Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Co Was najbardziej wzruszyło w książkach HP?
|
|
| __Cameron__ |
Dodany dnia 02.04.2008 17:16
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 303 Dom: Brak przydziału Punkty: 401 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 15.03.08 |
1. Śmerć Freda. Śmierć Lupina czy Tonks mnie nie wzruszyła (chociaż ich lubię), może to dlatego że nie wiem JAK umarli. A Fred był mi zawsze bliski, (zresztą tak samo jak George), bliźniacy dawali humor książce. 2. Wspomnienia Snape'a. Co tu dużo pisać... wg mnie Severus miał skopane życie. Jego sympatia (miłością boje się to nazwać), wyszła za jego wroga i miała z nim dziecko, którego nienawidził, ale go chronił. Udawał przed Voldemortem że jest jego sługą (podziwiam że mu się udało), umarł śmiercią dosyć tragiczną. A mało tego, (patrząc na jego życia wstecz), miał raczej dość nieudane dzieciństwo. Był wyśmiewany, nie lubiany... naprawdę życie miał skopane. 3. Wzruszyłam się przy epilogu. Nie było to jakoś BARDZO wzruszające, ale miałam to świadomość, że to ostatni rozdział HP. |
|
|
|
| Huncwoci |
Dodany dnia 02.04.2008 21:11
|
![]() Postów: 11 Dom: Brak przydziału Punkty: 33 Ranga: Charłak Data rejestracji: 16.02.08 |
Tak...wszystko było super... ale były właśnie takie momenty "bardzo wzruszające" -jakie...?? -<HG> -...tak myśle że -<HL> -..tak ja też tak myśle...-<HG> -właśnie przy grobach rodziców Harry'ego..-<HL> -coś jeszcze...tak...wspomnienie Severusa! -<HG> -ooo tak...i...?-<HL> -Bohaterska śmierć Zgredka...tak to był dobry skrzat...-<HG> -oczywiście...ii...??...było coś jeszcze? ...-<HL> -tak sądze...było jeszcze 1-<HG> -tak..ostatnie sceny jak Harry spoglądał na martwe ciała w ...?-<HL> -tak..w wielkiej sali...-<HG> ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() :|:|:|:|:|:|:|:|:|:|:| :rol::rol::rol::rol::rol: |
|
|
|
| nieztejbajki |
Dodany dnia 04.04.2008 17:17
|
![]() Postów: 52 Dom: Brak przydziału Punkty: 238 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 28.12.07 |
Zdecydowanie Opowieści Księcia i bohaterska śmierć Zgredka. Jest jeszcze parę takich momentów, tylko nie wiem czemu ale każdy taki moment jest związany z czyjąś śmiercią... Wychodzi na to że tylko śmierć niewinnych mnie wzrusza i nic poza tym. ` limited edition of me. 'A wówczas pozdrowił Śmierć jak starego przyjaciela i poszedł za nią z ochotą, i razem , jako równi sobie odeszli z tego świata' |
|
|
|
| stryjek |
Dodany dnia 04.04.2008 19:13
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 4 Dom: Brak przydziału Punkty: 34 Ranga: Charłak Data rejestracji: 16.03.08 |
nie wiem ale nie płakałem ani razu ! ale smutne było np * hagrid spada z motocykla * śmierć zgretka * harry idzie na śmierć z bliskich * epilog to już koniec ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() kibice chelsea ,do boju !
|
|
|
|
ulan1989 |
Dodany dnia 05.04.2008 09:26
|
![]() Postów: 12 Dom: GryffindorPunkty: 468 Ranga: Nieustraszony Gryfon Data rejestracji: 14.10.07 |
Dla mnie najsmutniejsze sceny to chyba wspomnienia Snape'a. Niby taki zimny drań, a tu wychodzi całe jego męstwo, poświęcenie i bolesne niezrozumienie z jakim się spotykał, niemogąc ujawnić prawdziwych motywów swego działania. O! Quam dulce et decorum est pro patria mori!
