Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki Mag
27.05.2026 09:56
Ja miałem 19, i dosłownie za kilka dni minie 10 lat. Szkoda, że ta strona padła, swego czasu dużo dla mnie znaczyła tutejsza społeczność :(

Żywy worek treningowy
26.05.2026 18:27
28,5, zaraz będzie 38 Duże oczy

Harrych świąt!
25.05.2026 23:00
14, teraz 33 Duszek

Harrych świąt!
25.05.2026 18:38
Prawie 15 vs 34 no elo [*]

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
25.05.2026 01:12
Ja miałam 10 jak założyłam a zaraz kończę 21 ;(

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Zabawki/ zabawy dzieciństwa
Prefix użytkownikaPaulaSmith
Jak już tak wspominamy nasze młodzieńcze lata to warto wspomnieć czym się bawiliśmy, w końcu świat poszedł tak do przodu ps4 itp, a my tego nie mieliśmy i było super.

Ja pamiętam, że potrafiłam całe dnie z przyjaciółką przesiedzieć na dworze i bawiłyśmy się w prowadzenie domu, w klasy rysowane kredą na asfalcie, skakalysmy po drzewach xD

A moja najlepszą zabawką była Barbie, która teraz nazywają retro, bo znalazłam ją ostatnio na allegro xD
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wyd2020.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydpro2020.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najadminpaula.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/admingadulapaula.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydanieprorokaroku.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/objawienie.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/paula.png


78.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif


SarahisSerce

funkyimg.com/i/2CwAW.jpg
 
Prefix użytkownikabatalion_88
Och, jaki uroczy temat Love

Dopiero jak się trafia na taki, to człowiek docenia czym było dzieciństwo.
Starość też nie jest jakaś straszna i dzięki niej z sentymentem wracam do tych młodzieńczych lat (jak śpiewał Janusz Laskowski).

Zabawy? Takich pospolitych było bez liku: chowanego, ciuciubabka, berek, dom, sklep, wojna z pistoletami na wodę...

Zabawki? Jak ktoś pyta mnie czym się bawiłem w dzieciństwie, to bez wątpienia odpowiem, że dinozaurami. Od 7 roku życia zbierałem figurki tych prehistorycznych stworzeń. W swojej kolekcji miałem ich blisko sto. Różnej produkcji, wielkości, gatunku. Bitwy pomiędzy pradawnymi gadami to było coś ;p Od rana do świtu ^..^

Potem były też wojownicze żółwie ninja. Kochałem je, a moim ulubionym był ten z czerwoną opaską i sztyletami czyli Rafaello. <3
He-man - też kilkanaście sztuk (one były bardzo drogie).

I na koniec jedenaście figurek bohaterów kreskówki Spiderman. O filmie nikt wtedy nie słyszał. Miałem więc Dr Ośmiornicę, King Pina, Lizarda, Venoma, Nozorożca, Łowcę, tego wampira, Smitha, Carannge (czy jakoś tak), HOP-Goblina. Zabawa była przednia. Spiderman miał zazwyczaj kogoś do pomocy, bo tylu przeciwników na raz to za dużo nawet jak na niego. Otrzymywałem je przeważnie na urodziny, pod choinkę i na św. Mikołaja. To były naprawdę jak na tamte czasy dość drogie zabawki, na które nie każdy mógł sobie pozwolić. Miło wspominam <3
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikaKlaudia Lind
Oh, aż się wzruszyłam na wspomnienia moich zabaw. Z bratem (półtora roku młodszym) bawiłam się autkami. Ale nie kupionymi, tylko wyciętymi z gazety xD Często udawaliśmy, że jesteśmy dinozaurami/gorylami/lwami itd, wszystko z wyobraźni. Mieliśmy łóżko dwupiętrowe, które zamieniało się w statek piratów, albo statek kosmiczny, albo tajną bazę agentów :D Rzadko bawiliśmy się zabawkami, raczej wymienialiśmy się karteczkami, lub Tazosami, takie czasy;P Miałam lalki Barbi po starszych kuzynkach, ale często leżały w kącie.

