Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Co was najbardziej wkurzyło w HP?
|
|
| Sev1302 |
Dodany dnia 28.02.2008 16:15
|
![]() Postów: 420 Dom: Brak przydziału Punkty: 761 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 23.02.08 |
Co was najbardziej wkurzyło w HP we wszystkich częściach. Które posunięcie Harrego, wydarzenia lub jakieś inne pomysły J.K. Rowling nie podobały wam się?? Mnie osobiście nie za bardzo podobały się Insygnia Śmierci - Różdżka, Peleryna i Kamień Wskrzeszenia. Było to za bardzo wzięte z jakiś bajek, ale wy macie może inne zdania... piszcie........ Edytowane przez Smierciojadek dnia 17.07.2014 22:33 |
|
|
|
Goszka |
Dodany dnia 28.02.2008 20:46
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 619 Dom: SlytherinPunkty: 15017 Ranga: Żywa Legenda Data rejestracji: 09.11.07 |
A mnie nic nie wkurzyło. Wszystko na swym miejscu. Są rzeczy, które autorka mogła ominąc, tak jak np. śmierć niektórych osób, ale ogólnie to cieszę się, że to nie my piszemy tą książkę, a Rowlingówna. Dlaczego? Dlatego. Po prostu, każdy ma inny gust i każdemu co innego pasuje, jeżeli każdy wkurza by się o takie bzdety, jak np. toileta, to książka w naszym wykonaniu byłaby piekielnie nuda. Dlatrego nic mi nie przeszkadza, cieszę się z tego co jest i z tego co już nigdy nie ulegnie zmianie. imo, że czasami coś mnie przytłacza (czyt. śmierć Freda). So Good! ![]() ![]() |
|
|
|
| ania1 |
Dodany dnia 29.02.2008 14:03
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 31 Dom: Brak przydziału Punkty: 22 Ranga: Mugol Data rejestracji: 01.08.07 |
wszystko było super we wszystkich książkach oprócz rego epilogu.......... dziewiętnaście lat to za długo............ o wiele za długo fajnie by było gdyby ten epilog był oddalony o dwa no góra trzy lata |
|
|
|
| Serea |
Dodany dnia 29.02.2008 14:10
|
![]() Postów: 1400 Dom: Brak przydziału Punkty: 3927 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 17.06.07 |
A mnie akurat na odwrót. Denerwowało, że I-III Nikt nie zginął. Takie bajeczki. Potem zaczęła się na szczęście rozkręcać. A i zupełnie mi nie przypadła do gustu historia opisana w rodziale "Opowieść księcia" cały nastrój książki zniszczyła :| ![]() Tak. On ocieka cholernym seksem i jest cholernie cudowny. A jego francuski to marzenie. ![]() FAN CLUB SoLL pod patronatem Trio: Sol, Villemo i Ingrid ![]() * Io ![]() * Sarahis! (dopisałam się sama, sorry )Esey * losiek13 * E-Vaire * Kyinra Zapisy czynne ; P OBSESYJNA FANKA STEPHANA LAMBIELA. I odrobinę mniej obsesyjna kwartetu, który wraz z nim tworzą Brian Joubert, Johnny Weir i Evgeni Plushenko. PseudoBETA do wynajęcia -> Sarahis poleca Wielbicielka palantowatych tworów wyobraźni Serei i Sarahis ![]() ![]() |
|
|
|
Goszka |
Dodany dnia 29.02.2008 15:37
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 619 Dom: SlytherinPunkty: 15017 Ranga: Żywa Legenda Data rejestracji: 09.11.07 |
oprócz rego epilogu poza epilogiem!!!! Nie mam nic do epilogu. Uważam, że jest świetny. autrorka świetnie to przedstawiła. W końcu jakoś książkę musiała skończyć. "Opowieść księcia" cały nastrój książki zniszczyła A nie, a nie! Mnie się to podobało. Okazuję się, że jednak Sev jest ok., to nie jego wina, że zakochał się w kimś, kto był 'niedostępny'. Akurat ten rozdział zaskoczył pewnie wszystkich i to mi się w nim podobało. ![]() ![]() |
|
|
|
Esey |
Dodany dnia 01.03.2008 00:46
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 64 Dom: GryffindorPunkty: 14165 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 01.03.08 |
