Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
losiek13
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Harry Potter i Zakon Feniksa
|
|
| Klaudia@Harry Potter |
Dodany dnia 24.02.2008 22:49
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 636 Dom: Brak przydziału Punkty: 1840 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 13.02.08 |
Moim zdaniem ten film został bardzo przerobiony! Np. nie było w ogóle quidditcha, że GD NIE WYDAŁA CHO TYLKO JEJ PRZYJACIÓŁKA! że Harry zobaczył Snape z jego ojcem nie przez działanie zaklęcia tylko w myśloodsiewni. Jest jeszcze dużo tych przypadków więc piszcie! Edytowane przez Xeri dnia 30.10.2013 20:54
Moje nowe konto to: Lotien.
|
|
|
|
| Sev1302 |
Dodany dnia 26.02.2008 15:55
|
![]() Postów: 420 Dom: Brak przydziału Punkty: 761 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 23.02.08 |
Nom masz rację. W tej części dużo pozmieniali, ale nie tylko w tej. Ale jeśli chodzi o sprawę Cho to pokazali tylko jedną scenę w której (już po pocałunku) razem sobie idą. A oni się spotykali itp i dopiero póżniej pokłócili się o Hermionę. Jest także sprawa Rity Skeeter o tym że jest animagiem, o tym że Herma i Ron zostali prefektami i wiele wiele innych. Troszkę też mnie wkurzyli tym że (moim zdaniem) na najważniejszą scenę/moment w książce i w filmie tez poświęcili około minuty, a mianowicie na scenę o tym jak Dumbledore mówi Harremu o przepowiedni, wtedy (jak się dowiedzieliśmy póżniej) dowiedział się bardzo malutko, ale to według mnie jedna z ważniejszych scen we wszystkich tomach a oni to lekko mówiąc olali. |
|
|
|
| Mirek241 |
Dodany dnia 02.03.2008 10:15
|
![]() Postów: 5 Dom: Brak przydziału Punkty: 6 Ranga: Mugol Data rejestracji: 22.02.08 |
Hmn... Trudno by było w filmie trwającym tylko 2 godz. umieścić zawartość książki, która ma prawie 1000 stron... Ale naprawdę szkoda, że aż tyle wątków zostało pominiętych... Aż boję się pomyśleć co zrobią z 6 i 7 tomem... |
|
|
|
OLCIA |
Dodany dnia 12.03.2008 10:38
|
![]() Postów: 41 Dom: HufflepuffPunkty: 1369 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 16.05.07 |
Ogólnie nie była zła piąta część HP, ale to wszystko w filmie działo się jakby w przyspieszonym tempie. Poza tym, ten wątek zdrady Cho byl beznadziejny. A no i oczywiście kompletnie nie pasująca postać do prawdziwej postaci opisanej w książce to Umbridge. Edytowane przez Xeri dnia 15.02.2014 19:19
Szczęśliwy człowiek jest wtedy, kiedy przestaje narzekać na problemy które ma, a zaczyna doceniać jak wiele ma ich za sobą
|
|
|
|
| __Cameron__ |
Dodany dnia 25.03.2008 16:28
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 303 Dom: Brak przydziału Punkty: 401 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 15.03.08 |
Zakon Feniksa nie oglądałam za komfortowo, pirackie to wiadomo. Napisy, troszkę słaby obraz. Ale nie był taki zły. Tylko jak każdy film na podstawie książki miał malutkie błędy. Wątek z Cho był taki sobie. Był tylko ten pocałunek, nie było tego że się pokłócili. Śmierć Syriusza - nawet, nawet. Wątek w ministerstwie też ujdzie w tłoku. Nie był najgorszy. |
|
|
|
| DVD |
Dodany dnia 25.03.2008 21:51
|
![]() Postów: 11 Dom: Brak przydziału Punkty: 61 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 01.03.08 |
nimfadora21 napisał/a: Film był dobry, ale nie za bardzo dopracowany. Nie będę wymieniać wpadek, ale mogę powiedziec, że ładnie zrobili śmierć Syriusza i ogólnie ta scenę z Departamentem Tajemnic. Właśnie słabo zrobili śmierć Syriusza. Bellatriks nie użyła klątwy Avada Kedavra, po drugie reżyser ( a może aktorzy) jakoś tak to zrobił, że nie chcialo mi sie plakac tylko smiac. Po za tym w Departamencie Tajemnic poobcinali za duzo ciekawych momentow, a pojedynek Dumbledore'a i Voldemorta nie był tak dramtyczny jak w książce. No to tyle. |
|
|
|
| Santino |
Dodany dnia 23.05.2008 19:27
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 58 Dom: Brak przydziału Punkty: 889 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 24.03.08 |
