Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Co najbardziej rozczarowało Was w IŚ?
|
|
areczek38 |
Dodany dnia 10.02.2008 21:57
|
![]() Ostrzeżenia: 5 Pochwały: 2 Postów: 437 Dom: RavenclawPunkty: 1213 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 23.08.07 |
Mnie zdziwiło, może nie tyle co zdziwiło, ale nie podobało mi się to, że nie wrócili do Hogwartu. Chociaż z drugiej strony po włamaniu się do Gringotta i napadzie na MM ciężko byłoby im w tej szkole . No ale wydarzenia zawsze mogły się inaczej potoczyć. Głupie było to, że Harry'ego zabili, a potem on żył. W ogóle Harry nie powinien być horkruksem. Voldek nie był aż tak głupi, żeby nie wiedzieć o swoim horkruksie. |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 11.02.2008 11:40
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Ta część była miejscami świetna a miejscami do niczego (moje zdanie!) Niektóre wątki bardzo mi się podobały. Odmiana Stworka, miłość Snape'a, miłość miedzy Ronem a Hermiona ( w tej części bardzo fajnie to przedstawiła), kłótnia między przyjaciółmi, Lupin i te sprawy z nim związane, śmierć zgredka(! to było straszne, ale jednocześnie bardzo piekne), bitwa o Hogwart tez mi się bardzo podobała. Jednocześnie książka pełna była rozczarowań... Nie podobało mi się to cudowne zmartwychwstanie Pottera. Pierwsza walka tez była jakaś beznadziejna... I czemu tak szybko usmierciła Severusa?? Myślałam, że może Snape będzie walczyć z Voldemortem, albo z Harrym i w ten sposób sie wyjaśni co sie wyjasnić miało. Chociaż z tym wspomnieniem pomysł głupi nie był tylko szkoda, że Sev już wtedy nie żył Epilog też jakoś mnie nie zachwycił... Chociaż nie mam go Jej za złe. Wszyscy są szczęśliwi i niech tak zostanie... |
|
|
|
| nimfadora21 |
Dodany dnia 14.02.2008 22:43
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 85 Dom: Brak przydziału Punkty: 348 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 27.12.07 |
Insygnia Śmierci są naprawdę niezłe i nie mam żadnych zastrzeżeń. Pokazały w sobie to, czego nie miały inne części. Są po prostu wspaniałe. Nie rozczarowało mnie nic, może po za tym, że uświadomiłam sobie, że to koniec!!!!!!!!!!! moje ulubione powiedzonko:
"NIE MÓW DO MNIE NIMFADORA":-) [img] http://hogsmeade.pl/button/gryffindor.jpg[/img] Ulubiony przedmiot: Transmutacja, Obrona przed Czarną Magią Ulubiony aktor: Rupert Grint Ulubiona aktorka: Emma Watson Wymarzona miotła: Piorunx ![]() Różdżka: 8 cali, kawałek klapy od sedesu, kawałek klamki Ulubiony nauczyciel: McGonagall Patronus: Kot Animag: Sarna Dom: Gryffindor Ulubiony kolor: niebieski, złoty ![]() ![]() ![]() Mój nick jest dość długi, więc, aby go całego nie pisać możecie pisać nimfa. Łatwij i prościej! |
|
|
|
| Hagrid 007 |
Dodany dnia 14.02.2008 22:49
|
![]() Postów: 2 Dom: Brak przydziału Punkty: 167 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 07.01.08 |
Nie sadziłem ,że rowling zabije aż tyle osób(oczywiście w powieści HP i IŚ) i szkoda że fred zginoł, a lupin i tonks osierocili malutkie dziedzko. I w ogóle jest w tej ksiażce za dużo cierpienia. Ale i tak bardzo mi sie podobała.
