Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Czysta krew
|
|
ania potter |
Dodany dnia 21.07.2014 15:32
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 1163 Dom: SlytherinPunkty: 10153 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 17.04.14 |
Czy według was czysta krew była taka ważna w świewie magii? Czy Malfoy się słusznie przechwalał ? Czy dobrze jest nazywać kogoś szlamą? Ja na te wszystkie pytania odpowiem szczerze NIE. lights will guide you home and ignite your bones and i will try to fix you w Hogwarcie możecie mnie znaleźć jako Anne Leishale ![]() ![]() |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 21.07.2014 15:41
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Według mnie czysta krew wcale nie była taka ważna. Takie rodziny jak Malfoyowie czy Blackowie byli szanowani ze względu na pieniądze. Gdyby Lucjusz nie był bogaty Knot nie lizałby mu czterech liter. Oczywiście, że Malfoy niesłusznie się przechwala. W końcu nie ma rodu czystej krwi, który nie miałby mugola w rodzinie, choćby się do niego nie przyznawał. Sam Ron wspomniał, że jego matka ma chyba jakiegoś dalekiego kuzyna, który jest księgowym, ale o nim nie rozmawiają. Co do szlamy - oczywiście, że nie jest dobrze tak kogoś nazywać. Zwłaszcza, że po Hermionie widać, że mugolak często jest bardziej wartościowy niż czystokrwisty. Krew to nie wszystko, liczy się charakter i umiejętności. Edytowane przez Ana_Black dnia 23.08.2014 19:31
![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Zukachi |
Dodany dnia 24.07.2014 19:17
|
![]() Postów: 11 Dom: RavenclawPunkty: 32 Ranga: Charłak Data rejestracji: 23.07.14 |
Jak było często wspominane w książkach, gdyby czarodzieje związywali się tylko z innymi czarodziejami nie mugolami to by nie przetrwali. Dla mnie liczy się wiedza, determinacja w osiąganiu celów, przykładanie się do nauki oraz ćwiczenie zaklęć. Porównując np. Rona (czysta krew) i Hermione (pochodzenia mugolskiego) to Hermiona szybciej uczyła się zaklęć, wiedziała o wiele więcej o świecie czarodziejów z książek oraz miała najlepsze wyniki na egzaminach. |
|
|
|
Nessa Laime |
Dodany dnia 23.08.2014 19:28
|
![]() Postów: 292 Dom: RavenclawPunkty: 3116 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 21.08.14 |
Dla mnie to nie miałoby znaczenia, czy czarodziej jest czystej krwi, czy też mugolskiej. Weźmy za przykład Granger i Malfoya. Hermiona uczyła się świetnie, była z wszystkiego najlepsza i wiele osiągnęła, a Malfoy wcale nie uczył się dobrze i do tego w późniejszym czasie został śmierciożercą. ![]() ![]() ![]() Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() Harry jest jak... na przykład czekolada. Jeśli spróbowało się czekolady, nigdy się nie zapomina jej smaku. Tak samo z Harrym. Nigdy się nie zapomni magii, która z niego płynie, magii, która cię zaczarowała. ~ania potter ![]() - Ginny, nie nazywaj Rona palantem, nie jesteś kapitanem drużyny... - No wiesz, tak często sam nazywałeś go palantem, że chciałam cię wyręczyć. Kto ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty. Irytek odleciał rechocząc i wrzeszcząc: - Pottuś kocha Pomuluną! - To miłe, że nikomu o tym nie powiesz - mruknął Harry. - Tak, Quirrell to był świetny nauczyciel -powiedział głośno Harry. - Miał tylko jedna wadę: z tylu głowy wystawał mu Lord Voldemort. - Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć, bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć, bo cię nie lubię... Weasley, koszulka ci wyłazi za to też pięć punktów... Dajcie mi znać, jak już pokonacie Voldemorta, dobrze? - Wiesz co, Weasley, to bardzo dobry pomysł - rzekł Lockhart. - Powinienem