Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 35
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Fanowski ósmy tom przygód Harry'ego Pottera, bezpo¶rednia kontynuacja Insygniów ¦mierci. Hermiona Granger wraca na ostatni rok nauki w Hogwarcie. Harry i Ron podejmuj± pracê w Ministerstwie Magii.
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 155342 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19].
Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje siê napisaæ do Harry'ego. W miêdzyczasie zbli¿aj± siê sprawdziany do dru¿yny Gryfonów.
W ci±gu kolejnych dni Hermiona wielokrotnie próbowa³a wy¶ledziæ, co profesor Hughes szuka³ w lochach zamku. Wydarzenie, którego by³a ¶wiadkiem podczas swojego nocnego patrolu parê dni temu, nie dawa³o jej spokoju. Ju¿ kilka razy powstrzymywa³a chêæ, by nie udaæ siê do sowiarni i nie napisaæ o tym dziwnym i podejrzanym wydarzeniu Ronowi i Harry'emu. Nie chcia³a jednak straszyæ ich za wcze¶nie. Byæ mo¿e mia³a zbyt bujn± wyobra¼niê i jej siê to tylko wydawa³o? Mo¿e profesor Hughes rzeczywi¶cie nie szuka³ miejsca, gdzie zosta³ pochowany Voldemort, a zajmowa³ siê tam zupe³nie czym¶ innym?

Hermiona nie poinformowa³a do tej pory o tym wydarzeniu nikogo. Obieca³a sobie, ¿e gdy tylko jeszcze raz natknie siê na Hughesa w lochach, natychmiast poinformuje o tym ch³opaków. Niestety, jak do tej pory trzy kolejne dni nie przynios³y spodziewanego rezultatu. Hermiona by³a ju¿ bliska pogodzenia siê z my¶l±, ¿e to wszystko by³o tylko wytworem jej wyobra¼ni, gdy postanowi³a poinformowaæ o tym wszystkim przynajmniej Harry'ego. Uwa¿a³a, ¿e Harry potrafi³ podchodziæ do tych spraw z odrobin± wiêkszego dystansu ni¿ Ron.

W s³oneczny i pogodny pi±tek, z samego rana, gdy jej przyjació³ki jeszcze smacznie spa³y w ³ó¿kach, ubra³a siê pospiesznie i staraj±c siê nikogo nie obudziæ, wysz³a z dormitorium i uda³a siê do sowiarni. Na razie, z wyj±tkiem Harry'ego, nie chcia³a nikomu innemu mówiæ o swoich podejrzeniach. W drodze do sowiarni nie spotka³a nikogo, co zawdziêcza³a do¶æ wczesnej porze. Nim zaczê³a wybieraæ jedn± z wolnych sów, przystanê³a przy jednym z okien, wyjê³a przygotowany list i przeczyta³a go raz jeszcze.

Drogi Harry,

Piszê do Ciebie w tajemnicy przed Ronem, poniewa¿ chcia³am siê z Tob± podzieliæ pewnym wydarzeniem, którego by³am niedawno ¶wiadkiem, a które od tamtej pory nie daje mi spokoju. Zwracam siê z tym do Ciebie, poniewa¿ jestem ciekawa Twojej opinii, a tak¿e liczê na to, ¿e podejdziesz do tej sprawy du¿o bardziej obiektywnie ni¿ Ron.

Tu¿ po rozpoczêciu roku szkolnego, podczas mojego pierwszego wieczornego patrolu, natknê³am siê w lochach na dziwnie zachowuj±cego siê profesora Hughesa. Sprawia³ wra¿enie, jakby czego¶ tam szuka³. Ostukiwa³ mury, a przy tym wygl±da³ na takiego, który nie chcia³, by go na tym przy³apano. Byæ mo¿e mam bujn± wyobra¼niê, ale najgorsze jest to, ¿e by³o to w pobli¿u… tego miejsca.