|
|
|
|
| Luna_9 |
Dodany dnia 16.02.2008 12:15
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 297 Dom: Brak przydziału Punkty: 545 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 02.12.07 |
Mnie książka się podobała, naprawdę tylko trochę żałosne było że sie pokłócili a jak już Ron wrócił to fajnie było Szkoda że Remus i Thonks zmarli. Było mi strasznie przykro. A rozczarowało mnie to że...........właściwie nic więc Lady Pink ja wystawiam bardzo pozytywnego posta. Mnie się bardzo podobało! Jeśli będziesz pogrążać się w smutku 1 minute stracisz aż 60 sekund szczęścia
|
|
|
|
| vrael560 |
Dodany dnia 16.02.2008 16:51
|
![]() Postów: 3 Dom: Brak przydziału Punkty: 7 Ranga: Mugol Data rejestracji: 29.07.07 |
Mną najbardziej wstrząsneła śmierć Tonks i Lupina bardzo ich lubiłem, i jeszcze to że zginął Fred. Epilog był kiepski ale ciągle mam nadzieje że Pani Rowling wyda jeszcze jakąś książke wyjaśniającą niedokończone wątki i opisującą dalsze losy pozostałych bohaterów i świata czarodziejii. P.S jeszcze jak czytałem to denerwowało mnie że przez połowe książki Harry, Ron i Hermiona nie mogli nic wymyślić ani znaleźć, a pod koniec był nagły zwrot akcji i tak nagle zaczeli odkrywać wszystko i znajdować te horkruksy |
|
|
|
| kasienka930 |
Dodany dnia 19.02.2008 19:14
|
![]() Postów: 11 Dom: Brak przydziału Punkty: 22 Ranga: Mugol Data rejestracji: 19.02.08 |
Cóż... Chyba bym wolała żeby Harry zginął. Takto cały czas żywię nadzieję na kolejny tom i pewnie się rozczaruję. Od początku nastawiłam się na śmierć bohatera, choć z jeddnej strony się cieszę, że jego losy potoczyły się inaczej. Ożenił się z Ginny i ma gromadkę rozbrykanych dzieci - no jak w bajce ^^ |
|
|
|
| Serea |
Dodany dnia 20.02.2008 21:58
|
![]() Postów: 1400 Dom: Brak przydziału Punkty: 3927 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 17.06.07 |
To, że Harry przeżył. Wiem jestem podła, ale miałam nadzieję, że nawet jeśli Tom nie wygra to wykończą sie na wzajem. I nic z tego. Rozdział "Wspomnienie Księcia". Ratunku! Tani romans, podobny do tych co moje "koleżanki" z klasy czytają. Rozumiem, że Rowling chciała postawić Snape'a w lepszym świetle, ale bez przesady. ![]() Tak. On ocieka cholernym seksem i jest cholernie cudowny. A jego francuski to marzenie. ![]() FAN CLUB SoLL pod patronatem Trio: Sol, Villemo i Ingrid ![]() * Io ![]() * Sarahis! (dopisałam się sama, sorry )Esey * losiek13 * E-Vaire * Kyinra Zapisy czynne ; P OBSESYJNA FANKA STEPHANA LAMBIELA. I odrobinę mniej obsesyjna kwartetu, który wraz z nim tworzą Brian Joubert, Johnny Weir i Evgeni Plushenko. PseudoBETA do wynajęcia -> Sarahis poleca Wielbicielka palantowatych tworów wyobraźni Serei i Sarahis ![]() ![]() |
|
|
|
Angie Davis |
Dodany dnia 20.02.2008 22:12
|
![]() Pochwały: 12 Postów: 4033 Dom: SlytherinPunkty: 19297 Ranga: Żywa Legenda Data rejestracji: 01.05.07 |
Nie będę oryginalna, gdyż powiem, że mnie też najbardziej rozczarowało to, że Harry przeżył. Rozumiem młodsze osoby mogłyby przez to ulec "uszkodzeniu psychicznemu" ale to było chamstwo znów dać wygrać dobru... Rowling mogła przynajmniej (jak to jest w poście nade mną) postawić na remis, a nie dać wygrać Harremu ;/ ![]() Ślizgonka Sawyer ![]() ![]() ![]() ![]() Kto jest smierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra? Od cnót Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie! Fanka: ~Lost (Zagubionych) ~Naruto ~Roofi'ego ~Marcina Mrozińskiego ~Kuby Werela ~Chada Michaell'a Murray'a ~Josha Holloway'a ~Justin'a Timberlake'a ~Sean'a Paul'a ~Patryka Różnieckiego ~Avril Lavigne ~Draco Malfoy'a ~Regulusa Black'a ~Syriusza Black'a ~Jacoba Black'a ~Jazz Jackrabbit'a 2 ~Gothic'a ![]() ![]() |
|
|
|
| GlorySeverusSnape |
Dodany dnia 24.02.2008 20:56
|
