu porzucił szalone plany przygód i wrócił do domu. Matka przywitała go zalana łzami i przysięgła sobie, że nie dopuści by syn ponownie zniknął jej z oczu.
Rick rozpaczał jednak krótko. Puchon zrozumiał, że marzy o dawaniu ludziom szczęścia, a szczęście może dać między innymi muzyka. Poprosił matkę o pomoc finansową i wsparcie moralne i razem rozpoczęli nowy etap w życiu - wykupili sklep w Hogsmeade. Cherry Hammer zainwestowała w plan syna wszystko co posiadała wiedząc, iż znów będą blisko. Nie spodziewała się jednak, że Rick jest geniuszem finansowym i muzycznym. Szybko okazało się jak bardzo jest kreatywny - stworzył jedyny sklep muzyczny dla czarodziejów w całej Wielkiej Brytanii.
Wkrótce Rick zyskał wielu przyjaciół ( i nie mało wrogów), a ,,Silencio!" odwiedzają setki czarodziejów każdego tygodnia. Cherry wciąż można spotkać w lokalu, gdzie przez swój denerwujący syna zwyczaj przestawiania wszystkiego co wpadnie jej pod rękę, zmieniania koloru ścian i zapraszania własnych gości do muzycznego kącika, nie raz i nie dwa odwiedzając Silencio! usłyszycie fragment rozmowy jak ten zasłyszany przez jednego z przechodniów:
"- Rick, mówiłam Ci, że wszyscy kochają Penelopę Simson!
- Mamo mówiłem ci, ŻE KOCHALI. Wszyscy jej fani ZMARLI dekadę temu. Sam nie wiem jak ta jędza się trzyma...
- To może zaprosimy Carla Williamsa?
- To może niech zabierze hrabiego Dracule? Zdaje się, że są z jednego rocznika."



OPIS WNĘTRZA




i59.tinypic.com/okq5p0.jpg




Silencio! to sklep, który przyciąga uwagę również niebanalnym wystrojem wnętrza.

Na parterze, po prawej, znajdziecie najróżniejsze instrumenty: od samogrającego fortepianu po ultra-głośne bębny oraz informację i kasy, natomiast na lewą stronę zapraszamy po koszulki i inne gadżety waszych ulubionych, sławnych zespołów. Nieopodal schodów umieściliśmy kącik czytelniczy, gdzie w spokoju możecie przejrzeć wszystkie najnowsze czasopisma muzyczne.
Ponadto, w głębi sklepu znajduje się niewielka aula i podwyższenie do spotkań z fanami. Może uwielbiasz słuchać Fatalnych Jędz? Kto by ich nie lubił! Wpadaj do nas! Tu możesz posłuchać ich oraz wielu innych na żywo, a nawet dostać autograf. Wystarczy tylko odrobina szczęścia lub poświęcenie kilku godzin na stanie w kolejce.

Na pierwsze piętro zapraszamy i po magiczne sprzęty grające i płyty najsławniejszych czarodziejskich gwiazd. 6000 półek wypełnia wnętrze magicznie powiększonej hali. Do waszej dyspozycji oddajemy ponad 1000 gatunków muzycznych ustawionych w dobrze zorganizowanych działach tematycznych. Na drugim piętrze odnajdą Państwo dział ,,Gadżety muzyczne i taneczne", wyposażony w ponad 2500 artykułów.

Więcej informacji na temat naszego towaru znajdziecie w ofercie.


i59.tinypic.com/2mobmu8.jpg


ODPOWIEDZI NA PYTANIA RITY SKEETER




1. Masz pozwolenie na prowadzenie sklepu, czy może klienci muszą przygotować się na niebezpieczne atrakcje? Czy sklep posiada zabezpieczenia, które uchronią ich przed narażeniem zdrowia?

Oczywiście, że mamy pozwolenie! Skąd takie insynuacje? Każdy sklepikarz w Hogsmeade musi uzyskać pozwolenie na swoją działalność w Ministerstwie Magii. To nie żaden niezarejestrowany stragan na Pokątnej. Nasi klienci nie muszą się niczego obawiać, wszystkie sprzedawane towary mają atest jakości i oczywiście podlegają gwarancji. Jasne, czasem w trakcie koncertu może zawieść pirotechnika, ale na to również jesteśmy przygotowani. Na każde pomieszczenie zostało rzucone zaklęcie meteorologiczne, które sprawi, że przy pojawieniu się ognia, zacznie padać deszcz.

2. Czy ma pani w planach organizację jakiegoś wydarzenia mającego na celu promocję sklepu? Jaki masz plan na zdobycie klientów?

Od otwarcia organizujemy koncerty i możemy się poszczycić wizytami kilku znakomitych sław. Oczywiście promujemy także mniej znanych artystów, dlatego też każdy znajdzie u nas coś dla siebie. Nie jesteśmy zamknięci na jeden gatunek. Muzyka to wspaniała rzecz, która łączy pokolenia i godzi różnice. Także, zapraszamy na koncerty, na pewno państwo nie pożałują!


3. Dlaczego zdecydowałaś się założyć sklep właśnie w Hogsmeade? Najtańsza marża, najlepsza klientela?

To idealna lokalizacja ze względu na bardzo zróżnicowaną klientelę. Odwiedzają nas tutaj ludzie zarówno z zagranicy, jak i całego kraju, gdyż jesteśmy jedynym tego rodzaju sklepem w Wielkiej Brytanii. Czekamy również na uczniów Hogwartu, wśród młodzieży panuje istny szał na kilku nowych wykonawców.

4. Dlaczego uważasz, że czarodzieje będą chcieli skorzystać z twoich usług? Czy naprawdę uważasz, że twój sklep będzie wyróżniał się pośród Miodowego Królestwa, Zonka i innych sklepowych legend?

Mam nadzieję, że także staniemy się taką legendą! Dołożymy wszelkich starań, by właśnie tak się stało. Jak już mówiłem, na pewno będziemy się wyróżniać, gdyż w całej Wielkiej Brytanii nie ma takiego sklepu jak nasz. A przecież ludzie uwielbiają muzykę, co widzę na co dzień obsługując całe mnóstwo klientów.

5. Swoje towary/usługi kierujesz bardziej w stronę licznie odwiedzających Hogsemade uczniów Hogwartu czy może turystów? Co się bardziej opłaca?

Muzyka to fascynujące zjawisko, które nie uznaje wieku, dlatego nie powiedzieć, że skupiamy się na wybranej grupie klientów. To duży plus tej branży, która nie zamyka się na nikogo i nie celuje w bardzo wąski przedział zainteresowania. Czy to będą turyści, czy uczniowie, każdy wyjdzie z naszego sklepu zadowolony. Mogę to Państwu zagwarantować!



II miejsce - GRYFFINDOR
Opiekun: Christina

i61.tinypic.com/2z8npyb.jpg


i.imgur.com/9tMSI3V.jpg

- Jesteś pewna, że możemy tam iść? - upewniał się po raz setny Ron. Chłopak próbował nadać swojemu głosowi obojętny ton, ale widać było, że jest podekscytowany.
- Jestem - odparła, jak zawsze, pewna siebie Hermiona. - Rozmawiałam z profesor McGonagall i powiedziała mi, że jest tam część dostępna dla uczniów. Oczywiście do innych pomieszczeń nie mamy oficjalnie wstępu ale... - tutaj dziewczyna spojrzała Harry'ego.
- Ale mamy Harry'ego z peleryną, więc możemy nagiąć reguły - dokończył za nią, z szerokim uśmiechem, Weasley.
- Możesz nam powiedzieć coś więcej o tym miejscu? - zapytał Harry. On również nie mógł się doczekać, czuł się jak przed kolejną przygodą.
- No już wam wszystko mówiłam - zaczęła Hermiona tonem, który był niebezpiecznie podobny do tonu Minerwy. - To jedyne czarodziejskie kasyno w Anglii. Od mugolskich różni się tym, że gry są... no... magiczne, wiadomo. No a że właściciele założyli je w Hogsmeade to postanowi połączyć je z salonem gier, tak żeby i uczniowie mogli z niego korzystać.
- Nie podobają mi się ci ludzie, chociaż jeszcze ich nie poznałem - dodał po chwili ciszy Ron. - Z tego co opowiadałaś, to nie należą do najuczciwszych. Skąd wiadomo, że nie naciągają klientów?
- Każde kasyno naciąga klientów, Ron - odparła Hermiona z lekką irytacją. - Ale tutaj i tak będzie bezpieczniej niż w mugolskim. Ministerstwo Magii wie, że ta parka naciągnęła na niezłą kasę wiele kasyn, w tym te najsłynniejsze w Vegas. Dlatego ta jaskinia hazardu została zabezpieczona wieloma zaklęciami mającymi uchronić klientów przed oszustwami właścicieli.
- Nie mogli im po prostu nie wydać zgody na otwarcie tego lokalu? - Harry nie był w stanie zrozumieć jak Ministerstwo mogło dopuścić taką parę do tego zajęcia.
- Nie mieli prawych podstaw - Hermiona wzruszyła ramionami. - Mimo iż wiedzą, to nie mają dowodów. Poza tym o co wam chodzi co? Skąd te wątpliwości? Odkąd się dowiedzieliście o tym miejscu to obaj nie mogliście się doczekać wolnego weekendu.
- Ja tam nadal jestem ciekawy - odparł szybko Ron. Na samą myśl o tym ile galonów może wygrać zaświeciły mu się oczy. - Chcę jedynie się upewnić, że moje, i tak już marne, oszczędności są w miarę bezpieczne.
- RON! Przecież i tak nie możesz obstawiać. Do części dla dorosłych będziemy mogli wejść tylko pod peleryną...
W tym momencie doszli do wioski. Nie trudno było nie dostrzec miejsca, do którego zmierzali.
- WOW! - Hermiona wywróciła oczami na jednoczesną reakcję chłopaków.
Cała trójka przyglądała się witrynie. Za jedną z szyb widniała maszyna, z której - jak była pewna Hermiona - mogli korzystać tylko dorośli.