pójść przygotować się do mojej następnej lekcji. I odszedł szybkim krokiem. - Przygotować się do lekcji- prychnął za nim Ron. - Raczej zakręcić sobie loki. - Nie sądzę, by to miało jakieś znaczenie- oświadczyła chłodno profesor McGonagall - chyba że za drzwiami czeka jakiś szaleniec z siekierą, żeby zamordować pierwszą osobę która wyjdzie z Wielkiej Sali. - Później go poszukam, na pewno znajdę go gdzieś na górze, wypłakującego sobie oczy nad starymi pantoflami mojej matki albo nad czymś podobnym. Oczywiście, mógł też wczołgać się do szybu wentylacyjnego i tam zdechnąć, ale to chyba złudna nadzieja. - Gdyby mózg był ze złota, byłbyś biedniejszy nawet od Weasleya. - Może jest chory! - szepnął Ron z nadzieją. - Może sam odszedł - mruknął Harry - bo znowu nie dali mu obrony przed czarną magią! - Albo może go wylali! - zawołał Ron. - Przecież nikt go nie znosi, więc... - A może - rozległ się lodowaty głos tuż za nimi - czeka, żeby usłyszeć, dlaczego wy dwaj nie przyjechaliście pociągiem razem z innymi. Znasz swoją matkę, Malfoy, prawda? - powiedział Harry. - Ma minę, jakby jej ktoś podsunął łajno pod nos... Czy ona zawsze ma taki wyraz twarz, czy może tylko wtedy, kiedy ty jesteś w pobliżu? A co będzie, jeśli machnę różdżką i nic się nie stanie? Ja wiem? Może ją rzucisz i rąbniesz go w nos - zaproponował Ron. - Na co oni tak się gapią? - zapytał Albus, który razem z Rose wystawił głowę przez okno przedziału. - Nie przejmuj się - odrzekł Ron. - Na mnie. Jestem bardzo sławny. ![]() |
|
|
|
Neterin |
Dodany dnia 13.09.2014 16:23
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 2 Postów: 270 Dom: SlytherinPunkty: 6381 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 09.09.14 |
Czystość krwi.. Tak na co dzień to raczej nie ma znaczenia. Człowiek to człowiek i nieważne czy pochodzi z magicznej czy mugolskiej rodziny. Chociaż gdyby się tak zastanowić to ta czysta krew na pewno trochę się liczy;p Takie rody powoli wymierają, więc należenie do niego jest w pewnym sensie zaszczytem? Nie wiem jak to określić. Czystokrwiści byli bardziej szanowani, cenieni w świecie czarodziejów. ![]() ![]() |
|
|
|
alekskot |
Dodany dnia 13.12.2014 19:31
|
![]() Postów: 161 Dom: RavenclawPunkty: 2812 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.06.14 |
Malfoy'a nienawidzę między innymi za tą postawę. Według mnie czysta krew nie ma nic do rzeczy i jest to niedorzeczność. Co z tego z jakiej rodziny ktoś pochodzi? Przecież to nic nie zmienia, nawet mugolak może być o wile potężniejszy, od czarodzieja czystej krwii, np: Hermiona! Draco wymiękłby w pojedynku z nią po minucie! Nazywanie kogoś zlamą to po prostu zwykłe przechwałki i dowartościowywanie się! Były tu literki.
Teraz nie ma literek. |
|
|
|
Markus Black |
Dodany dnia 13.12.2014 19:44
|
![]() Postów: 8 Dom: SlytherinPunkty: 19 Ranga: Mugol Data rejestracji: 11.12.14 |
Zgadzam się z wszystkimi powyżej. Prawdopodobnie ludzie, którzy chcieli być lepsi niż mugole wymyślili tą nagonkę na czystość. To nasze zachowania pokazują kim jesteśmy. Jak również nazywanie kogoś szlamą nie jest na miejscu. Ogólnie obrażanie kogokolwiek nie świadczy o obrażającym dobrze. Dodam jeszcze od siebie, że ta czystość krwi może być nawiązaniem do naszego rasizmu, że niby biali są lepsi od czarnych. |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 13.12.2014 20:56
