Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Co gdyby Harry był w Slytherinie?
|
|
Rue Riddle |
Dodany dnia 17.07.2017 22:03
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 10 Postów: 990 Dom: RavenclawPunkty: 11291 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 24.08.15 |
No właśnie. Co wesług was stałoby się z Wybrańcem gdyby trafił do domu węża? Zaprzyjaźniłby się z Draco i jego bandą? Czy Snape by go traktował tak samo źle gdyby był w jego domu? Czy Harry zdołałby zabić Voldemorta? Czy tak jak większość Ślizgonów tolerowałby Czarną Magię? Czy nienawidziłby mugolaków i "zdrajców krwi"? Co o tym sądzicie? Sen też jest bardzo wartościowy, a na pewno bardziej niż edukacja zdalna ~ CoSieDzieje 16.04.2020 Moim domem na HPnecie jest Ravenclaw ale jestem pewna że w Hogwarcie trafiłabym Slytherinu. Szczerze jednak mówiąc, jestem hybrydą, mianowicie Krugonką ![]() Wprowadziłam emotkę " " zamiast słowa "poszło", odnośnie postów w Hogwarcie, co zrewolucjonizowało sb ![]() (No dobra, nie zrewolucjonizowało, ale i tak jestem z tego dumna )Moja HPnetowa twórczość Fanarty: Meropa Gaunt Trytonka Chiński Ogniomiot Molly Weasley Hagrid i Aragog Hagrid i Sfinks Fan ficki: Moja seria o Draco Malfoyu. Psychologiczne, trzy rozdziały. Moja seria o początkach Hogwartu. Przygodowe, jeden rozdział. Moje drabble o... A zresztą sami się przekonajcie ![]() Artykuły: Patriotycznie, czyli artykuł o Ravenclawie. Ten artykuł o Wiktorze Krumie pisałam razem z Lorką - pozdro! A w tym wydaniu Proroka odpowiadałam za rozrywkę W tym też ;pA tu są takie (nie)miłe rzeczy o mnie z sb ![]() Ostatnio przychodzę tu nie dla punktów, tylko aby z tobą pogadać ~ potterkking Oczywiście, że to naprawisz. Zdolna z ciebie dziewczyna ~ Nedelle Chociaż ja tam ubóstwiam twoją trytonkę i twierdzę, że jest najpiękniejsza ~ Bad wolf Witaj księżniczko rozrywki ~ Prorok Niecodzienny Biorę przykład z najlepszych (czyt. Ciebie) ~ AdersYooo Mówiłam Ci kiedyś, że mi przypominasz takiego hpnetowego kociaka? Taka spokojna, miła kulka puchu ~ ulka_black_potterOna jest ogólnie mistrzem dziwactwa, samokontroli i ciętych ripost, to z nią wszystko możliwe ~ Bad wolfJesteś świetną męską postacią ~ Angelina JohnsonUważaj przy Rue! To gramatyczny i ortograficzny strażnik HPneta! ~ Livka (Moja nowa fucha )Rue na władcę Hogwartu! ~ Angelina Johnson No chyba już widzę kto będzie miał Hogwardzkiego Awardsa ~ Roksolana Delakur(Nie miałam) ![]() Ale wiesz co? lubię Cię za ten Twój nieogar ~ gordian119Są tacy ludzie, którym się nie odmawia, a ty jesteś jedną z takowych ~ Roksolana DelakurAwwww <3 jesteś jak piwo kremowe na moje serce <3 ~ Livka Jeny, co to się zadziało, żeby ktoś poprawiał Rue Riddle ~ BumSzakalakaJesteś tak wyrodna, że ciotka Petunia już bardziej kochała Harry'ego niż ty swoje dzieci ~ MorfinGauntI mistrzowski tekst Adersa: Jak można nie pić, jak tu wchodzisz. Ja tego na trzeźwo nie zniosę... ~ AdersYoooA oto niezbity dowód na moją fajową fajowatość i śmieszność ![]() - Uwielbiam Cię - Za co? - Za twoje teksty ![]() By Shanti Black A to jest po prostu śmieszne Roksolana Delakur, Asen jest bardziej... mrrraśny. Taki ponury i nieociosany, męski... zostaw kluchę Neville'a i bierz Bułgara! ~ Angelina Johnson Nie sprowadzajcie Rue na złą drogę... może będą z niej ludzie! ~ ulka_black_potter ... Dzięki, ulka ![]() - Pff, Krukoni są wredni ~ Didi Malfoy - Nie. Tylko Rue ~ Lilyatte ![]() - Rue jest łatwa do wołania ~[color=#0000ff] Roksolana Delakur[/color]- Krzyczysz "obiaaaaaaad" i Rue pomimo bycia na drugim krańcu Polski reaguje ~ [color=#ffff00]CoSieDzieje[/color]Moja HPnetowa rodzinka ![]() Dobry Wujaszek (AdersYooo), Najlepsza Ciocia (Bad wolf), Dziadek Bat (batalion_88), Antybliźniaczka (Inga Clinton), Pomocna Lewa Dłoń (EmilyWright), Po Prostu Babcia (Ewa Potter), Babcia Chrzestna (Roksolana Delakur), Bogini Spisku Hogwardzkiego (BumSzakalaka). Może kiedyś też tu trafisz? :tanczy: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
