Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Czyja śmierć była dla was największym szokiem?
|
|
| kasienka930 |
Dodany dnia 19.02.2008 18:48
|
![]() Postów: 11 Dom: Brak przydziału Punkty: 22 Ranga: Mugol Data rejestracji: 19.02.08 |
Bo ja wiem... Waham się między trzema postaciami - Fred, Zgredek i Lupin. Fred zginął w taki beznadziajny sposób... Gdyby to stało się w walce spojrzałabym na to inaczej. Natomiast Zgredek zginął tak nagle, tak szybko to się stało... No i był wspaniałym skrzatem, uwielbiałam go. Myślałam, że Lupin wychowa swoje dziecko, może będzie coś o tym napisane, a tutaj taki szok. Ach! Zapomniałam jeszcze o Szalonookim. To też było takie zaskakujące. Bill (nie jestem pewna już czy to był on) wchodzi i po prostu mówi "Szalonooki nie żyje". Nie spodziewałam się tego w ogóle, tym bardziej, że był to dopiero początek książki, a Moody był taki twardy i silny... No cóż, nie wiem która śmierć zadziwiła i zasmuciła mnie najbardziej. Gdybym musiała już koniecznie zdecydować byłby to chyba Moody, o którym na początku zapomniałam. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:20
|
|
|
|
| olulu |
Dodany dnia 23.02.2008 21:06
|
![]() Postów: 1 Dom: Brak przydziału Punkty: 5 Ranga: Mugol Data rejestracji: 23.02.08 |
Śmierć w każdym wieku i w każdej sytuacji jest przejmująca. Ja tam bardzo lubiłam Snape'a, mimo jego zgryźliwości. Poza tym mnie najbardziej wzruszył opis morderstwa Lily i Jamesa Potterów. Czy taka odpowiedź można mi zaliczyć...? Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:22
|
|
|
|
FleurEvans |
Dodany dnia 26.02.2008 16:32
|
![]() Postów: 960 Dom: HufflepuffPunkty: 1352 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 10.01.08 |
Mi najbardziej wstrząsnęła śmierć Bellatriks. Wiem, że to negatywna postać i że zabiła wielu ludzi, ale zawsze mogłam się z jej tekstów pośmiać. Lubie ją najbardziej ze wszystkich czarnych charakterów. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:22
|
|
|
|
| Joanne Rowling |
Dodany dnia 28.02.2008 22:36
|
![]() Postów: 110 Dom: Brak przydziału Punkty: 180 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 20.02.08 |
Najbardziej smutno mi było, kiedy Harry wychodził ze szkoły "Na spotkanie ze śmiercią" i zobaczył nieżywych Lupina i Tonks. Ogólnie odtąd, do momentu kiedy Harry obudził się na King's Cross ryczałam "jak bóbr"![]() To ich śmierć najbardziej przeżyłam, zresztą nie mniej niż pozostałych : Freda, Moody'ego, Zgredka, Hedwigi nawet Snape'a mi było żal, którego przez 6,5 części nienawidziłam. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:23
"Śmierć jeno przemierza świat, podobnie jak dwaj wierni druhowie, którzy razem przemierzają morza, jeden zawsze będzie żyć w drugim.
