Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Sny o Harrym Potterze
|
|
areczek38 |
Dodany dnia 21.02.2008 22:06
|
![]() Ostrzeżenia: 5 Pochwały: 2 Postów: 437 Dom: RavenclawPunkty: 1213 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 23.08.07 |
Moje sny wszystkie są odjechane, ale te "potterowskie" to już całkiem. No więc ostatnio śniło mi się, że Voldemort i śmierciożercy napadli na mój dom. Oczywiście chcieli mnie zabić. No i ja złapałem za różdżkę i rzucałem czary typu: Protego totalum, cave inimicum i różne inne ochronne, a wyobraźcie sobie, że wszyscy członkowie mojej klasy teleportowali się w moim pokoju i zaczęła się walka. Z przykrością musiałem stwierdzieć, że zginęła moja najlepsza przyjaciółka z rąk samego Voldemorta. Później do walki wkroczyli moi rodzice. Zginęło kilku śmierciożerców, a Voldemort zaczął latać na około domu łamiąc zaklęcia obronne. Ja użyłem zaklęcia Piertotum locomotor (czy jakoś tak) no i meble zaczęły walczyć. Później Voldemort zaczął mutować różne zwierzęta, a ja nasłałem na niego wszystkie rośliny, drzewa, krzewy wszystko. Wojna się toczyła, a ja się obudziłem. Chyba Voldemort mnie nie dorwał |
|
|
|
| Nacia |
Dodany dnia 24.02.2008 09:04
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 1 Postów: 3664 Dom: Brak przydziału Punkty: 3252 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 27.08.07 |
A ja mialam tej nocy okropny sen. Moze teraz, jak go opiszę nie będzie taki, ale nie był przyjemny. Tak więc poszłam do znajomej, gdzie było już kilka dziewczyn. Czytałyśmy sobie horoskopy, az w pewnym momencie wszystkie miałysmy "Spodziewaj się dziwnego zbiegu okoliczności". Przestraszyłyśmy się. Schowałam się do szafy przykryta kocem, a reszta dziewczyn pod kołdrę. Nagle usłyszałyśmy jakieś pukanie (była noc) do okna balkonowego. Postaowiłam otworzyć drzwi. Zrobiłam to, rozejrzałam się, a za nimi stał Voldemort. Wyglądał tak eee... nieswojo. Jeszcze gorzej niz zwykle. I tu urwał się pierwszy sen. Zasnęłam i był ciąg dalszy. Voldemort wszedł do środka. Uciekałysmy. Schowałam się do szafy, a on to zauważył i wywalił wszystkie ciuchy, po czym kazał mi je sprzątać ( ). Dalej nie pamiętam. Life is wasted on the living ![]() |
|
|
|
Enid |
Dodany dnia 25.02.2008 20:40
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 1065 Dom: SlytherinPunkty: 1597 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 01.02.08 |
areczek38 piszesz że jak się obudzisz i znowu zaśniesz to masz już inny sen, więc ja mam odwrotnie moje sny prawie zawsze mają dwie części a może nawet więcej, często nawet się zdarza że coś mi się śni w jedną noc a kontynuacja jest następną, u mnie to rzadkość jak mam sen który się kończy za pierwszym razem. A _HEDWISIA_ czy ta kumpela która opowiedziała ci ten sen to nie czasami ja (bo my chodzimy razem do klasy) i przysięgam na brodę Merlina że nie zmyśliłam tego snu. Edytowane przez Enid dnia 05.04.2008 19:28
Always... |
|
|
|
| GellertGrindelwald |
Dodany dnia 27.02.2008 17:17
|
![]() Postów: 51 Dom: Brak przydziału Punkty: 72 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 28.01.08 |