Na dworze za to w ruch szła często guma do skakania, ale najczęściej siedziałam z kolegami i bratem po prostu w krzakach rabarbarów, czyli "bazach", lub na drzewach, zbieraliśmy robale do słoików, robiliśmy wojny mrówek haha. Graliśmy w nogę i w kwadraty (kto zna tą grę?). Z koleżankami nie było tak ciekawie, zwykle brałyśmy maskotki i bawiłyśmy się w dom zbierając trawę, piasek i udając, że gotujemy. Albo odtwarzałyśmy scenki z jakiś bajek o czarodziejkach, a huśtawki to były nasze konie.

Jak teraz tak pomyślę, to mój syn prawie nic z tego nie zna...dlatego próbuje go namówić na zabawy z wyobraźni, do których nie potrzeba wielu zabawek;)
 
www.sagaoludziachlodu-rysunki.blogspot.com
Prefix użytkownikaKlaudia Lind
W kwadratu grało się piłką nożną, to raczej zabawa chłopakówjezyk Rysowało kredą duże kwadraty na chodniku, każdy miał swój, ale musiały się łączyć brzegami i odbijało się piłkę tak, aby wylądowała w kwadracie kogoś innego, nie można było używać rąk, tylko noga, kolanko lub główka. Świetna gra:D
Tej z rzucaniem nożem nie znam, ale podchody to oczywiście, ale to jest chyba gra ponadczasowa i przetrwa, w porównaniu np. z gumą do skakania:/
 
www.sagaoludziachlodu-rysunki.blogspot.com
Prefix użytkownikabatalion_88
Ja jeszcze dodam, że zapomniałem o... żołnierzykach Love

Jeju, miałem ich naprawdę setki jak nie tysiące. Odziedziczyłem pokaźną kolekcję po o wiele starszym koledze siostry. Miał całe pudło - i te armaty, rycerzy (najwięcej miał tych z czasów bitew sprzed okresu II, a nawet I wojny światowej). Jak się ustawiło już to w końcu na dywanie, to bitwa mogła trwać nawet kilka godzin.

A co do zabaw jeszcze, to na boisku graliśmy od świtu do zmierzchu w jedno podanie. Można było raz dotknąć piłkę - strzelało się temu kto najmniej żonglerek zrobił. Do 10-15 czy jakoś tak. I potem kara... ;p Dobre czasy ^^
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikaKlaudia Lind
Batalion pamiętam tą grę z piłką, ale była zawsze dla mnie za trudnajezyk
Przypomniały mi się jeszcze zabawy na trzepaku, np. w diabła, to szło tak, że jedna osoba stała przed trzepakiem i była diabłem, a reszta przy trzepaku i każdy wymyślał sobie kolor ale nie mówił na głos . Diabeł zaczynał mówić, a reszta odpowiadała:
- puk puk
- kto tam?
- diabeł
- czego chciał?
- koloru
- jakiego?
i diabeł wymieniał kolory i jak trafił na kolor od kogoś, to go gonił dookoła trzepaka :D
Jeszcze była zabawa w ciemną nockę, polegająca na tym, że jedna osoba z zamkniętymi oczami musiała znaleźć inne, które ukryły się na trzepaku lub koło niego. Robiło się kurczaki i pajączki na trzepaku ^^ A teraz to tylko się dywany trzepie:/
 
www.sagaoludziachlodu-rysunki.blogspot.com
Prefix użytkownikaPaulaSmith
Ja sobie przypomniała, że namiętnie zbierałam zabawki z Kinder Niespodzianek, całe rodziny smerfów i krokodylków, a potem budowałam im zamki z piasku xD Do dziś u Rodziców leży całe pudełko tych drobiazgów.
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wyd2020.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydpro2020.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najadminpaula.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/admingadulapaula.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydanieprorokaroku.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/objawienie.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/paula.png


78.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif


SarahisSerce

funkyimg.com/i/2CwAW.jpg
 
Prefix użytkownikaKlaudia Lind
O tak, ja też i wtedy te figurki były tak pięknie malowane, moimi ulubionymi były żółwie, krokodyle i dinozaury, miałam ich najwięcej. Teraz te zabawki są takie nudne i nijakie:/ Byłam kiedyś w Gliwicach w GCH i była tam wystawa starych kolekcji z jajek niespodzianek, ach ^^
 
www.sagaoludziachlodu-rysunki.blogspot.com
Prefix użytkownikabatalion_88
Każdy sobie coś przypomina to i ja xD (odpowiednia pora na sentymentalizm) - a w zbijaka nikt nie grał? albo w biała pani patrzy? - to było cool ^..^

