Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 2 z 2: 12
|
|
Co sądzicie o miejscach, w których ukryte były horkruksy?
|
|
| Katara |
Dodany dnia 05.12.2009 11:28
|
![]() Postów: 7 Dom: Brak przydziału Punkty: 17 Ranga: Mugol Data rejestracji: 04.12.09 |
Może i to nie było zbyt sprytne, ale Voldi sadził Horkruksy w miejsca dla niego ważne. 1. Dziennik. Czemu dał go Malfoy'owi? Czemu nie np. Belli, albo Alecto? 2. Pierścień - dom Gauntów. Voldi, jak wiemy, miał lekką obsesję na punkcie swoich korzeni (wiadomo, wychował się w domu dziecka). Sądzę, że ten dom był dla niego symbolem rodziny, tego, kto był jego przodkiem (S. Slytherin) 3. Czarka - Gringott. Wierzył, że jest to najbezpieczniejsze miejsce. Pamiętajmy także, że Gringott zawsze był dla niego czymś wspaniałym, niedostępnym. Mogło mieć też związek z tym, że darzył Bellę sympatią, była najwierniejszym śmierciożercą. 4. Medalion - oczywiście S. Slytherin, do którego należał! 5. Nagini - wąż. podkreślenie jego związku z wężami, Slytherinem. 6. Diadem - kolejne trofeum (3.) należące niegdyś do założyciela. Pamiętajmy, że Hogwart był pierwszym i jedynym domem Voldzia, miejscem przesiąkniętym magią. 7. Harry - ważny ktoś. Ten, który mógł zagrozić Voldiemu. |
|
|
|
| wookie |
Dodany dnia 19.02.2010 20:22
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1 Dom: Brak przydziału Punkty: 29 Ranga: Charłak Data rejestracji: 19.01.10 |
Katara ma rację - Voldemort schował swoje horkusy w miejscach, które w jakiś sposób się z nim wiązały. Wiadomo - medalion, wąż, Hogwart. Te miejsca były częścią jego życiorysu. Tylko ciągle zadawałam sobie pytanie, jak bardzo można być głupim, by schować cząstkę siebie w takich miejscach, ale doszłam do wniosku, iż Rowling wybrała takie miejsca, by po prostu czytelnicy nie wyrywali sobie włosów z głowy nad pytaniem; jakim sposobem 17-latkowie dowiedzieli się, że horkusy znajdują się akurat głęboko w ziemi w bezludnych dolinach Islandii? Jakbym ja była naszym kochanym Tomem nie pozostawiłabym żadnych wyraźnych więzi między mną, a potencjalnym miejscem, gdzie znajdowałby się horkus. Edytowane przez Christina dnia 11.02.2014 19:51
|
|
|
|
| Mana |
Dodany dnia 19.07.2010 11:35
|
![]() Postów: 5 Dom: Brak przydziału Punkty: 33 Ranga: Charłak Data rejestracji: 02.01.10 |
Voldemort zachowawał się przy chowaniu horkruksów faktycznie jak typowy Voldzio - taki, który dochodzi do celu nie myśląc, nie patrząc, jakie będą tego konsekwencje, a nie jak mądry, utalentowany Tom Riddle. Wybiera przedmioty, jak i miejsca które świadczą o jego charakterze i przeszłości myśląc, że nikt nic o nim nie wie i się nie dowie. Jest zbyt pewny siebie. A co z faktem, że trójka 17-latków znalazła przez 1 rok wszystkie horkruksy? Ja sądzę, że to trochę szczęście. Dziennik - trafił przypadkowo do Harry'ego, a on go zniszczył nie wiedząc jeszcze o istnieniu horkruksów. Medalion - prawdę mówiąc Dumbedore go znalazł choć to była podróbka. Też przez przypadek Harry widział medalion na Grimmuld Place 12 też nie wiedząc, że to horkruks. Dalsze poszukiwania go po zniknięciu z domu Syrusza to już inna sprawa, ale też Harry miał trochę szczęścia, że udało mu się w Ministerstwie Magii zabrać medalion i ujść z życiem. Pierścień - znalazł go Dumbledore. Diadem - Harry też przypadkowo odkrył Pokój Życzeń i akurat odkrył to miejsce gdzie jest diadem, gdy chował książkę Severusa. Czarka - tu nie rozumiem jak Harry domyślił się, że w Banku może być horkruks. Nagini - to fakt, było dobre miejsce, trudne do zdobycia. Harry - tu chyba nikt by nie pomyślał, że może być horkruks (chyba dlatego, że Voldzio stworzył go przez przypadek. W końcu faktycznie nikt nie wiedział). Czasami dziwi mnie, dlaczego Harry ma takie szczęście, że znajduje wszystko, że w życiu natyka się na takie ważna rzeczy? Może dlatego, że jest głównym bohaterem? Edytowane przez Christina dnia 11.02.2014 19:55
