Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Świstoklik
|
|
gordian119 |
Dodany dnia 04.09.2017 12:56
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 3594 Dom: SlytherinPunkty: 14123 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 08.06.16 |
Cześć Czym są świstokliki zapewne nie muszę wam mówić- magiczne przedmioty pozwalające przenieść się w określone miejsce. Zauważyłem jednak pewną nieścisłość w książkach. Otóż z każdym użyciem świstoklika mamy powiedziane, że "odjeżdżają" one o określonych porach. Tak było na mistrzostwach świata w Quidditchu albo w domu Tonksów. Ale jest jeden nurtujący mnie wyjątek- puchar Turnieju Trójmagicznego. Crouch-Moody wyczarował w nim świstoklik, który miał przenieść Harry'ego na cmentarz, gdzie odrodził się Voldemort. No ale taki sposób wymagałby założenia, że Harry chwyci ten puchar w odpowiedniej chwili. Śmierciożerca "pomagał" mu w labiryncie uniemożliwiając innym zdobycie pucharu, ale nie mógł w żaden sposób poprowadzić Harry'ego do pucharu, i to jeszcze tak żeby dokładnie obliczyć moment, w którym ten go chwyci. No bo nawet zakładając, że fakt złapania go przez Harry'ego i Cedrika właśnie w tym konkretnym momencie był czystym przypadkiem, no to przecież Voldemort i Crouch Jr musieli zdawać sobie sprawę z tego, że coś takiego jest ogromnym ryzykiem. No bo przecież nikt im nie mógł zagwarantować, że Harry zdąży na świstoklik, prawda? No a później, na cmentarzu, puchar znowu przeniósł Harry'ego do Hogwartu kiedy tylko ten go chwycił, chociaż nikt go w taki sposób nie "zaprogramował". Co o tym sądzicie? Witam was, moi drodzy, w krainie czarów! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() A jeśli chcecie zdobyć Druhów gotowych na wiele, To czeka was Slytherin, Gdzie cenią sobie fortele. Posycz sobie, mała żmijko Wij się, żmijko, wij Bądź milutka dla Gordiana Bo cię przybije do drzwi! ![]() Od Hermionki78 na Halloweeeeeeeeeen ![]() Order Dobrego Ucznia za 3. miejsce w konkursie na najaktywniejszego ucznia Hogwartu (2017/2018) ![]() ![]() W Hogwarcie: Gordian Stella (4.07-2016-8.07.2018) Prefekt Slytherinu 2017/2018 Bruno Boccanegra (od 8.07.2018) |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 04.09.2017 13:14
|
![]() Pochwały: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 09.10.15 |
Myślę, że są dwa rodzaje świstoklików: Jeden taki, że odchodzi o określonej godzinie, jest dobry gdy korzysta z niego duża grupa osób. Byłoby ciężko jakby np 10 osób miało dotknąć świstoklika dokładnie w tej samej chwili. Drugi rodzaj to taki, że przenosi w momencie gdy ktoś go dotknie. Ten pierwszy rodzaj po przeniesieniu przestaje być świstoklikiem (można go potem swobodnie dotykać i nic się nie dzieje), a ten drugi rodzaj kursuje pomiędzy dwoma miejscami za każdym razem jak ktoś go dotknie dopóki nie zostanie odczarowany (chyba, bo jak inaczej wyjaśnić, że Harry mógł wrócić z powrotem dotykając pucharu?) Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
gordian119 |
Dodany dnia 04.09.2017 13:29
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 3594 Dom: SlytherinPunkty: 14123 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 08.06.16 |
ania919 Tak, ale właśnie z tym powrotem Harry'ego z cmentarza jest największy problem. Ten puchar nie mógł być zaczarowany w taki sposób, bo przecież plan był taki że Harry miał zginąć na cmentarzu, Voldemort na pewno nie spodziewał się takiego rozstrzygnięcia, że przestraszy się głosów umarłych, które pojawią się nie wiadomo skąd. A jeśli nawet świstoklik miałby zadziałać w dwie strony i przenieść tego, który go dotknie z powrotem do miejsca gdzie był pierwotnie umieszczony, to dlaczego Harry nie trafił z powrotem do labiryntu? Wpadła mi do głowy taka teoria, że może Śmierciożercy tak to zaplanowali, żeby po śmierci Harry'ego zaatakować Hogwart i przenieść się tam właśnie tym świstoklikiem... Co myślicie? Witam was, moi drodzy, w krainie czarów! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() A jeśli chcecie zdobyć Druhów gotowych na wiele, To czeka was Slytherin, Gdzie cenią sobie fortele. Posycz sobie, mała żmijko Wij się, żmijko, wij Bądź milutka dla Gordiana Bo cię przybije do drzwi! ![]() Od Hermionki78 na Halloweeeeeeeeeen ![]() Order Dobrego Ucznia za 3. miejsce w konkursie na najaktywniejszego ucznia Hogwartu (2017/2018) ![]() ![]() W Hogwarcie: Gordian Stella (4.07-2016-8.07.2018) Prefekt Slytherinu 2017/2018 Bruno Boccanegra (od 8.07.2018) |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 04.09.2017 13:34
|
![]() Pochwały: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 09.10.15 |
A jeśli nawet świstoklik miałby zadziałać w dwie strony i przenieść tego, który go dotknie z powrotem do miejsca gdzie był pierwotnie umieszczony, to dlaczego Harry nie trafił z powrotem do labiryntu? Może po wykonaniu zadania labirynt został zlikwidowany i świstoklik przeniósł Harry'ego w to samo miejsce. Wpadła mi do głowy taka teoria, że może Śmierciożercy tak to zaplanowali, żeby po śmierci Harry'ego zaatakować Hogwart i przenieść się tam właśnie tym świstoklikiem... Co myślicie? eeee.... nieeeeeeeeee, wtedy Barty Crouch Junior powiedziałby o tym jak był pod wpływem veritaserum. To musi być jakaś ogólna właściwość świstoklików. Zresztą Voldemort planował ukryć swój powrót przed światem czarodziejów. Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |






Christina


Slytherin
Czym są świstokliki zapewne nie muszę wam mówić- magiczne przedmioty pozwalające przenieść się w określone miejsce. Zauważyłem jednak pewną nieścisłość w książkach. Otóż z każdym użyciem świstoklika mamy powiedziane, że "odjeżdżają" one o określonych porach. Tak było na mistrzostwach świata w Quidditchu albo w domu Tonksów. Ale jest jeden nurtujący mnie wyjątek- puchar Turnieju Trójmagicznego. Crouch-Moody wyczarował w nim świstoklik, który miał przenieść Harry'ego na cmentarz, gdzie odrodził się Voldemort. No ale taki sposób wymagałby założenia, że Harry chwyci ten puchar w odpowiedniej chwili. Śmierciożerca "pomagał" mu w labiryncie uniemożliwiając innym zdobycie pucharu, ale nie mógł w żaden sposób poprowadzić Harry'ego do pucharu, i to jeszcze tak żeby dokładnie obliczyć moment, w którym ten go chwyci. No bo nawet zakładając, że fakt złapania go przez Harry'ego i Cedrika właśnie w tym konkretnym momencie był czystym przypadkiem, no to przecież Voldemort i Crouch Jr musieli zdawać sobie sprawę z tego, że coś takiego jest ogromnym ryzykiem. No bo przecież nikt im nie mógł zagwarantować, że Harry zdąży na świstoklik, prawda? No a później, na cmentarzu, puchar znowu przeniósł Harry'ego do Hogwartu kiedy tylko ten go chwycił, chociaż nikt go w taki sposób nie "zaprogramował". Co o tym sądzicie? 









Ravenclaw



