Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Harry Potter i Zakon Feniksa
|
|
May |
Dodany dnia 30.10.2014 18:42
|
![]() Postów: 17 Dom: SlytherinPunkty: 47 Ranga: Charłak Data rejestracji: 19.10.14 |
Moją pierwszą myślą po przeczytaniu Zakonu Feniksa było: Syriusz umarł. I nie żyje. Wtedy, gdy wszystko zaczynało się coraz lepiej układać, Rowling serwuje nam kolejną bombę atomową, zabierając mojego drugiego, ulubionego bohatera. Dlaczego?! - pytam się ściany. Dlaczego?! - pytam psa. Nikt nie odpowiada, choć nie powiem, żeby mój pies był zbyt gadatliwy. Niestety, jak powiedział Dumbledore: "Nie żałuj zmałych, Harry. Żałuj żywych, którzy żyją bez miłości." Tak więc, po dogłębnej przemyśleniu przesłania książki, będę pamiętać o Syriuszu (Łapie, Łapeczce, Łapuńciowi), ale żałować będę świata (nie tylko czarodziejskiego), który umiera, bez miłości, lojalności, wierności, przyjaźni i jeszcze kilku drobazgów. "Every step I take
Every move I make Every single day, Every time I pray I'll be missing you Thinking of the day When you went away What a life to take What a bond to break I'll be missing you" I'll be missing you |
|
|
|
Ann Weasley |
Dodany dnia 30.10.2014 20:41
|
![]() Postów: 116 Dom: SlytherinPunkty: 468 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 08.09.14 |
Mi tam się ta część podobała. Ma 2 miejsce Tylko śmierć Syriusza mnie zdołowała Kurde, taki fajny był Ale bez rozklejania Super część, a zwłaszcza podobało mi się wejście Luny Taka radosna dziewczyna, ciągle bujająca w obłokach która przeżyła śmierć swojej mamy i 2 wojnę o Hogwart. Teraz odkrywa nowe gatunki magicznych zwierząt, szczęśliwa, bo robi to co lubi. Aż się uśmiechnęłam Tonks także przywołała dobrą energię, bardzo lubię jej bohaterkę. Wesoła jak Lunka Jedną z moich ulubionych chwil są spotkania GD, a zwłaszcza, gdy Harry uczył ich wyczarowania patronusa. To było super Nie odczułam złego zachowania Harrego, pewnie dlatego, że go niezbyt lubię :sad: Zgadzam się w każdym stopniu z Aną. Harry dorastał. Co do Cho : jak chodzi o Mariettę, to stoję po stronie Cho ; dobrze, nie powiedziała jej, że źle zrobiła (choć do tego nie ma dowodów), ale czyż nie tak powinna zachować najlepsza przyjaciółka? My tego nie rozumiemy, bo to świat fikcyjny, ale trzeba trochę powymyślać, tak, jak to robimy przy kartach postaci ; bądźmy kreatywni![b]Wszelkie zastrzeżenia lub wasze zdanie na temat mojej wypowiedzi, niech lepiej zostawi to dla siebie, bo wszystko interpretujemy inaczej od innych![/b] ![]() Do boju, Slytherin do boju! - Czasem trzeba się poświęcić. Bez względu na to, co może z tego wyniknąć. I to tylko po to, by wywołać malutki uśmieszek na kogoś twarzy. - Nie żałuj umarłych, Harry. Żałuj żywych. I to tych, którzy żyją bez miłości. - Prawda to cudowna i starszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie. - Jeśli chcesz poznać człowieka patrz, jak traktuje podwładnych, a nie równych sobie. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 31.10.2014 19:06
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Jestem w trakcie przypominana sobie historii Harrego i właśnie na 5 utknęłam. Nigdy nie przepadałam za tą częścią, czytałam ją najmniej razy, zawsze z trudem. Po pierwsze dłużył mi się początek, mimo walki z dementorami. po drugie TAAAK bardzo irytujący Harry z tym swoim "czego to ja nie zrobiłem" zapominający o tym, że prawie niczego by nie zrobił gdyby nie inni. tak się wściekał że to ON ocalił kamień, zapominając że gdyby nie Ron to by nie przeszli przez szachy, a gdyby nie Hermiona to by utknął między płomieniami idp itd. Nie