i.imgur.com/yUsCxak.jpg


- Nie wiem co to, ale chcę w to zagrać - powiedział Ron z zachwytem wskazując na tę maszynę.
- To będziesz musiał poczekać parę lat - Hermiona wydawała się coraz bardziej zirytowana. Ile razy można im coś powtarzać?
- A to? Od czego te... figurki? - Ron niepewnie wskazał na drugą część wystawy.
- Kręgle - odparł Harry. - Od kiedy w kasynie można pograć w kręgle? - Chłopak spojrzał na Granger.
- CZY WY W OGÓLE MNIE SŁUCHACIE? Mówiłam przecież, że dodali kilka gier, które mają służyć rozrywce uczniów. Ciekawe jak zaczarowali kręgle? - to pytanie skierowała chyba sama do siebie. - Bo raczej nie będą to takie zwykłe i mugolskie... Z resztą przekonamy się w środku. To co? Wchodzimy?
Harry i Ron kiwnęli ochoczo głowami.
Trójka przyjaciół przekroczyła próg drewnianych drzwi i weszła do sporego pomieszczenia. Od razu zauważyli liczne kolorowe światła oraz wiele stolików, przy których leżały miękkie pufy. Hermiona podeszła do jednego z nich i przyjrzała mu się z bliska. Na drewnianym blacie leżały karty czarodziejów.
- Po co ktoś je tutaj zostawił? - zapytał zdezorientowany Ron
- To targowisko - rozległ się kobiecy głos. Rudzielec odwrócił się szybko. Zauważył dziewczynę w białej koszuli i kraciastej, czarno-białej spódnicy. Na jej szyi był widoczny mały wisiorek w kształcie symbolu karo. - Jeżeli masz zbędne karty od Czekoladowych Żab, tu możesz się nimi powymieniać.
- Ale świetnie! Mógłbym spędzić tu cały dzień!
Hermiona pociągnęła swoich kolegów za kołnierze.
- Chodźmy dalej, musimy zobaczyć wszystko. Tuż przy wejściu widziałam jakieś automaty, a dalej stoliki do pokera i innych gier karcianych! Widziałam także mini kręgielnię!
Gromadka udała się więc w kierunku wskazanym przez Gryfonkę. Faktycznie, już po chwili ujrzeli młodych czarodziei uprawiających hazard.
- A co jest na górze? - zapytał Harry
- Tam jest strefa dla dorosłych - odpowiedziała mu Hermiona.
- Ale co w niej jest? - dopytywał się czarnowłosy chłopak. Nie poczekał jednak na odpowiedź, tylko wyciągnął pelerynkę niewidkę. - Kto idzie ze mną się przekonać?
Ron od razu wyraził swoją chęć, natomiast na twarzy Hermiony pojawił się dziwny grymas. Spojrzała na kolegów krzywo, ale po chwili także do nich dołączyła. Trójka przyjaciół, ściśnięta pod peleryną, wchodziła powoli po drewnianych schodach. Na ich szczycie przeszła przez ciemną zasłonę i wkroczyła do równie ciemnego pomieszczenia. Pod ścianami były ustawione przeróżne automaty i tajemnicze maszyny. Przy niektórych siedzieli starsi mężczyźni. Dalej znajdowało się mnóstwo stołów, a na nich karty. Na kilku z nich leżały okrągłe ''tarcze'' - ruletka. Przyjaciele patrzyli na to wszystko z szeroko otwartymi oczami.
- Proponuję zejść na dół, by skorzystać z tych wszystkich atrakcji... - cicho szepnęła Hermiona do oczarowanych przyjaciół. Ci, posłuszni jak baranki, dotrzymywali jej kroku. Gdy znaleźli się z powrotem na piętrze dla nieletnich, Harry podszedł do słupa, którego wcześniej nie zauważył. Wisiała na nim kartka z opisanymi atrakcjami, jakich mogą tu zaznać.

KRĘGLE - Wśród naszych gier można znaleźć kręgle. Może z pozoru przypominają mugolskie, ale nic z tych rzeczy. Po dotknięciu kuli masz 15 sekund, żeby ją rzucić. Ale to nie wszystko! Jak tylko weźmiesz kulę pojawi się na niej obrazek, który ma ci podpowiedzieć, jakiego zaklęcia na niej użyć. Jeśli rzucisz złe zaklęcie, żaden z kręgli nie zostanie zbity. Poza tym musisz również wykazać się celnością, jak w zwykłych kręglach. Czy podołasz temu wyzwaniu?

BILARD - Masz cela? To gra dla ciebie! Na poszczególne bile narzucone są różne zaklęcia. Czasami bila staje się niewidzialna, a innym razem zmienia swoje położenie. Jednak nic nie jest niemożliwe. Wystarczy tylko ruszyć głową...


KOŚCI - Podczas rozgrywki możesz użyć jedno, wybrane przez siebie zaklęcie, które będzie działać na twoich kościach do końca gry. Zaklęcia nie są z góry narzucone, możesz wybrać dowolne. Lecz jeśli spróbujesz oszukiwać, gra od razu kończy się twoją przegraną. Zaklęcia przeciw oszustwom są nałożone na wszystkie kości i kubeczki, więc kanty nigdy nie wypalą.


AUTOMATY - Przy tych zabaweczkach potrzebne jest szczęście i tylko odrobina magii. Przy użyciu jednego zaklęcia, potrzebnego do uruchomienia maszyny, możesz wygrać mnóstwo galeonów! Musisz tylko mocno trzymać kciuki, by wylosowały się trzy takie same obrazki...


SYMULATORY - Jeżeli zawsze marzyłeś, by spotkać niesamowite zwierzęta, zobaczyć z bliska wrak statku leżący na dnie oceanu, skoczyć z bardzo wysoka nie robiąc sobie krzywdy, to nareszcie masz okazję, by spełnić marzenie! Nasze symulatory przeniosą cię w najpiękniejsze miejsce na świecie! Z nimi przeżyjesz niesamowite przygody! Wystarczy wsiąść do kabiny i zamknąć oczy...

W ofercie również: Poker, Ruletka, Makao, Remik, Gargulki, Wielkie szachy


- Wow! - wykrzyknął Harry tak głośno, że aż zwrócił uwagę przesiadujących w kasynie ludzi. Zobaczywszy to, oblał się szkarłatnym rumieńcem.
- Coś czuję, że spędzimy tutaj calusieńki dzień... - jęknęła Hermiona, ale już po chwili dała się wciągnąć w wir zabawy. To miejsce miało jakiś niepowtarzalny urok, któremu nikt nie mógł się oprzeć. I o to chodziło!
- I liczę na to, że będziecie się tu dobrze bawić - trójka przyjaciół spojrzała na dziwacznego mężczyznę. Wyglądał na jakieś dziewięćdziesiąt lat, miał filetową brodę i ciemne, niemal granatowe oczy. - Jordan Martin, właściciel, jestem do waszej dyspozycji.



***


Ten dzień był bardzo pracowity, klienci tłumnie odwiedzali nowy sklep. Jordan zmęczony zamknął sklep, poinformowawszy ostatnich maruderów, że niestety już nieczynne. Gdy znalazł się w swoim ciepłym łóżku, do pomieszczenia wkroczyła jego żona, trzymając jakiś pergamin.
- Jutro rano odwiedzi nas pani Rita Skeeter - poinformowała mężczyznę, siadając na łóżku, które zaskrzypiało cicho. - Ma przeprowadzić wywiad odnośnie naszego sklepu.
- To wspaniale - ucieszył się Jordan. - To będzie dla nas wspaniałe doświadczenie.
Zamknął oczy, a gdy je otworzył, zdawało mu się, że minęła zaledwie chwila, a było już rano. Ubrał się szybko, i po zjedzeniu śniadania podążył do sklepu, by przygotować wszystko na przybycie reporterki. Jego żona miała przybyć, gdy już otworzy lokal.

