Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pan Śmierci
18.04.2026 13:02
Aż mi się przypomniało ożywienie na początku covidu. Kiedy to było w ogóle xD

Sprzedawca prac domowych
16.04.2026 19:29
szkoda... spędziłam tutaj świetny czas :/

Mugol
15.04.2026 22:26
Cześć :) wracam po paru latach, a tu fandom umarł ;(

Specjalista ds. sprzedaży
12.04.2026 11:40
ja wczoraj napisałam pół posta w hogwarcie po czym stwierdziłam, że mi się nie chce i usunęłam xD

O choinka!
11.04.2026 17:22
Mnie się parę razy śniło, że Hogwart ożył

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Dumbledore
jackjack
ale mimo ze harry dokonal tak wielu wielkich rzeczy to nie dalo sie niezauwazyc ze w wiekszosci mial szczescie. a dumbledor nie jest glupi i jestem pewien ze to widzial. musial uzyc podstepu i gdyby dumbledor bylby calkowicie szczery w stosunku do harrego nigdy by sie nie udalo pokonac Voldemorta. Ale w sumie to zachowal sie okropnie. ale prawdopodobnie dumbledor przewidzial ze sie spotkaja. A jego zal byl niemniejszy niz zal snape'a. a harry bardzo dojrzal w ostatnim tomie wiec zrozumial.
 
isseut
halo:D wszyscy mowią ze nie ma czlowieka idealnego tym czasem zrobiono go z harry'ego... dumbledore okazal się poprostu czlowiekiem ale przez to wyidealizowano pottera bo on oparl sie checi posiadania insygniow i pokonal smiertelne zaklecie itd. ja chyba wolalabym zeby jednak zginal razem w voldemortem...
tylko nie rzucajcie we mnie klatwamijezyk
 
ElderWand
Hehe w każdej powieści (no prawie w każdej) jest jakaś idealna postac, jakiś bohater... Był nim w zasadzie Albus Dumbledore, dopóki nie dowiedzieliśmy się o jego słabostkach... w sumie Lily jest troszkę wyidealizowana...
Dla Większego Dobra
 
Ariana
no coz ja tez troszke sie rozczarwalam.uwazalam Albusa Dumbledora za czlowieka(czarodzieja) prawie idealnego ktory popelnia bledy ale tylko te najmniejsze.z drugiej strony ciesze sie ze Rowling bardziej jakby urozmaicila jego postac.w koncu ma prawo tak samo jak wszyscy inni popleniac nawet te wieksze bledy.poza tym rozumial swoj blad a jego lzy byly tego szczerym dowodem..
 
Ginny363
Mnie właśnie najbardziej zaskoczyło jak Rowling potrafiła właśnie utrzymać taki nastrój. Wszyscy myślą że dyrektor jest świetny, taki super i genialny. W połowie książki prawda wychodzi na jaw i w tym momencie czytelnik go nienawidzi. Natomiast po koniec tak jak by się wszystko łagodziło i jesteśmy w stanie mu to wybaczyć... Bardzo ciekawe...
Nigdy Nie Pozwól By Strach Przed Działaniem Wykluczył Cię Z Gry...
 
Mares
Ktoś na górze napisał że prowadził Harrego na pewną śmierć. Dumbledore kazał to powiedzieć Harremu przez Snape'a. Albus chciał żeby Harry był tego pewny, bo wiedział że Harry to zrobił, chciał żeby Harry chciał umrzeć. Ale jak później jest napisane, że domyślał się jak stanie. A przeszłość Albusa też mnie nie zachwyciła, ale zmienił się, a przecież to jest najważniejsze.
 
Mitzi Caspar
A ja...wiele się zmieniło po 7 częsci. przestałam lubić Dumbledore'a. Dalej uważam, że był wspaniałym czarodziejem, miał wielke zdolności magiczne, ale też po ostatnim tomie wydaje się wręcz odpychającą postacią. Zacytuję tu Malinkę: " Bo wykorzystał miłość Snape'a do Lily dła własnych celów, bo nie powiedział Harry'emu tyle istotnych rzeczy, bo oddalił się od swojego brata, który w końcu okazał się lepszy od niego. Ja rozumiem, że każdy ma prawo popełniać błędy, ale nie umiem już lubić starego Dropsa tak jak kiedyś."- całkowicie się z tym zgadzam.
"From childhood's hour I have not been
As others were: I have not seen
As others saw..."