Wiem, ¿e profesor Hughes jest by³ym aurorem i nie zas³uguje na moj± podejrzliwo¶æ oraz ¿e praktycznie nie powinien wiedzieæ, kto zosta³ tam pochowany, ale jego zachowanie wydawa³o mi siê bardzo dziwne. Byæ mo¿e to zbieg okoliczno¶ci, ale uwa¿am, ¿e powinni¶my przyjrzeæ siê tej sprawie bli¿ej, mimo ¿e do tej pory sytuacja siê nie powtórzy³a.

Co o tym s±dzisz? Przesadzam, czy rzeczywi¶cie Twoim zdaniem równie¿ zachowanie profesora wydaje siê podejrzane?

Nie ukrywam, ¿e bardzo brakuje mi w tym momencie Twojej Mapy Huncwotów, a tak¿e peleryny–niewidki. Móg³by¶ mi je na jaki¶ czas po¿yczyæ? By³oby wtedy pro¶ciej poobserwowaæ Hughesa na co dzieñ.

Mam nadziejê, ¿e u Ciebie wszystko w porz±dku i jeste¶ zadowolony z pierwszych tygodni w pracy.

Czekam z niecierpliwo¶ci± na Twoj± odpowied¼.

¦ciskam mocno,

Hermiona

P.S. Na razie nie mówi³am o tej sprawie nikomu, równie¿ Ginny. Byæ mo¿e niepotrzebnie siê tym tak przejmujê, jak uwa¿asz?


Hermiona przeczyta³a list ponownie i zadowolona, ¿e wreszcie mog³a komu¶ zwierzyæ siê ze swoich w±tpliwo¶ci, wybra³a jedn± z wolnych sów i przywi±za³a jej list do nó¿ki. Gdy tylko sowa odlecia³a, dziewczyna opu¶ci³a sowiarniê i uda³a siê do Wielkiej Sali, gdzie z pewno¶ci± zaczê³y siê schodziæ pierwsze osoby na ¶niadanie.

Gdy tylko dotar³a na miejsce, przekona³a siê, ¿e mia³a dobre przeczucie. W¶ród osób, które zd±¿y³y zaj±æ miejsce przy sto³ach, Hermiona szybko wypatrzy³a Ginny, Natalie i Corneliê. Nie zd±¿y³a dobrze usi±¶æ ko³o nich, gdy dziewczyny zarzuci³y j± pytaniami, gdzie siê podziewa³a i co robi³a.

– Gdzie ty by³a¶?! – zapyta³a Weasley, patrz±c na ni± ze zdziwieniem. – Wsta³y¶my, a ciebie nie ma. Spodziewa³y¶my siê ciebie w takim razie tutaj, ale tutaj te¿ ciê nie by³o…

– Przepraszam, by³am w sowiarni – odpowiedzia³a Hermiona, smaruj±c sobie kromkê chleba d¿emem.

– W sowiarni? Tak siê stêskni³a¶ za moim bratem? – Ginny powstrzymywa³a siê od ¶miechu.

– No co? Mo¿e mi powiesz, ¿e nie jeste¶ w kontakcie z Harrym? – rzuci³a wymijaj±co Granger.

– Jestem, ale nie codziennie.

– Nie przesadzaj, nie pisa³am do niego od paru dni. A co u was, gotowe na dzisiejsze sprawdziany? – spyta³a Hermiona, zwracaj±c siê do Ginny i Natalie, jednocze¶nie chc±c zmieniæ temat.

– Nie mogê siê doczekaæ, stêskni³am siê za quidditchem – odpowiedzia³a z zapa³em Ginny.

– A ja coraz bardziej siê denerwujê – przyzna³a zgodnie z prawd± Swan.

– Daj spokój – próbowa³a podtrzymaæ j± na duchu Hermiona. – Dasz sobie radê.