![]() Postów: 2 Dom: Brak przydziału Punkty: 2 Ranga: Mugol Data rejestracji: 24.02.08 |
Dobra zamierzam sie tu wyrazić o tej cholernej siudmej cześci bez ogródek, bo musze to wyrzucić z siebie natychmiast! Jak chcecie to czytajcie.Moja subiektywna opinia. Skończyłam czytać tę książkę dzisiaj. Sama jestem zszokowana, ze niegdyś tak potteromaniaczak dopiero to zrobiła, ale wcale nie żałuje, bo jestem Kompletnie rozczarowana!!! Z miłą chęcią zbesztam Rowling od góry do dołu! Co ta kobieta sobie myślała, żeby taki chłam napisać w ostatniej książce tak fantastycznej serii. Poistradała idiotka chyba zmysły, jestem okropnie załamana i rozczarowana do granic... Ona chyba na własne życzenie zniszczyła swoją wieloletnią pracę nad opowieścią o Chłopcu, Który Przeżył!!! Na początku książka zaczeła mnie nudzić... Slyszalm tyle pogłosek, że będą tam brutalne rzeczy, walka za walką, a dzieci powinny sie trzymać od tego z dala. Czekałam na ten dreszczyk emocji, miałam nadzieje że nie rozczaruje mnie przynajmniej ostatni rozdzial. Ale nie! Teraz jak patrze na tę książke to mam ją ochotę spalić, wyrzucić wypieprzyc przez okno! Jak mozna. Tak mało jest tam tej energii, nie wiem czy to wina przekładu, ale tylko w jednym momencie czytania mialam jakis dreszczyk. Opisywanie lasu przez kilkanaście kartek i tam jak to sobie trójka popija herbatke zamiast dodawania tępa akcji? Albo w końcu napisanie czegoś sensownego i zaraz przerwanie tego cudownym ocaleniem dupska Pottera i koniec zabawy, no sorry ale zero przemyślenia w tej książce. Kogo obchodzi jakis idiota Ksenio, gdzie walka bitwa, to miała być wojna a nie zabawa w kotka i myszkę, gdzie Harry ciągle uciekał mając niewiarygodne szczęście... Tyle o tej książce było gadania, że ostatnia niesamowita, tyle krwi śmierci glównych bohaterów, przepraszam kto tu był głownym bohaterem, Hermiona, Ron czy Moody albo Lupin? Po co cała gadanina, ze ksiażka nie dla dzieci, bo opisywała kamień, różdźkę i płaszczyk pod niby mroczną nazwą Insygnia Śmierci, gdzie nawet nie jest dokładnie wyjasnione działanie tych trzech przedmiotów razem (chyba, że jest ktoś mądrzejszy ode mnie i to zrozumial i wskaże mi strony)takich zwyczajnych, ktorych wielka moc raczej tak wielka nie była. Bo co komu po widmach zmarłych, które zaraz znikają, albo 'niezawodnej' pelerynce chociaż bez problemu oczko Moody'ego widziało kto się kryje, albo rożce ktora wybierała sobie właściciela, i ni stad ni z owądą w pewnym momencie była Malfoya, niby jak? A gdzie wielki pojedynek Harry'ego i Voldiego??? Co to mialo być, pokazówka na oczach widowni w Wielkiej Sali, że Potter jest tak wielki i nawet nie musi użyc mocnego zakleci zeby pokonac największego czarnoksięznika? Pyk jedno zaklęcie i Voldemort wykorkował i wszyscy żyli długo i szcześliwie. Jak mozna nie napisac nic więcej o odsobach, ktore zginęły, o losach ich rodzin, o tym jak dalej funkcjonował Hogwart! Przeciez to wszystko jest ważne, dla czytelników i dla samego cyklu książek. Najwyraźniej widac, że mimo swoich zapewnień Rowling zamierza rozwinąć dalsze opowieści, bo w sumie nic sie w tej książce tak intrygującego, jakby się na koniec wydawało, nie wydarzyło! A może sprytnie dała napisane przez nią 7 niepublikowanych rozdzialów jakimś wybrańcom, bo wiadomo, że są takie. A ostatni rozdzial? Co to było? Tytuł dziewiętnascie lat później na trzy i troche kartki? I nie napisać w nim nic interesującego, nawet nie wspomniec czy Harry został aurorem, i znów nic więcej o Hogwarcie oprócz tego, że dzieci się w nim uczyły Zielarstawa o Longbottoma? I Rowling mówiła, że napisala ten rozdział dawno i tzrzymala go w sejfie, jako coś najlepiej strzeżonego, po co niby? Przeciez było logiczne, że Harry zejdzie się z Ginny a Ron z Hermioną i bedą sie szcześliwie rozmnażać nadając potomkom imiona honorowo poległych