Jak wyszedłem z premiery kinowej byłem bardzo zawiedziony Zdenerwowało mnie, że dużo ważnych wątków zostało okraszonych do minutowej sceny, albo w ogóle pominięto... Ogólnie film nie zwracał uwagi widza na problemy dręczące Harry'ego od miesięcy (jak wiemy dręczące Harry'ego sny i pierwsza miłość)... Film głownie ukazywał walkę Umbridge z uczniami Hogwartu... Jeśli chodzi o GD to nie pokazano jaki był prawdziwy powód rozwiązania grupy...Nie pokazano również dlaczego Harry i Cho zerwali ze sobą... Podsumowując: po filmie pozostał niedosyt i zapewne wielu Potteromaniaków było zawiedzionych po obejrzeniu ekranizacji piątej części przygód młodego czarodzieja. Edytowane przez Xeri dnia 15.02.2014 19:28
|
|
|
|
| Vemyana |
Dodany dnia 30.05.2008 17:05
|
![]() Postów: 252 Dom: Brak przydziału Punkty: 746 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 19.05.08 |
Podobał mi się tak sobie. Spodziewałam się lepszej akcji w Ministerstwie Magii, wątek z Cho Chang był bardzo streszczony. Bardziej liczyłam na mecze quidditcha. Nie podobał mi się, ale się nie zawiodłam, bo na nic dobrego i tak nie liczyłam. |
|
|
|
| Klaudia@Harry Potter |
Dodany dnia 05.06.2008 22:35
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 636 Dom: Brak przydziału Punkty: 1840 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 13.02.08 |
Malicious Lady napisał/a: Owszem - pominięto zbyt dużo wątków, a jak były to na dodatek poprzekręcane, nie do końca zgodne z książką, ale efekty, grafika i muzyka była bardzo dobra ![]() Zgadzam się z tobą, że te efekty specjalne itp. był bardzo dobre. Ale film (chodzi mi o zgodność z książką) masakra i wielka klapa. Mnie naprawde wnerwia, że szanowny pan Yates przekręca tak te filmy. A na dodatek mam dość jego scen dodatkowych. Edytowane przez Klaudia@Harry Potter dnia 21.06.2008 13:41 Moje nowe konto to: Lotien.
|
|
|
|
| Gizmolina |
Dodany dnia 06.06.2008 14:09
|
![]() Postów: 181 Dom: Brak przydziału Punkty: 1629 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 20.02.08 |
Cóż... Ten film to kompletne dno, ale i tak w porównaniu do pozostałych ekranizacji HP, jest całkiem, całkiem. Dużo scen się nie zgadza, dużo scen jest dodanych. A podobno szósta część wcale nie ma być lepsza... :| WWW.VERITASERUM.CBA.PL
|
|
|
|
| djdeszcz |
Dodany dnia 21.06.2008 12:46
|
![]() Postów: 2 Dom: Brak przydziału Punkty: -33 Ranga: Irytek Data rejestracji: 20.06.08 |
Wródźcie do tematu. Co myślę o Zakonie Feniksa, dla mnie jest najlepsza z wszystkich części. Nie wiem dlaczego tak twierdze, może dlatego, że bardzo ciekawie i dynamicznie posuwa sie akcja, chociaż Więzień Azkabanu moim zdaniem jest podobnie. Nie wiem wydaje mi sie że Zakon jest troszkę lepszy do Więźnia. To jest moje zdanie. Harry, Hermiona, Ron i inni.
Uwielbiam ten świat!!! |
|
|
|
| Hermiona2909 |
Dodany dnia 22.06.2008 08:35
|
![]() Postów: 405 Dom: Brak przydziału Punkty: 636 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 09.06.08 |
Według mnie to jest najlepsza część - chociaż bardzo różni się od książki. Lubię ją może dlatego, że jest tam "dużo" Syriusza ;) Poza tym są tam fajne sceny: fajerwerki braci Weasleyów, walka w Departamencie Tajemnic i wiele, wiele innych. Pojawiają się także nowe postacie i magiczne stworzenia :D Edytowane przez Xeri dnia 15.02.2014 19:30
...::Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, dobrze widzi się tylko sercem::...
"Usłyszał triumfalny krzyk Bellatriks. Nie przejął się nim - przecież Syriusz tylko wpadł za zasłonę, zaraz się pojawi po drugiej stronie... Ale Syriusz się nie pojawił" |
|
|
|
| Deathly |
Dodany dnia 16.08.2008 11:21
|
![]() Postów: 6 Dom: Brak przydziału Punkty: 253 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 23.03.08 |
Hm.. film fajny aczkolwiek wielu rzeczy mi brakowało. Nie podobała mi się scena tego jak Bellatriks zabija Syriusza [ za mało dramatyczne, spodziewałam się jakiegoś większego bum z tego fragmentu] oraz nie zachwycił mnie pojedynek Voldemorta i Dumbleadora, ponieważ w książce przedstawiono go o wiele straszniej. Bardzo krótki wydawał się ten film , aczkolwiek jest jednym z moich ulubionych. I brakowało mi jeszcze sceny z wypowiedzeniem całej przepowiedni w gabinecie dyrektora. Wycięta prosto z Twego snu !