Do Wielkiej Sali wlecia³o kilka sów, roznosz±c uczniom paczki, listy oraz gazety. Jedna z nich przynios³a do¶æ krótki zwitek pergaminu Hermionie. Zaskoczona dziewczyna siêgnê³a po li¶cik, zdaj±c sobie sprawê, ¿e na odpowied¼ od Harry'ego jest jeszcze zdecydowanie za wcze¶nie.

Hermiono,

Mo¿e wpad³aby¶ dzisiaj wieczorkiem do mnie na herbatkê? Cholibka, nie mieli¶my okazji jeszcze na spokojnie porozmawiaæ. Kie³ bardzo siê za tob± stêskni³.

Hagrid


Hermiona szybko mu odpisa³a i wys³a³a wiadomo¶æ przez tê sam± sowê z potwierdzeniem, ¿e dzisiaj po zajêciach i sprawdzianach do quidditcha na pewno go odwiedzi. Gdy tylko skoñczy³a ¶niadanie, po¿egna³a siê z Ginny oraz Corneli± i razem z Natalie uda³y siê na zajêcia z numerologii. Granger po raz kolejny cieszy³a siê w duchu na my¶l, ¿e nie bêdzie musia³a sama uczestniczyæ w tych zajêciach.

W sali poza paroma uczniami, czeka³a ju¿ równie¿ na nie profesor Septima Vector, któr± Hermiona ju¿ dobrze pozna³a w poprzednich latach. By³a to nauczycielka dosyæ sumienna i traktuj±ca swoich uczniów trochê na dystans, ale przy tym obiektywna i sprawiedliwa.

Obie dziewczyny zajê³y wspólnie jedn± z wolnych ³awek znajduj±cych siê do¶æ blisko biurka nauczycielki i wyjê³y swoje podrêczniki – Now± teoriê numerologii. Na samym pocz±tku, profesor Vector przypomnia³a im, podobnie jak inni nauczyciele o zdawaniu Owutemów w czerwcu, a nastêpnie przez ca³± godzinê powtarza³a z nimi to, czego nauczyli siê do tej pory.

Zapewne, gdyby kiedykolwiek Harry, a przede wszystkim Ron zaznajomili siê z tym, czego tak naprawdê Hermiona uczy siê na numerologii, nie mogliby siê powstrzymaæ przed kilkoma pytaniami oraz ¿artami na ten temat. Bior±c pod uwagê, ¿e ona sama gardzi³a wró¿biarstwem i na trzecim roku zrezygnowa³a z tego przedmiotu, uznaj±c go za stek bzdur i marnowanie czasu, niektórym trudno by³o zrozumieæ, dlaczego numerologiê traktuje inaczej, która w du¿ej mierze równie¿ naucza³a o przewidywaniu przysz³o¶ci. Ró¿nica polega³a jednak na tym, ¿e w przypadku numerologii, sztukê t± uprawiano za pomoc± liczb, natomiast w przypadku wró¿biarstwa za pomoc± wró¿enia z kryszta³owej kuli, herbacianych fusów, snów, itp. A kolejn± wa¿n± kwesti± dla Hermiony by³y równie¿ nauczycielki nauczaj±ce obu przedmiotów. Wed³ug dziewczyny, profesor Vector zna³a siê na tym co naucza, natomiast profesor Trelawney uwa¿a³a za zwyk³± oszustkê.

– Dobrze, powtórzyli¶my podstawy, a teraz chcia³abym, aby¶cie wszyscy na podstawie metody pitagorejskiej wyznaczyli swoj± liczbê drogi ¿ycia i liczbê urodzenia oraz opisali dok³adnie, co one oznaczaj±. Mam nadziejê, ¿e sobie poradzicie – powiedzia³a profesor Vector, po czym usiad³a za biurkiem, kiedy ju¿ uczniowie zabrali siê sumiennie do pracy.

– Hmm, od czego by tu zacz±æ… – zaczê³a siê zastanawiaæ Hermiona, mówi±c pó³gêbkiem do Natalie. – Mo¿e zacznijmy od liczby urodzenia, to bêdzie prostsze. Jest to po prostu dzieñ naszego urodzenia. W moim przypadku to dziewiêtna¶cie, a w Twoim?

