Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
27.04.2026 19:58
mi stuknie 12 w lipcu Duże oczy spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię Wstydniś

Żywy worek treningowy
23.04.2026 13:24
ja będę miał w grudniu 10 :D

Specjalista ds. sprzedaży
23.04.2026 13:22
Przyszłam z insta, pogratulować xD
Także: Jadek masz jubileusz za rok xD

Harrych świąt!
22.04.2026 21:06
19 lat, czaicie??????

Harrych świąt!
22.04.2026 10:29
Dziś mija 19 lat, odkąd mam konto na HPnecie. Coś niebywałego. Urodziny

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Ron
Album: Plakaty
Dodał: Prefix użytkownikagne
Zobacz temat
Drukuj temat
Bellatrix + Voldemort
Ksiaze_Pol_Krwi
Właśnie ten związek jest przez Rowling dobrze pokazany. Despota, który ma wielu zwolenników chce przejąć władzę nad całym światem. nie dba o to jakie ofiary to przyniesie chodzi tylko o władzę, kult jednostki, która i tak nie przejmuje się tym co się dzieje z jej oddanymi sługami póki są potrzebni to żyją a jak juz zrobią co trzeba to do piachu. ZARAZ, ZARAZ ale czy to czegoś wam nie przypomina?? Ależ tak, tak to jest nawiązanie do nikogo innego jak do Adolfa Hitlera!! Właśnie o to chodziło autorce żeby pokazać jak zachowują się despoci. Hitler to samo robił ze swoimi generałami, kiedy byli potrzebni to żyli a jak mieli inne zdanie to albo stanięcie przed sądem z oskarżeniem o zdradę stanu i haniebna śmierć albo samobójstwo i pogrzeb z honorami wojskowymi. tak zrobił z generałem Romllem ( nie wiem czy dobrze napisałem). Ale właśnie to pisarka miała nam do przekazania żeby uchronić świat przed tą zarazą jaką jest TOTALITARYZM.
hogsmeade.pl/button/gryffindor.jpg
 
AngieMegEvans
Zawsze uwazalam ze pomiedzy Bella a Voldym cos iskrzy, bynajmniej nie byla to milosc, lecz wielka i warto dodac obustronna fascynacja. Mozliwe ze Bella byla kochanka Voldemorta, ale bylo to zachowane w wielkiej tajemnicy. V. lubil sie z nia czesto droczyc co przykladem jest ten fragment w ktorym mowi jej o zaslubinach lupina z tonks. Mysle ze Roiwling powinna wytlumaczyc nam wszystkim niektore istotne rzeczy.
Nie ma lepszego od Voldzia wielkiego!!!



Patronus- biała fretka xD




KoChAm SNAPE'A, VOLDEMORTA I DRACONA!
 
Panna Bella Fist
Hmm... Każdy z wypowiadających się tutaj bez wątpienia ma trocę racji. To, że Bella bujała się w Voldim jest oczywiste, a co do jego uczuć... Być może czuł coś do niej, ale sam przed sobą nie chciał się do tego przyznać. Nie wiedział, co to za uczucie, i bał się go... A może bał się, że przez "miłość" stanie się taki jak Potter? xD No, nie wiadomo. Ale między nim COŚ jest.
 
www.wszystko-inaczej.mylog.pl
Deathly
Ja myślę, że ich nic nie łączyło. Miał poprostu do niej zaufanie, jednakże nie był jej przyjacielem. W jednym z fragmentów , gdy Harry w 6 części poznaje dzieciństwo Toma Riddla , Dumbleadore mówi mu ważną co do tego tematu rzecz:
"Wielu śmierciożerców chełpi ,że tylko ich darzy zaufaniem, że tylko oni są mu bliscy , że tylko oni go rozumieją.To złudzenie. Lord Voldemort nigdy nie miał przyjaciela.I nie wierzę, by kiedykolwiek chciał go mieć."
Tak więc Voldemort nie obdarzył miłością Bellatrix, przyjaźnią raczej też nie. Więc łączył ich wspólny cel... Voldemort chciał walczyć światem a Bellatrix pomagała mu zdobyć tą władzę , między innymi przez usuwanie różnych przeszkód na jego drodze. Aczkolwiek to,że Bellatrix go kochała było całkiem możliwe. ;]
Wycięta prosto z Twego snu ! :)

Niby cokolwiek ale dziura w głowie ;)

Tyy?
Może i będziesz miał szanse!

