Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

Pierwszy płatek...

Tytuł: Pierwszy płatek śniegu
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaEwa Potter

O pomocy i determinacji.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 7 cz.2...

Tytuł: Rozdział 7 cz.2 - Znów w domu
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona wraz z przyjaciółkami przybywa do Hogwartu, gdzie odbywa się uczta rozpoczynająca nowy r...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,160 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 918
Było: 23.12.2025 07:55:01
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,924
Postów na forum: 319,670
Komentarzy do materiałów: 222,018
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1449
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
11% [8 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [30 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
15% [11 głosów]

Ogółem głosów: 75
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Fanowski ósmy tom przygód Harry'ego Pottera, bezpośrednia kontynuacja Insygniów Śmierci. Hermiona Granger wraca na ostatni rok nauki w Hogwarcie. Harry i Ron podejmują pracę w Ministerstwie Magii.
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 51441 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17].
Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy. Czy spotka ją jakaś niespodzianka?
Następnego ranka Hermiona ze zniecierpliwieniem czekała na poranną sowią pocztę. Miała nadzieję, że Ron nie karze jej długo czekać na odpowiedź. Wspólnie z przyjaciółkami jadła śniadanie w Wielkiej Sali. Hermiona spojrzała na swój plan zajęć. Z samego rana czekała ją dwugodzinna lekcja eliksirów, a później zaklęcia. Po obiedzie miała mieć jeszcze zajęcia ze starożytnych run. Jej wzrok nie odrywał się od okien Wielkiej Sali znajdujących się tuż pod jej sklepieniem, przez które zawsze wlatywały sowy przynoszące listy i przesyłki do swoich adresatów. Jakby z oddali dobiegał jej uszu głos Ginny, którą pochłonęła rozmowa z Natalie i Cornelią na temat quidditcha.

Ginny Weasley, nowa kapitan Gryfonów opowiadała właśnie swoim przyjaciółkom o planach wobec drużyny na obecny sezon quidditcha. Widać było, że jest bardzo podekscytowana swoją nową rolą.

– Rozmawiałam już z profesor Babbling, że chciałabym jak najszybciej przeprowadzić sprawdziany dla wszystkich Gryfonów, chcących grać w tym roku w drużynie – oświadczyła Ginny swoim przyjaciółkom. – Według mnie im szybciej wybierzemy cały skład i zaczniemy mocno trenować, tym większe szanse na to, że na koniec roku sięgniemy po puchar.

– Ginny, to na pewno ty? – uśmiechnęła się Hermiona, odwracając swój wzrok na chwilę od okien Wielkiej Sali. – Mam wrażenie, że chyba siedzi obok mnie Oliver Wood.

– Przestań Hermiono, po prostu nie chcę, aby zapamiętano mnie jako kapitan najsłabszej drużyny Gryfonów od wielu lat, a zwycięstwa wymagają ciężkiej pracy.

– Oj, Ginny, miałam nadzieję, że po Harrym i Ronie, którzy nie widzieli świata poza quidditchem, w tym roku czeka mnie, chociaż mała odmiana – westchnęła Granger.

– Nie w tym wypadku, Hermiono – stwierdziła Ginny, wzruszając ramionami.

– Masz już jakieś pomysły, kogo widziałabyś w drużynie? – spytała Cornelia.

– Hmm, chyba wezmę w tym przypadku przykład z Harry'ego, kiedy on był kapitanem – oznajmiła, zatapiając się myślami w tym okresie. – To chyba najbardziej sprawiedliwe, by dać szansę wszystkim. Chociaż nie ukrywam, że chętnie widziałabym w zespole zarówno Demelzę Robins, Ritchiego Coote'a i Jimmy'ego Peekesa. Może jednak okaże się, że jest ktoś lepszy?

– Masz dobre podejście – pochwaliła swoją przyjaciółkę Hermiona.

– Wiecie… – zaczęła niepewnie Natalie. – … w sumie to zastanawiałam się czy nie wziąć udziału w sprawdzianach – dokończyła, patrząc na nich niepewnie.

– Mówisz serio? – zapytała podekscytowana Ginny.

– No, tak – odpowiedziała Natalie.

– Myślałaś o jakiejś konkretnej pozycji? – spytała nowa kapitan Gryfonów.

– Najbardziej widzę się w roli ścigającej – stwierdziła Swan.

