Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Sny o Harrym Potterze
|
|
wiktor |
Dodany dnia 16.06.2007 18:45
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 764 Dom: RavenclawPunkty: 4575 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 27.01.07 |
No to tak, może bez wstępów powiem o co chodzi. Otóż piszcie w tym temacie, jeśli macie nieraz sny o Harrym Potterze. Dziś np. śnił mi się dementor jak ktoś go pokazuje, nie pamiętam kto, być może Umbridge. No i on wyglądał mniej więcej tak: . Tych snów było więcej, lubię jak mi się śni coś o HP . No dobra, do rzeczy. Jak już mówiłem, jak mieliście takie lub podobne sny to piszcie, jak nie mieliście też piszcie, miejsca wystarczy dla wszystkich
|
|
|
|
Bratek1 |
Dodany dnia 16.06.2007 19:38
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 1 Postów: 863 Dom: SlytherinPunkty: 1386 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 06.04.07 |
Fajny temat, tylko ciekawe ilu maniaków jest tak zafascynowanych HP że aż o nim śni.... Ja pamiętam, że miałem taki z deka pokręcony sen. Byłem w Wielkiej Sali i gadałem o szlabanach z moją babcią... a ona potem się stała jakims stworem i ja się obudziłem...:/ Uniósł w górę Czarną Różdżkę, a Ron i Hermiona spojrzeli na nią ze czcią, czego Harry, pomimo stanu skrajnego wyczerpania i oszołomienia, w jakim sie znajdował, wolałby nie dostrzec.
-Nie chcę jej- powiedział Harry... ![]() ![]() My Gryfoni do boju ruszamy! I czoła innym domom stawiamy! ![]() -Mówisz o miłości? -zapytał Voldemort szyderczym tonem. - O tym ulubionym sloganie Dumbledora, o miłosci, która według niego jest silniejsza od smierci, choc jego nie uratowała przed runienciem z Wieży Astronomicznej i rostrzaskaniem sie u jej stóp jak stara lalka z wosku? O miłości, która nie powstrzymała mnie od rozdeptania twojej mtki jak karaluha? Ale tutaj jakoś nikt nie kocha cię aż tak, Potter, by wybiec i zasłonic cie swoim ciałem. Co cie teraz ochroni przed śmiercią? -Jest coś takiego- odrzekł Harry... *** Jaki jestem?? Nie wiem sam... Mogę sie tylko domyślac... Chłopiec zagubiny w swoim świecie, z glową w chmurach... w pewnym sensie romantyk... słowa przelane na papier, wiersze jego wspomniena... Chciałby aby nie było zła, poszukiwacz raju... nieposkromiony przyjaciel przygód... włóczęga, liczacy na na to, że dobro chowa sie za każdym rogiem...szukajacy prawdy i sprawiedliwosci... wiezacy w siebie... nigdy sie nie podda.. lepiej zginac niz sie poddac... Bóg, Honor, Ojczyzna... Harcerz całym życiem... Czy to ten Bartosz??? A może tylko śnie... ![]() ![]() |
|
|
|
Ginny_Weasley12 |
Dodany dnia 16.06.2007 19:43
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 5671 Dom: SlytherinPunkty: 7696 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 13.02.07 |
a mi sie rzadko sny śnią. a jesli juz to jakies gupie, albo koszmary, a jak jest jakis fajny sen to go od razu zapominam. ale nigdy mi sie nie śniło o HP. czasem jednak mam tak, ze dzis np. stalam sobie na trawie, a tu jakas dziewczynka podchodzi do jakiegos pana. i zdaje mi sie, ze taką scene uz kiedys widzialam... ![]() Draco&Hermiona - mówię NIE! Dołącz. Być może istnieją czasy piękniejsze, Ale te są nasze. Ciąg dalszy w profilu. Jestem fanką Kurzego Wylotu oraz Brudnego Odbytu. Wiedzcie, że to jedna i ta sama osoba. ;D [O]ld [G]ood [S]tyle of H-P.net *Angela *Angelina *Mimid *Christina *Śmierciojadek *Lestrange *Essi *Adzilla *Wera *Lenne *Hemcia *Nacia *filis ![]() Od cnót Gryfonów, Kretynizmu Puchonów, Wiedzy-o-wlasnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie! ![]() Śmierciożerca ![]() Trzeba żyć, a nie tylko istnieć. ![]() Mój ulubieniec, a siatkówka to moje życie! |
|
|
|
Bratek1 |
Dodany dnia 16.06.2007 20:00
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 1 Postów: 863 Dom: SlytherinPunkty: 1386 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 06.04.07 |
//w sumie to masz rację... gdzie tylko chcesz// Ja mam tak śmiesznie, że gdy czytam do późnej nocy, to później śnią mi się różne sceny z ksiązek w których ja wcielam się w jakąs postac... Uniósł w górę Czarną Różdżkę, a Ron i Hermiona spojrzeli na nią ze czcią, czego Harry, pomimo stanu skrajnego wyczerpania i oszołomienia, w jakim sie znajdował, wolałby nie dostrzec.