przodków. Nie rozwinąć tematu Malfoy'a? Nie napisac jak świat się zmienił po wielkiej walce, jak ludzie świetowali, co sie satło ze smierciożercami, potworami, być może Hermiona została ministrem a tu nic nie wspomniane... dla mnie ostatni rozdział mógłby nie istniec. Jedynym ratunkiem jest postać Severusa Snape'a. Jego histooria to dopiero coś! Wiem, że zbeształam tę książkę kompletnie, ze uwazam ją teraz za zwykłe gówno. Mam nadziję, ze mi przejdzie i że nikt nie pomysli, ze jestem kompletnie stuknięta(na troszkę sie zgodze;P), ale ja to własnie czuje komplete rozczarowanie... Pozostaje mi tylko słuchac wiadomość czy przypadkiem pani Rowling nie zechce napisac jeszce czegoś, w co jednak z deczka watpię;/ Mam nadzieję, że moja opinia się zmieni, po przeczytaniu tej książki jeszcze raz i jeszcze raz, jeżeli w koncu nie zdecyduje się na wetknięcie jej na miejsce papieru toaletowego w łazience. Taka wielka pisarka mogła się naprawdę bardziej wysilić i dorównac przynajmniej trochę czwartej części... Pozostało wielkie ROZCZAROWANIE! :confused: [wyszlo bardzo długo, ale szczerze] |
|
|
|
| Klaudia@Harry Potter |
Dodany dnia 24.02.2008 22:20
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 636 Dom: Brak przydziału Punkty: 1840 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 13.02.08 |
Mi się wydaje że ta część była w sam raz. Moje nowe konto to: Lotien.
|
|
|
|
| Gosia27 |
Dodany dnia 02.03.2008 11:57
|
![]() Postów: 12 Dom: Brak przydziału Punkty: 60 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 02.03.08 |
Najbardziej rozczarowała mnie śmierć Snape'a, hmm nie tak sobie to wyobrażałam, myślałam że zginie broniąc kogoś. Zgadzam się też z rashi, z tym medalionem, cała trójka przypominała Frodo :/, tutaj Rowlling się nie wysiliła :mad: "Umysł nie jest książką, która można otworzyć i przeczytać w wolnym czasie"
Severus Snape |
|
|
|
Lapa15 |
Dodany dnia 17.11.2013 10:22
|
![]() Pochwały: 19 Postów: 2670 Dom: GryffindorPunkty: 20150 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 01.12.12 |
No, że to już koniec! ![]() I na pewno to, że Potter wyrzucił ten przecudny kamyczek i jakże cudowną różdżkę, a zostawił sobie tylko pelerynkę - niewidkę. Zdenerwowało mnie nawet troszkę to, że na początku bardzo długo szukali horkruksa, a potem jakoś znacznie szybciej. Na pewno nie spodziewałam się odejścia Rona, ataku Nagini, tego, że Tonks będzie miała dziecko razem z Remusem... To był dla mnie szok + małżeństwo Pottera i Ginny... masakra, moim zdaniem. d; ![]() *** Moje wewnętrzne oko tu cierpi *** |
|
|
|
Emille _Tonks |
Dodany dnia 10.12.2013 22:47
|
![]() Postów: 10 Dom: SlytherinPunkty: 72 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 10.12.13 |
Ja osobiście, gdy w wieku 10 lat czytałam tę książkę, popłakałam się. Tak mi smutno było z powodu śmierci Severusa. To jest mój ulubiony bohater z tej powieści. Rozczarowało mnie to że zginął w taki sposób. Po przeczytaniu książki myślałam nad tym dużo i jestem już pewna że powinien zginąć jak bohater. Ratując czyjeś życie. Myślałam też że to Harry Potter zabije Bellatriks. No cóż spotkało mnie nie miłe rozczarowanie. |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 09.04.2014 12:12
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Mnie rozczarowała ostateczna bitwa Harry'ego i Voldzia. Spodziewałam się jakiejś epickiej bitwy, a tu najpierw sobie chodzą w kółeczku i gadają, potem każdy rzuca po jednym zaklęciu i bach - Voldi martwy. W ogóle serio? Expelliarmus? To chyba jakiś żart. Nie mówię, że od razu powinien Avadą rzucić, ale mógłby użyć czegoś bardziej groźnego, np. Sectusempry. Tak to wygląda jakby Harry pokonał Voldemorta, tylko dlatego, że był panem Czarnej Różdżki. I brak informacji co zrobili z ciałem Voldemorta. Znaczy wiadomo, że