Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Ania z Zielonego Wzgórza
|
|
| Nacia |
Dodany dnia 14.05.2008 20:40
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 1 Postów: 3664 Dom: Brak przydziału Punkty: 3252 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 27.08.07 |
Co do Ani - polecam, bo pomaga rozwijać wyobraźnię a na dodatek bawi (...) No własnie mnie nie za bardzo bawiła. Moim zdaniem te potyczki mogły zdarzyć się każdemu. Anika, natomiast ja romznsidła lubię. W pierwszej czesći Ani najbadziej podobały mi się sceny z Gilbertem, w druigiej to samo, w trzeciej także , Szumiące Topole to totalna kicha, a teraz czytam kolejną czesć, i najbardziej lubię sceny z Gilbertem DDDDDDDD Life is wasted on the living ![]() |
|
|
|
Kyinra |
Dodany dnia 14.05.2008 21:10
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Pochwały: 3 Postów: 86 Dom: SlytherinPunkty: 1135 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 30.03.08 |
Naciu, mwah, ja czytałam wszystkie. To znaczy miałam zamiar. Wciągało mnie i wciągalo, aż zaczęłam czytać Anię z Szumiących Topoli. Pff, cięgle te listy i listy. Muszę się przemóc i zacząć od nowa, bo teraz już z tego niewiele pamiętam... Hahah, dla młodszych dzieci, no taa, jasne! Czytam to mojej dwuletniej siostrze (cioteczniej)! Czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego co piszesz? A książkę chyba niezbyt dokładnie przeczytałaś, bo tam nie ma żadnych Chubbertów, ani broń boże Chóbbertów! Widziałaś kiedyś Angielskie, lub Kanadyjskie, nazwisko czy imię pisane przez 'ó'? Bo ja nie! Wyobraź sobie Severós Snape. Tam są zdaje się Cuthbertowie! O, teraz czytam na drugiej stronie i widzę, że sama odkryłaś jak tragiczne są Szumiące Topole. A co do romansideł i scen z Gilbertem. Hah, kiedyś, jak czytałam drugi raz książkę Ania z Zielonego Wzgórze (potem przeniosło się to na Anię z Avonlea), wertowałam książkę w poszukiwaniu imienia Gilbert i czytałam jedynie te fragmenty ![]() Es 22:30:53 ale masz ladne oczy Es 22:30:57 przypominaja mi konia Lastfm! Ja 17:19:53 luna z filmu? ; o Mateusz 17:19:57 z filmu 17:20:05 dobra gerl Ja 17:20:10 przeciez nie jest ladna Mateusz 17:20:17 : D 17:20:17 ale mowie fajnie zagrala 17:20:17 =o 17:20:20 ladna nie ladna 17:20:24 dla mnei by mogla byc 17:20:34 taka piekna nie jest 17:20:34 ale z takim charakterem 17:20:40 'ide puknac twoja kolezanke' 17:20:45 'ok, zjem budyn w tym czasie' 17:20:47 ![]() |
|
|
|
Juliet |
Dodany dnia 15.05.2008 09:07
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 318 Dom: RavenclawPunkty: 455 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 23.04.08 |
Szczerze powiedziawszy ja też tak robiłam ;] ^^ A co "Ani Z Zielonego Wzgórza" to mi się za bardzo nie podobała. Ta Ania mnie irytuje jak mało kto. Taka sobie ta książka, nie przypadła mi tak bardzo do gustu, ale poczytać można ;] |
|
|
|
Kyinra |
Dodany dnia 15.05.2008 16:17
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Pochwały: 3 Postów: 86 Dom: SlytherinPunkty: 1135 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 30.03.08 |
Juliet, mnie tam nie irytowała. To znaczy czasami tak, ale tylko wtedy, kiedy robiła tak, jak ja nie chciałam Właśnie Naciu, a jak juz się zaczytałam we fragment z Gilbertem, to zapominałam, że ja czytam dopiero jakieś 3 rozdziały wcześniej ![]() Es 22:30:53 ale masz ladne oczy Es 22:30:57 przypominaja mi konia Lastfm! Ja 17:19:53 luna z filmu? ; o Mateusz 17:19:57 z filmu 17:20:05 dobra gerl Ja 17:20:10 przeciez nie jest ladna Mateusz 17:20:17 : D 17:20:17 ale mowie fajnie zagrala 17:20:17 =o 17:20:20 ladna nie ladna 17:20:24 dla mnei by mogla byc 17:20:34 taka piekna nie jest 17:20:34 ale z takim charakterem 17:20:40 'ide puknac twoja kolezanke' 17:20:45 'ok, zjem budyn w tym czasie' 17:20:47 ![]() |
|
|
|
| Gizmolina |
Dodany dnia 08.06.2008 21:36
|
![]() Postów: 181 Dom: Brak przydziału Punkty: 1629 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 20.02.08 |
Ja te książki też bardzo lubie. Nie czytałam wszystkich części, bo gdzieś tak po siedmiu mi się znudziły, ale ogólnie jest OK. I wcale nie uważam, ze jest dla młodszych dzieci... WWW.VERITASERUM.CBA.PL
|
|
|
|
| Verity |
Dodany dnia 07.07.2008 18:29