Mnie wnerwila beznadziejna smierc Syriusza...wpadl za tel luk i juz.. po nim..i oczywiscie to ze to juz oniec HP ... Dursleowie sa wnerwiajacy w 7 czesci jedynie Dudley odezwal sie ludzkim glosem do Harrego.. Ludzie nie mogą czegoś zyskać, jeżeli czegoś nie poświęcą. Aby coś uzyskać, musisz dać coś o takiej samej wartości. Takie jest prawo równorzędnej wymiany w alchemii. ![]() ![]() Time waits for no one. Don't forget 1.JUN.12 Moja miłość, książki fantasy: Stare Królestwo (Sabriel, Lirael, Abhorsen) Mroczne Materie (Zorza Północna, Magiczny Nóż, Bursztynowa Luneta) Saga o Ludziach Lodu (na razie skończyłem na 17 tomie) Saga o Czarnoksiężniku (15 tomów) Saga o Królestwie Światła (20 tomów) Trylogia Władcy Pierścieni Trylogia Czarnego Maga Uczennica Maga Misja Ambasadora Szepty Dzieci Mgły Trylogia Era Pięciorga Kruczy Dwór (Czarodzeje Skrzydła Nocy, Władczyni Demonów, Krwawy Księżyc) Ziemiomorze (Czarnoksiężnik z Archipelagu, Grobowce Atuanu, Najdalszy Brzeg, Tehanu, Inny Wiatr) Kroniki Amberu (5 tomów znanych jako Kroniki Corwina) Zawód Wiedźma (2 tomy) Wiedźma Opiekunka (2 tomy) Wiedźma Naczelna Wiedźmin (7 tomów) Trylogia Era Czarownic Lodowy Ogień Opowieści z Narnii (7 tomów) Miecz Prawdy (11 tomów) Jesienne Ognie Amerykańscy Bogowie Prawa i powinności Wyższa Magia Malowany Człowiek (2 tomy) Pustynna Włócznia ( 2 tomy) Wielki Bazar, Złoto Brayana Tajemnica Czarnych Rycerzy (12 tomów) Trylogia Mrocznego Elfa Trylogia Doliny Lodowego Wichru Hobbit, czyli tam i z powrotem Elantris Arcymag (2 tomy) Trylogia Zimnego Ognia Nigdziebądź Gwiezdny pył Czaropis Trylogia Skrytobójcy |
|
|
|
| Sev1302 |
Dodany dnia 01.04.2008 18:17
|
![]() Postów: 420 Dom: Brak przydziału Punkty: 761 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 23.02.08 |
Mi też się bardzo podobał ten ludzki odruch Dudleya. A co do tego, co mi się nie podobało to chciałam jeszcze dodać śmierć Snape, ponieważ BARDZO chciałabym aby pani Rowling napisała co się stało ze znajomością Snape i Harrego. Wiadomo, że Harry wybaczyłby mu, że tak go traktował (bo to w końcu miłosierny Harry Potter) a może i Sev zrozumiałby swój błąd i zaczął "kumplować" się z Harrym.... wg mnie byłby to bardzo fajny motyw... Chciałabym wszystkim zakomunikować, że jestem dziewczyną ;]
******** "Snape milczał przez chwilę, patrząc na niego, a potem wychrypiał: - Więc ukryj ich gdzieś. Ukryj ją... Ich wszystkich. W jakimś... bezpiecznym miejscu. Błagam. - A co mi dasz w zamian, Severusie? - W zamian? - Snape wytrzeszczył oczy na Dumbledore'a (...) - Wszystko. ******** "Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie życie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak świniaka na rzeź... - To bardzo wzruszające, Severusie - (...) - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca? -Jego losem? - wykrzyknął Snape. - Expecto patronum! Z końca jego różdżki wystrzeliła srebna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój i wyskoczyła przez okno. Dumbledore patrzył, aż jej srebrna poświata zniknęła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez. - Przez te wszystkie lata?... - Zawsze. |
|
|
|
| Gabriel |
Dodany dnia 01.04.2008 19:06
|
![]() Postów: 18 Dom: Brak przydziału Punkty: 101 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 30.03.08 |
najgorszy jest epilog .. 19 lat później o co chodzi ? ostatni rozdział miał odpowiedzieć na wszystkie pytania a tym czasem rodzi masę pytań.. no i wkurzające są pierwsze 2 części fabuła raczej nie mrawa akcja wolna i łatwo przewidzieć co się wydarzy... gabriel !!