|
|
|
|
Marvin Aristow |
Dodany dnia 26.02.2013 19:06
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 44 Dom: SlytherinPunkty: 3355 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 23.01.13 |
A moim zdaniem ukrywał je w miejscach dla niego ważnych i zlekceważył to że ktoś może je w ogóle znaleźć i dowiedzieć się że w ogóle istnieją. A i horkruksy były rzeczami również wartościowymi, co też ułatwiało sprawę poszukiwaczom. Bo przecież gdyby część swojej duszy umieścił powiedzmy w łyżeczce do herbaty i wyrzucił ją do śmieci w życiu nikt by tego nie znalazł, leżałaby w śmieciach spokojnie na jakimś wysypisku. ale to takie gadanie, gdyby tak zrobił nie byłby Lordem Voldemortem.
|
|
|
|
Siemiona |
Dodany dnia 26.02.2013 19:22
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 3 Dom: GryffindorPunkty: 153 Ranga: Pogromca chochlików Data rejestracji: 22.07.11 |
Ukrywał dobrze kawałki swojej duszy, tylko u niewłaściwych osób. Lucjusz Malfoy pozbył się dziennika, pierścień był w jego matki domu, myślał, że będzie bezpieczny, ale Dumbledore był sprytniejszy. Medalion dobrze ukrył, tylko wziął niewłaściwego skrzata. Nagini - dobre miejsce na duszę, bo miał ją przy sobie ciągle. Harry nie był zaplanowanym horkruksem. Diadem ukrył w miejscu, o którym on tylko wie, jednak przeliczył się. Czarka była w skarbcu. Edytowane przez Christina dnia 11.02.2014 20:01
|
|
|
|
Marvin Aristow |
Dodany dnia 26.02.2013 19:52
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 44 Dom: SlytherinPunkty: 3355 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 23.01.13 |
No nie wiem czy tak bardzo dobrze skoro Harry, Ron, Hermiona i Dumbledore potrafili je odnaleźć. Chociaż nie powiem, że przy pomocy wizji Harry'ego dowiedzieli się o bodajże dwóch. Edytowane przez Christina dnia 11.02.2014 20:00
|
|
|
|
| Tek Ursula |
Dodany dnia 15.03.2013 11:06
|
![]() Postów: 10 Dom: Brak przydziału Punkty: 36 Ranga: Charłak Data rejestracji: 10.03.13 |
To jest bardzo ciekawy temat. Ale uważam, że w książce było to naprawdę bardzo sensownie opisane, sprytnie i praktycznie. Najlepiej by było zmienić w Horkuks jakiś mało istotny przedmiot, jak już Marvin wspomniał - łyżkę, albo jakąś puszkę po coca- coli, wrzucił do śmieci- ścieków- zakopał głęboko w Grenlandii, wrzucił na dno Wielkiego Kanionu to powodzenia z szukaniem. Właśnie dlatego próżność połączona z pewnością siebie Voldemorta była tak istotnym czynnikiem- no bo jakże to by Lord Voldemort miał za Horkruksy przypadkowe śmieci? To muszą być prawdziwe trofea świadczące o jego wyższości i potędze nad innymi czarodziejami- w końcu to on przechytrzył śmierć. No a miejsca też nie mogą być przypadkowe, No bo jak to może być aby On- czarnoksiężnik przed którym wszyscy drżą wyrzucał swoje Horkruksy do śmieci! Tak nie przystoi to musi być miejsce reprezentatywne. Dlatego mamy legendarne artefakty i takie a nie inne kryjówki. Z tego właśnie powodu Voldemort okazał się przewidywalny i na tyle oczywisty, że Harry po konsultacji z Dumbledorem był w stanie je znaleźć. A jednocześnie nie postawiło to Czarnego Pana w złym świetle- bo musimy przyznać, że znalezienie i przywłaszczenie sobie takich przedmiotów jest nie lada wyczynem i faktycznie świadczyły o jego potędze. A co do tego jak Harry się dowiedział, że czara jest w