|
|
|
|
| Smiley |
Dodany dnia 06.04.2008 14:30
|
![]() Postów: 1 Dom: Brak przydziału Punkty: 5 Ranga: Mugol Data rejestracji: 05.04.08 |
Rozdział "opowieść Księcia" od momentu gdy Snape spotkał sie z Dumbledorem na szczycie wzgórza, a jeszcze bardziej wzruszyło mnie to gdy Snape był w gabinecie dyrektora i wyznał Dumbledorowi ze przez cały czas kochał Lily. Oraz gdy Harry szedł o zakazanego lasu, wiedząc ,że idzie na śmierć. Gdy "przywołał" swoich rodziców Lupina i Syriusza. oraz fakt ze to koniec mojej ulubionej Książki, już nigdy nie dowiemy sie nic nowego o życia "chłopca ,który przeżył". "We are such stuff as
dreames are made on..." |
|
|
|
| Longbottom13 |
Dodany dnia 07.04.2008 16:20
|
![]() Postów: 6 Dom: Brak przydziału Punkty: 12 Ranga: Mugol Data rejestracji: 30.03.08 |
Mnie wzruszyła śmierć każdego z bohaterów, jednak śmierć księcia najbardziej. Nie sądziłem że Snape jest zdolny do tak dużego uczucia. Okazało się że dobrym, wrażliwym człowiekiem a nie zimnym draniem. Smutne też było to że nie miał przyjaciół... Ani u śmierciożerców ani w Zakonie (za co winie Albusa bo mógł powiedzieć komuś o swojej śmierci, a tak wszyscy obwiniali go za śmierć dumbledore`a). Naprawdę było mi szkoda biednego Snape`a. |
|
|
|
| Malmazja |
Dodany dnia 07.04.2008 22:30
|
![]() Postów: 5 Dom: Brak przydziału Punkty: 12 Ranga: Mugol Data rejestracji: 07.04.08 |
Mnie najbardziej wzruszył sam fakt, że jest wreszcie ten wyczekany siódmy tom. Ręce mi się trzęsły, kiedy otwierałam na pierwszej stronie. Nie wiem, czy Wy też tak czujecie, ale dla mnie to było jak powrót do domu. Czułam się jak Harry przekraczający bramy Hogwartu. I mimo, że nie będzie już więcej tomów, to zawsze z chęcią przeczytam wszystko od początku. Bo jak powiedział Dumbledore, to, że dzieje się to w mojej głowie to nie znaczy, że nie dzieje się naprawdę. Bo to, że ktoś tam umarł... wystarczy się cofnąć do poprzedniej części, nawet do poprzedniego rozdziału i on dalej żyje. Wzrusza mnie przyjaźń w książce, to, że wszyscy są tacy prawdziwi, pozbawieni cynizmu, tacy przyjaciele... jakich sama chciałabym mieć :bigrazz: |
|
|
|
| adia94 |
Dodany dnia 13.04.2008 17:41
|
![]() Postów: 1 Dom: Brak przydziału Punkty: 180 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 12.04.08 |
Śmierć Freda. Zdecydowanie. Płakałam całą noc. A teraz mam bzika na jego punkcie. Jest boooooski! |
|
|
|
Potteroholiczka |
Dodany dnia 14.04.2008 18:50
|
![]() Postów: 715 Dom: SlytherinPunkty: 1525 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 09.04.08 |
Ja się poryczałam jak Harry był na cmentarzu , jak żegnał się z Dursley ' ami , gdy szedł na smierć do lasu i jak Snape umierał , a potem jak Harry oglądał w myślodsiewni wspomnienia Snape 'a aha i jeszcze jak Zgredek zginął i na końcu jak Harry dowiedział się że Fred, Lupin i Tonks nie żyją... Druga połowa książki to była jakaś masakra, non stop ryczałam![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Edytowane przez Potteroholiczka dnia 14.04.2008 18:52
|
|
|
|
| karolakhp |
Dodany dnia 24.04.2008 20:40
|
![]() Postów: 110 Dom: Brak przydziału Punkty: 529 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 24.03.08 |
Zacznę od tego że dla wszystkich to był szok że wogólę płakałam. Większość osób twierdzi że to nie możliwe żeby . Więc zaczynam.-jak Dudley żegnał się z Harrym (tu nie płakałam ale jakoś mi się inaczej zrobiło) -jak zabili Hedwigę (to była wierna towarzyszka Harrego, w dodatku nigdy nie przepadałam za zwierzętami a tu nagle łzy poleciały) -śmierć Szalonokiego (przecież to był taki dobry auror,tu też nie płakałam ale miałam szklane oczy) -jak Harry zakopywał Zgredka własnymi rękami (jak było napisane że Zgredek umarł to tylko szklane oczy miałam ale dopiero potem już nie wytrzymałam) -jak umarł Severus (i tu szok przeżyłam ! nigdy go nie lubiłam) -cała ta opowieść o Księciu (nie mogłam w to uwierzyć ! wogóle że on tak ją kochał) -jak Harry wchodził do Zakazanego Lasu i wiedział że musi umrzeć w dodatku ta rozmowa z matką (tu ryczałam