cierpiałam wątku Harrego i Cho, bo jej nie lubiłam. zawsze zdawało mi się że to typ laski która leci na sławnych chłopaków, no i ogólnie była irytująca. śmierć Syriusza też nie pomogła. wiem że większość go nie lubiła, ale ja go taak. no ale w tej części też był irytujący, ale go rozumiałam.też bym świrowała jakbym musiała siedzieć w domu w sytuacji gdzie wszyscy moi najbliżsi się narażają. Plusem tej części było fantastyczne pokazanie emocji Harrego po śmierci Syriusza <3 to rozwalanie gabinetu D. to wydzieranie się na dyrektora. No cudnie. |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 31.10.2014 19:39
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
wiem że większość go nie lubiła, ale ja go taak. Skąd to stwierdzenie, że większość nie lubiła Syriusza? Tak szczerze mówiąc, to ja też go nie lubię. Ja go po prostu kocham. Nie wybaczę Jo, że zmieniła decyzję i zabiła Syriuszka zamiast Artura. ![]() no ale w tej części też był irytujący, ale go rozumiałam.też bym świrowała jakbym musiała siedzieć w domu w sytuacji gdzie wszyscy moi najbliżsi się narażają. Dla ciebie ludzkie zachowanie jest irytujące? Harry musiał siedzieć u Dursleyów miesiąc, a już mu odbijała palma. Co miał powiedzieć Syriusz, który musiał siedzieć non stop (Harry mógł chociaż wyłazić na spacery) w znienawidzonym domu? Dla mnie irytująca była tylko jedna osoba, a mianowicie Molly Weasley. Czy ona sobie wyobraża, że tylko ona ma prawo martwić się o Harry'ego? Syriusz był przecież jego jedyną rodziną. A ten tekst "Jakoś nie miałeś okazji zająć się Harrym, gdy siedziałeś w Azkabanie" (czy jakoś tak) to już dno i setki mułu. Tak jakby Syriusz specjalnie dał się Glizdogonowi wrobić i wsadzić do piekła, żeby nie zajmować się chrześniakiem. A to przecież on chciał go zabrać do siebie, ale Hagrid mu nie pozwolił, bo Dumbledore miał już inne plany. No właśnie, Dumbledore. On też mnie niezwykle irytował. Taki mądry, a myślał, że Voldemort zostawi Harry'ego, bo on go olewa? Jak dla mnie to strasznie naiwne. Przecież Voldemort bał się tylko Dumbledore'a, więc każdy logicznie myślący człowiek stwierdziłby, że olewanie Pottera tylko zachęciłoby Voldemorta do ataku na chłopaka. No i jeszcze jedna osoba mnie wkurza. Severus Snape w "rozmowie" z Syriuszem dobitnie pokazał, że jest większym gnojkiem i bardziej niedojrzały niż nastoletni James i Syriusz. Sorry, że tak długo, ale musiałam odpowiedzieć. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 31.10.2014 21:45
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Ana_Krueger co do nielubienia Syriusza może źle się wyraziłam - chodziło mi o to, że większość osób, które znam, go nie lubią. Co do tego że był irytujący, to chodziło mi o to że był taki drażliwy, że odsuwał się od wszystkich, nawet od Harrego, a przecież pomyślałby kto że powinien chcieć spędzać z nim każdą możliwą chwilę, czy to w czasie wakacji, czy to w czasie przerwy świątecznej. Ale jak pisałam, ja te jego zachowania rozumiałam. i oczywiście w pełni się zgadzam co do irytującej Molly, bo to babsko wtedy nieźle przeginało i moja pozytywna opinia o niej zmieniła się dość szybko :/ I tak, też zgadzam się co do niedojrzałości, powiedziałabym nawet okrucieństwa Sneapa. Choć pewnie Syriusz też nie pomagał w złagodzeniu sytuacji, ale ja też bym pewnie nie próbowała dogadać się z kimś takim jak Severus
|
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 09.07.2015 12:29