– Trzydzie¶ci jeden – stwierdzi³a Natalie, zagl±daj±c do podrêcznika i sprawdzaj±c, co to oznacza. – Wed³ug tego, co tu pisz±, liczba trzydzie¶ci jeden oznacza kreatywno¶æ i determinacjê, ale tak¿e upór i niechêæ do opuszczania strefy komfortu. Ciekawe… – doda³a Swan.

– Co¶ siê nie pokrywa z tob±? – spyta³a z ciekawo¶ci± Granger.

– W sumie jakby siê nad tym zastanowiæ, to ogólnie wszystko siê zgadza, choæ mo¿e nigdy nie zastanawia³am siê do tej pory, nad tym brakiem chêci do opuszczania strefy komfortu, ale mo¿e co¶ w tym jest… – przyzna³a Natalie. – A u ciebie?

– Liczba dziewiêtna¶cie symbolizuje niezrównan± determinacjê i pragnienie niezale¿no¶ci. Osoba taka zawsze d±¿y do celu – wyrecytowa³a Hermiona, notuj±c to wszystko, by móc pó¼niej przedstawiæ swoje wnioski profesor Vector. – Ogó³em wszystko siê zgadza.

– No dobra… – zaczê³a Natalie, koñcz±c notatki. – Ale co w takim razie z liczb± drogi ¿ycia? Czy to tam redukujemy wynik do pojedynczej cyfry?

– Tak – potwierdzi³a te wnioski swojej kole¿anki Hermiona, zagl±daj±c do podrêcznika. – Musimy zsumowaæ wszystkie liczby swojej daty urodzenia. Zobaczmy… W moim przypadku to 19.09.1979.

– To ju¿ lada dzieñ twoje urodziny – zauwa¿y³a Natalie. – Dobrze wiedzieæ – mrugnê³a okiem do Hermiony.

– No tak… – przytaknê³a Granger, skupiona jednak na swoim zadaniu. – To da nam liczbê 45, wiêc teraz musimy cyfry tej liczby zsumowaæ, a to nam daje wynik koñcowy 9. Zobaczmy, co to oznacza… – Hermiona spojrza³a do podrêcznika i przeczyta³a po cichu. – Osoba z liczb± dziewiêæ bardzo troszczy siê o ¶wiat i o ludzi wokó³ siebie, szczególnie za¶ o tych, którzy nie s± w stanie sami siê obroniæ. Osoby te cechuj± siê ogromn± empati± i idealizmem. Choæ czêsto bywaj± surowe wobec siebie i rozczarowane ¶wiatem, s± tak¿e niezwykle kreatywne i staraj± siê wykorzystaæ swoje zdolno¶ci, by uczyniæ ¶wiat lepszym – skoñczy³a czytaæ. – Muszê przyznaæ, ¿e ten opis mo¿e nie idealnie, ale do¶æ dobrze mnie charakteryzuje. Przyznam, ¿e siê nie spodziewa³am – stwierdzi³a szczerze Hermiona. – A jaka jest twoja liczba?

– Ja urodzi³am siê 31.04.1981 roku, wiêc mamy w sumie 27, sumujemy wiêc ponownie, a to nam daje… – Natalie spojrza³a zdumiona. – Równie¿ 9. Mamy tak± sam± liczbê drogi ¿ycia! Co za zbieg okoliczno¶ci.

– Faktycznie, ale to by t³umaczy³o, dlaczego odk±d ciê pozna³am, mia³am jakie¶ pozytywne odczucia co do ciebie, trochê mi przypomina³a¶ mnie sam± sprzed paru lat – przyzna³a szczerze Hermiona.

– Mówisz serio? – spyta³a Natalie, zerkaj±c na siedz±c± obok niej dziewczynê.

