Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Jakiego profesora usunęlibyście z Hogwartu?
|
|
| Mitzi Caspar |
Dodany dnia 08.02.2008 01:45
|
![]() Postów: 83 Dom: Brak przydziału Punkty: 245 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 19.08.07 |
Binns - co za beznadziejny nauczyciel.. Trelawney bym zostawiła, wiem, że była nawiedzona, ale ktoś musi nauczać wróżbiarstwa, a jak wszyscy wiemy zdolności to ona ma (tylko uśpione) Edytowane przez Christina dnia 25.02.2014 18:15
"From childhood's hour I have not been
As others were: I have not seen As others saw..." /Edgar A. Poe/ |
|
|
|
| nimfadora21 |
Dodany dnia 15.02.2008 22:01
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 85 Dom: Brak przydziału Punkty: 348 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 27.12.07 |
Profesor Trelawney może nie jest doskonałą nauczycielką, ponieważ nie uczy praktycznie niczego. Ale czy w szkole nie może być choć jednego nauczyciela, który zachwyca się tym, że ktoś zmyślił pracę domową. To jest nawet wygodne. Ja nie chce jej bronić, bo wiem, że w ogóle to nie powinna być nauczycielką. Gdyby ją zwolnić, to ktoś mógłby użyć okulumencji przeciwko niej i cały świat mógłby się dowiedzieć o przepowiedni... tego chcecie? Bo ja nie. Moim zdaniem to profesor Snape powinien być zwolniony z posady nauczyciela Eliksirów, lub jakiejkolwiek innej. Może dlatego to napisałam, bo go nie cierpię, ale on faworyzuje swoich uczniów. Oszukuje i nie dotrzymuje obietnic. Wiem, że większość go lubi, ale ja go nie znoszę. Edytowane przez Christina dnia 25.02.2014 18:16
moje ulubione powiedzonko:
"NIE MÓW DO MNIE NIMFADORA":-) [img] http://hogsmeade.pl/button/gryffindor.jpg[/img] Ulubiony przedmiot: Transmutacja, Obrona przed Czarną Magią Ulubiony aktor: Rupert Grint Ulubiona aktorka: Emma Watson Wymarzona miotła: Piorunx ![]() Różdżka: 8 cali, kawałek klapy od sedesu, kawałek klamki Ulubiony nauczyciel: McGonagall Patronus: Kot Animag: Sarna Dom: Gryffindor Ulubiony kolor: niebieski, złoty ![]() ![]() ![]() Mój nick jest dość długi, więc, aby go całego nie pisać możecie pisać nimfa. Łatwij i prościej! |
|
|
|
Patka-wariatka |
Dodany dnia 23.03.2008 19:06
|
![]() Postów: 552 Dom: HufflepuffPunkty: 715 Ranga: Prefekt Hufflepuffu Data rejestracji: 23.03.08 |
Snape'a? Co wy żartujecie?! Ja nigdy bym go nie wywaliła! Dobrze uczył... nawet bardzo dobrze, a charakter tu nie ma zbytnio nic do rzeczy. Mówiąc szczerze... nikogo bym nie wyrzuciła, bo każdy z nauczycieli miał swój "urok". Edytowane przez Christina dnia 25.02.2014 18:17
|
|
|
|
| Klaudia@Harry Potter |
Dodany dnia 24.03.2008 00:05
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 636 Dom: Brak przydziału Punkty: 1840 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 13.02.08 |
Ja Binnsa. Nie lubię go. Nudzi strasznie. No i Trelawney też jest wkurzająca. Te jej przepowiednie, wewnętrzne oko. To co powiedziała Hermionie w III części było naprawdę wnerwiające. Ja bym jej coś powiedziała na miejscu Hermiony. Ale usunęłabym Binnsa, Trelawney można przeżyć. Edytowane przez Christina dnia 25.02.2014 18:17
Moje nowe konto to: Lotien.