Ach. Kinder niespodzianki - figurki <3 Wiecie ile ja tego miałem... Jeju -
lwy, krokodylki, pingwiny, hipopotamy i wampiry jakieś. Ogromne pudło było nimi zapełnione. Pewnie nikt też nie skojarzy takich kartek - z jakąś postacią z komiksu, z filmów Disneya, albo z niczym konkretnym niezwiązanym - one były zapachowe (niektóre), a inne nie. No i się wymieniało na przerwach między sobą. Niektóre były unikatowe i niepowtarzalne, więc warte były kilku innych.

Jak nikt nie pamięta i nie zna tych kartek na wymianę (miałem cały zeszyt), to czas umierać... /:
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikaKlaudia Lind
Batalion, pisałam wcześniej o zabawie na trzepaku "Ciemna nocka (patrzy)", może chodzi o to samo?
No i o karteczkach też pisałam, zbierałam duże do segregatora, jak i małe, w takich bloczkach, poza tym wszelkie kapsle, tazosy, naklejki z chipsów i gum. Zauważył ktoś, że już niczego nie dorzucają do chrupek i chipsów?
Edytowane przez Prefix użytkownikaKlaudia Lind dnia 16.03.2017 08:38
 
www.sagaoludziachlodu-rysunki.blogspot.com
Prefix użytkownikabatalion_88
Batalion, pisałam wcześniej o zabawie na trzepaku "Ciemna nocka (patrzy)", może chodzi o to samo?


Coś podobnego - bardzo nawet. Zasady były jednak chyba trochę inne - takie banalne.
Jak "Biała dama" się odwracała, to ktoś nie miał prawa się poruszyć - wygrywało się jak ktoś doszedł do niej i jej dotknął. No i kolory z piłką <3 Czerwone parzyło i nie można było łapać. Klasy? Też takie coś było... A ciepło zimno? Szukało się czego - i jak było się
blisko, to mówiło się ciepło, gorąco, a jak nie, to zimno, mróz xD
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikaKlaudia Lind
To ja to znam jako zabawę z przedszkola "Baba Jaga patrzy":D U mnie na urodzinach zawsze bawiliśmy się też w taką zabawę, że się pisało na karteczkach wskazówki, lub małe zagadki i się je chowało, a ktoś je odnajdywał i szedł od wskazówki do wskazówki, a na końcu była nagroda:)

Pamiętam też taką zabawę: rysowało się na chodniku kredą tor i trzeba było przez ten tor pstrykać kapslami ^^

A moja ulubiona zabawa gumą to taka, że dwie osoby trzymają gumę i mówią wierszyk:
" Myszka Miki gra w guziki, a kaczorek w pomidorek, raz, dwa trzy" I się tą gumę plątało między sobą, a trzecia osoba musiała przejść na drugą stronę nie dotykając gumy.

Była też zabawa w szczura, kręciło się skakanką i dzieci musiały ją przeskakiwać:)
 
www.sagaoludziachlodu-rysunki.blogspot.com
Prefix użytkownikaania919
Też znam tą zabawę jako "Baba Jaga patrzy", w kolory z piłką też grałam, ale z tego co pamiętam to czarny parzył, a nie czerwony, zbierałam karteczki do segregatora, bawiłam się na trzepaku, grałam w gumę, w głupiego jasia (są 3 osoby, dwie osoby rzucają do siebie piłką, a trzecia stoi w środku i próbuje ją złapać), w krowę, chowanego, berka, zbierałam pokemony, dużo tego było.

Ja sobie przypomniała, że namiętnie zbierałam zabawki z Kinder Niespodzianek, całe rodziny smerfów i krokodylków, a potem budowałam im zamki z piasku xD Do dziś u Rodziców leży całe pudełko tych drobiazgów.

Też miałam pełno figurek z kinder niespodzianek. Tylko, że ja im budowałam domki z klocków lego :)
Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie.