– No tak, spokojna, opanowana, ale równie¿ skupiaj±ca siê na nauce, nie my¶l±ca tylko o zabawie. Wiesz, porównuj±c ciebie i Corneliê, zdecydowanie bardziej wywar³a¶ na mnie korzystne wra¿enie ni¿ Cornelia i mo¿e rzeczywi¶cie ta liczba to potwierdza.

– Có¿… – odpowiedzia³a mi³o zaskoczona Swan. – Bardzo siê cieszê, ¿e masz o mnie takie zdanie. Ja równie¿ jestem bardzo zadowolona, ¿e dziêki Ginny mamy okazjê siê lepiej poznaæ.

Gdy tylko dziewczyny zanotowa³y wszystkie swoje wyniki i spostrze¿enia na pergaminie, dostrzeg³y, ¿e profesor Vector zaczê³a przechadzaæ siê po klasie i sprawdzaæ rezultaty prac uczniów. Przy kilku osobach wyrazi³a cicho swoj± aprobatê, przy innych przesz³a bez s³owa, natomiast kiedy zerknê³a na prace Hermiony i Natalie, u¶miechnê³a siê do nich i pokaza³a ca³ej klasie ich prace.

– Brawo, te dziewczêta najlepiej wykona³y swoje zadanie i dziêki temu zas³u¿y³y na dziesiêæ punktów dla Gryffindoru. Naprawdê, wspaniale da³y¶cie sobie radê. Liczê na to, ¿e na egzaminach równie¿ nie stracicie g³owy – zwróci³a siê ju¿ bezpo¶rednio do nich.

– Dziêkujemy, my te¿ mamy tak± nadziejê, pani profesor – odrzek³a Natalie.

Profesor Vector zebra³a arkusze pergaminu od wszystkich uczniów i nim pozwoli³a im opu¶ciæ salê, zada³a im pracê domow± do wykonania, któr± by³o napisanie o innych zastosowaniach metody pitagorejskiej w numerologii.

Hermiona oraz Natalie natychmiast uda³y siê na b³onia, by jak najszybciej znale¼æ siê przed cieplarni± numer cztery, gdzie w tym roku odbywa³y siê ich zajêcia z zielarstwa. Profesor Sprout pozostawi³a im na ostatni rok zaznajomienie siê z najbardziej niebezpiecznymi ro¶linami, które mo¿na znale¼æ w ¶wiecie czarodziejów. Ju¿ na sam pocz±tek semestru ich nauczycielka zaczê³a od bardzo trudnego zadania, jakim by³o rozsadzanie sadzonek diabelskich side³. Jak do tej pory, wiêkszo¶æ uczniów s³ysza³a o nich tylko w teorii, teraz musieli jednak stan±æ twarz± w twarz z tymi morderczymi ro¶linami. Profesor Sprout na samym pocz±tku przypomnia³a im, by w razie nieprzewidzianych k³opotów, pamiêtali, ¿e te ro¶liny nie lubi± ¶wiat³a i ognia, a przy samym przesadzaniu trzeba zachowaæ szczególn± ostro¿no¶æ.

Hermionie na widok diabelskich side³ od razu stanê³y przed oczami tak dobrze znane jej obrazy, kiedy mia³a z nimi bezpo¶rednio do czynienia. Przypomnia³y jej siê chwile, gdy sama zmierzy³a siê z nimi wraz z Ronem i Harrym w drodze do kamienia filozoficznego (choæ tamte ro¶liny by³y nieporównywalnie wiêksze od sadzonek znajduj±cych siê przed nimi), a nastêpnie ¶mieræ pana Bode'a w Szpitalu ¶w. Munga, kiedy kto¶ w bardzo wyrafinowany sposób zamordowa³ go przy u¿yciu diabelskich side³, a na koniec widok pani Sprout i Nevilla, gdy wykorzystali je w walce ze ¶miercio¿ercami przy obronie Hogwartu przed Voldemortem. Maj±c w pamiêci wszystkie te niezbyt przyjemne wspomnienia, Hermiona zabra³a siê do pracy.