Zniewoleni miłością, żyją w tym, co wszechobecne. W owym boskim zwierciadle widzą się twarzą w twarz, wolni i nieskalani. Wielka to dla nich pociecha, bo choć rzec można, że z tego świata odeszli , to ich przyjaźń wciąż trwa, ponieważ jest nieśmiertelna." William Penn, "Nowe owoce samotności" Moja lista znajomych: ~ Ariana Black ~ Tonks ![]() ~ Luna_Ravenclav_15 ~ juleczka ~ MalaCzarna ~ Qin ~ Andromeda Tonks ~ buch ~ utilisateur ~ KaputDraconis ![]() Głowa domu: Minerwa McGonagall Barwy: Szkarłatny i złoty Zwierzę z herbu: (Gryf) Lew Założyciel: Godryk Gryffindor Przedmiot pozostawiony przez założyciela: miecz Godryka Gryffindora, Tiara Przydziału. Duch domu: Prawie Bezgłowy Nick (Sir Nicholas de Mimsy-Porpington) Miejsce, w którym się znajduje: wieża wschodnia Wejście: Obraz Grubej Damy Cenione przez założyciela cechy: męstwo, odwaga |
|
|
|
| slicznaGinny Weasley |
Dodany dnia 29.02.2008 12:27
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 677 Dom: Brak przydziału Punkty: 821 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 26.04.07 |
Mi szkoda było, że Zgredek umarł. Traktował Harry'ego Pottera za swojego pana mimo, że teoretycznie nie miał pana, ale w głębi duszy kochał i służył Harry'emu ![]() Oraz nie podobała mi się śmierć Freda Weasleya, szkoda bo fajnym był bohaterem w tej książce lubiłam jego dowp_**** i jego brata także ;pSzkoda mi też było, że Bella Tonks i Lupin umarli bo przecież mieli dziecko i znowu powtórzyła się historia z sierotą, tak jak u Harry'ego! Przecież w sumie mogli by przeżyć przynajmniej jedno z rodziców Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:24
Miłość jest piękna lecz płynie jak łza
Przyjaźń piękniejsza bo WIECZNIA TRWA |
|
|
|
| Kendra |
Dodany dnia 02.03.2008 13:02
|
![]() Postów: 832 Dom: Brak przydziału Punkty: 1295 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 01.03.08 |
Dla mnie zdecydowanie Zgredek To był niezwykły skrzat. A scena jak Harry kopał własnymi rękami grób była bardzo wzruszająca... STRASZNIE było mi go żal. On uratował im życie! Niefajnie...A tak na marginesie - według mnie trochę za dużo ludzi poumierało. Jak myślicie? The only one to kiss. The only one to hold. The only one to LOVE. *^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^* ![]() |
|
|
|
| iwoneczka1992 |
Dodany dnia 02.03.2008 15:17
|
![]() Postów: 222 Dom: Brak przydziału Punkty: 335 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 02.08.07 |
Moody... każdy chyba wierzył w to, że czarodziej o tak silnym charakterze, wielkiej ambicji i wieloletniemu praktykowaniu przeżyje... Fred- szkoda tak młodego człowieka... zginął w obronie za światem, w którym żył... zawsze pogodny, umiał z wszystkiego żartować... chwała mu za to. Zgredek... taki pomocny, niewinny... i niby dlaczego zginął?? Snape- Jemu się chyba należy szczególne miejsce tutaj... bo przecież na koniec się przed wszystkimi otworzył... dał z siebie nam jego prawdziwą twarz... nie powinniśmy byli go od razu skreślać... You are exactly my brand of heroine <3 |
|
|
|
Enid |
Dodany dnia 03.03.2008 18:27
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 1065 Dom: SlytherinPunkty: 1597 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 01.02.08 |
Mi też jest najbardziej żal Freda, szczerze to nigdy nie myślałam, że coś rozdzieli bliźniaków. Później to jest mi najbardziej żal Tonks i zdziwicie się Belatriks. A dużo osób pisze, że im żal najbardziej Zgredka, u mnie on jest na szarym końcu, po prostu go nie lubię i nigdy nie lubiłam. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:27
Always... |
|
|
|
| DVD |
Dodany dnia 03.03.2008 20:47
|
![]() Postów: 11 Dom: Brak przydziału Punkty: 61 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 01.03.08 |
Zdecydowanie śmierć Snape'a. Śmierć Moody'ego, Remusa, czy Freda nie były tak przygnębiające bo były to zgony w walce - oni godzili się na ryzyko walcząc i niestety ponieśli najwyższe ceny. Natomiast Severusa zamordowano i to dla głupiego przedmiotu, to rzecz przygnębiająca. |
|
|
|
| izaurapotter |
Dodany dnia 05.03.2008 22:13
|
![]() Postów: 3 Dom: Brak przydziału Punkty: 6 Ranga: Mugol Data rejestracji: 03.03.08 |
Ja najbardziej przeżyłam śmierć Freda i Snape'a. Chociaż nie... Wszystkie były dla mnie wstrząsem. Lupin, Tonks, Zgredek... Trochę za dużo głównych bohaterów zginęło moim zdaniem.