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Zakon Feniksa ma drugie miejsce w moim rankingu - bardzo mi się podoba motyw samego zakonu, domu przy Grimmauld Place 12, walki ze złem w takiej formie. Przepowiednia, wizyta w Departamencie Tajemnic i Dolores Umbridge i jej terror oraz Gwardia Dumbledore'a buntująca się przeciwko niej "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 17.07.2015 12:32
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Zakon Feniksa jest moim ulubionym tomem a powodów znalazłoby się chyba ze 235 ;p Skupię się więc może na tych najważniejszych. Przede wszystkim walka z Ministerstwem Maggi: obłudnym i durnowatym Korneliuszem, konspiracja, GD, "granie na nosie" Dolores Umbridge. No i Stworek, Kwatera Główna, portret matki Syriusza , Mundungus. Fajnie mi się czytało o lekcjach oklumencji... nie zapomnę też nigdy braciszka Hagrida Graupka. Po prostu bawił mnie niemal do łez. No i Ron jako bramkarz w drużynie Gryfonów, świetny hymn na jego cześć Ślizgonów, Luna Lovegood<3. najgrubszy tom, a jak dla mnie najciekawszy, z masą niesamowitych wątków. Po prostu mógłbym czytać non stop (no, może nie aż tak;D) ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Potterhead123 |
Dodany dnia 17.07.2015 12:45
|
![]() Postów: 219 Dom: RavenclawPunkty: 7261 Ranga: Woźny Hogwartu Data rejestracji: 12.08.14 |
Ostatnio miałam okazję jeszcze raz przeczytać "Zakon Feniksa". Szczerze powiem, pierwszy raz czytałam go w wieku 11 lat, potem 13, 15 i wreszcie po tym 4 razie dotarło do mnie, jak dużą ilość wątków w sobie zawiera. Mimo, że rok temu przerabiałam go sobie po raz trzeci to już zdążyłam zapomnieć o pewnych rzeczach. Mimo, że tom jest najgrubszy, to czyta się go ze sporą lekkością. Film mu do pięt nie dorasta, tak na marginesie. Akcję końcową w Ministerstwie zawalili po całej linii. W książce jest ona rewelacyjna, jedna z najlepszych akcji książkowych, o jakich miałam okazję czytać. Neville ze złamanym nosem, Ron ze swoim rozkojarzeniem... Dzięki temu mam wrażenie, że moja wyobraźnia bardzo się rozwinęła, bo mogłam łatwo sobie przypomnieć, gdzie kto leży, gdzie jest które pomieszczenie. Właśnie na tą końcową akcję zwróciłam szczególną uwagę, bo moim zdaniem jest nadzwyczajna i Jo naprawdę się postarała. "W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni" ![]() ![]() Ołtarzyk Głów - (...) to typowe dla Głów Pottera, raz na jakiś czas uderza im do głowy (...) - Nedelle, 02.07.2015, 22.06 ![]() GŁOWOLARY, GŁOWOLARY! Jedyna taka waluta Głowy! Żeby trafić do mojej chatki, powinniście iść za pająkami... "Wchodzę do rury, przeciskam się, wychodzę z rury, biorę colę, wchodzę do rury, przeciskam się z colą, wychodzę z rury" - ja, podczas opowieści o zdobyciu coli. Klub dla singli "Kotlet" z barem kakałowym! Zapraszam! Wielkie podziękowania dla Ani Potter za wspaniałe zdjęcia Ravenclawu Głowa Pottera - Potterhead123 (znana też jako Wielka Głowa i Rudolf Czerwononosy) |
|
|
|
Animag37 |
Dodany dnia 18.07.2015 17:23
|
![]() Postów: 212 Dom: RavenclawPunkty: 3149 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.04.15 |
Mnie Zakon Feniksa spodobał się tak sobie - końcowa rozmowa z Dumbledorem, jakże długa i niezbyt ciekawa i Grimmauld Place 12, które też mnie nie zaciekawiło. Jednak były tam też świetne momenty do których należy np. walka w Ministerstwie Magii czy postaci - Luna Lovegood, która jest jedną z moich ulubionych osób w świecie Harry'ego.
|
|
|
|
Hermione56 |
Dodany dnia 02.08.2015 18:27
|
![]() Postów: 3 Dom: RavenclawPunkty: 10 Ranga: Mugol Data rejestracji: 02.08.15 |
Jak na razie to moja ulubiona czesc poniewaz jest w niej wiele momentow, ktore daja jakis moral, ucza czegos. Czasami w ogole nie.moglam oderwac sie od tej ksiazki - czarujaca!