![]() Niby cokolwiek ale dziura w głowie ![]() Tyy? Może i będziesz miał szanse! Ale tylko wtedy gdy w wibratorze wysiądzie enerdżajzer ;] ![]() Ja w deszczu braw. Ty w wietrze gwizdów ! ^.^ kpie z pozerstwa chciwości głupoty i próżności Ze znajomości w których nie ma szczerości Brak wrażliwości z poczucia w rzeczywistości Brak życzliwości życie w obojętności Nie wstydzę się odmienności krzyczę siła w jedności Społeczeństwa indywidualności Racja po stronie mniejszości. |
|
|
|
| Atlantyda |
Dodany dnia 01.09.2008 19:32
|
![]() Postów: 3 Dom: Brak przydziału Punkty: 59 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 16.06.08 |
Moim zdaniem w filmie cz. V za dużo obcięli i zbyt dużo przerobili. I cześć scen sama inaczej bym ukazała. Gdzieś ktoś proponował żeby puścić w dwóch odcinkach i może to by było w takim razie najlepsze rozwiązanie. gdyby nie to to nie miałabym zastrzeżeń. Choć niby zawsze można się do czegoś przyczepić:]. Ale ogółem już mówiąc książka jest tak świetna że nawet to można obejrzeć z przymrużeniem oka. No i mimo wszystko nie mogę powiedzieć ze aż tak bardzo mi się nie podobało:]. |
|
|
|
Lapa15 |
Dodany dnia 22.06.2013 23:30
|
![]() Pochwały: 19 Postów: 2670 Dom: GryffindorPunkty: 20150 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 01.12.12 |
Ana_Black napisał(a): Dla mnie ten film to kompletna klapa. W dodatku strasznie sztucznie zrobili śmierć Syriusza i pozbyli się sceny demolowania przez Harry'ego gabinetu Dumbledore'a. Dokładnie. W każdym filmie pomijali fragmenty, ale w tym posunęli się trochę za daleko. Większość rzeczy była taka właśnie sztuczna. Wiem, że pokazanie w filmie tyle stron jest nie możliwe, ale mogło być lepiej. ![]() *** Moje wewnętrzne oko tu cierpi *** |
|
|
|
Karolou |
Dodany dnia 10.07.2013 16:33
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 4 Dom: SlytherinPunkty: 64 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 10.07.13 |
Bardzo rozczarowałam się filmem. HP I ZF to moja ulubiona część i nie mogłam się doczekać filmu, ale zupełnie nie ma tej magii, która do mnie przemawia w książce. Wiem, że książka jest bardzo długa i tego wszystkiego nie da się ogarnąć w dwie godziny, ale pominęli naprawdę dużo fajnych scen. |
|
|
|
Diana12384 |
Dodany dnia 12.07.2013 19:41
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 86 Dom: HufflepuffPunkty: 808 Ranga: Wzór do naśladowania Data rejestracji: 14.06.13 |
Coz, film jest DUZO gorszy od ksiazki. wszystko jest takie jakies sztuczne. Mi duzo lepiej sie czytalo ksiazke niz ogladalo film, chociaz i tak ZF jakos niezbyt mi podchodzi. W tej czesci Harry zachowuje sie jak rozpieszczony nastolatek myslacy tylko o sobie. JA JA JA: to JA pokonalem Voldemorta! to MNIE wybral! to JA jestem najlepszy! Jak wtedy kiedy krzyczal na Rona i Hermione mialam ochote tam pojsc i przywalic mu w twarz. Ale byly emocje, a w filmie on tak strasznie "cicho" krzyczal i w ogole jakos nie okazywal tak nastroju. Tak wiec film jest duzo gorszy od ksiazki niestety HARRY POTTER
Mamusiu kochana , Weź mnie na kolana, Książkę mi poczytaj, W świat magii zawitaj. Harry Potter, to czarodziej, co ma wielką moc. A rodziców stracił dawno, w halloweenu noc. Od tej pory, mieszkał z ciotką, co magii nie umie, Wernon i ich syn Dudziaczek, też jej nie rozumie. Harry uczy się w Hogwarcie, szkole czarodziejów. Transmutacji, eliksirów oraz magii dziejów, Już na miotle latać umie, w Gryffindoru jest drużynie Szukającym, od lat wielu najmłodszym, bo trzyma Bardzo dobrze się na miotle, no więc gra w Quidditha, A gra wtedy się zakończy, kiedy złapie znicza. W czasie wolnym, u Hagrida herbatkę wypije. I przyjaźni się z Hermioną i Ronem Wesleyem Lecz morderca jego bliskich, na niego też czycha. Lord Voldemort, tak się zowie, to jest wielka szycha W świecie magii bardzo znany, choć zły i okrutny. Ma