|
|
|
|
| karolakhp |
Dodany dnia 01.04.2008 19:51
|
![]() Postów: 110 Dom: Brak przydziału Punkty: 529 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 24.03.08 |
Mi się ogółem wszystkie części podobały . Każda miała jakiś plus i minus ale nie patrzyłam za bardzo na te minusy . Mnie również denerwowało to że aż tak dużo osób ginęło . "-... A teraz zwracam się do ciebie, Harry Potterze. Pozwoliłeś by twoi przyjaciele zginęli za ciebie,zamiast
otwarcie stawiać mi czoło. Będę na ciebie czekał w Zakazanym Lesie. Przez godzinę.Jeśli się tam pojawisz,jeśli się nie poddasz, bitwa znowu rozgorzeje,ale tym razem ja sam ruszę do boju, Harry Potterze odnajdę cię i ukarzę każdego mężczyznę,kobietę i dziecko, którzy będą próbowali ukryć cię przede mną.Masz godzinę" ^^^^ "-Byłeś taki dzielny. Nie mógł mówić. Pochłaniał ją wzrokiem,myśląc,że mógłby tak stać i patrzeć na nią wiecznie. Tylko patrzeć,nic więcej. -Jesteś już blisko-powiedział James.-Bardzo blisko.Jesteśmy ciebie tacy dumni. -Czy to boli ? To dziecinne pytanie wymknęło mu się z ust, za nim zdołał je powstrzymać. -Umieranie?Nie,w ogóle nie boli- odrzekł Syriusz-To takie coś jak zaśnięcie, tylko jest szybsze i łatwiejsze. -A on będzie chciał zrobić to szybko. Żeby już było po wszystkim-odezwał się Lupin. -Nie chciałem,żebyście umarli- powiedział Harry,a te słowa też wyrwały mu się bez udziału woli.-Żadne z was. Przepraszam..." ^^^^ "-Zostaniecie ze mną? -Do samego końca-odrzekł James. -Nie zobaczą was ? -Jesteśmy częścią ciebie- powiedział Syriusz.-Nikt inny nie może nas zobaczyć. Harry spojrzał na swoją matkę. -Bądź blisko mnie-szepnął. I wszedł w mroczny las." ^^^^ |
|
|
|
| Luna_Lovegood0003 |
Dodany dnia 01.04.2008 19:55
|
![]() Postów: 3 Dom: Brak przydziału Punkty: -169 Ranga: Więzień Azkabanu Data rejestracji: 29.03.08 |
A mi sie najmniej podobała śmierć Snape'a i Freda. Szkoda mi ich a przedewszystkim dla tego,że Snape okazał się bardzo szlachetny a Freda, bo lubiłam jego postac była śmieszna i luźna. A pozatym wszystko ok
|
|
|
|
| Gizmolina |
Dodany dnia 01.04.2008 21:40
|
![]() Postów: 181 Dom: Brak przydziału Punkty: 1629 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 20.02.08 |
Trochę denerwujące jest to, że pod koniec książki (zawsze w czerwcu) dzieje się coś niesamowitego- kulminacja całej historii. Nigdy jeszcze nie przydażyło się nic emocjonującego w środku, czy nawet na początku tomu... WWW.VERITASERUM.CBA.PL
|
|
|
|
| DVD |
Dodany dnia 01.04.2008 22:26
|
![]() Postów: 11 Dom: Brak przydziału Punkty: 61 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 01.03.08 |
Gizmolina nie masz racji. Choćby 7 tom - Ministerstwo, Bank Gringotta, 7 potterów sama akcja. Ale co do 7 tomu mam pewne wątpliwości, czy Rowling nie pośpieszyła się za bardzo. Książka jest lekko mówiąc niedopracowana (takie naciąganie jak mowa wężów Rona albo zamieszanie z liczbą horkruksów), chociaż wciąga bardziej niż poprzednio mimo, że wiele wątków jest uciętych w połowie. |
|
|
|
| Sev1302 |
Dodany dnia 03.04.2008 09:50
|