ułożyli go w Wielkiej Sali z dala od innych ofiar. A potem co? Spalili je (co by było najrozsądniejsze, tak na wszelki wypadek), wyrzucili czy co? Bo chyba nie zrobili mu pogrzebu? W rozdziale King's Cross pokazane jest co stanie się z Voldim po śmierci. Ale chyba nie byliby tak głupi, żeby porzucać zwłoki na dworcu, gdzie normalnie przewija się mnóstwo ludzi. Myślałam, że Neville zabije Bellatriks, a tu Molly. No ale cieszę się, że w ogóle ktoś ją zabił. Nie podoba mi się to, że we wspomnieniach Snape'a on jest przedstawiony jako ofiara losu. Najpierw dzieciństwo w biednej rodzinie, gdzie doświadcza przemocy od ojca-mugola. Potem "źli" Huncwoci mu dokuczają. Następnie utracona przyjaźń z Lily (pomijam, że z jego wyłącznej winy), nieszczęśliwa miłość do niej i ona wybierająca jego szkolnego wroga. Nic, co by świadczyło, że on nie był biednym, pokrzywdzonym chłopczykiem. Nie licząc oczywiście skazania Potterów na śmierć, ale wtedy był już dorosłym śmierciożercą. To wygląda tak, jakby Rowling chciała, żebyśmy mu na siłę współczuli. Może są tacy, którzy mu współczują, ale ja się do nich nie zaliczam. Epilog - większych zastrzeżeń nie mam, choć szkoda, że nie było Teddy'ego Lupina, pomijając wspomnienie Jamesa, że całował się z Victoire. A, i jeszcze wydobycie miecza. Sama łania i ukrycie ok, ale czemu Jo po raz kolejny zrobiła z niego głupka? Czy Harry serio myślał, że horkruks tak po prostu pozwoli mu wyciągnąć coś, co może go zniszczyć? Szkoda też, że James, Lily, Syriusz i Lupin z kamienia wskrzeszenia zniknęli tak szybko (że też musiał upuścić ten kamień). Pewnie nie jestem jedyna, która rozczarowała się, że Harry nie zostawił sobie czarnej różdżki, ale z drugiej strony można było się tego spodziewać. Miałam nadzieję na pojedynek Lupina z Greybackiem (najlepiej by obaj byli przemienieni w wilkołaków), w którym Remus w zemście za ugryzienie w dzieciństwie zabija Fenrira. A tu nic. Nawet żadna inna walka Lunatyka nie została opisana, choćby wspomnieniem, że walczy z kimś tam. Tylko tyle, że Harry idąc do Zakazanego Lasu zauważył martwe ciała jego i Tonks. A, no i jestem rozczarowana śmiercią Moody'ego. On powinien zginąć (znaczy w ogóle nie powinien, ale jak już to taka śmierć byłaby bardziej godna dla słynnego aurora) wcześniej rozwalając kilku śmierciożerców, a nie zlatując z miotły, bo Mundungus stchórzył. I do tego zostało po nim tylko oko. No i miałam nadzieję, że Umbridge zostatnie zabita. Nie ważne przez kogo, byleby zginęła. Choć w sumie to może byłoby aktem miłosierdzia, bo wiemy, że została zesłana do Azkabanu, a ten nawet bez dementorów jest okropny. Edytowane przez Ana_Black dnia 09.04.2014 14:29
![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
TenKtoregoNickuPisacNieMozna |
Dodany dnia 09.04.2014 13:30
|
![]() Postów: 154 Dom: HufflepuffPunkty: 4141 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 04.05.11 |
Co mnie najbardziej rozczarowało? Trzy sprawy: 1. Znalezienie wszystkich pozostałych horkruksów, w kilka miesięcy przez trójkę nastolatków. Dla mnie ta sprawa jest naciągana. To się powinno dziać przez co najmniej trzy tomy. Dumbledore ledwo co znalazł kryjówkę medalionu, a Ci proszę, hop siup i po sprawie. 2. Ostateczny pojedynek. Całą szkoła stoi jak banda kretynów, przysłu****e się ich gadce, potem "raz dwa trzy, pojedynek przegrywasz Ty." Nie powiem, ale w filmie wręcz podobało mi się kiedy Voldemort kopał Pottera. W książce to było nijakie. I Expelliarmus jako zaklęcie pokonujące Avadę 3. Epilog. Jedno wielkie rzyganie tęczą. Było by lepiej, gdyby Rowling go wycięła. "Nie ma nic bardziej złudnego niż zdjęcie: zdaje nam się, że na zawsze utrwalamy jakiś szczęśliwy moment, podczas gdy stwarzamy tylko powód do tęsknoty. Naciskamy migawkę i hop, po sekundzie ta chwila znika."
