Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 2 z 2: 12
|
|
Bożonarodzeniowe tradycje
|
|
Funkmiona |
Dodany dnia 24.12.2014 11:33
|
![]() Postów: 10 Dom: RavenclawPunkty: 63 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 22.12.14 |
U nas też jest bardzo mało tradycji. Choinkę zawsze mamy sztuczną i ubieramy ją parę dni przed wigilią,dzielimy się opłatkiem (moi rodzice nie przepadają za tym,lecz zawsze się dzielimy),dzień wcześniej pieczemy pierniczki,ciasta,rybę itd.,jemy nawet potrawy z mięsem,bo nie przepada nasza rodzina za wyrobami z kapustą i grzybami,na początek jest barszcz,a potem "szwedzki stół" (wykładane są różne potrawy i można jeść co się chce,potem jest deser,czyli jakieś ciasta,pierniki itd.Nasza rodzina również nigdy nie śpiewa kolęd .Na koniec oczywiście prezenty.No,na wigilii u nas w domu jest ok.3-6 osób,ja,mama,czasem tata,czasem brat,czasem wujek i babcie.No i tak wygląda nasza skromna wigilia "McGonagall wstała, rozdymając nozdrza i zaciskając usta. Harry też wstał.
- Weź sobie jeszcze jedno ciasteczko - warknęła, rzucając mu puszkę. - Nie, dziękuję - odrzekł Harry obrażonym tonem. - Nie bądź śmieszny! Wziął ciasteczko." Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() No i co z tego że jesteś czarodziejem półkrwi? Nie wstydź się tego. Mój blog FF o Tedzie: http://osierocony-ted.blogspot.com/ ~Funkmiona |
|
|
|
Sherlocked |
Dodany dnia 24.12.2014 15:06
|
![]() Postów: 149 Dom: GryffindorPunkty: 759 Ranga: Bohater Hogwartu Data rejestracji: 17.09.14 |
U mnie co roku tak samo. Choinka sztuczna ( od 2 lat mamy nową średniej wielkości, a tak odkąd pamiętam zawsze była taka duuża do sufitu ), ubierana co roku przez mojego ojca, który ma pedantyczne podejście do wszystkiego ( nawet jeżeli chcemy mu pomóc i zawiesimy jakąś ozdobę to on i tak przewiesi ją po swojemu ... ). Staramy się utrzymywać tradycje w stylu sianko pod obrus, opłatek, dodatkowe nakrycie dla wędrowca ( mój brat co roku śmieje się, że jak ktoś przyjdzie to będzie siedział koło mnie... ), 12 potraw. Kolęd nie śpiewamy, zazwyczaj lecą w tle ( do momentu, aż w końcu ojciec nie zauważy że w TV lecą wiadomości, wtedy kolędy są wyłączane ), prezenty i pasterka ( odkąd jesteśmy z bratem pełnoletni, każdy ma swoją własną pasterkę - nie da się ukryć ). No i oczywiście jak to w święta - kłótnia i darcie się na wszystko co się da. W pierwszy dzień świąt ( w tym roku akurat drugi, bo w pierwszy idę na 18-stke przyjaciółki - tak data bardzo sponio ) jedziemy do babci i dziadka. Wigilię spędzam z rodzicami i bratem. Jak byłam młodsza ( kiedy jeszcze Gwiazdor ( Mikołaj ), był tym niefajnym panem ) spędzaliśmy całe święta u babci, wtedy przyjeżdżała cala rodzina. No niestety czasy się zmieniły i teraz głownie się mijamy. I tak co roku ![]() ![]() "-Jak się czujesz Georgie? - szepnęła pani Weasley. Pomacał sobie głowę. -Jak uduchowiony - wymamrotał. -Co mu się stało? - wychrypiał Fred z przerażoną miną. - Mózg ma uszkodzony? -Jak uduchowiony - powtórzył George, otwierając oczy i patrząc na brata. - Widzisz.. jestem trochę uduchowiony. ODUCHOWIONY, Fred, łapiesz teraz?" ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 25.12.2014 17:13
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Ja postanowiłam pochwalić się bardzo klasycznym obrazkiem bożonarodzeniowym z mojego salonu. Choinkę mamy zawsze żywą i dużą, do samego sufitu. Ozdobiony kominek dopełnia tworzenie odpowiedniej atmosfery. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
EmilyWright |
Dodany dnia 26.12.2014 14:22