![]() Postów: 420 Dom: Brak przydziału Punkty: 761 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 23.02.08 |
Glizmolina napisała: Trochę denerwujące jest to, że pod koniec książki (zawsze w czerwcu) dzieje się coś niesamowitego- kulminacja całej historii. Nigdy jeszcze nie przydażyło się nic emocjonującego w środku, czy nawet na początku tomu... Zgadzam się. Przeanalizujmy: Kamień filozoficzny - Harry trafia do Hogwartu, takie tam bzdety, a na sam koniec książki (czerwiec) Potter ratuje kamień, akcja, niebezpieczeństwo itd. Komnata tajemnic, tak samo, największy rozwój wydarzeń toczy się pod sam koniec, tzn. Harry wkracza do komnaty, ratuje Ginny, pokonuje Voldzia. Więzień Azkabanu - już mi się nie chce pisać co się działo, bo wszyscy wiedzą, lecz tak samo jak w poprzednich częściach cała akcja toczy się na koniec. Czara ognia.... tak samo. Trzecie zadanie, powrót Voldzia itd, mało zaskakujące... Zakon Feniksa, tutaj także akcja kulminacyjna toczy się na koniec, lecz w tej części wg mnie dużo wydarzeń toczy się także w środku książki... Książę Półkrwi także rozwój akcji na końcu. Lecz zgadzam się także z DVD że w IŚ akcja toczy się non stop. Nie chciałabym, żebyście pomyśleli że uważam że we wszystkich wcześniejszych 6 częściach nic przed czerwcem się nie dzieje, wręcz przeciwnie, lecz co najmniej w pierwszych 4 częściach wyraźnie widać że najważniejsze wydarzenia toczą się pod koniec każdego roku. Sorry, że takie długie... Chciałabym wszystkim zakomunikować, że jestem dziewczyną ;]
******** "Snape milczał przez chwilę, patrząc na niego, a potem wychrypiał: - Więc ukryj ich gdzieś. Ukryj ją... Ich wszystkich. W jakimś... bezpiecznym miejscu. Błagam. - A co mi dasz w zamian, Severusie? - W zamian? - Snape wytrzeszczył oczy na Dumbledore'a (...) - Wszystko. ******** "Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie życie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak świniaka na rzeź... - To bardzo wzruszające, Severusie - (...) - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca? -Jego losem? - wykrzyknął Snape. - Expecto patronum! Z końca jego różdżki wystrzeliła srebna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój i wyskoczyła przez okno. Dumbledore patrzył, aż jej srebrna poświata zniknęła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez. - Przez te wszystkie lata?... - Zawsze. |
|
|
|
Szara_Dama |
Dodany dnia 06.04.2008 13:48
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 2 Dom: RavenclawPunkty: 51 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 29.03.08 |
Książka mi się podoba i nie ma wielu rzeczy, które mnie 'wkurzają' w niej. Ale jest jedna: za dużo w niej zbiegów okoliczności, zauważyliście to? ![]() I jeszcze jedno co do wypowiedzi "Trochę denerwujące jest to, że pod koniec książki (zawsze w czerwcu) dzieje się coś niesamowitego- kulminacja całej historii. Nigdy jeszcze nie przydażyło się nic emocjonującego w środku, czy nawet na początku tomu..." Tak jest w 6 tomach, ale w siódmym akcja dzieje się i na początku i na końcu, oczywiście pod koniec jest najciekawsza, ale to logiczne, że nie może być na odwrót...