BumSzakalaka |
Dodany dnia 17.07.2017 22:28
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1359 Dom: RavenclawPunkty: 17304 Ranga: Pogromca Parchatego Trolla Data rejestracji: 30.11.15 |
Oczywiste jest, że historia Harry'ego potoczyłaby się całkowicie inaczej. Nauczyły mnie tego liczne filmy i książki o podróżach w czasie. Zaprzyjaźniłby się z Draco i jego bandą? Może tak, a może nie. Kto wie. Myślę, że jeśli Harry trafiłby do Slytherinu wyszczególniłyby się w nim ślizgońskie cechy, ale czy od razu leciałby do Draco? Chyba założyłby własną paczkę ![]() Czy Snape by go traktował tak samo źle gdyby był w jego domu? Chyba przynależność do innego domu nie zmieniłaby nastawienia Severusa do młodego czarodzieja, ponieważ od początku nie były one decydujące w uczuciach Snape'a. Raczej chodziło o Jamesa i Lily. Czy Harry zdołałby zabić Voldemorta? Czy tak jak większość Ślizgonów tolerowałby Czarną Magię? Może gdyby zajął się czarną magią miałby większe możliwości i więcej siły? Albo chodziło po prostu o czystość Harry'ego i jego szczere intencje, dlatego właśnie był w stanie zabić Czarnego Pana. Gdyby był w Slytherinie raczej nie poznałby bliżej Hermiony, Rona oraz innych, a oni w rzeczywistości bardzo mu pomogli w tej walce. Czy nienawidziłby mugolaków i "zdrajców krwi"? A czy każdy Ślizgon nienawidził mugolaków? Nie sądzę. Z racji licznych znajomości Harry'ego, myślę, że chłopak wcale by nie pałał nienawiścią do "zdrajców krwi". Zdecydowanie wszystkie epizody Chłopaka z Blizną wyglądałyby inaczej gdyby zmienił dom. Nie tylko na Slytherin, ale także np. na Raveclaw. Ale wszystko może opierać się na domysłach 03.01.2019 r. - Pogromca Parchatego Trolla ![]() W Hogwarcie: Madison Dixie ![]() ![]() _____________________~*~_____________________ - I'm gonna do it my way. I suggest you hold very still, prisoner 4587. - My name is OLIVER QUEEN. ![]() ![]() _____________________~*~_____________________ - Tak, jak mówili! Geralt! Tak, jak mówili... Jestem twoim przeznaczeniem? Powiedz! Jestem twoim przeznaczeniem? - Jesteś czymś więcej, Ciri. Czymś więcej. ![]() _____________________~*~_____________________ BumSzakalaka Przyjaciółko ma najdroższa! Pisać wiersze sprawa "prosta" W dniu miłości coś wypada, Prawie głowa mi odpada... Gdzieś zniknęłaś, takie życie.. I na pewno nie w Madrycie. Nasz rysunek gdzieś zgubiłem, Jestem Ci go jednak winien. Szkoła chyba cię wykańcza, Jednak lepsza niż szarańcza ;D Kwaśne żelki mam pod biurkiem, Nie otworze ich więc z hukiem, Bo z tęsknoty już usycham I w te kąty je upycham. Wszędzie różu, kiczu schyłki Życie, zabierz Walentynki. Ps. Z tym obrazkiem to serio ![]() XOXO ~ Erynia. Wielkie serducho ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 18.07.2017 09:11
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Wprost niemożliwe jest przewidzenie wszystkich konsekwencji. Z całą pewnością bardzo szybko doszłoby do konfliktu z Draco, bo dla dwóch "gwiazdorów" byłoby zbyt mało miejsca na jednej scenie. Harry raczej szybko poczułby się bardzo samotny, w takim towarzystwie. Raczej nie wpłynęłoby to decydująco na jego relacje z Severusem Snape i poglądy na temat mugoli. Jednak nie miałby wielkich szans na zaprzyjaźnienie się z Hermioną, Ronem, Luną i innymi. Na zabicie Voldemorta raczej nie miałby wtedy szans, bo nikt nie dorównywał mu, w posługiwaniu się czarną magią. W takim przypadku cała historia zmieściłaby się, w najwyżej dwóch niezbyt grubych tomach. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 28.07.2017 00:20