– W sumie, nawet biorąc pod uwagę, że Demelza by została, ja również mam zamiar w tym roku grać na tej pozycji, to dalej jednego ścigającego by nam brakowało. Bardzo się cieszę i trzymam cię za słowo, że się teraz nie rozmyślisz. – Ginny rzuciła jej ostrzegawcze spojrzenie.

– Obiecuję, ale kto powiedział, że nie będzie lepszych na moje miejsce? – spytała Natalie.

– Nikt, ale masz właśnie na boisku pokazać, że mam nawet nie brać pod uwagę innych możliwości – zachęcała ją Ginny.

– Dobrze, ale ty też musisz mi coś obiecać – odpowiedziała Swan, patrząc się przyjaciółce w oczy. – Bez względu na wszystko, będziesz wobec mnie obiektywna, jeśli będzie ktoś lepszy, to wybierzesz jego. Nie chcę grać w zespole tylko ze względu na fakt, że się przyjaźnimy.

– Masz moje słowo – przyrzekła Weasley. – Nie martw się, nie będę cię faworyzować. Chociaż nie będę ukrywać, że mam nadzieję, że okażesz się najlepsza.

– Zobaczymy – uśmiechnęła się Natalie, której bardzo ulżyło na sercu, że przyjaciółki przyjęły jej pomysł pozytywnie, a jej nie wyśmiały.

Gdy tak rozmawiały o quidditchu, w końcu do Wielkiej Sali wleciała gromada sów z dzisiejszą pocztą. Hermiona natychmiast wypatrzyła tę, którą wczoraj wysłała z listem do Rona. Zadowolona z tego, że jej chłopak nie kazał jej długo czekać, wpatrywała się w sowę z niecierpliwością. Gdy tylko wylądowała, zdjęła z jej nóżki kopertę i szybko ją rozerwała. Natychmiast rozpoznała charakterystyczne pismo Rona.

Kochana Hermiono,
Cieszę się bardzo, że pomimo naszej nieobecności z Harrym, uczta powitalna była dla Ciebie ponownie bardzo pozytywnym wydarzeniem. Żałuję, że nie byliśmy tam z Tobą.
Mam nadzieję, że pomimo obaw, zajęcia z nowymi nauczycielami nie były takie złe. Nawet z profesorem Hughesem. Chyba że to rzeczywiście nowe oblicze Severusa Snape'a?
Przejdę jednak do spraw, które jak podejrzewam, interesują cię najbardziej. Tak, Prorok Codzienny ma dobre informacje. Rzeczywiście udało nam się złapać Traversa. Byliśmy przy tym razem z Harrym. Powiem Ci tyle, ile na ten moment mogę, jednak proszę Cię, byś nie rozgłaszała tego zbyt wielu osobom.
Jak w ogóle udało nam się go złapać? Trafiliśmy na jego trop dzięki zgłoszeniu pewnego czarodzieja z sąsiedztwa, gdzie się ukrywał. Któregoś dnia go zauważył i podejrzewał, że to może być on, dlatego zawiadomił ministerstwo. Od razu oddelegowano oddział, razem ze mną i Harrym byśmy to sprawdzili. Facet miał rację, rzeczywiście w budynku, który nam wskazał, znaleźliśmy Traversa, dość mocno wynędzniałego i zrezygnowanego. Nawet nie stawiał oporu. Nie chciał nic mówić. Zaprowadziliśmy go do Azkabanu, oficjalny proces i przesłuchanie odbędzie się na dniach. Wszystko jednak wskazuje na to, że nie będzie zbyt skłonny do dyskusji. Pytanie, czy w ogóle coś wie, patrząc na stan, w jakim go znaleźliśmy. Gdy tylko się czegoś dowiemy, a będę mógł Ci o tym napisać, niezwłocznie Cię poinformuję.
Cieszę się, że napisałaś i tęsknię bardzo za Tobą. Życzę Ci udanego dnia.
Ron


– To od Rona? – zapytała Ginny, kiedy Hermiona skończyła czytać.

– Tak – odpowiedziała Granger.

– I co? Wie coś więcej?

– W zasadzie za wiele się nie dowiedziałam – stwierdziła Hermiona, wzruszając ramionami. – Rzeczywiście, zarówno Harry, jak i Ron brali udział w zatrzymaniu Traversa – opowiadała teraz już również Natalie i Cornelii, które chętnie przyłączyły się do rozmowy. – Ktoś zgłosił, że go widział i na miejscu okazało się, że to prawda. Podobno nawet się nie bronił, jednak na razie nie chce z nikim rozmawiać, więc nie udało im się uzyskać od niego żadnych informacji. Oficjalne przesłuchanie ma się jednak dopiero odbyć.