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1126 Dom: RavenclawPunkty: 11036 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 18.12.14 |
Ja co roku, około 18, jadę do babci. Zawsze przed wieczerzą wigilijną modlimy się. Potem następuje łamanie się opłatkiem i życzenia. Zanim przystąpimy do jedzenia, śpiewamy kolędy. Po wieczerzy u babci wracamy do domu. Przyjeżdżają do nas ciocia, wujek i kuzyni. Znów łamiemy się opłatkiem i jemy. Pod sztuczną choinką czekają na mnie i mojego brata prezenty. ![]() |
|
|
|
pandi887 |
Dodany dnia 26.12.2014 20:05
|
![]() Postów: 46 Dom: SlytherinPunkty: 261 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 23.12.14 |
U mnie wigilia pierw jest w domu. Łamiemy się opłatkiem i jemy. Potem jedziemy do dziadka i babci na wigilię i spotykamy się tam z moim wujkiem, ciociom i braćmi ciotecznymi i znowu się łamiemy opłatkiem, jemy, otwieramy prezenty no i gadamy. Około północy idziemy do kościoła na pasterkę i wracamy do domu
|
|
|
|
Hermionka78 |
Dodany dnia 14.12.2015 21:25
|
![]() Pochwały: 6 Postów: 1108 Dom: RavenclawPunkty: 8296 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 10.08.15 |
U mnie jest taka tradycja: kładziemy oczywiście pod obrós siano, następnie łamiemy się opłtkiem, jemy świąteczne potrawy, śpiewamy kolędy, czekamy na Mikołaja i odbieramy prezenty ( i rózgi :sorry
|
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 14.12.2015 22:36
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
U mnie w sumie nie wiem jak jest. Do zeszłego roku było tak, że jeździliśmy do brata mojej mamy, tam byłam ja, moja mama i babcia (przed śmiercią dziadka wigilie były u nas w domu) oraz rodzina wujka i jego żony + dzieciaki moich kuzynów. Ale teraz zrobiło nas się tak dużo, że byśmy się tam nie pomieścili, ze 30-40 osób by się tam musiało zmieścić, więc pewnie wigilia będzie po prostu obiadem w domu. Jak było wcześniej? Masa jedzenia na stole, różne pyszne wina, ciasta, gdzieś tam w tle leciały kolędy albo muzyka klasyczna, prezenty i dzielenie się opłatkiem, w którym ani ja, ani mój kuzyn (jest buddystą) nie bierzemy udziału. Później pojedziemy pewnie do rodziców mojego narzeczonego (choć mam nadzieję, że nie), gdzie jest tylko jego najbliższa rodzina czyli rodzice + babcia + brat. Nie lubię do nich jeździć, bo marudzą, że nic nie jem, a mają tam praktycznie wszystko z karpiem i śledziem, a ja nie znoszę tych ryb, na sam ich zapach mam odruch wymiotny. Jedyne ryby jakie lubię to grillowany pstrąg, łosoś i tuńczyk w każdej postaci oraz smażona flądra. A poza tym, oni mnie nie lubią, a ja ich, a atmosfera przy stole jest sztuczna jak ich wyliniała choinka. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Kasuumi |
Dodany dnia 15.12.2015 10:35
|
![]() Postów: 9 Dom: HufflepuffPunkty: 411 Ranga: Ulubieniec nauczycieli Data rejestracji: 09.12.15 |
U mnie niby tradycja jest, ale takiej prawdziwej wigilii nigdy w domu nie było. 12 potraw jest, ale nie ma obowiązku "jedzenia wszystkiego po trochu" tak jak podobno w tradycji przystało. Przed jedzeniem dzielimy się opłatkiem, prababcia zawsze przemawia i płacze, mnie to wgl. nie rusza ;o jemy, gadamy, oglądamy cos w tv, nigdy nie spiewamy kolęd. Na pasterkę wybierają się niektórzy - ja nigdy jakoś nie miałam ochoty iść z własnej woli do Kościoła, no cóż. Z prezentami to najdziwniejsza sprawa całych świąt - dostajemy je rano w wigilię. ._. Tak już przystało. Zawsze u nas ktoś jest na wigilii, tak z 10 osob co rok. Ah, jeszcze choinka. Więc odkąd pamiętam byla