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Jest nawiązaniem do rasizmu, autorka sama to przyznała. Choć pewnie też odnosi się do "szlachectwa". Bo w świecie czarodziejów nie było tytułów arystokratycznych, a przecież całe wieki żyli wśród mugoli i imali się "mugolskich zajęć, np. rycerz, zabijający jakiegoś smoka, chyba nazwa wiwera, czyli smok dwunożny. Jak Sir Cadogan. Więc wymyślili sobie, swoisty substytut, w postaci "rodów czystej krwi" i dorobili sobie do tego ideologię, podkreślającą cechy, które rzekomo tylko oni posiadają. Przypadek Hermiony pokazuje, że to nieprawda. Obraźliwe określenia miały chyba ich oddzielać od innych rodów, aby dalej mogli mieć poczucie wyższości. Nieładnie i głupio postępowali i to przynosiło, coraz gorsze skutki. |
|
|
|
Lumos123 |
Dodany dnia 13.12.2014 21:06
|
![]() Postów: 203 Dom: HufflepuffPunkty: 3008 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 18.10.14 |
Ja nie uważam czystej krwi jako coś ważnego. Przecież bez związków z mugolami, czarodzieje mogliby wyginąć (jak dinozaury ). Można było być mugolem i bardzo dobrym czarodziejem, jak również czarodziejem czystej krwi i nie mieć, jakiś wielkich umiejętności. Nie podobało mi się również nazywanie kogoś szlamą. Nie lubię obelg. A może w Hufflepuffie,
Gdzie sami prawi mieszkają, Gdzie wierni są sprawiedliwi Hogwartu szkoły są chwałą. ![]() Wiersz o mnie :Lumos nasza jest kochana Mądra, zdolna, uwielbiana A przynajmniej tak myśli... Cóż, nie widzi nienawiści Zadaje wredne zadania w butelce I co myśli? Ja piszę wiersze? Mimo tego pewien respekt - Mimo, że ona nie prefekt Świetny medal dla kluch stworzyła Najlepszym, oczywiście, go wręczyła To miała być miła rymowanka, Lecz niech będzie niespodzianka! ;D ![]() To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce od herbaty, nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni. ![]() - Diabelskie sidła, diabelskie sidła... Co mówiła profesor Sprout?... Że to lubi ciemność i wilgoć... - Więc zapal coś! - wykrztusił Harry. - Tak... no jasne... ale tu nie ma drewna! - krzyknęła Hermiona, wykręcając sobie ręce. - CZY TY ZWARIOWAŁAŚ? - zawył Ron. - JESTEŚ CZARODZIEJKĄ CZY NIE? -Brat Zachariasz- powiedziała Isabelle. -Ciacho wszystkich miesięcy od stycznia do grudnia w kalendarzu Cichych Braci. Co on tu robi? -A istnieje kalendarz Cichych Braci? - zainteresował się Alec. -Sprzedają go? - Och, jesteś prefektem, Percy? - zdziwił się jeden z bliźniaków. - Dlaczego nam nie powiedziałeś? Nie mieliśmy pojęcia. - Daj spokój, przecież pamiętam, że coś o tym wspominał - powiedział drugi bliźniak. - Raz... - Albo dwa... - Chwilę temu... - Przez całe lato... -Lubię kaczki - wtrącił dyplomatycznie Jem. - Zwłaszcza te z Hyde Parku. - Zerknął z ukosa na przyjaciela. Obaj siedzieli na brzegu wysokiego stołu, z nogami zwieszonymi nad podłogą. - Pamiętasz, jak próbowałeś kiedyś mnie namówić, żebym rzucił im piróg nadziewany mięsem, bo chciałeś sprawdzić, czy uda się wyhodować rasę kaczek kanibali? -I zjadły go - przypomniał Will. - Krwiożercze małe bestie. Nigdy nie ufaj kaczkom. |
|
|
|
anessa |
Dodany dnia 19.12.2014 22:06
|
![]() Postów: 20 Dom: RavenclawPunkty: 88 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 15.12.14 |
Odpowiedź na wszystkie pytania jest NIE. Jeśli chcieliby utrzymać czystą krew to musieliby wiązać się ze swoją rodziną (np. dalszym kuzynostwem) a to wg. mnie jest nienormalne. Chociaż wydaje mi się, ze ta "czysta" krew odnosi się jak u nas do czegoś w rodzaju może książąt lub tych co mają władzę- jeśli wiecie co mam na myśli ;p Zachowanie Malfoya było dla mnie i dziwne i śmieszne, bo póki miał swoich bodygard'ów to się wyśmiewał i kpił z wszystkich, a jakby przeszło co do czego to robił w portki ze strachu. Mówiąc otwarcie na kogoś "szlama" pokazywał tylko jaki był wychowany... |
|
|
|
askaeddie |
Dodany dnia 20.01.2015 13:57