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 163 Dom: Brak przydziału Punkty: 415 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 03.04.08 |
Mnie Ania spodobała się choć ten typ książek niezbyt mi odpowiada. Co do tego, że ta książka jest raczej dla dzieci, to się z tobą bardzo nie zgadzam. Jak książka może być dla dzieci, skoro zaczyna się, gdy bohaterka ma 11 lat, a kończy wiekiem 16. Ta powieść jest dostosowana do każdego wieku czytelnika. Zabieram się za następne części. Chcecie wiedzieć kim jestem?? To proste. Jestem architektem: buduję solidne fundamenty i każdego roku, który spędzam w szkole, dodaję do nich kolejne piętra mądrości i wiedzy. ![]() Jestem rzeźbiarzem: kształtuję swoją moralność i filozofię życia, a moją glina są kanony dobra i zła. ![]() Jestem malarzem: wraz z każdą nową ideą, którą wyrażam, maluję tez nowy odcień w wielobarwnym świecie kolorów. ![]() Jestem naukowcem: każdego dnia zbieram nowe dane, dokonuję ważnych obserwacji i eksperymentów z nowymi pomysłami i ideami. ![]() Jestem astrologiem: czytam i analizuję linie życia każdej osoby, którą spotkam. ![]() Jestem astronautą: stale badam i poszerzam swoje horyzonty. ![]() Jestem lekarzem: leczę tych, którzy zwracają się do mnie po poradę, i niosę witalność tym. którzy są bez życia. ![]() Jestem prawnikiem: nie boję się stanąć wobec nieuniknionych, podstawowych praw dotyczących mknie i innych. ![]() Jestem policjantem: zawsze dbam o dobro innych i bronię pokoju. ![]() Jestem nauczycielem: swoim przykładem uczę determinacji, poświęcenia i ciężkiej pracy. ![]() Jestem matematykiem: upewniam się, czy problemy, które przezwyciężyłem, mają właściwe rozwiązanie. ![]() Jestem detektywem: szukam tajemnic życia. ![]() Jestem sędzią: oceniam innych tylko wtedy, gdy znam i rozumiem ich całą historię. ![]() Jestem bankierem: inni ludzie obdarzają mnie zaufaniem i tym co dla nich ważne, i nigdy nie tracą. ![]() Jestem hokeista: unikam tych co chcą mnie zablokować. ![]() Jestem maratończykiem: jestem pełen energii, zawsze idę do przodu i jestem gotowy na następne wyzwanie. ![]() Jestem akrobata: ostrożnie kroczę po krętych ścieżkach życia, lecz zawsze bezpiecznie docieram do celi. ![]() Jestem milionerem: posiadam mnóstwo miłości, szczerości i współczucia. Moim bogactwem jest wiedza, mądrość, doświadczenie i bezcenna intuicja. ![]() A NAJWAŻNIEJSZE - JESTEM SOBĄ!!!!!!!! |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 25.06.2013 21:14
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
O ja, Ania z Zielonego Wzgórza. Moja pierwsza miłość - są to jedyne ksiązki poza HP które przeczytałam miliard razy. Co mnie w nich zauroczyło? Wszystko! Na początku miałam tylko jedną część - Anię z Zielonego Wzgórza. Takie tam nowe wydanie w twardej okładce. Beng! Trzy razy z rzędu w odstępie kilku dni to przeczytałam. Dosłownie wszystko mi sie tam podobało, a już zwłaszcza ostatni rozdział Za zakrętem. Mistrzostwo świata. Nie wiedziałam wtedy, że są kolejne części. Okazało się, że były. Dostałam całą serię (prócz Szumiących Topoli, ale co mi po nich, najbardziej ch*jowe) takich rozlatujących się, pożółkłych i wydanych w roku osiemdziesiątym którymś książek. Na początku każda mi sie podobała i tylko Szumiące Topole od macochy były. Po którymś tam razie przeczytania całej serii, tak jak przedmówczynie, zaczęłam szukać fragmentów z Gilbertem Jako czternastolatka byłam zakochana w nim na zabój, utożsamiałam się z Anią więc wszystko cacy.Moja ulubione części to Ania na Uniwersytecie, Ania ze Złotego Brzegu i Rilla ze Złotego Brzegu (ach, na tej częsci się poryczałam). Preferuje tylko stare wydania, bo w tych nowych, bodajże z Zielonej Sowy, imiona sa tak pozmieniane, że nie wiem o kogo chodzi. Hmm, chyba nabrałam chęci na ponowne przeczytanie serii.: D Aaa i film też uwielbiam, choć odstępuje bardzo od książki. Megan Follows świetnie wcieliła się w rolę Ani. Po prostu bosko. wielbiam ją w tym filmie. Te jej wybuchy złości ;D ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
riveen |
Dodany dnia 30.06.2013 15:43
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 318 Dom: GryffindorPunkty: 6596 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 30.05.13 |