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Ja kompletnie nie jestem w stanie czegoś takiego "kupić" <; Jednak dobrze, załóżmy, że tak się dzieje, że Harry trafia do Slytherinu. No i co? Już pierwszej nocy pewnie dochodzi do konfliktu między nim a Draco Malfoyem, bo dom węża za mały jest na dwie gwiazdy. Kogo miałby tam mieć za przyjaciół? Crabbe, Goyle...litości. Może Nott? A może Blaise Zabini? To tylko takie domysły. Moim zdaniem Draco zgotowałby mu tam piekło, istne piekło... Ośmieszałby go, wypominał pochodzenie jego matki, itd. Reszta ślizgonów szybko wzięłaby stronę panicza z magnackiego rodu, niż znanego, lecz "słabego" w ich oczach Wybrańca... Snape... Ekhm, NIC , ale to nic by się nie zmieniło w jego stosunku - nadal widziałby w Harrym kogoś okropnego, drugiego Jamesa - byłby dla niego tak samo zły, niesprawiedliwy i okrutny, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Tak samo Lucjusz - zabroniłby się przyjaźnić z Potterem - Potter na świętach u Malfoyów? No błagam.. poza tym, jak już odrodził się Voldemort, który chce zabić Wybrańca, to Malfoyowie staną po jego stronie? Nigdy! Byli zbyt tchórzliwi. Reasumując, to Harry Potter w Slytherinie byłby najbardziej nieszczęśliwym człowiekiem w zamku. Mógłby się przyjaźnić z innymi, może nawet Ronem i Hermioną, ale wiemy jak to było między domami w Hogwarcie... ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 28.07.2017 11:19
|
![]() Pochwały: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 09.10.15 |
Nie da się przewidzieć wszystkich skutków Zaprzyjaźniłby się z Draco i jego bandą? Nie sądzę, jakoś nie wiem z kim ze Slytherinu mógłby się przyjaźnić, może kolegowałby się z Ronem, ale to raczej nie byłaby tak bliska przyjaźń. Czy Snape by go traktował tak samo źle gdyby był w jego domu? Tak, Snape go nienawidził bo był synem Jamesa, myślę, że stosunek Snape'a do Harry'ego by się nie zmienił. Harry miałby tylko gorzej jak Snape byłby opiekunem jego domu. Łatwiej byłoby mu go wyrzucić ze szkoły. Czy Harry zdołałby zabić Voldemorta? Nie wiem, Harry'emu bardzo pomagała Hermina i Ron, nie wiem czy znalazł by sobie równie dobrych przyjaciół, może by wziął do pomocy Lupina albo kogoś innego i jakoś by im się udało. A może tak czy siak przyjaźniłby się z Ronem i Hermioną, trudno to przewidzieć. A może by już wcześniej zginął, np. uduszony przez diabelskie sidła podczas szukania kamienia filozoficznego. Czy tak jak większość Ślizgonów tolerowałby Czarną Magię? Nie. Czy nienawidziłby mugolaków i "zdrajców krwi"? Nie. Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Debbie |
Dodany dnia 08.09.2017 19:39
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 88 Dom: HufflepuffPunkty: 3119 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 19.07.15 |
Z jednej strony byłoby ciekawie i Ślizgoni może nie wyszliby aż do takiego stopnia na tych złych. Myślę, że jeśli zwyciężyłyby w nim rozsądek oraz silna wola, to nie dał by sie tak łatwo owpływnić otoczeniem. Może z upływem czasu w jakiś inny sposób znalazłby sobie przyjaciół. Stosunek Snape'a do Harry'ego raczej by się nie zmienił. Kto wie, czy w wyniku nie byłby jeszcze gorszy. Z tej drugiej rzeczywiście nie czułby się dobrze w tym środowisku. Już dlatego, iż Harry nie chciał trafić do Slytherinu. Przewidzieć, co by się stało, nie jest z koniecznością możliwe, ponieważ wtedy zmieniłoby się faktycznie wszystko. |
|
|
|
Klaudia Lind |