Kiedy najbliższa Ci kiedyś osoba staje się obcą, to chyba jedna z najokrutniejszych kar od życia. |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 02.02.2015 09:58
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Bitwa - no masakra Nudy, pogawędka (mogli sobie jeszcze przy herbatce usiąść) i potem Voldzio praktycznie sam się zabija bo przecież Harry rzucił tylko zaklęcie rozbrajające, a Voldek dostał z rykoszetu z własnego zaklęcia.Zakończenie, epilog. Nie lubię takiego słodzenia. A jak już to brakowało mi np Georga w tej grupce. Też pewnie miał dzieci, powinien tam być z żoną (taaak, po prostu jestem ciekawa z kim mój kochany skończył ). Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 02.02.2015 13:55
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Ale to że George ożenił się z Angeliną to potwierdzona informacja? Ej to chore... To tak jakby jej był obojętne czy to G czy F, bo wyglądają tak samo Ogólnie jeszcze w epilogu nie podobało mi się imię jakie nadał Harry młodszemu synowi Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja staram się klecić słowa aby była w tym finezja. Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze aby nie popaść w wieczna nędzę. Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą, nie chciałam aby osoba z miasta zginęła. Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana. Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa, mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa. Rozkazali głosować wbrew mojej woli, musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli. Swojego słowa bronić miałam zacięcie, najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina, głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina. Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić, szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa To z trzech części całość misternie złożona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi Zielonym długim poddupcem połączona A każdy człon tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do życia powołanego Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona A zabawna tak, że aż strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedtyłcze <3 Ołtarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Męski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogląda, Lecz na tyłek wciąż spogląda. Na nic próby oderwania Wzroku od słodkiego drania, Uśmiech jego mówi wiele Aż mam ciarki na całym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała, bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja. Refren: Chwała Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomość TVD największą masz! Chwała Ci, nasz pierniczku! Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród. Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud. Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś! Refren. Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie, lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla. Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - łosiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 02.02.2015 14:10
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Potwierdzone. Nawet w tekście o Harrym i reszcie na mistrzostwach jest wspomniana o Angelinie. A to czy wyszła za George'a z miłości czy nie, to już inna kwestia. Mi też nie podoba się imię młodszego syna Harry'ego. Jak można nazwać dziecko Albus Severus? Szkoda mi Jamesa Syriusza. Jo skupiła się tylko na Alu, a jego przedstawiła jako wiecznie dokuczającego starszego brata. Niesprawiedliwie go potraktowała. Ja tam lubię bardziej Jamesa niż Ala. Za Albusem nie przepadam. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
askaeddie |
Dodany dnia 02.02.2015 21:20
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 3 Postów: 1058 Dom: SlytherinPunkty: 6070 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 10.01.15 |
Mirru napisał(a): Za mało Dracona Malfoya. Za mało Lucjusza Malfoya. Za mało Narcyzy Malfoy. Jeszcze raz- za mało Dracona Malfoya. Ogólnie- za mało Malfoyów. Poza tym: siódmy tom był wspaniały! Osobiście nie narzekam.LOL Mogę się i podpisuję się obiema rękami i nogami. ![]() Mnie też śmierć wielu zaje.bistych postaci niekoniecznie się podoba, ale z drugiej strony to jest fajne. Wiem dlaczego jednych uśmierciła, jak Snape'a, Remusa, Tonks, Freda... Chciała pokazać że wspaniałe rzeczy też mogą odejść szybko, niespodziewanie etc. I że nasze życie niekoniecznie przekłada się na czas śmierci... Tak ja to odbieram. Co nie znaczy że podoba mi się i że popieram jej tok postępowania. Bo idąc tym tropem Potter powinien umrzeć i osobiście na takie zakończenie liczyłam... ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 



Christina


Ravenclaw






bardzo ich lubiłem, i jeszcze to że zginął Fred. Epilog był kiepski ale ciągle mam nadzieje że Pani Rowling wyda jeszcze jakąś książke wyjaśniającą niedokończone wątki i opisującą dalsze losy pozostałych bohaterów i świata czarodziejii. 




Slytherin








Gryffindor




















































































































Hufflepuff

