***


Starszy mężczyzna usiadł naprzeciw Rity przy jednym ze stolików. Jaskinia Szczęścia jeszcze nie została otwarta, więc mają mnóstwo czasu na przeprowadzenie wywiadu. Kobieta zmierzyła właściciela podejrzliwym spojrzeniem. Wyglądał na starego, ale jego ekstrawagancki wygląd nie budził jej zaufania. Jego broda zamiast siwego koloru (odpowiedniego dla jego wieku) miała odcień jasnego fioletu. Kontrastowała z ciemnymi, niemal granatowymi oczami.
- Napiłaby się pani może czegoś? - zapytał z uprzejmym uśmiechem mężczyzna.
- Nie, dziękuję - odpowiedziała kobieta i zerknęła na swoje pióro. - Może na początek kilka słów o sobie...
- Nazywam się Jordan Martin , a w tym roku wybije mi dziewięćdziesiąta wiosna. Razem z żoną, Ariel, prowadzimy ten interes od niedawna.
- Masz pozwolenie na prowadzenie sklepu, czy może klienci muszą przygotować się na niebezpieczne akcje? Czy sklep posiada zabezpieczenia, które uchronią ich przed narażeniem zdrowia? - głos Rity był jadowity, widać było, że liczy na jakąś aferę.
Mężczyzna zastanawiał się przez dłuższą chwilę. Nie chciał odpowiadać zbyt pochopnie.
- Ministerstwo w końcu wydało pozwolenie, choć na początku nie obdarzano nas zaufaniem. - Mężczyzna zamilkł na kilka sekund. - Co do drugiej części pytania... Oczywiście na budynek nałożone są niezbędne zaklęcia, zapobiegające pewnym wypadkom, jednak nie odpowiadamy za czyny naszych klientów. Oczywiście nie martwimy się o dzieciaki, ale na piętrze mogą wyniknąć konflikty. Kiedy jednak dojdzie do konfrontacji, nasza ochrona niezwłocznie się tym zajmie.Są perfekcyjni. Nie rzucają się w oczy kiedy nie ma potrzeby, ale pojawiają się błyskawicznie w miejscu konfliktów.
Samonotujące pióro sunęło po kolejnych kartkach notesu z ogromną szybkością.

Wydaje się być zachwycony wizją interwencji swoich ochroniarzy. Czyżby klienci mieliby być zastraszani przez jakichś typów spod ciemnej gwiazdy, którzy nazywani będą ochroniarzami?

Staruszek nie zwracał jednak uwagi na pióro.
- Czy ma pan w planach organizację jakiegoś wydarzenia mającego na celu promocję sklepu? Jaki masz plan na zdobycie klientów?
- Wkrótce zamierzamy zorganizować Dzień Otwarty, wtedy wszystkie usługi będą dostępne za połowę ceny, przewidujemy oczywiście zniżki uczniowskie, nauczycielskie, a dzieci do jedenastego roku życia będą mogły wejść za darmo. Plan na zdobycie klientów? Sami będą przychodzić, nasza placówka to jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne miejsce, w którym można zakosztować najróżniejszych pomysłów na gry i zabaw.
- Widzę, że jest pan bardzo pewny siebie - powiedziała z błyskiem w oczach Rita, spoglądając na pióro.
- Doskonale wiem, że w miasteczku od dawna nie było czysto rozrywkowego wydarzenia. Otwarcie tego miejsca z pewnością jest tu potrzebne.

Właściciel, którego reputacja nie budzi zaufania, stosuje sztuczki stare jak świat. Pozorne zniżki mają na celu omamić klientów w celu wyłudzenia od nich olbrzymich gór złota.

- Następne pytanie. Dlaczego zdecydowaliście się założyć sklep właśnie w Hogsmeade? Najtańsza marża, najlepsza klientela?
- Oczywiście, że najlepsza klientela. -Jordan z szerokim uśmiechem założył nogę na nogę. Rozejrzał się z zachwytem po całym pomieszczeniem po czym ponownie spojrzał na dziennikarkę. - No i jak sama pani widzi, nasze kasyno emanuje magią w każdym calu, ciężko by było zachować dyskrecję w mugolskim mieście.

Czy dyrekcja Hogwartu pozwoli na to aby jej uczniowie odwiedzali takie miejsce?

- Dlaczego uważasz, że czarodzieje będą chcieli skorzystać z twoich usług? Czy naprawdę uważasz, że twój sklep będzie wyróżniał się pośród Miodowego Królestwa, Zonka i innych sklepowych legend?
Jadowite spojrzenie Rity ciągle było utkwione w Jordanie. Widać, że czekała na jego najmniejszy błąd. Jednak mężczyzna nie zdradzał najmniejszych oznak zdenerwowania. Wręcz przeciwnie. Spokój z niego emanował, nie przejmował się nawet tym co wypisuje pióro.
- Dlaczego? Och to proste. Każdy kocha dobrą zabawę, każdy lubi poczuć dreszczyk emocji, a my to wszystko możemy zapewnić. U nas uczniowie będą mogli wykorzystać nadmiary swojej energii, dobrze się bawić i konkurować. A dorośli będą mogli połączyć zabawę z odrobiną ryzyka i szansy - można w końcu wygrać góry złota. Kto by się oparł?
- Rzeczywiście macie szeroką ofertę - zgodziła się kobieta i oparła się plecami o oparcie, żeby wygodniej się ułożyć. - Ostatnie pytanie, panie Martin. Swoje usługi kierujesz bardziej w stronę licznie odwiedzających Hogsmeade uczniów Hogwartu czy może turystów? Co się bardziej opłaca?
Jordan spojrzał w przenikliwie oczy dziennikarki.
- Odpowiedź na to pytanie, pani Rito jest proste. Nasz sklep będzie idealny dla każdego, ponieważ mamy przygotowaną tak bogatą ofertę, że każdy - zarówno uczeń, turysta i mieszkaniec Hogsmade - znajdzie u nas coś dla siebie.
Samonotujące pióro zastygło w bezruchu. Rita spojrzała na właściciela, starając się doszukać w nich jakiejkolwiek oznaki słabości, ale staruszek jedynie uśmiechnął się do niej serdecznie. Kobieta skrzywiła się, zniesmaczona.
- Bardzo panu dziękuję. - Niezadowolona Rita błyskawicznie zebrała swoje rzeczy i skierowała się ku wyjściu. Ciężko będzie z tego materiału zrobić godny mnie artykuł, pomyślała w duchu. Ten sklep może rzeczywiście odnieść duży sukces.



III miejsce - HUFFLEPUFF
Opiekun: Angelina Johnson

Dom przyszłości

images.tinypic.pl/i/00685/e2o4b74yy4h9.jpg

Co oferujemy:
Cennik:
wróżba całoroczna - 10 knutów
wróżba miłosna - 6 knutów
przepowiednia finansów/kariery - 5 knutów
przepowiednia ogólna - 3 knuty
wróżenie magiczną kulą - 7 knutów
wróżenie fusami - 5 knutów

Niezawodna Zaphira może przepowiedzieć ci twoją przyszłość, lecz jeśli wolisz spróbować zrobić to na własną rękę, możesz skorzystać ze sprzedawanych przez nas produktów. Nasz sklep oferuje między innymi szklane kule, fusy herbaciane, karty tarota i ziarna pszenicy. Możesz spotkać tam też kota z tiarą na głowie wałęsającego się po sklepie. Ma niesamowite, dzikie oczy, niczym puma zaklęta w ciele małego kota. Krążą plotki, że zwierzę towarzyszy rodzinie Zaphiry już od setek lat, odkąd jedna z potomkiń Yowishy zaczarowała dzikiego kota. Informacja ta nie została jednak potwierdzona przez Zaphirę, która zapytana udziela zawsze niejednoznacznych odpowiedzi i mruga tajemniczo, co według zainteresowanych tematem kota, jest potwierdzeniem tej teorii.


Historia sklepu.
Dawno, dawno temu, w pewnej małej afrykańskiej wiosce żyła dziewczynka o imieniu Yowisha. Miała ona bardzo dobre relacje z wodzem. Codziennie go odwiedzała, a on zawsze dawał jej niewielki podarunek. Darzyła go przyjaźnią.

W swoje dwunaste urodziny Yowisha, tknięta magią, przepowiedziała, iż już niedługo straci przyjaciela oraz - co najstraszniejsze - rodziców. Dziewczyna przestraszyła się. Jednak przecież nikt nie może zmienić już zapisanej w niebie przyszłości, prawda? Mimo to Yowisha, w końcu jeszcze dziecko, próbowała. Jednak los bywa okrutny, a przyszłość zapisana w gwiazdach niezrozumiała.

Parę dni później wódz tej małej wioski, w której żyła dziewczynka, zapadł na niespotykanie poważną chorobę i żaden, nawet iście mądry czarodziej nie potrafił go wyleczyć. Mężczyzna, zanim ujął go sen żelazny, twardy, nieprzespany wręczył Yowishy wspaniałą maskę, która była jego własnością od początków rodu. A promieniowała wręcz magią. Wódz powiedział dziewczynce, że jest niespotykanie mądra i że da sobie radę, a maska będzie ją strzegła przed złem tego świata. Zaraz potem wyzionął ducha.