Ale tylko wtedy gdy w wibratorze wysiądzie enerdżajzer ;]


img132.imageshack.us/img132/5581/344925j267w41ozyej2.gif

Ja w deszczu braw. Ty w wietrze gwizdów ! ^.^

kpie z pozerstwa chciwości głupoty i próżności
Ze znajomości w których nie ma szczerości
Brak wrażliwości z poczucia w rzeczywistości
Brak życzliwości życie w obojętności
Nie wstydzę się odmienności krzyczę siła w jedności
Społeczeństwa indywidualności
Racja po stronie mniejszości.
 
Rohas
Raczej bym użył słowa 'obsesja' jeżeli chodzi o stosunek Belli do Voldzia. A Voldemort? Hmm... z pewnością traktował ją jako swoją najwierniejszą, ale czy kochał? No nie wiem, ale miłością bym tego raczej nie nazwał.
avatar.xboxlive.com/avatar/Kusiol/avatar-body.png


card.mygamercard.net/JA/nxe/Kusiol.png
 
http://xboxarea.com
Nicole Patil
Voldemort na pewno nie kochał Belli :)
Ale ona jak najbardziej się w nim kochała , była w niego zapatrzona , uważała , że jest idealny...
Ale Valdek lubił ją:)
W końcu wydał ten okrzyk wściekłości jak ją zabiła Weasley :D
img15.glitterfy.com/216/glitterfy155231849D32.gif
Severus Snape bogiem , czarna magia nałogiem , mroczny znak podstawa , śmierciożerstwo zabawa :)
 
Prefix użytkownikaHarry Potter 33
Ludzie. Czy nie za dużo "Mody na sukces"? No bo to, co Wy wypisujecie, to mi to przypomina...
Harry to nie to samo co Moda na sukces. Tu nie wszyscy zakochują się w sobie! Możliwe, że Bellatriks była wobec niego lojana, imponował jej Riddle, i możliwe że się w nim zadurzyła. Ale to była nieodzwajemniona miłość. Wydaję mi się, że Voldemort nigdy jej tak naprawdę nie kochał. Cenił ją sobie, to fakt, ale to nie znaczy wcale, że ją kochał!
 
www.pilkarz.ad2.pl
Prefix użytkownikaAlys
Moim zdaniem ona go kochała, a on? Przecież nikt nie rodzi się zły! Myślę, że Rowling nieco przesadziła. Człowiek dopiero później staję się zły i pomimo wszystko z człowieka coś mu jeszcze zostało i wydaje mi się, że on przez cały czas pragnął miłości...
Myślę, że mógł coś czuć do Belli i podejrzewam, że wiedział co ona czuje do niego...
 
martika90
DarekMarkowski napisał/a:
Z Tego Co wiem To Lord Voldemort za najlepszego śmierciożerce uważał Snape a nie Belle.


Ja uważam, że Bella była tylko i wyłącznie opętana obsesją na punkcie Voldemorta. Snape'owi nie można było ufać, zbyt dobrze znał się na oklumencji. Przecież Voldziu nie mógł sforsować tej bariery w jego umyśle, więc mimo, że był jego prawą ręką, to przecież Bella uważała go za największy wzór do naśladowania. Więc w sumie, to kto wie, które z nich było darzone większym zaufaniem, skoro Voldemort nie ufał nikomu.


Wracając do tematu, to ona była szalona, zafascynowana jego potęgą, próbująca za wszelką cenę odszukać go po jego zniknięciu, opętana. Z kolei Voldziu, typ który nie ufa nikomu, nie kocha nikogo. Rowling sama stwierdziła, że Sami-Wiecie-Kto nie byłby w stanie darzyć ciepłego uczucia do kogokolwiek. Przecież on liczył tylko na siebie i dla siebie był Tym Idealnym Gościem, Który Nie Popełnia Żadnych Błędów.
 