|
|
|
|
Lily_Night |
Dodany dnia 06.08.2015 16:32
|
![]() Postów: 2 Dom: HufflepuffPunkty: 106 Ranga: Pomocna dłoń Data rejestracji: 23.07.15 |
Niedawno rozpoczęłam przygodę z serią. Każda z książek tej serii pokazywała mi różne ważne rzeczy, pewne morały.. Ten tom historii bardzo mi się spodobał za sprawą wątku z Gwardią Dumbledore'a. Podziwiam ten sprzeciw i chęć uczenia się czegoś przydatnego, co może pomóc. Nowy nauczyciel OPCM okazał się niezbyt zachęcającą do siebie osobą. Czasami jest warto wyrazić swój sprzeciw, nawet jeśli będzie cie to coś kosztować... "If someone loves us so much , even as gone forever , his love will always protect us"
|
|
|
|
Pan_Aston |
Dodany dnia 08.08.2015 11:29
|
![]() Postów: 34 Dom: RavenclawPunkty: 1420 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 23.07.15 |
Fajnie że ta część ma tyle stron. Szkoda Syriusza, ale tak chciała Rowling i tak sie stało. Troche nie rozumiem jednego: w czwartej części widział śmierć Cedrika w piątej Syriusza a w szóstej Dumbledora.No i jeszcze siudma część w której zgineło bardzo dużo ważnych dla niego osób. Czemu autorka niemogła oszczędzić ostatniego członka rodziny. Ciekawe jak by to sie dalej ptoczyło gdyby Syriusz żył do siódmej części. Ravenclaw
|
|
|
|
VANT |
Dodany dnia 08.08.2015 21:57
|
![]() Postów: 7 Dom: RavenclawPunkty: 116 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 07.08.15 |
Też mi szkoda Syriusza....Harry całe życie miał pod górkę, nagle w WA pojawia się promyk nadziei, który brutalnie zostaje zgaszony w ZF, jak by Harry mało wycierpiał przez całe życie, no ale cóż, tak widocznie musiało być. Najbardziej mi się w tej części podoba pobyt w kwaterze głównej...polowanie na bahanki, ogólnie atmosfera. |
|
|
|
Najpoten |
Dodany dnia 08.08.2015 22:05
|
![]() Postów: 222 Dom: HufflepuffPunkty: 1228 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 25.07.13 |
Rzeczywiście, ze wszystkich osób które umarły w serii, najbardziej szkoda było mi Syriusza. Tym bardziej że to jedna z moich ulubionych postaci. Dlatego tak bardzo lubię fanficki z alternatywnym zakończeniem tej akcji w departamencie tajemnic. O ile film jest ogólnie nudnawy, to książka jak najbardziej cudowna. ZF to materiał na przynajmniej 2 części. ![]() Lately I've been, I've been losing sleep Dreaming about the things that we could be But baby I've been, I've been prayin' hard Said no more counting dollars We'll be, we'll be counting stars ![]() Kot z sumieniem to...to jak świnka morska - ani świnka, ani morska... Warto być kotem. Nie tylko masz dziewięć żyć, ale i teologia jest dużo prostsza. |
|
|
|
BlueAri |
Dodany dnia 16.08.2015 23:30
|
![]() Postów: 83 Dom: RavenclawPunkty: 417 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 16.08.15 |
Cóż, nie będę oryginalna. Było mi straaasznie szkoda Syriusza. To była ostatnia osoba, którą Harry miał na świecie, a i ona musiała umrzeć. Ale cieszyłam się na myśl o tym, co się stało z Dolores. A ogólnie w książce bardzo ciekawym wątkiem była Gwardia Dumbledore'a. |
|
|
|
Breakspear |
Dodany dnia 21.11.2015 00:05
|
![]() Postów: 1 Dom: RavenclawPunkty: 4 Ranga: Mugol Data rejestracji: 20.11.15 |
Nie wiem gdzie umieściłabym Zakon za mojej liście HP od najbardziej do najmniej ulubionej bo takowej nie posiadam, ale bardzo go lubię. Frustracje Harry'ego jak najbardziej rozumiem, jak czytałam scenę po przybyciu na GP (a właściwie cały jego pobyt tam) sama miałam ochotę krzyczeć na Rona i Hermione (oboje od tej części do końca serii mnie irytowali). Ciekawa jestem czy po przeżyciu tego samego co Harry na cmentarzu sami nie byliby tacy sfrustrowani po zostaniu odesłanymi do znienawidzonej rodziny bez żadnych informacji "bo Dumbledore..." Jasne, że Harry nie przykładał