Ciekawy temat ^^ No cóż... kiedyś, gdy ukazała się pierwsza część Harry'ego potter, a miałąm wtedy z 7 lat : D Przeczytałam fragment o trollu i położyłam się spać ![]() To był okropny sen Przez moją ulicę ścigał mnie ten troll z maczugą^^ Aż w końcu schowałam się do jakiegoś samochodu^^ No i on zajrzał przez okno i zobaczyłąm jego okropny łeb i obudziłam się z krzykiem of course^^ To był jedyny sen związany z Harrym Potterem w mojej "sennej" karierze : DDziękuję i Pozdrawiam ** Nie ma. I już nie będzie. |
|
|
|
| _HEDWISIA_ |
Dodany dnia 05.03.2008 16:21
|
![]() Postów: 112 Dom: Brak przydziału Punkty: 107 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 17.02.08 |
Przypomniało mi się że kiedyś miałam jeszcze sen prawie że rproroczyr1;. Mianowicie: przed premierą HP I CO po angielsku śniło mi się że czytam jakąś książkę, a jej okładka była prawie taka sama jak później okładka angielskiej wersji. Z tą różnicą że oprócz Harrego na miotle obok smoka był jeszcze Ron i Hermina. |
|
|
|
| __Cameron__ |
Dodany dnia 16.03.2008 13:07
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 303 Dom: Brak przydziału Punkty: 401 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 15.03.08 |
Mi się rzadko śni, ale kiedyś jak byłam normalnie zakochana w tych książkach to śnił mi się nie mal codziennie. Raz mi się śniło że się całowałam z Draconem ;-), to był sen... Raz że walczę z Bazyliszkiem.... ;-), tych snów było trochę, ale ja nie pamiętam. |
|
|
|
| Gosia27 |
Dodany dnia 24.03.2008 10:33
|
![]() Postów: 12 Dom: Brak przydziału Punkty: 60 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 02.03.08 |
Zacznę od tego, że znowu czytałam Harrego Pottera i Insygnia Śmierci. Przyśniło mi się, że to ja torturowałam crutiatussem Voldemorta, a potem zabiłam go używając Avady Kedavry. Kiedy się obudziłam byłam tak samo przerażona ja we śnie po zabiciu Voldemorta. Kiedy mi przeszło rozbawiło mnie to Edytowane przez Gosia27 dnia 24.03.2008 10:34 "Umysł nie jest książką, która można otworzyć i przeczytać w wolnym czasie"
Severus Snape |
|
|
|
| Alchemik |
Dodany dnia 25.03.2008 00:55
|
![]() Postów: 14 Dom: Brak przydziału Punkty: 23 Ranga: Mugol Data rejestracji: 25.03.08 |
Jak narazie miałem tylko jeden sen o H.P... Znalazłem się w głównej sali, razem z swoją dziewczyną, najlepszym kumplem i jego laską staliśmy centralnie na środku sali. Po mojej lewej schody, po kumpla prawej schody... staliśmy tak jakiś czas rozmawiając o wszystkim i o niczym i nagle z każdej strony zaczeli pojawiac się ludzie z zakonu fenix'a, instynktownie wyciągnąłem rózgę i razem z kumplem we dwóch walczyliśmy z całym zakonem, zasłoniem swym ciałem swoją dziewczynę, puszczaliśmy w każdą stronę zaklęcia niewybaczalne, nas 2 na cały zakon fenixa, po jakimś czasie, gdy już walczyliśmy dłuższy czas, moja dziewczyna oberwała i poszybowała w powietrze jak marionetka, czas jakby się zatrzymał... patrzyłem się beztrosko na jej wiotke ciało i nie wiedziałem co dalej począc, harry potter użył zaklęcia, które uśmierciło moją ukochaną. Wpadłem w istną furię, miotałem czarami dwa razy szybciej niż poprzednio, nie zwracałem uwagi gdy przechodziłem przez ciała w kierunku harrego pottera, gdy już zostaliśmy sam na sam, użyłem zaklęcia rozbrajającego i jego różdżka wyleciała mu z rąk... gdy wypowiadałem słowo cruc... czarny pan pojawił się znikąd i powiedział, że harry jest jego... puff obudziłem sięStarałem się napisa jak najlepiej było to dawno, dużo treści nie pamiętam, lub poprostu opuściłem. Dziś mam nadzieję, przyśni mi się wreszcie napiszę napewno. |