|
|
|
|
Enid |
Dodany dnia 24.03.2008 11:28
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 1065 Dom: SlytherinPunkty: 1597 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 01.02.08 |
Och tylko nie gadajcie zaraz na mnie, ale ja bym usunęła Hagrida, a już zwłaszcza po tym zdarzeniu z Hardodziobem, w pewnym sensie to też jego wina że hipogryf zaatakował Draco, wiedział że hipogryfy są bardzo...eee... jak on to powiedział "honorne" i że jak któremuś coś odbije bo ktoś coś źle zrobi, obrazi go czy coś, to hipogryf go zaatakuje, dla mnie to jest jasne jak słońce, że po takim czymś powinni go wywalić. Edytowane przez Christina dnia 25.02.2014 18:18
Always... |
|
|
|
YourSmile |
Dodany dnia 30.06.2013 19:29
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1328 Dom: GryffindorPunkty: 29744 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 13.01.13 |
Narcissa, kiedyś chyba trzeb było się wyspać... A lekcje profesora Binsa są do tego idealne.. ;D Co do Trelawney to bardzo wkurzająca postać, ale każda szkoła ma swoją wariatkę. I ją bym chyba najbardziej chciała usunąć. Edytowane przez Christina dnia 25.02.2014 18:19
|
|
|
|
Narcissa |
Dodany dnia 30.06.2013 19:35
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 647 Dom: SlytherinPunkty: 8673 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 29.06.13 |
YourSmile może i masz trochę racji, ale co z tego że spali jak potem były z tego egzaminy. ![]() Tą babę to bym na wejściu wywaliła, głupie to takie Dobrze, że ropucha Umbrige chciała ją wywalić Edytowane przez Christina dnia 25.02.2014 18:19
Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie
**** ![]() |
|
|
|
YourSmile |
Dodany dnia 30.06.2013 19:42
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1328 Dom: GryffindorPunkty: 29744 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 13.01.13 |
Między postami MoMo był niesamowity spam, który usunęłam i połączyłam jej posty, żeby był jako taki porządek ;p Mi trochę, jednak było szkoda Trelawney jak ją Umbridge chciała wyrzucić.. Nie wiem w sumie dlaczego, ale tak jakoś mi się żal tej zwariowanej kobiety zrobiło.. Ola_B, ja też mam ochotę tego starego zgreda wywalić.. A z drugiej strony, kto by pilnował porządku w Hogwarcie.. I kto by sprzątał po porozrzucanych przez uczniów łajnobombach, błocie i w ogóle..? Zgodzę się.. Filch jest jak najbardziej szkole potrzebny.. Ale tego jego kota to bym z wielką chęcią kopnęła w zadek! ;p OK, spoko, spoko. ;] Tylko nie podoba mi się ten Twój pomarańczowy. xp YS Kto jest pomarańczakiem?Ch Edytowane przez Christina dnia 25.02.2014 18:21
|
|
|
|
Lapa15 |
Dodany dnia 02.07.2013 10:14
|
![]() Pochwały: 19 Postów: 2670 Dom: GryffindorPunkty: 20150 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 01.12.12 |
Naszej drogiej profesor wróżbiarstwa bym nie usunęła, bo choć plecie głupoty, zdarzy jej się zawsze coś mądrego powiedzieć. Hagrida też bym nie wywaliła. Choć jego zajęcia były trochę niebezpieczne oraz nie prowadzone właściwie, uczniowie mogli z nich coś zapamiętać. Dużo wiedział o zwierzętach. Możliwe, że upomniałabym Binnsa, żeby trochę popatrzył na uczniów, kiedy prowadzi lekcję... Według mnie wszyscy nauczyciele dobrze spełniają swoją rolę - uczą. Edytowane przez Christina dnia 25.02.2014 18:22
|
|
|
|
zuzanna100 |
Dodany dnia 07.07.2013 16:31
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 26 Dom: HufflepuffPunkty: 919 Ranga: Wzór do naśladowania Data rejestracji: 19.01.12 |
Nie wiem, co macie do Trewlaney. Jedna wariatka więcej w Hogwarcie przecież nie zaszkodzi. Ja tam nikogo bym nie usuwała ze szkoły. Wszyscy na swój sposób są wspaniali i potrafią nauczać Nawet Snape! Edytowane przez Christina dnia 25.02.2014 18:22
Prawdziwa magia ukryta jest wgłębi człowieka i potrzeba mocnego uczucia, aby ją stamtąd uwolnić.
