Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Bogin
|
|
Enid |
Dodany dnia 10.03.2008 13:39
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 1065 Dom: SlytherinPunkty: 1597 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 01.02.08 |
Wyobraź sobie teraz, że jesteś na lekcji Obrony Przed Czarną Magią, dzisiejszym tematem jest Bogin. Stoisz właśnie przed drzwiami szafy, z której zaraz Prof. Luipn wypuści Bogina. Jak myślisz... jaką postać, stworzenie, zwierzę albo rzecz przybierze Bogin, gdy staniesz z nim w oko w oko? A i prawie bym zapomniała jak byście zamienili go w coś śmiesznego? Piszcie! Jeżeli taki temat już jest to proszę go usunąć. Edytowane przez Enid dnia 06.04.2008 13:09
Always... |
|
|
|
Filemona |
Dodany dnia 19.03.2008 14:04
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1077 Dom: RavenclawPunkty: 2089 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 10.03.07 |
Na pewno byłby to wielki pająk, tak jak w przypadku Rona. Nie znoszę wszelkiego rodzaju bezkręgowców, szczególnie, jeśli mają osiem kończyn. Jak bym go unicestwiła...? Nie mam pomysłów, więc zapewne, podobnie jak Ron w ekranizacji trzeciej części HP - wyobraziłabym go sobie z rolkami/łyżwami na nogach. |
|
|
|
| Fidelisa |
Dodany dnia 19.03.2008 15:11
|
![]() Postów: 278 Dom: Brak przydziału Punkty: 511 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 23.02.08 |
Może karaluch albo jakaś glizda? Ja się tego w sumie bardziej brzydzę, niż boję... Chociaż przejawiam dość paniczny lęk przed wszystkim co lata, bzyczy i żądli Nie wiem... W jakiegolwiek robala by się nie zamienił, nie byłoby to dla mnie miłe... Puchonka przydzielona do Slytherinu
![]() ![]() ![]() ![]() *** Slytherin przyjmuje takich, Co mają czystą krew, Co mają więcej sprytu Od uczniów domów trzech. *** A może w Hufflepuffie, Gdzie sami prawi mieszkają, Gdzie wierni i sprawiedliwi Hogwarta szkoły są chwałą. *** Dom: Slytherin Różdżka: leszczyna, 12 1/4 cala, odłamek smoczego kła Ulubiony przedmiot: Obrona przed czarna magią Ulubiony nauczyciel: prof. Remus Lupin Patronus: Lis Animag: Wilczyca Metamorfomag *** Członkini FunClubu Remusa Lupina ![]() *** ![]() *** Kilka słów wyjaśnienia, co do mojego ślizgoństwa: Po pierwsze- to, że ktoś jest Ślizgonką i fanką swojego domu nie znaczy wcale, że wielbi Draco Malfoya. Po drugie-to, że jestem Ślizgonką nie znaczy, że mam aspiracje na jadka Po trzecie i najważniejsze- jestem Puchonką o ślizgońskich zachowaniach, takie przypadki też się zdarzają, więc nie wyobrażajcie sobie, że jestem niewiadomo jak "zła" (albo, że się za taką uważam)... Koniec wywodu, dziękuję za uwagę *** Gdzie skarb Wasz, tam i serce Wasze... *** Things we lose have a way of coming back to us in the end. If not always in the way we expect... *** Pochylę się nad różą, choćby na moich oczach mial spłonąć las... Bo wszystko jest niczym, a coś może być wszystkim... Zawsze inna, zawsze taka sama... |
|
|
|
| Kendra |
Dodany dnia 30.03.2008 21:58
|
![]() Postów: 832 Dom: Brak przydziału Punkty: 1295 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 01.03.08 |
No ja to chyba bym zobaczyła bandytę w kominiarce i z pistoletem w ręku. Brrr.... aż mi ciary przechodzą po plecach jak myślę, że miałabym sie z takim oko w oko spotkać. I myślę, że sprawiłabym aby ta kominiarka zamieniła sie w worek, z którego nie mógłby sie wydostać The only one to kiss. The only one to hold. The only one to LOVE. *^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^* ![]() |