W Ravenclawie tylko ci,
których umysł pięknem lśni.


www.harry-potter.net.pl/images/articles/misgal2020.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/mistrzgaleriiania.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/artykul.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/ania.png


i.imgur.com/ZSNVgbV.png
 
Prefix użytkownikaKlaudia Lind
O tak, zabawa w krowę, faktycznie było coś takiego haha :D Bardzo często też grałam w gry na kartkach: Państwa Miasta, statki, piłka nożna (na kartce w kradnę), albo kalambury, chińczyk, karty (byłam straszną karciarą) i moja ulubiona gra Rumicub ( coś jak remik, tylko że grało się bloczkami, a nie kartami)
 
www.sagaoludziachlodu-rysunki.blogspot.com
Prefix użytkownikaPaulaSmith
No tak! Państwa Miasta. Wszystkie literki miałyśmy z przyjaciółką obczajone i potem to już była raczej zabawa kto pierwszy napisze wszystko, albo wymyśli coś nowego :D Nawet taki leksykon tej gry robiłyśmy :D
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wyd2020.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydpro2020.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najadminpaula.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/admingadulapaula.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydanieprorokaroku.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/objawienie.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/paula.png


78.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif


SarahisSerce

funkyimg.com/i/2CwAW.jpg
 
Prefix użytkownikaKlaudia Lind
Tak, kto umiał szybciej pisać był lepszy, bo odpowiedzi znało się na pamięć ^^ Potem wymyślało się coraz trudniejsze kategorie, tj. góry, rzeki. Pamiętam jak mój brat okropnie w to oszukiwał i wymyślał nie stworzone hasła, ale był przy tym ubaw:) Sporo można było się z tego nauczyć:)
 
www.sagaoludziachlodu-rysunki.blogspot.com
Prefix użytkownikaMargaret Black
Pamiętam, że jak miałam jakie 8/9 lat, to dostałam od wujka 100zł na urodziny i kupiłam sobie Kinder niespodzianki. Tak, za wszystko... kupiłam Kinder niespodzianki za 100zł Kukurydza Nie pamiętam miny kasjerki, ale to musiał być piękny widok. Kupiłam je głównie ze względu na zabawki (chciałam zdobyć wszystkie z jakiejś tam kolekcji), więc większość czekolady po prostu wyrzuciłam. Jakim głupim dzieckiem byłam xD

Z siostrą zawsze bawiłyśmy się w księżniczkę/księcia, dom i wróżki. Skakałyśmy też przez gumę - uwielbiałam to. Z mamą też często bawiłam się w kalambury, albo "jedzie pociąg towarowy na literkę...", jak to wtedy nazywałam. I graliśmy też często, całą rodziną w karty (ciągle to robimy). W żadnego pokera oczywiście, tylko zazwyczaj w tysiąca. A z tatą grałam w szachy i warcaby. No i jeszcze gry planszowe z mamą - przede wszystkim chińczyk.

Miło tak powspominać. Nie wiedziałam nawet, że rodzice poświęcili tak wiele czasu na jakieś zabawy ze mną. To miłe Serce
"Elficka aura" - to chyba najpiękniejszy komplement, jaki kiedykolwiek otrzymałam, dziękuję <3

fotowrzut.pl/tmp/upload/LAZ7TDN4S6/1.jpg


38.media.tumblr.com/97de7821b60974f267e375a8ba4e020f/tumblr_nhkn11heLW1qk88rvo2_500.gif

38.media.tumblr.com/68c3b191b188cf262e85d3ef6054652c/tumblr_nhkn11heLW1qk88rvo1_500.gif

38.media.tumblr.com/98d076184641ee1621b78f416e1f8f12/tumblr_nhkn11heLW1qk88rvo4_500.gif

Żeby nie było żadnych wojen
W naszym kraju
(Wysłuchaj nas panie.)
Żeby głód nie dotknął
Nas
(Wysłuchaj nas panie.)
Żeby nikt nie cierpiał
Gdy patrzę
(Wysłuchaj nas panie.)
Żeby wrogowie nasi
Zdechli
(Wysłuchaj nas panie.)
Amen.