|
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 13.07.2013 12:35
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Ja bym Trelawney nie usunęła. W końcu miała dwie prawdziwe przepowiednie. I obie miały znaczenie dla Harry'ego, zwłaszcza ta pierwsza. Może i jest zwariowana i przepowiada ciągle Harry'emu śmierć, ale żeby od razu usuwać? Nie jestem Umbridge, żeby to robić. A jeśli już miałabym kogoś usunąć, to właśnie tą różową ropuchę. No ale ona i tak odeszła (jeśli można to tak określić), bo żaden nauczyciel OPCM nie przetrwał dłużej niż rok. edit. Karolcia_potteromaniaczka napisał(a): Fredzio, Slughorn był tylko rok, Umbridge też długo nie zabawiła , ja tam bym wyrzuciła hagrida. Lubię go ale trzeba przyznać że on za dobrze nie uczy Snape.... w sumie może zostać chociaż go nie lubie , treawley - pozbyłabym się jej ale skoro dumbi uważa że musi zostać to niech zostanie ![]() Slughorn był dłużej niż rok. W siódmej części dalej uczył eliksirów i był opiekunem Slytherinu. Nie wiadomo co prawda czy dalej uczył po II bitwie o Hogwart, ale na pewno uczył w nim co najmniej 2 lata. Edytowane przez Christina dnia 25.02.2014 18:23
![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Lily050 |
Dodany dnia 20.08.2013 21:22
|
![]() Postów: 103 Dom: GryffindorPunkty: 429 Ranga: Nieustraszony Gryfon Data rejestracji: 25.07.13 |
Ja bym usunęła Snape'a. On był niesprawiedliwy, ciągle odejmował punkty gryfonom, faworyzował ślizgonów. Czy to ma być dobry nauczyciel?! Oczywiście on jest bardzo przydatny w książce, no i uwielbiam czytać o jego wspomnieniach. :-D Ale dobrym nauczycielem nie jest, jakbym się uczyła w Hogwarcie to bym bardzo chętnie go usunęła. :/ Jak wszyscy poza ślizgonami. ; ) |
|
|
|
YourSmile |
Dodany dnia 25.02.2014 18:39
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1328 Dom: GryffindorPunkty: 29744 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 13.01.13 |
Lily050 napisał(a): Ja bym usunęła Snape'a. On był niesprawiedliwy, ciągle odejmował punkty gryfonom, faworyzował ślizgonów. Czy to ma być dobry nauczyciel?! Oczywiście on jest bardzo przydatny w książce, no i uwielbiam czytać o jego wspomnieniach. :-D Ale dobrym nauczycielem nie jest, jakbym się uczyła w Hogwarcie to bym bardzo chętnie go usunęła. :/ Jak wszyscy poza ślizgonami. ; ) A teraz wyrażę mój SPRZECIW. ;D Jak można chcieć wyrzucić profesora, dzięki, któremu tylu uczniów wyszło na ludzi. Chociaż był niesprawiedliwy, to jednak uważam, że ktoś taki był w Hogwarcie potrzebny. Harry chociaż u Snape'a cały czas obrywał to jednak całkiem nieźle zdał egzamin w piątej klasie. ;D Jednak nasz 'Nietoperz z lochów' czegoś jego i innych Gryfonów (oni w szczególności go nie cierpieli z wzajemnością) nauczył, chociaż jego lekcje raczej nie należały do najprzyjemniejszych. Ja bym go w życiu, za żadne skarby nie wyrzuciła z Hogwartu. Edytowane przez YourSmile dnia 21.10.2013 13:07
|
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 25.02.2014 18:42
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Harry chociaż u Snape'a cały czas obrywał to jednak całkiem nieźle zdał egzamin w piątej klasie. Jeśli dobrze pamiętam to Snape'a nie było na egzaminach, tak jak i żadnego nauczyciela, więc nikt Harry'emu nie przeszkadzał. Ale fakt, też bym go nie usunęła. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 25.02.2014 19:06
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