Zdecydowanie dziewczynka nie miała szczęścia - niedługo po śmierci przyjaciela jej rodzice zostali złapani przez mugoli i spaleni na stosie za uprawianie czarów. Bardzo za nimi tęskniła, jednak wiedziała, że powinna iść do przodu pomimo tego, co się stało. W końcu miała już pewność, że jej przepowiednie są prawdziwe.

Minęło wiele lat od tamtych zdarzeń. Dorosła już Yowisha znalazła sobie księcia z bajki, którego kochała całym sercem, oczywiście z wzajemnością. Parę dni po ich uroczystym ślubie przyszła na świat Amanda. Czarownica radośnie zaczęła stawiać kroki ku lepszej przyszłości. Córka Yowishy, podobnie jak ona sama, uchyliła rąbek tajemnicy w swoje dwunaste urodziny. Od tamtej pory każda potomkini Yowishy ujawniała to, czego mugole i większość czarodziei nie potrafiła dostrzec. Widziały losy tego świata nim się wypełnią.

W ten sposób dochodzimy do założycielki sklepu wróżbiarskiego. Była ona oczywiście potomkinią samej wielkiej Yowishy. Gdy dorastała, w swoje dwunaste urodziny wywróżyła, że na wioskę spadnie epidemia groźnej choroby. Dlatego zabrała swoją rodzinę i wszystko, co miała, razem z kotem czarnym jak smoła, i uciekła daleko do Europy. Jako że nie odnajdywała się wśród mugoli, nie tylko ze względu na swój egzotyczny kolor skóry, ale głównie przez pamięć do historii swojego rodu (wszak to mugole spalili rodziców Yowishy), postanowiła znaleźć miejsce przepełnione magią. W ten sposób odnalazła Hogsmeade gdzie postanowiła spróbować zamieszkać. Jako dziewczyna z wioski umiała niewiele rzeczy związanych z współczesnym światem, ale miała talent. Postanowiła więc założyć sklep wróżbiarski, albowiem to właśnie w tym była najlepsza. Postanowiła więc pomagać innym czarodziejom podejmować życiowe decyzje, uchylając nieco rąbka tajemnicy tego świata.

Nikt nie wie dokładnie, ile wróżbitka ma lat, jednak chodzą plotki, że z dwieście. Nazywa się Zafira i pozostałością po życiu w Afryce jest jej opalona skóra. Ma piękne, kolorem przypominające niebo i morze oczy oraz pożółkłe zęby. Każdy, kto usłyszał jej głos, zapamiętuje go do końca życia. Jest niską oraz pulchną już staruszką, której przeznaczeniem jest przybliżanie przyszłości potrzebującym.

Opis wnętrza.
Dom przyszłości to niezwykłe miejsce, w którym nie tylko możesz odkryć, co cię czeka w życiu, lecz także zakupić przedmioty do samodzielnego wróżenia. Jeśli życzysz sobie skorzystać z usług wróżbitki Zaphiry, udać się możesz do pomieszczenia, oddzielonego od sklepu pomarańczową kurtyną. Zdobią ją tajemnicze afrykańskie znaki, których nie potrafi rozszyfrować żaden z odwiedzających. W pokoju wróżbitki panuje nadzwyczajna atmosfera. W powietrzu unoszą się eteryczne opary, a gdzieniegdzie latają magiczne kule światła. W pomieszczeniu jest ciemno i nastrojowo. Na skrzypiącej drewnianej podłodze leży karminowy dywan. Zaczarowane sklepienie zastępuje sufit. Przedstawia ono aktualną konstelację gwiazd, co pomaga Zaphirze we wróżeniu. Na drewnianych półkach zawieszonych na ścianach znajdują się imbryczki i filiżanki, dzięki którym Zaphira może przepowiadać przyszłość z fusów. Wróżbitka siedzi w fotelu obok okrągłego stołu wykonanego z lipy srebrzystej, która ma niezwykle pomocne dla jej profesji właściwości magiczne. Leży na nim kolorowy obrus przetykany złotymi nićmi oraz kryształowa kula okryta atłasem. Na ścianie wiszą afrykańskie maski. Każda z nich należała niegdyś do któregoś z afrykańskich wodzów starożytnych plemion. Czasami ma się wrażenie, że nas obserwują.

40.media.tumblr.com/408fba48bdd98550be90289ab7941356/tumblr_nr1351bkAU1uzyhdqo1_1280.jpg


Wywiad z Ritą Skeeter.

1. Masz pozwolenie na prowadzenie sklepu, czy może klienci muszą przygotować się na niebezpieczne atrakcje? Czy sklep posiada zabezpieczenia, które uchronią ich przed narażeniem zdrowia?

Skąd te smucące mnie wątpliwości? Sklep jest strzeżony przez moich przodków. To oni pilnują porządku. Są bardzo spostrzegawczy. Oczywiście to, że jestem nietypowa wśród mieszkańców Hogsmeade nie oznacza, że nie wiem, jak założyć sklep. Wiem, jak chronić tych, co przyszli do mnie, by poznać swoją przyszłość.

2. Czy ma pani w planach organizację jakiegoś wydarzenia mającego na celu promocję sklepu? Jaki masz plan na zdobycie klientów?

Cóż, dopiero co założyłam ten sklep, jednak mam w głowie kilka zacnych pomysłów. Ale jedno wiem na pewno: ten, kto naprawdę będzie mnie potrzebował, znajdzie Dom Przyszłości, nawet z odległych krajów. Jestem pewna, że odszuka go, nie potrzebując specjalnych reklam.

3. Dlaczego zdecydowałaś się założyć sklep właśnie w Hogsmeade? Najtańsza marża, najlepsza klientela?

Wiąże się z tym dłuższa historia. Mojej przodkini rodzice zostali spaleni na stosie za używanie czarów, oczywiście przez mugoli. Od tego czasu unikamy z nimi kontaktu. Pewnej nocy przyśniło mi się, że właśnie tu, w Hogsmeade rozkwitnie mój interes. Chociaż najważniejsze dla mnie jest to, że nie ma tu żadnego mugola. Dlatego tutaj jestem.

4. Dlaczego uważasz, że czarodzieje będą chcieli skorzystać z twoich usług? Czy naprawdę uważasz, że twój sklep będzie wyróżniał się pośród Miodowego Królestwa, Zonka i innych sklepowych legend?

Nie jest dla mnie ważne to, by mój sklep ma się wyróżniał. Dla mnie nie ma to żadnego znaczenia, czy odwiedzać go będzie pięć osób czy dziesięć. Będę zadowolona z każdego, kto do mnie przyjdzie, bo będzie to dla mnie znak, że jestem potrzeba na świecie.

5. Swoje towary/usługi kierujesz bardziej w stronę licznie odwiedzających Hogsemade uczniów Hogwartu czy może turystów? Co się bardziej opłaca?

Uczniowie nie są głównym źródłem przychodów ze względu na to, że przychodzą do sklepu cyklicznie. Turyści natomiast chętnie odwiedzają sklep, są częściej we wiosce niż czarodzieje ze szkoły. Każdy ma wyjątkowa przeszłość, teraźniejszość i oczywiście przyszłość. Opłaca się usłużyć każdemu, by pomóc mu w uchyleniu tajemnicy jego istnienia, bo nie ma niczego cenniejszego od czyjegoś uśmiechu, którym promieniuje.




IV miejsce - SLYTHERIN
Opiekun: Penelope



OPIS OFERTY
Nasza oferta dotyczy głównie mebli, które świetnie wypełnią każde pomieszczenie. Dominują bogate zdobienia z motywami węży, ale wykończenia przybierają różnorodne formy przypominając szpony czy głowy testrali. Jednak nie wszystko jest takie fantazyjne - fani minimalizmu także znajdą coś dla siebie. U nas kupisz stoliki do kawy, komody i segmenty oraz barki, których wszyscy będą ci zazdrościć! Oprócz tego posiadamy szeroki asortyment biżuterii - naszyjniki, obrączki, pierścionki, sygnety, naszyjniki, słowem wszystko czego każda dama pragnie! Wszystko w niskich cenach, a każdy nasz produkt świetnie służył swojemu poprzedniemu właścicielowi aż do jego nagłej i niespodziewanej śmierci....


PYTANIA RITY
1. Masz pozwolenie na prowadzenie sklepu, czy może klienci muszą przygotować się na niebezpieczne atrakcje? Czy sklep posiada zabezpieczenia, które uchronią ich przed narażeniem zdrowia?
Pozwolenie? Nasz sklep istnieje od wielu lat mając dobrą renomę na magicznym rynku gospodarczym i wielu zadowolonych klientów. Liczne kontrole nie wykazały żadnych nieprawidłowości, a były tworzone przez naprawdę wyśmienitych czarodziejów. Mogę to potwierdzić, bo z tymi fajnymi chłopakami, którzy nas sprawdzali często popijamy kremowe piwo. A co do bezpieczeństwa, nie ma żadnych informacji, aby klientom naszego sklepu coś się stało - chyba mi nie wmówisz, że zaginięcie niektórych z nich ma coś wspólnego z nami? Oszczerstwa!