– Czyli tak naprawdę, na razie nic nowego nie wiadomo? Patrzmy jednak na to z drugiej strony, przynajmniej udało się złapać w końcu kogoś z zaginionych śmierciożerców – dodała Ginny, próbując znaleźć pozytywne aspekty tej sprawy.

– Pewnie masz rację, liczyłam jednak, że to ułatwi bardziej poszukiwanie następnych – stwierdziła Hermiona.

– Z tego, co mówicie, to jeszcze sprawa nie jest zakończona, przesłuchanie, proces, itd. Kto wie, jak to się jeszcze skończy? – przyłączyła się do tej wymiany zdań Natalie. – Nie chcę was poganiać, ale chyba musimy iść na eliksiry, zaraz się zaczną – dodała.

– Tak, masz rację – przyznała Granger, po czym cała czwórka wyszła z Wielkiej Sali i ruszyła w kierunku lochów. Nim jednak do nich zeszli, spotkali po drodze Krukonów z ich roku, wśród których był Lucas. – Cześć – przywitała się z nim Hermiona.

– Miło cię widzieć – odpowiedział z uśmiechem Jones, przystając na chwilę, by pogadać z dziewczyną.

– Zaraz was dogonię – powiedziała szybko Hermiona swoim przyjaciółkom. – Jak tam było wczoraj wieczorem? – dodała, zwracając się już bezpośrednio do Krukona.

– Nie mogę narzekać, było dosyć spokojnie, być może dlatego, że to był pierwszy dzień szkoły, więc wszyscy woleli siedzieć w dormitoriach i pokojach wspólnych, niż włóczyć się nocą po zamku.

– Pewnie masz rację. Więc próbujesz mnie pocieszyć, że dzisiaj również nie będę mieć tak źle?

– Jeśli chcesz, to chętnie ci potowarzyszę – zaproponował Lucas.

– Dzięki, dam sobie radę. Też musisz odpocząć – odpowiedziała Hermiona, która nie chciała, by chłopak brał na siebie więcej obowiązków. – Słuchaj, muszę lecieć, zaraz zaczynają się eliksiry. Miło było cię spotkać – pożegnała się z nim szybko.

– Ciebie również, do zobaczenia.

Hermiona zerknęła na zegarek i widząc, że już jest odrobinę spóźniona, pognała szybko w kierunku lochów. W tej części zamku jak zwykle było dużo bardziej chłodno i wilgotno niż gdzie indziej. Granger szybko dostrzegła, że przed drzwiami sali nikt już nie stoi; więc była rzeczywiście spóźniona. Zapukała szybko i weszła do środka. Wszyscy siedzieli już na miejscach, a profesor Slughorn przygotowywał coś na swoim biurku.

– Dzień dobry, przepraszam za spóźnienie – wyszeptała odrobinę zawstydzona.

– Witamy, panno Granger – odpowiedział, uśmiechnięty Horacy Slughorn – Nic się nie stało, niech pani zajmie miejsce, jeszcze nie zaczęliśmy.

Hermiona wiedziała, że gdyby spóźniła się na jakiekolwiek inne zajęcia, prawdopodobnie nie uszłoby jej to płazem i bez straty paru punktów dla swojego domu, by się nie obeszło. Dojrzała swoje przyjaciółki i szybko ruszyła w ich kierunku. Ginny spojrzała na nią z miną, która była bardzo wymowna.

– No, no, kto jak kto, ale po tobie Hermiono nie spodziewałabym się, że spóźnisz się na zajęcia już pierwszego tygodnia szkoły – stwierdziła, przygotowując swój kociołek. – Coś nie mogłaś się rozstać z tym Lucasem?

– Oj, przestań, po prostu się trochę zagadaliśmy i nie zerknęłam na zegarek – odpowiedziała Hermiona. – Każdemu może się zdarzyć.

– Każdemu, ale nie tobie… – Hermiona spojrzała na nią wyzywająco, więc Ginny postanowiła odpuścić.