-Nie chcę jej- powiedział Harry... ![]() ![]() My Gryfoni do boju ruszamy! I czoła innym domom stawiamy! ![]() -Mówisz o miłości? -zapytał Voldemort szyderczym tonem. - O tym ulubionym sloganie Dumbledora, o miłosci, która według niego jest silniejsza od smierci, choc jego nie uratowała przed runienciem z Wieży Astronomicznej i rostrzaskaniem sie u jej stóp jak stara lalka z wosku? O miłości, która nie powstrzymała mnie od rozdeptania twojej mtki jak karaluha? Ale tutaj jakoś nikt nie kocha cię aż tak, Potter, by wybiec i zasłonic cie swoim ciałem. Co cie teraz ochroni przed śmiercią? -Jest coś takiego- odrzekł Harry... *** Jaki jestem?? Nie wiem sam... Mogę sie tylko domyślac... Chłopiec zagubiny w swoim świecie, z glową w chmurach... w pewnym sensie romantyk... słowa przelane na papier, wiersze jego wspomniena... Chciałby aby nie było zła, poszukiwacz raju... nieposkromiony przyjaciel przygód... włóczęga, liczacy na na to, że dobro chowa sie za każdym rogiem...szukajacy prawdy i sprawiedliwosci... wiezacy w siebie... nigdy sie nie podda.. lepiej zginac niz sie poddac... Bóg, Honor, Ojczyzna... Harcerz całym życiem... Czy to ten Bartosz??? A może tylko śnie... ![]() ![]() |
|
|
|
Moony Alex |
Dodany dnia 16.06.2007 20:51
|
![]() Postów: 1059 Dom: HufflepuffPunkty: 3278 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.02.07 |
Moje potterowskie sny? JASNE! ![]() Już gdzieś opisywałam, ale cóż, raz jeszcze nie zaszkodzi. Dawno mi się śniły, ostatnio głównie szkoła mnie prześladuje... 1. To chyba najstarszy sen, który pamiętam, a pamiętam bardzo mało. Jedynie tyle, że ja pod postacią Hermiony, Harry, Ron i Ginny pojechaliśmy do Doliny Godrica i tam budowaliśmy szkołę magii - wyrywaliśmy trawę, kopaliśmy i fundamenty robiliśmy.2. To już było jakoś w lutym, jak zaczynała się moja obsesja Remusowa .Pojechałam z rodzicami na wycieczkę. To znaczy wycieczkę, jakieś góra 5 km od mojego domu , za takim sklepem były jakieś ruiny zamku (naprawdę ich nie ma, oczywiście). Ja weszłam do jakiegoś pokoiku i się zgubiłam . Moi rodzice pojechali do domu. Ja tam jeszcze trochę pobłądziłam i nagle natknęłam się na Remusa i Syriusza, siedzących na jakichś fotelach i rozmawiających . Ja oczywiście radośnie dołączyłam się do nich. W pewnym momencie spojrzałam w okno i uświadomiłam sobie, że jest pełnia, środek nocy. Remus jeszcze tego nie zauważył (nadal był pod ludzką postacią) i poprosił mnie, abym poszła z nim do pewnego pokoju, bo chce mi pokazać jakieś "dziwne mugolskie urządzenie". Poszłam więc z nim i zobaczyłam aparat telefoniczny, który aktualnie należy do mojej babci i dziadka . Nagle Remus zobaczył księżyc i powoli zaczął się przemieniać. Złapał mnie za bluzę i krzyknął "PROSZĘ, NIE ZOSTAWIAJ MNIE!". Nie wiem jak mogłam to zrobić, ale uciekłam przerażona do tego pokoju, gdzie był Syriusz. On powiedział, że "przemówi do rozumu wilkołakowi", przemienił się w psa i poszedł. Słyszałam jakieś wycia, powarkiwania i w końcu usnęłam. Rano obudziłam się (tzn obudziłam się we śnie, tak naprawdę to nadal spałam i mi się śniło) i zobaczyłam wymęczonego Remusa, który z Syriuszem popijał herbatę... Miałam coś powiedzieć, ale się obudziłam... 