2. Czy ma pani w planach organizację jakiegoś wydarzenia mającego na celu promocję sklepu? Jaki masz plan na zdobycie klientów?
Nasz sklep istnieje od dawien dawna, niedawno zwyczajnie zmienił się właściciel, a pewne kręgi zawsze będą zainteresowane naszym towarem. MY nie potrzebujemy reklamy.

3. Dlaczego zdecydowałaś się założyć sklep właśnie w Hogsmeade? Najtańsza marża, najlepsza klientela?

Ja jestem tylko rzecznikiem prasowym i na pewno nie panią, tym bardziej właściciel w sukience nie chodzi. Precz z genderem i feministkami! A co do pytania ten sklep od czasów założenia tu stoi, kiedyś chciano go przenieść, ale...tu są dwie dobre i tanie puby serwujące porządne trunki.

4. Dlaczego uważasz, że czarodzieje będą chcieli skorzystać z twoich usług? Czy naprawdę uważasz, że twój sklep będzie wyróżniał się pośród Miodowego Królestwa, Zonka i innych sklepowych legend?

Mamy zupełnie inny asortyment...Kolejny raz wychodzi na jaw twoja niekompetencja Rito. Nasze meble i biżuteria są najlepszej jakości, a ich cechy z pewnością przyciągną grono klientów i to szersze niż myślisz.

5. Swoje towary/usługi kierujesz bardziej w stronę licznie odwiedzających Hogsemade uczniów Hogwartu czy może turystów? Co się bardziej opłaca?
Biżuterię kierujemy głównie w kierunku turystów - tak naprawdę ludzie z Hogwartu rzadko tu zachodzą.

OPIS WYGLĄDU
Do stojącego nieco dalej sklepu wszedłem już pod wieczór. Moją ciekawość skutecznie podsycała tutejsza ludność, zwłaszcza ci pamiętający najwięcej wiosen, który zaklinali na wszystko co magiczne bym uniknął tego "przeklętego miejsca." Tym samym podsycili tylko moją ciekawość - nie miałem pewności czy w słowach wiekowych mężów i niewiast faktycznie tkwi jakieś ziarno prawdy. W końcu mogli ugada się z właścicielem robiąc mu nietypową reklamę, spiskowców i ekscentryków nie brakuje. Wszedłem. Ciemnobrązowe, drzewiaste mahoniowe ściany i tworzące poziome kolumny meble, a pośrodku szary, wieli stół przypominający wygładzony głaz - chłodny i ponury, jednak na samej górze jego krawędzie przybierały kształt węży o krwistych oczach, których ciała przytrzymywały szybę. Nie poruszały się, jednak było w nich coś tak realnego, że bałem się zbliżyć, byłem pewny, że próbując ich dotknąć poczuję śluz. Za tą dziwną wystawą dostrzegałem najróżniejsze błyskotki - spore naszyjniki o wyrazistych, czerwonokrwistych i czarnych barwach, małe wisiorki, bransoletki, a niektóre z rodzajów widziałem po raz pierwszy. Zacząłem po kolei kierować moją uwagę, na każdy eksponat z osobna. Zacząłem od dwóch korali na grubych sznurach - jedne miały paciorki grube, idealnie okrągłe, o kolorze dojrzałej wiśni. Drugie, ciemnozielone, przypominające spore diamenciki. Nie były jednak jednolite, przybierały różne odcienie od zieleni bladej, po wyrazistą, niemal czarną. Wśród bransolet, sygnetów i pierścieni dominowała symbolika jednego oka, wężów czy też wymyślnych poskręcanych wzorów - wszystko to wydawało mi się wtedy bardzo w swej nietypowości majestatyczne i w jakiś tajemniczy sposób zarówno fascynujące jak i odstraszające. Jednak mimo tego ostatniego uczucia nie mogłem zrobić kroku, podziwiałem więc wyroby magicznych jubilerów, ich zdobienia i ornamentykę, która związana była głównie z barwami i motywami potworów i Slytherinu. Potem spojrzałem na meble - część opierała się na stalowych szponach, wszystkie miały bogate wykończenia pełne fantazji. Część szaf zwieńczona była głowami testrali, niektóre w całości przypominały łeb Bazyliszka czy też innych zupełnie szkaradnych stworzeń - stały tak tworząc poziome kolumny pełne potęgi. Gdy za bardzo zbliżyłem się do jednej z szafek szuflada niespodzianie mnie przewróciła, a "pazury" na których opierała się całość chwyciły moją nogę. Natychmiast wybiegł gruby, niedokładnie ogolony sprzedawca w koszuli usmarowanej tłuszczem.
- Dosyć - wrzasnął i mogłem się oswobodzić. Na "gospodarzu" nie wydawało się robić wrażenie to czego świadkiem był przed chwilą
- Wybaczy pan, zwykle są bardzo grzeczne - odparł lekceważąco.

SKLEP Z ZEWNĄTRZ
images.tinypic.pl/i/00684/4zf7nlaz5cbm.jpg

SKLEP WEWNĄTRZ
pics.tinypic.pl/i/00684/vm5vxj3ujbd2.jpg

MOTTO
'Nie zawsze to co widzisz, jest tym, czym ci się wydaje'

HISTORIA
W okresie, gdy po burzliwych walkach wiążących się z rozlewem, nic nieznaczącej mugolskiej krwi na tronie zasiadł Henryk VII życie Hogsmeade ciągle toczyło się swoim rytmem. Mieszkańcy spotykali się, kobiety wymieniały przepisy na eliksiry, a zapaleni kibice śledzili wszystkie prasowe doniesienia na temat rozgrywek quidditcha - słowem starali się żyć w zgodzie i czerpać radość z braku wścibskich spojrzeń mugoli. Tylko jeden z nich - Richard Smitch trzymał się na uboczu unikając ludzi. Jak każdy kto pragnie spokoju i stroni od towarzystwa w stosunkowo małej społeczności natychmiast stał się obiektem plotek sąsiadów. I tak według przeróżnych wersji był aurorem, prowadzącym jakieś dziwaczne śledztwo, mordercą, potężnym czarnoksiężnikiem, twórcą czarnomagicznych mikstur - wyobraźnia okolicznego plebsu nie znała granić. Samemu Richardowi było to na rękę - chciał utrzymywać wokół siebie aurę strachu, a to niewątpliwie wiele ułatwiało. Nikomu źle nie życząc niemal nieustannie oddawał się swojej pasji - studiowaniu języków innych stworzeń, nie znajdując praktycznie innych rozrywek poza tym hobby. Wszystko zmieniło się, gdy ciotka Gryzelda zostawiła mu w testamencie zestaw mebli. Wymyślnie zdobione szafy, kredensy - i jak zapewniała ekscentryczna krewna bardzo wygodne trumny. Oczywiście sprowadzanie tych ostatnich stanowiło znakomitą pożywkę dla złośliwych sąsiadów. Początkowo czarodziej chciał pozbyć się tych gratów, korzystając ze świetnej oferty sprzedaży Wysyłkowej "Proroka Codziennego", jednak awaria poczty, a potem choroba sprawiły, że już zostały...I tak wszystko było po staremu, Richard znowu godzinami mógł oddawać się swej pasji, nic się nie zmieniło...Dopóki pewnego dnia w jego drzwi nie zapukał wędrowny akwizytor - próbował mu wcisnąć najróżniejsze podejrzane fanty, doprowadzając gospodarza niemal do szału...w połowie zmienił jednak taktykę, nagle sam chciał kupować...Interesowały go sprzęty, jakie kiedyś Richardowi pozostawiła odległa krewna. Zaintrygowany mag próbował usilnie wypytać po co mu one, ostatecznie nie wiedząc nic, pomimo naprawdę dobrej oferty posłał handlarza do wszystkich diabłów, ale to był pierwszy z wielu. Odtąd jego chałupa nie znała spokoju, a przeróżni dziwacy groźbą, prośbą starali się przejąć dawny spadek. Właściciel postanowił tego tak nie zostawiać...zaczął studiować księgi. Z pasją szaleńca dniami i nocami przewracał stronice próbując natrafić na coś co pomogłoby mu rozwiązać zagadkę i przeganiając natrętnych kupców. końcu znalazł kilka śladów w prastarej księdze o zaklinaniu obiektów. Zniecierpliwiony rozpoczął badania na własną rękę....To był błąd, który kosztował go życie. Oglądając płaskorzeźby na jednej z trumien został do niej wciągnięty - nikt nie wie czy zginął od razu czy też po prostu mocne drewno tłumiło jego wołanie. Następnego ranka do chatki ponownie zastukał natrętny kupiec, a był to poteżnie zbudowany czarownik o bladej twarzy z siwym wąsem...Czekał, ale Richard nie wrócił przez trzy dni - w końcu nikomu nic nie mówiąc w dawnym domu Smitcha otworzył sklep z antykami pełnymi nieczystych mocy. Początkowo ruch był mały - okoliczny lud unikał tego miejsca jak ognia bojąc się o własne życie i zastanawiając co się stało z Rickiem. Jednak część się wyprowadziła, osiedlili się nowi i w końcu zaczęły się dobre dla właściciela czasy - klientów było wbród. Jednak tajemnicza otoczka i wypadki przydarzające się nabywającym jego asortyment szybko zmieniły passę. Sklep był przejmowany, a niektórzy jego właściciele znikali w tajemniczych okolicznościach. Zamykany i otwierany na nowo, pełen ministerialnych kontroli, które podejrzanie rzadko coś wykrywały, a nauczyciele w Hogwarcie ostrzegali przed nim studentów. Obecnym właścicielem jest Nicholas Berm - niezwykle skryty, wiadomo, że przybył z Walii, pasjonują go eliksiry i mówi z wschodnio-europejskim akcentem. Zanim coś tu kupisz upewnij się, że nie dostaniesz zwłok któregoś z dawnych właścicieli w pakiecie...

