Głosujcie na prefekt naczelną Slytherinu ! ! ! Bo ona ma ładne skarpety!
"-... A teraz zwracam się do ciebie, Harry Potterze. Pozwoliłeś by twoi przyjaciele zginęli za ciebie,zamiast
otwarcie stawiać mi czoło. Będę na ciebie czekał w Zakazanym Lesie. Przez godzinę.Jeśli się tam pojawisz,jeśli się nie poddasz, bitwa znowu rozgorzeje,ale tym razem ja sam ruszę do boju, Harry Potterze odnajdę cię i ukarzę każdego mężczyznę,kobietę i dziecko, którzy będą próbowali ukryć cię przede mną.Masz godzinę"
^^^^
"-Byłeś taki dzielny.
Nie mógł mówić. Pochłaniał ją wzrokiem,myśląc,że mógłby tak stać i patrzeć na nią wiecznie. Tylko patrzeć,nic więcej.
-Jesteś już blisko-powiedział James.-Bardzo blisko.Jesteśmy ciebie tacy dumni.
-Czy to boli ? To dziecinne pytanie wymknęło mu się z ust, za nim zdołał je powstrzymać.
-Umieranie?Nie,w ogóle nie boli- odrzekł Syriusz-To takie coś jak zaśnięcie, tylko jest szybsze i łatwiejsze.
-A on będzie chciał zrobić to szybko. Żeby już było po wszystkim-odezwał się Lupin.
-Nie chciałem,żebyście umarli- powiedział Harry,a te słowa też wyrwały mu się bez udziału woli.-Żadne z was.
Przepraszam..."
^^^^
"-Zostaniecie ze mną?
-Do samego końca-odrzekł James.
-Nie zobaczą was ?
-Jesteśmy częścią ciebie- powiedział Syriusz.-Nikt inny nie może nas zobaczyć.
Harry spojrzał na swoją matkę.
-Bądź blisko mnie-szepnął.
I wszedł w mroczny las."
^^^^
Gryffonka od pierwszego dotknięcia książki,z charakteru czasem Ślizgonka. Wielka fanka dwóch prawie takich samych Gruffonów Freda i Georga Wesley`ów (Oliver i James Phelps) a przy tym od nie dawna Toma Feltona. Czasami Daniela Radcliffe i Ruperta Grinta.