3. Byłam wtedy u babci i spałam pod strasznie grubą kołdrą . Dlatego z gorąca zaczęły mi się śnić niezbyt przyjemne sny...Tak więc, Riddle zabił Harry'ego Pottera. Na moich oczach wykończył po kolei wszystkich dobrych czarodziejów. Byłam przerażona, zrozpaczona i nie wiedziałam co robić. W pewnej chwili ukazały mi się duchy: Remusa, Syriusza, Tonks, Hermiony, Dumbledore'a, Harry'ego, Ginny, Rona, McGonagall i innych. Usłyszałam od nich, że teraz JA jestem Wybrańcem i muszę zabić Riddle'a. Wycelowali we mnie różdżki i powiedzieli jakieś zaklęcie, dzięki któremu "formalnie" stałam się Wybrańcem. I zniknęli. A ja przeniosłam się do jakiejś szkoły. Całkowicie mugolskiej szkoły, z białymi, popękanymi ścianami. I jeszcze balkony tam były. Pojawił się Riddle i zaczął mnie torturować. W pewnym momencie skończył i wyszedł na balkon. Powiedział mi, że chce się rozerwać nieco. Z balkonu było widać dziedziniec i uczniów. Czarny Pan wycelował różdżkę i zaczął krzyczeć "Avada Kedavra!" celując w nich. W pewnym momencie wycelował w dwie moje kumpelki- Kaśkę i Karolinę. Ja krzyknęłam "NIE!". Ale zaklęcie chybiło celu. Voldemort natomiast odwrócił się do mnie i uniósł różdżkę. Ja zrobiłam to samo i jednocześnie krzyknęliśmy "AVADA KEDAVRA!". Dziękuję, obudziłam się. 4. Lekcja eliksirów. Gryffindor i Hufflepuff. Ja byłam Gryfonką. Wraz z koleżankami siedziałam z tyłu klasy i gadałyśmy. Nagle jedna wyznała, że zakochała się w Severusie. Ja ryknęłam dzikim śmiechem i Snape to usłyszał. "Aleksandra Lupin! Natychmiast pokaż mi swój wywar!"- usłyszałam. I mnie normalnie wcięło, bo nie miałam pojęcia, że nazywam się "Lupin" (ciekawa jestem skąd to się wzięło). Ale zaniosłam mu wywar. On obejrzał, skrzywił się i powiedział, że "niestety jest dobry". W tym momencie drzwi lochów się otworzyły za pomocą mocnego kopniaka i do środka wparował Remus Lupin. Z zawadiackim uśmiechem na ustach powiedział co Snape'a "No, Severusie, mówiłem Ci, że moja córka ma wielki talent do eliksirów". Mnie wmurowało, zatkało i kopara opadła do podłogi- widocznie we śnie nie znałam tożsamości ojca. Snape zrobił się blady... czerwony... i wykrzyknął "Gryffindor traci 1000 punktów! A ty, kretynko masz u mnie codziennie o 17:00 szlabany! DO KOŃCA TWOJEGO POBYTU W HOGWARCIE!" Ja się nieco wkurzyłam, wzięłam różdżkę i wycelowałam w Snape'a. Gdy miałam rzucić zaklęcie... obudziłam się. I popłakałam ze śmiechu, jak przypomniałam sobie ten sen .5. Środek nocy, pobojowisko, zimno, ciemno i nieprzyjemnie. Do tego uczniowie Hogwartu, wśród nich ja, mieli jakiś "obóz przetrwania". Nagle wybiega Snape i drze się jak stare gacie: "ZBIÓRKA! NATYCHMIAST! WY GAMONIE, IDIOCI, DEBILE I KRETYNI! DO NICZEGO SIĘ NIE NADAJECIE!". Ja spojrzałam na niego rozanielona i powlokłam się na zbiórkę. A on kontynuował swoją