Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Najbardziej irytująca postać książkowa
|
|
| blackberry |
Dodany dnia 29.02.2008 21:09
|
![]() Postów: 847 Dom: Brak przydziału Punkty: 1133 Ranga: Prefekt Naczelny Data rejestracji: 09.11.07 |
Ostatnio przeglądając jeden z serwisów, WP bodajże, natknęłam się na artyukuł o takiej właśnie nazwie i wydał mi sie ciekawy. Jakie postacie zatem są waszym zdaniem najbardziej irytujące ? Nie chodzi mi tu jednak o to ,czy są złe, czy dobre, tylko bardziej o ich konstrukcję i to, jakie emocje wzbudzają. Ja osobiście mogę wymienić następujące: - Ligia z "Quo Vadis" - Piękna ,delikatna, subtelna, inteligentna, na dodatek cjrześcijanka. Można wyobrazić sobie większy ideał? Jak dla mnie ta postać aż ocieka propagandą ,a jej konstrukcja psychologiczna jest niesamowicie płytka, a w zasadzie po prostu infantylna. I nie jest to wyjątek w dziele naszego rodaka - noblisty. Tyle, że to ona denerwuje mnie tu najbardziej. - Nastienka z "Białych nocy" Dostojewskiego - Jak ja nie znoszę kreacji takich niezdecydowanych płacząco -jęczących głupiutkich kobietek, które same nie wiedzą czego chcą...Taka postać u TAKIEGO autora... No cóż, zdarza się... - Mirabelle ze "Spóźnionych kochanków" Whartona - Niby wspaniała staruszka z bogatym wnętrzem, ale po przeczytaniu książki ,kiedy tylko o niej pomyślę, wszystkie wnętrzności podchodzą mi do gardła. Może to dziecinne i głupie, ale po ostatnich scenach w powieści, po prostu nie umiem patrzeć na nią pozytywnie. - Kaśka ze "Zrób mi jakąś krzywdę" Jakuba Żulczyka - Cholernie ciężko ją rozgryźć i chyba tym najbardziej irytuje. Zaznaczam, że to tylko te najbardziej rażące przykłady , takich postaci jest dużo więcej. Teraz czekam na Wasze propozycje. Dzieci są milsze od dorosłych
zwierzęta są milsze od dzieci mówisz że rozumując w ten sposób muszę dojść do twierdzenia że najmilszy jest mi pierwotniak pantofelek no to co milszy mi jest pantofelek od ciebie ty skurwysynie. A. Bursa Pantofelek |
|
|
|
Filemona |
Dodany dnia 29.02.2008 22:37
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1077 Dom: RavenclawPunkty: 2089 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 10.03.07 |
Ja to miano dałabym Adasiowi Cisowskiemu z "Szatana z siódmej klasy" Kornela Makuszyńskiego. Taki ideał, wszyscy go uwielbiają, nagle szczęśliwie się zakochuje, jest faworytem nauczyciela historii, jest taki przyjacielski, pomocny i w ogóle wszystko jest dla niego cud-miód. Mdli mnie! Blackberry, nie mogę się wypowiedzieć co do podanych przez Ciebie postaci, bo po prostu ich nie znam. xP Edytowane przez Filemona dnia 16.04.2008 18:54
|
|
|
|
| Mitzi Caspar |
Dodany dnia 08.03.2008 21:23
|
![]() Postów: 83 Dom: Brak przydziału Punkty: 245 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 19.08.07 |
Co do Ligii się zgadzam. Dodałabym jeszcze Esmeraldę z Katedry MP w Paryżu. Jest głupia, naiwna, nierozsądna, zaślepiona i wbrew pozorom okrutna. Harry Potter z HP ![]() Jane , co miała dizwne losy, ale nie irytowała mnie tak bardzo, tylko często miałam ochotę ją potrząsnąć za ramiona ![]() "From childhood's hour I have not been
As others were: I have not seen As others saw..." /Edgar A. Poe/ |
|
|
|
| chimera |
Dodany dnia 09.03.2008 10:20
|
![]() Postów: 400 Dom: Brak przydziału Punkty: 414 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 18.03.07 |
Artemis Fowl. Nie mogłam zdzierżyć jego zachowania. On wiedział wszystko! Wszystko! Irytujące Naprawdę... Choć... Dla ogólnego wrażenia to nawet lepiej, bo główny bohater mi się nie podobał.-To już coś ;] Nie chcę więcej żadnej nadziei. Nie chcę uwierzyć, że gdzieś na świeciejest lekarstwo albo metoda, czy guru, który potrafiłby wyzwolić mnie od lęku. Ja po prostu chciałabym nauczyć się umierać. ![]() I Belive I Can Fly I Believe ICan Touch The Sky ;] ![]() |