przez parę kartek) -jak Harry był z Hermioną w Dolinie Godryka na cmentarzu przy grobie swoich rodziców (cała ta atmosfera, tak po za tym mi jeszcze nikt tak bliski nie umarł i nie miałam takiego odczucia a tu wydaje mi się ze dobrze była opisana ta tęsknota) -śmierć Lupina i Tonks ( dopiero urodziło im się dziecko ) -jak Lupin pokazywał Fleur i Harremu zdjęcie Teddiego (to nie wiem czemu) -jak Snape płakał po śmierci Lilly i rozmawiał z Dumbledore ( tu było pokazane jak on ją naprawdę kochał) -jak umarł Fred (nie spodziewałam się że bliźniaki zostaną roździeleni, tak po za tym lubiłam Freda) -jak Ron i Hermiona postanowili iść z Harrym (tu nie płakałam ale bardzo to do ceniam w końcu kto nie chciał by mieć takich przyjaciół )-że koniec książek Harrego Pottera ![]() ![]() ![]() Oj trochę się tego nazbierało :lol: to dziwne że na poprzednich częściach chyba nie płakałam może parę razy. I widzę że większość osób wzruszyły te same momenty ![]() P.S wiem że to był temat które momenty wzruszają ale ja napisałam takie te które wg mnie były smutne i nie na wszystkich płakałam . Edytowane przez karolakhp dnia 24.04.2008 20:48 "-... A teraz zwracam się do ciebie, Harry Potterze. Pozwoliłeś by twoi przyjaciele zginęli za ciebie,zamiast
otwarcie stawiać mi czoło. Będę na ciebie czekał w Zakazanym Lesie. Przez godzinę.Jeśli się tam pojawisz,jeśli się nie poddasz, bitwa znowu rozgorzeje,ale tym razem ja sam ruszę do boju, Harry Potterze odnajdę cię i ukarzę każdego mężczyznę,kobietę i dziecko, którzy będą próbowali ukryć cię przede mną.Masz godzinę" ^^^^ "-Byłeś taki dzielny. Nie mógł mówić. Pochłaniał ją wzrokiem,myśląc,że mógłby tak stać i patrzeć na nią wiecznie. Tylko patrzeć,nic więcej. -Jesteś już blisko-powiedział James.-Bardzo blisko.Jesteśmy ciebie tacy dumni. -Czy to boli ? To dziecinne pytanie wymknęło mu się z ust, za nim zdołał je powstrzymać. -Umieranie?Nie,w ogóle nie boli- odrzekł Syriusz-To takie coś jak zaśnięcie, tylko jest szybsze i łatwiejsze. -A on będzie chciał zrobić to szybko. Żeby już było po wszystkim-odezwał się Lupin. -Nie chciałem,żebyście umarli- powiedział Harry,a te słowa też wyrwały mu się bez udziału woli.-Żadne z was. Przepraszam..." ^^^^ "-Zostaniecie ze mną? -Do samego końca-odrzekł James. -Nie zobaczą was ? -Jesteśmy częścią ciebie- powiedział Syriusz.-Nikt inny nie może nas zobaczyć. Harry spojrzał na swoją matkę. -Bądź blisko mnie-szepnął. I wszedł w mroczny las." ^^^^ |
|
|
|
| panna_cyzia |
Dodany dnia 28.04.2008 16:41
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 5 Dom: Brak przydziału Punkty: 20 Ranga: Mugol Data rejestracji: 27.04.08 |
Płakałam gdy Harry idąc na śmierć do lasu, kamieniem wskrzeszeń, wskrzesił swoich najbliższych. Gdy powiedział do matki 'bądź blisko' łzy poleciały mi tak szybko, że nie zdążyłam ich powstrzymać. I na epilogu płakałam gdy Harry rozmawiał z Albusem....
|
|
|
|
| Expelliarmus |
Dodany dnia 28.04.2008 22:00
|
![]() Postów: 4 Dom: Brak przydziału Punkty: 7 Ranga: Mugol Data rejestracji: 28.04.08 |
- 'pogrzeb' Zgredka. - spotkanie HP z najbliższymi za pomocą Kamienia Wskrzeszeń. - rozmowa HP z Dumbledorem na stacji King's Cross - śmierć Snape'a. [mimo, że go nienawidziłam aż do połowy VII części.] i wiele, wiele innych.. Edytowane przez Expelliarmus dnia 28.04.2008 22:01 'Udało się, dostali w kość, niech żyje Potter nam!
A Voldek gnije w piekle, za którym tęsknił sam!' |
|
|
|
| Hermiona1334 |
Dodany dnia 07.07.2008 12:42
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 77 Dom: Brak przydziału Punkty: 787 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 09.03.08 |
Mnie wzruszyło jak Harry był na cmentarzu w Dolinie Godryka przy grobach rodziców.A jeśli chodzi o śmierć to najbardziej się poryczałam przy Fredzie i Lupinie.Bardzo mnie poruszył również rozdział"Opowieść Księcia",bo w nim Snape pokazuje wrażliwą stronę swojego charakteru i tak wiele się wyjaśnia. "Wyglądasz bardzo zdrowo Potter,więc wybacz mi,ale nie zwolnię cię z obowiązku odrobienia pracy domowej.