Banku w celi Bellatriks była jej reakcja jak zobaczyła ich z mieczem Gryffindora. Była pewna, że go wykradli i się nieopatrznie zapytała czy coś jeszcze, przy czym wpadła w prawdziwy szał i histerię. A co do Pokoju Życzeń no to z jednej strony był to chyba najlepszy pomył a z drugiej najgorszy. Z jednej strony świetny bo tam była cala masa rupieci, więc równie dobrze mogliby siedzieć tam dniami szukając diademu, z drugiej strony nieprzemyślany, bo sam fakt ile rzeczy się tam zgromadziło wskazywało, że jednak ludzie mają do niego dostęp i wcale nie jest aż taki niedostępny, nawet jeśli tylko kilka osób dowidziało się jak Pokój Życzeń działa. Edytowane przez Christina dnia 15.03.2013 13:29
|
|
|
|
Lapa15 |
Dodany dnia 26.05.2013 10:58
|
![]() Pochwały: 19 Postów: 2670 Dom: GryffindorPunkty: 20150 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 01.12.12 |
Ja uważam tak: Dziennik - danie go Lucjuszowi było trochę ryzykowne, zwłaszcza z tego powodu, że myślał iż Lord umarł. Medalion - bardzo dobrze był ukryty. Trudne przeszkody i (w przypadku Regulusa i Dumbledora) końcowe osłabienie i śmierć. Czara - Nie wiem, co o tym sądzić. Do Banku dało się włamać. Nagini - była bezpieczna. Cały czas u boku swego pana. Diadem - tutaj się trochę waham. Z jednej strony dobrze, bo trzeba było wiedzieć o Pokoju i właściwie pomyśleć. Z drugiej strony troszkę ryzykowne, bo kilkoro uczniów ( i naj prawdopodobnie nauczyciele) wiedzieli o jego istnieniu. Pierścień - dość ryzykowne. Ten, kto wiedział o horkruksach z pewnością by tam zajrzał, jak to Albus też uczynił. Ja tego nie pochwalam. Harry - mimo, że nie został zrobiony świadomie, był bardzo dobrze chroniony. Dbał o niego Dumbledore, był w Hogwarcie i tego typu rzeczy. Nawet na King's Cross odprowadzali go aurorzy. Czyli, myślę że został ukryty dość dobrze. A właściwie nie ukryty tylko chroniony. Edytowane przez Christina dnia 11.02.2014 20:00
![]() *** Moje wewnętrzne oko tu cierpi *** |
|
|
|
Cordiale |
Dodany dnia 26.05.2013 14:20
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1254 Dom: SlytherinPunkty: 9381 Ranga: Dystrybutor słodyczy Weasleyów Data rejestracji: 11.04.13 |
Uważam, że mógł je trochę gdzie indziej poukrywać. Jaskinia była całkowicie okej, mroczne miejsce, do którego potrzebna jest krew jako przepustka. Mógł jednak jeden z horkruksów za pomocą magii ukryć na dnie jakiegoś oceanu. Tam, gdzie mugole za pomocą różnych urządzeń nie mieliby dostępu. Dom dziecka został zniszczony jednak powstał tam biurowiec. Mógł podrzucić kolejny z horkruksów do firmy - tam raczej nikt by nie szukał. Z pokojem życzeń również jest całkiem okej tak jak z wężem. To tak tylko moje zdanie... "Dobra, marudo, nie marudź już tak, bo zamarudzisz mnie na śmierć." ![]() http://www.youtube.com/watch?v=dLhFDYQHDQY |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 26.05.2013 14:35
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Jak wspomniano wyżej, przyczyny wyboru miejsc są doskonale i szczegółowo wyjaśnione w książkach. Wszystko, co widzimy, ma odzwierciedlenie w charakterze Toma Riddle'a - przekonanie o własnej wielkości, nieomylności, wyższości. Nigdy nie przyszłoby mu w ogóle do głowy, że ktoś może nawet ODKRYĆ tajemnicę o horkruksach, a co dopiero położenie nawet jednego z nich. A odkrycie wszystkich cząstek to już na pewno nie mieściło się w zasięgu wyobraźni Voldemorta. Inną kwestią jest to, jak bohaterowie wpadali na trop poszczególnych kryjówek Ale miejsca same w sobie doskonale współgrają z całą otoczką (charakrerem i życiem Voldemorta, a także kulturą świata czarodziejów).