|
|
|
| karolakhp |
Dodany dnia 26.03.2008 18:35
|
![]() Postów: 110 Dom: Brak przydziału Punkty: 529 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 24.03.08 |
Mi się już parę razy śnił Harry Potter ale nie pamiętam zbyt dużo ;/ Wiem że raz odbywał się u nas w szkole konkurs o HP i ileś tam osób mogło pojechać na rok nauki w Hogwarcie, a drugi był o dementorach ;/ a tak po za tym to nie pamiętam żeby mi się coś śniło ;/ ;PP "-... A teraz zwracam się do ciebie, Harry Potterze. Pozwoliłeś by twoi przyjaciele zginęli za ciebie,zamiast
otwarcie stawiać mi czoło. Będę na ciebie czekał w Zakazanym Lesie. Przez godzinę.Jeśli się tam pojawisz,jeśli się nie poddasz, bitwa znowu rozgorzeje,ale tym razem ja sam ruszę do boju, Harry Potterze odnajdę cię i ukarzę każdego mężczyznę,kobietę i dziecko, którzy będą próbowali ukryć cię przede mną.Masz godzinę" ^^^^ "-Byłeś taki dzielny. Nie mógł mówić. Pochłaniał ją wzrokiem,myśląc,że mógłby tak stać i patrzeć na nią wiecznie. Tylko patrzeć,nic więcej. -Jesteś już blisko-powiedział James.-Bardzo blisko.Jesteśmy ciebie tacy dumni. -Czy to boli ? To dziecinne pytanie wymknęło mu się z ust, za nim zdołał je powstrzymać. -Umieranie?Nie,w ogóle nie boli- odrzekł Syriusz-To takie coś jak zaśnięcie, tylko jest szybsze i łatwiejsze. -A on będzie chciał zrobić to szybko. Żeby już było po wszystkim-odezwał się Lupin. -Nie chciałem,żebyście umarli- powiedział Harry,a te słowa też wyrwały mu się bez udziału woli.-Żadne z was. Przepraszam..." ^^^^ "-Zostaniecie ze mną? -Do samego końca-odrzekł James. -Nie zobaczą was ? -Jesteśmy częścią ciebie- powiedział Syriusz.-Nikt inny nie może nas zobaczyć. Harry spojrzał na swoją matkę. -Bądź blisko mnie-szepnął. I wszedł w mroczny las." ^^^^ |
|
|
|
| Patronus Smok |
Dodany dnia 05.04.2008 12:35
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 146 Dom: Brak przydziału Punkty: 284 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 31.12.07 |
OMG!Ja miałem sen kontrolowany.Byłem w białym pokoju i pomyślałem,,Jak fajnie byłoby być czarodziejem w czarodziejskim świecie... i puf!mam szatę,różdżkę i jestem w Hogwarcie...nagle pojawiły się śmierciożercy i zacząłem walczyć.Nagle ze schodów zleciała cała moja klasa i wszyscy nauczyciele moi i Hogwartu(Smarkerus też tam był) też dołączyli się do walki. Waliłem Expeliarmusami,Tarantagelami,Rictusemprami,sectusemprami i piertoto licomotor(Sam wybierałem zaklęcia,po prostu chciałem je żucić i z różdżki wylatywały promienie tych zaklęć) zginąło z 20 śmierciojadów i pojawił się Voldemort...Harry,ten swiński wybryk wyobrażni Rowling zrobił wokół mnie i Voldemorta powłokę,przez którą nie mogli się przecisnąć.Waliłem Voldka Avadą i...Valdek leżał martwy! wszyscy wiwatowali i Portret Dumbledora dał mi Naszyjnik z rubinu z lwem ze złota!dostałem też Order Merlina 1 klasy i ...buziaka od Cho:rol::smilewinkgrin: Edytowane przez Patronus Smok dnia 05.04.2008 12:44 |
|
|
|
| Hermiona1334 |
Dodany dnia 12.04.2008 20:07