zawsze ogromna, zielona sztuczna choinka. W tym roku mamy zamiar kupić żywą, może te święta będą bardziej magiczne od wszystkich? Z prezentów już wyrosłam, wolę jak mi rodzice włożą troche banknotów do portfela, ew. jak pojedziemy gdzieś razem do kina czy cos, nigdy jakoś nie lubiłam dostawać zabawek ani się nimi bawić, dlatego wszystko jeszcze do niedawna leżało na strychu w nienaruszonym stanie, do czasu aż ktoś inny by ich nie potrzebował. Mimo wszystko jakoś uwielbiam święta, może nie są idealne i mamy różne, dziwne tradycje to najlepszy czas w roku. :> W Hogwarcie - Susan Johnson
![]() ![]() |
|
|
|
Fenris |
Dodany dnia 17.12.2015 01:12
|
![]() Postów: 165 Dom: SlytherinPunkty: 1745 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.10.15 |
U mnie święta wyglądają różnie, zależy jak pracuje moja mama, często bywa tak, że zaczynami wcześniej, bo ma nocną zmianę, albo później, bo wraca po dniówce. Zawsze, ale to zawsze prosi mnie o pomoc, a zanim się rano obudzę już jest wszystko zrobione. Choinkę zawsze ubieram ze starszym bratem, rodzice się do tego nie mieszają, może nas ponieść inwencja (ważne. najwięcej cukierków wisi z tyłu choinki, żeby najdłużej wisiały). Sianko kładziemy pod obrus, wieszamy jemiołę na żyrandolu, mamy 12 potraw. Nie chodzimy na pasterkę (chyba, że ktoś chce koniecznie, przymusu nie ma), nie śpiewamy kolęd. Rozmawiamy, bo bardzo rzadko się widzimy w pełnym gronie. Po wigilii wracamy do mieszkania i zazwyczaj siedzimy z rodzicami. Chcę świąt! ![]() Pottermore: Slytherin Sekwoja, pióro feniksa, 12 i 3/4 cala, giętka ![]() |
|
|
|
Felice |
Dodany dnia 26.12.2016 19:18
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 175 Dom: SlytherinPunkty: 2698 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 21.10.15 |
U mnie nie ma jakiś super typowych tradycji. Mam dość małą rodzinę, więc zazwyczaj spędzam ten czas z rodzicami i teraz już TRZEMA kotami. ;D Taaak, to pierwsze święta z białą Migusią... Ale wracając do tematu! ![]() My z mamą gotujemy, przyrządzamy, stroimy. Mam podobną sytuację do Fenris, gdyż moja mama pracuje w szpitalu i święta są uzależnione od jej zmian w pracy. I my równieź po prostu siedzimy razem i spędzamy te święta w miłej atmosferce, rozmawiając, wspominając, bo rzadko się widzimy. Z prezentami nie czekamy do wieczora, bo już rano każdy jest ciekaw, co dostał. ;D Noce Węży![]() Elizabeth Prince x Emily Takoizu x Felice Nixon x Keira Foley Mam zielone oczy z charakteru... .![]() Skoro Ty jesteś dziwna i ja jestem dziwny, to się wspaniale składa, razem zadziwmy świat. ![]() |
|
|
|
Wioletta |
Dodany dnia 26.12.2016 19:23
|
![]() Pochwały: 26 Postów: 3204 Dom: GryffindorPunkty: 33447 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 06.07.16 |
jeśli chodzi o tradycje u mnie w domu to nie jest ich za wiele. pierwszą z nich jest to, że choinkę zawsze ubieramy w dzień Wigilii nigdy wcześniej co czasami jest męczące. drugą, że dzielenie opłatkiem rozpoczyna najstarsza osoba przy stole, i trzecia, że na Wigilijnym stole nie znajdzie się mięsa mimo to, ze post został zniesiony. nie wiem czy to też się liczy, ale choinka w moim domu musi stac do 06.01 czyli dnia trzech króli. ![]() Severusie, jak mogłeś.. ![]() WYMOWNA - 26.07.2016 Przewodnicząca Karczmy Pod Parchatym Trollem - 22.09.2016 - 14.04.2017 (09.04) Członek Redakcji: 14.06.2017! <3 25.09.2021.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Na zamówienie, i z żywej sympatii do mnie! Seksi Sznejp w ręczniku na głowie. <3 - od wspaniałej Matki Karczmy, Alette! ![]() Dla mnie, o Sznejpie utalentowana Alette. <3 [img][/img] Z dedykacją dla mnie od Ewy! ![]() ![]() Z dedykacją dla mnie od ulki kulki! ![]() Od Klaudka! <3 ![]() ![]() Od Julki! Izrael! ![]() Wcześniej: w Hogwarcie: Wioletta Elbren Escher różdżka: 18 cali, sosna, pióro feniksa czarodziej: półkrwi. Quidditch: Obrońca Gryffindoru oraz Zastępca Kapitana Pottermore: wiolcis dom: Gryffindor różdżka: heban, 12¼ cala, włos jednorożca. |