|
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 22.06.2013 17:20
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Voldemorta zgubiło to, że schował horkruksy w miejscach, które mają dla niego ważne znaczenie: Pierścień - w domu Gauntów (nie wiem dlaczego to miejsce miałoby być takie ważne, po za tym, że mieszkał tam jego dziadek, wuj (którego własnoręcznie zamordował) i matka) Medalion - dobrze ukryty w jaskini, w którą odkrył w dzieciństwie. Popełnił jednak błąd nie doceniając Stworka i myśląc, że zginie. Czarka - bank Gringotta jest najbezpieczniejszym miejscem na ziemi po za Hogwartem. No i umieścił ją w skrytce Bellatriks, swojej najwierniejszej śmierciożerczyni, a sam skarbiec był chroniony zaklęciem (wszyscy pamiętamy jak wszystko zaczęło się rozmnażać przy dotyku). Oczywiście możliwe jest, że Bellatriks nie wiedziała, że ma do czynienia z horkruksem podobnie jak Lucjusz nie wiedział, że jest nim dziennik Riddle'a, ale tak uwielbiała swojego pana, że nigdy by nie oddała jego rzeczy w ręce jedenastolatki z rodziny "zdrajców krwi" tak jak to zrobił Malfoy. Chociaż z drugiej strony może Voldemort chciał by Ginny dostała dziennik. Bo niby jak inaczej miałby się dostać w ręce Harry'ego? Miał w końcu inne horkruksy, więc jeden mniej nie robi różnicy, a nawet mógłby zrobić sobie nowy. Dziennik - Lucjusz Malfoy był zaufanym śmierciożercą Voldemorta, więc sądził, że będzie u niego bezpieczny. Nie wiadomo czy to on kazał Lucjuszowi podrzucić dziennik Ginny czy Lucjusz sam postanowił to zrobić (bardziej prawdopodobne jest to drugie, inaczej Voldemort nie powiedziałby, że Lucjusz nie próbował go odszukać), mimo to nie da się zaprzeczyć, że to prawie pomogło Voldiemu się odrodzić. Tylko nie przewidział, że Harry zniszczy dziennik kłem bazyliszka. Diadem - myślę, że Pokój Życzeń to dobre miejsce na schowanie horkruksa. Voldemort myślał, że nikt nigdy się nie domyśli gdzie go schował (Voldi pewnie się nie spodziewał, że ktoś po za nim może wiedzieć o istnieniu Pokoju Życzeń), a nawet jeśli to nie będzie potrafił wejść do Pokoju Życzeń. No i diadem był uznany za zaginiony, więc pewnie myślał, że nikt nie domyśli się, że jest jego horkruksem i, że jest w Hogwarcie. Tylko że było oczywiste, że coś należące do Roweny nim było, ponieważ Voldi chciał uczyć horkruksami przedmioty, które należały do założycieli, czyli mają wartość, a nie jakieś pierwsze lepsze rzeczy. Gryffindor odpada, ponieważ jego rzeczy - miecz i tiara były zawsze w gabinecie Dumbledore'a, którego Voldi się bał. Pewnie zamierzał je wykraść zostając nauczycielem OPCM, ale Dumbledore nie jest taki głupi, żeby mu na to pozwolić, no i nie dostał tej posady. Nagini - była najbliższą przyjaciółką Voldemorta. Glizdogon doił ją, żeby Voldi zyskał trochę siły. Wypuszczanie jej nie było może mądrym pomysłem, ale Voldemort mógł się nie spodziewać, że ktoś będzie podejrzewał węża o bycie horkruksem. Tu nie docenił geniuszu Dumbledore'a. Gdy zorientował się, że została mu już tylko ona (nie wiedział, że Harry był horkruksem) postanowił mieć ją cały czas przy sobie, chronioną magiczną kulą. Tylko, że popełnił błąd uwalniając ja z kuli po tym jak "zabił" Harry'ego i nie doceniając Neville'a. Jak wiadomo Voldemort popełnił wiele błędów i wielu osób nie doceniał. I to go zgubiło. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 23.05.2014 00:28