Tarah
martika90 napisał/a:
Z kolei Voldziu, typ który nie ufa nikomu, nie kocha nikogo. Rowling sama stwierdziła, że Sami-Wiecie-Kto nie byłby w stanie darzyć ciepłego uczucia do kogokolwiek. Przecież on liczył tylko na siebie i dla siebie był Tym Idealnym Gościem, Który Nie Popełnia Żadnych Błędów.


Czarny Pan nie potrafiłby kochać nikogo, bo sam czuł się niekochany. On nie wiedział po prostu, czym jest miłość. Nie można też zaryzykować stwierdzeniem, że chociaż szanował Bellatriks, bo to po prostu byłoby bezsensowne... Sądzę, że szczególnie w tym momencie, gdy nasza wspaniała psychopatka umarła, Lord Voldemort uświadomił sobie, jak ważna była dla niego. Co do uczucia Bellatriks do niego, miała w pewnym sensie obsesję na punkcie Sami-Wiecie-Kogo, a to wywoływało też chęć bycia najlepszą i najbardziej zauważalną. Możliwe, że Bella po prostu miała taki charakter, chociaż nie wykluczam, że mogła go kochać.
 
Vikki
Serpensortia napisał/a:
Albo jej pożądał... Kto wie jak to do końca było... Skoro Dumbledore może być gejem, to dlaczego Voldi miał by nie kochać Belli? :D

Ha,ha. Dokładnie!

Hm. Moja opinia: Bella z pewnościa miała obsesje na jego punkcie, a nawet i go kochała. Mogłaby zrobić dla niego wszystko. Widziała w nim swój ideał męskości xDD Voldemort zawsze czuł się nie kochany. Nie znał tego uczucia. I zawsze uważałam, że byłc człowiekiem bardzo wrażliwym. A kiedy zaczął dostrzegać, jakim uczuciem darzy go Bella zainteresował się tym Było to dla niego coś innego, może przyjemnego i w pewnym sensie fascynującego. Nie mógł pogodzić się z jej smiercią, bo wiedział, że już nigdy nie dowie się o tym uczuciu nic wiecej...
A poza tym... Może ona poprostu była pociągająca? xDD
Edytowane przez Vikki dnia 25.11.2010 00:00
"This are dark times, there's no deny."
 
Prefix użytkownikaMarvin Aristow
Tsssss.... Voldemort na pewno nie kochał jej. Przecież wyraźnie w książce pisze wielokrotnie że nie jest zdatny do jakichkolwiek uczuć. Może i miał jakichś swoich ulubieńców. Typu Snape i Bellatrix, ale nie żywił jakichś większych uczuć do nich. Snape zabija bez skrupułów. A wszystkimi gardzi i przecież zabił tyle osób. Można mieć zatem jakieś uczucia jeśli się jest takim?
 
Prefix użytkownikaIsabella
Ona może i go kochała, ale on nie mógł jej kochać, bo za bardzo mu zależało na tym, by być nieśmiertelnym i samemu rządzić światem, wystrzegał się jakichkolwiek ciepłych uczuć względem innych, a jeśli chodzi o Bellatriks, to może ona też go tak uwielbiała, bo miała taką samą obsesję na punkcie Czystej Krwi jak on i to mu się w niej podobało, ale na pewno jej nie kochał.
Isabella Potter
 
Prefix użytkownikaYourSmile
Voldemort na pewno jej nie kochał, przecież nie znał miłości, nie wiedział czym ona jest. Bellatrix darzyła Czarnego Pana dość specyficznym rodzajem miłości. Pożądała go, jego władzy siły i potęgi, lecz była to miłość ślepa i nieodwzajemniona. Myślę, że czuła się nie kochana przez swojego męża. I wszystkiego czego szukała znalazła w Voldemorcie i dlatego była mu tak bardzo posłuszna. Nie powinniśmy traktować Bellatrix jako zwykłej wariatki. Uważam, że mogła oszaleć właśnie przez tą miłość. Myślę, że nie do końca była świadoma tego, że jej serce jest pełne nadziei. Marzyła, że kiedyś Czarny Pan zabije jej męża i będzie z nią.
 