– No moi drodzy, proszę o ciszę. – To Horacy Slughorn wstał od swojego biurka i rozejrzał się po sali. – Miło mi was ponownie widzieć. Dodajmy, że na waszym ostatnim roku. Żałuję, że tak mało osób wyraziło chęć do studiowania na tym roku alchemii. Niestety chętnych było za mało i wspólnie z panią dyrektor postanowiliśmy, że nie będziemy nauczać w tym roku tego przedmiotu.

– Zapomnijmy jednak na chwilę o alchemii i skupmy się na eliksirach – dodał, machając ręką, jakby rzeczywiście dodatkowy przedmiot nie był w tym momencie istotny. – Na koniec tego roku szkolnego będziecie zdawać OWUTEMY. W tym roku podejmiemy się nauki przygotowywania najtrudniejszych eliksirów, a także wielu antidotów. Dzisiejszych zajęć nie chciałbym jednak zaczynać od czegoś zbyt trudnego. Otwórzcie podręczniki na stronie dziesiątej.

– Eliksir wyostrzający myślenie – przeczytała na głos jedna z uczennic, siedząca z przodu klasy.

– Tak, macie godzinę, składniki oraz ingrediencje wypiszę wam tutaj dodatkowo na tablicy. Kto uwarzy najlepszy eliksir, zarobi dziesięć punktów dla swojego domu. Wszystkie potrzebne wam składniki znajdziecie tu, na stoliku znajdującym się obok mojego biurka. Zaczynamy – dodał, zachęcającym tonem i machnął różdżką w stronę tablicy, na której pojawiły się uwagi co do sporządzenia eliksiru.

Niektórzy z uczniów już spieszyli do stołu ze składnikami. Hermiona otworzyła swój podręcznik i rozstawiła kociołek, po czym wpatrzyła się w uwagi zawarte na tablicy:

1. Zagotuj wodę w kociołku,
2. Dodaj odrobinę żółci pancernika, aż eliksir nabierze jaskrawożółtego koloru,
3. Posiekaj na drobno skarabeusze i dodaj je do roztworu, aż eliksir zacznie się pienić,
4. Zanurz korzeń imbiru i wymieszaj całość; eliksir powinien stać się fioletowy,
5. Dodaj więcej żółci pancernika; eliksir ma mieć połyskliwą, pomarańczową barwę,
6. Zmniejsz temperaturę i mieszaj całość zgodnie z ruchem wskazówek zegara, aż eliksir stanie się przezroczysty o mocnej żółtej barwie.


Hermiona wraz z dziewczynami również przyniosły wszystkie potrzebne składniki do swojej ławki i zabrały się do pracy. Profesor Slughorn przechadzał się po klasie, obserwując, jak sobie radzą. W pomieszczeniu zrobiło się bardzo gorąco od żaru buchającego spod kilkunastu kociołków. Wszyscy pracowali w pocie czoła, by zdobyć pierwsze punkty dla swojego domu. Kiedy Hermiona dodawała żółć pancernika do swojego eliksiru, profesor Slughorn zatrzymał się przy ich stoliku.

– Jak wam idzie, moje panie? – zagadnął je, obserwując ich kociołki. – Wygląda to obiecująco – dodał, zerkając na roztwór Hermiony.

– Dziękuję panie profesorze – odpowiedziała Hermiona, pochłonięta pracą.

– Panno Granger, pani Weasley – zwrócił się do nich profesor Slughorn, ignorując Natalie i Cornelię. – W tym roku również chciałbym prowadzić spotkania Klubu Ślimaka. Mam nadzieję, że mimo wielu obowiązków i nauki, obie zechcecie zaszczycić mnie swoją obecnością?

– Tak, oczywiście, panie profesorze, będzie nam bardzo miło – odpowiedziała Ginny, zerkając wcześniej na Hermionę, która nieznacznie skinęła jej głową.

– Bardzo się cieszę – odparł uradowany Horacy Slughorn. – Powiedzcie mi, dlaczego Harry nie zdecydował się na dokończenie nauki? Nie ukrywam, że to wielka strata dla Hogwartu, jak i ja bardzo żałuję, że brakuje tak znakomitego mistrza eliksirów.