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Nie bierzecie tutaj jednej ważnej rzeczy pod uwagę (tak, mówię do userów wyżej). Voldemort wybrał takie, a nie inne miejsca bo były mu bliskie i coś tam dla niego znaczyły, fakt. Najważniejsze jednak jest to, że Czarny Pan nie przypuszczał, że ktokolwiek może domyśleć się, że stworzył horkruksy (bang, 3 "że" w jednym zdaniu) Tzn. skoro uważał się za największego czarnoksiężnika ever, to pewnie zaświtało mu w dyńce, że ludzie mogą skumać do czego jest zdolny. Dobra, nie ważne. Ważne jest to, iż Voldemort nie miał w planach, iż ktoś dowie się o jego horkruksach. Mimo to nałożył super ochronę na każdą cząstkę. I w sumie trochę naciągane jest to, że Wielka Trójka + Dumbie rozkminili gdzie co jest. A już meeeega naciągana była akcja z jaskinią. Co sądzicie o miejscach, w których ukryte zostały horkruksy? Dobre miejsca wybrał pan V. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 23.05.2014 12:46
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Ach te miejsca...No niby miały być wyjątkowe, mega super tajne, a tak powierzył dziennik ( w sumie naciągana teza, że był to wyjątkowy przedmiot - przy takim medalionie Slytherina chociażby ) Lucjuszowi, którego chyba tak naprawdę nigdy jakoś nie doceniał, ale co tam...Niech sobie ma Malfoy część mej drogocennej duszy ^^. Jaskinia - wiadoma sprawa, tu pokazał, że potrafi być przerażający, musiał nieźle się jarać, tym, że starszy i wprowadza w stany lękowe swoich towarzyszy z Domu Dziecka. Pokój Życzeń - też niby 'jasna sprawa' : Hogwart, prawdziwy dom, magiczne miejsce, szczególne dla biednego Toma... Nagini - to nie miejsce >< skrytka w skarbcu rodziny Lestrange a to też nie jest chyba jakieś "ważne" dla niego miejsce - można oczywiście tak bank - Pokątna - pierwsza wyprawa - Bella najbardziej wierna... Dom Marvola to się najbardziej trzyma jako takiego sensu jak dla mnie - dom jego matki, dziadka, w pobliżu mieszkał ojciec mugol, tu właściwie wszystko się zaczyna. Paradoksalnie od zakochania się Meropy w Tomie ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
Mistkey250 |
Dodany dnia 12.06.2014 13:52
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 334 Dom: SlytherinPunkty: 4354 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 31.05.14 |
Jeśli chodzi o Voldemorta, to ja znam go z tego, że większość jego pomysłów jest nieprzemyślana i nieogarnięta. Żeby swoją WŁASNĄ DUSZĘ schować w takich miejscach, do których ty nawet niekoniecznie musisz mieć dostęp. Schował coś w skarbcu CZYIMŚ, więc zawsze ten KTOŚ ma do tego dostęp, a nasz Voldzio niekoniecznie... ![]() Od cnoty Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie. ![]() Always. ![]() Jeżeli zastanawiasz się czy przegrasz, przegrasz na pewno ![]() - A więc niech zwycięży lepszy - zawołał szyderczo Deparnieux, a tym razem Halt odezwał się: - Owszem, zamierzam zwyciężyć. |
|
|
|
Regulus_Black |
Dodany dnia 05.07.2014 00:21
|
![]() Postów: 32 Dom: RavenclawPunkty: 94 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 05.07.14 |
Przede wszystkim Harry miał łatwiej z dwóch powodów: -pomagał mu Dumbeldore -czasami wchodził w świadomość Voldemorta. I nie zapominajmy o tym kiedy się dziwimy że poszło niby tak łatwo. |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 31.10.2014 21:03
|