swych zwolenników dużo, bogatych i butnych Już w Hogwarcie się pojawił w turbanie Quirrella Bo usłyszał o kamieniu i już go chęć zżera Żeby kamień dostać, kamień zalet licznych To bogactwa no i życia, bo filozoficzny Harry też się zorientował, ktoś kamienia pragnie Wie, że kamień jest w Hogwarcie, pod podłogą, na dnie No więc trzeba mu przeszkodzić, w planach niecnych bardzo A Ron oraz panna Granger przygodą nie wzgardzą Idą więc tam pod podłogę, choć jej Puszek strzeże Harry zagrał na fujarce, psisko śpi, nie wierzę Dalej również droga trudna, strzeżona przez czary Jest diabelskie ziele, klucze, szachy, eliksiry Dotarł wreszcie na sam koniec tam gdzie lustro stoi Quirrell trzęsie się ze strachu, bo się pana boi Już odzyskał kamień Harry czuje go w kieszeni I nie dostał go Voldemort, lecz czy coś to zmieni? Dziś w noc duchów, ktoś zapisał ścianę krwią koguta Przy łazience dla dziewczynek rOTWARTA KOMNATAr1; I powiesił kota Filtcha na haku za ogon Żeby zwiększyć efekt grozy? No tak chyba po to Strach padł na społeczność uczniów w całym już Hogwarcie Kilku już zamienił w kamień bazyliszek co zażarcie Usiłuje komuś z uczniów wzrokiem zabrać życie lecz nie może, no bo wszyscy widzieli odbicie Tylko Lockhart się nie boi gra wielkiego zucha Chodzi ciągle uśmiechnięty od ucha, do ucha Lecz gdy przyszło do komnaty zejść już, mu samemu Stchórzył i już chciał uciekać, nie uciekł Harremu Ron i Harry go zabrali w Tajemnic Komnatę Lockhart już chciał użyć, swego OBLIVATE Lecz w tym celu użył różdżki, złamanej przez Rona Zadziałała, lecz na odwrót i pamięć skończona Nie u Rona i Harrego, ale u Lockharta Czy użycie starej różdżki było tego warte? Gdy huknęło rozdzieliło, chłopców to zaklęcie, Harry poszedł dalej, a Ron został przy Lockharcie, Kiedy dotarł do Komnaty leżała tam Ginny Stał tam również rosły chłopak, ale trochę dziwny Jestem Tom Riddle się przedstawił, tak się nazywałem Ale teraz inne imię, lepsze sobie dałem Lord Voldemort, to jest imię, które mówi o mnie Czy słyszałeś już to imię? Spytał niby skromnie Wtedy wezwał Bazyliszka, ogromnego węża Lecz i jego Harry również wkrótce już zwycięża Węża zabił wielkim mieczem, Mieczem Gryffindora Bo na pomoc mu przyleciał Feniks Dumbledorer17;a Feniks przyniósł w dziobie, mu Tiarę Przydziału Z Tiary Miecz wyciągnął sobie, chociaż nie pomału No i zabił węża mieczem, co go Tiara dała Ale Ginny coraz słabsza, jakby sobie spała Riddle się wkurzył na Harrego, o to co ten zrobił Bazyliszka mu wiernego, przecież Harry zabił A gdy dziennik Toma Riddler17;a kłem już przedziurawił Tej namiastki swego życia, szybko go pozbawił I wrócili bardzo szybko, do Hogwartu w górę Feniks wszystkich ich tam zaniósł, trzymali za pióra Oj, nie lubi Lucjusz Malfoy, swego skrzata Zgredka. Ale Harry mu pomoże, przyda się skarpetka. Lucjusz dał Zgredkowi dziennik, dziennik Riddler17;a Toma, A w dzienniku dał skarpetkę i służba skończona. Zwolnił Malfoy niewolnika, całkiem nieświadomy, Dał Zgredkowi część ubrania, uczynił go wolnym. Zgredek cieszy się z wolności i chwali Pottera. Teraz mieszka tu, w Hogwarcie, tu u Dumbledorer17;a Ale wieść się straszna taka, przez świat cały niesie Z Azkabanu zwiał morderca, najgroźniejszy w świecie Ten morderca się nazywa również bardzo groźnie Syriusz Black już samo imię, brzmi aż tak poważnie Wszyscy wiedzą już dlaczego, ten morderca uciekł On Harrego też chce zabić, nim Voldemort wróci Lecz się później okazało, że nie o to chodzi Syriusz chce Harrego chronić, a nie jego zabić Syriusz chrzestnym jest Harrego, znał rodziców jego Wytłumaczył także wszystko, jak doszło do tego, Że Voldemort znał kryjówkę, Harrego i bliskich I dlaczego lord Voldemort pozabijał wszystkich I wyjawił tajemnicę szczura, już bardzo starego To Glizdogon ich przyjaciel i zdrajca do tego. Już chciał zabić Glizdogona prawdziwego