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 77 Dom: Brak przydziału Punkty: 787 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 09.03.08 |
Mi też się często sny o Harrym Potterze.Np:raz sniło mi się że chodzziłam po Hogwearcie nocą z zapoloną różdżka.A raz śniło mi się że byłam Dumbledor'em i walczyłam z Voldemortem: .Lubię takie sny.Tylko jak się obudzę nie jest tak fajnie |
|
|
|
| M@X |
Dodany dnia 22.04.2008 18:20
|
![]() Postów: 23 Dom: Brak przydziału Punkty: 35 Ranga: Charłak Data rejestracji: 21.04.08 |
Wierzcie mi albo nie, ale miałem sen (kiedyś) że byłem Harrym i żegnam się Ernim McMillianem. Potem otworzył klapę pod dywanem (na korytarzu) i tam wszedł. Następnego dnia w moje ręce wpadła nowa część HP ZF i tam Harry patrzył czy członkowie GD bezpiecznie odchodzili do dormitoriów i był cytat " ... puchoni do piwnicy " czy coś w tym stylu. Ja w ogóle mam porąbane sny, szczególnie te świadome ![]() Welcome to the Wonderful World of not Knowing What The Hell is Going On ![]() |
|
|
|
| Malicious Lady |
Dodany dnia 31.05.2008 12:11
|
![]() Postów: 260 Dom: Brak przydziału Punkty: 347 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 29.05.08 |
W sumie to bardzo rzadko śnią mi się sytuacje przedstawione w książkach, a jeśli już, to gdy czytam do późnej nocy. Pamiętam, że kiedyś śniło mi się jak spacerowałam po błoniach razem z Harrym, Ronem i Hermioną
|
|
|
|
| Ariel Black95 |
Dodany dnia 03.08.2008 18:52
|
![]() Postów: 22 Dom: Brak przydziału Punkty: 27 Ranga: Charłak Data rejestracji: 30.07.07 |
Nie no ja nie wiem czy opowiedzieć bo trochę wstydno 1.Byłam bodajże w 6 klasie po wyczerpujących lekcjach poszłam do dormitorium (byłam tak zaspana że do męskiego)wszyscy już spali więc się nie ubrałam,położyłam się do pustego łóżka i zasnełam...obudził mi niesamowity ból,ktoś na mnie leżał miał ok.180 cm wzrostu,czarne włosy i zdecydowanie to nie była dziewczyna...Zaczełąm się rzucać i krzyczeć,obudziłąm go... -Oj-powiedział i natychmiast wstał(to był Syrius) Nikt inny się nie obudził więc zaczeliśmy się namiętnie całować i obmacywać...Huba wiecie cobyło dalej :smilewinkgrin: Rano obudziłam się w dzinej pozycji na podłodze :lol: Edytowane przez Ariel Black95 dnia 03.08.2008 18:53 Jestem Ariel jedyna w swoim rodzaju Ślizgonka
Animag-Biały pies Jak będzie kolejna impra to prosze o zgłoszenia na PW i gg: *chłopak *najlepiej ok.13-nastki *taki ,który mnie nie wystawi *no i nic poza tym ![]() |
|
|
|
| izka_cz |
Dodany dnia 16.08.2008 15:52
|
![]() Postów: 162 Dom: Brak przydziału Punkty: 338 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 30.07.08 |
Ja mam tyle snów o Harrym, że nie sposób ich wszystkich wymienić Ostatnio śniła mi się podobna sytuacja jak w siódmej części. Chodziło mniej więcej o to, że Harry przyszedł do Hogwartu, żeby uratować Ginny. Drzwi otworzyła mu Bellatrix, wpuściła go, a potem zaczęło się "polowanie na Harry'ego i Ginny" :lol: Ale ogólnie ten sen był jakiś pokręcony "Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic." Pasja nr.1 - strzelanie: ![]() "Ważne jest tak zwane skupienie, czyli jak blisko siebie padają kolejne strzały. A celność i opanowanie rąk to kwestia treningu." *** Pasja nr.2 - taniec: ![]() "Muzyka jest