|
|
|
| Expecto Patronum |
Dodany dnia 10.04.2008 17:11
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 852 Dom: Brak przydziału Punkty: 1455 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 18.09.07 |
Wiem że to może dziwne ale mój zmienił by się w jakiegoś gołębia.A co gorsza w MARTWEGO ptaka.Od urodzenia mam lęk przed zbliżaniem się do gołębi i martwych ptaków.A jakbym nie zwiał to chyba zmienił by się w sok w kartonie na sprężynkach. ![]() Śmierciożerca Auuuu wilkołaczki auuuu ! DCiemny loch Gorący proch Trochę krwi W oddali drzwi ![]() |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 16.02.2013 20:58
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Mogę się tylko domyślać, ale raczej nie byłoby to żadne przerażające zwierze. Niewiele jest takich, których się boję - głównie ze względu na to, że nie mam szans się na takie natknąć. Boję się jadu. Nie ważne czy to będzie wąż, pająk czy dziwny owad, jeżeli może mnie zabić jednym ugryzieniem to nie chcę tego spotkać. Wszelkie inne odmiany węży i pajączków lubię. W każdym razie na pewno z szafy nie wylazł by żaden ze wspomnianych zwierzaków. Byłby to raczej ktoś bardzo mi bliski. Ktoś z rodziny, przyjaciół. Nie wiem co mogłoby się z nim stać - może umarłby na moich oczach, a może odwrócił ode mnie mówiąc przykre rzeczy lub zwyczajnie przestałby zwracać na mnie uwagę. Ewentualnie boginem byłaby prof. McGonagall mówiąca, że nic w życiu nie osiągnęłam i jestem nieudacznikiem. ![]() W co zamieniłby się bogin? W moich przyjaciół opowiadających matematyczne żarty. ![]() |
|
|
|
Cordiale |
Dodany dnia 16.05.2013 21:28
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1254 Dom: SlytherinPunkty: 9381 Ranga: Dystrybutor słodyczy Weasleyów Data rejestracji: 11.04.13 |
Jestem pewna, że ujrzałabym to, co pani Weasley. Mam rodzinę, którą bardzo kocham. Przykro by mi było patrze jak umierają. Poza tym, pewnie tak jak Harry'emu pokazałby mi się sam strach. Jakoś niezbyt się boję. Zwierzęta na pewno nie, widma - niewiele takiego widziałam, więc nie miałoby się w co zmieni, a te, które widziałam były po prostu nudne. "Dobra, marudo, nie marudź już tak, bo zamarudzisz mnie na śmierć." ![]() http://www.youtube.com/watch?v=dLhFDYQHDQY |
|
|
|
Tascha Moon |
Dodany dnia 03.06.2013 20:12
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 1 Postów: 27 Dom: RavenclawPunkty: 193 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.04.13 |
Myślę że zobaczyłabym śmierć z któregoś z moich członków rodziny albo kościotrupa ubranego w czarny płaszcz i kosą. Zamieniłabym go później naszą byłą pani od kółka dramatycznego, kiedy siada na krzeszło i złamuje je wpół
|
|
|
|
Lily050 |
Dodany dnia 07.08.2013 17:37
|
![]() Postów: 103 Dom: GryffindorPunkty: 429 Ranga: Nieustraszony Gryfon Data rejestracji: 25.07.13 |
Mój bogin prawdopodobnie zmienił by się w jakąś zjawę. Okropnie boję się duchów. Nie ważne, czy istnieją, czy nie. Choć ja wierzę w duchy. Mój wujek opowiadał, że widział ducha swojego brata. ;-) Raczej nie wiedziałabym, w co go zmienić... Może kiedy zjawa sunęłaby ku mnie wyobraziłabym sobie, że się potyka i rzuciłabym zaklęcie riddiculus. ; ) Potykająca się zjawa to raczej śmieszne. :-D Wiem, że pisanie na kolorowo jest fajne, ale w całych postach na forum się tego z reguły nie praktykuje. Xeri Edytowane przez Xeri dnia 12.11.2013 14:42
|
|
