Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
| Czy podoba wam się Katie Leung w roli Cho Chang? | ||||||||||||
|
||||||||||||
|
Cho Chang -jej rola w filmie
|
|
Angelinaxxx |
Dodany dnia 02.01.2016 15:46
|
![]() Postów: 3 Dom: GryffindorPunkty: 91 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 15.07.13 |
Co sądzicie o Cho w filmie? Czy rola tej postaci w fabule filmu bardzo różniła się od tej książkowej? Czy podoba wam się gra aktorska Katie Leung ? Ja uważam, że jej rola trochę została wyolbrzymiona . ![]() |
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 02.01.2016 16:31
|
![]() Pochwały: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzedaży Data rejestracji: 09.04.15 |
W filmie zdecydowanie nie było jej tyle co w książce i moim zdaniem powody jej rozstania się z Harrym też nie były dobrze pokazane. Pominę fakt, że w filmie to ona, a nie Marietta zdradziła GD. Mnie nie zachwycała ani w książce, ani w filmie, chociaż ja rozumiałam gdy po walentynjach była zła na Harry'ego. ![]() Ściana uznania i miłości ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie kłam, że go nie znasz Harry'ego Pottera zagrał niektórych nawet nabrał, że ma oczy koloru zielonego a tak naprawdę są niebieskiego "Tak jak Ron" - woła Ulica dziewczyna pięknego lica. Potteromaniak z niej na schwał i nie jest to żaden wał. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego jeżeli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie każda Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to słońce, czy to deszcz W moich myślach on wciąż jest Myślę o nim nieustannie Nawet gdy się kąpię w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak się to zaczęło Lecz gdy serce moje drgnęło Cała byłam zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnę Nawet jeśli spotkam bombę Jest to miłość jednostronna Ale źle to nie wygląda Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() Ściana chwały ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 02.01.2016 18:51
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Było jej tak naprawdę niewiele w ekranizacji, więc ciężko wyrazić jednoznaczną opinię czy dobrze zagrała czy też nie. Według mnie na pewno niczym szczególnym na tle innych się nie wyróżniła. No i zawsze wnerwia mnie jak oglądam ZF, że to ona wychodzi na donosicielkę a nie jej przyjaciółka (której oczywiście w filmie "musiało" zabraknąć) Marietta. Pewnie, że nie ma tragedii, ale taki krótki epizod to za mało, żeby analizować jej aktorski talent lub też jego brak. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 02.01.2016 18:53
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Oczywiście, że się różniła. Podobnie jak i innych postaci. W książkach miała ona sens, bo brała udział, w kilku wydarzeniach i był jakiś ciąg przyczynowo skutkowy. W filmach na dobrą sprawę można by jej udział ograniczyć do balu, Gwardii Dumbledora i krótkiego zauroczenia Harrym. Reszta i tak nic nie zmienia, bo są to tylko jakieś wyrywki powciskane na siłę. Aktorkę dobrali raczej dobrze, co do gry to jednak nie mam zdania. To co zrobili nie miało jakiegoś konsekwentnego ciągu wydarzeń, więc jak można oceniać grę. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 02.01.2016 22:09
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Wiem, że zmiana fabuły jest dosyć drastyczna w tym przypadku - w sensie Cho zdradzająca Gwardię Dumbledore'a, choćby i pod wpływem veritaserum - ale po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że to jest w sumie najlepsza decyzja w przypadku filmu. Sami pomyślcie - w książce Harry i Cho zerwali w zasadzie nie wiadomo dlaczego, najkrócej można to określić, że przez fochy z jednej i z drugiej strony. Wyobrażacie sobie jak by to wyglądało w filmie? Mielibyśmy mnóstwo bezsensownych scen, w których oboje kłócą się o pierdoły. Wiem, że jest to poważny błąd w fabule w porównaniu z książką, ale po prostu inaczej nie dałoby się podać powodu rozstania (a przynajmniej mi samej jak dotąd nie udało się wymyślić wersji alternatywnej). O grze aktorskiej nie będę się wypowiadać, bo nie dość, że się na tym nie znam, to jeszcze samej postaci Cho było tak mało w filmie, że nawet nie ma co się nad tym rozwodzić. Natomiast jeśli chodzi o książkę, to myślę, że jej postać dużo traci na tym, że czytelnicy poznają ją w najgorszym dla niej okresie życia, a co za tym idzie, nie mamy możliwości poznać jej z ciekawszej strony charakteru. |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


Krnabrny




Gryffindor
. 
Ravenclaw




