|
|
|
Fameria WindForest |
Dodany dnia 26.12.2016 19:47
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 140 Dom: HufflepuffPunkty: 1544 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 09.12.16 |
U mnie święta są raczej dość...chaotyczne. Co roku jest nas mniej lub więcej, nie mamy raczej takich swoich tradycji. Zawsze z prezentami czekamy do końca kolacji, ale oprócz tego co chwilę wszystko się zmienia. ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Wymowny |
Dodany dnia 26.12.2016 21:00
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 64 Dom: HufflepuffPunkty: 4078 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.05.16 |
U mnie w domu, na pewno jedną z tradycji jest 6 dań na stole, a nie 12 sam w sumie nie wiem dlaczego Kolejna tradycja to ubieranie choinki przez wszystkich członków rodziny, a nakładanie gwiazdy na czubek przez najmłodszą osobę. Następna tradycja to otwieranie prezentów dopiero kiedy wszyscy zjedzą. Kolejna tradycja to brak mięsa na stole wigilijnym i obowiązkowy barszcz. I ostatnia rzecz która stała się już tradycją - wkładanie torebek świątecznych jedna w drugą i zatrzymywanie ich na następny rok (nie ważne, że czasami są podpisane). To wyrzekłszy, przewrócił talerz dnem do góry Na znak, że jeść nie będzie, i milczał ponury W hogwarcie Felix Caldwell Nie mogę być kochankiem, będę bohaterem. |
|
|
|
Marcus Clinton |
Dodany dnia 13.12.2018 13:21
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 1138 Dom: RavenclawPunkty: 30894 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 14.07.16 |
U mnie w domu to zazwyczaj tradycji takowych nie ma. No może poza jedną. Na końcu to ja jestem kierowcą i muszę wszystkich odwieźć do domu. Ale choinkę ubieramy jakoś w ostatnim tygodniu przed Świętami. Potraw mamy mniej lub więcej niż 12, na Pasterkę raczej nie chodzimy. Raz poszedłem i zasnąłem. Kolęd przy stole też nie śpiewamy. Kiedyś w pierwszy dzień Świąt jeździliśmy na łyżwy. Ale odkąd jest taka pogoda, a nie inna to odpada. Po prostu Marcin Takie cudo dostałem <3 ![]() Takie miłe słowa mnie spotkały ![]() ![]() Mój ranking najcudowniejszych nóg! 1. Edyta! ![]() 2. Livka! Tu cenzura zdjęcia 3. Scarlett! ![]() https://zapodaj.n...83bd62.jpg Ogłaszam wszem i wobec, iż GiHP to moja siostra bliźniaczka. Dedykuję jej tego gifa Edki, bo mi się podoba i jej też musi się spodobać ![]() Edyta <3 Moja motywatorka! United <3 Śląsk! You laugh at me because I'm different, I laugh at you because you're all the same. "Śmierć będzie ostatnim wrogiem, jaki będzie pokonany" "Każdy ma fanów, ale ja mam najlepszych fanów, ja to wiem. Tak się stało, że moja muzyka odnalazła najpiękniejsze, najfajniejsze, najbardziej szlachetne i wartościowe serca. " - Edyta Górniak |
|
|
|
BumSzakalaka |
Dodany dnia 23.12.2018 21:38
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1359 Dom: RavenclawPunkty: 17304 Ranga: Pogromca Parchatego Trolla Data rejestracji: 30.11.15 |