33.media.tumblr.com/834207459bc174af59f3eacac5f1de3f/tumblr_nhzbxq9oFc1s8uzino1_250.gif 33.media.tumblr.com/4ce2001dc16f7fed2e9d96475972eb0c/tumblr_nhzbxq9oFc1s8uzino3_250.gif
38.media.tumblr.com/e56f382fe73c78ea91462221e53b3caf/tumblr_nhzbxq9oFc1s8uzino4_250.gif 38.media.tumblr.com/bf633d910ec03872138ce7d92881dadf/tumblr_nhzbxq9oFc1s8uzino2_250.gif

To ja
Człowiek agresywny
Ze strachu
Przepełniony nienawiścią
Z bólu
Żyjący samotnie
Z obawy
Szydzący ze słabszych
Z niepewności
Uśmiechający się
Ze zmęczenia
Plujący jadem
Z zazdrości
Zły
Bo przeżarty żalem.


24.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo1_250.gif 25.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo2_250.gif
24.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo3_250.gif 24.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo4_250.gif
24.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo7_r1_250.gif 25.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo8_r1_250.gif
24.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo9_r1_250.gif 25.media.tumblr.com/tumblr_mac5ck2MHN1qgyohyo10_r1_250.gif


Ej ale w sumie to ja lubię Bataliona <3 Dlaczego się tak gościa czepiacie? Sympatyczny jest xD

fotowrzut.pl/tmp/upload/RV6SW7S0UM/1.jpg

Drugie miejsce to ciągle podium xD

www.harry-potter.net.pl/images/articles/margaret.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/margaret.png

oi66.tinypic.com/2505h13.jpg


"Nie no co za żal, jakbym słuchał jakiejś bajki z morałem. Beznadzieja po prostu."
 
Prefix użytkownikabatalion_88
No tak! Państwa Miasta.


Jeju, ile ja razy w to grałem. A teraz w sumie znowu, bo z siostrzeńcem mi się zdarza. A Monopoly? Eurobusiness? Te gry były bardzo, ale to bardzo popularne jak byłem w szkole podstawowej.
A w kosza? Król - rzucało się i zbierało litery - obręcz, tablica itp. I tak samo chyba w piłkę - tylko słupek, spojenie, poprzeczka.
Uważam, że wszystkich zabaw nie jestem w stanie tu "spisać". Tego było do groma. Także odmeldowuję się ;p Chyba już nic sobie nie przypomnę ; )
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikablad logiczny
Coś napiszę :D. Miałem nawet stworzyć osobny temat "Nasze najgłupsze i najbardziej absurdalne zabawy", ale już coś takiego jest, tylko pod inna nazwą. Więc najczęściej było normalnie, piłka zabawy, w Indian, sporo wybuchowych wynalazków. Wystrugiwanie eleganckich żaglowców z kory czarnej topoli, masztami z patyków, żaglami z papieru i "armatą" ze szprychy rowerowej na dziobie. Naprawdę strzelała i to głośno, tylko odrzut potrafił ją wywrócić. Jednak moje "dzieło" to zbudowanie działającego modelu gaśnicy pianowej. Z pojemnika po dezodorancie, elementu napędowego szybkościomierza, łatki do klejenia na gorąco, gwoździa, buteleczki z korkiem po penicylinie i jeszcze paru drobnostek. Działała znakomicie i dokładnie wg. tych samych zasad, co normalna pełnowymiarowa wersja, Mimo iż zamiast H2SO4 był ocet. A mój kolega "zgasił" nią kilku innych kolegów. Ja wypróbowałem ją gasząc mikro pożar stosu papierków. Więc najczęściej wymyślałem sobie własne zabawki. Było tego więcej, ale teraz sobie tego nie przypominam.
Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni.
Nie lubię kuzynów.
Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy.
 
Prefix użytkownikaKlaudia Lind
Też grałam w Króla, że się przechodziło za następną osobę, aż się stało Królem i się łapało piłki spod kosza:)
Fajną i prostą grą było też odbijanie na zmianę piłki od ściany nogą, albo odbijanie od ściany piłki od 1 do 10 i za każdym razem inną techniką;)
 
www.sagaoludziachlodu-rysunki.blogspot.com

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.16