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 3 Postów: 1058 Dom: SlytherinPunkty: 6070 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 10.01.15 |
Akurat w świecie który stworzyła Rowling krew tak ważna aż nie była Aczkolwiek szkoda, bo mógłby być to ciekawszy wątek. Każdy zasługuje na taki sam start, i każdy ma prawo uważać się za lepszego lub kogoś za gorszego. To już nasza sprawa jak traktujemy siebie i innych, bo wtedy tworzymy dany rodzaj relacji. Co do Malfoy'a to byli przykładem rodziny która bardzo ceniła sobie swoją krew. Czy słusznie? Wiem zbyt mało o jego rodzinie i korzeniach. Osobiście nie uważam aby ocenianie kogoś z takich względów miało znaczenie, ale z drugiej strony zdecydowanie rozumiem zachowanie tej postaci (99% jest kreowana przez rodziców...). Co do szlam, to z pewnością było to obraźliwe i po to ta nazwa została stworzona aby móc kogoś obrażać i poniżać. Nazwanie kogoś szlamą? A to zależy kogo. Jeśli kogoś sie nie lubi to wytacza się wszelkie możliwe argumenty i wcale nie musi stricte chodzić o bycie osobą z mugolskiej rodziny, ale o sam fakt sprawienia przykrości, można natomiast użyć tego w dosłownym znaczeniu tej nazwy z samego faktu że ktoś nie był czystej krwi. Do pierwszego nic nie mam, ale do drugiego już tak. ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 08.02.2016 15:48
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Czy według was czysta krew była taka ważna w świewie magii? Czy Malfoy się słusznie przechwalał ? Czy dobrze jest nazywać kogoś szlamą? Czysta krew sama w sobie nie jest niczym dobrym ani złym. W książkach nikt prócz dosłownie kilku bohaterów nią się tak nie szczyci. Lucjusza Malfoy to taki typ, który po prostu uważa, że jest kimś lepszym, bo ma odpowiednie pochodzenie, nie "splamił" się związkiem z kimś pokroju Lily Evans - czarownicy urodzonej w mugolskiej rodzinie. Przywiązywał dużą wagę do tradycji i po prostu przestarzałych już w świecie Pottera idei - przyświecała mu myśl i wyklarowany pogląd, że naprawdę czarodziejem jest tylko ten posiadacz różdżki, w którego żyłach płynie ta w pełni nieskazitelna, magiczna krew. Marvolo Gaunt miał na tym punkcie po prostu świra. Dla niego nie liczyło się nic poza tym, że jego ród pochodzenie zawdzięczał dzięki samemu Salazarowi Slytherinowi. Malfoy przechwalał się wszystkim: pieniędzmi, których nigdy mu nie brakowało, drogocennymi prezentami, paczkami od rodziców, nową miotłą, Nimbusem 2001. Akurat o samej czystości krwi niewiele mówił. Ograniczył się tylko do prostackich wyzwisk. Oczywiście takie nazywanie kogokolwiek nie jest niczym chwalebnym. Rowling doskonale ukazała, że nie trzeba mieć tony galeonów i rodziny w stu procentach magicznej, żeby mieć serce po właściwej stronie. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
BumSzakalaka |
Dodany dnia 28.05.2016 11:09
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1359 Dom: RavenclawPunkty: 17304 Ranga: Pogromca Parchatego Trolla Data rejestracji: 30.11.15 |
Moim zdaniem czysta krew była ważna, bo gdyby nie, to dlaczego niektóre rody tak zawzięcie walczyły, aby w ich rodzinie nie było "skazanej krwi"? Zdobywali szacunek i ten szpan "Patrzcie nie ma u nas szlam". Jak już wspomniałam o tym brzydkim słowie. Na pewno nie było to miłe ze strony czarodziejów, kiedy tak właśnie nazywali mugolskie dziecko, które otrzymało magię. Jednak każda warstwa społeczna ma te swoje miłe słówka dla tych niżej umieszczonych. Porównałabym czarodzieja szczycącego się czytą krwią do współczesnego bogacza z tupetem i wielkim ego. Można zaobserwować te same zachowania względem tych biedniejszych. 