Dodany dnia 26.02.2018 18:30
|
![]() Pochwały: 13 Postów: 1044 Dom: HufflepuffPunkty: 34220 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 31.01.17 |
Jestem niemal pewna, że Harry nie zaprzyjaźniłby się z Draco. Za bardzo się od siebie różnili, nie wyobrażam sobie, żeby Harry wielbił czystą krew i wyzywał mugolskie dzieci od szlam. Byłby raczej odludkiem, kimś kto stoi opozycyjnie do całego domu, bo Slytherin za bardzo kojarzyłby mu się z śmiercią jego rodziny i Voldemortem. Snape chyba by oszalał mając Harry'ego w swoim domu, ale na pewno by go aż tak nie karał, więc Harry mógłby jeszcze bardziej mu "dokuczać". Być może Harry dałby radę przekabacić na swoją stronę więcej ślizgonów i Draco zostałby bez pomocników...a może i Draco by się zmienił? ![]() ![]() ![]() O tym zawsze pogadam ![]() *rysowanie*książki*anime*wiedza ezoteryczna*Saga o Ludziach Lodu Znajdziesz mnie na: blogu:https://sagaoludz...gspot.com/ instagramie:http://www.pictam...5597626476 mrauuuu Ulubione anime - Noragami![]() Ulubione filmy - seria Jurrasic ![]() [color=#ffff00]Ukochane bajki ![]() ![]() Dzięki za odwiedziny ^^[/color] |
|
|
|
| Takoizu |
Dodany dnia 29.04.2020 16:38
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1014 Dom: SlytherinPunkty: 9614 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 10.11.15 |
Otwieram Tydzień z Tematem. Tym razem zastanówmy jak potoczyłaby się historia gdyby Harry znalazł się w Slytherinie? Czy dalej chciałby walczyć z ciemną stroną i Voldemortem? Jak mogłaby wyglądać jego przyjaźń z Malfoyem? Czy Harry jako ślizgon dalej byłby ulubieńcem Albusa? Jak traktowałby go Snape? Puśćcie wodze fantazji niczym w dobrym Fanfiction! Czekam na owocną dyskusje! ![]() |
|
|
|
Aneta02 |
Dodany dnia 29.04.2020 16:56
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 1886 Dom: GryffindorPunkty: 28403 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 12.03.18 |
Tu można myśleć i myśleć bez końca, ale tak naprawdę sądzę, że wszystko da się podsumować jednym zdaniem. Nikt nie wie, co by się wtedy stało. Możemy jedynie podejrzewać, jak zachowywałby się Harry w danych sytuacjach, które znamy w książce, ale i tego nie jesteśmy pewni, bo nie wiemy, jaki byłby jako wąż. Myślę, że nie doszłoby do większości sytuacji przedstawionych nam w książce, bo np, w Komnacie Tajemnic (gdyby Harry już miał walczyć z bazyliszkiem) nie objawiłby mu się miecz Gryffindora. Jakie jest Wasze zdanie? |
|
|
|
Krnabrny |
Dodany dnia 29.04.2020 17:48
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 933 Dom: SlytherinPunkty: 13047 Ranga: Pracownik departamentu Data rejestracji: 08.11.14 |
Gdyby Harry trafił do Slytherinu jedno jest pewne - mielibyśmy więcej informacji o tym domu w serii. Poznalibyśmy lepiej więcej osób z tego domu, musieliby się czymś od siebie różnić, być mniej zbitą masą co może przełożyłoby się na lepsze postrzeganie tego domu. Generalnie moim zdaniem lipa, że śliztgoni zostali tak źle ukazani, a już zwłaszcza, gdy tylko ich stół na końcu pozostał pusty nie chcąc walczyć z Voldemortem. Cechy Slytha same w sobie nie są złe - spryt, ambicja i co? Uwierzyć, że trafiali tam tylko ci, którzt źle je wykorzystywali i głupi tchórze ewentualnie raz na dekadę ktoś szlachetny? Przesada trochę? Wgl mi Percy trochę pasuje do Slytha z tą jego ambicją, bo nie przeczę odwagi - zwłaszcza, gdy w ostatniej części przeszedł na dobrą stronę. Ale ambicja przeważała, więc chyba trafił do Gryfa bo Weasley a wszyscy Gryfoni. Swoją drogą co by było jakby Percy trafił do Slytha? Przecież rodzina bo go wyklęła (poza Molly) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 29.04.2020 20:51