przemowę pod tytułem "Zebrane tu osoby są beznadziejne i do niczego się nie nadają". W pewnym momencie usłyszeliśmy głos "Spokojnie, Severusie, nie krzycz na nich.". Okazało się, że to był Lupin. Wszyscy przywitali go cichym "dobry wieczór". Ja starałam się zapanować nad sobą, ale krzyknęłam nie szczędząc decybeli "DZIEŃ DOBRY, MÓJ NAJULUBIEŃSZY PROFESORZE!". Nastała niezręczna cisza, przerywana jedynie jakimiś chichotami. Ja zdałam sobie sprawę z tego co powiedziałam- z kontekstu i faktu, że w środku nocy witam człowieka dziennym powitaniem. Lupin poszukał wzrokiem tej osoby i natrafił na bezradnie wyszczerzoną mnie... Uśmiechnął się do mnie z takim politowaniem w oczach. Mnie to wściekle rozbawiło i zaczęłam się śmiać jak wariatka. Bum, obudziłam się. ![]() Z takich ciekawszych to by było tyle. No, oczywiście niemal codziennie śni mi się coś związanego z HP, ale to są raczej takie pojedyncze, nudne fakty... |
|
|
|
| Lupin Lunatyk |
Dodany dnia 17.06.2007 12:42
|
![]() Postów: 3 Dom: Brak przydziału Punkty: 14 Ranga: Mugol Data rejestracji: 17.06.07 |
Moony, jak ty piszesz to forum się dwa razy bardziej wydłuża ![]() A tak na serio to ty albo te sny wymyślasz (w co wątpię) albo jesteś taką fanką Remusa ![]() [quote]Głupi Lupin znów się upił[/quote]??? O nie, tego mu nie daruję ![]() ___________________________________________________________ ![]() Link do powyższego zdjęcia, gdyby ktoś miał ochotę zamieścić je w opisie |
|
|
|
Moony Alex |
Dodany dnia 17.06.2007 13:50
|
![]() Postów: 1059 Dom: HufflepuffPunkty: 3278 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.02.07 |
Nieee, snów nie wymyślam . Jakbym wymyślała, to byłyby jeszcze dłuższe, jeszcze głupsze i jeszcze więcej Remusa . Oczywiście jakbym miała w tym momencie wenę twórczą... Zresztą to i tak niewiele fajniejszych snów z tak długiego okresu (luty-czerwiec)... Wszystkie śniły mi się dawno temu, dobrze że spisuję je na kartkach, to pamiętam . Reszta to tak jak pisałam, miała tylko jakieś małe potterowskie wzmianki... A cóż, fanatyczką Remusa, jak i Thewlisa jestem, przyznam się otwarcie. ^^ Edytowane przez Moony Alex dnia 17.06.2007 13:51
|
|
|
|
| Lupin Lunatyk |
Dodany dnia 17.06.2007 14:36
|
![]() Postów: 3 Dom: Brak przydziału Punkty: 14 Ranga: Mugol Data rejestracji: 17.06.07 |
Dziedzictwo? Nie słyszałem. Ja z WP czytałem tylko Hobbita, najbardziej mi się podobało. Jak kolega pożyczył mi "Drużynę Pierścienia" to mi się nie podobało, chyba nawet do połowy nie doszedłem. A znasz jakąś fajną stronę o WP? ![]() [quote]Głupi Lupin znów się upił[/quote]??? O nie, tego mu nie daruję ![]() ___________________________________________________________ ![]() Link do powyższego zdjęcia, gdyby ktoś miał ochotę zamieścić je w opisie |
|
|
|
wiktor |
Dodany dnia 17.06.2007 18:45
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 764 Dom: RavenclawPunkty: 4575 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 27.01.07 |