niewidzialnym tańcem, a taniec niesłyszalną muzyką." *** "Taniec jest najwznioślejszą, najbardziej wzruszającą, najpiękniejszą ze wszystkich sztuk, bo nie jest tylko prostą interpretacją czy wyobrażeniem życia; jest samym życiem." Havelock Ellis *** Pasja nr.3 - przyroda: "Im bliżej natury jesteśmy, tym więcej czujemy w sobie Boga." ![]() "Najcenniejszym przymiotem natury jest jej rozmaitość." Aleksander Świętochowski ![]() Monotonia jest prawem natury. Zobacz, w jaki monotonny sposób wschodzi słońce. ![]() "Żaden promień słońca nie ginie, lecz zieleń, którą on budzi, potrzebuje czasu, aby wzrosnąć." Albert Schweitzer ******* "Nic się nie spełni, jeśli nie jest wpierw marzeniem." Carl Sandburg ![]() 'Ostatecznie, dla należycie zorganizowanego umysłu, śmierć to tylko początek nowej wielkiej przygody.' A.P.W.B.Dumbledore ![]() *** Wielka fanka Manchesteru United!!! ![]() Wielka fanka Wayne'a Rooney'a!!! ![]() A Cristiano Ronaldo niech się kopnie w zadek ![]() ![]() Przepraszam wszystkich fanów Ronaldo. *** KONIEC |
|
|
|
Kyinra |
Dodany dnia 16.08.2008 22:54
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Pochwały: 3 Postów: 86 Dom: SlytherinPunkty: 1135 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 30.03.08 |
Ahhahh, ja sobie przypominam tylko dwa i to tak nie za dokładnie. Jeden to pamiętam tylko, że byłam w jakims budynku i była noc. Ja poszłam do łazienki i ktos szedł korytarzem <warto wspomnieć, że wtedy ubóstwiałam 'cudną' trójkę, no może nie az tak...> i okazało sie, że to był Ron no i ja się przewróciłam i okazalo się, że Harry pod niewidka na mnie wpadł i ja się spytałam 'Gdzie Hermiona?' i oni mi pokazali dziewczyne po drugiej stronie ulicy (tya, nagle pojawiła się ulica), oczwywiście Hermionę, która skoczyła kupic mi czekolade. Potem ona ta czekoladę przyniosła, a jak ja juz wkładałm do ust to się obudziłam... Drugi sen polegał na tym, że Harry Ron i Hermiona po mnie przyszli i zabrali mnie do Hogwartu, a jak już szliśmy korytarzem to ja powiedziałam 'Spier***ajcie, wolę Draco" DD. To tyle... ![]() Es 22:30:53 ale masz ladne oczy Es 22:30:57 przypominaja mi konia Lastfm! Ja 17:19:53 luna z filmu? ; o Mateusz 17:19:57 z filmu 17:20:05 dobra gerl Ja 17:20:10 przeciez nie jest ladna Mateusz 17:20:17 : D 17:20:17 ale mowie fajnie zagrala 17:20:17 =o 17:20:20 ladna nie ladna 17:20:24 dla mnei by mogla byc 17:20:34 taka piekna nie jest 17:20:34 ale z takim charakterem 17:20:40 'ide puknac twoja kolezanke' 17:20:45 'ok, zjem budyn w tym czasie' 17:20:47 ![]() |
|
|
|
| Honey |
Dodany dnia 19.08.2008 12:11
|
![]() Postów: 1 Dom: Brak przydziału Punkty: 238 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 04.11.07 |
siniło mi się jak byłem pałkarzem w Qudiczu [Laugh] Nie wiem, co to jest ten Quidicz, ale faaajnie miałeś. Ja miałam taki sen raz w życiu - śniło mi się, że jadę pociągiem do Hogwartu. A potem okazało się, że wsiadłam do złego pociągu i musiałam skakać z pociągu na pociąg. Całe szczęście, kolega z klasy (?, nie wiem, co on tam robił) mnie złapał i wciągnął do tego pociągu, na który skoczyłam. To było z 5 lat temu, jak dopiero przeżywałam fascynację Potterem... Później raczej mi się już nic takiego nie śniło. Nie smuć się, że jesteś zerem.