Prefix użytkownikalosiovsky
hmm moja opinia jest taka Voldemort nie kochał Bellatrix ale uważał ją za najwiekszą sługę co może potwierdzić ten cytat z CO nie wiem czy napiszę go dokładnie ale każdy z was powinien wiedzieć o co chodzi.
-Tu powinni stać Lestrangowie gdy otworzymy bramy Azkabanu zostaną wynagrodzeni...
nie jest on w całości bo nie mam książki Czara Ognia ale myślę że wszyscy którzy przeczytali czwartą część Pottera zrozumieją. Ale przejdę teraz do Bellatrix była oddana Czarnemu Panu i myślę że jako jedyna została by przy nim wtedy gdy inni by uciekli.
" z tobą nie da się nudzić łosiu"

Łapa15

Sir Łosiu David I
- Przydomek który nadała mi Sir Łapa Szlachetna



"Nic nie daję zapatrzenie się w marzenia i zapominanie o życiu" - A.Dumbledore






oi61.tinypic.com/2wpmmas.jpg


Dziekuję Łapsonie :)

asset-8.soup.io/asset/2025/5021_8645.gif
 
Prefix użytkownikaNajpoten
Na pewno była wierna Czarnemu Panu, ale nie wiem czy to miłość, czy raczej obsesja, lub jedno i drugie. Jestem pewna że Voldi nie czuł nic do niej, była dla niego tylko podwładną.
Jeśli Bella była zakochana, to by wyjaśniało tak mocne przywiązanie do Czarnego pana, była to jednak miłość nieodwzajemniona.

Lecz z tego, co widzieliśmy w książce, trudno mi określić dokładnie ich relacje.
25.media.tumblr.com/a095fedb3760c6aeae6c428a3fda904b/tumblr_mm99avFW621spgai0o1_500.gif


Lately I've been, I've been losing sleep
Dreaming about the things that we could be
But baby I've been, I've been prayin' hard
Said no more counting dollars
We'll be, we'll be counting stars


fc07.deviantart.net/fs71/f/2013/363/8/4/image_2013_12_29_233851_by_wolfgirljw-d6zz3l9.png


Kot z sumieniem to...to jak świnka morska - ani świnka, ani morska...

Warto być kotem. Nie tylko masz dziewięć żyć, ale i teologia jest dużo prostsza.
 
Prefix użytkownikaAqafresh
Możliwe jest to, że Bellatrix była zakochana w Czarnym Panie. To, by wyjaśniało jej wierność do niego. Lecz Voldemort na pewno jej nie kochał, gdyż osoba, która nie została stworzona z prawdziwej miłości nie umie kochać. Przez to, że matka Voldemorta użyła amortencji, by Tom Ridlle się w niej zakochał, ich syn nie umie kochać, co czyniło go Lordem Voldemortem.
Nie ma to jak śmierciożercy.

i40.tinypic.com/2dvrkmv.gif

Mój blog o dalszych losach dzieci hp: http://dziecihp.blogspot.com/ Zapraszam
 
Prefix użytkownikaNarcissa
Raczej to nie była miłość między kobietą a mężczyzną. Voldi na pewno jej nie kochał bo został poczęty pod wpływem eliksiru miłości. A Bella nie, myślę że ona była wierna jego zasadą. I tylko tyle ona też nikogo nie kochała, była zła do szpiku kości.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 28.02.2014 20:09
Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie

****

i44.tinypic.com/ivyb7c.gif
 
Prefix użytkownikaLily050
Voldemort nie potrafił kochać. Cenił ją, bo była najwierniejszym śmierciożercą. Bellatrix... Cóż, mogła go kochać, ale ja uważam, że to raczej uwielbienie graniczące z czcią. Uważała go za swojego guru. ;-)
Takie jest moje zdanie.
 
Prefix użytkownikaSixth Gun
Szczerze to nie przeszło mi przez głowę, żeby Bellatrix była zakochana z Voldku. Dla mnie to była ślepa fascynacja i uwielbienie, wpatrzenie w Voldemorta.
No a Czarny Pan wiadomo, kochać nie mógł.
Nawet miłość platoniczna z tego w sumie nie wyszła.
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.16