zdrajcę, Ale Harry jest przeciwny bezsensownej walce Choć po drodze do Hogwartu Peter uciec zdołał Jednak Harry jest szczęśliwy i chrzestnego woła Harry jednak ma też kogoś, kogoś tak bliskiego Kto jak Harry zna też czary i rozumie jego A w Hogwarcie trwa już turniej, Turniej Trójmagiczny Biorą udział w nim uczniowie, trzech szkół, a więc śliczna Fleur i Cedrik, walczy również Wiktor sławny, No i Harry (wybór czary był tu niepoprawny), Tutaj mają trzy zadania, wykonać samemu, A zwycięży tylko jeden, uda się jednemu. Już po labiryncie chodzą, szukając pucharu. Cedrik z Harrym go znaleźli, lecz nie znają czaru. Puchar szybko ich przenosi, na cmentarz daleko, A Voldemort ze swym sługą ,czeka na Harrego, To Glizdogon, ta fajtłapa no i mało męski. Wierny sługa Voldemorta, teraz w czasach ciężkich. Ale warzy już eliksir, dla swojego pana, Kości ojca, ciało sługi i krew wroga dana I odrodził się Voldemort, ma duszę i ciało. I chce zabić znów Harrego, lecz się nie udało. W związku z tym się aktywował już Zakon Feniksa W nim zrzeszeni są od dawna, czarodzieje wszyscy Którzy walczą z czarną magią i sługami czarta Cicha wojna się zaczęła z światem Voldemorta Ministerstwo jednak głuche jest, na znaki wszelkie Że Voldemort znowu wrócił i jest znowu wielki Więc do szkoły już wysłali, okrutną Dolores W szkole ma być teraz spokój, ta wprowadzi mores Lecz Voldemort na Harrego szykuje zasadzkę Ściągnie jego tutaj na dół, ściągnął całą paczkę Tu w podziemiach ministerstwa taki departament Gdzie są wszystkie tajemnice. No i wielki zamęt Się wprowadził gdy zaczęła się zażarta walka Co powodem tego było? Przepowiedni kulka Dzieciom już na pomoc spieszy teraz Zakon cały Zaklęciami walą wszyscy i duży i mały W walce Syriusz dzielny zginął gdy bronił Harrego Więc Harry sam został, nie ma już chrzestnego I znów spotkał Voldemorta, który chce go zabić Znów nie zdołał i minister tutaj się pojawił. Więc Dumbledore już, Harrego uczy po zajęciach O horkruksach, ale także co jest owych częścią. I dlaczego musi zniszczyć, wszystkie te przedmioty. Gdzie ich szukać, nie powiedział, zginął.. Harry potem, Wraz z Hermioną, no i Ronem horkruksów szukają, Chociaż miejsca ich ukrycia, jak dotąd nie znają. Lecz znaleźli wszystkie części, duszy Voldemorta. Trudna misja, ale dla nich dużo była warta. I zniszczyli już horkruksy, nie ma części duszy, Ten Voldemort, który teraz, umrzeć przecież musi, Zginął w końcu, właśnie teraz, upadł już na ziemię, Sam się zabił, od zaklęcia odbitym promieniem. "wszystko dobre, co sie dobrze konczy" ... nie dotyczy Harrego! chcemy 8 czesc! ( 9, 10, 11 .... ewentualnie 40 tez chcemy)Moja postac to Diana Wolf, ktora chodzi do 2 klasy. Jest to wysoka brunetka o niebieskich oczach, ktore zdobia ciemno-bordowe okulary. Uwielbia ona zaklecia i obrone przed czarna magia. Wieksza czesc swojego wolnego czasu spedza w bibliotece, gdzie lubi czytac ksiazki do jej ulubionych przedmiotow, lub odsypia noce, ktore zerwala zawziecie uczac sie eliksirow. Ze wszystkich przedmiotow ma albo W albo; PO, jedynie z eliksirow ma ledwo Z. Nie cierpi ona tego przedmiotu, poniewaz wydaje jej sie, ze Snape sie na nia szczegolnie uwzial. Zarywa noce uczac sie, ale na niewiele sie to zdaje, bo profesor zawsze znajdsie jakis blad w jej wywarze. Bardzo lubi ona rowniez przesiadywac na bloniach, gdzie albo marzy pod rozlozystym debem, albo chlodzi stopy w jeziorze. Czasem odwiedza Hagrida, zeby pomoc mu przy "zupelnie niegroznych stworzonkach" lub po prostu wypic z nim herbatke i milo porozmawiac, lubi ona tez niepostrzezenie zamienic sie w psa imieniem Dark i bez potrzeby narazania sie na szlaban poprzechadzac sie po zakazanym lesie. Jest ona raczej samotniczka, moze dlateg, ze nie jest najadniejsza i caly czas chodzi w "niemodnych ciuchach", oraz w jednej fryzurze, tak zwanym kucyku, a moze dlatego, ze sama unika tlumow i nie za bardzo lubi imprezy. Jej samej samotnosc nie przeszkadza, bo ma wtedy duzo czasu na cwiczenie eliksirow, oraz zaklec i na jej ulubione zajecie, czyli zupelne pograzanie sie w marzeniach. A teraz troche pospiewamy: Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ciesza sie Puchoni! Ciesza sie Puchoni! Bo tu u nas wszyscy kibicuja swemu domowi! Bo tu u nas wszyscy Kibicuja swemu domowi! HEJ! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Nasi dzielni gracze to sa czarno-zloci, wygrac im sie uda! tu nie grozi nuda! Wygrac im sie uda! tu nie grozi nuda! HEJ! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy!!!! Dalej Puchoni!!! Mam tez pare fajnych cytatow: "Może jest, a może go nie ma, ale pozostaje faktem, że potrafi poruszać się szybciej niż Severus Snape, gdy mu się zagrozi szamponem, więc nie liczcie na to, że zabawi gdzieś dłużej, gdy wy planujecie coś ryzykownego." Nie wiem kto to powiedzial, bo znalazlam ten cytat przypadkiem patrzac po internecie, ale usmialam sie jak nigdy ![]() Udało się, dostali w kość, niech żyje Potter nam! A Voldek gnije w piekle, za którym tęsknił sam! r11; Irytek Wielkie szczęście, że jest ciemno. Nie zarumieniłem się tak od czasu, kiedy pani Pomfrey powiedziała, że podobają się jej moje nauszniki. r11; Albus Dumbledore Blizny mogą się przydać. Sam mam jedną nad lewym kolanem, jest doskonałym planem londyńskiego metra. r11; Albus Dumbledore r11; Czy pamiętasz, jak mówiłem, że ćwiczymy zaklęcia NIEWERBALNE, Potter? r11; Tak. r11; Tak, proszę pana. r11; Nie ma potrzeby zwracania się do mnie per pan, profesorze. - Severus Snape i Harry Potter r11; Jestem nauczycielem! r11; ryknął. r11; Nauczycielem, Potter! Jak śmiesz grozić, że wywalisz mi drzwi?! r11; Przepraszam, panie profesorze r11; powiedział Harry, wymawiając z naciskiem dwa ostatnie słowa, po czym schował różdżkę za pazuchę. Hagrid wytrzeszczył oczy. r11; A od kiedy to mówisz do mnie rpanie profesorzer1;? r11; A od kiedy mówisz do mnie rPotterr1;? r11; Hagrid i Harry Potter Harry, zabiję cię, jeśli przez nich zginiemy! r11; Ron Weasley Różdżka nadal w dżinsach? Oba pośladki jeszcze całe? W porządku, idziemy. Locomotor kufer. r11; Nimfadora Tonks Wiesz co, gdybyś jeszcze trochę wolniej myślał, to zacząłbyś się cofać. r11; Draco Malfoy Trzeba być bardzo dzielnym, by stawić czoło wrogom, ale tyle samo męstwa wymaga wierność przyjaciołom. r11; Albus Dumbledore [color=#996600]Wmawiali mi, że Hogwart nie istnieje..... No niestety nie przeżyli Avady Kedavry... Czy wiesz czemu wilk wyje do księżyca? On na prawde nie wyje, on woła. Woła swoich braci. Woła cały świat. Lecz nie wszyscy rozumieją tą tajemniczą mowę. Dla niektórych to tylko przeciągłe jęczenie wróżące coś niedobrego. Tylko niektórzy wiedzą, że w ten sposób wilk wyraża swoje wszystkie przeżycia, emocje. Tylko raz w miesiącu może się ze wszystkiego zwierzyć księżycowi w pełni. Ma tylko jedną szanse na miesiąc. Tak samo ludzie mają niewiele szans, aby wyrzucić z siebie wszystko co w sobie duszą. Księżyc jest jak brat. Starszy, opiekuńczy brat pilnujący każdego w potrzebie. Księżyc jest, tak jak wszystko, tworem Największego Boga, ale jest on tworem, którego zrozumią tylko wilki i ludzie, którzy mają czas, by raz w miesiącu usiąść, tak po prostu i zapatrzeć się w tę srebrną tarczę. Wilki są w większości zwierzyną łowną, więc nigdy nie wiedzą kiedy kłusownicy zabiorą im życie. Dlatego korzystają z każdej chwili. Wilki są mocno powiązane z księżycem. Dlatego wyją, aby dać znać innym, by jak one cieszyli się z pięknej księżycowej nocy i żyli prawdziwym życiem. By Diana12384, czyli Joanna. Fikcja Moje życie to fikcja, nie istnieje w nim nikt. Tylko świat magii, pozwala mi odetchnąć. Dla mnie real nie istnieje, mój świat należy do czarodziei. Jestem Wybrańcem losu, zmierzę się z