PLAKAT REKLAMOWY
files.tinypic.pl/i/00685/ngy7m4je98a0.jpg
 
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce
Fajny pomysł miały Kruczki więc wygrana zasłużona. A rysunki są genialne Love
Pomysł Ślizgonów trochę mi nie przypadł do gustu. Nie wydaje mi się żeby to mogło zaciekawić uczniów :( A Kluski miały fajnego pomysła ale nie wiem czy po lekcjach z Sybillą ktoś z Hog by odwiedził takie miejsce xD
Moja chrisowa TOP5 Love
1. Always&Forever Chris Wood
i.imgur.com/y6jpCsU.gif

2. Chris Hemsworth
i.imgur.com/8WsQeui.gif

3. Chris Evans
i.imgur.com/j1wiwO2.gif

4. Chris Pine
i.imgur.com/hq2Slb8.gif

5. Chris Pratt
i.imgur.com/HnITXik.gif

Maybe, you don't know Katherine at all.
Did it ever occur to you that you have no idea who I really am?

i.imgur.com/VgiX9PY.gif i.imgur.com/qBg6eY4.gif

florenceandthemachine.pl/wordpress/wp-content/uploads/2014/06/separator.png[/center]

i.imgur.com/jKG5o7X.jpg

Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja
staram się klecić słowa aby była w tym finezja.
Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy
admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy?
Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze
aby nie popaść w wieczna nędzę.
Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą,
nie chciałam aby osoba z miasta zginęła.
Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana,
wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana.
Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa,
mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa.
Rozkazali głosować wbrew mojej woli,
musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli.
Swojego słowa bronić miałam zacięcie,
najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie.
Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina,
głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina.
Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić,
szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić.

Z najszerszymi przeprosinami, Tako.


Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa
I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste
Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone
Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa

To z trzech części całość misternie złożona
Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi
I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi
Zielonym długim poddupcem połączona

A każdy człon tego przedziwnego bytu
Nie przez Boga do życia powołanego
Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego
Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu

Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie
Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona
A zabawna tak, że aż strach
Oto jest Kath


Gne - Twoje przedtyłcze <3

Ołtarzyk uwielbienia Chrisa

i.imgur.com/BaZgQJY.jpg
Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3

i.imgur.com/FYC58AY.gif i.imgur.com/ItxKXYK.gif


Chris to dupa jakich wiele,
Męski facet w fajnym ciele,
Serial o nim Kath ogląda,
Lecz na tyłek wciąż spogląda.
Na nic próby oderwania
Wzroku od słodkiego drania,
Uśmiech jego mówi wiele
Aż mam ciarki na całym ciele!

By Sam Quest


i.imgur.com/oRNUlDF.gif

i.imgur.com/yYIWd7f.gif

i.imgur.com/nZLkFvK.gif

i.imgur.com/bkpMkhj.gif


i.imgur.com/bNMFy91.gif

i.imgur.com/zjAUjeo.gif i.imgur.com/RxeMExN.gif


The wasted years, the wasted youth
The pretty lies, the ugly truth
And the day has come where I have died
Only to find, I've come alive

~Teen idle


i.imgur.com/1jQBv6y.png

I was angry with my friend;
I told my wrath, my wrath did end.
I was angry with my foe:
I told it not, my wrath did grow.

And I waterd it in fears,
Night & morning with my tears:
And I sunned it with smiles,
And with soft deceitful wiles.

And it grew both day and night.
Till it bore an apple bright.
And my foe beheld it shine,
And he knew that it was mine.

And into my garden stole,
When the night had veild the pole;
In the morning glad I see;
My foe outstretched beneath the tree.


Do hymnu!
Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie,
Katherine zostanie z nami po wsze czas.
Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała,
bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja.

Refren:
Chwała Ci nasza, Katherino!
Filmowcu najlepszy, kochana userko!
Znajomość TVD największą masz!
Chwała Ci, nasz pierniczku!

Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród.
Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud.
Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia.
Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś!

Refren.

Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie,
lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla.
Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim,
w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król.


Refren x2
~ Pszemek - łosiek <3


www.harry-potter.net.pl/images/articles/najmar20202.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydarzenieroku1.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najmarudakath.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/admin_gadula.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_gadua.png

i.imgur.com/MMUs8xt.png

i.imgur.com/wSAFrPI.png

i.imgur.com/wcX950I.png

i.imgur.com/ahcM1ve.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najsympatyczniejszy_uzytkownik.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_gawedziarz.png

i.imgur.com/ZWQLEsq.jpg
 
https://www.youtube.com/channel/UClbnb5X3J_Gh8r-AT
Prefix użytkownikaShanti Black
Fajny pomysł mieli Krukoni, spodobał mi się, no i rozwaliło mnie to z największymi wśród wampirów Stonesami xD
Kluseczki tez miały dobry pomysł, ale powtórzę Kath, po wróżbiarstwie z Trelawney chyba nie miałby brania xD
Slytherin fajny pomysł, ale chyba nie dopracowany tak, jak by się chciało.
www.harry-potter.net.pl/images/articles/shantiwielkawojanff.jpg


www.harry-potter.net.pl/images/articles/shanti.png


W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu.
Na stronie:
- prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015)
- przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015)
- Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci))
- Prefekt Hogwartu (27.08.2017-)


www.harry-potter.net.pl/images/articles/shant.jpg


Bo mogę Cwaniak
i.imgur.com/N9bzzWn.png

Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright Love
i.imgur.com/MbrWM9r.jpg


Magiczna siódemka
i.imgur.com/GRVPG1y.png

Magiczna siódemka part II
i.imgur.com/M0pcH5X.png


Ciekawa liczba punkcików
i.imgur.com/p9aV7MW.pngi.imgur.com/JTHiWfJ.png
 
Prefix użytkownikaNeterin
I miejsca jak najbardziej zasłużone, Krukoni się wykazali. Podoba mi się pomysł ze sklepem muzycznym :D U Gryfków urzekły mnie prace graficzne. Witryna jest mega <3 Pomysł niczego sobie, hazard mnie i piwo przekonały xD Hufflepuff do mnie nie trafia. Po wspaniałych lekcjach z profesor Trelawney raczej omijałbym ten sklep szerokim łukiem^^
Ślizgoni nie martwcie się! Za rok Wam pomogę to wygramy xD xD
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_nick.png

i.imgur.com/1jQBv6y.png
 
Prefix użytkownikabatalion_88
Myślę, że moja opinia będzie nad wymiar obiektywna, gdyż do żadnego z czterech Domów Hogwartu nie należę (jestem uczniem Durmstrangu ;)). Po prostu pomysły na sklepy są fantastyczne. I jak najbardziej zgodzę się z poprzednikami, że uczniowie/mieszkańcy? Ravenclawu popisali się niebywałą wręcz wyobraźnią. Te rysunki, historia i opis wnętrza są fachowo wykonane.

Jednak prawdę powiedziawszy pozostałe prace wcale nie odbiegają poziomem od zwycięzców. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Wiadomo, że ktoś musiał wygrać. No, każdy punkty zdobył, zabawa była pewnie przednia Czarodziej. Wszystkim z całego serca gratuluję, i mam nadzieję, że to nie ostatni tego typu konkurs na stronie ;p
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikalosiek13
Tradycyjnie kolejno...

Praca Ravenclawu jest praktycznie bez zarzut, chociaż jest jeszcze kilka malutkich niedociągnięć. Rysunki mamy cudowne. Przyjrzyjcie się dokładnie rysunkowi Gne, temu wnętrzu sklepu (są tam Easter Eggi xD). Gratulacje Kruczki ;D

Praca Gryffindoru... Nie trafiła do mnie kompletnie forma. Może komuś to się podobało, czy też przemówiło do niego, ale nie, jakoś nie chciało mi się czytać tych dialogów. To nie mogło wyjść naturalnie. Najbardziej jednak kulały mi atrakcje, które niby nie są, jak te mugolskie, ale w sumie to się niczym nie różnią, bo te magiczne ulepszenia nie są w żaden sposób wyjaśnione. Podobała mi się za to odpowiedź na pytania, a raczej forma w jakiej to zrobiliście. Tutaj to pasowało, a już szczególnie komentarze pióra. Tylko zakończenie okropnie kulawe, bez polotu. Prace plastyczne dobre, szczególnie wykonanie witryny, chociaż przedstawienie na niej automatu i kręgli jest średnio praktyczne ;d

Praca Hufflepuffu... Historia Zafiry strasznie ckliwa, ale czego można się spodziewać po wróżce? Pewnie to wszystko i tak zmyśliła xD Poza tym zgadzam się z resztą, że po lekcjach Trelawney uczniowie w większości omijaliby to miejsce. Z pewnością to nie byłoby miejsce dla panów. Propsy za plakat i witrynę, chociaż ta druga wygląda bardziej na miejską i pasowałaby na Pokątną, podobnie jak nasza. Ciężko mi wyobrazić je sobie w wiosce, ale są bardzo ładne. No i generalnie to taniocha, sporo raczej nie zarobiłaby...