|
|
|
|
| Miss Bagwell |
Dodany dnia 06.03.2008 10:13
|
![]() Postów: 869 Dom: Brak przydziału Punkty: 2954 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 12.04.07 |
Czyja śmierć? Zdecydowanie Lupina i Tonks. Zaskoczyła mnie szczególnie z tego powodu iż mieli dziecko a ich wspólne życie zapowiadało się tak dobrze... Kompletnie się tego nie spodziewałam i mam trochę za złe Rowling , że uśmierciła ich oboje. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:29
Bjork ![]() All Is Full Of Love You'll be given love you'll be taken care of you'll be given love you have to trust it maybe not from the sources you've poured yours into maybe not from the directions you are staring at twist your head around it's all around you all is full of love all around you all is full of love you just ain't receiving... Siobhan Donaghy ![]() Ghost Full mug my friends certainly familiar Ah, hear that glitch say search the orbs Tree-ann said it his seize the circus Ram's wool that cause way a cricus Full mug my friends certainly familiar Warmy funny Anna say say maluska Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Phwoar so spirit smother me in Ah, hear that glitch fought and ought Fuel full fat her glass of milk Warm sitting here, sitting in bed Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Fever Ray If I Hard A Heart This will never end cause I want more More give me more give me more This will never end cause I want more More give me more give me more If I had a heart I could love you If I had a voice I would sing After the night when I wake up Ir17;ll se what tomorrow brings Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah If I had a voice I would sing Dangling feet from window frame Will they ever ever reach the floor More give me more give me more Cushion filled with all I found Underneath and inside just to come around More give me more give me more Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah If I had a voice I would sing ![]() The Knife - Heartbeats One night to be confused One night to speed up truth We had a promise made Four hands and then away Both under influense We had demons in To know what to say Mind is a razorblade To call for hands of above To lean on Wouldn't be good enough For me, no One night of magic rush The start of simple touch One night to push and scream And make believes. Ten days of perfect tunes The colors red and blue We had a promise made We were in love |
|
|
|
| Adela |
Dodany dnia 06.03.2008 12:24
|
![]() Postów: 112 Dom: Brak przydziału Punkty: 197 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 25.02.08 |
Oczywiście śmierć Freda. Do głowy mi najpierw nie przyszło, że mógłby zginąć któryś z bliźniaków. I też dlatego, że najbardziej ich lubiłam z wszystkich bohaterów. Ale największym szokiem była dla mnie śmierć Snape'a. Może nie sama śmierć, ale powód, dla którego zginął. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:29
|
|
|
|
| adu93 |
Dodany dnia 06.03.2008 20:20
|
![]() Postów: 1 Dom: Brak przydziału Punkty: 94 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 12.01.08 |
Zdecydowanie Freda... Myślałam, że jak George stracił ucho, to nic złego już im się nie przydarzy... A ty taki szok... Było smutno. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:29
|
|
|
|
| to_be_like_Ginny |
Dodany dnia 07.03.2008 16:20
|
![]() Postów: 701 Dom: Brak przydziału Punkty: 966 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 21.02.08 |
Wydaje mi się, że wszystkich... Jeszcze Zgredek... był taki fajny. A Fred to już w ogóle. No szkoda, że nie ma też Tonks i Lupina, dopiero co wzięli ślub. I dziecko zostawili. No ale trzeba było kogoś uśmiercić w zamian za Harry'ego ![]() Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:32
|
|
|
|
| karawila |
Dodany dnia 07.03.2008 16:35
|
![]() Postów: 19 Dom: Brak przydziału Punkty: 192 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 29.11.07 |
Ja, w gruncie rzeczy, jestem osobą bardzo wrażliwą i płaczliwą (to chyba przez ten mój znak zodiaku ) i przeżywałam śmierć osobna każdej pojedynczej osoby oraz Hedwigi. Najbardziej jednak poruszyła mnie śmierć Freda- mnie też nasuwa się pytanie : co z George' m?Wrócił Percy, wszyscy sobie wybaczyli, rodzina Weasley' ów miała być w końcu szczęśliwa, a tu taki cios. Łzy same się cisną do oczu... Edytowane przez karawila dnia 07.03.2008 16:36 |
|
|
|
| Pikstrik |
Dodany dnia 07.03.2008 20:13
|
![]() Postów: 4 Dom: Brak przydziału Punkty: 35 Ranga: Charłak Data rejestracji: 07.03.08 |
A mnie wiecie czyja śmierć zabolała ? Voldemorta ! Nie no żartuję ! Ha ha :upset: Oczywiście bez sensu to było , że Rowling uśmierciła Fred'a :/ już nie będzie bliźniaków :/ idiotyczny pomysł , mogła już uśmiercić hmm nie wiem D. Malfoy'a ? Ale najbardziej to było mi żal Zgredka ! Zgredek biedny ehh jak czytałam to jak umierał i ten pogrzeb w Muszelce u Fleur i Bill'a ehhh po prostu łzy w oczach ! No i oczywiście Severus'a Snape'a. Boże.... tzn. do momentu , gdy Harry nie dowiedział się prawdy to nie było mi go żal , no ale potem (...) Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:34
Miłość trzeba budować! Odkryć ją to za mało...