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Na temat relacji z S. Snape już się wypowiedziałem wcześniej w traktowaniu pewnie niewiele by się zmieniło . Tylko się zastanawiam, czy wtedy równie chętnie odbierałby Slytherinowi punkty za wybryki Harry'ego? Ostatnie pytanie jest ciekawsze, bo Albus Dumbledore traktowałby go zapewne tak samo. Tylko czy miałby za co wtedy przyznawać te dodatkowe punkty na koniec roku? Harry bez przyjaciół niewiele by mógł zdziałać, pelerynę niewidkę, też musiałby bardzo starannie ukrywać. Snape zapewne nie pozwoliłby mu nigdzie wymykać się nocami, a Drako bardzo chętnie by pomógł go pilnować. Znając poglądy Rona, ale tego z książek, a nie filmowego z pewnością raczej i to mimo naturalnej ciekawości nie szukałby przyjaźni z kimś ze Slytherinu. Z Hermioną byłoby jeszcze gorzej nawet gdyby Harry z jakiegoś dziwnego powodu próbował się z nią zaprzyjaźnić, to Draco skutecznie by im to wyperswadował. I co z jego przyjaźnią z Hagridem? Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
| Anastazja Schubert |
Dodany dnia 30.04.2020 01:01
|
![]() Pochwały: 6 Postów: 342 Dom: RavenclawPunkty: 9789 Ranga: Pracownik departamentu Data rejestracji: 11.04.20 |
Jeśli chodzi o Dumbledore'a to myślę, że nie spoufalałby się z Harrym aż tak, jak to zrobił, gdy Harry był w Gryffindorze. O ile w ogóle można mówić o spoufalaniu, w końcu dyrektor wiedział o Harrym wszystko, Harrym o nim nie wiedział nic. Na pewno Dumbledore dalej potrzebowałby pomocy Harry'ego w pozbyciu się Voldemorta, ale raczej na tym by się ich stosunki kończyły. I nie byłoby żadnych dodatkowych punktów na koniec roku Merlin jeden raczy wiedzieć za co. Podoba mi się teoria Krnabrnego o Percym, widziałabym go w Slytherinie. To był jedyny Weasley, do którego nie pałałam symaptią, czuć było, że dla niego kariera jest ważniejsza nawet od rodziny. Harry pewnie nie przyjaźniłby się z Ronem i Hermioną, ale to nie znaczy, że nie miałby jakichś innych, dobrych, ślizgońskich przyjaciół. Nie umiem stwierdzić czy razem z nim chcieliby walczyć z Voldemortem, ale nie chce mi się wierzyć, że cały czas w Hogwarcie spędziłby sam. |
|
|
|
Aneta02 |
Dodany dnia 03.05.2020 17:11
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 1886 Dom: GryffindorPunkty: 28403 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 12.03.18 |
Myślę, że w takim wypadku relacja Dumbledore'a z Harrym byłaby nieco inna. Oczywiście opieramy się tylko na spekulacjach, więc ciężko powiedzieć, ale jednak... Nie, jednak im dłużej się zastanawiam, tym bardziej dochodzę do wniosku, że ich relacja byłaby taka sama jak ta opisana w książkach. Krnabrny przedstawił sytuację z ciekawej strony. Fajnie byłoby wiedzieć nieco więcej o Ślizgonach. Chociaż jakby na to nie patrzeć, o Hufflepuffie wiemy najmniej. Także S;ytherin na pewno nie został zepchnięty na najdalszy plan, sporo o nim wiemy. ![]() W ezoteryce Wunjo wskazuje na szczęście, które osiągamy szczerymi intencjami, życzliwością i zdrowymi relacjami. To dobra karma, która wraca w najlepszym dla nas momencie. Aby działać zgodnie z energią runy, dobrze jest otaczać się dobrymi ludźmi, którzy wznoszą nas do góry, zamiast ściągać na dół. Szczęście i radość mnoży się, kiedy się je dzieli, dlatego dbaj o relacje i dziel się dobrymi wibracjami z tymi, których kochasz. Chlubne i niechlubne osiągnięcia ![]() ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 04.05.2020 16:23