Praca Slytherinu... Bardzo Ślizgońska, jak zawsze xD Wszędzie musicie wtykać te swoje węże? xD Dyskusja z Ritą wydaje mi się głupia i śmieszna. Szczególnie, że każdy znał jej prawdziwą naturę i nie mógł się spodziewać, że ona tyle zmyśla. Rysunki powaliły mnie na łopatki xD Doceniam jednak, że były.



Trudno mi powiedzieć, żeby inne pracy powaliły mnie na łopatki, ale doceniam wkład włożony w ich wykonanie, jako że sam nie przyczyniłem się zbytnio do stworzenia naszej. Fajnie, że w Hogsmeade przybędzie tak ciekawa lokalizacja ;>

Always


zapodaj.net/images/c4ff56e394964.jpg
 
Prefix użytkownikaZireael
Na początek chciałam podziękować Gryffkom za owocną współpracę. Moim zdaniem wyszło nam cudownie.
Krukonki w pełni zasłużyli na złoty medal i szczyt podium. Od początku aż do końca wszystko mi się podobało. Przegrać z wami to zaszczyt ;)
Praca Hufflepufu nie taka zła, ale Slytherin jak juz do co poniektórych nie trafia do mnie. Coś mi tu nie... zagrało :/
www.harry-potter.net.pl/images/articles/podpis.jpg


www.harry-potter.net.pl/images/articles/humor2.png


img00.deviantart.net/149d/i/2016/173/0/6/the_witcher___wild_hunt__modern__by_astoralexander-da77kyz.jpg

Uważaj, komu się narażasz, bo nie znasz dnia ani godziny, kiedy przyjdzie po Ciebie mafia..


img-fotki.yandex.ru/get/5800/mangiana.c4/0_4e0dc_43880520_XXL.jpg


i.ytimg.com/vi/Ra5MpsYdp8w/maxresdefault.jpg


Jeśli bóg, to tylko jeden Love

img-fotki.yandex.ru/get/5800/mangiana.c4/0_4e0dc_43880520_XXL.jpg

Prawdziwy rycerz powinien się w swoim życiu wykazywać pięcioma cechami:


giant.gfycat.com/PerfumedDapperGilamonster.gif


1. Hojnością


media.giphy.com/media/9cjcyLOXIDFWE/source.gif


media.tenor.com/images/11d1a5d74b2a0e9168fcd9b158919b2f/tenor.gif


media.giphy.com/media/Ajyi28ZdneUz6/giphy.gif


38.media.tumblr.com/094199bdfbdbfe5c23ddf656e1f44ba8/tumblr_nowt9oKVQy1qdbbcoo1_540.gif


2. Mądrością


media.giphy.com/media/cwHl87hujyFtS/giphy.gif


24.media.tumblr.com/tumblr_m269ybylnL1qi9ehgo2_r3_250.gif


i.pinimg.com/originals/77/b1/da/77b1da37bd339f2518952abc5106e6bc.gif


media.giphy.com/media/NnNHsQlw3X9hC/giphy.gif


3. Walecznością


31.media.tumblr.com/bb2b31059340812244d2094f72ebc4bc/tumblr_npa2qj667e1runaavo1_500.gif


media.giphy.com/media/lCqSKje3aPUuQ/giphy.gif


images5.fanpop.com/image/photos/29100000/Jaime-Lannister-jaime-lannister-29178814-500-500.gif


31.media.tumblr.com/67a0a283f327069092860535e626bff8/tumblr_mv58f0TlkL1sk8d8ro2_500.gif


31.media.tumblr.com/c98d7a2c0781e7490a8f00293b207d6d/tumblr_nowi8rRwtE1t23hv8o3_540.gif


4. Honorem


media1.popsugar-assets.com/files/thumbor/YrD7aXtW3HHbw1ygU9PIUC16wjk/fit-in/1024x1024/filters:format_auto-!!-:strip_icc-!!-/2017/08/21/928/n/1922283/b005e9d7d60abc18_Jon-Snow-Man-Bun-Game-Thrones/i/When-he-lets-out-slow-smile-almost-too-much.gif


78.media.tumblr.com/3b5c56bdb1329a9da6077142fc975e03/tumblr_nc1vsjrqfh1tlgqkgo4_250.gif


media.giphy.com/media/HCox9H2037ZS/source.gif


media.tenor.com/images/c63e3a17b485982c7f48a2bd614013c4/tenor.gif


5. Współczuciem


media.tenor.com/images/9a6ac46a5077ce8bceba977ee99f58a1/tenor.gif


78.media.tumblr.com/7bdaa082bf9035b05551895244d91f7c/tumblr_mz1enxN0DK1toes7no2_500.gif


media1.popsugar-assets.com/files/thumbor/63L-RmIWXNlSyTTmd1mcKY_JPrQ/fit-in/1024x1024/filters:format_auto-!!-:strip_icc-!!-/2015/04/29/801/n/1922283/1c5fb716393c3a63_game-of-thrones-dracarys-daenerys/i/She-Delivers-Sickest-Burn-Most-Literal-Sense.gif


przede wszystkim jednak..


i1.kwejk.pl/k/obrazki/2012/04/55fc50f0e5ab311a17222daf663b3b62.gif


...powinien pozostawać w naszych sercach bez względu na wszystko


25.media.tumblr.com/tumblr_ma7b99sZ0l1qcxtm5o2_500.gif


38.media.tumblr.com/4173e6d01a56b52ebf0524f30a8b273d/tumblr_nlvxl6hHXb1sz57yvo4_r1_500.gif


Jak gdyby jedynym właściwym czasem życia była przeszłość...


3.bp.blogspot.com/-2M2yCTt6-SY/UmMV4gqkLTI/AAAAAAAAAK8/wIBKAFd4OkY/s1600/SB-sirius-black-28771963-500-350.gif

img-fotki.yandex.ru/get/5800/mangiana.c4/0_4e0dc_43880520_XXL.jpg

MOJA KAPLICZKA


*Wyznawczyni Borszewicza!*


szukam świata

w którym jedna jaskółka
czyni wiosnę

gdzie szewc
chodzi w butach

gdzie jak cię widzą
to dzień dobry

szukam świata
w którym człowiek człowiekowi
człowiekiem


***


czasem
chciałbym zostawić to wszystko
i

ta głupia nadzieja
że
mam coś jeszcze
do zostawienia


***


*Orędowniczka Happysad!*


Bo wszystkie drogi stąd
Prowadzą na tory
Wszystkie drogi stąd
Na kolejowy most..


Już do Ciebie biegnę
Ile w płucach mam sił
Chociaż patrzę przed siebie
I nie widzę nic


Tak często Cię widzę
Choć tak rzadko spotykam
Smaku Twego nie znam
Choć tak często Cię mam
Na końcu języka


I już się modlę
Do spadających gwiazd
Bo mi brakuje ciepła
Twych rozchylonych warg


Hej
Ja przed Tobą się rozbieram
Zrzucam zmięte brudne myśli
I przed Tobą umieram
Chore serce otwieram
Bez znieczulenia



O, udupienie totalne
Niewiasty nosisz imię
Ile Cię trzeba dotknąć razy
Żeby się człowiek poparzył


Koncerty:

- festiwal, Poznań; pierwsze zetknięcie z zespołem
- festiwal, Swarzędz; deszcz; znałam prawie każdą piosenkę
- Poznań; pierwszy zamknięty koncert; ~zmęczony~<3


*Wierny członek Overwatch!*
]

Bohaterowie nigdy nie umierają.

thumbs.gfycat.com/DiligentFancyAlaskankleekai-small.gif


Zhakować można wszystko.. i wszystkich.

media.tenor.com/images/a9afbe0f40b7a53d2ba4ab0835343d14/tenor.gif


*Od lat na liście rezerwowej Avengersów!*


- Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki.
- Ale za to z tej planety.

media.giphy.com/media/whe93ue6iYhA4/giphy.gif


- Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną...
- Wielki mi bóg.

media.tenor.com/images/37e219ca6ee6cc9dc1f43c69f996dbb3/tenor.gif


- Tu holograficzny sobowtór Tony'ego Starka. Nagraj wiadomość.
- To pilne.
- To nagraj się pilnie. O, włamanie!