każdym przciwnikiem. Moje serce bije bardzo mocno, zemsty zew się budzi. Jestem panem świata, moja moc jest potęgą całego świata[/color] Hymn na cześć bohaterów książki Harry Potter który konkuruje z Malofyem, Ginny która zmienia chlopaków jak rękawiczki I znów Harry co otwiera w snach dzwiczki Hermiona co zakuwa dzień w dzień Zgredek, co nie myśli o czymś takim jak sen Tylko pracuje jak Pan Weasley, który mugoli kocha Lavender, co tylko strzela focha I ten wielki Dumbledore, co magii zna rzecz Zwierzęta Hagrida, potrafi pogonić precz Cóż za dziwy, Pan Malfoy co łapówki rozdaje Jego syn, co z zazdrosci o bliznę szaleje I Ron, co zawsze o oceny walczył Jak rycerz na balu tańczył Krzywołap, kot Syriusza, co do niego, wciąz, i wciąż wyrusza Gilderoy Lochart, niezapomniany zbir co kopiował i wklejał swoje zdjęcia w Fotoshopie Nie zapomniając o ucięciu milimetra swojej stopie I McGonagall, we wszystkim kamienna we wszystkim sumienna, ostra jak brzytwa Że nawet ten Neville, mały Ze strachu wciąż pozieleniał Jak Szalonooki zabił pająka Szukając choć dymku jego bąka Wciąż nie znalazł, bo spotkał Tonks Tonks, ta która włosy miała wciąż inne co nie powinno być dziwne I pani Weasley, ciągle uparta a jednak dobroduszna i otwarta Fleur, pięknośc narodu, swoim łyżeczkom zawdzięcza życie O Potterze można wiele jednak nie usłyszysz tego w kościele Więc pamiętaj Harry Potter, rządzi a nie szkodzi W każdym z nas jest magiczna moc. Tylko u jednych jest ona ledwo widoczna, gdyż jest przytłumiona codziennymi obowiązkami, sprawami zmartwieniami. Tylko u mniejszości ta moc jest tak silnie widoczna, że aż społeczeństwo ich odrzuca, wyśmiewa i odpycha. Tacy ludzie nie mogą się zaprzyjaźnić ani dogadać z nikim innym, jak tylko z osobami, które mają równie wielką moc. Owa moc w takich ludziach nie może znaleźć ujścia w zwykłym szarym świecie, więc przeobraża się w prymitywnie nazywane "marzenia". W Marzeniach owa moc wykonuje niesamowite rzeczy - dzięki niej możemy zostać super bohaterami, możemy zmieniać się w zwierzęta albo być wspaniałymi czarodziejami w niezwykłym magicznym świecie. Marzenia zawsze mogą stać się rzeczywistością, lecz czekają one na odpowiedni moment, gdy ta szara i bezbarwna, a jednocześnie bardzo silnie przygnębiająca pozbawiona Marzeń rzeczywistość będzie trochę słabsza i przestanie "czuwać" aby moc się nie wydostała z magicznych umysłów, aby właśnie wyrwać się z tego małego więzienia i zacząć działać: pokolorować tą rzeczywistość i wsączyć się w małe umysły szarych ludzi, aby pokolorować również i ich myśli. Więc pamiętajcie: każde wielkie marzenie, każda mocna wiara w ich spełnienie osłabia Szarość, a wzmacnia Marzenie. Nie bójcie się marzyć i udowadniać tego, że Marzenia mogą się spełnić! Kiedy będziemy w nie wierzyć, to rzeczywiście się spełnią! Napisała: Diana12384 Jak mnie ktoś wkurzy, to wpi***** w gąbkę i nogi za pas zanim ktoś się zorientuje, że to ja. Jakby co, to jestem "bardzo nieśmiała", a złamany nos to przypadek! "Oda do Księżyca" Do Ciebie pieśń wznoszę o piękny księżycu Tyś przy mnie zawsze czym rad czy w trudach Ty za dnia leniwie spoczywasz w ukryciu by nocą zawstydzić wszystkie ziemskie cuda Gdy się wyłaniasz zza nocnej kurtyny na czas określony, pozornie krótki ubrany w lśniące odzienie z satyny w mroku ciemnościach ukrywasz me smutki Gdy ziemskie plony zbiore już wszystkie spichlerze życia zapełnie dostatnio na niebie spocznę w twym towarzystwie Twa bliskość uwieńczy mą podróż ostatnią Ja na ogół jestem miła, pogodna, przyjacielska, nieśmiała ale są takie dni, że bez kija to człowieku nie podchodź. Cicha, cichutka noc, Ktoś twarz wtula w koc, A wilcze srebrne oczy Lśnią jak gwiazdy tej nocy. Zmierzch zapada znów, Zza drzew wychyla się księżyca nów. Jak srebro księżyc lśni By upiększyć wilcze sny. Wataha na łowy wyrusza, A wokół niej zupełna cisza. Co jakiś czas jedynie świerszcz zagra coś, By umilić te łowy i przenieść czasu oś, O pare minut chociaż, Dla wilków to wieczność będzie aż. Srebrny księżyc pilnuje snów, Choć uchyla się już jego nów. Wilki zmęczone do groty swej gnają, I zdobycz swą z chęcią pożerają. Teraz byle do pełni, A każde marzenie się spełni. Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć. A na koniec: ![]() Mniam, mniam ![]() |