![]() Pochwały: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Członek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Z jednej strony rozumiałam, że pochował je w miejscach ważnych dla siebie, z drugiej jednak nie kumam jak ktoś taki jak Voldemort, ktoś kto nie wykazuje żadnych uczuć, może być takim sentymentalnym głupcem? uznałam jednak że pewnie był kimś więcej niż tylko tym złym, dlatego bardzo chciałabym poczytać o nim, o tym jak stał się tym kim się stał. No i chyba dochodzi do tego ta jego niezachwiana pewność siebie, że przecież nie musi czegoś ukrywać po środku pustyni, bo przecież skoro ON rzuci jakieś zaklęcia to na bank nikt tego nie przejdzie... i tu pojawia się moje kolejne pytanie, jak ktoś taki, ktoś tak bardzo pewny siebie, że popełnia gafy ignorując przeciwników, mógł dojść tak daleko w panowaniu nad czarodziejskim światem? bo on posiadał niezwykłe zdolności, moce o jakich wielu nie mogło śnić, ale przez swoją arogancję nie był zbyt inteligentny jeśli chodzi o planowanie. Serio wierzył że przez 50 lat nikt, żaden z uczniów, nie odkryje Pokoju Życzeń? Albo że ktoś taki jak Albus nie dowie się o jaskini czy domku jego dziadka? |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 15.08.2015 19:38
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Moim zdaniem te miejsca absolutnie nie były zbyt łatwe do zlokalizowania. Ile się Trio (a i sam Dumbledore) musieli namęczyć, żeby znaleźć chociaż jeden z nich. czasu zajmowało to multum. No i nie było tez tak, że horkruksy ciężko było zdobyć tylko i wyłącznie ze względu na lokalizację. Zwykle coś je chroniło. Np. taką Nagini sam Voldemort trzymał blisko siebie, medalionu strzegły inferiusy, w skrytce Bellatrix Lestrange też były jakieś rzucone czary, które miały za zadanie utrudnić wykradnięcie miecza Gryffindora. Diadem w sumie był w Pokoju Życzeń, ale też się przy jego odnalezieniu natrudzili. Z kolei, żeby odnaleźć pierścień, trzeba było poznać drzewo genologiczne Czarnego Pana. No i w końcu ile trudu zajęło i Albusowi i Harry'emu, żeby wydobyć te wszystkie wspomnienia od naocznych świadków, którzy mieli styczność z Tomem w młodości. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Fantha Ameria |
Dodany dnia 27.08.2015 10:44
|
![]() Postów: 52 Dom: SlytherinPunkty: 159 Ranga: Postrach pierwszaków Data rejestracji: 21.08.15 |
Były dobrze ukryte.LV się postarał,a Harry kolejny raz miał farta. Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie!
Harry to fajny chłopczyk, troche niedorozwinięty umysłowo. Posiada wiele przyjaciół, wrogów, adidasów, fanek i włosów(na głowie). Lubi machać do kamery i karmić gumochłony. ![]() |
|
|
|
Rue Riddle |
Dodany dnia 23.06.2017 13:44
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 10 Postów: 990 Dom: RavenclawPunkty: 11291 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 24.08.15 |
Horkruksy były dobrze ukryte, zwykły czarodziej gdyby nie miał wspomnień Riddle'a nie znalazłby ich za żadne skarby. No, chyba że przypadkiem ale to raczej niemożliwe, zbyt dużo zabezpieczeń. No i ile razy Harry miał szczęście? Jak Bella się wkurzyła, opowieść Stworka... Sen też jest bardzo wartościowy, a na pewno bardziej niż edukacja zdalna ~ CoSieDzieje 16.04.2020 Moim domem na HPnecie jest Ravenclaw ale jestem pewna że w Hogwarcie trafiłabym Slytherinu. Szczerze jednak mówiąc, jestem hybrydą, mianowicie Krugonką ![]() Wprowadziłam emotkę " " zamiast słowa "poszło", odnośnie postów w Hogwarcie, co zrewolucjonizowało