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Anastazja, tu jest właśnie problem, bo nie wiemy o uczniach Slytherinu nic po za tym, że przez przynajmniej lata kiedy L. Malfoy miał duże wpływy, w czarodziejskim świecie wszyscy bardzo liczyli się też z Draco. Nawet S. Snape miał respekt i wolał się nie narażać swojemu byłemu prefektowi z czasów szkolnych. Więc raczej niewielu Ślizgonów zdecydowałoby się przyjaźnić z Harrym, gdyby Draco miał obiekcje. Tu jedyną niewiadomą byłby chyba tylko Teodor Not, którego pozycja (podobno) była "prawie równa". Niestety jego ojciec też był zdeklarowanym śmierciożercą. Na dodatek niczego nie wiemy z książek, tylko z późniejszych pomysłów Rowling, które ostatecznie nie trafiły nawet do filmów. Nakręcono podobna jakąś scenę jasno ukazującą relacje Draco z Teodorem, ale została wycięta z finalnej wersji filmu, czego Rowling podobno żałowała. Przyjaźń z uczniami z innych domów, też nie jest oczywista, bo gdy drużyna Slytherinu grała z Gryffindorem, chyba wszyscy kibicowali Domowi Lwa. Z tego wynika, że nikt nie lubił Ślizgonów, a oni też woleli trzymać się we własnym gronie. W HP i CO też brak jakiejkolwiek wzmianki o kimś kto zaprosił lub został zaproszony przez kogoś ze Slytherinu na Bal Bożonarodzeniowy. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Aneta02 |
Dodany dnia 04.05.2020 16:35
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 1886 Dom: GryffindorPunkty: 28403 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 12.03.18 |
Panie Błędzie Ale czy wiemy cokolwiek o Hufflepuff. To najbardziej zaniedbamy dom jeśli mam być szczera. O Slytherinie wiemy całkiem sporo dzięki temu, że Harry miał mnóstwo zatargów ze Ślizgonami. Także no. Wydaje mi się, ba to oczywiste, że Rowling najbardziej skupiła się na domie w którym był Harry. Już idzie wymiotować całym tym Gryffindorem i jego uczniami. Za to niewiele w ogóle była mowa o uczniach innych domów, także... Chciałabym zobaczyć historię napisaną właśnie z tej perspektywy. Ze strony gdzie Harry jednak trafił do Slytherinu. No ale to też takie gdybanie no bo mimo wszystko jednak charakter, moralność, zachowanie...to wszystko się kształtuje na przestrzeni czasu. Prawdopodobnie Harry byłby całkiem innym człowiekiem. Jednak mógłby być wciąż taki sam. Nie wiadomo. ![]() W ezoteryce Wunjo wskazuje na szczęście, które osiągamy szczerymi intencjami, życzliwością i zdrowymi relacjami. To dobra karma, która wraca w najlepszym dla nas momencie. Aby działać zgodnie z energią runy, dobrze jest otaczać się dobrymi ludźmi, którzy wznoszą nas do góry, zamiast ściągać na dół. Szczęście i radość mnoży się, kiedy się je dzieli, dlatego dbaj o relacje i dziel się dobrymi wibracjami z tymi, których kochasz. Chlubne i niechlubne osiągnięcia ![]() ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 04.05.2020 16:58
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Raczej wiemy jedno. Nie przyjaźnili się zbytnio ze Ślizgonami. Z Krukonami też raczej ostro konkurowali w quidditchu. Jednak jeśli dobrze pamiętam, a dla pewności przed chwilą sprawdziłem " Puchoni też uczcili wrzaskiem przegraną Ślizgonów", po tym jak Albus Dumledore przyznał na koniec pierwszego roku Harry'ego dodatkowe punkty kilku Gryfonom. To jest nawet nieco dziwne, bo te punkty spowodowały, że Hufflepuff, spadł w klasyfikacji z trzeciego na czwarte miejsce. Z tego wynika, że o bliższą przyjaźń z tymi "z urzędu" (lub jak kto woli nieodwoływalnego wyroku Tiary) przyjaznymi, pracowitymi i miłymi uczniami byłoby Harry'emu - Ślizgonowi, równie trudno, podobnie jak z uczniami pozostałych dwóch domów. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
Liliana2194 |
Dodany dnia 05.05.2020 23:18
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 20 Postów: 1283 Dom: HufflepuffPunkty: 20246 Ranga: O choinka! Data rejestracji: 18.06.14 |