|
|
Lunatyczka |
Dodany dnia 07.08.2013 19:11
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 532 Dom: GryffindorPunkty: 10892 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 07.05.13 |
Hmm... Nie wiem jaką postać mógłby przybrać mój bogin. Mam swoje lęki, takie jak samoloty, owady (pająki), ciasne pomieszczenia bez okien, ale już zdarzało mi się z nimi zmierzać mimo, że się bałam. Przeraża mnie fakt utraty bliskiej osoby, przyjaciela, kogoś z rodziny, więc może też zobaczyłabym czyjąś śmierć. Nie mam pomysłu na swojego bogina, myśl, że mógły istnieć budzi jakąś ciekawość, ale mam cichą nadzieje, że nie przybrałby żadnego kształtu lub jak w przypadku Harry'ego byłby to dementor (tak by było lepiej?). Edytowane przez Lunatyczka dnia 13.07.2016 23:24
|
|
|
|
Xeri |
Dodany dnia 12.08.2013 16:50
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1380 Dom: SlytherinPunkty: 9223 Ranga: Dystrybutor słodyczy Weasleyów Data rejestracji: 26.05.13 |
Z boginem w stroju ludowym Xeri stanęła na początku kolejki i mocno trzymała różdżkę w dłoniach. Profesor Lupin posłał jej pokrzepiające spojrzenie i otworzył drzwi szafy, odsuwając się. Z ciemności wyłonił się kościotrup. Dziewczyna starała się nie patrzeć na obrzydliwą, nagą czaszkę. Zacisnęła powieki mając w głowie pewien obraz. - Riddiculus! - krzyknęła. Szkielet został przystrojony w damski czerwony strój ludowy. Wyglądał przekomicznie. Jeszcze tylko brakowało, żeby zaczął tańczyć. Rozbaiwona tą wizją dziewczyna roześmiała się, unicestwiając stworzenie. KONIEC Dziękuję, dziękuję. <Kłania się i zbiera kwiaty od wielbicieli> Edytowane przez Xeri dnia 12.11.2013 14:43
![]() Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu zawisł ten, co troje zginęło z jego mocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Choć trup ze mnie już, uwolnię cię od przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu do mnie miałaś zbiec, żeby uniknąć przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się też? W naszyjniku ze sznura u boku mego nie czekaj pomocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 01.01.2014 20:00
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Mój byłby dementorem, a z tych realnych to nie wiem... może jakieś paskudztwo z Australii, a jak wiemy to taki kraj, w którym wszystko może cię zabić. A zmieniłby się może w różowy płaszcz (dementor), a paskudztwo zależy jakby wyglądało. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Aleane |
Dodany dnia 10.01.2014 19:32
|
![]() Postów: 6 Dom: GryffindorPunkty: 122 Ranga: Pogromca chochlików Data rejestracji: 31.12.13 |
Nawet nie wiem, w co zamieniłby się mój bogin. Nie to, że jestem jakaś bardzo odważna, po prostu nie mogę wymyślić jakiejś konkretnej rzeczy, której bym się bała. No, chyba że nauczycielka polskiego, coś w tym jest A zamieniłabym ją... hm, chyba w nauczycielkę geografii
|
|
|
|
Barlom |
Dodany dnia 10.01.2014 21:20
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1037 Dom: HufflepuffPunkty: 15578 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 16.07.11 |
Mój chyba zamieniłby się w gigantyczną osę lub szerszenia. Panicznie boję się żądlących owadów, na dodatek, (a może właśnie stąd ten strach) jestem uczulony na ich jad. Chwilkę myślałem i chyba takiego szerszenia zamieniłbym w puchatą zabawkę, która piszczy jak się ją naciśnie. Oczywiście byłby bez skrzydeł, więc spadając na ziemię zapewne by pisnął.