|
|
|
| __Cameron__ |
Dodany dnia 21.03.2008 14:55
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 303 Dom: Brak przydziału Punkty: 401 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 15.03.08 |
Może się z tym nie zgodzicie, ale mnie strasznie wkurza Ania Shirley. Lubię czytać Anię z Zielonego Wzgórza i pozostałe części, ale Anki nie trawię. Nie wiem dlaczego, nie umiem tego wytłumaczyć. Jest taka dumna. Za bardzo. W pierwszej części to jeszcze była dzieckiem i "akceptowałam" te jej dziwactwa różne. Ale w częściach gdy Ania jest już dorosłą osobą, to... nie lubię jej i już. |
|
|
|
Lady Mary Jane |
Dodany dnia 31.03.2008 15:04
|
![]() Postów: 541 Dom: RavenclawPunkty: 1379 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 31.03.08 |
Najbardziej irytująca postać?? Dużo by tu wymieniać, ja jednak podam tylko dwie, których wprost nie znosze. Pierwsza to - Broszka z "Broszki" Ewy Bagłaj - Ciężka postać. Po prostu ciężka. Taka uczuciowa i w ogóle "wrażliwa dziewczynka" ale ani za grosz pewnośći siebie, ogółem to taka "nijaka" bohaterka, któych jest wielu.Druga - Zenek z Książki, której nazwy już niestey nie pamięam (wybaczcie mi) O ilę się nie myle jest to książka M. musierowicz. I jest jeszcze tam bohaterku o imieniu Pestka no tak, Zenek - skryty cichy i w ogóle zero otwartości, mógłby chociaż zapoznać się z wyzej wymienioną Pestką, ale oczywiście postanowił użalać się nad sobą i nad swoim dramatycznym wręcz odejściem z domu rodzinnego. wieki minęły, odkąd przeczytałam tą książkę, ale kiedy o niej pomyśle, od razu robi mi się nie dobrze ; DPozdrawiam, Mary Jane Koleżance chodzi o ksiażkę Jurgielewiczowej "Ten Obcy". I nie zgodzę się. To nie Zebek był irytujący, to KSIĄŻKA była irytująca ^^ Moderator z Głębi Piekła Edytowane przez Anix dnia 27.07.2008 02:58
Chcę z Tobą przejść przez piekło...
|
|
|
|
| Adela |
Dodany dnia 31.03.2008 16:30
|
![]() Postów: 112 Dom: Brak przydziału Punkty: 197 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 25.02.08 |
Druga - Zenek z Książki, której nazwy już niestey nie pamięam (wybaczcie mi) O ilę się nie myle jest to książka M. musierowicz. I jest jeszcze tam bohaterku o imieniu Pestka no tak, Zenek - skryty cichy i w ogóle zero otwartości, mógłby chociaż zapoznać się z wyzej wymienioną Pestką, ale oczywiście postanowił użalać się nad sobą i nad swoim dramatycznym wręcz odejściem z domu rodzinnego. wieki minęły, odkąd przeczytałam tą książkę, ale kiedy o niej pomyśle, od razu robi mi się nie dobrze ; DJeśli się nie mylę, to chodziło ci o książkę "Ten obcy" Ireny Jurgielewiczowej. Ja osobiście nie potrafię znieść Stefana Żeromskiego, a już w szczególności "Syzyfowych prac" i tego pajaca Marcina Borowicza. |
|
|
|
| Nacia |
Dodany dnia 18.06.2008 22:05
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 1 Postów: 3664 Dom: Brak przydziału Punkty: 3252 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 27.08.07 |
Zdecydowanie Zenek z "ten Obcy", ktoś to powyżej napisal. Ten człowiek był taki... no, irytujący, że nie polecam tej książki. Oprócz tegfo Pestka, z także tej książki. I wiecie kto jeszcze? Harry Potter -.- Life is wasted on the living ![]() |
|
|
|
| Gizmolina |
Dodany dnia 18.06.2008 22:50
|
![]() Postów: 181 Dom: Brak przydziału Punkty: 1629 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 20.02.08 |
Właśnie... Jak dla mnie najbardziej wkurzający był Zenek z "Ten Obcy". Taki pępek świata i w ogóle...![]() Ach, no i prosiłabym, żebyście nie pisali tu postów typu "Nie lubię Harry'ego i Snape'a". To mają być postacie z innych książek niż HP!! WWW.VERITASERUM.CBA.PL
|
|
|
|
| Nacia |
Dodany dnia 20.06.2008 22:48