A teraz wyrażę mój SPRZECIW. ;D Jak można chcieć wyrzucić profesora, dzięki, któremu tylu uczniów wyszło na ludzi. Chociaż był niesprawiedliwy, to jednak uważam, że ktoś taki był w Hogwarcie potrzebny. Harry chociaż u Snape'a cały czas obrywał to jednak całkiem nieźle zdał egzamin w piątej klasie. ;D Ja też wyrażam sprzeciw. Co by nie powiedzieć o Severusie, to nauczycielem nie był najlepszym. Tak naprawdę w miarę radzili sobie ludzie, którzy nie byli totalnymi łamagami jak Neville. Harry przecież też nie był jakimś kretynem, po prostu Snape wyrabiał mu taką opinię. Nie zdziwiłabym się, gdyby majstrował przy jego eliksirach. Bo sorry, ale dziwne jest dla mnie to, że przez 5 lat nie udało mu się dobrze uwarzyć eliksiru, czytając instrukcje z książki. Zwłaszcza, że znajdując książkę Snape'a na szóstym roku był w stanie podążać za instrukcjami bez problemu. I jasne, w książce Snape'a było wiele jego zapisków, ale we wcześniejszych latach inni uczniowie korzystając z książek potrafili sporządzić dobry eliksir. Zadziwiające, że tylko Harry nie. No i kwestia tego, że był po prostu wredny i okropny. To nie świadczy na jego korzyść, bo stawiać wymagania wobec uczniów, a gnębić ich, to dwie zupełnie różne rzeczy. Co do nauczycieli, których bym wywaliła... Chyba nie ma takiej osoby, biorąc pod uwagę, że wszyscy, których nie lubiłam sami się ulotnili w taki czy inny sposób. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 15.04.2014 00:22
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Zauważyłem, że wiele osób chciałoby się pozbyć Binnsa. No miał ten nudny głos, czytał sennym tonem, ale sama w sobie historia magii, to moim zdaniem fascynujący przedmiot. Trelawney była oszustką. Nie wiem po co komu to wróżbiarstwo, jak to nieprzydatna rzecz. Jakieś fusy, kryształowe kule, senniki. Ktoś w końcu został tym wróżbitą ? W jaki sposób Harry i Ron otrzymali wysokie oceny ? Ano w taki, że sobie zmyślali najbardziej mroczne wizje przyszłości. Ona lubiła straszyć tym zagrożeniem, ponurakiem, pierdzieliła o wewnętrznym oku. Carrowowie - no ICH trzeba wyrzucić. To sadyści, fanatycy, ludzie chorzy i obłąkani. Podobnie jak Umbridge. Opętany Quirell też się nie nadawał. Lockhart ? On miał ich czegoś nauczyć ? Snape był niesprawiedliwy, ale jego akurat bym zostawił. Nie sądzę, żeby mieszał coś w miksturach Harry'ego. O to go na pewno nie podejrzewam. Harry miał na SUMIE pytanie o eliksir wielosokowy - pięknie napisał, bo sam go w drugiej klasie zażył. Mógł opisać każdy szczegół z detalami. W praktyce też mu poszło pi razy oko - raczej nie jakoś genialnie. Poza tym jakoś przechodził z tej klasy do klasy. Inni też problemy mieli. Czy Ron był jakiś wybitny ? No Neville wiadomo... Crabbe, Goyle szkoda gadać. Przecież to brzydko mówiąc tłumoki. Na VI roku Harry miał podręcznik Severusa, i w oczach Slughorna był wisienką na torcie, i gwiazdką z brylantem. Gdyby nie podręcznik, to Harry byłby w tyle za Hermioną, ale pewnie nie tylko. Przypomnijcie sobie lekcję, na której mieli sporządzić antidotum. Co go uratowało ? Notatka Księcia o bezoarze. Bo gdyby nie to klapa murowana. Nic by nie oddał. I dobrze wiemy, że jak podręcznika zabrakło ( po użyciu na Draconie wiadomego zaklęcia ), to Potter osiągał o wiele gorsze wyniki. Jednak zapatrzony w Wybrańca jak w tłuściutką świnkę Horacy przypisywał to młodzieńczej miłości do Ginny. Mam też zastrzeżenia do Hagrida. Z całym szacunkiem, ale uważam, że Grubbly-Plank była o niebo lepsza. Edytowane przez Upadly Aniol dnia 15.04.2014 00:32
![]() ![]() |
|
|
|
Anciol |
Dodany dnia 15.04.2014 12:21
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1288 Dom: RavenclawPunkty: 21527 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 11.08.13 |