|
|
|
|
| Gosia27 |
Dodany dnia 24.03.2008 11:04
|
![]() Postów: 12 Dom: Brak przydziału Punkty: 60 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 02.03.08 |
Popłakałam się jak czytałam o Zgredku, rozkleiłam się gdy czytałam o śmierci Snape'a i to chyba wszystko. Jeżeli chodzi o resztę to nie rozumiem uśmiercenia Freda "Umysł nie jest książką, która można otworzyć i przeczytać w wolnym czasie"
Severus Snape |
|
|
|
| karolakhp |
Dodany dnia 24.03.2008 23:19
|
![]() Postów: 110 Dom: Brak przydziału Punkty: 529 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 24.03.08 |
Dla mnie było szokiem, że tyle osób zginęło w 7 części. Szkoda mi było wszystkich oczywiście tych dobrych. Ale strasznie szkoda mi było Tonks i Lupina, Szalonookiego, Freda jeszcze Hedwigi i Zgredka. I strasznie mnie zaskoczyła postać Snepa jego również było mi szkoda. ![]() Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:16
|
|
|
|
Cassidy |
Dodany dnia 25.03.2008 15:35
|
![]() Pochwały: 8 Postów: 134 Dom: GryffindorPunkty: 3442 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 26.03.07 |
Zdecydowanie i krótko Snape'a i ZGDREDKA Ich najbardziej było mi szkoda. Biedny skrzat tyle pomógł Harry'emu i zginął przebity sztyletem tej wrednej, jak ja jej nie lubię Bellatrix. Był naprawdę dzielnym skrzatem. Severus ze względu na to, iż go uwielbiałam i brakuje mi jego tupetu. I do tego taka niegodziwa śmierć! Lupin był jedynym z huncwotów, który został i był przeze mnie szczególnie ceniony. Wilkołak, tak bardzo mi go było szkoda i jego żony. Osierocili dziecko. Zdumiewająca dla mnie była również śmierć Petera , jego ręka go zabiła. Cóż, a Fred ?! Nie przyjęłam do wiadomości, że George mógł zostać sam. ![]() Gryffindor * * * Jestem lojalna wobec wyboru. ![]() -Czy pamiętasz, jak mówiłem, że ćwiczymy zaklęcia NIEWERBALNE, Potter? -Tak. -Tak, proszę pana. -Nie ma potrzeby zwracania się do mnie per pan, profesorze. ![]() "Jedynym, co daje morze, są porywiste podmuchy wiatru. I czasami szansa na poczucie się silnym. Nie wiem za dużo o morzu, ale wiem, że tak to już z nim jest. I wiem też, jak ważne jest w życiu niekoniecznie żeby być silnym, ale żeby czuć się silnym, zmierzyć się z samym sobą choć raz, choć raz znaleźć się w pierwotnym położeniu człowieka, całkowicie oślepiony i głuchy, bez niczego, co może ci pomóc, mając tylko ręce i własną głowę." ![]() |
|
|
|
| PoPWW |
Dodany dnia 25.03.2008 16:40
|
![]() Postów: 1 Dom: Brak przydziału Punkty: 1 Ranga: Mugol Data rejestracji: 25.03.08 |
Mi najbardziej żal było Snape'a. Nigdy go nie lubiłem, ale jak dowiedziałem się co robił po śmierci Lily Evans, to stał się moim ulubionym bohaterem. Żałuję też, że musiał zginąć w ten sposób. Gdyby chociaż zginął z rąk samego Voldemorta. |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 






Christina
Hufflepuff

nawet Snape'a mi było żal, którego przez 6,5 części nienawidziłam. 




Slytherin


) i przeżywałam śmierć osobna każdej pojedynczej osoby oraz Hedwigi. Najbardziej jednak poruszyła mnie śmierć Freda- mnie też nasuwa się pytanie : co z George' m?
Gryffindor