się do lekcji ze Snapem, ale dziwi mnie że ktoś taki jak Dumbledore nie potrafił przewidzieć jak to się skończy. Insynuacje, że on lubił te wizje są tak samo debilne jak te Hermiony w Insygniach. Jak kilka lat temu w liceum miałam historię z babką, której nie znosiłam to też się nie przykładałam. Tutaj działa taka sama zależność i to, że Snape był specem od Oklumencji nic nie zmienia. Molly była bardzo denerwująca, ale pokazała trochę tego swoim traktowaniem Hermiony w Czarze jak uwierzyła w artykuły Rity Umbridge była absolutnie okropna właśnie dlatego, że jest typem osoby którą każdy spotka(ł) w swoim życiu. Ale mam nadzieję, że teoria z centaurami nie jest prawdziwa. Czy Rowling w ogóle się do niej odniosła w jakiś sposób? Lekcja opieki nad magicznymi stworzeniami z testralami to jeden z moich ulubionych momentów w całej serii. Postawa Dumbledore'a też mnie nie zachwycała. Zdaje się, że na którychś zajęciach ze Snapem Harry przyznaje, że śni o drzwiach do departamentu tajemnic często, i to jest ten moment kiedy Harry naprawdę powinien był dowiedzieć się o przepowiedni (choć uważam, że Albus powinien był mu to powiedzieć wcześniej). Zgadzam się, że śmierć Syriusza jest też w pewnym sensie jego winą (choć jak u Martina wina nie leży w 100% po jednej stronie). Ponownie, rozumiem złość Pottera. Ktoś z was tu przyznał że po śmierci zwierzaka przez kilka miesięcy był kłębkiem nerwów a jednocześnie miał pretensje do Harry'ego że był wściekły po śmierci Syriusza? Poza tym z tego co pamiętam to on też czuł się winny, może nie od początku ale większość ludzi by w pierwszej chwili próbowała zrzucić winę na kogoś innego.Pojawienie się Firenzo bardzo mi się podobało, Gwardia była świetna zwłaszcza jak Harry przygadał Zachariaszowi Graup mnie jakoś szczególnie nie zachwycił, Stworek był okropny, Moody'ego bardzo lubię, Tonks też, Kingsley jest jednym z moich ulubionych drugo-, czy trzecioplanowych bohaterów, Percy to Percy. Nie wiem co więcej napisać, żeby nie zawrzeć w poście całej akcji z Zakonu, więc na tym poprzestanę
|
|
|
|
Hermionka78 |
Dodany dnia 15.04.2016 19:13
|
![]() Pochwały: 6 Postów: 1108 Dom: RavenclawPunkty: 8296 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 10.08.15 |
Bardzo zasmuciła mnie śmierć Syriusza, ale nadal dziwi mnie to jak można umrzeć wpadając za zasłonę? Dobrym wątkiem była również Gwardia Dumbledore'a - chociaż nie podobały mi się wzmianki, w których Harry uczył innych. Następna rzecz - Umbridge była - i jest Różową Ropuchą. Za to jak przeczytałam to jak centaury zajęły się nią to, aż mi się dobrze zrobiło. Podsumowując - książka fajna, ale nie należy do pierwszego miejsca serii o młodym (już nie młodym) czarodzieju. |
|
|
|
Wioletta |
Dodany dnia 22.10.2016 19:20
|
![]() Pochwały: 26 Postów: 3204 Dom: GryffindorPunkty: 33447 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 06.07.16 |
według mnie Zakon Feniksa jest słabą częścią. nie lubię jej. brakuje mi w niej jakiegoś klimatu. nie mogę znieść zachowania Dumbledora wobec Harry'ego. denerwuje mnie ta cała ropucha Dolors Umbridge, a jest to postać której najbardziej nie lubię w całej serii. dodatkowo tutaj ginie Syriusz, i to też mi sie nie podoba. może nie tyle co zginął, a jak zginął. żałuje, że tak szybko Harry został znowu sam. w tej części chyba nie ma nic co mi się podoba. nie potrafie przytoczyć sceny o której lubię czytać. chociaż może o zajęciach GD, ale to taki epizod, że prawie zapomniałam, że to tutaj. ![]() Severusie, jak mogłeś.. ![]() WYMOWNA - 26.07.2016 Przewodnicząca Karczmy Pod Parchatym Trollem - 22.09.2016 - 14.04.2017 (09.04) Członek Redakcji: 14.06.2017! <3 25.09.2021.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Na zamówienie, i z żywej sympatii do mnie! Seksi Sznejp w ręczniku na głowie. <3 - od wspaniałej Matki Karczmy, Alette! ![]() Dla mnie, o Sznejpie utalentowana Alette. <3 [img][/img] Z dedykacją dla mnie od Ewy! ![]() ![]() Z dedykacją dla mnie od ulki kulki! ![]() Od Klaudka! <3 ![]() ![]() Od Julki! Izrael! ![]() Wcześniej: w Hogwarcie: Wioletta Elbren Escher różdżka: 18 cali, sosna, pióro feniksa czarodziej: półkrwi. Quidditch: Obrońca Gryffindoru oraz Zastępca Kapitana Pottermore: wiolcis dom: Gryffindor różdżka: heban, 12¼ cala, włos jednorożca. |