Wcale nie uważam, żeby Snape był najlepszym nauczycielem! Mistrzem eliksirów był doskonały Horacy Slughorn! A był sprawiedliwy i nie zabierał punktów za byle co. To, że lubicie tę postać wcale nie znaczy, że była dobra jako nauczyciel. Serio podobało wam się, że dręczył Nevilla do tego stopnia, że panicznie się go bał? Harry chociaż u Snape'a cały czas obrywał to jednak całkiem nieźle zdał egzamin w piątej klasie To nie prawda. Harry dobrze zdał ten egzamin bo nielegalnie zażywał eliksir wielosokowy i mógł skupić się podczas praktycznego. Snape nie ma w tym w ogólę zasług. Jedynie Hermiona. NIGDZIE nie było powiedziane, że Snape dobrze uczył. Było powiedziane, że jest utalentowany w tej dziedzinie i tyle. Mniszku myślę, że o takich przypadkach jak oni w ogolę nie ma co gadać bo to jasne Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3 Wiersz autorstwa łośka <3 Anciolu, piękny i wspaniały, kimże ja przy Tobie jestem, taki niedojrzały... Spójrz w oczy me, jak lekki wiatr, pieszczą Cię. Odpowiedz na to pytanie, czy życie razem nam dane? Oddaj mnie rentę swę*, a szepnę Ci do ucha, Kocham Cię! *rentę swę - użyte tu celowo ,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43. Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D" ![]() ![]() |
|
|
|
dobrosia1 |
Dodany dnia 02.06.2014 09:19
|
![]() Postów: 764 Dom: SlytherinPunkty: 9768 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 07.03.14 |
Od razu wyrzuciłabym Hagrida. Dumbledorowi go szkoda, ale on kompletnie nie umiał uczyć. Mógłby zostać w Hogwarcie, ale nie uczyłby tam. Przecież uczniowie muszą się czegoś NA PRAWDĘ nauczyć, a nie wyprowadzać na spacer sklątki tylnowybuchowe. Jedną lekcję miał fajną - o testralach. Jednak w ogólnym rozrachunku, był beznadziejnym nauczycielem.. ![]() MÓJ RUDZIELEC! [img] ![]() [/img] Slytherin górą! ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 31.10.2014 21:21
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Binns - to oczywiste. historia potrafi być fajna, ale tylko jak jest fajnie przedłożona. Dolores? liczy się skoro była tylko rok i w sumie sama się usunęła? czy chodzi o tych stałych? w sumie nikogo z pozostałych bym nie ruszała. każdy miał swoje plusy i minusy ale jakoś tak funkcjonował. |
|
|
|
Ann Weasley |
Dodany dnia 31.10.2014 21:40
|
![]() Postów: 116 Dom: SlytherinPunkty: 468 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 08.09.14 |
Trelawney - co do niej to nie jestem pewna (a te przepowiednie?!), ale całe to wróżbiarstwo to jakieś masło* (przepraszam za wyrażenie )! Bo po co to komuś?Carrowie - ich to prawie nie było, ale wywalam te masła* z Hogwartu. Dolores - gruba żaba z niej, tylko masło* by ją zniosło. Binnsa bym nie wyrzuciła, jestem kujonką, i uwielbiam historię :straszydlo: * = Jeśli nie podoba Ci się wyrażenie masło, zmień je na smalec. Nie wzywaj dorosłego, czy nie można lubić masła?! ![]() Do boju, Slytherin do boju! - Czasem trzeba się poświęcić. Bez względu na to, co może z tego wyniknąć. I to tylko po to, by wywołać malutki uśmieszek na kogoś twarzy. - Nie żałuj umarłych, Harry. Żałuj żywych. I to tych, którzy żyją bez miłości. - Prawda to cudowna i starszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie. - Jeśli chcesz poznać człowieka patrz, jak traktuje podwładnych, a nie równych sobie. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 




(tylko uśpione)
Christina



Hufflepuff
Slytherin
Gryffindor






















































































































Ravenclaw


