/Edgar A. Poe/
 
Ges-en-la
Każdy popełnia błedy. To, że Dumbledore tak mało mówił Harremu, było błedem, ale teraz juz nic na to nie mozna poradzic. Dumbledore był wspaniałym człowiekiem, chociaż nie ufał zbytnio ludziom. Nigdy w niego nie zwątpiłam. Powiem szczerze, że po jego śmierci miałam okropny mętlik w głowie, bałam się jak to wszystko bedzie wyglądać bez niego. Jednak czytając 7 część czułam jego obecność i już wiedziałam, że wszystko ma zaplanowane, czułam jego pomoc. Czułam jego obecność chociaż już go nie było..
hogsmeade.pl/button/userbar-gryffindor.jpg


'W miłości i na wojnie wszystko jest dozwolone, a tutaj mamy do czynienia po trochu z jednym i drugim.'
 
Mitzi Caspar
Każdy popełnia błędy, czasem są błahe, ale niektórych nie da się zapomnieć.
Moim zdaniem Dumbledore nie był takim wspaniałym człowiekiem, a w 7 cz. zupełnie nie czułam jego obecności...

"From childhood's hour I have not been
As others were: I have not seen
As others saw..."

/Edgar A. Poe/
 
jackjack
dumblerdor w ktoryms tomie powiedzial ze tacy inteligentni ludzie jak on popelniaja wymiernie duze bledy. I gdyby nie madrosc dumbledor'a to wszystko by sie skopalo.nikt by nie wymyslil tak genialnego planu. I wg mnie wcale nie wykorzystal milosci snape'a do lily. w jaki niby sposob?
 
Ksiaze_Pol_Krwi
Z tego co udało mi się wyczytać, podczas spotkania z fanami w Nowym Yorku Rowling ujawniła że Dumbeldore jest GEYEM. Zapałał on uczuciem do Grindelwalda jednak gdy on zwrócił się w stronę czarnej magii (a jak wszyscy wiemy też po sprzeczce i walce w domu Albusa, wtedy zgineła Ariana) załamał się i postanowił zniszczyć do niedawna obiekt swojego pożądania.
hogsmeade.pl/button/gryffindor.jpg
 
Juby
Ktoś napisał że Dumble miał strategię która się powiodła ... fałsz.
Cały plan opierał się na zniszczeniu "horkoksuf" (sory nie mam pamięci do nazw!jezyk) z pomocą Snape'a w razie czego ... no i żeby Harry otrzymał czarną różdżkę od Snape'a ale na szczęście wszystko się potoczyło tak że Potter i tak został jej panem więc wychodzi na to że ... znów miał farta ;D
Trudno tak określić kto i co planował bo nic nie było otwarcie powiedziane, trzeba czytać między wierszami ...
 
Ursiss
Poraz kolejny na tym forum pochwalę Rowling za świetnie, realistycznie stworzone i niepapierowe charaktery. To dobrze, że stary Dumbi nie był idealny. W młodości miał wzniosły plan i był jeszcze niedość dojrzały, żeby dojrzeć na nim rysy i zrozumieć jego konsekwencje. Chciał po prostu być kimś wielkim, a choroba siostry mu w tym przeszkadzała. Na szczęście zrozumiał błąd i okazał skruchę. Pozatym nie chodował harrego tylko na pewną śmierć. Wiedział, że jeśli ten szlachetnie poświęci swoje życie, nie zginie. Pozatym Harrego cały czas łączyła więź z Voldemortem i Dumbledor nie chciał mówić mu wszystkiego bo według mnie:
a) Voldi mógłby to odkryć
b) Harry nie wypełniłby dobrze swojej misji, gdyby wiedział od początku, że ma zginąć...a jeśli nawet wiedziałby, że w końcu przeżyje, nie poszedłby na śmierć z całym poświęceniem. No cóż...Dumbledor zawsze lubił wszyskich wystawiać na ciężką próbę i zmuszać do myślenia.
 
DarekMarkowski
Weź pod uwagę że przez 5 lat Dumbledor żył z myślą że będzie inny czas żeby opowiedzieć Harremu o sobie a na 6-tym roku nie miał czasu żeby tego zrobić bo umierał.
Wolał poświęcić ten czas przygotowaniu Harrego na to co go czeka niż na to co było i czego sięwstydzi.

Lubie historie Harrego Pottera
 
Klaudia@Harry Potter
Mnie to wzruszyło że stracił siostre i to z jego winy. On tego nie zrobił specjalnie po prostu nie był dojrzały do tego aby się opiekować Arianą. On potem przez całe życie się obwiniał że to on ją zabił. Ja bym tego nie wytrzymała.:(
Moje nowe konto to: Lotien.
 