sb ![]() (No dobra, nie zrewolucjonizowało, ale i tak jestem z tego dumna )Moja HPnetowa twórczość Fanarty: Meropa Gaunt Trytonka Chiński Ogniomiot Molly Weasley Hagrid i Aragog Hagrid i Sfinks Fan ficki: Moja seria o Draco Malfoyu. Psychologiczne, trzy rozdziały. Moja seria o początkach Hogwartu. Przygodowe, jeden rozdział. Moje drabble o... A zresztą sami się przekonajcie ![]() Artykuły: Patriotycznie, czyli artykuł o Ravenclawie. Ten artykuł o Wiktorze Krumie pisałam razem z Lorką - pozdro! A w tym wydaniu Proroka odpowiadałam za rozrywkę W tym też ;pA tu są takie (nie)miłe rzeczy o mnie z sb ![]() Ostatnio przychodzę tu nie dla punktów, tylko aby z tobą pogadać ~ potterkking Oczywiście, że to naprawisz. Zdolna z ciebie dziewczyna ~ Nedelle Chociaż ja tam ubóstwiam twoją trytonkę i twierdzę, że jest najpiękniejsza ~ Bad wolf Witaj księżniczko rozrywki ~ Prorok Niecodzienny Biorę przykład z najlepszych (czyt. Ciebie) ~ AdersYooo Mówiłam Ci kiedyś, że mi przypominasz takiego hpnetowego kociaka? Taka spokojna, miła kulka puchu ~ ulka_black_potterOna jest ogólnie mistrzem dziwactwa, samokontroli i ciętych ripost, to z nią wszystko możliwe ~ Bad wolfJesteś świetną męską postacią ~ Angelina JohnsonUważaj przy Rue! To gramatyczny i ortograficzny strażnik HPneta! ~ Livka (Moja nowa fucha )Rue na władcę Hogwartu! ~ Angelina Johnson No chyba już widzę kto będzie miał Hogwardzkiego Awardsa ~ Roksolana Delakur(Nie miałam) ![]() Ale wiesz co? lubię Cię za ten Twój nieogar ~ gordian119Są tacy ludzie, którym się nie odmawia, a ty jesteś jedną z takowych ~ Roksolana DelakurAwwww <3 jesteś jak piwo kremowe na moje serce <3 ~ Livka Jeny, co to się zadziało, żeby ktoś poprawiał Rue Riddle ~ BumSzakalakaJesteś tak wyrodna, że ciotka Petunia już bardziej kochała Harry'ego niż ty swoje dzieci ~ MorfinGauntI mistrzowski tekst Adersa: Jak można nie pić, jak tu wchodzisz. Ja tego na trzeźwo nie zniosę... ~ AdersYoooA oto niezbity dowód na moją fajową fajowatość i śmieszność ![]() - Uwielbiam Cię - Za co? - Za twoje teksty ![]() By Shanti Black A to jest po prostu śmieszne Roksolana Delakur, Asen jest bardziej... mrrraśny. Taki ponury i nieociosany, męski... zostaw kluchę Neville'a i bierz Bułgara! ~ Angelina Johnson Nie sprowadzajcie Rue na złą drogę... może będą z niej ludzie! ~ ulka_black_potter ... Dzięki, ulka ![]() - Pff, Krukoni są wredni ~ Didi Malfoy - Nie. Tylko Rue ~ Lilyatte ![]() - Rue jest łatwa do wołania ~[color=#0000ff] Roksolana Delakur[/color]- Krzyczysz "obiaaaaaaad" i Rue pomimo bycia na drugim krańcu Polski reaguje ~ [color=#ffff00]CoSieDzieje[/color]Moja HPnetowa rodzinka ![]() Dobry Wujaszek (AdersYooo), Najlepsza Ciocia (Bad wolf), Dziadek Bat (batalion_88), Antybliźniaczka (Inga Clinton), Pomocna Lewa Dłoń (EmilyWright), Po Prostu Babcia (Ewa Potter), Babcia Chrzestna (Roksolana Delakur), Bogini Spisku Hogwardzkiego (BumSzakalaka). Może kiedyś też tu trafisz? :tanczy: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 2 z 2: 12
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Slytherin
ale to takie gadanie, gdyby tak zrobił nie byłby Lordem Voldemortem.
Gryffindor





Ravenclaw


















































































































Hufflepuff
















" zamiast słowa "poszło", odnośnie postów w Hogwarcie, co zrewolucjonizowało sb 



~
~ 
~