Nim godzinê pó¼niej mogli opu¶ciæ cieplarniê, by udaæ siê na obiad do Wielkiej Sali, musieli najpierw doprowadziæ siê do porz±dku. Po obiedzie uwaga dziewczyn skupi³a siê na zbli¿aj±cych siê sprawdzianach do dru¿yny Gryfonów, maj±cych siê odbyæ po po³udniu. Tutaj g³ówny prym wiod³a Ginny, która ewidentnie nie mog³a siê doczekaæ, kiedy wybije godzina szesnasta. Natalie natomiast z ka¿d± chwil± wygl±da³a na coraz bardziej zdenerwowan±, na co pozosta³e dziewczyny próbowa³y j± podtrzymaæ na duchu, w czym przodowa³a zw³aszcza Hermiona.

– Nie przejmuj siê na za¶, Natalie, wszystko bêdzie dobrze – pociesza³a j± Granger.

– Dok³adnie, quidditch to nie koniec ¶wiata, w ostateczno¶ci znów bêdziesz mog³a ogl±daæ mecz razem ze mn± na trybunach – próbowa³a zagadaæ ¿artobliwie Cornelia.

– Dziêki, wiecie… ja chyba pójdê do dormitorium i trochê siê przygotujê – stwierdzi³a Natalie.

– Jeste¶ pewna? – spyta³a Ginny, patrz±c na ni± z trosk±.

– Tak, dziêki, dam sobie radê, zobaczymy siê na stadionie – odpowiedzia³a Swan, po czym ich opu¶ci³a.

– Mo¿e powinnam pój¶æ za ni±? – spyta³a Hermiona, zerkaj±c za oddalaj±c± siê coraz bardziej dziewczyn±.

– Nie, tak bêdzie lepiej – odpowiedzia³a stanowczo Cornelia. – Znam j± dobrze. W takich chwilach czêsto, kiedy na czym¶ jej zale¿y, potrzebuje trochê chwili dla siebie, ¿eby sobie to wszystko pouk³adaæ w g³owie. Dla Natalie quidditch zawsze by³ bardzo wa¿ny i marzy³a o byciu w dru¿ynie, wiêc kiedy taka szansa rzeczywi¶cie siê pojawi³a, pewnie nie dopuszcza do siebie nawet takiej my¶li, ¿e mog³oby siê nie udaæ. Zaufaj mi Hermiono, Ginny to potwierdzi, dajmy jej trochê prywatno¶ci – doda³a, a Ginny przytaknê³a jej g³ow±.

– Zastanawiam siê, jak du¿o osób siê zg³osi? – Ginny popatrzy³a na dziewczyny g³êboko zamy¶lona. – Wola³abym, ¿eby uda³o siê to szybko za³atwiæ. Jak sobie przypomnê ostatnie sprawdziany, kiedy Harry by³ kapitanem…

– Oj, Ginny, ale ty, to nie Harry. Bez urazy – doda³a Hermiona, u¶miechaj±c siê do niej. – Przypomnij sobie, ¿e wtedy wiêkszo¶æ przysz³a na te sprawdziany g³ównie o niego, a ju¿ w szczególno¶ci dziewczyny.

– Pewnie masz racjê – przyzna³a jej rudow³osa przyjació³ka.

– Z drugiej strony jednak, teraz by³a trochê d³u¿sza przerwa w rozgrywkach quidditcha, wiêc mo¿e byæ ró¿nie. Chêtnych te¿ mo¿e nie brakowaæ, chocia¿ pewnie nie bêdzie ich a¿ tylu – zauwa¿y³a s³usznie Hermiona.

– Wolê jednak ten pierwszy wariant – stwierdzi³a Ginny, nak³adaj±c sobie jedzenie.
Komentarze
Brak komentarzy. Mo¿e czas dodaæ swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.21