|
|
|
Narcissa |
Dodany dnia 12.07.2013 21:10
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 647 Dom: SlytherinPunkty: 8673 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 29.06.13 |
Ludzie, ale co wy chcecie przedstawić 700 stron w 2 godziny. Ok, film nie był idealny, lecz dla fanów Harry'ego on jest tylko dodatkiem, to na ksiażce mamy się skupić. HP i ZF nie był taki zły, choć nie był też najlepszy. To prawda, został skrócony, lecz pozostały najważniejsze wątki, by każdy, nie tylko fan, mógł obejrzeć film i go zrozumieć. Edytowane przez Xeri dnia 15.02.2014 19:34
Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie
**** ![]() |
|
|
|
Barlom |
Dodany dnia 12.07.2013 21:56
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1037 Dom: HufflepuffPunkty: 15578 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 16.07.11 |
Mnie akurat ten film się podoba, zdaję sobie sprawę że piąta część Pottera jest najgrubsza, przez co zmieszczenie tego wszystkiego w dwugodzinnym filmie jest niemożliwe (nie wiem czy nawet dwa takie filmy by wystarczyły). Mimo takiej przeszkody stworzyli w miarę spójne dzieło, które nie powoduje u widza uczucia, jakie się zwykle ma po dostaniu confundusem w twarz. Umbridge - świetnie zagrana, pokaz fajerwerków, GD, Grimmauld Place,pokój życzeń, MM. Naprawdę pokazali dużo i wiele z tego "dużo" podobało mi się. Gdybym miał oceniać to dałbym temu filmowi ocenę Z (zadowalający), fajerwerki były Owszem na pewno dało się zrobić to lepiej, ale nie przesadzajmy
|
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 14.03.2014 21:47
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Ten film to kompletna klapa. Wiele rzeczy pozmieniali. Najbardziej wkurzyło mnie to, że rolę Zgredka znowu przypisano Neville'owi. Oczywiście, parę rzeczy można zmienić, ale bez przesady. Skoro Insygnia Śmierci, które mają mniej stron od ZF podzielili na dwie części, to mogliby zrobić tak z ekranizacjami grubszych części (mam tu na myśli właśnie ZF, ale również CO). Cały film był zwyczajnie nudny. I jeszcze strasznie sztucznie zrobili śmierć Syriusza. W ogóle nie było emocji. W książce ryczałam jeszcze jak Harry demolował gabinet Dumbledore'a (co w filmie pominęli). W filmie zrobiło mi się tylko smutno, bo płakać można tylko z żalu do twórców. I co to w ogóle miało być? Syriusz walący Lucjusza w nos? Tak trudno było zrobić pojedynek z Bellatriks? I w ogóle po co oni zmienili zaklęcie, po którym wpadł za zasłonę? W dodatku nie ma nic o lusterku dwukierunkowym, choć w IŚ pojawia się jego odłamek. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejdź do forum: |





Sharllottka






Hufflepuff
Zdenerwowało mnie, że dużo ważnych wątków zostało okraszonych do minutowej sceny, albo w ogóle pominięto... Ogólnie film nie zwracał uwagi widza na problemy dręczące Harry'ego od miesięcy (jak wiemy dręczące Harry'ego sny i pierwsza miłość)... Film głownie ukazywał walkę Umbridge z uczniami Hogwartu... Jeśli chodzi o GD to nie pokazano jaki był prawdziwy powód rozwiązania grupy...Nie pokazano również dlaczego Harry i Cho zerwali ze sobą... Podsumowując: po filmie pozostał niedosyt i zapewne wielu Potteromaniaków było zawiedzionych po obejrzeniu ekranizacji piątej części przygód młodego czarodzieja. 


Gryffindor

Slytherin






















































































