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 1 Postów: 3664 Dom: Brak przydziału Punkty: 3252 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 27.08.07 |
Gizmolino, ależ HP też jest postacią książkowa. Ja tylko stwierdzam fakt, iż ie lubię go i mnie irytuje. Tak tylko odalam. Przypomniała mi się jeszce Damroka z powieści DIUPA. Masakra! Co za dziewczyna! Sama w sobie zla nie byla i byc nie miała, ale ja takich osób nie trawię. |
|
|
|
| olusieenkaaa |
Dodany dnia 07.07.2008 20:42
|
![]() Postów: 91 Dom: Brak przydziału Punkty: 143 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 22.04.07 |
Jean Rose napisał/a: Moim zdaniem Ignacy G. Stryba (tak podpisywał zeszyty :lol: )z Jeżycjady. Wkurzał mnie zwłaszcza w "Czarnej polewce". Zarozumiały dzieciak, który myślał, że wszystko mu wolno. ciebie też x! nie znosiłam go i jak autorka opisywała to jak on śledził Laurę i Wolfiego to zamykałam książkę zdenerwowana i po jakimś czasie dopiero zaczynałam czytać poza tym Ania Shirley jak wcześniej ktoś napisał i Staś z "Pustyni i w Puszczy" wrrr... KCR ;*
|
|
|
|
| Miss Bagwell |
Dodany dnia 21.07.2008 15:00
|
![]() Postów: 869 Dom: Brak przydziału Punkty: 2954 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 12.04.07 |
Ala Makota- ci chyba nie przebije tej dziewczyny.![]() Autorka jej przygód stara się wykreować Alę na bystrą dziewuszkę , która momentami miewa niezłe odloty, ale to jest tak nachalne i przeciągane, że aż żałosne. Ania z Zielonego Wzgorza czyli Ania Shirley- wiem, że ktos już wcześniej o niej mówił, ale powiem swoje- jej zachowanie strasznie mnie irytuje. Wiem, że każdy ma swoje dziwności, ale żeby bić kogoś po głowie za jedno głupie słówko? B) Mia z Pamiętnika Ksieżniczki- szkoda gadać....:rol: Chodząca irytacja... Żmijowy Język z Wladcy Pierścieni- nie znoszę tego typu postaci z wielu powodów. Przede wszystkim gardzę dwulicowością i wyzyskiem ludzi nieświadomych swoich czynów. Nie znoszę postaci bez swoje charakteru a taki właśnie jest Żmijowy język. Edytowane przez Miss Bagwell dnia 21.07.2008 15:00 Bjork ![]() All Is Full Of Love You'll be given love you'll be taken care of you'll be given love you have to trust it maybe not from the sources you've poured yours into maybe not from the directions you are staring at twist your head around it's all around you all is full of love all around you all is full of love you just ain't receiving... Siobhan Donaghy ![]() Ghost Full mug my friends certainly familiar Ah, hear that glitch say search the orbs Tree-ann said it his seize the circus Ram's wool that cause way a cricus Full mug my friends certainly familiar Warmy funny Anna say say maluska Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Phwoar so spirit smother me in Ah, hear that glitch fought and ought Fuel full fat her glass of milk Warm sitting here, sitting in bed Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Fever Ray If I Hard A Heart This will never end cause I want more More give me more give me more This will never end cause I want more More give me more give me more If I had a heart I could love you If I had a voice I would sing After the night when I wake up Ir17;ll se what tomorrow brings Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah If I had a voice I would sing Dangling feet from window frame Will they ever ever reach the floor More give me more give me more Cushion filled with all I found Underneath and inside just to come around More give me more give me more Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah If I had a voice I would sing ![]() The Knife - Heartbeats One night to be confused One night to speed up truth We had a promise made Four hands and then away Both under influense We had demons in To know what to say Mind is a razorblade To call for hands of above To lean on Wouldn't be good enough For me, no One night of magic rush The start of simple touch One night to push and scream And make believes. Ten days of perfect tunes The colors red and blue We had a promise made We were in love |