|
|
|
|
| Hermiona1334 |
Dodany dnia 12.04.2008 14:46
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 77 Dom: Brak przydziału Punkty: 787 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 09.03.08 |
Mnie nic nie wkurzyło. Wszystko w tej ksiazce zawsze działo się we własciwym czasie i miejscu.do Potoka:każdy ma inny gust jesli chodzi o śmierci bliskich Harry'ego,Ja np je lubię bo nadają fajny klimat ksiazce.Najbardziej mnie zabolała śmierc Albusa ale trudno tak miało być.Ludzie nie zapominajcie,że to jest Harry Potter,a nie "Nowe przygody Kubusia Puchatka"
|
|
|
|
| xHermionax |
Dodany dnia 13.04.2008 14:43
|
![]() Postów: 23 Dom: Brak przydziału Punkty: 45 Ranga: Charłak Data rejestracji: 11.04.08 |
Mnie najbardziej wkurzyło... Szczerze mówiąc sama do tego nie doszłam. Koleżanka mi to podsunęła i czasem, po większym zastanowieniu mogę się z nią zgodzić. A mianowicie: Harrego zawsze ktoś ratował. w I części - uratował go Dumbledore - tak to by pewnie nie przeżył. w II części - uratował go teoretycznie Feniks, który został przesłany przez Dumbledore. w III części - Hermiona (zresztą ilekroć ona go ratowała! i dawała niektóre pomysły) w IV części - wszystkie te duchy, które wyszły (matka, ojciec, stary dziadek, Cedrik...) w V części - Cały Zakon. w VI części - Dumbledore odpychając Harrego na ściane i przykrywając peleryną niewidką. w VII części - Hmm. Tutaj to chyba jednak sam zwyciężył. Ale można powiedzieć, że Dumbledore mu pomógł rozmawiając z nim.. tam gdzie był (Niebo? Nie wiem jak to nazwać - pomiędzy światami). Nie wiem co o tym sądzić ale z innej strony to prawda. Dużo potrafił - nie mówie, że nie, ale jednak jego szczęście było takie, że w odpowiednim momencie ktoś się zjawił i go uratował albo pomógł lub dał radę. ^.^ Plotkuj, Opluj, Zbesztaj Kotku, Ja i Tak Się Będę Śmiała.