Po raz pierwszy sięgnęłam po Anię... chyba w 4 klasie podstawówki, bo była to moja lektura (jaka byłam grzeczna-czytałam lektury! ^^). Pamiętam tylko, że spodobała mi się. Potem jakoś o niej zapomniałam.. Po roku czy dwóch, w tv zaczęta wyświetlać całą serię. Wtedy sobie o niej przypomniałam i właściwie dopiero wtedy zostałam z nią na dłużej. Przeczytałam wszystkie książki. Najgorzej zniosłam ostatnie części. Płakałam i płakałam. Dniami chodziłam jak z udymionym mózgiem (jest takie określenie? ).. Jeszcze do niej wrócę na pewno! A teraz wspominam ją jako jedną z ulubionych.. ![]() Niektóre stare rany nigdy się nie zabliźniają i krwawią przy najmniejszym nawet zadrapaniu. |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 30.06.2013 15:51
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
riveen napisał(a): Najgorzej zniosłam ostatnie części. Płakałam i płakałam. Dniami chodziłam jak z udymionym mózgiem (jest takie określenie? ).. Jeszcze do niej wrócę na pewno! A teraz wspominam ją jako jedną z ulubionych.. A na czym dokładnie płakałaś? Bo ja mam jeden taki moment w ostatniej części, który mnie zawsze smuci... ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
riveen |
Dodany dnia 30.06.2013 16:12
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 318 Dom: GryffindorPunkty: 6596 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 30.05.13 |
Może nie akurat ostatnia. Tylko przedostatnia. Czytałam je nie według publikacji, tylko według wieku Ani Shirley.. Najbardziej wzruszająca dla mnie była Rilla. Wtedy Ania ma ok. 50 lat. Więc według wieku bohaterki, postanowiłam uznać tą część za 'jedną z ostatnich'. Hm.. może źle się wyraziłam ![]() Niektóre stare rany nigdy się nie zabliźniają i krwawią przy najmniejszym nawet zadrapaniu. |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 30.06.2013 16:22
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Nie, ja Cię zrozumiałam. Rillę uważam za ostatnią część, nigdy nie myślałam, że można zmienić tę kolejność i dać na koniec Złoty Brzeg;p Mnie rozwala ten rozdział z ostatnim listem od Waltera:<<< ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Lily050 |
Dodany dnia 21.08.2013 18:07
|
![]() Postów: 103 Dom: GryffindorPunkty: 429 Ranga: Nieustraszony Gryfon Data rejestracji: 25.07.13 |
Fajna książka i moja ulubiona lektura szkolna. Nie uważam, by była tylko dla dzieci. Moja mama ją przeczytała (Podobnie jak wszystkie książki, które jej poleciłam) i jej się podobała. Inne tomy czytałam tylko ja. Nie takie fajne, bo później Ania jest już dorosła itd. ale też ciekawe. Przeczytałam do "Wymarzony dom Ani" i mam zamiar przeczytać więcej. Nie jest na mojej "Złostej liście książek, ale jest na mojej "brązowej liście książek". Edytowane przez Lily050 dnia 21.08.2013 19:47
|
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 21.08.2013 18:10
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Dolina Tęczy może Ci się nie spodobać, jkao że mało tam Ani, a więcej jest o dzieciakach Mereditch'ów i Mary Vance. Za to Rilla ze Złotego Brzegu jest całkiem inna niż poprzednie książki i muszę powiedzieć, że z tych tomów, w których jest już mniej Ani ten wydaje się być najlepszym. A pies Wtorek jest największym wymiataczem i wzruszyłam się przez niego. PYK ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 21.08.2013 18:26
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Rozumiem, że w Dolinie Tęczy Gilbert poznaje jakiegoś młodzieńca, zakochuje się i zrywa zaręczyny z Anią, która w geście rozpaczy wędruje pijana do domu Diany, Ewy lub Izy (wybierzcie, co chcecie) i tam rzucają się wspólnie w dziką otchłań namiętności? Ulka, powiedz, jak to jest? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Diana12384 |
Dodany dnia 21.08.2013 19:37
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 86 Dom: HufflepuffPunkty: 808 Ranga: Wzór do naśladowania Data rejestracji: 14.06.13 |
Pierwszy raz Anie przeczytałam jako lekturkę, ale bardzo mnie zaciekawiła, więc przeczytałam calutką serię. Mogę śmiało powiedzieć, że "Ania z Zielonego Wzgórza" i "Wymarzony Dom Ani" To są dwie najciekawsze części. Resztę to czytałam tylko wedle własnego "kodeksu" : punkt.10 brzmi: Jak zaczniesz czytać książkę, to skończ ją, a jeśli są dalsze części, to przeczytaj całą serię! Ogólnie książeczka wciąga, ale zgadzam się z dylkaa_emma książeczka "na raz" po prostu za drugim czytaniem już wie się co będzie dalej i po prostu się nie chce HARRY POTTER