Lupin to jest David Thewlis ![]() Super, cieszę się, że temat się w miarę rozwija. Dobrze że nie śni się nikomu Voledmort bo jakbyście się obudzili to by was zaczęły wszystkie blizny boleć
|
|
|
|
Moony Alex |
Dodany dnia 17.06.2007 18:51
|
![]() Postów: 1059 Dom: HufflepuffPunkty: 3278 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.02.07 |
Ginny, aż mi się łzy wzruszenia w oczach zakręciły... ![]() Wiktor, jak to nie, mi się przecież śnił ^^. Co więcej. Ja MAM bliznę na czole. Od prawie 10 lat. Nie jest w kształcie błyskawicy i nie boli, ale zawsze
|
|
|
|
Ginny_Weasley12 |
Dodany dnia 17.06.2007 19:20
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 5671 Dom: SlytherinPunkty: 7696 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 13.02.07 |
no wlasnie, Moony, nie musisz sobie robic podróbki! ![]() ![]() No co? ja mowie prawde. Weź moze skmin jego numer albo jego maila i mu napisz, ze go uwielbiasz i ze jestes bardzo za wilkołakami i ze nie ma lepszego aktora, i ze nikt na calym swiecie nie lubi go bardziej niz ty... ![]() ![]() Draco&Hermiona - mówię NIE! Dołącz. Być może istnieją czasy piękniejsze, Ale te są nasze. Ciąg dalszy w profilu. Jestem fanką Kurzego Wylotu oraz Brudnego Odbytu. Wiedzcie, że to jedna i ta sama osoba. ;D [O]ld [G]ood [S]tyle of H-P.net *Angela *Angelina *Mimid *Christina *Śmierciojadek *Lestrange *Essi *Adzilla *Wera *Lenne *Hemcia *Nacia *filis ![]() Od cnót Gryfonów, Kretynizmu Puchonów, Wiedzy-o-wlasnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie! ![]() Śmierciożerca ![]() Trzeba żyć, a nie tylko istnieć. ![]() Mój ulubieniec, a siatkówka to moje życie! |
|
|
|
Moony Alex |
Dodany dnia 17.06.2007 21:16
|
![]() Postów: 1059 Dom: HufflepuffPunkty: 3278 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.02.07 |
Ano są takie maile aktorów, stworzone dla fanów ^^. Ale maila Thewlisa niestety nie znam, muszę lepiej poszukać. I adresu jakiegoś potwierdzonego, bo chciałabym autograf zdobyć
|
|
|
|
| adzilla |
Dodany dnia 17.06.2007 21:18
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 663 Dom: Brak przydziału Punkty: 703 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 07.05.07 |
ojjj ile jaaa ich mialam!... Ale nie bede opisywala bo sa prywatne ) Ale były... )Olaa!!< Amelia> Buhahaha!! uśmiałam się!! Pani O. była McGonaggal?! P.B... Snape?! hehehe...! hehe pani K. Filch...?! Hehehehe no dziewczynko..pośmiejemy się jutro w kalsie...!!!!!!!!!!!!! Edytowane przez adzilla dnia 17.06.2007 21:20 Śmierciożerca. |
|
|
|
| Serea |
Dodany dnia 17.06.2007 21:23
|
![]() Postów: 1400 Dom: Brak przydziału Punkty: 3927 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 17.06.07 |
Śniło mi się, że gram z bliźniakami i Harrym w Quiditcha. Pewnie dlatego, że przed snem czytałam "Gryfoni przeciwko krukonom":smilewinkgrin::smilewinkgrin: ![]() Tak. On ocieka cholernym seksem i jest cholernie cudowny. A jego francuski to marzenie. ![]() FAN CLUB SoLL pod patronatem Trio: Sol, Villemo i Ingrid ![]() * Io ![]() * Sarahis! (dopisałam się sama, sorry )Esey * losiek13 * E-Vaire * Kyinra Zapisy czynne ; P OBSESYJNA FANKA STEPHANA LAMBIELA. I odrobinę mniej obsesyjna kwartetu, który wraz z nim tworzą Brian Joubert, Johnny Weir i Evgeni Plushenko. PseudoBETA do wynajęcia -> Sarahis poleca Wielbicielka palantowatych tworów wyobraźni Serei i Sarahis ![]() ![]() |