Mirek241
hmn... jakoś nie pamiętam żeby Dumbledore mówił o sobie, że jest jakiś "super-mądry" itp... to otoczenie nadało mu miano mędrca, który nie popełnia błędów i zgłębił całą wiedzę świata... a on był po prostu człowiekiem i jak każdy mógł popełniać błędy... i po prostu jak coś mu nie wyszło to zaraz była o to wielka wrzawa...
 
Kendra
No więc ja sądzę, że to niezwykły, wspaniały i bardzo inteligentny czarodziej. To moja ulubiona postać z Harrego. I nawet jego zachowanie jak miał 17 lat jakoś mnie nie zszokowało. Kurczę, przecież to nie jest żaden Bóg, święty itp. To CZŁOWIEK, a taki gatunek NIGDY nie jest idealny. Młodzieńcze pokusy i słabości... znamy to:)

A jeśli chodzi o to, że nie przekazał Harremu niektórych wiadomości - najwidoczniej uważał, że tak będzie najlepiej. Nie mógł wszystkiego powiedzieć Potterowi, bo to było JEGO zadanie. To jego życie i w pełni je zrozumiał, gdy sam odkrył tajemnice.

Ja po prostu uwielbiam Dumbledore'a! Mimo niektórych błędów, to największy autorytet wśród czarodziejów:D

The only one to kiss.
The only one to hold.
The only one to LOVE.
*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*


image.blingee.com/images15/content/output/000/000/000/415/244548766_605098.gif
 
www.youtube.com/siasia93
iwoneczka1992
Dla mnie dumbledore był po prostu wielki. Jego przewinienia z młodości i końcówki życia nie zmieniły mojego nastawienia do jego soby... chyba każdy popełnia błędy prawda?? Harry nie powienien mić do niego pretensji, że nic mu nie powiedział o jego rodzicach insygniach... Być może chcial go chronic nie sądzicie?? Ja i tak podziwaim albusa, bo przecież nie możemy powiedzieć że zachował się nie w porządku do harry'ego. To albus mu zaufał, powierzył niektóre ze swoich tajemnic. To że nie opowiadał, np. o dolinie godryka, może świadczyc o tym, że już ne chciał do tego wracać... te przezycia, trauma związna ze śmiercią ojca, matki i siostry... Ale to dumbledore tak jakby nauczył żyć harrego ze swoimi prolemami ,pomagał mu je rozwiazac. To on go prowadził przez życie...

Wstydniś
You are exactly my brand of heroine <3
 
Prefix użytkownikaNieprzyjaciel13
Dumledore.. dla każdego to będzie autorytet najlepszego czarodzieja i Dyrektora jakiego miał Hogwart. Mi się w nim podobała ta nutka tajemniczości i to, że zazwyczaj odpowiadał wymijająco na zadane pytanie co zostało idealnie zachowane także w filmach. *.* Jego aluzje czy odniesienia do życia były po prostu mądrościami starych ludzi. Ja uważam, że ta postać jest po prostu postacią po przejściach, która słynie z wielkiej mądrości, wielkiego doświadczenia przez co jest ona niesamowita pod każdym względem. ; )

Co do Harrry'ego, to mnie urzekło jedno zdanie w książce, że zawsze będzie jego człowiekiem i będzie mu wierny. Takie wsparcie dwoje ludzi, jeden starszy, który wiele już przeżył, śmierć matki, siostry.. ojca a drugi młody przed którym jest jeszcze całe życie, który musi zmagać się z trudnościami i według przepowiedni odegrać kluczącą rolę w świecie czarów..
Po prostu kocham ich relacje. <3
 
Prefix użytkownikaHorcrux12
Jest to jedna z moich ulubionych postaci. Był taki spokojny i opanowany, ale stanowczy i surowy kiedy sytuacja tego wymagała. Był dla Harry'ego bardzo bliską osobą, był w stosunku do niego cierpliwy, wyrozumiały. Nie sądzę, żeby to, że nie powiedział Harry'emu o swoim dzieciństwie było coś złym - w końcu wstydził się swojej przeszłości, nie chciał wracać do tego. Mimo wszystko wiem, że kochał swoją rodzinę (wypicie eliksiru w jaskini z fałszywym horkruksem), nie bał się śmierci. Był potężnym czarodziejem, ale mimo to nie przeszedł na złą stronę, ale pragnął walczyć przeciwko niej. Oddał życie aby Harry mógł raz na zawsze skończyć z Voldemortem.
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.18