|
|
|
Catherine Black |
Dodany dnia 23.10.2016 15:12
|
![]() Postów: 97 Dom: HufflepuffPunkty: 2194 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 11.08.16 |
Ta częśś plasuje się u mnei raczej na ostatnich miejscach. Znienawidzona Umbridge psuje mi nerwy przez całą książkę. Chyba tak jak Harry'ego tę część ratuje Gwardia Dumbledoora, pomysł której bardzo mi się spodobał. Mieszane uczucia mam za to do postaci Syriusza, bo o ile byłam wściekła na Hermionę, kiedy wyraziła swoje zdanie o moim ulubieńcu, to jednak musiałam przyznać jej rację. Co i tak nie pomogło, że śmierć Syriusza mnie dobiła. Dlaczego? ![]() Bardzo nie podobały mi się wydarzenia w Departamencie Tajemnic >,< Dużo zamieszania, dziwne pomieszczenia, mózgi pływające w wielkim akwarium (?). Raczej dziwne niż tajemnicze. Edytowane przez Catherine Black dnia 23.10.2016 18:31
![]() Severus spojrzał na Harry'ego spod uniesionych brwi, z niechętnym podziwem. - Dostałeś Wybitny z Eliksirów na SUMach? Harry uśmiechnął się radośnie. - Dałem egzaminatorowi autograf. Snape jęknął. by Horcrexhexer - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - ![]() ,,Problem nie jest problemem. Problemem jest twoje podejście do problemu.'' ,,Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość.'' ~Kapitan Jack Sparrow ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 23.10.2016 17:32
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Zdecydowanie "Zakon Feniksa" pokazał mi o sobie samej pewną prawdę, a wszystko to za sprawą Umbridge. Bo nagle okazało się, że w ogóle co tam Voldemort, prawdziwe zło wcielone uczy w Hogwarcie Obrony Przed Czarną Magią. Pomijając Umbridge, z całego serca nie znosiłam Harry'ego, który zachowywał się jak kompletny idiota. Okres buntu w najpełniejszym wydaniu. Szczerze mówiąc za jedyny plus tej części uważam pojawienie się Luny, która skradła moje serce na samym wejściu. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Slytherin
Tylko śmierć Syriusza mnie zdołowała
Super część, a zwłaszcza podobało mi się wejście Luny 




Gryffindor
Tak szczerze mówiąc, to ja też go nie lubię. Ja go po prostu kocham.
Nie wybaczę Jo, że zmieniła decyzję i zabiła Syriuszka zamiast Artura. 



















































































































, Mundungus. Fajnie mi się czytało o lekcjach oklumencji... nie zapomnę też nigdy braciszka Hagrida Graupka. Po prostu bawił mnie niemal do łez. No i Ron jako bramkarz w drużynie Gryfonów, świetny hymn na jego cześć Ślizgonów, Luna Lovegood<3. najgrubszy tom, a jak dla mnie najciekawszy, z masą niesamowitych wątków. Po prostu mógłbym czytać non stop (no, może nie aż tak;D) 


Ravenclaw


Hufflepuff

Poza tym z tego co pamiętam to on też czuł się winny, może nie od początku ale większość ludzi by w pierwszej chwili próbowała zrzucić winę na kogoś innego.
Graup mnie jakoś szczególnie nie zachwycił, Stworek był okropny, Moody'ego bardzo lubię, Tonks też, Kingsley jest jednym z moich ulubionych drugo-, czy trzecioplanowych bohaterów, Percy to Percy. Nie wiem co więcej napisać, żeby nie zawrzeć w poście całej akcji z Zakonu, więc na tym poprzestanę 

