Mamusiu kochana , Weź mnie na kolana, Książkę mi poczytaj, W świat magii zawitaj. Harry Potter, to czarodziej, co ma wielką moc. A rodziców stracił dawno, w halloweenu noc. Od tej pory, mieszkał z ciotką, co magii nie umie, Wernon i ich syn Dudziaczek, też jej nie rozumie. Harry uczy się w Hogwarcie, szkole czarodziejów. Transmutacji, eliksirów oraz magii dziejów, Już na miotle latać umie, w Gryffindoru jest drużynie Szukającym, od lat wielu najmłodszym, bo trzyma Bardzo dobrze się na miotle, no więc gra w Quidditha, A gra wtedy się zakończy, kiedy złapie znicza. W czasie wolnym, u Hagrida herbatkę wypije. I przyjaźni się z Hermioną i Ronem Wesleyem Lecz morderca jego bliskich, na niego też czycha. Lord Voldemort, tak się zowie, to jest wielka szycha W świecie magii bardzo znany, choć zły i okrutny. Ma swych zwolenników dużo, bogatych i butnych Już w Hogwarcie się pojawił w turbanie Quirrella Bo usłyszał o kamieniu i już go chęć zżera Żeby kamień dostać, kamień zalet licznych To bogactwa no i życia, bo filozoficzny Harry też się zorientował, ktoś kamienia pragnie Wie, że kamień jest w Hogwarcie, pod podłogą, na dnie No więc trzeba mu przeszkodzić, w planach niecnych bardzo A Ron oraz panna Granger przygodą nie wzgardzą Idą więc tam pod podłogę, choć jej Puszek strzeże Harry zagrał na fujarce, psisko śpi, nie wierzę Dalej również droga trudna, strzeżona przez czary Jest diabelskie ziele, klucze, szachy, eliksiry Dotarł wreszcie na sam koniec tam gdzie lustro stoi Quirrell trzęsie się ze strachu, bo się pana boi Już odzyskał kamień Harry czuje go w kieszeni I nie dostał go Voldemort, lecz czy coś to zmieni? Dziś w noc duchów, ktoś zapisał ścianę krwią koguta Przy łazience dla dziewczynek rOTWARTA KOMNATAr1; I powiesił kota Filtcha na haku za ogon Żeby zwiększyć efekt grozy? No tak chyba po to Strach padł na społeczność uczniów w całym już Hogwarcie Kilku już zamienił w kamień bazyliszek co zażarcie Usiłuje komuś z uczniów wzrokiem zabrać życie lecz nie może, no bo wszyscy widzieli odbicie Tylko Lockhart się nie boi gra wielkiego zucha Chodzi ciągle uśmiechnięty od ucha, do ucha Lecz gdy przyszło do komnaty zejść już, mu samemu Stchórzył i już chciał uciekać, nie uciekł Harremu Ron i Harry go zabrali w Tajemnic Komnatę Lockhart już chciał użyć, swego OBLIVATE Lecz w tym celu użył różdżki, złamanej przez Rona Zadziałała, lecz na odwrót i pamięć skończona Nie u Rona i Harrego, ale u Lockharta Czy użycie starej różdżki było tego warte? Gdy huknęło rozdzieliło, chłopców to zaklęcie, Harry poszedł dalej, a Ron został przy Lockharcie, Kiedy dotarł do Komnaty leżała tam Ginny Stał tam również rosły chłopak, ale trochę dziwny Jestem Tom Riddle się przedstawił, tak się nazywałem Ale teraz inne imię, lepsze sobie dałem Lord Voldemort, to jest imię, które mówi o mnie Czy słyszałeś już to imię? Spytał niby skromnie Wtedy wezwał Bazyliszka, ogromnego węża Lecz i jego Harry również wkrótce już zwycięża Węża zabił wielkim mieczem, Mieczem Gryffindora Bo na pomoc mu przyleciał Feniks Dumbledorer17;a Feniks przyniósł w dziobie, mu Tiarę Przydziału Z Tiary Miecz wyciągnął sobie, chociaż nie pomału No i zabił węża mieczem, co go Tiara dała Ale Ginny coraz słabsza, jakby sobie spała Riddle się wkurzył na Harrego, o to co ten zrobił Bazyliszka mu wiernego, przecież Harry zabił A gdy dziennik Toma Riddler17;a kłem już przedziurawił Tej namiastki swego życia, szybko go pozbawił I wrócili bardzo szybko, do Hogwartu w górę Feniks wszystkich ich tam zaniósł, trzymali za pióra Oj, nie lubi Lucjusz Malfoy, swego skrzata Zgredka. Ale Harry mu pomoże, przyda się skarpetka. Lucjusz dał Zgredkowi dziennik, dziennik Riddler17;a Toma, A w dzienniku dał skarpetkę i służba skończona. Zwolnił Malfoy niewolnika, całkiem nieświadomy, Dał Zgredkowi część ubrania, uczynił go wolnym. Zgredek cieszy się z wolności i chwali Pottera. Teraz mieszka tu, w Hogwarcie, tu u Dumbledorer17;a Ale wieść się straszna taka, przez świat cały niesie Z Azkabanu zwiał morderca, najgroźniejszy w świecie Ten morderca się nazywa również bardzo groźnie Syriusz Black już samo imię, brzmi aż tak poważnie Wszyscy wiedzą już dlaczego, ten morderca uciekł On Harrego też chce zabić, nim Voldemort wróci Lecz się