*Jestem Sobą i Mam To Szczęście Bo Nie Wszyscy Mogą" *Nie Po To Umiem Mówić - By Milczeć" *Być Silnym - To Boli..." *Mierzymy Ponad Cel By Trafić Do Celu" *Uwierz W Siebie - Wiara Czyni Cuda" |
|
|
|
| Justka |
Dodany dnia 15.04.2008 12:48
|
![]() Postów: 19 Dom: Brak przydziału Punkty: 30 Ranga: Charłak Data rejestracji: 15.04.08 |
xHermionoX oczywiscie masz racje z tym ratowaniem,ale w koncy za duzo herooizmu to tez nie zdrowo. Gdyby zawsze wszystko robil sam to bylaby to ksiazka o superbohaterze,a nie o chlopcu ktory przezyl. |
|
|
|
Harry Potter 33 |
Dodany dnia 15.04.2008 15:44
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 39 Dom: RavenclawPunkty: 106 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 07.04.08 |
W Harrym Potterze wkurzało mnie wiele rzeczy - czasem zachowałbym się inaczej niż on, albo trochę pofolgował wyobraźnię w przypadku J.K.Rowling Np - śmierć rodziców Harry'ego ![]() - śmierć Syriusza Blacka ![]() - śmierć Cedrika Diggory'ego ![]() - śmierć Moody'ego ![]() - śmierć Freda Weasleya ![]() - śmierć Albusa Dumbledore'a ![]() - wredna Umridge :upset: - wredny Snape :upset: - wredny Malfoy :upset: Choć, oczywiście nie mam pretensji do Rowling! Harry Potter jest świetny, taki, jaki jest. Te wszystkie wredne osoby miały swój wpływ na książki. Harry jest świetny |
|
|
|
| Sev1302 |
Dodany dnia 15.04.2008 17:05
|
![]() Postów: 420 Dom: Brak przydziału Punkty: 761 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 23.02.08 |
Harry Potterze 33 w swojej wypowiedzi napisałeś, że wkurza cię, można by powiedzieć, wszystko co nadaje tej książce urok. Może nie do końca o to mi chodzi... Wyobraź sobie co by było gdyby rodzice Harrego nie zginęli.... Po prostu NIC. Harry byłyby szczęśliwym dzieckiem. Tak samo z pozostałymi sytuacjami. Gdyby by one się nie zdarzyły, to nie było by historii Harrego.... Nie chce mi się tego dłużej tłumaczyć, ale mam nadzieje, że rozumiecie o co mi chodzi... Chciałabym wszystkim zakomunikować, że jestem dziewczyną ;]
******** "Snape milczał przez chwilę, patrząc na niego, a potem wychrypiał: - Więc ukryj ich gdzieś. Ukryj ją... Ich wszystkich. W jakimś... bezpiecznym miejscu. Błagam. - A co mi dasz w zamian, Severusie? - W zamian? - Snape wytrzeszczył oczy na Dumbledore'a (...) - Wszystko. ******** "Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie życie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak świniaka na rzeź... - To bardzo wzruszające, Severusie - (...) - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca? -Jego losem? - wykrzyknął Snape. - Expecto patronum! Z końca jego różdżki wystrzeliła srebna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój i wyskoczyła przez okno. Dumbledore patrzył, aż jej srebrna poświata zniknęła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez. - Przez te wszystkie lata?... - Zawsze. |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 15.04.2008 18:46
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Ja tam rozumiem Sev^^ Jesli o mnie chodzi... Trochę śmieszy mnie to, że wszystko (prawie)zawsze rozstrzyga się w ostatnim dniu egzaminów. Ja rozumiem, że musi to mieć miejsce pod koniec ksiązki, ale czemu zawsze są to egzaminy? Żeby mnie to wnerwiało nie powiem, ale z lekka śmieszy. Jeśli chodzi o IŚ to wnerwiały mnie te zbiegi okoliczności. Jakimś cudem wszystko im się udawało. Wszystko wręcz samo do nich przychodziło. Pomyslcie... Kiedy podsłuchali tą rozmowę w lesie... Ogromny las, położony gdzieś w nieznanym miejscu, a gryfek, Dean Thomas (i kto tam jeszcze był), musieli rozbić obóz akurat 4 metry od nich! Dla mnie to było wręcz żałosne... I oczywiście rozmawiali w tej chwili o tak ważnych rzeczach. Rowling już chyba pomysłów zabrakło. Z tą łanią też, jak dla mnie naciagane, ale o tym już nie bedę się rozpisywać. No i jeszcze jedna rzecz. Potter'owi wszystko zawsze uchodzi płazem. Wnerwiajace. Czasem dostanie jakiś szlaban, ale i tak zawsze świetemu Potter'owi sie wszystko udaje... ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 





Slytherin







Gryffindor



. Każda miała jakiś plus i minus ale nie patrzyłam za bardzo na te minusy
.
Ravenclaw