|
|
|
|
Mademoiselle |
Dodany dnia 13.02.2014 19:43
|
![]() Postów: 35 Dom: RavenclawPunkty: 321 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 12.02.14 |
Nie będzie to nic nowego, a pająk najnormalniej w świecie. Jedyne zwierzę, którego nie mogę zaakceptować na tym świecie, choć bardzo się staram zrozumieć sens ich istnienia. Najchętniej zamieniłabym go w jakiegoś z naturalnych wrogów, najlepiej klasyczną podwórkową kurę
|
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 03.04.2014 21:40
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Sam nie wiem...Może lekarz z dziwnym wyrazem twarzy mówiący mi :"Niestety. Robiliśmy co w naszej mocy" albo pogrzeb bliskiej osoby. Pająki kocham, węże, też - wampiry, wilkołaki. Może wojna ? Dla bezdzietnego fana horrorów boginów brak ;p Strach ma tylko wielkie oczka ^^ Jak już to masę zombiaków wychodzących z grobów. A ja sam... ![]() ![]() |
|
|
|
UsagiTsukino |
Dodany dnia 02.07.2014 19:53
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 221 Dom: GryffindorPunkty: 4515 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 02.07.14 |
Na pewno nie w jakieś zwierze... Raczej nie w jakąś zjawę, a więc może mój bogin zamieniłby się w doktora który mówi " Niestety... Robiliśmy wszystko co w naszej mocy ". Podobnie jak u kolegi mniszek_pospolity Może w Gryffindorze, Gdzie kwitnie męstwa cnota, Gdzie króluje odwaga I do wyczynów ochota. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Minoo |
Dodany dnia 02.07.2014 19:58
|
![]() Postów: 91 Dom: SlytherinPunkty: 1641 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 25.06.14 |
Byłby to psychiatra - taki w kitlu, machający mi przed oczami jakimiś psychotropami czy czymś takim i ciągle powtarzający "Potrzebujesz tego!". W co bym go zmieniła? Pff, prędzej bym się zsikała ze strachu... ![]() A tak serio to np. w jakiegoś przedszkolaka (nadal w swoim kitlu, tylko że już o wiele za dużym), a tabletki w jakieś cukierki lub żelki (heh, piszę co mi pierwsze przyszło do głowy). "Czas przemija nawet wtedy, kiedy wydaje się to niemożliwe. Nawet wtedy, kiedy rytmiczne drganie wskazówki sekundowej zegara wywołuje pulsujący ból. Czas przemija nierówno - raz rwie przed siebie, to znów niemiłosiernie się dłuży - a mimo to przemija." |
|
|
|
luna 505 |
Dodany dnia 10.07.2014 00:02
|
![]() Postów: 12 Dom: RavenclawPunkty: 53 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 05.07.14 |
Gdybym teraz była na lekcji obrony przed czarną magią,a tematem był by bogin to zapewne przybrał by postać pająka.Strasznie boję się pajaków,są takie obrzydliwe..Po zmienieniu w coś śmiesznego przebrałam by go w ciuchy babci.Ciekawe jak by to wyglądało Edytowane przez luna 505 dnia 10.07.2014 15:13
|
|
|
|
Liliana2194 |
Dodany dnia 12.07.2014 22:01
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 20 Postów: 1283 Dom: HufflepuffPunkty: 20246 Ranga: O choinka! Data rejestracji: 18.06.14 |
Hmm, nie wiem. Najbardziej boję się śmierci bliskich osób, chorób, bólu, pająków, lekarzy, demonów, duchów, mniejsza z tym, co istnieje, a co nie Może bogin zmieniłby się we mnie wrzeszczącą i skręcającą się z bólu, z twarzą zalaną krwią? Nie wiem, bo ból to rzecz niematerialna, nienamacalna, bez określonych kształtów. Może byłaby to cierpiąca bliska osoba albo jej martwe ciało...? Edytowane przez Liliana2194 dnia 27.05.2018 14:40
![]() ![]() - - W Hogwarcie: - - 2) Valerie Adams 2.06.2019 - ![]() ![]() ![]() Karta postaci: tutaj1) Liliana Williams 18.06.2014 - 31.05.2019 ~ moja ulubienica spośród tej dwójki ~ ![]() ![]() ![]() Karta postaci: 1. Lijka2. Poboczne - - Za 2017/2018: - - ![]() - - INBJN - - Ten little Indian Boys went out to dine One choked his little self and then there were nine. ![]() Nine little Indian Boys sat up very late One overslept himself and then there were eight. Eight little Indian Boys travelling in Devon One said he'd stay there and then there were seven. Seven little Indian Boys chopping up sticks One chopped himself in halves and then there were six. ![]() Six little Indian Boys playing with a hive A bumblebee stung one and then there were five. Five little Indian Boys going in for law One got in Chancery and then there were four. Four little Indian Boys going out to sea A red herring swallowed one and then there were three. Three little Indian Boys walking in the zoo A big bear hugged one and then there were two. Two little Indian Boys sitting in the sun One got frizzled up and then there was one. One little Indian Boy left all alone He went out and hanged himself and then there were none. ![]() ![]() - - - - ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 


Enid

Slytherin
Ravenclaw















Gryffindor























































































































Hufflepuff