Przecież z zer składają się miliony. |
|
|
|
mumilka |
Dodany dnia 25.08.2008 16:47
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 9 Dom: GryffindorPunkty: 210 Ranga: Pogromca chochlików Data rejestracji: 14.08.07 |
a mi się śniło, że mój dom to hogwart i wszyscy uczniowie śpią w moim pokoju. Normalnie byli wszędzie. Na szfie, na biurku chyba siedziało z pieć osób, pod łóżkiem krzywołap przeglądał moje ciuchy. A potem wyszłam na dwor i przy trzepaku gadalismy z Ronem i Harrym o Hermionie. Aż tu nagle przybiega Hermona i drze się: - Chodźcie szybko. Musicię to zobaczyć!! No to za nią pobiegliśmy i ona nas prowadzi do mięsnego, a tam stoi telewizor i wszyscy, którzy wczesniej byli u mnie w domu to teraz gapią się jak zaczarowani w ekran. atam w telewizji leci na TVNnie Harry Potter i więzień Azkabanu. Akurat ta scena jak dementorzy atakują Harry'ego i Syriusza przy jeziorze. Na to ja się wydarłam: - Lepiej obejrzmy wszystkie filmy od początku! No i wszyscy oglądaliśmy KF - ZF, a Dumbledore zmieniał płyty w DVD:lol::lol::lol::lol: A później wpada McGonagall ze Snapem i mówią nam, że nie możemydalej oglądać, bo Trelawney popatrzyła w krzyształową kulę i zobaczyla, że za pięć minut DVD się popsuje. I się popsuło . I się obudziłam.
|
|
|
|
Kerle |
Dodany dnia 30.05.2013 13:16
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 37 Dom: RavenclawPunkty: 2002 Ranga: Praktykant w Ministerstwie Magii Data rejestracji: 12.06.08 |
Miałam tylko dwa sny, jeden był bardzo dziwny, jak to sen . No więc;1. Zaczęło się wszystko od tego, że idę sobie ulicą Harrym, Ronem, Hermioną, Ginny, bliźniakami i co dziwno, moim tatą. Idziemy sobie ulicą po chodniku, a tu słysze, że jedzie autokar. Stanął tuż przy nas, a wysiedli z niego... Voldzio, Lucjusz Malfoy i Bellatrix Lastrange. No i rozpoczęła się walka. Wzięłam jakiś patyk z chodnika, udając, że to różdżka i próbowałam rzucić zaklęcie na Voldzia, niestety nie udało się. Voldzio walnął we mnie Kedavrą i ... Umarłam. Kiedy umierałam czułam jakby dementorzy wysysali ze mnie dusze, choć nie wiedziałam skąd znam to uczucie, poniewaz nigdy mnie nie zaatakowali dementorzy, a szkoda... 2. Drugi sen śnił mi sie dzisiaj, ale nie wiele pamiętam. Zapamiętałam tylko, że czytałam Zakon Feniksa bardzo szybko i w jakieś 2 minuty przeczytałam 700 stron! Naprawde dziwne mam te sny! Musze kończyć, bo brat mnie obsmarował czekoladą i musze umyć ręce, żeby sobie nie pobrudzić klawiatury, bo jak na razie to pisze małym paluszkiem:lol: Pamiątka ze strony:
Zarejestrowanych: 14,781 Najnowszy Użytkownik: Kerle ![]() I love her... ![]() ... and her... ![]() ...and him! ![]() SO MUCH <3 *** "W wieku sześciu lat chciałem zostać kucharką. Gdy miałem siedem - Napoleonem. Odtąd moja ambicja nie przestawała rosnąć, podobnie jak moja mania wielkości." - Salvador Dali "Magia nie zmienia zbytnio świata. Właściwie jeszcze bardziej go komplikuje. " - Joanne Kathleen Rowling "Życie jest niewiele warte, ale nic nie jest warte życia." - Andre Malraux "Pamiętasz ten moment, kiedy jako dziecko, w wieku koło siedmiu lat, malujesz obrazek i niebo to niebieski pasek u góry kartki? I wtedy przychodzi ten moment rozczarowania, kiedy nauczyciel mówi ci, że tak naprawdę niebo zajmuje cała wolną przestrzeń na rysunku. I to jest ta chwila, kiedy życie zaczyna być coraz bardziej skomplikowane i nieco nudniejsze, ponieważ zamalowywanie kartki na niebiesko jest raczej nużącym zajęciem." - Alan Rickman "Zawsze udawaj głupiego."