Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Magiczne studia?
|
|
Shanti Black |
Dodany dnia 26.12.2015 12:59
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 3240 Dom: GryffindorPunkty: 44242 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 20.07.14 |
To pytanie spadło na mnie jak grom z jasnego nieba podczas obiadu i tak się zastanawiam, czy młodzi czarodzieje również mogli iść na studia po ukończeniu szkoły magii? Wiadomo, że uczniowie wybierali sobie "ścieżkę kariery" czy jak to się tam nazywało, ale czy, gdy ktoś chciał dalej zgłębiać tajniki magii, to czy miał taką możliwość? A może istniały jakieś magiczne uniwersytety, na których można było studiować? ![]() Pogdybajmy sobie... Edytowane przez Shanti Black dnia 26.12.2015 13:12
![]() ![]() W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu. Na stronie: - prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015) - przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015) - Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci)) - Prefekt Hogwartu (27.08.2017-) ![]() Bo mogę ![]() ![]() Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright ![]() ![]() Magiczna siódemka ![]() Magiczna siódemka part II ![]() Ciekawa liczba punkcików ![]() ![]() |
|
|
|
fullmoon |
Dodany dnia 26.12.2015 13:05
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 3 Postów: 692 Dom: GryffindorPunkty: 12854 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 26.11.14 |
W książkach nic o tym nie było i w zasadzie to nie wiem czy takie studia w ogóle istniały. Jak dla mnie czarodzieje mogli się później dokształcać, ale to chyba we własnym zakresie - sami muszą znaleźć sobie materiały lub nawet nauczyciela. ~ W Hogwarcie ~ Elizabeth Robertson pani Prefekt Naczelna i pałkarka dryżyny Gryfonów ![]() ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 26.12.2015 19:46
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Z całą pewnością szkolono aurorów i była to intensywna i wszechstronna nauka. W innych zawodach raczej każdy sam się dokształcał, w miarę potrzeb. Prawdopodobnie odbywało się to na podobnej zasadzie jak robili to dawni rzemieślnicy. Bardziej doświadczeni uczyli następnych. Przyszli nauczyciele dokształcali się czytając fachową literaturę i odbywając coś na kształt stażu, w różnych instytucjach. Służyły temu podróże po świecie, w czasie których spotykali sławnych czarodziejów. Uczono się od nich. Właśnie, w taką podróż chciał się udać Albus Dumbledore. Takie są moje wnioski, ponieważ książki wyraźnie wzorują się na średniowiecznym systemie zdobywania wiedzy. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
KHZP |
Dodany dnia 26.01.2016 01:11
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 400 Dom: HufflepuffPunkty: 4582 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 14.06.13 |
Skoro pod koniec Hogwartu opiekunowie wypytywali uczniów o to co dalej, jak widzą swoją przyszłość i takie tam, w jaki zawód chcą pójść, to sądzę, że były jakieś szkoły wyższe. Właściwie to ciekawe. Ja sądzę, że kształcili się już potem w konkretnej dziedzinie w innych szkołach... chociaż... Może to wyglądało tak, że np.: ci co chcieli być uzdrowicielami mieli gwarantowaną naukę w Szpitalu Św. Munga, aurorzy w Departamencie i tak dalej. Właściwie to ciekawy system, bo pracodawca zna od razu możliwości pracownika sam kształcąc go, dba o renomę w swojej placówce, czy gdzieś indziej. Pozdro, Puchon KHZP Pozdro, Puchon KHZP /\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\ Dawno mnie tu nie było. Trochę śmiesznie. /\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\ ![]() ![]() Ja i HPnet: od 14.06.2013 10:41 - na zawsze! ![]() Olśniewający swym uśmiechem KHZP ![]() Dziękuję! ![]() Moje arcydzieła: FF: 1. Na plaży. 2. Cukierki. 3. Wróżba z przeszłości Artystycznie: 1. Borsuk - wyszywanka. ************************************************************* NAJMROCZNIEJSZY OBSZAR MOJEGO PODPISU ![]() <p align="justify"> </p> ************************************************************* |
|
|
|
Animag37 |
Dodany dnia 26.01.2016 12:01
|