03.01.2019 r. - Pogromca Parchatego Trolla ![]() W Hogwarcie: Madison Dixie ![]() ![]() _____________________~*~_____________________ - I'm gonna do it my way. I suggest you hold very still, prisoner 4587. - My name is OLIVER QUEEN. ![]() ![]() _____________________~*~_____________________ - Tak, jak mówili! Geralt! Tak, jak mówili... Jestem twoim przeznaczeniem? Powiedz! Jestem twoim przeznaczeniem? - Jesteś czymś więcej, Ciri. Czymś więcej. ![]() _____________________~*~_____________________ BumSzakalaka Przyjaciółko ma najdroższa! Pisać wiersze sprawa "prosta" W dniu miłości coś wypada, Prawie głowa mi odpada... Gdzieś zniknęłaś, takie życie.. I na pewno nie w Madrycie. Nasz rysunek gdzieś zgubiłem, Jestem Ci go jednak winien. Szkoła chyba cię wykańcza, Jednak lepsza niż szarańcza ;D Kwaśne żelki mam pod biurkiem, Nie otworze ich więc z hukiem, Bo z tęsknoty już usycham I w te kąty je upycham. Wszędzie różu, kiczu schyłki Życie, zabierz Walentynki. Ps. Z tym obrazkiem to serio ![]() XOXO ~ Erynia. Wielkie serducho ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 28.05.2016 11:32
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
Według mnie czysta krew nie ma jakiegokolwiek złego, czy dobrego odczynnika. Osobiście, uważam, że czarodzieje czystej krwii powinni być traktowani nieco inaczej niż mugole. Ale tylko i wyłącznie pod względem drzewa rodzinnego. Nic po za tym, bocznym oni się różnią od mugoli? Niczym prócz węzłów krwii. Ale nigdy się nie zgodzę, z faktem, że czarodzieje czystej krwii to egoistyczną kretyni. Może mają swoje powody? Obawy czy coś... No, to tyle Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
Rogasia_94 |
Dodany dnia 28.05.2016 17:58
|
![]() Postów: 22 Dom: GryffindorPunkty: 69 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 12.05.16 |
Według mnie czysta krew działa trochę tak jak status ważności w hierarchii. Tak jak władcy mają " błękitną krew", tak czarodzieje w swoim świecie mają czystą, a rody które mają ją od pokoleń dbają aby dalej tak było. Oczywiście w przypadku jednych jak i drugich to jaką krew ma przyszły członek rodziny zależy od ich poglądów. Przez niektórych jest uważana jako coś świętego, niepodważonego czym należy się szczycić, a przez innych jest to po prostu krew, a to czy czysta czy nie, nie ma dla nich większego znaczenia. To kwestia poglądów :D "Do not let what you cannot do interfere with what you can do"
I solemnly swear that i am up to no good ![]() |
|
|
|
Rogasia_94 |
Dodany dnia 28.05.2016 17:58
|
![]() Postów: 22 Dom: GryffindorPunkty: 69 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 12.05.16 |
Według mnie czysta krew działa trochę tak jak status ważności w hierarchii. Tak jak władcy mają " błękitną krew", tak czarodzieje w swoim świecie mają czystą, a rody które mają ją od pokoleń dbają aby dalej tak było. Oczywiście w przypadku jednych jak i drugich to jaką krew ma przyszły członek rodziny zależy od ich poglądów. Przez niektórych jest uważana jako coś świętego, niepodważonego czym należy się szczycić, a przez innych jest to po prostu krew, a to czy czysta czy nie, nie ma dla nich większego znaczenia. To kwestia poglądów :D "Do not let what you cannot do interfere with what you can do"
I solemnly swear that i am up to no good ![]() |
|
|
|
Drea |
Dodany dnia 28.05.2016 19:02
|
![]() Postów: 84 Dom: SlytherinPunkty: 77 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 01.01.16 |