|
|
|
| adzilla |
Dodany dnia 17.06.2007 21:29
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 663 Dom: Brak przydziału Punkty: 703 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 07.05.07 |
Serea, pewnie tak![]() Mi się kiedyś śniło.. ![]() Szłam sbie po Hogwarcie.. Z Olą my best friends :** No i na się nagle rozpłyneła a przede mna stał Malfoy.. No a on.. przytulił mnie i powiedizał, że mnie barrrdzo kocha... I jakoś to się potoczyło.. Pamiętam jak, ale wam nie poiem )Śniło mi się tak, dlatego bo wcześniej cztrałam jakieś romantyczne opowiadania na Jego temat ) Śmierciożerca. |
|
|
|
| Kathrina Shingo |
Dodany dnia 18.06.2007 18:56
|
![]() Postów: 10 Dom: Brak przydziału Punkty: 721 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 08.05.07 |
Ja też mam blizne na czole Co prawda nie w kształcie błyskawicy tylko kropki Po ospie hehe No i śnił mi się sen o Voldemorcie A mianowicie śniła mi się "ostatnia walka" ale mówie wam, kiedy się obudziłam stwierdziłam że wyglądała tak beznadziejnie :lol::lol: że niemoge Tak jakby byłam Harrym ale to widać było zza jego pleców (chyba) i w ogóle wyglądało to tak, jakbym grała w grę komputerową ![]() Pozdro ^^ http://spica.jestmistrzem.pl/
![]() Gryfonka ![]() ![]() "Banany kiedyś opanują świat!" ![]() |
|
|
|
KaMcIa |
Dodany dnia 24.06.2007 13:28
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 2350 Dom: HufflepuffPunkty: 3033 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 11.03.07 |
Dziedzic, nie chcę wiedzieć, o czym Ty śnisz po nocach ![]() Ja miałam dość dużo tych snów. Niestety większości już nie pamiętam. Jeden był taki, że byłam Harrym Potterem Spoko sen, ale nie będę go opisywać ;]I pamiętam taki jeszcze jeden... Harry przyleciał po mnie na miotle i polecieliśmy do Hogwartu. Najlepsze było to, że z nim w tym śnie chodziłam Szegółów nie zdradzam ^^. ![]() |
|
|
|
| adrian33d |
Dodany dnia 26.06.2007 16:09
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 497 Dom: Brak przydziału Punkty: 1922 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 01.04.07 |
Wczoraj mi sie śniło jak byłem sa w departamęcie tajemnic i Smierciożercy naierali na mnie...A ja nie iałem różdzki....Oczywiście przybiegła nasza trójka i mnie uratowała...Dziwne w tym było to , ze mieli z 30 lat^^ Od cnót Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie! |
|
|
|
Moony Alex |
Dodany dnia 29.06.2007 10:38
|
![]() Postów: 1059 Dom: HufflepuffPunkty: 3278 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.02.07 |