media.tenor.com/images/00a9d75d7bf8cfae5932d9a17ceaed2b/tenor.gif


*Winter is coming..*


Jeśli dostaniesz jakieś imię, przyjmij je, uczyń swoim, a wtedy już nigdy cię nim nie zranią.

i.imgur.com/oJMKjd1.gif


Ten, kto boi się przegrać, już przegrał.

media.tumblr.com/tumblr_lxk3qryzzW1qbjuul.gif

img-fotki.yandex.ru/get/5800/mangiana.c4/0_4e0dc_43880520_XXL.jpg

Mój ukłon w stronę starych, cudownych bajek Love


Mulan - za pokazanie, że bycie sobą jest najważniejsze<3

78.media.tumblr.com/55d517909d17167aa468b76b386f9942/tumblr_otwewf2tIk1svkrcoo1_500.gif


Planeta Skarbów - bo nauczyła wierzyć we własne siły<3

i.pinimg.com/originals/d7/35/c6/d735c662b05ab7917168724342902603.gif


Zakochany kundel - za zaszczepienie w sercu tej bezinteresownej miłości<3

i1.kwejk.pl/k/obrazki/2012/01/e7077463e34e1aa66f12de50562f9e58.gif


Herkules - za udowodnienie, że ciężką pracą można osiągnąć wszystko<3

www.rotoscopers.com/wp-content/uploads/2013/09/tumblr_msk74pZEVp1shrisuo1_400.gif


Alladyn - nauczył, że powinno się podążać za marzeniami<3

3.bp.blogspot.com/-_ifZGcO3j10/Vk748-5gl6I/AAAAAAAAGoQ/Xl193rIHl3o/s1600/3.gif

img-fotki.yandex.ru/get/5800/mangiana.c4/0_4e0dc_43880520_XXL.jpg

Tabliczka cytatów!


Strach nauczy się mnie bać ~Dotyk Julii


Miłość - zabije Cię i jednocześnie Cię ocali ~Delirium


Piekło jest puste, a wszystkie demony są tutaj ~William Shakespeare


Usta twoje: ocean różowy.
Spojrzenie: fala wzburzona.
A twoje szerokie ramiona:
Pas ratunkowy...
~Portret


Niektórzy twierdzą, że bogów nie ma i po śmierci jest jedynie pustka. Ja już poznałem tę pustkę, nie boję się umrzeć ~Wiedźmin: Dziki Gon


- Jesteś psychopatą.
- Wolę określenie "człowiek z wyobraźnią"
~Szeptem


-Chcesz posiąść moje ciało?
-Chciałbym z nim zrobić wiele rzeczy, poza tą jedną..
~Szeptem

img-fotki.yandex.ru/get/5800/mangiana.c4/0_4e0dc_43880520_XXL.jpg

Kpop to styl życia

78.media.tumblr.com/10800ba77f3fc7bba2a8cb175e0a4639/tumblr_inline_nr8atlZMVu1sh54fl_250.gif

~Stałem w drzwiach garderoby i patrzyłem na członków zespołu, wiedząc, że nie mogę do nich dołączyć. Przepraszam.. Naprawdę chciałem wyjść na scenę. Na scenę, która jest moim życiem. Dziękuję wam i... kocham was...~


images6.fanpop.com/image/photos/38800000/kai-suga-unicorn-and-kung-fu-panda-gdragon-38870529-500-229.gif

~Nawet jeśli języki są różne, muzyka pozostaje ta sama~


media.giphy.com/media/cHcExlqXX3Yk0/giphy.gif

~Mam parę nóg na których mogę stanąć, nawet gdy upadnę osiem razy~

img-fotki.yandex.ru/get/5800/mangiana.c4/0_4e0dc_43880520_XXL.jpg

Avatar: Legenda Aanga
+ inne animopodobne rzeczy


pa1.narvii.com/6498/11b55180cf57f0930db0c0d9fd01d6baa4537bad_hq.gif

- No coś Ty.. Ja to zrobiłam?
- Tak. Właśnie awansowałaś z wariatki na świruskę. Moje gratulacje!


www.dailydot.com/wp-content/uploads/b62/b1/sokka_juice.gif

- Pij sok z kaktusa, jest bardzo mokry! Nic nie jest bardziej mokre od tego soku!!


data.whicdn.com/images/34996280/original.gif

- Kto to jest Zuko?
- To taki jeden facet w kucyku, który nas goni.
- Co masz do kucyków, kucyku?
- To jest wilczy ogon wojownika!


am22.akamaized.net/tms/cnt/uploads/2015/04/crying-zuko.gif

- Nienawidzę cię stryju, śmierdzisz!
- Chyba tak nie powiedziałeś?
- Tak, powiedziałem..


i.pinimg.com/originals/26/06/d0/2606d01565b1533a8a98dd03a8f6569f.gif

Zemsta to tylko piękne słowo, które zwyczajnie usprawiedliwia samolubne czyny.


68.media.tumblr.com/09e7621ed1a4d4ce88f7c3e9a48050b0/tumblr_ok9t7uHK4c1w0ii2ho1_500.gif

Lepiej zostać zranionym niż ranić innych. Dobrzy ludzie będą szczęśliwi na przekór wszystkiemu.


pa1.narvii.com/5790/1f50389d96eb8ff3ed94cdb995efb3e4aecb9ca3_hq.gif

Możesz o mnie mówić, ile chcesz, ale nie waż się powiedzieć słowa o moim barcie!

img-fotki.yandex.ru/get/5800/mangiana.c4/0_4e0dc_43880520_XXL.jpg

Gry, do których chętnie wracam:

- Heroes (III najlepsza)
- Wiedźmin
- Civilization (głównie IV)
- Overwatch
- Skyrim
- Battlefield
- Leauge of Legends
- Uncharted
- Tomd Raider

Jeśli chcesz pogadać o grach, uderzaj do mnie Love

img-fotki.yandex.ru/get/5800/mangiana.c4/0_4e0dc_43880520_XXL.jpg


Członkini redakcji czwartego, piętnastego i szesnastego numeru Proroka!
 
Prefix użytkownikaNedelle
Powiem wam, że fajnie się pracowało, a Kluski strasznie się w to zaangażowały na początku :D Dziękuję, myślałam, że będę musiała robić sama lub prawie sama całą pracę, a tu nie :D Tylko szkoda, że wam się pod koniec przestało chcieć w to bawić. Jednak trzecie miejsce też jest łokej, no nie? Tak

No i strasznie gratuluję Krukonom, którzy zdobyli miejsce 1. Wasza praca jest genialna (a może dlatego, że mieliście Kluskę za opiekuna? :D Nie ważne.) i moja postać będzie wasz sklep odwiedzać bardzo często :D

Ślizgoni, wasza praca również jest okej, naprawdę. :D

Wszędzie musicie wtykać te swoje węże?
xD
Sława, przyjacielu!

Life's a piece of shit
When you look at it
Life's a laugh and death's a joke, it's true
You'll see it's all a show
Keep 'em laughin' as you go
Just remember that the last laugh is on you

i.pinimg.com/originals/97/35/3f/97353fe4cf71f36b7c09cda9a76458eb.gif


Cóż za draka, jaka farsa
Knedel nam odwala dansa
Sznejp aż oczy swe przeciera.
gdy do niego ta dociera.

Kluska bierze Sznejpa w tany
Slughorn cały uhahahany
Zaraz z nimi tańczyć chce
a to wszystko sen, hehe
- SQ <3


funkyimg.com/i/2vvaP.gif


Knedlu! Orędowniku Klusek! ty jesteś jak zdrowie.
Ile Cię trzeba wielbić, ta Kluska się dowie,
Co w Twą niełaskę wpadnie. Dziś wielkość Twą i chwałę
Widzę i opisuję, bo mam nadzieję, że literkę dostanę!
 
Prefix użytkownikaCookie
Cuki Puki jak to zwykle ogarnia się po terminie. ;__;
A więc teraz będę wyrażać i zachwalać swój wspaniały dom i efekty pracy! Dobra, już wystarczy. Każdy dom odwalił kawał dobrej roboty, miejsca są jak najbardziej zasłużone. Niepokolorowane prace rzucają się w oczy, wszyscy mieli rację. ._.
Ślizgoni zrobili ślizgoński sklepik - węże zauważone prze łośka. xD

cibeles.net/imagenes/separator.gif

78.media.tumblr.com/057241507fa7712b870a783e61fac291/tumblr_ovtfl3nOj21qjv5nyo1_1280.gif

cibeles.net/imagenes/separator.gif

68.media.tumblr.com/37b9b60fd4ba9c902ca5b053e0459652/tumblr_oun3dbSw011tyh4luo4_400.gif
68.media.tumblr.com/937af71c74b830841789ea3e5c2cabd0/tumblr_oun3dbSw011tyh4luo3_400.gif

cibeles.net/imagenes/separator.gif


DZIAŁ NARCYZA:
Postać: Jev "Patch" Cipriano
Ścigający i kapitan w drużynie Kruka.
BLOG.

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najbardziej_zakrecony_uzytkownik.png
cibeles.net/imagenes/separator.gif
 
http://rev-from-wonderland.blogspot.com/

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 3.70