Od jakichś sześciu lat w mojej rodzinie panuje tradycja losowania osób, dla których w następnym roku kupi się prezent (tak jak na klasowe mikołajki). Ponieważ już wszyscy wiedzą, że Spoiler :: święty Mikołaj nie istnieje 03.01.2019 r. - Pogromca Parchatego Trolla ![]() W Hogwarcie: Madison Dixie ![]() ![]() _____________________~*~_____________________ - I'm gonna do it my way. I suggest you hold very still, prisoner 4587. - My name is OLIVER QUEEN. ![]() ![]() _____________________~*~_____________________ - Tak, jak mówili! Geralt! Tak, jak mówili... Jestem twoim przeznaczeniem? Powiedz! Jestem twoim przeznaczeniem? - Jesteś czymś więcej, Ciri. Czymś więcej. ![]() _____________________~*~_____________________ BumSzakalaka Przyjaciółko ma najdroższa! Pisać wiersze sprawa "prosta" W dniu miłości coś wypada, Prawie głowa mi odpada... Gdzieś zniknęłaś, takie życie.. I na pewno nie w Madrycie. Nasz rysunek gdzieś zgubiłem, Jestem Ci go jednak winien. Szkoła chyba cię wykańcza, Jednak lepsza niż szarańcza ;D Kwaśne żelki mam pod biurkiem, Nie otworze ich więc z hukiem, Bo z tęsknoty już usycham I w te kąty je upycham. Wszędzie różu, kiczu schyłki Życie, zabierz Walentynki. Ps. Z tym obrazkiem to serio ![]() XOXO ~ Erynia. Wielkie serducho ![]() |
|
|
|
gordian119 |
Dodany dnia 24.12.2018 14:54
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 3594 Dom: SlytherinPunkty: 14123 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 08.06.16 |
Ja się chciałem was zapytać co sądzicie o różnego rodzaju "śmiesznych" smsach wysyłanych na Boże Narodzenie? Ja osobiście uważam je za strasznie durne i nigdy ich nie wysyłam, a jak ktoś je wysyła do mnie, na ogół olewam. Po prostu uważam, że jak już składamy życzenia, to powinniśmy składać je z serca, a nie jakieś głupie smsy... To jest straszna spychologia i "odhaczenie", więc jak dla mnie to jak ktoś ma mi składać takie życzenia, to niech nie składa ich w ogóle. Witam was, moi drodzy, w krainie czarów! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() A jeśli chcecie zdobyć Druhów gotowych na wiele, To czeka was Slytherin, Gdzie cenią sobie fortele. Posycz sobie, mała żmijko Wij się, żmijko, wij Bądź milutka dla Gordiana Bo cię przybije do drzwi! ![]() Od Hermionki78 na Halloweeeeeeeeeen ![]() Order Dobrego Ucznia za 3. miejsce w konkursie na najaktywniejszego ucznia Hogwartu (2017/2018) ![]() ![]() W Hogwarcie: Gordian Stella (4.07-2016-8.07.2018) Prefekt Slytherinu 2017/2018 Bruno Boccanegra (od 8.07.2018) |
|
|
|
Scarllet |
Dodany dnia 23.12.2019 20:43
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 661 Dom: GryffindorPunkty: 8343 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 15.11.16 |
A ja lubię śmieszne życzenia i sama je wysyłam Dużo lepiej się czuje dostając luźne, zabawne życzenia niż te wiejące grobową powagą. Ale ja też jestem takim człowiekiem gdzie za dużo powagi po prostu mnie irytuje. Uważam, że Boże Narodzenie to czas wesoły i bardzo się ciesze kiedy dostaje równie wesołe życzenia. I osobiście nie ma w tym dla mnie nic durnego Nie mówię, że te tradycyjne, poważne są złe. Nie. Ale ja wole jednak dostać te wesołe. Zupełnie inaczej się je odbiera ''A ja Ciebie zaklnę w żywy kamień! I będą Cię czcić w Republice Nowego Przylądka.'' -Zireael 2020 ![]() ![]() W Hogwarcie Corinne Laurientis |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 2 z 2: 12
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Ravenclaw
.Na koniec oczywiście prezenty.No,na wigilii u nas w domu jest ok.3-6 osób,ja,mama,czasem tata,czasem brat,czasem wujek i babcie.


Gryffindor

















Slytherin


Hufflepuff























