|
|
|
Anix |
Dodany dnia 27.07.2008 03:10
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 676 Dom: SlytherinPunkty: 4196 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 12.04.07 |
Harry Potter - jego głupota jest żenująca i irytująca Zofia Amundsen - "Świat Zofii" Gaardera i główna bohaterka sprawiająca, że ma się ochotę kogoś/coś rozszarpać Christine - "Upiór w Operze" i infantylna panienka, która nie wie co dobre i zostawia Upiora dla jakiegoś menela z tytułem wicehrabiego Ala Makota - wkurzająca laska z głupim nazwiskiem Cirilla Fiona Ellen Riannon z Cintry - nienawidzę takich małych idiotek Ginny Weasley - mała cholera, która powinna chadzać za rąsię z Ciri Ogólnie nie cierpię panienek opisywanych w książkach, bo są przesładzane, albo z kolei zbyt butne. Anię uwielbiam, bo ma swój urok, ale Mii Thermopolis z "Pamiętników..." nie zdzierżam. Przetrwałam cztery pierwsze książki, resztę mam ochotę barbarzyńsko spalić za tą postać. Edytowane przez Anix dnia 28.07.2008 15:51
|
|
|
|
E-Vaire |
Dodany dnia 27.07.2008 14:03
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 2 Postów: 1391 Dom: RavenclawPunkty: 5150 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 19.08.06 |
Ja nie cierpię każdej książkowej Mary Sue - po prostu nie chce mi się wierzyć, że takie książki WYDAJĄ. Nienawidzę tego. Wkurzają mnie też takie TOmki z krainy kangurów. Ahh. Tak po prostu. Zenek z Tego Obcego - co za debil! Harry Potter - wymieniać? A więc jest głupi, tępy, ratuje każde żyjątko świata 'Łaaa, on go zabijneee, NIE ZABIJAJ GOOO! *szloch*'. Co to ma być? Jasne, że to nie musi być mój ideał i męski Mary Sue, ale takiej debilnej postaci jeszcze nikt poza Rowling nie wymyślił. Irytowanie mnie, arogancja, głupota, żałosne wybuchy złości (cymbał), bezmyślność, okazywanie wszystkich swoich słabości (i on zabił Voldemorta? Rowling, ssiesz...), uprzedzenia, debilna ufność, brak opanowania - po prostu kompletnie. Potter jest tak oczywisty jak to, że aminką była, ale nie jestem teraz. Kiepskie umiejętności magiczne, a jak chce pokonać Voldziego to nawet się nie stara. idiota. Obrażanie się o byle co 'Zamnij się, stul pysk, obraziłaś moich lodziców, jesteś be, ku*waaa, ić sobie stond'. OMG?! To jest najlepszy przykład przeciwieństwa Mary Sue. Bardziej [...] charakteru nie widziałam. Ginny Weasley - wkurza mnie po prostu. Mała cholera - właśnie, Anika. Nie cierpię jej. Potter należy do Severusa, nie do tej [...]. |
|
|
|
Anix |
Dodany dnia 27.07.2008 15:02
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 676 Dom: SlytherinPunkty: 4196 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 12.04.07 |
O TAAAAK. Severus i Harry <3 Ginny jest drażniącą małą idiotką, taka niby śliczna, taka zadziorna, taka ruda... a żeby ją tak pokręciło w lewo i prawo! Nie cierpię i zawsze wrzeszczę jak o niej czytam XP Edytowane przez Anix dnia 28.07.2008 15:54
|
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 01.04.2013 13:01