później okazało, że nie o to chodzi Syriusz chce Harrego chronić, a nie jego zabić Syriusz chrzestnym jest Harrego, znał rodziców jego Wytłumaczył także wszystko, jak doszło do tego, Że Voldemort znał kryjówkę, Harrego i bliskich I dlaczego lord Voldemort pozabijał wszystkich I wyjawił tajemnicę szczura, już bardzo starego To Glizdogon ich przyjaciel i zdrajca do tego. Już chciał zabić Glizdogona prawdziwego zdrajcę, Ale Harry jest przeciwny bezsensownej walce Choć po drodze do Hogwartu Peter uciec zdołał Jednak Harry jest szczęśliwy i chrzestnego woła Harry jednak ma też kogoś, kogoś tak bliskiego Kto jak Harry zna też czary i rozumie jego A w Hogwarcie trwa już turniej, Turniej Trójmagiczny Biorą udział w nim uczniowie, trzech szkół, a więc śliczna Fleur i Cedrik, walczy również Wiktor sławny, No i Harry (wybór czary był tu niepoprawny), Tutaj mają trzy zadania, wykonać samemu, A zwycięży tylko jeden, uda się jednemu. Już po labiryncie chodzą, szukając pucharu. Cedrik z Harrym go znaleźli, lecz nie znają czaru. Puchar szybko ich przenosi, na cmentarz daleko, A Voldemort ze swym sługą ,czeka na Harrego, To Glizdogon, ta fajtłapa no i mało męski. Wierny sługa Voldemorta, teraz w czasach ciężkich. Ale warzy już eliksir, dla swojego pana, Kości ojca, ciało sługi i krew wroga dana I odrodził się Voldemort, ma duszę i ciało. I chce zabić znów Harrego, lecz się nie udało. W związku z tym się aktywował już Zakon Feniksa W nim zrzeszeni są od dawna, czarodzieje wszyscy Którzy walczą z czarną magią i sługami czarta Cicha wojna się zaczęła z światem Voldemorta Ministerstwo jednak głuche jest, na znaki wszelkie Że Voldemort znowu wrócił i jest znowu wielki Więc do szkoły już wysłali, okrutną Dolores W szkole ma być teraz spokój, ta wprowadzi mores Lecz Voldemort na Harrego szykuje zasadzkę Ściągnie jego tutaj na dół, ściągnął całą paczkę Tu w podziemiach ministerstwa taki departament Gdzie są wszystkie tajemnice. No i wielki zamęt Się wprowadził gdy zaczęła się zażarta walka Co powodem tego było? Przepowiedni kulka Dzieciom już na pomoc spieszy teraz Zakon cały Zaklęciami walą wszyscy i duży i mały W walce Syriusz dzielny zginął gdy bronił Harrego Więc Harry sam został, nie ma już chrzestnego I znów spotkał Voldemorta, który chce go zabić Znów nie zdołał i minister tutaj się pojawił. Więc Dumbledore już, Harrego uczy po zajęciach O horkruksach, ale także co jest owych częścią. I dlaczego musi zniszczyć, wszystkie te przedmioty. Gdzie ich szukać, nie powiedział, zginął.. Harry potem, Wraz z Hermioną, no i Ronem horkruksów szukają, Chociaż miejsca ich ukrycia, jak dotąd nie znają. Lecz znaleźli wszystkie części, duszy Voldemorta. Trudna misja, ale dla nich dużo była warta. I zniszczyli już horkruksy, nie ma części duszy, Ten Voldemort, który teraz, umrzeć przecież musi, Zginął w końcu, właśnie teraz, upadł już na ziemię, Sam się zabił, od zaklęcia odbitym promieniem. "wszystko dobre, co sie dobrze konczy" ... nie dotyczy Harrego! chcemy 8 czesc! ( 9, 10, 11 .... ewentualnie 40 tez chcemy)Moja postac to Diana Wolf, ktora chodzi do 2 klasy. Jest to wysoka brunetka o niebieskich oczach, ktore zdobia ciemno-bordowe okulary. Uwielbia ona zaklecia i obrone przed czarna magia. Wieksza czesc swojego wolnego czasu spedza w bibliotece, gdzie lubi czytac ksiazki do jej ulubionych przedmiotow, lub odsypia noce, ktore zerwala zawziecie uczac sie eliksirow. Ze wszystkich przedmiotow ma albo W albo; PO, jedynie z eliksirow ma ledwo Z. Nie cierpi ona tego przedmiotu, poniewaz wydaje jej sie, ze Snape sie na nia szczegolnie uwzial. Zarywa noce uczac sie, ale na niewiele sie to zdaje, bo profesor zawsze znajdsie jakis blad w jej wywarze. Bardzo lubi ona rowniez przesiadywac na bloniach, gdzie albo marzy pod rozlozystym debem, albo chlodzi stopy w jeziorze. Czasem odwiedza Hagrida, zeby pomoc mu przy "zupelnie niegroznych stworzonkach" lub po prostu wypic z nim herbatke i milo porozmawiac, lubi ona tez niepostrzezenie zamienic sie w psa imieniem Dark i bez potrzeby narazania sie na szlaban poprzechadzac sie po zakazanym lesie. Jest ona raczej samotniczka, moze dlateg, ze nie jest najadniejsza i caly czas chodzi w "niemodnych ciuchach", oraz w jednej fryzurze, tak zwanym kucyku, a moze dlatego, ze sama unika tlumow i nie za bardzo lubi imprezy. Jej samej samotnosc nie przeszkadza, bo ma wtedy duzo czasu na cwiczenie eliksirow, oraz zaklec i na jej ulubione zajecie, czyli zupelne pograzanie sie w marzeniach. A teraz troche pospiewamy: Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ciesza sie Puchoni! Ciesza sie Puchoni! Bo tu u nas wszyscy kibicuja swemu domowi! Bo tu u nas wszyscy Kibicuja swemu domowi! HEJ! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Nasi dzielni gracze to sa czarno-zloci, wygrac im sie uda! tu nie grozi nuda! Wygrac im sie uda! tu nie grozi nuda! HEJ! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy!!!! Dalej Puchoni!!! Mam tez pare fajnych cytatow: "Może jest, a może go nie ma, ale pozostaje faktem, że potrafi poruszać się szybciej niż Severus Snape, gdy mu się zagrozi szamponem, więc nie liczcie na to, że zabawi gdzieś dłużej, gdy wy planujecie coś ryzykownego." Nie wiem kto to powiedzial, bo znalazlam ten cytat przypadkiem patrzac po internecie, ale usmialam sie jak nigdy ![]() Udało się, dostali w kość, niech żyje Potter nam! A Voldek gnije w piekle, za którym tęsknił sam! r11; Irytek Wielkie szczęście, że jest ciemno. Nie zarumieniłem się tak od czasu, kiedy pani Pomfrey powiedziała, że podobają się jej moje nauszniki. r11; Albus Dumbledore Blizny mogą się przydać. Sam mam jedną nad lewym kolanem, jest doskonałym planem londyńskiego metra. r11; Albus Dumbledore r11; Czy pamiętasz, jak mówiłem, że ćwiczymy zaklęcia NIEWERBALNE, Potter? r11; Tak. r11; Tak, proszę pana. r11; Nie ma potrzeby zwracania się do mnie per pan, profesorze. - Severus Snape i Harry Potter r11; Jestem nauczycielem! r11; ryknął. r11; Nauczycielem, Potter! Jak śmiesz grozić, że wywalisz mi drzwi?! r11; Przepraszam, panie profesorze r11; powiedział Harry, wymawiając z naciskiem dwa ostatnie słowa, po czym schował różdżkę za pazuchę. Hagrid wytrzeszczył oczy. r11; A od kiedy to mówisz do mnie rpanie profesorzer1;? r11; A od kiedy mówisz do mnie rPotterr1;? r11; Hagrid i Harry Potter Harry, zabiję cię, jeśli przez nich zginiemy! r11; Ron Weasley Różdżka nadal w dżinsach? Oba pośladki jeszcze całe? W porządku, idziemy. Locomotor kufer. r11; Nimfadora Tonks Wiesz co, gdybyś jeszcze trochę wolniej myślał, to zacząłbyś się cofać. r11; Draco Malfoy Trzeba być bardzo dzielnym, by stawić czoło wrogom, ale tyle samo męstwa wymaga wierność przyjaciołom. r11; Albus Dumbledore [color=#996600]Wmawiali mi, że Hogwart nie istnieje..... No niestety nie przeżyli Avady Kedavry... Czy wiesz czemu wilk wyje do księżyca? On na prawde nie wyje, on woła. Woła swoich braci. Woła cały świat. Lecz nie wszyscy rozumieją tą tajemniczą mowę. Dla niektórych to tylko przeciągłe jęczenie wróżące coś niedobrego. Tylko niektórzy wiedzą, że w ten sposób wilk wyraża swoje wszystkie przeżycia, emocje. Tylko raz w miesiącu może się ze wszystkiego zwierzyć księżycowi w pełni. Ma tylko jedną szanse na miesiąc. Tak samo ludzie mają niewiele szans, aby wyrzucić z siebie wszystko co w sobie duszą. Księżyc jest jak brat. Starszy, opiekuńczy brat pilnujący każdego w potrzebie. Księżyc jest, tak jak wszystko, tworem Największego Boga, ale jest on tworem, którego zrozumią tylko wilki i ludzie, którzy mają czas, by raz w miesiącu usiąść, tak po prostu i zapatrzeć się w tę srebrną tarczę. Wilki są w większości zwierzyną łowną, więc nigdy nie wiedzą kiedy kłusownicy zabiorą im życie. Dlatego korzystają z każdej chwili. Wilki są mocno powiązane z księżycem. Dlatego wyją, aby dać znać innym, by jak one cieszyli się z pięknej księżycowej nocy i żyli prawdziwym życiem. By Diana12384, czyli Joanna. Fikcja Moje życie to fikcja, nie istnieje w nim nikt. Tylko świat magii, pozwala mi odetchnąć. Dla mnie real nie istnieje, mój świat należy do czarodziei. Jestem Wybrańcem losu, zmierzę się z każdym przciwnikiem. Moje serce bije bardzo mocno, zemsty zew się budzi. Jestem panem świata, moja moc jest potęgą całego świata[/color] Hymn na cześć bohaterów książki Harry Potter który konkuruje z Malofyem, Ginny która zmienia chlopaków jak rękawiczki I znów Harry co otwiera w snach dzwiczki Hermiona co zakuwa dzień w dzień Zgredek, co nie myśli o czymś takim jak sen Tylko pracuje jak Pan Weasley, który mugoli kocha Lavender, co tylko strzela focha I ten wielki Dumbledore, co