Chyba żebyś umarł,wtedy możesz śmiało czuć się zwolniony" "Będziemy na tyle silni,na ile będziemy zjednoczeni i na tyle słabi na ile będziemy podzieleni" "Co ma być to będzie a jak już będzie to trzeba się z tym zmierzyć" |
|
|
|
| loona94 |
Dodany dnia 07.07.2008 13:54
|
![]() Postów: 103 Dom: Brak przydziału Punkty: 280 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 30.06.08 |
To była chyba najsmutniejsza książka więc tych wzruszających chwil było naprawdę sporo. Było mi bardzo przykro za każdym razem, kiedy umierał jakiś bohater(Fred, Snape, Lupin, Tonks, Hedwiga, Zgredek)... Bo przecież nie musiało tak być... ![]() ![]() ,,-Nie ma tego pierścienia, ale... pomyślałem, że może ma pan tutaj te organki czy coś innego.
-Jesteś bystry, Harry, ale organki zawsze były tylko organkami." LOONA*** |
|
|
|
| Tonks91 |
Dodany dnia 12.07.2008 22:52
|
![]() Postów: 27 Dom: Brak przydziału Punkty: 231 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 30.07.07 |
Przy tej książce płakałam najwięcej, za każdym razem gdy ktoś ginął; nie ważne czy to było zwierzę, skrzat domowy czy czarodziej . Płakałam też wtedy gdy Harry był na cmentarzu gdzie byli pochowani jego rodzice i gdy patrzył na tablicę przed swoim domem...to było wzruszające a i jeszcze wtedy jak zobaczyli posąg przedstawiający rodzinę Potterów !! |
|
|
|
| Hermiona2909 |
Dodany dnia 21.07.2008 08:16
|
![]() Postów: 405 Dom: Brak przydziału Punkty: 636 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 09.06.08 |
Mnie wzruszyło pojawienie się rodziców Harry'ego, Syriusz i Lupina ( dzięki Kamieniowi Wskrzeszenia ), a oprócz tego śmierć Zgredka i Freda... a no i fantastyczna walka Molly z Bellatriks ( Molly była fenomenalna :smilewinkgrin: ) ...::Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, dobrze widzi się tylko sercem::...
"Usłyszał triumfalny krzyk Bellatriks. Nie przejął się nim - przecież Syriusz tylko wpadł za zasłonę, zaraz się pojawi po drugiej stronie... Ale Syriusz się nie pojawił" |
|
|
|
| Cho Chang 321 |
Dodany dnia 21.07.2008 15:08
|
![]() Postów: 5 Dom: Brak przydziału Punkty: 360 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 06.07.08 |
Jak dla mnie ![]() *- Śmierć Hedwigi *- Śmierć Freda,Lupina i Tonks *-Wzruszające było pożegnanie Harrego z Dursleyami *- no i ... Opowieść Księcia Harry Potter t moje życie , Harry Potter to ja . Dziękuję J.K. Rowling
|
|
|
|
| MarlenQa |
Dodany dnia 23.07.2008 15:45
|
![]() Postów: 32 Dom: Brak przydziału Punkty: 687 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 26.02.08 |
Mnie osobiście najbardziej wzruszył moment, keidy Harry po śmierci Snape'a wparował razem z Ronem i Hermioną do Wielkiej Sali, gdzie zobaczył całą rodzinę Weasley'ów opłakujących ciało Freda..A obok ciała Freda, leżeli Remus i Tonks.. ( Lizzy5: George stracił ucho, a Fred zginął. |
|
|
|
| arania |
Dodany dnia 23.07.2008 18:45
|
![]() Postów: 2 Dom: Brak przydziału Punkty: 18 Ranga: Mugol Data rejestracji: 23.07.08 |
akcja w tej książce była smutna, bo co chwile ktoś ginął (jak dla mnie to autorka troche przesadziała z uśmierceniem tylu bohaterów, ale to tylko moje skromne zdanie;p), co mnie poruszyło? hmm...moja wrażliwość jest dość 'odporna';p ale muszę przyznać, że najbardziej poruszyła mnie śmierć Zgredka i to jak Harry kopał mu grób, wtedy nie ukrywam, że łzy popłynęły... ![]() "To dziwne, ale kiedy człowiek się czegoś boi i oddałby wszystko, byle tylko spowolnić upływ czasu, czas ma okropny zwyczaj przyspieszania swego biegu." |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 










Gryffindor

Slytherin
. Więc zaczynam.