O matko. Po długiej przerwie miałam sen Potterowski. Otóż tak. Siedzieliśmy sobie w Wielkiej Sali i graliśmy w butelkę. Wszystko działo się podczas śniadania. Przy stole nauczycielskim siedzieli nauczyciele (Remusa mojego oczywiscie nie mogło zabraknąć, był oczywiście i patrzył z takim politowaniem w oczach. Jak zresztą i inni nauczyciele). W każdym bądź razie siedzieliśmy przy jednym stole, osoby z różnych domów. Było tam wiele osób z Was, no i standardowo, uczniowie wymienieni w książce. Pamiętam, że moją przynależnością domową był Ravenclaw. Jakaś pierwszoroczna Gryfonka dostała od Draco wyzwanie: Iść do Snape'a i powiedzieć mu, że ma niesamowicie seksowny tyłek. Biedna musiała pójść i mu to powiedzieć, a my się zwijaliśmy ze śmiechu. W pewnym momencie zaczęliśmy się zastanawiać gdzie są Crabbe i Goyle. Jakiś czas temu ja kazałam Crabbe'owi pójść do dormitorium, zawinąć się w poduszki i kołdry i wkroczyć tak do Wielkiej Sali pokrzykując jakieś głupoty (nie pamiętam jakie). Ale wzruszyliśmy ramionami i graliśmy dalej. Otrzymałam zadanie od Hermiony Granger. Mianowicie: stanąć na stole, spojrzeć obłędnym wzrokiem na Lupina i zacząć wrzeszczeć: - Profesorze Lupin! Profesorze! Pan profesor jest najcudowniejszy, najfantastyczniejszy, najmądrzejszy, najpiękniejszy i w ogóle naj, naj, naj! Pan jest bohaterem mych snów! Oczywiście wykonałam to. On się zaczął śmiać, ale ja dodałam jeszcze jeden element od siebie: rzuciłam mu się na szyję i spojrzałam na niego obłędnym wzrokiem. Wtedy zwątpił. Ale wróciliśmy do dalszej gry. W końcu zaczęliśmy się naprawdę martwić o Crabbe'a i Goyle'a. Skończyliśmy więc grę i poszliśmy do Hogsmeade, do jakiegoś domu. Wszyscy uczniowie obecni i wszyscy nauczyciele. Padał straszny deszcz, było zimno, woda lała się z nas strumieniami. (Wy nie wiecie jak wyglądali zmoknięci Lupin i Snape, ha-ha-ha, *rozpływa się i wsiąka w dywan *)I w pewnym momencie zobaczyliśmy, że Crabbe i Goyle POWIESILI się. Jeden po jednej stronie balkonu, drugi po drugiej. Ja się śmiertelnie wystraszyłam, a później złapałam kogoś za rękę. Bardzo dziwnym trafem okazało się, że była to ręka Remusa (co on tak za mną łazi albo vice-versa ).Wszyscy byli roztrzęsieni i przerażeni. Ja już dostawałam majaków i zaczęłam piszczeć do Lupina: - Gabriel, Gabriel, Gabryś... Gabrysiu mój, nie puszczaj mnie, nie puszczaj mnie... (Nie wiem skąd mi się ten Gabryś wziął . Swoją drogą ładne imię )Później okazało się, że owy dom należy do pewnej kobiety, której nikt nie znał. (Tylko jak się obudziłam to wydedukowałam, że to była dyrektorka mojej szkoły...) Zaczęliśmy się drzeć, dobijać do drzwi, próbować zaklęć, ale się nie udało. Snape pojechał całkowicie mugolskim samochodem ich szukać (Snape za kierownicą <3...) W końcu właścicielka domu przyszła. A ja się obudziłam... |
|
|
|
emma19 |
Dodany dnia 29.06.2007 10:53
|
![]() Postów: 726 Dom: GryffindorPunkty: 1410 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 09.04.07 |