- Terry Pratchett "Mówienie jest rzeczą głupców, milczenie - tchórzy, a słuchanie rzeczą mędrców." - Carlos Ruíz Zafón "Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy." - Éric-Emmanuel Schmitt "Jeżeli moja teoria względności okaże się słuszna, Niemcy powiedzą, że jestem Niemcem, a Francuzi, że obywatelem świata. Jeśliby miała się okazać błędna, Francja oświadczyłaby, że jestem Niemcem, a Niemcy, że jestem Żydem. "- Albert Einstein "Nie pragnij być lepszym od innych, najpierw bądź samym sobą." - Fiodor Dostojewski "To co oczywiste, przeczytaj jeszcze raz." - Piotr Szreniawski "Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie." - Terry Pratchett "Nie ma pokoju bez sprawiedliwości, nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia." - Jan Paweł II (Karol Wojtyła) "Patrząc na ciemność lub śmierć boimy się nieznanego - niczego więcej." - Joanne Kathleen Rowling |
|
|
|
Sheeby |
Dodany dnia 30.05.2013 13:38
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 512 Dom: HufflepuffPunkty: 5239 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.02.13 |
Ja o dziwo miałam jeden, jedyny sen związany z HP. I to ja nim mniej więcej byłam ;O Było to jakieś 3 miesiące temu więc nie wiele pamiętam, ale jednak coś: Mój brat Norbert był zwolennikiem Voldermorta. A ja mieszkałam z nim i mamą. I coś tam było, że Voldemort przyszedł do mojego domu aby mnie zabić, ale ja jako, że byłam sobą-Harrym to musiałam zniszczyć horkruksy (jedna to była latarka) więc zamknęłam się z łazience z mamą i kazałam jej uciekać do cioci choćby bez butów i rzuciłam na nią Oblivate. Ona wybiegła a ja wzięłam jakąś super ważną baterię i różdżkę z pokoju i wyszłam na dwór aby ją zgubić wokół domu. Tak zrobiłam, a potem mój brat i Voldermot mnie znaleźli, ja przemówiłam do rozsądku brata i też użyłam Oblivate, a Voldzio mnie zabił. I się obudziłam. Streściłam mniejszość, to co pamiętałam. ![]() Julia part smart ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Ravenclaw
Później do walki wkroczyli moi rodzice. Zginęło kilku śmierciożerców, a Voldemort zaczął latać na około domu łamiąc zaklęcia obronne. Ja użyłem zaklęcia Piertotum locomotor (czy jakoś tak) no i meble zaczęły walczyć. Później Voldemort zaczął mutować różne zwierzęta, a ja nasłałem na niego wszystkie rośliny, drzewa, krzewy wszystko. Wojna się toczyła, a ja się obudziłem. Chyba Voldemort mnie nie dorwał




Slytherin
i nagle z każdej strony zaczeli pojawiac się ludzie z zakonu fenix'a, instynktownie wyciągnąłem rózgę i razem z kumplem we dwóch walczyliśmy z całym zakonem, zasłoniem swym ciałem swoją dziewczynę, puszczaliśmy w każdą stronę zaklęcia niewybaczalne, nas 2 na cały zakon fenixa, po jakimś czasie, gdy już walczyliśmy dłuższy czas, moja dziewczyna oberwała i poszybowała w powietrze jak marionetka, czas jakby się zatrzymał... patrzyłem się beztrosko na jej wiotke ciało i nie wiedziałem co dalej począc, harry potter użył zaklęcia, które uśmierciło moją ukochaną. Wpadłem w istną furię, miotałem czarami dwa razy szybciej niż poprzednio, nie zwracałem uwagi gdy przechodziłem przez ciała w kierunku harrego pottera, gdy już zostaliśmy sam na sam, użyłem zaklęcia rozbrajającego i jego różdżka wyleciała mu z rąk... gdy wypowiadałem słowo cruc... czarny pan pojawił się znikąd i powiedział, że harry jest jego... puff obudziłem się













Gryffindor
. I się obudziłam.





Hufflepuff