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Razumichin ze "Zbrodni i kary"- nie cierpię takich nachalnych ludzi, on ze wszystkiego był zadowolony. Koń by go stratował, a on by krzyknął " Wszystko w porządku Rodia, chodź na spacer!" Uwielbiam tę książke, a on tam mi nie pasował. Następną postacią jest jakaś kobieta z ksiązki Grocholi, chyba z "Trzepotu skrzydeł". Ohh, co ja przezyłam czytając tę książkę. Nie cierpię ludzi, którzy są tacy słabi, a ona pozwalała sie tyle lat poniżać mężowi. Pamiętam, że czytałam to ze zmarszczonym nosem- zawsze tak robię jak mi sie coś mnie irytuje. Ta postć była tak irytująca, że przeszła moje wszelkie oczekiwania. Lavender Brown- głupia trzpiotka, tak bezbarwna postać, że prawie jej nie widać, ale irytuje swoim zachowaniem. Jedyna postać w HP, której nie znoszę ( nie liczę Ubridge, ona jest mistrzynią irytowania). Nelly Dean z "Wichrowych Wzgórz"- typowa służąca, która wie wszystko o wszystkich i wtrąca się we wszystko. Grr, no comment :| Królewna Śnieżka, wiem, że nie z ksiązki, ale ta postać irytuję mnie najbardziej ze wszystkich na świecie. MDŁA, SKROMNA, CIĄGLE ŚPIEWAJĄCA, BEZ CHARAKTERU I BRZYDKA:< Królowa była ładniejsza i z charakterem. Edytowane przez ulka_black_potter dnia 29.04.2013 14:46
![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Narcissa |
Dodany dnia 03.07.2013 09:32
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 647 Dom: SlytherinPunkty: 8673 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 29.06.13 |
Kity i Lidia z Dumy i uprzedzenia Jane Austen - Dwie głupiutkie trzpiotyki, myślące tylko o balach, sukniach i oficerach, są głupiutkie i kapryśne, do tego Lidia przynosi wstyd rodzinie. Ania z Zielonego Wzgorza czyli Ania Shirley - Ja rozumiem, że każdy może mieć swoje dziwactwa, ale ona przebija wszystkich.Nazywanie różnych miejsc w tak romantyczny sposób, to dość irytujące, nie lubię tej ksiażki może kiedyś się do niej przekonam. Ginny Weasley z Harrego Pottera. - Ona jest chyba tylko stoworzona by być fanką a potem dziewczyną wybrańca.Nie ma w niej ani krzty iskry, ani charakteru.Do tej pory nie mogę zboleć, dlaczego Potter jest z tą rudą dziewuchą. Helena z Ogniem i Mieczem Nastepny przykład pięknej szlachcianki, bez charakteru.Możecie się ze mną nie zgodzić, lecz odrzucić Bohuna dla mdłego Skrzetuskiego? Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie
**** ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 03.07.2013 11:32
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Narcissa napisał(a): Ania z Zielonego Wzgorza czyli Ania Shirley - Ja rozumiem, że każdy może mieć swoje dziwactwa, ale ona przebija wszystkich.Nazywanie różnych miejsc w tak romantyczny sposób, to dość irytujące, nie lubię tej ksiażki może kiedyś się do niej przekonam. Ona nie jest irytująca:< W tym jej urok, że była taka romantyczna, a jej głowa była przepełniona wyobraźnią. Kto by chciał czytać o zwykłej, rudej dziewczynie. Musiała mieć jakiś ciekawy charakter. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Narcissa |
Dodany dnia 03.07.2013 13:58
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 647 Dom: SlytherinPunkty: 8673 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 29.06.13 |
Ula masz prawko się ze mną nie zgodzić, lecz nie przepadam za tą książka, może dlatego, że kazali mi ją czytać na przymus.Właśnie nie lubię romantycznych postaci, tak samo wkurzał mnie Werter ten to jest dopiero, myslałam że oszaleje jak kazali mi to czytać. Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie
**** ![]() |
|
|
|
Elaine |
Dodany dnia 21.11.2013 17:05
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 179 Dom: RavenclawPunkty: 6744 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 17.02.10 |
Nie trawiłam Holdena z "Buszującego w zbożu'. Co on by to nie mógł, kto on nie jest, co nie, co on nie ma, i wiesz, w ogóle, on jest cacy, ogarniasz, a wszyscy na około źli, no nie?. Ogólnie cała książka przedstawia rozkminy dojrzewającego... 16latka? Jedynie popsuła mi humor, że straciłam tyle czasu na tak denną lekturę... A podobno taki 'must read'. Żenujące. Irytowała mnie również Izabela z "Lalki" - Wokulski, ideał mężczyzny, a ona.. ugh! |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Ravenclaw












Slytherin
Hufflepuff