Myślę, że nadawanie statusów czystości krwi nie ma najmniejszego znaczenia. Wiadomo, że kto ma olej w głowie nie będzie się tym wychwalał i wszędzie z tym obnosił. Malfoy postępował jak najbardziej niesłusznie patrząc na człowieka przez pryzmat jego pochodzenia, a nazywanie kogokolwiek szlamą jest totalnie nie na miejscu i to po prostu świadczyło o jego słabości psychicznej. Hello, hello? Ca-can you hear me? I can be your china doll if you like to see me fall Boy, you're so dope, Your love is deadly. Tell me life is beautiful, They all think I have it all. I've nothing without you. All my dreams and all the lights mean Nothing without you. ~ RIP Krystian Rempała [*] 1.04.1998-28.05.2016 ; ( ![]() |
|
|
|
Ewa Potter |
Dodany dnia 21.07.2016 14:58
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 510 Dom: GryffindorPunkty: 10267 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 17.07.15 |
Nie, nie i nie ![]() To była tylko taka głupia plotka, że czysta krew jest silniejsza, w rzeczywistości dzieci czystej krwi były dużo słabsze, ciamajdowate i nie byli za dobrzy w czarach... Przekonanie to wyszło pewnie od czarodziejów, których rodziny zostały skrzywdzone przez mugoli (w czasach gdy zaczynano tępić czary). Malfoy już tak został wychowany... sama Rowling wytłumaczyła trochę jego zachowanie, zapraszam do artykułów z pottermore na temat Draco ![]() Nigdy nie uważałam żeby przezwiska i obelgi były czymś dobrym. |
|
|
|
Wioletta |
Dodany dnia 21.07.2016 15:10
|
![]() Pochwały: 26 Postów: 3204 Dom: GryffindorPunkty: 33447 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 06.07.16 |
Czy według was czysta krew była taka ważna w świecie magii? nie, ni była ważna. zresztą dlaczego by miała być ważna? czy z tego tytułu byli lepszymi czarodziejami? bardziej zdolnymi? nie. myślę, ze z tą czystością obnosili sie tylko Ci co chcieli być za wszelką cenę lepsi. Czy Malfoy się słusznie przechwalał ? słusznie czy nie słusznie. ogólnie się przechwalał bo miał czym ![]() gdyby nie miał może by tego nie robił? myślę, że chciał za wszelką cenę pokazać kim on nie jest i czego to on nie ma. to takie zwrócenie na siebie uwagi. Czy dobrze jest nazywać kogoś szlamą? nie jest dobrze, żadne słowa które sprawiają przykrość nie powinny być wypowiadane. ale skoro nie ma sie komu co zarzucić tylko jedynie czepnąć pochodzenia to takie słowa padają. ![]() Severusie, jak mogłeś.. ![]() WYMOWNA - 26.07.2016 Przewodnicząca Karczmy Pod Parchatym Trollem - 22.09.2016 - 14.04.2017 (09.04) Członek Redakcji: 14.06.2017! <3 25.09.2021.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Na zamówienie, i z żywej sympatii do mnie! Seksi Sznejp w ręczniku na głowie. <3 - od wspaniałej Matki Karczmy, Alette! ![]() Dla mnie, o Sznejpie utalentowana Alette. <3 [img][/img] Z dedykacją dla mnie od Ewy! ![]() ![]() Z dedykacją dla mnie od ulki kulki! ![]() Od Klaudka! <3 ![]() ![]() Od Julki! Izrael! ![]() Wcześniej: w Hogwarcie: Wioletta Elbren Escher różdżka: 18 cali, sosna, pióro feniksa czarodziej: półkrwi. Quidditch: Obrońca Gryffindoru oraz Zastępca Kapitana Pottermore: wiolcis dom: Gryffindor różdżka: heban, 12¼ cala, włos jednorożca. |
|
|
|
luncia123 |
Dodany dnia 29.07.2016 08:38
|
![]() Postów: 6 Dom: RavenclawPunkty: 48 Ranga: Charłak Data rejestracji: 03.03.16 |
Zdecydowanie na wszystkie odpowiedzi daje NIE |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejdź do forum: |







ania potter

Slytherin


Gryffindor



















































































































Ravenclaw








Hufflepuff
:


Aczkolwiek szkoda, bo mógłby być to ciekawszy wątek. Każdy zasługuje na taki sam start, i każdy ma prawo uważać się za lepszego lub kogoś za gorszego. To już nasza sprawa jak traktujemy siebie i innych, bo wtedy tworzymy dany rodzaj relacji. 





