![]() Postów: 212 Dom: RavenclawPunkty: 3149 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.04.15 |
Magiczne studia? Nie. Nie potrafię sobie tego wyobrazić, gdyby takie coś istniało, to ktoś by o tym wspomniał. Jedyne co przedstawiono w tym zakresie, to ulotki z dalszą drogą kariery i nie było tam nic o szkole po Hogwarcie. |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 26.01.2016 16:13
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Ja nigdy nie słyszałem o żadnych czarodziejskich studiach. Jednak mam spore wątpliwości, że na amnazjetora przyjmowano do szpitala św. Munga prosto po Hogwarcie. Musieli przejść jakiś kurs/staż, żeby wiedzieć co robić, jak działać itp. Do tego same Owutemy to za stanowczo za mało. To samo jeśli chodzi o aurorów, pracowników Ministerstwa Magii (dziwię się, że Percy już po Hogwarcie tam coś robił), nauczycieli Hogwartu... Co innego zostać pałkarzem w drużynie quidditcha czy konduktorem Błędnego Rycerza (taki Stan Shunpike pewnie ledwie kilka SUMÓW złowił), barmanem czy sprzedawcą na Pokątnej a bycie Niewymownym w Departamencie Tajemnic lub Redaktorem Proroka Codziennego. Tak jak w mugolskim świecie - nie do każdego zawodu potrzebne są wyższe studia. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Shanti Black |
Dodany dnia 22.05.2016 20:17
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 3240 Dom: GryffindorPunkty: 44242 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 20.07.14 |
Chodziło mi o takie zawody, jak uzdrowiciel, magomedyk, czy jakiś magiczny weterynarz, albo magiczny prawnik. Takie zawody w naszym świecie wymagają wyższego wykształcenia, w związku z czym, w magicznym z pewnością też, zwłaszcza, że wiadomo, że czary w złych rękach mają opłakane skutki. ![]() ![]() W Hogwarcie Cynthia Lynwood. Nikt ważny, ale lubi przypały, prefekt Hogwartu. Na stronie: - prefekt Gryffindoru (14 edycja; 27.07.2015 - 11.11.2015) - przewodnicząca Karczmy pod Parchatym Trollem (31.08.2015 - 21.11.2015) - Redaktor Naczelna Proroka Niecodziennego (Wydanie 4 - Halloween), (Wydanie 5 - Nowy Rok, (Wydanie 15 Walentynki), (Wydanie 16 (Huncwoci)) - Prefekt Hogwartu (27.08.2017-) ![]() Bo mogę ![]() ![]() Sim Shanti w wykonaniu EmilyWright ![]() ![]() Magiczna siódemka ![]() Magiczna siódemka part II ![]() Ciekawa liczba punkcików ![]() ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 22.05.2016 21:00
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Mnie się wydaje, że późniejsza edukacja jak najbardziej była możliwa, ale raczej nie w formie studiów, jako takich, które my znamy, ale bardziej w formie kursów, szkoleń. Ogólnie zawsze mi się wydawało super w Hogwarcie to, że oni w odniesieniu do swojego świata uczą się praktycznych rzeczy. Uczyli się tych zaklęć, pielęgnowania magicznych roślin, zajmowania się zwierzętami, warzyli eliksiry - robili wszystko to, co tak czy siak na jakimś etapie życia pewnie musieliby zrobić. Więc na dobrą sprawę już jako młodzi ludzie mieli jakieś umiejętności i nawet właśnie, jak ktoś nie miał ochoty pogłębiać wiedzy, to już bez problemu mógł znaleźć sobie jakieś zajęcie. Wiadomo, że do zawodów takich jak uzdrowiciel czy auror trzeba było przejść specjalne szkolenia, staże i tak dalej, no ale z pewnością do pracy w Esach i Floresach nie wymagali ukończenia filologii angielskiej ;) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 22.05.2016 22:09
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
Zgadzam się z Fuerte. Jak dla mnie różnego typu szkolenia czy kursy, miałyby tutaj właściwie miejsce. Ale na pewno nie studia. To mi tutaj kompletnie nie pasuje, nabyte podstawowe praktyki w Hogwarcie, są wystarczające, ale jeżeli ktoś chiałby iść w jakimś kierunku, to zapewne istnieją jakieś odpowiednie kursy. Prócz tego nie zapomnijmy o prywatnych lekcjach, na pewno jakieś mają miejsce. Studia tutaj nie miałyby jak dla mnie najmniejszego sensu. Takowe prywatne lekcje np. Z Aurorem lub specjalne kursy jak dla mnie są najbardziej na plus. Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Nadal czuję się na 17 lat, a już 26 na karku 






Gryffindor













Ravenclaw
Hufflepuff
















kospirre
Slytherin