magii zna rzecz Zwierzęta Hagrida, potrafi pogonić precz Cóż za dziwy, Pan Malfoy co łapówki rozdaje Jego syn, co z zazdrosci o bliznę szaleje I Ron, co zawsze o oceny walczył Jak rycerz na balu tańczył Krzywołap, kot Syriusza, co do niego, wciąz, i wciąż wyrusza Gilderoy Lochart, niezapomniany zbir co kopiował i wklejał swoje zdjęcia w Fotoshopie Nie zapomniając o ucięciu milimetra swojej stopie I McGonagall, we wszystkim kamienna we wszystkim sumienna, ostra jak brzytwa Że nawet ten Neville, mały Ze strachu wciąż pozieleniał Jak Szalonooki zabił pająka Szukając choć dymku jego bąka Wciąż nie znalazł, bo spotkał Tonks Tonks, ta która włosy miała wciąż inne co nie powinno być dziwne I pani Weasley, ciągle uparta a jednak dobroduszna i otwarta Fleur, pięknośc narodu, swoim łyżeczkom zawdzięcza życie O Potterze można wiele jednak nie usłyszysz tego w kościele Więc pamiętaj Harry Potter, rządzi a nie szkodzi W każdym z nas jest magiczna moc. Tylko u jednych jest ona ledwo widoczna, gdyż jest przytłumiona codziennymi obowiązkami, sprawami zmartwieniami. Tylko u mniejszości ta moc jest tak silnie widoczna, że aż społeczeństwo ich odrzuca, wyśmiewa i odpycha. Tacy ludzie nie mogą się zaprzyjaźnić ani dogadać z nikim innym, jak tylko z osobami, które mają równie wielką moc. Owa moc w takich ludziach nie może znaleźć ujścia w zwykłym szarym świecie, więc przeobraża się w prymitywnie nazywane "marzenia". W Marzeniach owa moc wykonuje niesamowite rzeczy - dzięki niej możemy zostać super bohaterami, możemy zmieniać się w zwierzęta albo być wspaniałymi czarodziejami w niezwykłym magicznym świecie. Marzenia zawsze mogą stać się rzeczywistością, lecz czekają one na odpowiedni moment, gdy ta szara i bezbarwna, a jednocześnie bardzo silnie przygnębiająca pozbawiona Marzeń rzeczywistość będzie trochę słabsza i przestanie "czuwać" aby moc się nie wydostała z magicznych umysłów, aby właśnie wyrwać się z tego małego więzienia i zacząć działać: pokolorować tą rzeczywistość i wsączyć się w małe umysły szarych ludzi, aby pokolorować również i ich myśli. Więc pamiętajcie: każde wielkie marzenie, każda mocna wiara w ich spełnienie osłabia Szarość, a wzmacnia Marzenie. Nie bójcie się marzyć i udowadniać tego, że Marzenia mogą się spełnić! Kiedy będziemy w nie wierzyć, to rzeczywiście się spełnią! Napisała: Diana12384 Jak mnie ktoś wkurzy, to wpi***** w gąbkę i nogi za pas zanim ktoś się zorientuje, że to ja. Jakby co, to jestem "bardzo nieśmiała", a złamany nos to przypadek! "Oda do Księżyca" Do Ciebie pieśń wznoszę o piękny księżycu Tyś przy mnie zawsze czym rad czy w trudach Ty za dnia leniwie spoczywasz w ukryciu by nocą zawstydzić wszystkie ziemskie cuda Gdy się wyłaniasz zza nocnej kurtyny na czas określony, pozornie krótki ubrany w lśniące odzienie z satyny w mroku ciemnościach ukrywasz me smutki Gdy ziemskie plony zbiore już wszystkie spichlerze życia zapełnie dostatnio na niebie spocznę w twym towarzystwie Twa bliskość uwieńczy mą podróż ostatnią Ja na ogół jestem miła, pogodna, przyjacielska, nieśmiała ale są takie dni, że bez kija to człowieku nie podchodź. Cicha, cichutka noc, Ktoś twarz wtula w koc, A wilcze srebrne oczy Lśnią jak gwiazdy tej nocy. Zmierzch zapada znów, Zza drzew wychyla się księżyca nów. Jak srebro księżyc lśni By upiększyć wilcze sny. Wataha na łowy wyrusza, A wokół niej zupełna cisza. Co jakiś czas jedynie świerszcz zagra coś, By umilić te łowy i przenieść czasu oś, O pare minut chociaż, Dla wilków to wieczność będzie aż. Srebrny księżyc pilnuje snów, Choć uchyla się już jego nów. Wilki zmęczone do groty swej gnają, I zdobycz swą z chęcią pożerają. Teraz byle do pełni, A każde marzenie się spełni. Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć. A na koniec: ![]() Mniam, mniam ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 21.08.2013 22:26
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