– Hmm, sama go namawiałam – stwierdziła zgodnie z prawdą Hermiona. – Jednak on uważał, że po tym, co się tu niedawno wydarzyło, nie byłby w stanie wrócić tutaj jak gdyby nigdy nic. Poza tym zawsze pociągała go kariera aurora, a skoro taka okazja się przydarzyła, to chciał realnie pomóc w schwytaniu pozostałych na wolności śmierciożerów. – Hermiona próbowała dzielić swoją uwagę zarówno na rozmowę z profesorem Slughornem, jak i na sporządzaniu eliksiru, jednak musiała sama przed sobą przyznać, że nie było to wcale łatwe. Jej skarabeusze nie były zbyt idealnie pocięte i chcąc nie chcąc, musiała teraz poprawiać efekt swoich prac.

– Rozumiem go, panno Granger, niesamowity chłopak. Na pewno świetnie sobie poradzi – chwalił Pottera, zafascynowany nim profesor Slughorn. – Cóż, gdyby potrzebował pomocy, to niech do mnie napisze, znam kilka osób w ministerstwie, na pewno wsparłyby go teraz na początku. Mimo wszystko szkoda, że już go tutaj z nami nie ma. Miał siódmy zmysł do eliksirów – dodał, wspominając, jak Harry Potter potrafił go pozytywnie zaskakiwać na jego zajęciach. Odszedł jednak od dziewczyn i udał się do kolejnych ławek.

– Trochę mi go żal, Slughorn nie ma bladego pojęcia o tym, skąd brał się ten geniusz Harry'ego do eliksirów – stwierdziła z przekąsem Hermiona, śmiejąc się pod nosem.

– No cóż, wiele go to potem kosztowało – zauważyła słusznie Ginny, mając na myśli zaklęcie „Sectumsempra".

Gdy tylko profesor Slughorn poszedł sprawdzić, jak sobie radzą pozostali uczniowie, Hermiona ponownie mogła skupić się na wykonywanym zadaniu. Cała klasa była spowita we mgle obłoków unoszących się z kociołków. Mieszanina różnych zapachów dochodzących od każdego z kipiących w kotłach eliksirów powodowała, że nie można było określić, jaki zapach dokładnie przypomina.

Hermiona na dziesięć minut przed końcem zajęć, zadowolona odłożyła chochlę i spojrzała na swój eliksir. Co prawda w podręczniku wspominano, że eliksir powinien mieć bardziej jaskrawą barwę, ale i tak wyglądał bardzo obiecująco. Dumna z siebie czekała na koniec zajęć, kiedy inni również skończą swoją pracę.

Profesor Slughorn po paru minutach zarządził, by skończyć, przygotowywać eliksir i usiąść spokojnie w ławkach. Sam zaczął przechadzać się powoli wzdłuż ławek i oceniać poszczególne prace. Przy kociołkach dziewczyn zatrzymał się trochę na dłużej. Co prawda wywar Cornelii skwitował, krzywiąc się dość znacznie na twarzy, a na widok eliksiru Ginny, pokiwał niepewnie głową, oceniając go zapewne jako poprawny; tak w stosunku do pracy Natalie wyraził swoje zadowolenie, potwierdzając je szczerym uśmiechem. Jednak to przy eliksirze Hermiony zatrzymał się na dłużej i wyraził szczery zachwyt.

– Znakomicie panno Granger! – krzyknął uradowany na widok jej kociołka. – Prawie idealny – dodał, pokazując gestem dwa palce, które prawie złączył. Może być pani z siebie dumna. Punkty trafiają zdecydowanie do pani i na konto Gryffindoru – uśmiechnął się, wypinając swoją pierś i poprawiając guzik, który rozpiął się na jego dość okazałym brzuchu.

– Dziękuję, panie profesorze – odpowiedziała, pokraśniała z zadowolenia Hermiona.

– No, myślę, że to tyle na dzisiaj, posprzątajcie wszystko, popakujcie się i widzimy się na następnych zajęciach. Do zobaczenia – pożegnał się z nimi profesor Slughorn, po czym sam zaczął zbierać swoje rzeczy z biurka.
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki Mag
06.01.2026 16:25
Widzę, że ktoś tu jeszcze od czasu do czasu wchodzi... szczęśliwego nowego roku Albus

Pracownik departamentu
01.01.2026 10:46
Szczęśliwego!

Nowy rozdział od Nicrama na dobry początek 2026 już wrzucony!

Harrych świąt!
01.01.2026 08:45
Szczęśliwego Nowego Roku Wrozka

O choinka!
01.01.2026 00:00
Szczęśliwego Nowego Roku!

Pasjonat Opieki Nad Magicznymi Stworzeniami
29.12.2025 14:08
O, widzę że nie tylko ja xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45363 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34226 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.17