najpierw musze powiedziec ze mieszkamw bloku na parterze... a więc śnilo mi się że spałam i nagle obudzł mnie hałas pod klatą. Wyszłam z łóżka i spojrzałam do okna. Patrze a tam pod klatką kręcą HP. Zobaczyłam Toma Feltona i Katie (Cho Chang) . Odrazu się ubrałam , zamknęłam drzwi(byłam sama w domu) i wyszłam... No i otworzyłam rzwi od klatki no i myslałam że dostane zawału bo właśnie zobaczyłam Emme - smiała się a kiedy mnie zxobaczyła powiedziała HEY -boże i wtedy zobaczyłam reszte aktorów ... No to odpowiedziałam jej HELOŁ i odrazu pobiegłam po moją koleżanke, Justyne (kolejną fanke HP). No i musiałam na nią zaczekać aż zje śniadanie i sie ubierze. Razem wyszłyśmy a potem kiedy poszłyśmy pod moją klatke już nikogonie było ![]() KONIEC I've seen that ray of light And it's shining on my destiny Shining all the time And I won't be afraid To follow everywhere it's taking me All I know is Yesterday is gone And right now I belong To this moment, to my dreams *** ![]() ___________________________________________ ''Ludzie czasami myślą, jak zabić czas, a to czas ich zabija.'' Na tej stronie znam wiele ludzi, ale te które znalazły się na liście poniżej będe pamiętała nawet do śmierci... Będe sobie przypominała jak z nimi rozmawiałam... Czasem na normalne tematy typu "szkoła, wakacje" , ale były też rozmowy, które zawsze podnosiły mnie na duchu... albo rozśmieszały do łez... Dlatego bardzo im dziękuje za... wszystko ;*** ~Ginny_Weasley12* ~adzilla* ~KaMcIa* ~asia15963 * ~slicznaGinnyWeasley* ~Hermiona12* _____________________________________ A oto lista osób, które bardz bardzo lubię : ~Angelina Johnson* ~Śmieciojadek* ~Essi* ~Her-mio-na 13* ~mimid* Kolejność bez znaczenia... "Nigdy nie pozwól, by strach przed działaniem wykluczył Cię z gry" ![]() __________________________________________________ Jedna z założycielek KPP ^^ Członek KPAD członek popieprzonych marchewek w skarpetkach ___________________________________________________ "Uważaj na nogi, bo nie wiadomo dokąd Cię poniosą..." *** "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem." !!! *** "Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło." *** *Wierzę, że wyobraźnia jest mocniejsza niż wiedza, *że mit jest mocniejszy niż historia, *że to, o czym sie marzy, ma większą moc niż fakty, *że nadzieja zawsze tryumfuje nas doświadczeniem, *że śmiech jest jedynym lekarstwem na cierpienie. *Wierzę też, że miłość jest mocniejsza niż śmierć -Robert Fulghum "...I kiedy jesteśmy W dołku i czujemy sie samotni Chcemy uciec. Zaufaj sobie i nie poddawaj się Wiesz że możesz być lepszy od innych..." H.Duff ----> 'Fly' ![]() "Wielkość wzbudza zawiść, zawiść rodzi złość, złość sprzyja kłamstwom" Lord Voldemort ------------------------------- Mam sto rąk, Sto sztyletów Gdy chcę, Sto ran zadam Grand ![]() XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX S ---I ---A ---T ---K ---Ó ---W ---K ---A ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 




Ravenclaw
Bratek1
Slytherin










Hufflepuff








A mianowicie śniła mi się "ostatnia walka" ale mówie wam, kiedy się obudziłam stwierdziłam że wyglądała tak beznadziejnie :lol::lol: że niemoge 



Gryffindor