fuerte napisał(a): Rozumiem, że w Dolinie Tęczy Gilbert poznaje jakiegoś młodzieńca, zakochuje się i zrywa zaręczyny z Anią, która w geście rozpaczy wędruje pijana do domu Diany, Ewy lub Izy (wybierzcie, co chcecie) i tam rzucają się wspólnie w dziką otchłań namiętności? Ulka, powiedz, jak to jest? Taaak, w Dolinie Tęczy Gilbert spotyka Johna Mereditcha i w mgnieniu oka w jego sercu rodzi się nowe uczucie. Ania staję sie nic nie znacząca, rudą osóbką, z której wszyscy mają polewkę i plują za siebie jak widzą ten płomień na jej głowie. Jedynie Diana, Ewa i Iza - wszystkie naraz, nie ma wybierania - w przypływie dawnych uczuć i żalu spowodowanego nieszczęściem przyjaciółki starają się jej pomóc w każdy możliwy sposób... Niestety dzieci Ani, biorąc przykład ze swych rodziców również zeszły na drogę spaczenia. Nan i Di rozpoczęły pracę w Saloonie, a Jim i Walter mieli dziuplę z rasowymi końmi. :/ Pierwszy raz Anie przeczytałam jako lekturkę, ale bardzo mnie zaciekawiła, więc przeczytałam calutką serię. Mogę śmiało powiedzieć, że "Ania z Zielonego Wzgórza" i "Wymarzony Dom Ani" To są dwie najciekawsze części. Resztę to czytałam tylko wedle własnego "kodeksu" : punkt.10 brzmi: Jak zaczniesz czytać książkę, to skończ ją, a jeśli są dalsze części, to przeczytaj całą serię! Ogólnie książeczka wciąga, ale zgadzam się z dylkaa_emma książeczka "na raz" po prostu za drugim czytaniem już wie się co będzie dalej i po prostu się nie chce Na raz?: ( Ja przeczytałam całą serię przynajmniej tyle razy co Harry'ego. Boże, przez jakiś czas chciałam żyć w tamtych czasach i na wyspie ks. Edwarda.Do tej pory czasami sobie wyobrażam, że chodzę w takich sukniach jak dziewczyny w tamtych czasach, a ostatnio jak szłam na wesele to prosiłam fryzjerkę by mnie uczesała tak samo jak Ania z Zielonego Wzgórza wyglądała w filmie Od Wymarzonego Domu, lepszy był tom Ania na Uniwersytecie;p ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 04.05.2014 19:03
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
A ja tylko zacząłem, bo starsza siostra w tym się 'rozkochiwała'. To takie "babskie" mi się wydawało, jakaś Ania, i po co mi to czytać. Jednak w końcu zacząłem czytać, i całkiem, całkiem. Coś w tym było, ale nadal trzymam się zdania, że to dla dziewczyn - no ja wszystkich tomów nigdy bym nie zdołał chociaż 'pobieżnie' przejrzeć. ![]() ![]() |
|
|
|
hermionka12 |
Dodany dnia 27.06.2014 13:35
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 1 Postów: 46 Dom: HufflepuffPunkty: 744 Ranga: Prefekt Hufflepuffu Data rejestracji: 18.01.07 |
Ja przeczytałam wszystkie części Ani z zielonego wzgórza i bardzo je wszystkie lubię . Często wracam do ich czytania bo są bardzo pogodne i zabawne. Hermionka
|
|
|
|
ania potter |
Dodany dnia 27.06.2014 13:43
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 1163 Dom: SlytherinPunkty: 10153 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 17.04.14 |
Ja bardzo lubię Anię z Zielonego Wzgórza.Przerobiłam już wszystkie części.Będę ją miała jako lekturę. I fajnie. lights will guide you home and ignite your bones and i will try to fix you w Hogwarcie możecie mnie znaleźć jako Anne Leishale ![]() ![]() |
|
|
|
monciakund |
Dodany dnia 27.06.2014 17:11
|
![]() Pochwały: 31 Postów: 2334 Dom: GryffindorPunkty: 43236 Ranga: halo, regulamin! Data rejestracji: 11.03.13 |
Jak dla mnie, ''Ania z Zielonego Wzgórza'' byłą najgorszą lekturą, pomijając oczywiście Hobbita. Ogólnie nie byłą jednak tak nudna, by przy niej zasnąć. Podobają mi się jednak następne części przygód tej rudowłosej dziewczynki. ![]() - - - The human life is made up of choices. Yes or no. In or out. Up or down. And then there are the choices that matter. Love or hate. To be a hero or to be a coward. To fight or to give in. Live or die. - - - ![]() - - - Don't let what he wants eclipse what you need. He's very dreamy but he's not the sun, you are. - - - ![]() --- Nad przepaścią, tegoż roku Żyraf masa się w amoku Rodzi. Pamięć ludzka jest Zawodna, mimo tego fiest Tysiące, z tej okazji, Ku jej chwale od Abchazji Aż po Nordkapp wspominacie. "Czyjej chwale?", się spytacie. Jak to czyjej? Monci* naszej. Gryfa córce, redakcyjnej Na tym świecie ambitniejszej Od niej nie ma. Tu rysunek, Tam malunek i do tego Social media. Wizerunek Hp-neta tam kreuje, ego Strony reperuje. Szczerze, Bardzo, bardzo szczerze mówiąc Człek orkiestra, żywa gwiazda. Żyj nam wiecznie, twórz i kreuj. Koniec, basta - taki mus i Żyraf pasta. --- ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 






Slytherin

Ravenclaw


















Hufflepuff



Gryffindor








( 9, 10, 11 .... ewentualnie 40 tez chcemy)