Nie byłby zadowolony, to wiemy na sto procent A poza tym nie mamy pewności. Osobiście wierzę, że dało się znaleźć Ślizgonów, którzy zachowywali się zupełnie w porządku i z takimi osobami Harry mógłby się zaprzyjaźnić. Z Malfoyem i jego bandą - szczerze wątpię.Czy Harry zdołałby zabić Voldemorta? Któż wie? Czy tak jak większość Ślizgonów tolerowałby Czarną Magię? Czy nienawidziłby mugolaków i "zdrajców krwi"? Musiałby mieć bardzo wyprany mózg, nie wyobrażam sobie Harry'ego jako typowego Ślizgona. Czy Snape by go traktował tak samo źle gdyby był w jego domu? Owszem, sądzę, że przydział do Slytherinu niewiele by zmienił. Snape przystopowałby zapewne z odejmowaniem Potterowi punktów, ale poza tym ich relacje niewiele różniłyby się od przedstawionych w serii. ![]() ![]() - - W Hogwarcie: - - 2) Valerie Adams 2.06.2019 - ![]() ![]() ![]() Karta postaci: tutaj1) Liliana Williams 18.06.2014 - 31.05.2019 ~ moja ulubienica spośród tej dwójki ~ ![]() ![]() ![]() Karta postaci: 1. Lijka2. Poboczne - - Za 2017/2018: - - ![]() - - INBJN - - Ten little Indian Boys went out to dine One choked his little self and then there were nine. ![]() Nine little Indian Boys sat up very late One overslept himself and then there were eight. Eight little Indian Boys travelling in Devon One said he'd stay there and then there were seven. Seven little Indian Boys chopping up sticks One chopped himself in halves and then there were six. ![]() Six little Indian Boys playing with a hive A bumblebee stung one and then there were five. Five little Indian Boys going in for law One got in Chancery and then there were four. Four little Indian Boys going out to sea A red herring swallowed one and then there were three. Three little Indian Boys walking in the zoo A big bear hugged one and then there were two. Two little Indian Boys sitting in the sun One got frizzled up and then there was one. One little Indian Boy left all alone He went out and hanged himself and then there were none. ![]() ![]() - - - - ![]() |
|
|
|
| Anastazja Schubert |
Dodany dnia 06.05.2020 00:11
|
![]() Pochwały: 6 Postów: 342 Dom: RavenclawPunkty: 9789 Ranga: Pracownik departamentu Data rejestracji: 11.04.20 |
Nie myślałam wcześniej o tym, że jako Ślizgonowi byłoby mu się ciężko zaprzyjaźnić z kimś z innego domu, ale fakt, to się raczej nie za często zdarzało, żeby Ślizgon miał nieślizgońskiego przyjaciela. Zresztą mam wrażenie, że takich międzydomowych przyjaźni nie było pokazanych za wiele tak czy siak - chociaż w piątej części zaczynają się pojawiać. Zgadzam się z Lilianną, że Snape by przystopował z zabieraniem punktów. Może zamiast tego Harry częściej miałby szlaban? Niby to cięższa kara, ale dotyka bezpośrednio ucznia, nie całego domu. Zastanawiam się też jeszcze czy Harry w ogóle mógłby dostać się do Slitherinu. W końcu nie był tak zupełnie czystej krwi, jego mama pochodziła z mugolskiej rodziny. |
|
|
|
Tina_Granger |
Dodany dnia 10.11.2020 12:56
|
![]() Postów: 1 Dom: SlytherinPunkty: 2 Ranga: Mugol Data rejestracji: 10.11.20 |
Według mnie to byłoby całkiem dobre rozwiązanie i to nie tylko dla tego tego ,że sama jestem w slitherinie ale mogło to by zmienić trochę charakter niektórych ślizgonów na lepsze |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



ja mam propozycję. poczujmy się staro. ile lat mieliście jak założyliście tu konto a ile macie teraz?a miałam 18 a teraz mi stuknie 30 w lipcu 






Ravenclaw
" zamiast słowa "poszło", odnośnie postów w Hogwarcie, co zrewolucjonizowało sb 



~
~ 
~


















Gryffindor








Hufflepuff








Slytherin

Krnabrny






















